To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

ROZWOJOWY CZWARTEK : ZREALIZUJ W KOŃCU TO MARZENIE!

Dawno nie było tu żadnego rozwojowego czwartku 🙂 Miałam wiele zobowiązań i innych zajętości. Między innymi – spełniałam swoje marzenie.
I dzisiaj na tym polega czwartkowe ćwiczenie.

Zapewne masz jakieś plany
, cele, pragnienia i marzenia. Wybierz teraz jedno z nich i chwilkę o nim pomyśl.
Gdyby się spełniło, byłoby pięknie, prawda?
No właśnie… dlaczego nie spełniasz tego marzenia?! Czekasz, aż spełni się samo? Aż będziesz mieć lepsze warunki? BZDURA. Jeśli czegoś naprawdę chcesz, to robisz wszystko, aby to osiągnąć 😉
Zadanie tego tygodnia polega na tym, abyś nakreślił szczegółowy plan swojego marzenia i zrealizował z niego jeden kroczek.
Nie mam dla Ciebie arkusza, bo wierzę w Twoją kreatywność – możesz narysować mapę myśli, zrobić tabelkę, listę…co tylko chcesz. Byle byś zrobił!


Dla przykładu – Twoim marzeniem jest skok ze spadochronem
Wspaniale, masz cel.
Wypisz wszystko, co jest Ci potrzebne – ile pieniędzy, zapoznaj się dokładnie z cenami w aeroklubach, może odwiedź tunel swobodnego spadania?
Jeśli Twoim problemem jest kasa, to nie masz problemu. Ułóż plan oszczędzania i pozyskiwania funduszy na ten cel. Dodatkowe zlecenia? A może masz w domu masę niepotrzebnych przedmiotów, które można sprzedać na allegro? Nie ograniczaj się, szukaj sposobów.


A może Twoim marzeniem jest rozkochanie w sobie księcia? Abstrakcja? No i co z tego?! 🙂 Odpal wyszukiwarkę i zrób listę wszystkich książąt którymi jesteś zainteresowana. Zapisz, gdzie mieszkają, gdzie można ich spotkać i próbuj się tam pojawiać :-).


Nie ma rzeczy niemożliwych!
Moim marzeniem było wydanie książki. Pierwszy etap, czyli e-book już za mną. Łatwo nie było, ale na tym polega cała frajda. Przygodę  z wydawnictwami opisałam tutaj . Drugi etap realizacji mojego marzenia, to wersja która ukaże się drukiem. Ułożyłam sobie plan działania i powoli, skrupulatnie go realizuję. Teraz kolej na Ciebie!


Spełnienie marzenia jest bardzo ważne z kilku powodów. Po pierwsze – spełniasz marzenie! 🙂 Po drugie – każdego dnia, miliony ludzi marzą o różnych rzeczach i… nic z tym nie robią! Realizując swoje marzenie, pokazujesz sobie, że MOŻESZ. Spełniłeś marzenie, to możesz zrobić wszystko! 🙂
Dodatkowo dochodzi ogromna satysfakcja. Nie dostałam jeszcze żadnej negatywnej opinii na temat swojej książki, czytając to, co inni o niej piszą, moja samoocena rośnie. (Link do opinii)
Nawet, jeśli realizując plan, spełnisz marzenie, To będzie to tego warte. Lepiej powoli, niż wcale.
Więc do dzieła, zabieraj się za tworzenie planu! 🙂
No już, kartka, długopisy, zakreślacze, flipcharty i do dzieła! TERAZ 🙂


PS. na komentarze odpowiem wieczorem

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Jeśli Twoim problemem jest kasa, to nie masz problemu." przyczepiam sobie to zdanie na lodówkę 🙂 A ksiązkę kupuję po 20stym, bo wtedy dostanę wypłatę 😀 Mam nadzieję, że już jutro!

Laures Majere
Gość

Rozumiem, że nie jesteś na umowę o pracę tylko np zlecenie bo przy umowie o pracę wypłata powinna być wypłacona do 10.

