Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Jak poznać, czy piję wystarczająco dużo wody?

 Właściwe nawadnianie organizmu jest bardzo ważne i wie o tym chyba każdy.
Ostatnio podzieliłam się fajnym sposobem na pilnowanie, czy wypiło się osiem szklanek płynów każdego dnia (pisałam o tym tutaj).
Załóżmy jednak, że nie zawsze będziemy z tego korzystać – czasami ta metoda jest po prostu niepraktyczna.
 Na szczęście nasze organizmy wyposażone są we wszystko co nam potrzebne i mogą udzielić nam każdej informacji jaka jest istotna. Zachwiane równowagi różnych organów można wyczytać z tęczówki, a stopień nawodnienia organizmu z… moczu.
To w zasadzie oczywiste. Krótko pisząc – im jaśniejszy mocz, tym bardziej nawodnieni jesteśmy. Im ciemniejszy, tym z nawodnieniem gorzej.

Ten prosty system informacji pozwolił mi nauczyć się, ile wody mój organizm potrzebuje, żeby żyło mu się dobrze.
Ale uwaga, to może nie działać :– kiedy zażywamy różne leki (mogą zabarwiać lub odbarwiać mocz)– zjedliśmy coś silnie barwiącego, np. buraczki.
   Mówi się, że powinno wypijać się 1,5-2,5 litra płynów dziennie, ale nasze zapotrzebowanie na płyny nie jest stałe. Więcej potrzebujemy latem, kiedy ciężko pracujemy, albo podczas choroby.

    Spotkałam się też z opinią, że w celu obliczenia swojego dobowego zapotrzebowania na wodę, najlepiej podzielić obecną wagę przez 30.
np. ja ważę 53 kg/30 daje w zaokrągleniu 1,77 litra.

zaś ilość wody którą powinno się wypić rano, można uzyskać dzieląc ten wynik przez 3, czyli w moim przypadku : 1,77 / 3 = 0,59 l każdego ranka.
Nawadnianie organizmu rano jest ważne, ale od tego liczenia można zwariować , wygodniej jest obserwować własne ciało. Jeśli pijesz za mało – na pewno Ci o tym powie 🙂

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiktoria Ardilla
Gość

O, bardzo ciekawa notka, choć- przyznam szczerze- myślałam, że jestem bardziej odwodniona, bo zdecydowanie za mało piję, ale wygląda na to, że wszystko w normie. Mimo wszystko, będę pić więcej 🙂

paranoJa
Gość

u mnie idealne 1,8 i 0,6. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja mam takie pytanie co do postu o intuicyjnym jedzeniu. Mianowicie, czy myślisz, że organizm może się czegoś domagać pomimo braku 'oczyszczającej diety'? Chodzi mi o to, czy pomimo tego, że jem tak samo jak zawsze, organizm może zawołać o coś czego nigdy nie lubiłam?
Bo od kilku dni czuję jak mój organizm prosi o pomidory, ogórki zielone, sałatę i kiełki, pomimo, że za żadnym z nich, poza pomidorami nigdy nie przepadałam. Ba, nawet nigdy nie lubiłam tej całej zieleniny ;d
Czy to może po prostu jakieś dziwne babskie zachcianki? ;d jak myślisz?

Czarownicująca
Gość

Myslę, że organizm może się "domagać" mimo braku oczyszczającej diety. Obserwuję to u siebie od lat, a dopiero teraz znalazłam wytłumaczenie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

właśnie doszłam do tego, że to reakcja na nadmiar nauki chyba ;d od ponad tygodnia uczę się prawie całymi dniami i po prostu organizm woła o jakieś brakujące składniki, które pomogą w koncentracji. Tak myślę 😉 dziękuję za odp

rainy girl is me
Gość

Im siczki jasniejsze, tym zdrowsze, bo nerki filtruja. Woda to zycie. Ja pije praktycznie tylko wode, butla przy lozku i z gwinta kiedy sie tylko da! Nie ma to, tamto:D to… Na zdrowko!:D

Olga Cecylia
Gość

Butelka z filtrem węglowym. Po opróżnieniu napełniasz ją po prostu w kranie z wodą pitną – czyli w najbliższym WC 🙂 Kupisz w sieci albo w sklepach DUKA, nazywa się Bobble. Dodatkowo dbasz o nieodnawialne zasoby Ziemi, bo butelki plastikowe są robione z pochodnych ropy naftowej, a tej mamy coraz mniej…

Więcej na ten temat pisałam u siebie w poście "Wodę z mózgu" w kwietniu 2012 🙂

GoodForYouDP
Gość

Bardzo dużo piję-rano przed jedzeniem szlanka wody lub zielonej herbaty, w ciągu dnia ok.3 szklanek herbat ziołowych.
Przydatny post:)

