Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

CO MNIE OSTATNIO ZAINSPIROWAŁO (2)

Trochę inspirujących rzeczy się zebrało, więc pora na drugi post z serii.
Pierwszy znajduje się tutaj





















1. 27 sztuczek zapewniających idealny manicure – link
kilka znałam, 25 mnie zaskoczyła i wyjaśniła coś, czego nie rozumiałam, ale patent numer 20, z lizaniem jest genialny i działa w 100% ! Kiedy zrobi Ci się z lakierem coś takiego jak widać po prawej, to poliż palec i przejedź zaślinionym po nierówności. Taaaadam, wszystko jest wyrównane! 🙂 Z wodą nie działa, w ślinie musi coś być 🙂

2. Informacje o leczeniu zębów które całkiem mnie zaskoczyły…

3. Ten biustonosz rzeczywiście można nosić na 100 sposobów, jestem nim absolutnie oczarowana, wszystkie problemy z ramiączkami i biustonoszem który wystaje przy głęboko wciętych sukienkach zostały rozwiązane. Szkoda, że nie jest ładniejszy, ale w sumie to ma być niewidoczny, więc wybaczam <3 żałuję tylko, że wzięłam wersję czarną zamiast cielistej…

4. Proste, oczywiste a ja na to nie wpadłam – mówiłam, że kopnęłam w przysłowiowy tyłek “oficjalną” medycynę. Nadal to podtrzymuję i co mnie w sumie nie dziwi – czuję się naprawdę o wiele lepiej! Temperatura mojego ciała ustabilizowała się na poziomie 36.3 stopni Celsjusza. W porównaniu ze skokami od 32 (sic!!!!) do 35 to jest naprawdę ogromna różnica!
Za radą jedynych lekarzy którym wierzę zbadałam włos i niestety jestem zatruta ołowiem i rtęcią… Po tych wszystkich antybiotykach to w sumie normalne, dlatego poczytam jeszcze więcej o witaminie C i kupię kilogram czystej chemicznie. Pora się pozbyć tego syfu (witamina C jest naturalnym antagonistą niektórych metali ciężkich ).
Witamina C okazuje się działać na wiele rzeczy (zaskakujący przykład), po rozważeniu wielu za i przeciw jestem prawie całkowicie pewna, że chcę oczyścić organizm właśnie w ten sposób.

5. Też w to nie wierzę 😀

6. Wiem, znowu Freddie…
Sama nie wiem jak to możliwe, że mężczyzna o wyglądzie stadionowego sprzedawcy płyt z tanim porno, potrafi jedną piosenką wprawić mnie w genialny nastrój… 🙂





7. Zwykły, mały program do robienia fiszek który pomógł mi ogarnąć naukę na koło z pedagogiki pracy podczas okienka.
Tak, uczyłam się na koło w dniu koła 😛







8.100 pompek… to jest wyzwanie które pokazałoby mi, że pokonałam swoje bariery 🙂


9. Klawiatura multiling na tablet. wygoda, wygoda, jeszcze raz wygoda 🙂


10. zawsze zastanawiałam się, jak notować w książkach żeby było wygodnie… no i już wiem 🙂





XOXO

64
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
34 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
CzarownicującaAniamalujeSłonecznikAnonimowyDorARTthea Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Urocza
Gość

super! też bardzo lubię Freddiego <3 dzięki wielkie za sztuczki paznokciowe! na pewno się przydadzą 🙂

Seanaith
Gość

Kilka linków od Ciebie jest tak przydatnych,że zaraz je sobie "zaadaptuję" na swoje potrzeby :> dziękuję!

Ania
Gość

uświadam sobie, że naprawdę trzeba wziąć się do nauki angielskiego 🙂

Peggy Brown
Gość

hmm ja własnie zastanawiam się, gdzie są dostępne witaminy "czyste chemicznie". wiadomo, że podstawa to warzywa i owoce, ale te z marketów raczej nie są dobrą alternatywą. nie wiem czy widziałaś film "jesteś tym co jesz", ale jest tam poruszony temat samouzdrawiania organizmu, jeśli oczywiście zapewnimy mu odpowiednią dawkę witamin, oraz ich działanie (niedobór jednej witaminy może spowodować kilka schorzen). jak na razie nie mam czasu pogłębiać tych informacji, ale to na pewno ciekawy temat.