Remedy
Gość

Spełnianie marzeń to cudowne uczucie! 🙂 Jednym z moich największych marzeń jest posiadanie psa i jakiś czas temu 'nakreśliłam' sobie plan działania. Najważniejszym punktem jest znalezienie pracy, bo bez tego ani rusz (zwłaszcza, że chcę najpierw przeznaczyć kasę na wybudowanie ogrodzenia, żeby pies nie siedział praktycznie non stop w domu). Na razie dorwałam dorywczą, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdę jakąś stałą 🙂 Myślę, że jeśli wszystko pójdzie według planu to najpóźniej w przyszłym roku w lipcu będę szczęśliwą posiadaczką psiaka 🙂

*Elfinka*
Gość

Gratuluje wydania książki 🙂
Mam za dużo marzeń i nie wiem od czego zacząć 😛

Megalaska
Gość

Cieszę się Aniu, że dodałaś ten wpis 🙂 Ja już jakiś czas temu zaczęłam realizować moje marzenie:)

elen paris
Gość

Hah, fajny wpis, poczułam się głupia, że nadal nie zrobiłam żadnych planów xD

s1klaa
Gość

Moim marzeniem było coś zmienić w swoim życiu, cokolwiek.
Od tygodnia kilku dni aklimatyzuje się w totalnie nowym miejscu ponad 100 kilometrów od domu ponieważ zdecydowałam się wyjechać na Erasmusa ;P

s1klaa
Gość

Aa pomyłka, miało być ponad 1000 km ;p

Katiuszka
Gość

To prawda, nie ma rzeczy niemożliwych. Sama się o tym przekonałam i to niejednokrotnie. SPEŁNIAJCIE MARZENIA, BO WARTO!

Kinga
Gość

Moje marzenie jest chyba nie do spełnienia, bo chciałabym pokonać nieśmiałość…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

oczywiście, że SIĘ DA zrealizować!:) ja zawsze byłam zakompleksiona i nieśmiała, sama rozmowa przez telefon z kimś obcym była dla mnie megastresująca, nie mówiąc o całej reszcie prostych czynności, które przyprawiały mnie prawie o zawał serca… i najprostsze co można zrobić w takiej sytuacji to stanąć podjąć wyzwanie, czyli jeżeli coś Cie strasuje to rób to tak często jak tylko możesz, np. irracjonalny strach przed dzwonieniem do kogoś obcego – dzwoń do różnych ludzi, w końcu stresująca sytuacja stanie sie na tyle powszednia, że stres zupełnie zniknie. moja praca wymaga ode mnie omawiania z każdym klientem indywidualnie zamówienia i kiedyś… Czytaj więcej »

Kinga
Gość

Dziękuję:) Aniu a możesz polecic jakieś konkretne książki?

Dominika Zet
Gość

Mega motywacyjny wpis 🙂

Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych 🙂

ona
Gość

Czas rozejrzeć się za księciem :).

Laures Majere
Gość

ja zrealizowałam swoje marzenie, byłam w Japonii 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja ostatnio mam jakąś 'serię' – spełniam jedno marzenie za drugim! 🙂
Ale to wszystko dzięki temu, że zrobiłam dokładne plany, ogarnęłam się, wzięłam się do pracy i zmieniłam nastawienie – do siebie, świata i ludzi 🙂
Teraz namawiam wszystkich wkoło, aby spełniali marzenia. Pokazuję, że można, że jest to osiągalne. 🙂
Świetne uczucie, kiedy nam się uda zrealizować cel – szczęście, satysfakcja, duma. Niesamowicie napędza do dalszej pracy 😉

Pozdrawiam!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim marzeniem może jest przyziemne, nieszczególne ale chciałabym się w końcu nauczyć porządnie języka angielskiego. Ciągle rozpoczynając naukę zaczynam o tego samego poziomu i stoję w miejscu. Nie mam przymusu używania tego języka nigdzie i to obniża moją motywację. Jak to zmienić?:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam taki sam cel:D dobry angielski jest mi potrzebny do spełniania innych marzeń, wiec sam stał się jednym z nich. jako motywacje postawiłam sobie wyjazd do angielskojęzycznego państwa, ponieważ nie mam funduszy, które mogłabym przeznaczyć na kurs, jako realizacje zadania wyznaczyłam sobie rozmawianie z ludźmi z innych krajów, przez facebooka, skype itp; zainwestowałam w słownik tematyczny i robie sobie z niego fiszki dziele je działami i tak jest mi łatwiej się uczyć, do tego czytam książki po angielsku, na razie proste kryminałki, ale rok-dwa i będę mogła czytać poezje;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Już odwiedziłam Life Skills academy, faktycznie zapowiada się ciekawie, może w grupie będzie większa motywacja:)) dzięki Aniu i gratuluje wydania książki!!!:)

