Instagram has returned invalid data.

✏️Lęk przed porażką? Sprawdź metodę zielonego ołówka [FILM]

Nie wiem jak Ty, ale ja pamiętam ze szkoły wiele osób, które nawet nie próbowały. Pamiętam ludzi chowających ze wstydem pokreślone na czerwono wypracowania i takich, którzy wstydzili się wystąpień publicznych. Pamiętam też wiele osób, które bardzo bały się, że zostaną wyśmiane.

Może warto byłoby zatem posłuchać ekspertów i zamiast ogniskować naszą uwagę na błędach, zacząć skupiać ją na tym co dobre?
Krótko mówiąc – zamiast kreślić na czerwono błędy (co nie działa, bo utrwala zły wzorzec!) zacząć utrwalać to, co wyszło.
Gdy dziecko uczy się pisania liter, zamiast kreślić na czerwono te krzywe – zaznaczyć w kółeczko to idealne i dopisać “wspaniale!”.
Zapewne sam wielokrotnie odczuwasz frustrację, gdy wykonujesz w pracy wszystko dobrze przez cały miesiąc i nikt tego nie zauważa, a jeden błąd staje się natychmiast eksponowany i podkreślany na wszystkie sposoby. To nie jest miłe.
Brak doceniania starań sprawia też, że przestajemy próbować robić coś ponad.
I tak przecież nikt tego nie doceni, a jeśli zdarzy się, że coś nie wypali – będzie to wyśmiane albo skrytykowane.
O tej zmianie sposobu więcej opowiadam w filmie na Youtube.
Przygotowałam też prosty PDF ze ściągą jak działa metoda i mini wyzwaniem, by spróbować zmienić na tydzień sposób komunikowania się z innymi.
Plik znajdziesz tutaj:
Polecam też książkę “Wypalone dzieci” – tak jak realnym problemem jest wypalenie zawodowe, tak presja którą nakładamy na dzieciaki prowadzi do wypalenia…dzieci. Zmieńmy coś, póki możemy 🙂 

Uściski, Ania

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
studentkaRiff Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
studentka
Gość
studentka

Bardzo fajny pdf. Zastanawiam się tylko co powinnam powiedzieć osobie, która pomogła mi raz w czymś, ale właśnie pominęła te fugi? W sumie mogę je umyć sama jak ta osoba nie będzie widzieć. Ale co jak muszę poprawić coś i ta osoba i tak się dowie, że coś mi nie pasowało? Czy jak powiem dziękuję ci, że umyłeś mi naczynia, ale kilka sobie poprawię, bo widzę niedociągnięcia to jest ok? Bo to może brzmieć jak uszczypliwość opakowana w kokardę.

Riff
Gość

Ale fajne. Musze co prawda przylożyć się na spokonie do tego co znalazłam u Ciebie na blogu, ale już wiem że będzie to coś co wykorzystam,

Previous
Ginekolog dla nastolatek i niedobra pizza [TYGODNIK]
✏️Lęk przed porażką? Sprawdź metodę zielonego ołówka [FILM]