Instagram has returned invalid data.

WYZWANIE : Tydzień łamania zasad + o tym, jak poszło z żabami

Przede mną tydzień pełen wyzwań 🙂 
Poniedziałek : 2 zaliczenia
Wtorek : zaliczenie + kolos
Środa : egzamin + kolos
Czwartek : seminarium… na szczęście piątek wolny :))
Ale jak tu nie czuć się fajnie, kiedy słyszy się z głośników :

Tonight I’m gonna have myself a real good time. I feel aaaaliiiiive

Zjadanie żab :
Poszło całkiem nieźle. Mimo tygodnia z gatunku “hard” ruszyłam z licencjatem. Co więcej – byłam na seminarium  😀 W środę po egzaminie i kole poprawiam co trzeba, napiszę kilka stron i znowu pojadę na seminarium, muszę coś w końcu z tym zacząć działać. 

Oddałam w terminie wszystkie prace zaliczeniowe, nie pędziłam na ostatni moment.
Wady? Jedna ze zjedzonych żab – słownik na zajęcia jest do poprawki – po zrobieniu okazało się, że jednak ma to wyglądać inaczej… 😀
Pierwszy raz w życiu ogarniałam notatki szybciej, niż dzień przed egzaminem! 🙂 



Ten tydzień : ŁAMANIE ZASAD

Nie chodzi mi o to, żeby przez tydzień przebiegać na czerwonym świetle (chociaż pomysłodawcom niektórych świateł w Bydgoszczy chciałoby się nimi zdzielić w łeb aż się zaświeci na czerwono…).
Mam na myśli łamanie wszystkich reguł i schematów które mnie ograniczają.
Cel 1 : uświadomić je sobie
Cel 2: nagiąć, olać, złamać w zależności od potrzeby…
Będąc jakiś czas temu na rodzinnej “imprezie” (nie moja rodzina :P) patrzyłam, jak ludzie jedzą sernik łyżeczką. Dopiero jak wzięłam swój kawałek w rękę i zjadłam w ten sposób pozostali zrobili to samo… 
Ok, nie chodzi o to, żeby teraz jeść zupę palcami, ale jeśli jakaś zasada Cię oranicza, wkurza, irytuje, męczy – olej ją.
Zasady mają nam służyć, nie odwrotnie 🙂
Uściski, Ania

26
Dodaj komentarz

avatar
23 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Marta KTaliaSłoneczniknaughtynotnice0Aniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dzolls
Gość

Z sernikiem dobry przykład – ludzie robią czasem takie głupoty, że aż boli 😉 a to wszystko nawet nie dla zasad, ale na pokaz, na pokaz…

dzolls
Gość

W zasadzie komentarz nie do końca na temat (wtf?) ale chodziło mi o to, żeby naginać dla wygody, dobry pomysł ;P

rainy girl is me
Gość

Kto je sernik lyzeczka, ludzie…:p zeby czasem… wymachujac swym tralala;D juz sie zastanawiam jaka zasade sobie zlame niebawem:) dobry patent, z ktorego moze wyjsc cos bardzo ciekawego! Powodzenia na kolosach i egzaminach!!!:*

Ania
Gość

ja jem łyżeczką, bo to moje ulubione ciacho i lubię je jeść powoli:)

Martuś
Gość

Ja jem widelcem 😀 Wszystkie ciasta jem widelcem 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ludzie ktorzy jedza.rekammi to szczesliwi ludzie: ) rozumiem ze to przyklad, ale jest taki moment na kazsej rodzinnej osiadowce,kiedy alkohol juz zaszumi na tyle ze nikt nie krepuje sie poprrosic o dokladke bgosu czy jesc piernika reka:)

Mags
Gość

A ja Cię uwielbiam za Freddiego 😉
Od grudnia staram się łamać zasady i wychodzić ze swojej bezpiecznej strefy. Mówię "tak" wyzwaniom i szalonym pomysłom. Bardzo trafnie przedstawiłaś przykład z sernikiem – w tym poście nabiera on nowego znaczenia.

ROXANNE
Gość

Bardzo fajny pomysł z tym łamaniem zasad;) Możemy się wiele dowiedzieć o sobie 🙂

maxcom
Gość

fajnie z łamaniem zasad:) Za moja pracą na razie wydzwaniam po muzeach bo mi zastawę stołową wywieźli z miasta! Myślałam, ze przy okazji pojedą do domu, a tutaj 200 km w przeciwnym kierunku musze jechać za filiżankami:)

Madinnpanic
Gość

Za tydzień wypisz jakie zasady złamałaś. Trzymam kciuki 🙂

Słonecznik
Gość

Powodzenia podczas sesji 🙂

Fraise26 (My strawberry fields)
Gość

Powodzenia na egzaminach. Muszę zastanowić się nad zasadami, które mogłabym złamać 🙂

paranoJa
Gość

to wtrącenie, że to nie Twoja rodzina zabrzmiało trochę tak, jakby jedzeni sernika łyżeczką było wstydem. 😀 a ja wolę łyżeczką! 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja jem zawsze łyżeczką ;p no chyba, że w pidżamie rano w kuchni ;p bez łyżeczki połowa gdzieś mi znika podczas jedzenia xd

Ollie
Gość

fajny pomysł. Sernik łyżeczką… hmm..po co ten cyrk, lepiej palcami!

BogusiaM
Gość

uwielbiam Cię;) sernik palcami sama tak nieraz robię;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie miałam pojęcia, że sernika nie je się łyżeczką ;o ja każde ciasto jem łyżeczką!

Millie.
Gość

czekam na nowe łamanie zasad!
szczerze lubię Twojego bloga:)
nie wiem dlaczego dopiero teraz zaobserwowałam 🙂
Miłego wieczoru:*

Cleo
Gość

Chyba zrobię sobie taki tydzień łamania zasad ;D

Julietta
Gość

hej 🙂 z żabami u mnie kiepsko, zawsze zostawiam na ostatni moment… a łamanie zasad, hmm… muszę się nad tym zastanowić… I melduję posłusznie, że za Twoją radą słucham audiobooka "Potęga podświadomości" 🙂 pozdrawiam serdecznie

Słonecznik
Gość

Oj, Ania, ktoś ci głupot nagadał z tym Erasmusem 😉 Można jechać na pierwszym roku mgr, składasz teraz na wiosnę podanie i jedziesz w zależności od tego czy cię przyjmą na mgr, no i oczywiście jeśli kontynuujesz studia na tej samej uczelni.
Moja kumpela jest teraz na 1 mgr i jedzie w 2 semestrze na Erasmusa. Na cały rok to za bardzo nie ma po co jechać, Erasmus ma być krótką, ale intensywną przygodą 😉

naughtynotnice0
Gość

xiekawy pomysł z tym łamaniem zasad, każdy powinien tego spróbować:)

Słonecznik
Gość

ja takim sposobem dostałam się na kilka fajnych kursów 😉
ale jak planujesz mgr na tej samej uczelni to podanie składaj jak najbardziej, to nic nie kosztuje 🙂

Talia
Gość

Dokładnie. Na pewno spróbuję tego łamania zasad, bo jest kilka, które naprawdę mnie wkurzają 😉

Marta K
Gość

Nominowałam Cię do The Versatile Blogger. Mam nadzieję, że zechcesz wziąć udział w zabawie 🙂
http://martaamakeup.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger.html
Mam tak samo. Na uczelni mnóstwo zaliczeń, na nic nie mam czasu 🙂

Previous
Jak poznać, czy piję wystarczająco dużo wody?
WYZWANIE : Tydzień łamania zasad + o tym, jak poszło  z żabami