DorARTthea
Gość

Co do tej witaminy C, podobno pietruszka ma jej mnóstwo (i pewnie wielu innych dobrych rzeczy też). Mama mi mówiła o jednej jej znajomej, która miała ciężką anemię i lekarz jej poradził, żeby jadła pietruszkę. Przejęła się i jadła ją jak królik, pęczkami ;-)(jak lekarz zalecił,to trzeba…) na następnym badaniu po anemii ani śladu.

DorARTthea
Gość

Oczywiście, trzeba uważać, czy pietruszka nie rosła przy autostradzie;-) bo wtedy oprócz witaminy C jest też dawką ołowiu i innych takich ;-)Ale to jak ze wszystkim..

tonia
Gość

Tez pietruche kiedyś wcinałam;) a o pokrzywie nie slyszalam- mozna ją poprostu pić, tz herbatę?? Napisz jak uzywasz- może mi tez w końcu sie uda poprawić wyniki 🙁

tonia
Gość

Dzięki wyprubuje;) Na razie zanim wyrosnie mi pokywa to posluguje sie pietruszka:D

DorARTthea
Gość

Wniosek z tego, że w wersji herbacianej pokrzywa oczyszcza organizm..?Skoro jest moczopędna…
U mnie w domu z pokrzywy robi się taką zieloną papaję – zamiast szpinaku. Wiosną przygotowujemy zapasy na całą zimę do zamrażarki.
Słyszałam, że przy piciu pokrzywy trzeba robić przerwy miesięczne co trzy miesiące.

Aleksandra
Gość

10. Ja zawsze tak notuję nieznane słówka w książce od angielskiego ;p

ofetowa
Gość

Zawsze robiłam to z lizaniem xD Myślę że to dlatego że język jest dość miękki i nie będzie tak mocno napierał na powierzchnię lakieru jak np. palec.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a propos fiszek,to lubię tę stronę http://moje-fiszki.pl/

agata
Gość

mam nadzieję, że wiesz, że nadmiar witaminy C wydalamy z moczem 🙂 wiec nie ma sensu brac jej duzo wiecej, anizeli jest nam potrzebne, bo tylko zmarnujemy pieniadze i sily organizmu, ktory bedzie musial ten nadmiar wydalic ;p

Vicky
Gość

No wlasnie tez mnie to zastanawia, sama mam ochote sie odtruc w ten sposob ale mam watpliwosci co do tego bo wlasnie wiem ze nadmiar I tak zostanie wydalony z moczem a organizm zatrzyma tylko tyle witaminy c ile potrzebuje,
Ania wiesz cos wiecej na ten temat?

Vicky
Gość

Link nie dziala 🙁 przenosi mnie do google scholar Inic wiecej

Vicky
Gość

Duhh….
Haha

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No właśnie też się zastanawiałam nad witaminą C ale jakoś nie jestem przekonana i dla mnie to ryzyko. Poprostu chyba tylko z nerkami nie mam jeszcze problemu i nie chcę ich niepotrzebnie obciążać. I sama nie wiem czy wit C lepsza w postaci dożylnej czy doustnej. Doustna tańsza ale z tego co mi mówiono w kroplówce lepsze efekty są.
Zaczęłam czytać książkę o zakwaszeniu organizmu i mam nadzieję że czegoś ciekawego się dowiem i jakiś praktycznych wskazówek również

Barszcz
Gość

Kurna, szkoda że mój net taki wolny, bo mam ochotę wszystkie linki otworzyć natychmiast!

Kokodylek
Gość

Prześwietne inspiracje! Na pewno skorzystam z programu do fiszek i kilku porad odnośnie paznokci. Ta z lizaniem lakieru zaskoczyła mnie chyba najbardziej, ale nie zamierzam próbować 😛

kasia4212
Gość

moje-fiszki.pl 🙂

aipmilo
Gość

Te paznokciowe triki faktycznie zaskakujące 😀

Wiktoria Ardilla
Gość

"mężczyzna o wyglądzie stadionowego sprzedawcy płyt z tanim porno" haha, niezłe porównanie 😀

Czarownicująca
Gość

Nie myślałaś o naturalnej witaminie C? Słyszałam, że jest lepsza (bez żadnych argumentów)
Lecę oglądać to co podlinkowałaś!

Czarownicująca
Gość

Wit C – np taka: http://www.sanbios.pl/?15,natur-c-acerola-500
Mi polecono na początek 1500mg dziennie. Nie spróbowałam, zabiła mnie cena

Czarownicująca
Gość

Przypomniałam sobie o Twoim eksperymencie z witaminą C. Zdecydowałaś się w końcu? Jak wyszedł?

