🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Jak poznać, czy piję wystarczająco dużo wody?

 Właściwe nawadnianie organizmu jest bardzo ważne i wie o tym chyba każdy.
Ostatnio podzieliłam się fajnym sposobem na pilnowanie, czy wypiło się osiem szklanek płynów każdego dnia (pisałam o tym tutaj).
Załóżmy jednak, że nie zawsze będziemy z tego korzystać – czasami ta metoda jest po prostu niepraktyczna.
 Na szczęście nasze organizmy wyposażone są we wszystko co nam potrzebne i mogą udzielić nam każdej informacji jaka jest istotna. Zachwiane równowagi różnych organów można wyczytać z tęczówki, a stopień nawodnienia organizmu z… moczu.
To w zasadzie oczywiste. Krótko pisząc – im jaśniejszy mocz, tym bardziej nawodnieni jesteśmy. Im ciemniejszy, tym z nawodnieniem gorzej.

Ten prosty system informacji pozwolił mi nauczyć się, ile wody mój organizm potrzebuje, żeby żyło mu się dobrze.
Ale uwaga, to może nie działać :– kiedy zażywamy różne leki (mogą zabarwiać lub odbarwiać mocz)– zjedliśmy coś silnie barwiącego, np. buraczki.
   Mówi się, że powinno wypijać się 1,5-2,5 litra płynów dziennie, ale nasze zapotrzebowanie na płyny nie jest stałe. Więcej potrzebujemy latem, kiedy ciężko pracujemy, albo podczas choroby.

    Spotkałam się też z opinią, że w celu obliczenia swojego dobowego zapotrzebowania na wodę, najlepiej podzielić obecną wagę przez 30.
np. ja ważę 53 kg/30 daje w zaokrągleniu 1,77 litra.

zaś ilość wody którą powinno się wypić rano, można uzyskać dzieląc ten wynik przez 3, czyli w moim przypadku : 1,77 / 3 = 0,59 l każdego ranka.
Nawadnianie organizmu rano jest ważne, ale od tego liczenia można zwariować , wygodniej jest obserwować własne ciało. Jeśli pijesz za mało – na pewno Ci o tym powie 🙂

Uściski, Ania

61
Dodaj komentarz

avatar
36 Comment threads
25 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AdrienneMartaKitty SpiceOlga CecyliainRudzienka's mindblog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiktoria Ardilla
Gość

O, bardzo ciekawa notka, choć- przyznam szczerze- myślałam, że jestem bardziej odwodniona, bo zdecydowanie za mało piję, ale wygląda na to, że wszystko w normie. Mimo wszystko, będę pić więcej 🙂

paranoJa
Gość

u mnie idealne 1,8 i 0,6. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja mam takie pytanie co do postu o intuicyjnym jedzeniu. Mianowicie, czy myślisz, że organizm może się czegoś domagać pomimo braku 'oczyszczającej diety'? Chodzi mi o to, czy pomimo tego, że jem tak samo jak zawsze, organizm może zawołać o coś czego nigdy nie lubiłam?
Bo od kilku dni czuję jak mój organizm prosi o pomidory, ogórki zielone, sałatę i kiełki, pomimo, że za żadnym z nich, poza pomidorami nigdy nie przepadałam. Ba, nawet nigdy nie lubiłam tej całej zieleniny ;d
Czy to może po prostu jakieś dziwne babskie zachcianki? ;d jak myślisz?

Czarownicująca
Gość

Myslę, że organizm może się "domagać" mimo braku oczyszczającej diety. Obserwuję to u siebie od lat, a dopiero teraz znalazłam wytłumaczenie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

właśnie doszłam do tego, że to reakcja na nadmiar nauki chyba ;d od ponad tygodnia uczę się prawie całymi dniami i po prostu organizm woła o jakieś brakujące składniki, które pomogą w koncentracji. Tak myślę 😉 dziękuję za odp

rainy girl is me
Gość

Im siczki jasniejsze, tym zdrowsze, bo nerki filtruja. Woda to zycie. Ja pije praktycznie tylko wode, butla przy lozku i z gwinta kiedy sie tylko da! Nie ma to, tamto:D to… Na zdrowko!:D

Olga Cecylia
Gość

Butelka z filtrem węglowym. Po opróżnieniu napełniasz ją po prostu w kranie z wodą pitną – czyli w najbliższym WC 🙂 Kupisz w sieci albo w sklepach DUKA, nazywa się Bobble. Dodatkowo dbasz o nieodnawialne zasoby Ziemi, bo butelki plastikowe są robione z pochodnych ropy naftowej, a tej mamy coraz mniej…

Więcej na ten temat pisałam u siebie w poście "Wodę z mózgu" w kwietniu 2012 🙂

GoodForYouDP
Gość

Bardzo dużo piję-rano przed jedzeniem szlanka wody lub zielonej herbaty, w ciągu dnia ok.3 szklanek herbat ziołowych.
Przydatny post:)

