Instagram has returned invalid data.

Dlaczego nie warto otaczać się przeciętniakami

Ostatnio pokazałam na stories, że czytam Narzędzia Tytanów Tima Ferrissa. Dość nietypową książkę, która zawiera dużą część takiego know-how wyjątkowych osób. Ich zwyczaje, ulubione produkty, triki, sztuczki i taktyki. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się „jak oni to robią?!” – ta lektura przyniesie ci odpowiedź.
Ze względu na jej konstrukcję, czytam ją na raty, głównie w komunikacji publicznej. Krótkie rozdziały poświęcone jednej osobie pozwalają na wyciągnięcie dla siebie wniosków.
Po książkę sięga moja czytelniczka, a potem pisze do mnie wiadomość, że jest załamana. 
Pierwszą bohaterką jest bowiem Amelia Boone. Michael Jordan biegów przełajowych, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek na świecie. W momencie w którym Tim pisał książkę, miała na koncie ponad 30 zwycięstw w różnych biegach. Wygrała trzy razy całodobowe zawody World’s Toughest Mudder – jedyne 145 kilometrów biegu i około 300 przeszkód. W tych zwodach 80% uczestników to mężczyźni.
W 2014 roku wygrała te zawody zaledwie 8 tygodni po operacji kolana. Ale Amelia nie jest zawodową biegaczką. Jest prawniczką w Apple, długodystansowe biegi to „jedynie” jej hobby uprawiane w wolnych chwilach.
Karolina, która czyta mojego bloga pisze do mnie – pierwsza osoba, a ja jestem załamana. A dalej jest gorzej. Czytam o tych ludziach i czuję się przy nich zupełnie nikim. Nigdy nie będę taka jak oni!
Jestem zaskoczona. Nie pomyślałam o książce w ten sposób. Moje notatki z rozdzialiku o Amelii Boone są krótkie i oszczędne w słowach. Zapisałam sobie, że poleca książkę Dom z liści Marka Danielewskiego, dałam sobie adnotację by sprawdzić, czy to Polak. Nie zanotowałam nic o bandażach nasączanych miodem manuka za 100 dolarów, bo nie mam pleców pokrytych bliznami zdobytymi podczas czołgania się pod drutem kolczastym na jednym z morderczych biegów. Ale informację o tym, że regeneruje tkankę łączną spożywając hydrolizowaną żelatynę ze sproszkowanym burakiem i że roluje stopy na piłeczce golfowej już tak. Pamiętam, jak lubiłam kiedyś robić tak z piłeczką do tenisa i chętnie do tego wrócę.
Przez moment nie pomyślałam o tym na zasadzie – jej, nigdy nie będę jak ona! Jestem beznadziejna, bo nie wygrywam morderczych całodobowych biegów z tarzaniem się w błocie, czołganiem pod drutem kolczastym w przerwach od pracy jako prawniczka w Apple!
tak wygląda ten bieg
Tim Ferriss nie bez powodu nazwał tych ludzi „tytanami”. I nie zamierzam negować ich istnienia dla poprawy własnego samopoczucia. W sumie – nie wyobrażam sobie sytuacji, w której to miałoby je poprawić.
Krzywa Gaussa bezwzględnie pokazuje, że większość z nas to przeciętniacy. Dotyczy to wszystkiego – inteligencji, wyników w szkole, rezultatów osiąganych w sporcie. Nie oznacza to jednak, że nie istnieją ludzie wybitni. Dzięki książce mam okazję podglądać ich sekrety. Wyłożone jak na tacy ich ulubione książki, produkty, zwyczaje. Jestem w szoku jak wielu „tytanów” nie je śniadań, albo je je bardzo późno! 
Uważam, że otaczanie się takimi przykładami jest szalenie istotne, nawet jeśli obcujemy z tymi ludźmi tylko przez lekturę książki. Uczenie się od mądrzejszych jest jedną z moich ulubionych czynności. Inspirowanie się nimi (nawet, jeśli z tych wszystkich rzeczy wyciągnę dla siebie jedynie turlanie stopą piłeczki), pozwala mi mieć poczucie, że w jakimś sensie wciąż się rozwijam.
Ilu z nas poświęca czas na oglądaniu trudnych spraw i reportażach o patologii? Ty decydujesz z czym obcujesz i co na ciebie wpływa.
Nie wiem, czy miałabym chęci i odwagę do robienia miliona rzeczy na raz i rozwijania się na różnych polach, gdybym nie miała okazji do poznawania takich „tytanów” w życiu realnym. W drugiej klasie podstawówki zapisałam się na karate, chodziłam na treningi 10 lat. Mój sensei ma trzeci dan (czarny pas i trzy złote belki), zbudował od zera własny klub karate, wychował Mistrzów Polski, założył rodzinę, zrobił doktorat, został dziekanem, a teraz jest w trakcie habilitacji. I nie, to nie jest sędziwy dziadek z siwą brodą
Z tej perspektywy moje chodzenie na trzy treningi w tygodniu nie było żadnym wielkim wyczynem.
Gdybym nie natrafiała na takich ludzi, bardzo szybko uwierzyłabym, że życie musi być przeciętne i nie ma „nic więcej”. To byłoby straszne.
Sama nie mam żadnych wielkich osiągnięć w życiu i kompletnie mnie nie pociągają. Zależy mi na tym, aby przeżyć życie najbardziej miło i przyjemnie jak się da. Chcę robić to co lubię i powoli wycinam ze swoich obowiązków te, które nie dają mi satysfakcji. Np. w tym roku dojrzałam do tego, by niektóre zadania delegować innym ludziom, którzy lepiej się na tym znają. Dla takiej patologicznej Zosi-Samosi jak ja, to wielki krok i ogromny postęp. Z perspektywy Amelii Boone i innych bohaterów książki – pewnie żaden. Ale szczerze? Nie mam z tym najmniejszego problemu. Jeśli z jakiejś książki wyciągnę chociażby jeden malutki element, który uda mi się później zaimplementować w życiu – będzie to mój wielki, osobisty sukces. I właśnie tak traktuję tego typu publikacje. Szukam w nich sposobów na to, by było mi w życiu lepiej i nie widzę żadnego sensu w porównywaniu się z innymi.
Polecam takie podejście z całego serca!