ROXANNE
Gość

ciekawy pomysł;) ja piję zdecydowanie za mało;(

porozmawiajmyo
Gość

Gdzieś, kiedyś przeczytałam, że w momencie kiedy nam się zachce pić już jesteśmy sporo odwodnieni. Mam na myśli, że uczucie pragnienia nie jest pierwszym zwiastunem odwodnienia. Dało mi to do myślenia i teraz staram się pić jak najczęściej. Przy łóżku, w torebce zawsze mam wodę i tak ją sobie sączę 🙂

Bogna

Weronika F.
Gość

Mówi się że jakieś 2l dziennie ale nie zapominaj że wraz z pożywieniem też dostarczasz mu wodę 🙂 szczególnie warzywa i owoce zawierają jej dużo 🙂

Kamila Ziel
Gość

Ciekawy post! Wyszło, że muszę pić 2L ale myślę, że udaje mi się to 🙂

thedarksideoflight
Gość

W takim razie ja chyba robię dużą krzywdę swojemu organizmowi – przez pierwsze 2-3 godziny od wstania dostaje tylko szklankę kawy z mlekiem :/ Tabelka mówi, że ok, ale i tak trzeba się wziąć za siebie.

kosodrzewina
Gość

Niedawno gdzieś przeczytałam o tym, że kolor moczu mówi, czy jesteśmy nawodnieni i nie mogłam się nadziwić jakie to proste 🙂

Alieneczka
Gość

wody samej w sobie nie piję wcale
rano kawa (wiem, niedobrze…), a od popołudnia ziółka, ew. zielona herbata itp.

ważę 1kg mniej i mniej więcej tyle płynów piję ile trzeba 🙂

Mithra
Gość

O jak dobrze znany mi temat, z powodu moich małych problemów z nerkami 😛

BERY
Gość

ja staram sie jak najwiecej byle by tylko stała przedemna zebym nie zapomn iala;P

Agata
Gość

Ja dodaję wodę zamiast mleka do szejków owocowych i to bardzo poprawia moją wodną sytuację 🙂

disette
Gość

Dobry sposób!

Talia
Gość

Staram się pić jak najwięcej wody, ale różnie mi to wychodzi 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ciekawe:) Zawsze sporo piję wody:)

outside-glass
Gość

O proszę, bardzo przydatne informacje! 🙂

okami
Gość

Jakbym piła 1,5l wody dziennie, to chyba bym "uschła na wiór"… Toż to jedna butelczyna mineralnej 😛

onepart0fme
Gość

ech, ja piję nawet 5 litrów wody/herbat dziennie, a mimo to czuję, że jestem odwodniona 🙁 chociaż wg tego wzorku powinno mi wystarczyć 1,5 litra!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

świetny post, ja wypijam chyba ok 4l dziennie płynów w tym wody ok 3l:) A.

Ania
Gość

ja pijam nałogowo herbatki, z wodą łatwiej latem, ale teraz się staram:)
nominowałam cię do zabawy Versatile Blogger – jeśli będziesz chciała wziąć udział zapraszam – http://anianotuje.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger.html 🙂

Słonecznik
Gość

Ja zawsze mam odwieczny problem z piciem, bo nie lubię wody – chociaż od kilku dni się przestawiłam i piję sobie wodę 😉 Najlepiej mi idzie ze szklanki, bo postawię przed sobą i sobie powoli piję.
A z kolorem moczu – takie oczywiste, a jednak nie każdy to wie 😉

A możesz napisać jakie substancje odwadniają??

Piękna Bestia
Gość

Na całe szczęście należę do osób, którym organizm zawsze mówi kiedy trzeba się napić. Ważne tylko, żeby nie pić wszystkiego na raz,a małymi łyczkami. Tak, żeby woda nie przeleciała raz dwa przez organizm tylko popracowała trochę:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przy ocenie koloru moczu trzeba uwzględnić fakt, iż w kibelku jest woda, która ten mocz rozcieńcza. Dodatkowo znaczenie ma również ilość oddanego moczu – im mniej nasiusiamy, tym bardziej rozcieńczony mocz w wodzie z kibelka (i na odwrót). Więc moim zdaniem chcąc ocenić kolor, powinno się nasiusiać do jakiegoś słoiczka ;p

x.
Gość

Picie wody jest oczywiście ważne, ale nie zapominajmy o tym że woda przepłukując organizm może wypłukać z niego minerały. Jeśli popijacie faktycznie sporo czystej wody, to warto od czasu do czasu wrzucić sobie do niej tabletkę musującą z minerałami. Można też kupować wodę średnio lub wysoko zmineralizowaną i poczytać sobie jakie minerały są w środku. 🙂Odwadnia nas wszystko co działa moczopędnie – głównie kawa i alkohol, szczególnie piwo, a poza tym różne zioła. Oczywiście to nie znaczy żeby w ogóle tych napojów nie pić, bo czasem też zdrowo jest przepłukać sobie nerki, ale dobrze jest wtedy pamiętać o tym żeby… Czytaj więcej »

x.
Gość

Oczywiście dobra dieta to podstawa, ale pijąc naprawdę dużo wody źródlanej trzeba by cały czas pamiętać o uzupełnianiu różnymi produktami. Tabletka musująca od czasu do czasu to nie zbrodnia, tylko ułatwianie sobie życia. 🙂
Poza tym tak jak wyżej – można sobie obadać jakieś fajne wody wysoko zmineralizowane i mieszać albo pić je na zmianę ze źródlaną.

