Jędrna skóra w 5 minut! :)

Jestem fanką ostrego szorowania. Głaskać można kota, ale moja skóra potrzebuje czegoś mocniejszego.
Rossmanowską szczotę kupiłam bo:
– włosie poprzedniej nie nadawało się już do użytku
– szukałam mocniejszych wrażeń
Przeczytałam w necie, że owa szczotka mi je zapewni. No to wyskrobałam cośtam z portfela i kupiłam, za 10,99zł (a następnego dnia zrobili na nią promocję i kosztowała 8,99zł…). Miało to być narzędzie przyjemnych tortur…
Producent pisze: 

Szczotka do masażu idealnie relaksuje całe ciało. Już po kilku minutach masażu pobudzone zostaje ukrwienie oraz znika napięcie mięśni.

Obietnice spełnia.
Ale mnie skusiły recenzje, że to mały potwór, że skóra za pierwszym razem mocno czerwona, że ból i łzy i tak dalej.
Jak przykazano – rozpoczęłam szorujący masaż od kostek wzwyż. I było średnio, a gruboskórna nie jestem. Skóra się zaróżowiła. Lekko. Może mam problem z rozróżnianiem barw, ale na swoim bladym udzie czerwień bym zauważyła. Pod tym kątem szału jak dla mnie nie ma. 
 Ale jest mnóstwo innych plusów
+ czuję się na 100000% domyta
+ poprawa ukrwienia
+ poprawa jędrności i elastyczności skóry (duża!)
+ relaks
+ znika napięcie, mięśnie się rozluźniają
+ skóra sprawia wrażenie “młodszej”
+ usuwanie złogów toksyn

Ostatnie pogrubiłam, bo to dla mnie ważne ->niezdrowe jedzenie, mnóstwo leków i innych chemicznych syfów sprawiły, że czułam się “brudna”. To działa!

Ale są też minusy :
– pasek który ma sprawić, że szczotkę trzyma się pewnie jest chyba zaprojektowany na dłoń Pudzianowskiego
– niewygodna w trzymaniu, ale się nie wyślizguje
– za miękka (ale to moja subiektywna opinia)

Podsumowując:
Mimo wad – lubię, polecam, ale i tak rozejrzę się za ostrzejszym zawodnikiem.

Uściski, Ania

Podziel się

autor
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ev
Gość

Mam tego "potworka" i podpisuję się pod Twoją recenzją, dla mnie szczotka mogłaby być nawet jeszcze bardziej ostra, ale i tak ją uwielbiam i faktycznie dobrze ujędrnia!

kati568
Gość

Hmm, będę musiała w UK poszukać odpowiednika.

Kokoro
Gość

Sizalowa z superdrug

Let's Talk Beauty
Gość

chyba ją biere

Idalia
Gość

Mam ją i lubię, aczkolwiek denerwuje mnie pasek na łapę Pudziana. 😀
Lepszym ścierakiem jest dla mnie łapka sizalowa.

GrayEyes
Gość

Hmm, zastanawiałam się nad tą szczotką. Chyba ją kupię po Twojej recenzji :]

Pozdrawiam,
Szarooka

strasznik
Gość

Muszę się za nią rozejrzeć ;). A jak często robisz masaż tą szczotką? Codziennie chyba nie (przynajmniej dla mojej skóry to byłoby morderstwo :D)?

alisla0
Gość

mam tą samą jakoś tylko brak wiary w działanie

Zyskowa
Gość

ja mam ją od dłuższego czasu i też czuję się domyta. Ja masuję nią jeszcze dekolt. po około 2 latach wyleciały mi zaledwie 3 kępki włosia i nie odkształciła się to też mogłabyś dopisać do plusów:)

Po prostu Dżoana :)))
Gość

przydatna rzecz, ja jednak wolę masażery w postaci rolki z rączką 🙂

kubekczekolady
Gość

Trochę mnie kusiła ta szczotka w promocji, ale pożałowałam kasy, bo mam aktualnie masażer z Oriflame 😉

Paubia
Gość

No to mnie przekonalaś:-)

luthienn
Gość

hmm ja używam ostrej strony gąbki do mycia i mam po tym mocno zaczerwienione nogi ;p

GrayEyes
Gość

Hmm, muszę wypróbować :]

Pozdrawiam,
Szarooka

ejndzel
Gość

Miałam ją kupić, teraz żałuję 😀 moje pośladki potrzebują mocnego traktowania ]:->

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czytam Twój blog i mam pytanie (tak wiem że nie na temat tego wpisu)jakie są antyperspiranty lub dezodoranty nie testowane na zwierzętach? Ostatnio zainteresowałam się właśnie takimi kosmetykami.
Pozdrawiam I.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dziękuje 🙂

irreplaceable
Gość

nieźle, bardzo mnie zainteresowało to uczucie 'oczyszczenia' z toksyn! jutro kupuję, mam nadzieję, że jeszcze na promocję się załapię!:)

apteka marzenie
Gość

wygląda nieźle – ale ja z reguły niestety nie mam cierpliwości żeby stać i się masować 🙁

