Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Robią najlepsze instastories – 22 osoby dzięki którym zrozumiesz co robisz źle

Jestem wielką fanką  instastories, ale większość czasu jaki spędzam na instagramie to czas spędzony na tworzeniu contentu i odpowiadaniu na komentarze oraz wiadomości. Na blogu jest nawet tekst z 2014 roku o mojej zasadzie “create before consume”😉 Nie mam czasu na życie cudzym życiem, oglądanie jego owsianki, dnia kuriera i trzech eventów dziennie. Śledzę tylko twórców, którzy wnoszą coś do mojego życia, nie tych, którzy sprawiają że bezmyślnie marnuję czas.
Ale cokolwiek nie mówiłoby się o instagramie, uważam że to fantastyczne narzędzie z ogromnym potencjałem. Tak, narzędzie! Można je wykorzystać głupio lub mądrze, bo to odbiorca decyduje kogo śledzi. A ponieważ wierzę raczej w bycie pozytywnym wojownikiem naparzającym wszędzie dobrem i ciepełkiem, zamiast krytykować twórców od treści miałkich i głupich, polecę tych super. Ale najpierw otwórz sobie w nowej karcie na później mój tekst o tym, dlaczego idealne życie z instagrama może mieć sens 🙂

Aż się prosi by napisać:
Robią piekielnie dobre stories [ZOBACZ JAK]
Szafa Sztywniary (Ryfka) – przede wszystkim – nie ma tu pierdoooooolenia. Sorry za słownictwo, ale bardzo szanuję swój czas i nie lubię jak ktoś rozgaduje się na piętnaście kafelków o czymś, co spokojnie zmieściłoby się na czterech. Poza tym mówi mądrze, z sensem i dużo się od niej uczę. Sięgam po polecane książki albo mocniej interesuję się rozsądnym #lesswaste, ale bez terroryzmu i przekraczania swoich granic (dla Ryfki np. kubeczki menstruacyjne to za dużo). To będzie follow, którego nie pożałujesz.
Pieing Magda Millert prowadząca konto pieing  jest moją odpowiedzią na “ale instagram to same laski w bikini i dziubki”. Ten instagram to jest absolutne złoto. Urbanistyka, gospodarka przestrzenna, architektura… śledzę stories chłonąc wiedzę jak gąbka. Jeśli przejrzycie zapisane relacje, sami się w nich zakochacie! Mądre, skondensowane, idealne jak dobrze przygotowany boczek.
No, to zarzuciłam dwie super mądrze mówiące babki, a teraz konto, które jest z zupełnie innej bajki, ale dostarcza mi łez ze śmiechu. Nie znam drugiego  na instagramie, które miałoby TAKIE ZAANGAŻOWANIE. Te filmy są różne, ale są naturalne, z dystansem, humorem. Po tych stories wszędzie będziecie widzieć 535, tak jak ja widzę wszędzie 2137. Raz złapiesz tego wirusa, zostanie z tobą na zawsze.

To były moje 3 konta top of the top. 

Ale bardzo lubię też stories innych twórców. Są wśród nich tacy, których śledzę z drugiego konta, na które wchodzę tylko jak mam nadmiar czasu, są też tacy, których nie śledzę już wcale (np. ciałopozytyw) bo chociaż uważam je za bardzo dobre i potrzebne, to nie są już dla mnie (na tej samej zasadzie co genialne studygramy dziewczyn uczących się do matury). Kolejność nie ma żadnego znaczenia 🙂 Aha! Żeby ni było, jeśli polecam czyjeś stories, to nie znaczy że zgadzam się ze światopoglądem tej osoby 1:1 albo nawet niekoniecznie w 50%, po prostu kryterium są interesujące treści.

Aleksandrakapka – bardzo dobre stories o modzie, ale nie że tylko same trendy, ale te historia mody, wzorów, rozpracowany wizerunek ikon stylu. Bardzo porządnie przygotowany content.