( i książkę też)

Narzędzia Tytanów kosztują ok. 35 zł, ale ja polecam przeczytać je za darmo na legimi 🙂

Film z instrukcją jak to zrobić znajdziesz tutaj: Jak czytać za darmo książki?

Z całego serduszka polecam też zapoznać się z pojęciem resentymentu i filozofią Maxa Schelera, który pięknie rozwinął i uzupełnił to, co zaczął Nietzsche. Mała, tania i niepozorna książka, która miała wielki wpływ na moje życie.

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify; font: 13.0px Baskerville; color: #000000; -webkit-text-stroke: #000000; min-height: 15.0px}
p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify; font: 32.0px Baskerville; color: #dc5922; -webkit-text-stroke: #dc5922}
p.p3 {margin: 0.0px 0.0px 8.0px 0.0px; text-align: justify; font: 18.0px Baskerville; color: #5c432b; -webkit-text-stroke: #5c432b}
p.p4 {margin: 0.0px 0.0px 4.0px 0.0px; text-align: justify; font: 12.0px Baskerville; color: #444444; -webkit-text-stroke: #444444; min-height: 14.0px}
p.p5 {margin: 0.0px 0.0px 4.0px 0.0px; text-align: justify; font: 16.0px Baskerville; color: #444444; -webkit-text-stroke: #444444}
p.p6 {margin: 0.0px 0.0px 4.0px 0.0px; text-align: justify; font: 16.0px Baskerville; color: #444444; -webkit-text-stroke: #444444; min-height: 18.0px}
span.s1 {font-kerning: none}
span.s2 {letter-spacing: 0.3px}

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
A gdybyś nagle wszystko stracił? Jeśli to cię nie dotyczy – przeczytaj tym bardziej
Dlaczego nie warto otaczać się przeciętniakami