Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

WYZWANIE : Tydzień bez wiadomości

Jestem zalewana wiadomościami, słucham o tym, czy matka Madzi z Sosnowca pójdzie siedzieć, jaki wyrok dostał ktoś od jakiegoś wypadku, że dziecko przejechano na pasach, że premier nie wziął zdjęcia polskiej rodziny, że lekarz brał łapówki… 

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom. 

Matko, przecież ja się na to wszystko zgadzam. Zgadzam się na te wiadomości słuchając rano radia. Zgadzam się, kiedy czytam jakiś portal z newsami i zgadzam się, kiedy jednym okiem oglądam fakty .
I nie tylko ja, przecież mnóstwo ludzi tak robi 🙁

Jak ciasto biorą gazety w palceI żują, żują na papkę pulchną,Aż papierowym wzdęte zakalcem,Wypchane głowy grubo im puchną. 
I znowu mówią, że Ford… że kino…Że Bóg… że Rosja… radio, sport, wojna…Warstwami rośnie brednia potworna,I w dżungli zdarzeń widmami płyną. 

Pora zastanowić się, jak te newsy na mnie wpływają. Bo na pewno nie dobrze. Większość wiadomości, to informacje smutne, tragiczne, wytykające.
A ja nie chcę takich rzeczy słuchać, nie chcę ich czytać, nie chcę ich oglądać. A zatem : wyzwanie!



  • Przez tydzień nie czytam żadnych wiadomości, pomoże mi w tym ta wtyczka
  • nie oglądam telewizji. Tu nie ograniczam się do porzucenia newsów, telewizję i tak oglądam bardzo rzadko, więc nie będzie to żadnym problemem.
  • Nie słucham radia. To będzie raczej trudne, bo wiadomości są wszędzie, robię zakupy w warzywniaku – lecą, jadę busem na uczelnię – słyszę wiadomości. Korki, budowy, wypadki, tragedie… zakładam słuchawki!
Po co to wyzwanie? Aby odciąć się od negatywnego świata. Świat nie jest zły, nie chcę się dawać tym wszystkim bombardować, nie potrzebuję tego. Wierzę, że wszystkie potrzebne informacje i tak do mnie dotrą 🙂 Przecież podczas wakacyjnych wyjazdów nie interesujemy się tym, co się dzieje w kraju, wracamy i nie czujemy, że coś straciliśmy. Ok, mój kraj jest dla mnie ważny, ale nie w ten sposób. Jestem ciekawa jak podsumuję to wyzwanie za tydzień! 😉

PS. Dziękuję za nagły skok ilości odwiedzających i za to, że część zdecydowała się kliknąć Obserwuję, albo lubię to na facebooku. Teraz mam poczucie, że muszę wykombinować coś ekstra, żeby przyjemnie było Wam tu wracać 🙂

Wykorzystałam fragmenty utworu “Mieszkańcy” mojego ukochanego Tuwima.
Uściski, Ania

61
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
30 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeDorotaSubiektywna VeraSłonecznik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo ciekawy pomysł. Ja (nieświadomie) stosuję coś takiego już od dłuższego czasu. Może wiem mniej niż moi znajomi, omijają mnie informacje o kolejnej katastrofie, strzelaninie czy politycznej wtopie, ale dzięki temu omijają mnie także frustracje – nie rozumiem, jak można np. tracić godzinę na wkurzanie się przez kolejny idiotyczny pomysł jakiegoś polityka albo bezsensowne, nic nie wnoszące światopoglądowe dyskusje. A najważniejsze informacje i tak się przebiją 🙂

Życzę wytrwałości! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

podobnie jak ja. Ja od wielu lat nie czytam/słucham wiadomości. Po co się zamartwiać.
Pamiętam, jak po ataku na WTC 11.09.2001 wszyscy mówili, że będzie wojna… Miałam wtedy 10 lat i bardzo się bałam, nie potrafiłam sobie tego wyobrazić… Eh, ciągle coś się dzieje, po co się martwić na zapas i stresować. 😉

paranoJa
Gość

'świat nie jest zły! (…) jesteśmy źli mówiąc "nie mogę"! 🙂 u mnie ten tydzień nie miałby najmniejszych szans. 😛

