Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Maska pilomax – Kamille Wax

Jak wszyscy pewnie wiedzą , nie jestem “łatwa” jeśli chodzi o współprace. Zgadzam się tylko na produkty odpowiadające moim preferencjom i godne warunki. Pilomax ma świetną pod tym względem politykę i, kiedy zaproponowali mi produkty, a było to już dość dawno, z chęcią się zgodziłam.
Według zamysłu miało być odwrotnie – ja miałam testować maskę aloesową, koleżanka rumiankową, każda z nas miała miniaturkę tej drugiej. No i wyszło tak, że chociaż aloesowa była ok, to pokochałam rumiankową!

Nie wiem na czym polega fenomen tego produktu, bo skład mnie nie zachwyca :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, panthenol, parfum, hydrolyzed Keratin, Equisetum Arvense Extract, Anthemis Nobilis, Flower Extract, Lawsonia Inermis extract, Phenoxyethano, Ethylhexylglycerin, DMDM Hydantoin, Lillicum Verum Fruit Oil, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Styrax benzoin, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Cl 19140.

niemal na szczycie alkohol*, ekstrakty w składzie niżej niż substancje zapachowe… przy pierwszych oględzinach byłam pełna obaw 😉 No i przeznaczenie – włosy jasne. Moje są ciemne i raczej nie chcę tego zmieniać, a rumianek powszechnie słynie z właściwości rozjaśniających i… nie wiem czemu, ale bez zastanowienia, dość sceptycznie nastawiona nałożyłam maskę na jakieś 20 minut i oniemiałam z zachwytu 🙂

Włosy są po niej mięsiste i śliskie. Efekty działania są długofalowe, odsyłam do podsumowania mojej rocznej pielęgnacji, być może też zauważycie efekty. Jeśli nie chce się Wam klikać, po prawej stronie pod banerem akcji włosowej jest animowany gif przedstawiający drogę, jaką przeszły moje włosy. 


Maskę stosuję naprzemiennie z kuracją ziołową Bingo Spa, czasami trzymam 10 minut, czasami godzinę, czasami tyle, co odżywkę. Najlepsze efekty daje po wcześniejszym umyciu włosów szamponem głęboko oczyszczającym z tej samej serii, ale zanim się skończył, robiłam to maksymalnie raz w tygodniu, ponieważ mam wrażliwy skalp.


Maska ma bardzo zwartą konsystencję – opakowanie ma 480 g i kosztuje ok. 30 zł Miniaturka 40g starczyła mi na 5 użyć (mam długie włosy) co daje średnio 8 gram na pokrycie włosów łącznie ze skalpem. Wydajność jest więc bardzo dobra.
Gdyby nie możliwość wypróbowania maski, na pewno sama bym jej nie kupiła. A jestem jej wierną fanką 😉
Moje koleżanki (bliższe i dalsze), którym rozdałam miniaturki i podzieliły się opinią, też się nią zachwycały i podzielały moją opinię odnośnie wady produktu – czemu nie ma na rynku mniejszej wersji? Ja osobiście nie wydałabym w ciemno 30 zł na maskę która niekoniecznie sprawdzi się na moich włosach. Jak się okazuje – wiele bym na tym straciła, ale wypuszczenie mniejszej wersji przyniosłoby korzyści wszystkim stronom – więcej konsumentów, większe przychody firmy. Jestem pewna, że po wypróbowaniu wiele osób kupiłoby wersję 480 g 🙂

Ponieważ ostatnio lubię matematykę (o.O), zabawię się w małą kalkulację :

480 g : 8 g (jedno użycie) = 60 użyć
30 zł : 60 użyć = 50 groszy za użycie
Ktoś z Was używał? Jakie efekty? 🙂

* nie będę usuwać mojej wpadki, a co 😛 Dziewczyny w komentarzach mnie oświeciły, że ten rodzaj alkoholu jest emolientem, od razu widać kto miał trójkę z chemii -.-

Uściski, Ania

32
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lallane
Gość

Jak wyliczyła ile na jedno użycie 😀 mam w pilowaxa tylko brązową i nawet moja ciocia w szkocji ją kupiła bo lubi jak ja ;D zmusiłam ją na nałożenie ;D