Ihanio – przezabawny, codzienny content z dystansem. Ogląda się to po prostu dobrze, poza tym to są najbardziej magnetyzujące oczy świata👀
Tasteandtravel Agnieszka tworzy przepiękne zdjęcia i stories z podróży,  a przy tym jest inteligentną osobą, którą bardzo miło się słucha. Ma doktorat, ale aktualnie podróżuje po świecie. W dodatku jest matką, która wcale nie zrezygnowała z podróżowania solo po świecie i potrafi to łączyć. Wiadomo, że tworzenie tak wysokiej jakości materiałów to ciężka praca, ale to co wyróżnia to konto to także zdrowa proporcja materiałów reklamowych. Nie jest to kolejna gazetka reklamowa, co bardzo cenię. Poza tym Agnieszka nie jest jedną z tych dziewczyn, które odwiedzają w podróży kolejne instagramowe miejsca i wciąż robią to samo. Ona nie odtwarza, tylko tworzy. Uwielbiam!
Jbanaszewska – stories Asi są przede wszystkim ładne i zawsze czytelne, pod kątem takiego user experience po prostu świetnie zrobione. Zaglądam ja nagrywa z interesujących miejsc i podziwiam konsekwencję
Podrozodbytanie wiem to będzie next tap madl, ale wiem kto będzie next tap bloger. Oni. Duet tworzący podróż odbytą. To nie są kolejne takie same stories o tym samym. Są dynamiczne, czytelne, angażujące i po prostu fajne, podróż odbyta idzie jak burza, a humor niskich losów czyli gry słowne z odbytem to jest ten humor, który mnie bawi, o czym wam też kiedyś pisałam. Jestem fanką najczarniejszych memów i rzeczy, których nikt nie ma odwagi zalajkować.
Inne fajne stories z różnych kategorii:
 feministyczno-społeczne (myślę, że wystarczy obserwować jedną z tych osób, bo tematyka jest bardzo podobna 🙂
Czysty diament💎 – Wkrainietajfunow – bardzo mądre pogadanki, zerknijcie w przypięte relacje zaczęłabym od tych o słomkach albo przestrzeni w głowie (bardzo ważny temat o którym wciąż za mało się mówi). Spokojnie, bez oceniania i osądzania nikogo, takich ludzi potrzebuje świat 🙂
Jaklubimy –nie mam pojęcia jak ten content wygląda zazwyczaj, ale zahipnotyzowana oglądałam jak wykluwają się kurczaki i moment przebijania dziobem skorupki i rozprostowania ciałka za każdym razem tak samo mnie wzruszał i rozczulał.
Dieta/zdrowie
Zenibyfit – jeśli nie wiecie czy kaloryczność makaronu ważyć przed czy po ugotowaniu albo czy jakaś dietetyczna moda jest prawdą czy mitem – Żenia wie. 🙂 Poza tym dużo namawia do idei lesswaste i jej stories są optymistyczne, wesołe,wciągające
Elinowak – to jest w zasadzie ta sama tematyka, ale z wielkim uśmiechem na ustach. Ja nie jestem na żadnej diecie, nie interesuje mnie to nawet, a oglądam z radością i testuję sobie czasem nowe przepisy więc to sporo znaczy. 
lifemanagerka – słów mi brak by wyrazić jak bardzo szanuję Agnieszkę. Uwielbiam wszystko co tworzy oraz jej zrównoważone, odpowiedzialne podejście do współprac. Marzę o tym, by takie treści zyskiwały większe zasięgi, więc jeśli zechcesz dać Agnieszce szanse, może gdzieś na świecie narodzi się nowa panda. Agnieszka jest zaangażowana w ratowanie psów, pokazuje dużo zdrowych przepisów i gotowych produktów, robi rzetelne zestawienia. 
mamaginekolog – nie jestem fanką oglądania całego życia i przeklikuję stories o turkusowym durszlaku i wszystkie dzieciowe, ALE! tu się wciąż pojawia sporo ważnych tematów i akcji jak #wietrzenienarodowe, czyli o tym dlaczego kobiety powinny spać bez majtek i to są bardzo wartościowe i ważne treści, które są z jakiegoś powodu tabu a nie ważną i potrzebną wiedzą. Lepiej spać bez majtek, niż nosić wkładki i mieć co chwilę infekcje, a jeśli coś się teraz w tobie zbuntowało i masz inne zdanie – sru do tego artykułu
Super potrzebny głos w internetach
Dystans, dystans i jeszcze raz dystans. Wychodzi na to, że da się być matką i nie mieć odpieluszkowego zapalenia mózgu- bardzo lubię raz na jakiś czas wejść i posłuchać, tym bardziej, że Michalina jest twórcą zaangażowanym społecznie.