Mona Te
Gość

Robię dokładnie tak samo jak Ty 😀 I to się sprawdza, masz cel, do którego dążysz i pozyskujesz na jego potrzeby środki/potrzebne informacje, wszystko, co jest koniecznie, by ten cel spełnić. 🙂 Moim wielkim marzeniem zawsze było zobaczenie na żywo moich ulubionych wykonawców, czy zespoły (żyję muzyką) i w tym roku widziałam tyle ukochanych zespołów… był cel, zbieranie pieniążków, ogarnianie studiów (odrabianie zajęć), ogarnianie noclegów itp. WSZYSTKO JEST MOŻLIWE. 😀

Gaja
Gość

Kupiłam Twoją książkę, ale z lekturą muszę poczekać do weekendu. Oczywiście moim marzeniem jest wydanie swojej. Ostatnio wróciłam do porzuconego rzekomo z braku czasu rękopisu. Wiem, że brak czasu był tylko usprawiedliwienie mojego cuchnącego lenistwa.

Kasia
Gość

Cieszę się Aniu, że znowu powracasz z RCz. Co do marzeń, zawsze wydaje się, że tak trudno je spełnić, ale nie robiąc nic, istnieje małe prawdopodobieństwo, że coś się zmieni w naszym życiu 🙂

Zapraszam Cię do wzięcia udziału w akcji "Przeczytaj i podaj dalej" (http://fa-m-e.blogspot.com/2013/09/maa-niespodzianka-cheryl-strayed-dzika.html)

Pozdrawiam 🙂

Maria P
Gość

O tym miałam dzisiejszą prezentację! 🙂 do spełniania marzeń dorzuciłam jeszcze jedno: co byś zrobił gdybyś wiedział, że Twoje życie jest idealnym planem A i porażka w Twoim przypadku jest niemożliwa? Przestałbyś się bać i zaczął robić to co chcesz, prawda?
I to co napisałaś: rozbijanie ogromnego celu na mniejsze – świetne, od siebie dodam, że dzięki temu zwalczamy nasz nawyk 'zostawiania wszystkiego na jutro', bo samo tworzenie i precyzowanie planu dodaje nam chęci do działania, a dodatkowo mamy jasno określone działania na kolejne dni 🙂
Bardzo motywujący czwartek!

Czarne Espresso
Gość

Bardzo motywujący wpis – lubię takie 😀

Psychodelia
Gość

Plan działania sporządzony, zatem do boju!
Nie za chwileczkę, nie za momencik- TU i TERAZ!
Aniu, dziękuję za trzymanie przysłowiowego bata nad dupą- czy jesteś świadoma tego, jak ważną rolę pełnisz w życiu swoich czytelników? 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

moim zdaniem to nie bat tylko wielka soczysta wypasiona marchewa w postaci naszych marzeń, aż zazdroszczę tym maluchom które uczysz/będziesz uczyć 😀

Merenwnen
Gość

Przybijam mentalnego żółwika! Od jakiegoś czasu praktykuję takie myślenie i mimo że dwa z trzech marzeń się nie spełniły, to i tam mam mnóstwo satysfakcji z samego planowania. No i wiem już, które punkty wymagają innego traktowania, jak zabiorę się za ich realizację w przyszłym roku (niestety wymagają letniej/wiosennej pogody). A, i fakty są takie, że – było nie było – jedno marzenie się udało spełnić. Co jest dodatkowo motywujące :). Da się wszystko!
Pozdrawiam

