Wczoraj miałam cudowną rozmowę z @magdalena_komsta, jedną z najmądrzejszych kobiet jakie znam. Rozmawiałyśmy np. o tym, ile to razy zastanawiamy się, czy strój nie przyćmi kompetencji. Bo prowadzisz prelekcję do której się długo przygotowywałaś i jednak chcesz potem usłyszeć, że była dobra, a nie, że twój tyłek świetnie wygląda w tej sukience.  Mężczyźni mają mniej seksualizowane ciała (aczkolwiek uważam, że Vladimir Putin nosi mistrzowsko skrojone garnitury🔥) i nie muszą się aż tak nad tym zastanawiać. I spoko, założysz tą mniej ładną sukienkę żeby „się dopasować” i „nie było gadania” ale przypadkiem utrwalisz dychotomię - ładna/sexy ALBO mądra i kompetentna.
Trudne wybory!

Miałam w życiu dwa takie przekorne momenty, gdy jednocześnie podkreślałam i talię i cycki i tyłek i nogi i jeszcze zakładałam szpilki. Wiele razy byłam oceniona powierzchownie jako niezbyt lotna laska, ale cholernie tych momentów potrzebowałam. Dzięki nim dzisiaj:
👉🏻 nikt nie jest w stanie mnie zawstydzić 👉🏻 mogę unieść brew pogardy, gdy na panelu inny panelista z niekrytym uznaniem pomieszanym ze zdziwieniem powie „ale ty jesteś mądra” po mojej wypowiedzi 👉🏻 kompletnie nie uzależniam swojego poczucia własnej wartości od tego, co mam na tyłku, bo tylko przeczołgawszy się przez etap skrajnie obcisłych sukienek mogę mieć pewność, że moje czucie się dobrze z samą sobą płynie z wewnątrz.

Bardzo często widząc kobiety oceniamy je przez pryzmat własnych wartości i poglądów. Że ubrała się tak by kogoś kusić, że na pewno jest jej niewygodnie na szpilkach i się poświęca, że to, że tamto.
Plx mniej oceniania ok? Może ta dziewczyna właśnie wyrwała się z toksycznego związku, w którym partner jej „nie pozwalał” wychodzić nigdzie w sukienkach i musi to sobie odbić? Może odeszła z jakiegoś ugrupowania oazowego albo ŚJ i ma potrzebę doświadczenia świata inaczej,by móc znaleźć swoją ulubioną wersję siebie? Nigdy nie wiesz!

Skłamię mówiąc, że nie mam z automatu założeń odnośnie nowo poznanych ludzi, bo jak każdy - mam, ale  unikam tych amatorskich psychoanaliz i was też do tego namawiam. Jeśli coś nikogo nie krzywdzi - who cares!
#aniamaluje #szczerze_pisząc

Wczoraj miałam cudowną rozmowę z...

Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Maść z witaminą A : pytania

Ostatnio wspominałam, że planuję zakup maści z witaminą  A. Mam zbyt wiele pytań i wątpliwości, więc na razie się wstrzymałam.
Chciałam stosować ją na usta, stopy i dłonie, bo dni robią się coraz chłodniejsze a moja skóra jest dość wrażliwa. Szukając informacji na temat produktu natrafiłam na kilka rzeczy które mnie zastanawiają. Potrzebuję rady/opinii tych osób, które maść mają/miały 🙂
Czy można ją stosować na twarz?
Mam na myśli smarowanie na noc. Mój nos zazwyczaj jest przesuszony (katar, ocieranie chusteczkami…) więc przyda się regeneracja


Którą firmę wybrać?
Niby ten sam produkt, ale produkuje go chyba każda firma farmaceutyczna. Hasco Lek będzie dobra? Która ma najlepszy skład ? 🙂

Gdzie lepiej kupić?
Część z Was jest pewnie obeznana w cenach, nie chcę przepłacić która sieć aptek ma najlepszą cenę? :> DOZ? Superhpahrm? Wiem, że koszt maści to 2-4 zł ale wolę bliżej 2 niż 4 😀


Do czego jeszcze można ją stosować? 🙂


Z góry dziękuję za wszystkie wypowiedzi 🙂 

Uściski, Ania

49
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyEdyta KaźmierczakAniamalujeKlaudiaGoodForYouDP Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zielone Serduszko
Gość