Czarownicująca
Gość

Dzięki za odp.

Happier at Life
Gość

Ja zamiast tego programu do fiszek korzystam z ANKI, niestety nie korzystam z nich zbyt regularnie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej a mozesz napisac gdzie kupilas ten biustonosz???? strasznie taki by mi sie przydal;) pozdrawiam aolka

Nadine
Gość

Miałam kryzys, w zeszłym roku. Robiłam równolegle szkołę policealną i tak mnie szlag trafiał, ale po pół roku jęczenia rzuciłam półtora roku ciężkiej pracy. I to była taka ulga…
Teraz zostały mi same studia. I chyba jest okay. 🙂

BogusiaM
Gość

co do pazurków jak nie ślina to odrobina zmywacza do paznokci na opuszku i przejechać po takim pazurku też powinno się naprawić;)

resztę linków idę oglądać:)

BogusiaM
Gość

poczytałam i wróciłam:)
co do leczenia zębów bez dentysty, ja mam na kilku 3-4 zębach takie mini kropeczki, dentystka stwierdziła iż jest to próchnica która się rozpoczęła już dawno dawnooo i nie postępuje tylko dlatego, że o zęby dbam:) i nie ma sensu tych tyci kropeczek rozwiercać:) polecam fluoryzację raz w tygodniu, tak też postępuję z zębami które już były borowane, miałam z jednym nie miły przypadek, że ukruszyła mi się ścianka zęba:/ już mam zrobione, ale na szczęście do kanału nie doszło:)
nic tylko dbać o ząbki:)

Vicky
Gość

Fluoryzacje????? Fuor to jest trucizna to jest chore ze ludzie daja sobie zeby fluorowac, myja zeby pastami z fluorem I plucza nim zeby…..

http://www.oswiecenie.com/fluor.htm

Taka ciekawostka warta przeczytania 🙂

tonia
Gość

Bardzo duzo ciekawostek dzis;) Pol wieczoru przesiedziałam 😀
Co to tego leczenia zebow i diet to przesiedzialma nad tym tematem setki godzin i wszedzie to sie sprawdzało(tz cofanie sie próchnicy) tylko u dzieci/nastolatków, których zeby jeszcze "nie rozwinęły sie do końca" (mniej wiecej do 20 r.ż.), dlatego fluoryzacje też zalecają tylko do tego roku robic, póxniej tylko kasa w bloto idzie:(
Ciekawa jestem tych efektow z wit. C- jak bedziesz mogla to dawaj znać na bierząco;)

klaudek884
Gość

Kiedyś potrafiłam zrobić 40 pompek…teraz ledwo 5, niestety o mięśnie trzeba regularnie dbać:/

ozamos
Gość

Artykuł o paznokciach – super!

BERY
Gość

super post dzieki Ci za niego!

LaNińa
Gość

rewelka…lubię takie praktyczne wpisy…ukradłam pomysł fiszkowy 😉

Jaśmin
Gość

Freddie na serio tak wyglądał a był takim geniuszem 😉

Kasia
Gość

Witaj!
Z przykrością informuję, że zostałam zmuszona do zablokowania swojego bloga – przynajmniej tymczasowo. Ponieważ na bloggerze nie da się ustawić konkretnego hasła, które należy wpisać, by zobaczyć blog, muszę dodać poszczególnych Czytelników do listy zaproszonych.

Jeśli chcesz nadal do mnie zaglądać i czytać moje wypociny, proszę – daj mi znać mailowo i koniecznie podaj swój nick oraz adres maila z witryny gmail.com

Oto namiar na mnie: mala-lady-pank91@wp.pl
Przepraszam za utrudnienie 🙁 Na dniach na blogu pojawi się wyjaśnienie, dlaczego stało się tak, a nie inaczej.

Pozdrawiam!
Kasia 🙂

Amarylis
Gość

Świetny ten link o paznokciach!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a co to za Plan B ? Możesz zdadzić jakieś szczegoly?;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

szkoda 🙁 jestem niebywale ciekawa.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

to czekam z niecierpliwoscia.
M.K. 😉

Słonecznik
Gość

Fajne tricki do pazurków 😀 O lizaniu lakieru wiedziałam 😛

Powodzenia przy 100 pompkach, ja niedawno odkryłam jak się je robi prawidłowo i ani jednej nie zrobię na razie 😉

Previous
ROZWOJOWY CZWARTEK : ODWAGA, + blog roku…
CO MNIE OSTATNIO ZAINSPIROWAŁO (2)