Natalia
Gość

Aniu, już kończę czytać książkę 🙂 Jest świetnie napisana i będę polecać 🙂 Widziałam, że na fb pytałaś kto wybiera się do Warszawy, ale mój facebook nie pozwala mi dodawać komentarzy i nie wiem dlaczego 😉 W każdym razie ja wybieram się do Łodzi na Orange Blog Talks 😉 Co prawda jest to spotkanie dla blogów modowych, ale to nic 😉 Może Ty też? 🙂

Natalia
Gość

Szkoda 🙁 Jak będziesz kiedyś w Poznaniu – daj znać, zapraszam 😀 Pogadamy sobie przy Queen :)*

Natalia
Gość

No jasne! 🙂 To kiedy?? 🙂 🙂

Natalia
Gość

Pewnie 🙂 Napisz kiedy będziesz mogła, ja na razie nie mam planów na październik 😀 Cieszę sie :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ciekawy post 🙂
Zaczynam robić listę 🙂 !

Berciuch
Gość

Zaobserwowałam u siebie interesujące zjawisko, właśnie powiązane z moim marzeniem. Mam wrażenie, że od trzech miesięcy cały świat krzyczy do mnie, że mam w końcu zabrać się za jego spełnienie 😀 Ciągle dostrzegam gdzieś hasła w stylu "zrób krok do przodu", "podejmij wyzwanie", a tytuł Twojego posta, który wyświetlił mi się w blogrollu to po prostu taki dosadny kopniak, na wypadek jakbym chciała sobie wmówić, że to zbieg okoliczności 😀 A ja… nic z tym nie robię. Kiedyś zwariuję sama ze sobą, mam dosyć mojego "chcę iść do przodu, ale boję się, że coś spartolę". Kilka komentarzy wyżej przeczytałam wypowiedź… Czytaj więcej »

Betty Brief
Gość

Gratuluję i życzę dalszych sukcesów 😉
pozdrawiamy i zapraszamy do nas, będzie nam bardzo miło jak wpadniesz 😉
niesymetrycznieo.blogspot.com + obserwujemy?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mogę prosić o zaległe czwartki na chomika
szczególnie ten o wadach, ale z 29.11.12
dzięki z góry
pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale tam się trzeba logować 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo chciałam przeczytać Twoją książkę ale stwierdziłam, że nie mam kasy. Choć nawet nie sprawdziłam ile kosztuje. Poźniej to zrobiłam i wiem, że to była dobra inwestycja (nie wiem czemu wcześniej tego nie zrobiłam, przecież co dzień wydaję kasę na jakieś totalne pierdoły – a Twoja książka pierdołą nie jest w żadnym razie i na dodatek czuję że może pomóc mi stać się szczęśliwą), przeczytałam od razu i nie wiem co myśleć. Po skończeniu od razu poszłam biegać, choć wcześniej jakoś nie miałam chęci więc już coś we mnie zmieniła. Ale choć już czytałam bardzo dużo książek w tym temacie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, przepraszam że piszę tutaj, ale mam pytanie i zależy mi na Twojej odpowiedzi: co sądzisz na temat plastrów oczyszczających organizm z toksyn typu Kinoki labo Aikido?

paranoJa
Gość

nie wiem od którego zacząć. 😉

Wilczyca Aga Strzęciwilk
Gość

świetny wpis i bardzo trafny

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Temat pojawił się już jakiś czas temu, ale napiszę coś od siebie, bo jest to częścią mojego planu zwalczania nieśmiałości (jestem nieśmiała nawet w internecie, dlatego postanowiłam zacząć komentować). Moim marzeniem jest wycieczka do Londynu przez Berlin i Paryż. Pracuję sezonowo i staram się też dorobić trochę poza sezonem, więc pieniądze mam. I tak właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, więc mogłabym już jechać. Jest jednak pewne 'ale'… Nie wiem, czy powinnam. Nie mam stałej pracy, nie mam mieszkania, nie jestem jeszcze niezależna finansowo. Dlatego większość zarobionych pieniędzy odkładam na spłacanie kredytu za mieszkanie i na czarną godzinę. Po prostu… Czytaj więcej »

Previous
Moje brwi, dalszy ciąg…
ROZWOJOWY CZWARTEK : ZREALIZUJ W KOŃCU TO MARZENIE!