Ja na całą twarz nie stosowałam, ale na przesuszoną skórę nosa czy ust tak 🙂 I fajnie koiła te miejsca 🙂 Stopy/dłonie (szczególnie skórki wokół paznokci) też czasem potraktuję taką maścią 🙂

Aktualnie mam właśnie Hasco Lek i jest w porządku. Zapłaciłam za nią w niesieciowej aptece ok. 3 zł 🙂

Zielone Serduszko
Gość

Nie ma za co 🙂

Ev
Gość

Nie jestem specjalistką, więc np. o rzeczy typu "czy mogę stosować na twarz" pytać farmaceutę, ale jednak maści z wit. A używałam sporo 😉
Najbardziej lubię tą od Hasco Lek, ale inne też są dobre. Stosowałam na ciało (łokcie, kolana), skórki u paznokci, usta, twarz… Na twarzy za nią nie przepadałam, bo się lekko lepiła, ale działała. Faktycznie łagodziła podrażnioną skórę. Pamiętam, że smarowałam nią powieki (miałam przeuszoną skórę) i było dobrze 😉
Co do ceny nie wypowiem się, bo ja po prostu kupowałam ją w lokalnych aptekach, niesieciowych.

BlondHairCare
Gość

Ja miałam zwykłą maść taką białą z granatowymi napisami i czymś czerwonym 😀 Świetna była jako krem do rąk 🙂 Przypomniałaś mi o niej, dzięki :**

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Maść z witaminą A jak najbardziej można stosować na twarz. Cudownie nawilża, łagodzi podrażnienia, absolutnie nie powoduje wysypu, wręcz przeciwnie, goi drobne niespodzianki. Przynajmniej ta działa u mnie. A cerę mam problematyczną. Ja używam retimax 1500, z tego co się orientuje spośród leków bez recepty ta ma najwięcej owej witaminy A.(retimax 1500j.m./g a hasco 800j.m./g) a co do ceny to nie zwracałam na to większej uwagi niestety.

Panna-Kokosowa
Gość

Nie mam Aniu co prawda zbyt wielu doświadczeń z tą maścią, ale polecam maść ochronną z witaminą A. Konkretnie poproś o ochronną, jeśli zależy ci na ładnym zapachu i lepszej konsystencji, zwykła jest mniej przyjemna w używaniu. Sama stosowałam ją na twarz, ale na drugi dzień skóra się świeciła i nie robiłam tego codziennie. Dziwnych skutków ubocznych nie zaobserwowałam, a wiele razy czytałam też, że jest lepsza niż jakiś krem.

Idalia
Gość

Hmmm, na twarz jakoś mi się nie widzi, chyba, że nie masz problemów z zapychaniem (baza maści z wit. A jest wazelina).
U mnie znajduje zastosowanie na usta, wokół paznokci, na łokcie, kolana, stopy.
Co do ceny to u mnie w stacjonarnej aptece kupuje ją za 1,5 zł.;)

Karola
Gość

Ja mam maść z witA od długiego czau używam tej nie pamiętam jaka jet to firma a nie mam opakowania kartonowego bo wywaliłam dlatego daje link: http://kosmetycznieinietylko.blogspot.com/2011/09/co-uratowao-moja-przesuszona-skore.html
Z hasco lek też miałam, ale cytrynowy zapach średnio mi pasował. Używam jej na twarz czasem na całą, na noc na podrażniony nos po katarze sprawdza się super;) A i kosztuje niecałe 3zł;)

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Ja też miałam tą z Hasco Lek. Jak jej używałam kosztowała ok. 2,50zł. Stosowałam ją na odmrożone dłonie, usta i punktowo na twarz, głównie na nos obdarty od smarkania. Czytałam, że jest też świetna na ukąszenia i przyspiesza gojenie ran, szczerze może i na to używałam sama nie wiem, bo to było kilka lat temu. Na całą twarz bym jej nie nakładała ze względu na to, że to tłuścioch, ale jak ktoś ma bardzo suchą skórę, to myślę, że czemu nie? A co do aptek, to ja mam ogarnięte lokalne, gdzie taniej albo w miarę, a sieciówek nie znam wcale.