Pastereczka
Gość

Za tydzień okaże się, że z tej przyczyny nie odjęto Ci punktów IQ IE i innych. Sitko grube do wiadomości potrzebne jest zawsze;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja staram się nie oglądać, nie słuchać i nie czytać wiadomości już od dawna z tych samych przyczyn co Ty. Za dużo negatywnych historii, o których potem myślałam, zastanawiałam się jak to będzie w przyszłości, bo kryzys itp. Oczywiście czasem na coś zerknę tak zupełnie niechcący, poza tym w pracy gra radio, ludzie rozmawiają o Amber Gold, o matce Madzi, więc zupełnie odciąć się od tego nie da. Ale można bez tego żyć:)

tonia
Gość

Świetny pomysł- pozwól ze dołączę i też postawię sobie takie wyzwanie 😉

Króliczek
Gość

w moim przypadku taki tydzien to nie wyzwanie,ja tak funkcjonuję 😀 ,nawet na maila mam bezposredni link i wylaczam od razu po sprawdzeniu bo wkurzaja mnie wiadomosci,przesada polskich mediów,wszedzie wykrzykniki 😀 nie chce ich czytac ani sluchac,chociaz czasem zajrzę,oczywiscie. Radia nie slucham, wolę puscic do sniadania swoje plyty niz masową "nawalanke" którą mózg będzie katował mnie pozniej caly dzien,a czas stracony na "newsy" moge lepiej wykorzystać..

Wiktoria Ardilla
Gość

No dokładnie, ja mam jedną pocztę na o2 i czasem aż wstyd otworzyć tę stronę w miejscu publicznym, jestem na uczelni w bibliotece, chcę otworzyć maila, a tu jakieś silikonowe baby wyskakują o.O
Ja właściwie też nie wiele wiem, nie mieszkam w Polsce, nie słucham radia, nie mam telewizji, przemieszczam się z słuchawkami w uszach. Czasem na rodzinnych spotkaniach aż się czuję głupia, bo wszyscy opowiadają co to Tusk obiecał, a co Palikot wywinął, a ja nic nie wiem. Ale mam duszę spokojną 😀

Olga!
Gość

U mnie brak telewizora, więc i informacje o świecie nie docierają:) ma to jednak swoje minusy-kiedyś nie zorientowałam się nawet, że jest olipiada;) jednak zawsze można włączyć tvn24 przez neta i posłuchać informacji kiedy tego chcemy.

Weronika
Gość

ja właśnie powinnam bardziej skupiać się na czytaniu wiadomości bo nie mam pojęcia o polityce itp :/

Neonowa
Gość

Ja nie uznałabym u siebie tego jako "wyzwanie". Po prostu całe ta nagonka złych wiadomości zaczęła mnie w pewnym momencie wkur…zać i nie oglądam ich w tv, nie słucham w radiu od co najmniej 3 lat. Zdarza mi się niestety przeczytać coś na jednym z portali www, ale tylko dlatego, że po wylogowaniu z poczty automatycznie otwiera się główna strona, na której posiadam skrzynkę mailową:/ Ma to swoje minusy, bo niekiedy zupełnie nie wiem co się dzieje na świecie i potem dostaję mega zaskoczki, kiedy ktoś mi o czymś opowiada i dziwi się, że mogłam o tym nie słyszeć. Wolę… Czytaj więcej »

agata
Gość

ja od roku nie oglądam w ogóle wiadomości. śmiesznie czasem dowiedzieć się od znajomych co się dzieje na świecie i zadziwić jak są zaangażowani w los ludzi, o których usłyszeli z newsów. mnie jest łatwiej nie wiedzieć co się dzieje na świecie, niż słuchać tony chłamu pomiędzy 1 sekundowymi wzmiankami o istotnych rzeczach. powodzenia! : )

Agga
Gość

Wspaniale wyzwanie, sama jestem odcieta od wiadomosci. Nie interesuje mnie, co sie dzieje. Kolejne tragedie, rozdmuchiwane afery, mama Madzi galopujaca nago na koniu, Kaczor oskarazajacy garbatego o to, ze ma proste dzieci… Wystarczy mi mojego zycia i moich wzlotow i upadkow, nie musze zyc tragediami kogo innego.