ROXANNE
Gość

ciekawy pomysł;) ja piję zdecydowanie za mało;(

porozmawiajmyo
Gość

Gdzieś, kiedyś przeczytałam, że w momencie kiedy nam się zachce pić już jesteśmy sporo odwodnieni. Mam na myśli, że uczucie pragnienia nie jest pierwszym zwiastunem odwodnienia. Dało mi to do myślenia i teraz staram się pić jak najczęściej. Przy łóżku, w torebce zawsze mam wodę i tak ją sobie sączę 🙂

Bogna

Weronika F.
Gość

Mówi się że jakieś 2l dziennie ale nie zapominaj że wraz z pożywieniem też dostarczasz mu wodę 🙂 szczególnie warzywa i owoce zawierają jej dużo 🙂

Kamila Ziel
Gość

Ciekawy post! Wyszło, że muszę pić 2L ale myślę, że udaje mi się to 🙂

thedarksideoflight
Gość

W takim razie ja chyba robię dużą krzywdę swojemu organizmowi – przez pierwsze 2-3 godziny od wstania dostaje tylko szklankę kawy z mlekiem :/ Tabelka mówi, że ok, ale i tak trzeba się wziąć za siebie.

kosodrzewina
Gość

Niedawno gdzieś przeczytałam o tym, że kolor moczu mówi, czy jesteśmy nawodnieni i nie mogłam się nadziwić jakie to proste 🙂

Alieneczka
Gość

wody samej w sobie nie piję wcale
rano kawa (wiem, niedobrze…), a od popołudnia ziółka, ew. zielona herbata itp.

ważę 1kg mniej i mniej więcej tyle płynów piję ile trzeba 🙂

Mithra
Gość

O jak dobrze znany mi temat, z powodu moich małych problemów z nerkami 😛

BERY
Gość

ja staram sie jak najwiecej byle by tylko stała przedemna zebym nie zapomn iala;P

Agata
Gość

Ja dodaję wodę zamiast mleka do szejków owocowych i to bardzo poprawia moją wodną sytuację 🙂

disette
Gość

Dobry sposób!

Talia
Gość

Staram się pić jak najwięcej wody, ale różnie mi to wychodzi 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ciekawe:) Zawsze sporo piję wody:)

outside-glass
Gość

O proszę, bardzo przydatne informacje! 🙂

okami
Gość

Jakbym piła 1,5l wody dziennie, to chyba bym "uschła na wiór"… Toż to jedna butelczyna mineralnej 😛

onepart0fme
Gość

ech, ja piję nawet 5 litrów wody/herbat dziennie, a mimo to czuję, że jestem odwodniona 🙁 chociaż wg tego wzorku powinno mi wystarczyć 1,5 litra!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

świetny post, ja wypijam chyba ok 4l dziennie płynów w tym wody ok 3l:) A.

Ania
Gość

ja pijam nałogowo herbatki, z wodą łatwiej latem, ale teraz się staram:)
nominowałam cię do zabawy Versatile Blogger – jeśli będziesz chciała wziąć udział zapraszam – http://anianotuje.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger.html 🙂

Słonecznik
Gość

Ja zawsze mam odwieczny problem z piciem, bo nie lubię wody – chociaż od kilku dni się przestawiłam i piję sobie wodę 😉 Najlepiej mi idzie ze szklanki, bo postawię przed sobą i sobie powoli piję.
A z kolorem moczu – takie oczywiste, a jednak nie każdy to wie 😉

A możesz napisać jakie substancje odwadniają??

Piękna Bestia
Gość

Na całe szczęście należę do osób, którym organizm zawsze mówi kiedy trzeba się napić. Ważne tylko, żeby nie pić wszystkiego na raz,a małymi łyczkami. Tak, żeby woda nie przeleciała raz dwa przez organizm tylko popracowała trochę:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przy ocenie koloru moczu trzeba uwzględnić fakt, iż w kibelku jest woda, która ten mocz rozcieńcza. Dodatkowo znaczenie ma również ilość oddanego moczu – im mniej nasiusiamy, tym bardziej rozcieńczony mocz w wodzie z kibelka (i na odwrót). Więc moim zdaniem chcąc ocenić kolor, powinno się nasiusiać do jakiegoś słoiczka ;p

x.
Gość

Picie wody jest oczywiście ważne, ale nie zapominajmy o tym że woda przepłukując organizm może wypłukać z niego minerały. Jeśli popijacie faktycznie sporo czystej wody, to warto od czasu do czasu wrzucić sobie do niej tabletkę musującą z minerałami. Można też kupować wodę średnio lub wysoko zmineralizowaną i poczytać sobie jakie minerały są w środku. 🙂Odwadnia nas wszystko co działa moczopędnie – głównie kawa i alkohol, szczególnie piwo, a poza tym różne zioła. Oczywiście to nie znaczy żeby w ogóle tych napojów nie pić, bo czasem też zdrowo jest przepłukać sobie nerki, ale dobrze jest wtedy pamiętać o tym żeby… Czytaj więcej »

x.
Gość

Oczywiście dobra dieta to podstawa, ale pijąc naprawdę dużo wody źródlanej trzeba by cały czas pamiętać o uzupełnianiu różnymi produktami. Tabletka musująca od czasu do czasu to nie zbrodnia, tylko ułatwianie sobie życia. 🙂
Poza tym tak jak wyżej – można sobie obadać jakieś fajne wody wysoko zmineralizowane i mieszać albo pić je na zmianę ze źródlaną.