Kasia Szymańska
Gość

nakłądam maść z wit. A na całą twarz na noc i to taką grubą warstwę 😀 skóra jest odżywiona i promienna 🙂 zdecydowanie polecam 🙂

Laura
Gość
Laura

Ja też używałam na twarz, raz na jakiś czas, jako kompres na przesuszoną skórę, i nie zapchała mnie, a mam cerę normalną w kierunku tłustej i jestem wrażliwa na zapychacze. Miałam różne firmy, najmilej wspominam Hasco ze zwględu na przyjemną konsystencję i bardzo ładny zapach, pamiętam, że Oceanic też byłchyba ok, tylko tubka była jakby mniejsza… Za to z maść innej firmy (niestety nie pomnę) jakby się rozwarstwiała i była nieprzyjemnie tłusta, jakby wyciekał z niej olej (?). Polecam Hasco Lek. 🙂

KosmetyczkaAni
Gość

Podzielam opinię EV 🙂 maść z wit.A korzystnie wpływa na proces regeneracyjny nadmiernie przesuszonego naskórka. Sprawdza się przy wysuszonym od kataru nosku, suchych łokciach, ułatwia gojenie, itp. Co do stosowania na całą twarz? nie spotkałam się z tym ale zapewne wynika to z formuły maści, która jak sama nazwa mówi "maść" będzie tłusta, raczej gęsta-wit.A rozpuszcza się w tłuszczach i w takie podłoże najłatwiej ją "wkręcić" Poza tym jeśli masz tendencję do rozszerzonych porów-maść może je nieco zapchać.Jeśli miałabyś na to ochotę możesz poszukać kremu na dzień z wit.A- stężenie będzie zapewne mniejsze-ale komfort stosowania większy. Inne wyjście to zamówienie… Czytaj więcej »

zmisia
Gość

słuchaj u mnie ta maść jest od dziecka.. mama smarowała nam nią odparzenia na tyłkach 😉 ja stosuję ją na ranki żeby szybciej się goiły, jak mi schodzi skóra np z nosa, jak się zjaram słoneczkiem, jak jestem chora i kapie mi z nosa a po jakimś czasie skóra pod nim i na ustach pęka i okropnie boli też smaruję maścią i na dzień i na noc, Jednym słowem możesz z niej korzystać i na noc i na dzień na każdą część ciała .. bo ja od małego korzystałam i żyję;) Ale się rozpisałam .. uf..

Danielle
Gość

Ale tu ładnie się zrobiło! Najtaniej w aptekach gemini!

kalejdoskop Agaty
Gość

Ja polecam Retimax. Do kupienia w aptece za 3-4 złote. Genialnie działa na przesuszone usta! Stosowałam ją także na suche dłonie. Na twarz też aplikowałam kilka razy (na noc) – bez żadnych niespodzianek:)Tylko trzeba dozować oszczędnie! 🙂

Gośka
Gość

U mnie na ustach się nie sprawdzała kompletnie . Zasychała na suchych skórkach ust i stawały się jeszcze bardziej białe. Gdy mam katar i smaruję ją nos,to strasznie mnie piecze i swędzi,ale to może tylko u mnie.

marquisdered
Gość

Właśnie sprawdziłam-ja też mam HASCO LEK i używam jej od paru lat, najpierw kupiłam z myślą o stosowaniu na skórki paznokci, ale teraz czasami nakładam ją na noc pod oczy, na usta, łokcie i gdzie tam jeszcze potrzebuję;) Na twarz czasami aplikuję tylko na obszary trądziku, mi krzywdy jeszcze nie zrobiła, ale nie próbowałam nakładać na całość:) Wydaje mi się, że kupić warto! Lubię takie bezbarwne smarowidła na ustach, jak wspomniana maść czy sutkowa Babydream:) Ślicznie nabłyszczają, więc stosuję je nie tylko na noc;)

Iv
Gość

ja nie o maści, choć też planuję ją kupić. ładnie tu pozmieniałaś, jest jasno i przejrzyście;)

choocoolate1
Gość

najlepiiej spytac sie w aptece, mysle ze do stosowania na twarz nie bedzie zadnego problemu. gdzie ja kupic ? w aptece, normalnej zwyczajnej. jakief firmy? tu ci nie jestem w stanie niestety pomoc..