kubekczekolady
Gość

Mieszkańców fajnie wykonuje Buldog 😉 Co do mnie, teraz po przeprowadzce w ogóle nie mam telewizora, radio słyszę tylko w komunikacji miejskiej i jak już coś się dowiem co się dzieje w świecie, to z prasy. Ale przyznam, że mam trochę odmienne odczucia niż ty – nie, że się uwalniam od negatywnych informacji, ale że własnie jestem do tyłu, nie wiem co się dzieje, jak nieświadomy człowiek… 😉

Remedy
Gość

Faktycznie jeśli chodzi o wiadomości zwłaszcza te podawane w tv to są one praktycznie zawsze negatywne. Wiadomo trzeba czasem ludzi poinformować o jakiś katastrofach itp, ale powinni chociaż kończyć każde wiadomości jakimś pozytywnym akcentem, bo faktycznie słuchanie w kółko o tym co strasznego/złego/smutnego sie wydarzyło potrafi zdołować. Teraz na szczęście praktycznie w ogóle nie oglądam tv, nie czytam gazet (a jak już to takie kobiece typu 'pani domu' :D) więc informacji słucham poniekąd zmuszona tak jak Ty jadąc busem, chociaż zwykle i tak słucham muzyki. Czasem niektóre wiadomości docieraja do mnie z tygodniowym opóźnieniem i trzeba mi tłumaczyć że to… Czytaj więcej »

Hexx ana
Gość

Odcięłam się od newsów samoistnie, po prostu 🙂 Nie potrzebowałam niczego szczególnego, w pewnym momencie stwierdziłam, że szukam wiadomości świadomie a nie tylko na zasadzie tego, co "leci".
Gazety lubię czytać, szczególnie Gazetę Prawną czy Rzeczpospolitą, dla własnej wiadomości, by wiedzieć CO się dzieje a nie JAK.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

podejmuję wyzwanie i już zainstalowałam wtyczkę 😛
Pozdrawiam!

makapaka
Gość

Chyba jestem jedną z niewielu, która nie ogląda i nie słucha wiadomości 🙂 początkowo czułam się odcięta od świata, ale teraz jest super 🙂

Mudi
Gość

Ja mam całe życie bez wiadomości 🙂 Mój chłopak wyzywa mnie że jestem ignorantką, ale powinniśmy robić wszystko żeby żyło nam sie lepiej a mi się żyje lepiej jak nie ogladam wiadomości. Nie zaglądam nawet na żadne onety itd. Jestem spokojniejsza 🙂

Mudi
Gość

Haha, no też tak sądzę. Za to jestem specjalistką od różnych wesołych i ciekawych ciekawostek ze świata 😀 Chłonę je jak gąbka i uwielbiam! 🙂
Co do wtyczki. Zainstalowałam ją już jakiś czas temu i przynajmniej nie tracę czasu na pudelkach i na blogach które nic nie wnoszą do mojego życia. 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fajny pomysł:) A ta wtyczka do przeglądarki to genialny pomysł – już instaluję! 😀

http://z-kazdym-dniem-piekniejsza.blogspot.com

happiness
Gość

Od jakiegoś czasu nie wiem co się w świecie dzieje, nie oglądam telewizji, bo to strata czasu, a prawda jest taka, że wiadomości podawane w telewizji są w kółko te same, wiele o sytuacji na świecie oglądając je się nie dowiemy.W radiu rzadko załapię się na pełną godzinę żeby posłuchać wiadomości, ale nawet jak je usłyszę to jakoś się wyłączam i po chwili nic nie pamiętam.A w internecie to jedynie codziennie czytanie nagłówków na tvnwarszawa i wtedy ewentualnie przeczytam coś co mnie dotyczy.I tyle, jeśli dzieje się coś ważnego to i tak zawsze w jakiś sposób się o tym dowiem.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

myślę, że lepszym wyzwaniem byłoby mądrzejsze korzystanie z mediów – ja sobie właśnie takie stawiam;) stwierdziłam, że definitywny koniec z pudelkiem, bo może i mnie to relaksuje i odpręża i w zasadzie oglądam głównie 'obrazki', to i tak za dużo bezsensu po takim przeglądzie zostaje u mnie w głowie:/ a pudelkowy czas mam zamiar przeznaczyć na lepsze doczytywanie pewnego tygodnika, który prenumeruję dla mamy – często jest tak, że 'nie mam czasu' i nie doczytuję interesujących mnie artykułów czy coś:/ telewizora nie posiadam, radia też nie słucham – w zamian za to subskrybuję interesujące mnie profile na facebook'u i z… Czytaj więcej »