Lallane
Gość

Hehe to nie jest zły pomysł 🙂 ahh jak zazdroszczę takiej przemiany, ciągle śmigam te zdjęcia z całego roku 😀 A już denkuje tego mojego waxa i tego kupie jako następny 🙂

frombodytohair
Gość

uwielbiam tę maske;d
pozdrawiam!

beauty-and-hair-care
Gość

Ja używałam jej bardzo dawno, byłam zadowolona, ale nie jakoś niesamowicie 🙂

imprevisivel
Gość

60 użyc 😮 hehe u mnie aż tak wydajna nie była 😀

Iza Lovelinnes
Gość

o super! dzięki za polecenie na pewno spróbuję! 🙂 Już szukam na allegro! 🙂 😀

Iza Lovelinnes
Gość

ja uwielbiam dbać o moje włosy i co chwila testuję nowe produkty, więc jak mi będzie pasować to zagości na stałe w mojej półce 😀

M.ina
Gość

Dwa razy miałam ją na włosach (dostałam odlewkę od koleżanki) i powiem szczerze, że mi również bardzo przypadła do gustu 😉 Włosy faktycznie były mięsiste i ładnie się układały.

Remedy
Gość

Hmm czytałam sporo o produktach pilomax, ale właśnie cena mnie troche odstrasza 😀 Szkoda mi wydać nawet 20 zł na jakiś produkt do włosów/ciała a co dopiero 30 zł 😀 Ale możliwe, że kiedyś (jak w końcu zacznę zarabiać :D) skuszę się na którąś z ich masek 🙂

luthienn
Gość

Rumiankowej wersji nie próbowałam, może czas to zmienić 🙂

Kinga
Gość

Nie miałam jeszcze niczego tej firmy 🙂

Oczuchmurność (Czarna Orchidea)
Gość

ten alkohol to emolient, nie wysusza włosów:D
a skład faktycznie nie jest powalający jednak ten produkt jest świetny 😛
aloesowa w ogólne nie przypadła mi do gustu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

alkohol cetearylowy pełni w kosmetykach funkcję tzw. emolientu tłustego, bardzo dobrze działa na włosy, więc to nie stanowi minusu tej maski w żadnym wypadku (a wręcz przeciwnie):)

radosna szkoła
Gość

dostałam go w prezencie od siostry, w wersji dla włosów blond, z rumiankiem. Bardzo miękkie włosy sa po nim

Gurmetka
Gość

fajna recenzja, na pewno przydatna… produkty ekologiczne też mają alkohol wysoko w składzie i jak widac, o niczym to nie świadczy 😉

kobieta
Gość

moim zdaniem bardzo dobry produkt

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Używałam go dość długo. Teraz mam inne cuda. Ale jak mi się znudzą to chętnie wrócę do niego. Teraz zakochana jestem w olejkach. Moje włosy je kochają, pewnie się im kiedyś znudzą, to przejdęna coś innego. Nie kupuję bo mam dużo innych mazideł na głowę w lepszej cenie niż Wax,które w połączeniu z olejami dają efekty, z których jestem zadawolona.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Używałam go dość długo. Teraz mam inne cuda. Ale jak mi się znudzą to chętnie wrócę do niego. Teraz zakochana jestem w olejkach. Moje włosy je kochają, pewnie się im kiedyś znudzą, to przejdęna coś innego. Nie kupuję bo mam dużo innych mazideł na głowę w lepszej cenie niż Wax,które w połączeniu z olejami dają efekty, z których jestem zadawolona.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jest mała wersja 70g czyli wasza próbka za darmo:);) jest 2iles i 4 iles 🙂 maska jest super sama używam wloski szybciej rosną 🙂 (każdy rodzaj maski to powoduje) ja używałam do ciemnych a teraz chciałabym do blondu kupic bo mam obecnie blond wlosy:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim zdaniem – REWELACJA. Mam tez inne produkty Firmy Pilomax i wszystkie są cudowne. Wszystkie równie cudownie rozpieszczają moje włosy poprzez właściwości regenerujące. Włosy stały się sprężyste i lśniące do tego mniej wypadają i lepiej się rozczesują. Dla mnie BOMBA 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ta maska jest super, włosy są po niej nawilżone, miękkie i piękne polecam! Aśka

Previous
Sierpniowa aktualizacja włosów : ROK zapuszczania!
Maska pilomax – Kamille Wax