marchewka
Gość

a dla mnie ta maść to cudo!! 😀 mam suchą skórę twarzy z łojotokowym zapaleniem skóry i maść z wit. A stosuję na twarz, zwłaszcza wtedy kiedy łapnie mnie jakaś alergia, pojawią się jakieś czerwone plamy od uczulenia lub kiedy moja buzia jest przesuszona. bardzo ładnie goi i nawilża, uspokaja moją twarz. osobiście b. polecam tą maść czy to na pięty czy na twarz :)był czas że stosowałam tą masć codziennie, kilka razy na dzień i pięknie wygoiła mi alergię na buzi. ja ją uwielbiam! 😀

marta
Gość

Ja przetestowałam chyba 3 – Hasco, Oceanic i Farmina (Retimax). Retimax ma najwięcej witaminy A (1500 j.m/g – prawie dwa razy więcej niż inne), Hasco najprostszy skład, a Oceanic najlepiej się wchłania i bosko pachnie. Ja używałam na twarz własnie Oceanica, bo wchłania się jak krem, ale ma najbardziej skomplikowany skład. Hasco jest mega tłusta, na łokcie i piety super, chociaż tu polecam Retimax bo ma więcej witaminy A. Chyba trochę zamotałam 😀

marchewka
Gość

aha, i uważam, że najlepszą maścia jest właśnie ta marki Hasco Lek, ale polecałabymj kupować w zwykłych aptekach, w superpharm pani zażyczyła sobie 6,50 za tą maść, a normalnie kosztuje ok 3 🙂

Issemine
Gość

Ja miałam tą od hasco lek. Fajna sprawa.! Stosowałam ją jako krem do rąk i na usta ale pewnie można smarować się nią wszędzie gdzie nasza skóra potrzebuje nawilżenia. Po jednej tubce zrezygnowałam z niej jednak bo dla mnie była zbyt tłusta. Mam nadzieję że trochę tobie pomogłam 😉

Magdalena
Gość

ja uzywam maści z witaminą A 2 razy w tygodniu na noc. Dosyć grubą warstwę nakładam na twarz. Rano cera jest jasna promienna, podrażnienia znikają.

spotkałam się jednak z sytuacją, że komuś ta sama maść "poparzyła" twarz. Nie wiem czy to wynik reakcji skóry an witaminę A, czy tylko uczulenie.

w każdym bądź razie radzę spróbuj najpierw na niewielkim odcinku skóry, później na większym, zeby uniknąć nieprzyjemności ; )

ahh: i używam tej z hasco, ale wczesniej mialam jakąs inną i nie zauważyłam zmian.

Maxi A.
Gość

Ja też mam ale nawet nie wiem jakiej jest firmy ani ile kosztowała 0_o ot zakupiłam w szale zakupów i wyleciało mi z głowy:D

Ja swoją stosowałam na twarz ale faktycznie trochę się lepi. No i mnie trochę zapychała. Ale jak wymieszałam ją z lekkim kremm to już nie:) Świetnie działała z maseczkami do twarzy:) robiłam sobie takie mini spa, na twarz maseczka + maść i głowa nad parujący garnek:) Była całkiem zadowolona:) No i fajnie też działa jak przed mycie nałoży sie ją na końcówki włosów, świtnie chroni i sa potem takie miękkie:)

maxcom
Gość

chyba farmaceuta może powiedzieć jakie ma działanie i jego trzeba sie pytac

FitRuda
Gość

Wspomaga gojenie się ran – z tego co pamiętam 🙂 Przynajmniej ja stosowałam ją w stadninie na rozciętą pęcine u pewnego wierzchowca 😀 Cudownie się rana goiła. Tak więc myślę że na skórki czy jakieś obtarcia też będzie dobra 😉

onepart0fme
Gość

ja mam maść z wit. A L.G.Olsztyn, cena na doz 2.71 zł 🙂 używam na usta, nos (nie zapycha), łokcie, nogi, wszystko pięknie 🙂

Migotka
Gość

Pisałam o witaminie A posta . Ja stosowałam na twarz i mi się podobało, według mnie najlepsza jest ta ; http://nokautimg3.pl/p-f3-fe-f3fe413891ce9eef9f27a183b76df48d500x500/masc-z-witamina-a-25-g-hasco-lek.jpg

Malina
Gość

Niektóre to potrafią niezbyt pachnieć…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Proszę wróć do starego szablonu :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak najbardziej możesz używać zimą tej maści na twarz, na noc ;). Dla mnie jest hitem numer jeden jeśli chodzi o usta.
Nie przypomnę sobie firmy, ale musisz pamiętać, żeby wybrać maść z wit. A, a nie krem ;). Zazwyczaj kupuję ją w zwyklej aptece.
Jak już dziewczyny wspomniały maść nadaje się na końcówki włosów, na jakieś przesuszone miejsca na skórze. Must have w naszych kosmetyczkach ;).