itsatram
Gość
itsatram

często słyszymy, że dzisiejszy czasy są takie straszne, złe i w ogóle be, ale prawda jest taka, że niegdyś nie było takiego dostępu do informacji, bądź był bardzo ograniczony/przefiltrowany, więc i człowiek wiedząc mniej, był szczęśliwszy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lołłołoooł to dopiero wyzwanie 🙂 fajnie 🙂 mam nadzieje, że Ci się uda. Zainwestuj też w stopery ;p gdyby ktoś strasznie chciał Ci przekazać jakiegoś newsa ;p

BogusiaM
Gość

z tym akurat problemu nie mam bo wiadomości nie słucham i nie wyszukuję specjalnie;p

CZEKO ADA
Gość

Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko – dodałam Twój blog do "Chętnie zaglądam" u siebie 🙂 Inspirujesz mnie! 🙂

Przyjaciółka Ani
Gość

Witam, ja od prawie 3 lat nie mam telewizora, nie czytam portali internetowych typu onet, wp. pudelki, kozaczki itd. Słucham radia nałogowo – program Trzeci- polecam wiadomości są różne, zawsze starają się by było coś poważnego i coś z przymrużeniem oka, informacje społeczne, kulturalne też są. Dobre radio dla osób, które potrzebują się orientować ze względu na prace czy studia. Czytam od czasu do czasu wyborczą w necie i weekendowe wydanie GW z Wysokimi Obcasami. Najważniejsze to znaleźć medium (istnieje taka forma pojedyncza od słowa media ?- oczywiście w tym kontekście), które do nas pasuje. Pozdrawiam, od niedawna do Ciebie… Czytaj więcej »

Megalaska
Gość

mnie jakos nigdy wiadomosci w telewizji czy radiu nie nteresowaly wiec zyje w świecie gdzie nie ma aż tyle przemocy i nienawisci.

Zulka
Gość

Ja już od dawna albo nie oglądam wiadomości tv, albo sporadycznie tylko na nie patrzę – jednym okiem wpuszczam, a drugim wypuszczam 🙂 Są ważniejsze rzeczy od takiego bezsensownego bełkotu.

Słonecznik
Gość

Od kilku m-cy jestem w Rumunii, nie mam dostępu do TV, na portale z wiadomościami nie mam w zwyczaju wchodzić i muszę przyznać, że dobrze mi z tym 🙂 I w sumie masz rację, że jak coś ma do mnie dotrzeć to dotrze 😉

Subiektywna Vera
Gość

Ciągle z tym walczę. Czuję, że wpadłam w uzależnienie od informacji…

Subiektywna Vera
Gość

Czy mogłabyś napisać mi w komentarzu u mnie coś więcej o tej wtyczce zwiazanej z niecztaniem wiadomości? Niestety link nie działa, a w zasadzie otrzymuje informacje, że nie jest mi dane czytać tego bloga, do którego prowadzi odnośnik 😉

Dorota
Gość

Od dawna nie oglądam telewizji, a to głównie dlatego, że nie ma w niej nic ciekawego. Filmy czy seriale wolę oglądać w Internecie, przynajmniej nie są podziurkowane reklamami. Kiedyś chętnie włączałam tvn style, bo leciało wiele programów lifestylowych i na dodatek brytyjskich, które charakteryzowały się dystansem do siebie, poczuciem humoru i pewną komedyjną teatralnością. Teraz zaczęli puszczać programy w stylu "ukrytej prawdy", programy kulinarne i puszczane wcześniej programy lifestylowe w wersji polskiej. Na tę polską wersję nie mogę patrzeć, jakaś sztuczna, bez humoru…Oglądając programy kulinarne z kolei jestem przerażona marnotrawstwem składników o syfem jaki prowadzący zostawiają w kuchni! Nawet nie… Czytaj więcej »

Previous
CO MNIE OSTATNIO ZAINSPIROWAŁO (1)
WYZWANIE : Tydzień bez wiadomości