Lallane
Gość

aż poczułam chęć takiej torturki haha 😀

Lallane
Gość

dzięki za rade ! rzeczywiście nawet o tym nie wiedziałam a dobrze wiem jak to wkurza ! 😀

PureMorning
Gość

Chyba się skuszę na taką szczotkę :))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja Droga! Jeśli zmagasz się z przesuszeniem włosów lub utraciły one swój blask, zapraszam Cię na nowego posta o pielęgnacji włosów:
http://www.soveir.blogspot.com

buziaki 🙂

IbizaIbiza Cosmetics
Gość

Thats the thing to get ready fo summer!

Bella
Gość

Mam ją i bardzo lubię 🙂 Ale masz rację – uchwyt na dłoń Pudziana ;)))

anikowa101
Gość

Mam i lubię. Szkoda właśnie, że taka niewygodna w trzymaniu…

k-rocka
Gość

Ooo 🙂 Dziękuję !!! 🙂 Kupię jak tylko zobaczę ją w rossmanie 🙂

..na dłoń pudziana mówisz?:D hehe to na moją będzie dobra hehehhe 😀

rozowypieprz
Gość

myślę, że tego właśnie mi trzeba:) dzięki za recenzję, na pewno ją kupię

Patya
Gość

muszę spróbować 🙂 rozwaliła mnie ta dłoń pudzianowskiego ^^

Regenerantka777
Gość

A zastanawiałam się własnie nad kupieniem 🙂 Chyba mnie przekonałaś 😉
Do buźki by się jeszcze coś przydało.. Pielegnacja twarzy wychodzi mi najgorzej :/

jask-olka
Gość

chcę to. mam nadzieję, że jeszcze znajdę…

tosiaczek666
Gość

Miałam identyczną szczotę, ale na rączce i niestety po dwóch-trzech tygodniach się rozpadła … Podejrzewam, że źle reagowała na wilgoć o.O

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Spodobała mi się recenzja tej szczotki, dlatego też ląduje ona na mojej liście zakupów 🙂

tuska2103

Mila
Gość

Mam, a nawet dwie 😛 wygrałam w konkursie Rossmanna, ale jedna dojechała do mnie połamana (pisałam o tym tutaj http://being-mila.blogspot.com/2014/02/historia-zamanej-szczotki-z-szczesliwym.html), właśnie dlatego boję się jej dociskać, bo boję się, że się złamie 😀 A próbowałaś jej na sucho? Ja czasami jej tak używam, wtedy jest baaaaardzo mocna. A na mokro jest naprawdę fajna, ta złamana została przeznaczona dla mojego psa ;D który uwielbia masaże podczas kąpieli 😉

szczurnięta
Gość

Mi na mokro rozsypała się po dwóch tygodniach, połowa włosia wyszła, a potem pękła i napuchła. Mimo, że nawet mi nie spadła i cały czas kładłam ją na włosiu, żeby woda ściekała.

Paula eM
Gość

Mozna uzywac szczotki gdy ma sie mocno widoczne naczynka?

Jezula
Gość

Mi moja szczotka (bez tych kulek, dłuższa, też z rossmana) nieładnie się wgniotła (a konkretniej włosy), przez co nie nadaje się już do użytku. Też lubię szorowanie, wiec wypróbuję tą zakupioną przez Ciebie 🙂 Pozdrawiam.

Damantris
Gość

Też mam tę szczotkę. To moja pierwsza do szczotkowania na sucho (i to Ty mnie przekonałaś do tej formy pielęgnacji, a nie te wszystkie blogerki kosmetyczne! :)) i jestem z niej bardzo zadowolona. Póki co, dla mnie jest ostra w sam raz.

Marniaczek
Gość

A mnie wkurzają te gumowe wypustki, nie sprawdzają nie na łydkach, zwłaszcza kolanach, wolę szcztotkę z The body shop – ma dłuższe włosie, dzięki czemu lepiej się wpasowuje do skóry nie będącej płaską powierzchnią. Rossmannową lubię na plecy, jak namówię chłopaka, żeby mnie wyszorował 🙂

Ewenea
Gość

Też ją mam i sobie chwalę. Według mnie jest świetna, chociaż też się zgadzam, że jest odrobinę za miękka 😛 Sprawdza się świetntnie jako relaksujący masaż na mokro po treningu 😀

Kokoro
Gość

Ja kupiłam sizalową z superdrug w uk i jest ostra aż miło 😉

creatives
Gość

Naczytałam się i mnie skusiłaś, Aniu 🙂 Od dzisiaj masuję! Mam nadzieję, że przy częstszym stosowaniu nie wysuszy mi skóry, bo mam wrażenie że zostaną z niej wióry 😀