Naturalnie Zakręcona
Gość

Ja ostatnio wzięłam receptę na krople z witaminą A z Hasco-Lek, są silne-45 000 j.m/ml,ale świetnie się sprawdzają jako dodatek do kremów różnej maści-do twarzy, ciała,ust-gdzie tylko się da. A kosztowały jedyne 4,50zł za 10ml (starczają na bardzooo długo, bo stosujesz tylko kilka kropli na krem np. 50ml).

PS. A gdzie Rozwojowy Czwartek…?
Już nie mogę się doczekać nowych wyzwań!:D

Nadine
Gość

Pod żadnym pozorem nie wyłaź z tą maścią na słonce, bo porobią Ci się plamy na twarzy. 🙂
Ja nie widziałam efektów po tej maści.

GoodForYouDP
Gość

Stosowałam na usta, ale carmex wygrał z tą maścią;)

Klaudia
Gość

O D R A D Z A M. Przez maść z witaminą A przeżyłam najgorszy horror i czas w moim życiu. Nikomu tego nie życzę. Najpierw zaczęły mi wychodzić takie wypukłe, chropowate plamy zaczerwienione, potem były nimi pokryte całe policzki i część czoła, zaczęłam puchnąć [do tego stopnia, ze prawie nic nie widziałam]. Skóra zeszła mi z całej twarzy, byłam jak poparzona. Do tej pory jak o tym piszę, przechodzą mnie po twarzy dreszcze jak wtedy. Zastanów się, bo różnie możesz zareagować

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgadzam się. Zastosowałam dwa razy na moje spękane usta. Tragedia… Biało-czerwone plamy na wargach, okropny świąd i pieczenie jednocześnie. Usta jak poparzone, a potem ten nieskończenie schodzący naskórek… Próbowałam pomóc sobie wiele razy zachwalanym miodem, jednak wywołał jeszcze większe swędzenie. Moje usta w końcu ukoiły kostki lodu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja polecam masc retimax 1500 jest super używam ja na twarz mam skórę mieszana ale żadne wypryski mi nie wyskakują uważam że jest lepsza niż hasco bo jest naturalną bezapachowa i można nawet ja stosować pod oczy nie szczypie jak hasco i ma więcej witaminy a stosujcie ją na noc bo tlusta a rano buzka piękna miecuutka i rozjasniona polecam cena 3 80 to jak zadarmo

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem załamana po zastosowaniu tej maści!! Mam chropowata plamy na twarzy spuchnieye oczy czerwona skórę!! Okazało sie ze mam uczulenie na retinol!! Dziewczyny uważajcie ! Masc jedt tania a na leczenie juz 300zl wydalam !. Wit a uczula .to była masc hasco . Nie wiem co dalej bedzie z moja twarzą

Edyta Kaźmierczak
Gość

Baaaaaaaaaardzo polecam maśc z wit. a od hasco lek 🙂 Kiedyś łuszczyła mi się skóra na czole, można było ją ściągac płatami i nie, nie był to efekt opalenizny 🙂 Próbowałam wszystkiego i na jakimś forum trafiłam na tą maśc, posmarowałam z 2-3 razy na noc i czoło gładziutkie, zero zrogowiaciałej, łuszczącej się skóry. Ta maśc czyni cuda 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja baaaardzo polecam masc z witaminą a od hasco lek 🙂 Kiedyś miałam problem z łuszczącą się skórą na czole, można było ją czasem ściągac płatami i nie, nie był to efekt opalenizny 🙂 Próbowałam wszystkiego i gdzieś na forum trafiłam na tą maśc. Posmarowałam z 2-3 razy na noc i w efekcie czoło gładziutkie, zero zrogowaciałej, łuszczącej się skóry. Ta masc czyni cuda 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja używam maść RETINOL 1500j na przemian ze zwykłą maścią 800j do opalania na całe ciało włącznie z twarzą. Opalenizna błyskawiczna ale trzeba uważać po pierwszym smarowaniu ostrożnie ze słońcem,żeby się nie poparzyć!! Po opalaniu olej kokosowy.
Każdy różnie reaguje na witaminę A trzeba po prostu wypróbować jak Twoja skóra reaguje na taką dawkę witaminy.

Previous
Tydzień bez kupowania : podsumowanie + nowe wyzwanie
Maść z witaminą A : pytania