mumandthecity – Ilona jak wypowiada się na jakieś tematy, to czasami mam wrażenie że wyciągnęła myśli z mojej głowy, tylko ubrała to lepiej w słowa. Lubię zdrowy rozsądek, więc lubię ten content.
No i dwa cykle o instagramie, algorytmach i tym jak działa:
Instaprasowka u madebygigi, czyli cotygodniowy przegląd newsów związanych z działaniem instaragrama. Bardzo dobrze prowadzony, merytoryczny cykl.
Instaglories – prowadzone przez Glorię, czyli konkretne odcinki na różne tematy takie jak shadowban czy hashtagi.
Jest mi też bardzo miło, że w ankiecie w której podpowiadaliście swoje typy, bardzo dużo osób wymieniło mnie 😊. Widzę po zasięgach moich stories, że są bardzo angażujące, ale to wciąż było coś miłego, dziękuję!
Do zestawienia wybrałam osoby których stories przynajmniej raz dały mi do myślenia i zostały ze mną na dłużej. Piękne widoczki są spoko, ale mnie to osobiście nudzi – jak będę miała na nie ochotę – odpalę pinteresta. Podobnie jak konta dzieciowe, no sorki ale pieluszki i ząbkowanie to nie jest coś, co mam ochotę oglądać, ale to nie znaczy, że content jest zły – po prostu nie jest dla mnie, a to jest totalnie subiektywne zestawienie napisane na kolanie w łóżku hotelowym w Tunezji😉. 
Jeśli nikt nie ogląda twoich stories, przeklikaj wymienionych wyżej i zastanów się, czy są na poziomie 😉 Można wyciągnąć bardzo dużo wniosków.
A Was zapraszam na mój instagramowy profil

👉https://www.instagram.com/aniamaluje/👈

Ale uprzedzam, poruszam przeróżne tematy i potrafię przejść gładko od przepisu na pyszne tarty z białą czekoladą do molestowania seksualnego i poruszam dużo ważnych tematów. Pokazuję ciekawe i mniej ciekawe książki, polecam dużo artykułów i podobno jest spoko, bo zaangażowanie mam bardzo ładne😍

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’}
p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’; min-height: 14.0px}

Uściski, Ania

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Dominika DudzińskaSzyciownik Kurs Szycia OnlineKorneliaaGwerZuzanna Marcinkowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dominika Dudzińska
Gość
Dominika Dudzińska

Polecam serdecznie tym którzy mają dzieci lub ta tematyka ich interesuje, “dzieciowe” stories u mamaginekolog, są również bardzo wartościowe

Szyciownik Kurs Szycia Online
Gość

Cześć,
No nie, znowu instagram! Chyba się przełamię i w końcu założę konto… 😉
Pozdrawiam,
Kasia

aGwer
Gość

Fajna lista! Część z nich znam, a do innych chętnie sobie zajrzę 🙂
Ja też wiele kont odpuściłam bo przestały do mnie trafiać nie tylko zdjęcia, ale właśnie Stories. Ja sama na swoje Stories nie mam pomysłu, więc działam tam dość spontanicznie, ale dla mnie to miejsce to taki backstage życia, które pokazujemy na blogu czy na Instagramie.

Kornelia
Gość

Super tekst! Niby cały czas siedzę na insta i wydawało mi się, że obserwuję znanych i lubianych, ale dużej części z Twojej listy nie znałam :O.

Zuzanna Marcinkowska
Gość
Zuzanna Marcinkowska

Ja przepraszam, ale muszę, napisać, że Podróżodbyta to odważna nazwa bardzo.

Previous
Do 15 zł – tanie kosmetyki, które polecam
Robią najlepsze instastories – 22 osoby dzięki którym zrozumiesz co robisz źle