Klaudia
Gość

wydaje mi się, że mam problem z odwodnieniem ale nie piję niestety za dużo samej wody, mam nadzieję że herbatki owocowe też są w porządku 🙁 bo tylko takie pijam ostatnio. w ogóle nie miewam ochoty na czarną herbatę lub kawę Głęboko wierzę w intuicyjne jedzenie, może tak organizm mi daje znać że chce więcej wody.. że nie mam ochoty na odwadniające napoje. Na samą wodę mam ochotę tylko rano, ale nawet wtedy wypiję max szklankę, bo już jestem pełna a przecież jeszcze śniadanie i herbata malinowa do śniadania ;d (przepraszam że nieskładność i ogólny bezsens ale boli mnie głowa… Czytaj więcej »

Ollie
Gość

Ciekawy i przydatny post. Ja piję zdecydowanie za mało! Postaram się 🙂

Klaudia
Gość

nie wątpię, że zrozumiałaś, ale komentarz wydał mi się dosć nieładnie napisany a Ty tak ładnie piszesz że zawsze się lekko stresuję jak chcę jakiś dłuższy komentarz u Ciebie napisać 😀 tym bardziej jak mi nie wychodzi a bardzo chcę coś napisać ;D

BogusiaM
Gość

ja zdecydowanie piję za mało, odczuwam to po bardzo wysuszonych ustach i w "moczu" też, ciężko mi opisać jak to się czuje ale się czuje;P hehhe tyle, że ja po prostu nie czuję potrzeby picia:/ i to mój największy błąd – muszę się po prostu do tego zmuszać

BogusiaM
Gość

ostre to ja jem często a pić dalej mi się nie chce;p ale zjeść imbir ciekawe:p gdzieś czytałam o gumkach na ręke czy branozletkach, 8 sztuk na prawą rękę i każda symbolizuje szklankę wody, wypite ściągamy:) lub przekładamy na drugą rękę, mając cąły czas przy sobie widzimy ile już się wypiło:P hmm ja dziś może 3 szklaneczki wypiłam:/

BogusiaM
Gość

czyli kolejną mądrą rzecz którą zapamiętałam wyczytałam właśnie u Ciebie:)
p.s. fajny nowy wygląd bloga na głównej stronie;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a to ciekawe, pozwolisz, że będę o tym mówić jako o ciekawostce swoim klientkom, bo jak robię z nimi wywiad, to z reguły okazuje się, że piją za mało…

naughtynotnice0
Gość

Ciekawe czy takie metody typu dzielenie wagi na 30 faktycznie sa prawdziwe, np ja w dzien kiedy nie cwicze zawsze wypijam mniej:) A co do sposobu zeby sie pilnowac(o gumkach slysze pierwszy raz ale bardzo mi sie spodobal:), widzialam tez np 2 litrowe bidony i na kazdym markerem zaznaczona linia i godzina do ktorej trzeba okreslona ilosc wypic:) codziennie mozna bylo je zapelniac i po prostu troche pilnowac:)

inRudzienka's mindblog
Gość

Na szczęscie u mnie jest ok,choc nadal walcze zeby wiecej pic niz podjadac 🙂

Kitty Spice
Gość

Wow, nie wiedziałam o takim liczeniu 😀 Dzięki ! 😀

Marta
Gość

Ja uwielbiam wodę, mogłabym pić ją cały czas. Nie wyobrażam sobie natomiast wypicia z rana pół litra wody, np. przed zajęciami na uczelni. Woda od razu przelatuje mi przez organizm w tempie błyskawicznym. Wystarczy, że przed wyjściem z domu wypiję parę łyków wody, a pół godziny potem na uczelni przed zajęciami już stoję w kolejce do WC. Zazdroszczę ludziom o pojemnych pęcherzach!

Adrienne
Gość

Ja w ogólę nie piję wody, nie lubię jej smaku, piję ok 3 kaw dziennie (1 parzona, 2 rozpuszczalne), + jakaś zielona herbata jak mnie najdzie czy też zwykła herbata z sokiem malinowym/z bzu…

Previous
Jakie mam podejście do minimalizmu?
Jak poznać, czy piję wystarczająco dużo wody?