Klaudia
Gość

wydaje mi się, że mam problem z odwodnieniem ale nie piję niestety za dużo samej wody, mam nadzieję że herbatki owocowe też są w porządku 🙁 bo tylko takie pijam ostatnio. w ogóle nie miewam ochoty na czarną herbatę lub kawę Głęboko wierzę w intuicyjne jedzenie, może tak organizm mi daje znać że chce więcej wody.. że nie mam ochoty na odwadniające napoje. Na samą wodę mam ochotę tylko rano, ale nawet wtedy wypiję max szklankę, bo już jestem pełna a przecież jeszcze śniadanie i herbata malinowa do śniadania ;d (przepraszam że nieskładność i ogólny bezsens ale boli mnie głowa… Czytaj więcej »

Ollie
Gość

Ciekawy i przydatny post. Ja piję zdecydowanie za mało! Postaram się 🙂

Klaudia
Gość

nie wątpię, że zrozumiałaś, ale komentarz wydał mi się dosć nieładnie napisany a Ty tak ładnie piszesz że zawsze się lekko stresuję jak chcę jakiś dłuższy komentarz u Ciebie napisać 😀 tym bardziej jak mi nie wychodzi a bardzo chcę coś napisać ;D

BogusiaM
Gość

ja zdecydowanie piję za mało, odczuwam to po bardzo wysuszonych ustach i w "moczu" też, ciężko mi opisać jak to się czuje ale się czuje;P hehhe tyle, że ja po prostu nie czuję potrzeby picia:/ i to mój największy błąd – muszę się po prostu do tego zmuszać

BogusiaM
Gość

ostre to ja jem często a pić dalej mi się nie chce;p ale zjeść imbir ciekawe:p gdzieś czytałam o gumkach na ręke czy branozletkach, 8 sztuk na prawą rękę i każda symbolizuje szklankę wody, wypite ściągamy:) lub przekładamy na drugą rękę, mając cąły czas przy sobie widzimy ile już się wypiło:P hmm ja dziś może 3 szklaneczki wypiłam:/

BogusiaM
Gość

czyli kolejną mądrą rzecz którą zapamiętałam wyczytałam właśnie u Ciebie:)
p.s. fajny nowy wygląd bloga na głównej stronie;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a to ciekawe, pozwolisz, że będę o tym mówić jako o ciekawostce swoim klientkom, bo jak robię z nimi wywiad, to z reguły okazuje się, że piją za mało…

naughtynotnice0
Gość

Ciekawe czy takie metody typu dzielenie wagi na 30 faktycznie sa prawdziwe, np ja w dzien kiedy nie cwicze zawsze wypijam mniej:) A co do sposobu zeby sie pilnowac(o gumkach slysze pierwszy raz ale bardzo mi sie spodobal:), widzialam tez np 2 litrowe bidony i na kazdym markerem zaznaczona linia i godzina do ktorej trzeba okreslona ilosc wypic:) codziennie mozna bylo je zapelniac i po prostu troche pilnowac:)

inRudzienka's mindblog
Gość

Na szczęscie u mnie jest ok,choc nadal walcze zeby wiecej pic niz podjadac 🙂

Kitty Spice
Gość

Wow, nie wiedziałam o takim liczeniu 😀 Dzięki ! 😀

Marta
Gość

Ja uwielbiam wodę, mogłabym pić ją cały czas. Nie wyobrażam sobie natomiast wypicia z rana pół litra wody, np. przed zajęciami na uczelni. Woda od razu przelatuje mi przez organizm w tempie błyskawicznym. Wystarczy, że przed wyjściem z domu wypiję parę łyków wody, a pół godziny potem na uczelni przed zajęciami już stoję w kolejce do WC. Zazdroszczę ludziom o pojemnych pęcherzach!

Adrienne
Gość

Ja w ogólę nie piję wody, nie lubię jej smaku, piję ok 3 kaw dziennie (1 parzona, 2 rozpuszczalne), + jakaś zielona herbata jak mnie najdzie czy też zwykła herbata z sokiem malinowym/z bzu…

Previous
Jakie mam podejście do minimalizmu?
Jak poznać, czy piję wystarczająco dużo wody?