Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Jak kupować na Aliexpress i nie dać się oszukać [bezpieczne zakupy krok po kroku]

Ze względu na dużą ilość próśb, przygotowałam kompletny poradnik odnośnie zakupów na Aliexpress. Opowiem jak kupować bezpiecznie (przygotowałam nawet filmik krok po kroku), czy i kiedy płaci się cło, co zrobić gdy zostaniemy oszukani oraz jak kupić produkt zgodny z opisem. Zapraszam!

Czy warto kupować z Chin?


Tak i nie. Są plusy oraz minusy takich zakupów i postaram się przedstawić to rzetelnie. Opłaca kupować się akcesoria do włosów, paznokci, przeróżne gadżety do domu czy artykuły papiernicze. Jednak na Aliexpress zakupy nie zawsze są tańsze a poważnym minusem jest czas oczekiwania na przesyłkę. 
Moja przygoda z Aliexpress zaczęła się od momentu, kiedy w prezencie otrzymałam tablet Nexus 7.

 Zobacz też tekst:   Jaki tablet na studia? Czy się przydaje?

Ponieważ nie wyobrażałam sobie nosić go luzem w torebce, potrzebowałam etui. Pełna zapału wybrałam się do saturna (nic nie znalazłam), potem do mediamarkt (znów rozczarowanie) i kilku mniejszych stoisk oraz sklepów. Sfrustrowana wróciłam do domu i odpaliłam allegro. Wybrałam etui - jedyne (!) do mojego modelu kosztowało aż 70 zł. Pomyślałam, że to całkiem sporo, ale skoro tablet dostałam w prezencie, to jakoś te siedem dyszek przeboleję. Tylko trochę szkoda, że nie było jakieś ładne, tylko takie zwykłe. W opisie aukcji wymieniono mój model, ale nie byłam na 100% pewna bo mi wizualnie coś nie grało (wydawało mi się ciut za szerokie). Zrobiłam zdjęcie dokładnej nazwy mojego modelu i wysłałam do sprzedawcy pytanie, czy to etui na pewno pasuje do mojej wersji. Miało pasować.
Niestety, w rzeczywistości nie pasowało. Tablet miał kilka wersji a moja pechowo nie była tą pasującą.
Mimo, że miałam szczere chęci i zrobiłam wszystko by mieć pewność, otrzymałam niewłaściwy towar. Zapłaciłam za przesyłkę i uzyskałam zwrot, ale na jedno idiotyczne etui straciłam kilka niepotrzebnych godzin i 10% wartości etui za przesyłkę. Nie mówiąc o moim ulubionym staniu w ogonku na poczcie. Moja godzina czasu jest warta więcej niż siedem złotych.
Spontanicznie odwiedziłam więc Aliexpress, wpisałam model mojego sprzętu i wyświetliła mi się cała lista do wyboru do koloru. Odwiedziłam wybrane, wysłałam wiadomość do sprzedającego i uzyskałam potwierdzenie, że to właściwe. Za ładne i funkcjonalne etui zapłaciłam 6$ z przesyłką do Polski. To mniej niż 25 zł. Minusem był czas oczekiwania - trzy tygodnie. Wszystko w 100% pasowało, gratis dostałam folię na ekran i ściereczkę oraz długopis do tabletów. Cena 6$ to zresztą wygórowana cena jak za case, ale po prostu mój model sprzętu był mniej popularny, więc to zrozumiałe (masowa produkcja jest bardziej opłacalna).

A gdyby produkt nie spełniał moich oczekiwań?

 Po pierwsze - Chińczykowi będzie bardzo zależeć na tym, by spełniał. Dostanie on pieniądze od serwisu dopiero wtedy, gdy potwierdzisz jego zgodność za pomocą komentarza i/lub gwiazdek, lub gdy nie zgłosisz żadnych pretensji do końca czasu ochrony. Gdyby taka sytuacja miała miejsce, mogłabym ubiegać się o full refund - jest to całkowity zwrot pieniędzy. Co więcej - mogłabym zatrzymać towar u siebie. W tym celu wybieram z zakładki "my orders" to właściwe, i klikam na opcję "open dispute", czyli otwórz spór. Wpisuję powód, dodaję zdjęcia - Chińczyk może polemizować lub zaproponować coś innego, ale nie musimy się na to zgadzać. W razie problemów mamy jeszcze opcję "escalate", która służy do eskalowania konfliktów. Jeśli dysponujemy dowodami, na 100% otrzymamy zwrot na konto z którego dokonaliśmy płatności.
Istnieje także opcja partial refund, czyli zwrot częściowy. Być może kolor delikatnie odbiega od obiecanego, albo na produkcie jest wgniecenie - otrzymamy wtedy zwrot jakiejś części zapłaconej kwoty.

Jak kupować taniej na Aliexpress?

Podstawowe sposoby to kupony oraz aplikacja. Kupony dostępne są w zakładkach na stronie Ali. Np. z okazji 11.11 można było pobrać kupony obniżające ceny towaru o 2$,przy wartości zamówienia powyżej 2$ :). Oznaczało to cebulowe zakupy dla wielu użytkowników, którzy w ten sposób kupowali przedmioty za kilka centów. O cebuli napiszę dalej ;-). Aplikacja (dostępna za darmo w sklepie play)  to sposób na zakupy jeszcze tańsze - często o 30-40% w stosunku do ceny na stronie. Ponadto nowym użytkownikom wyświetla się kupon o wartości 3$ przy zakupach powyżej 15$. Na każdy dzień przeznaczono pulę 2016 kuponów, więc jeśli aktualnie są niedostępne - spróbuj jutro. Kupony można też zgarnąć od sprzedawców, którzy mają je dostępne na swoich stronach. 

Zakupy na przykładzie lampy do paznokci:

Miałam w planach zamówienie ze strony, do której miałam kupon za poprzednie zakupy. Link do lampy wyżej wrzuciłam w poprzednim poście na blogu, ponieważ zamierzałam ją kupić. Niestety zanim koleżanka zdecydowała się na kolor swojej, lampy zostały wyprzedane. Zostały jedynie te z amerykańską wtyczką. Posiadam co prawda przejściówkę, ale mam do niej cały czas coś podpięte, więc wolałabym wtyczkę europejską (lub lampę na USB). Zdecydowałam więc o zakupie na Aliexpress. Przygotowałam na tę okoliczność filmik, niestety są z nim dwa problemy :) → mam chrypę bo jestem chora, → głos nie zgrał się z obrazem i w jednym miejscu na chwilkę się zacięło :)). 






Ale żeby móc dokonać transakcji tak szybko, trzeba najpierw zrobić dwie rzeczy - zarejestrować się i podać swój adres. Aliexpress jest też dostępne po polsku! Co prawda trochę Kali chcieć jeść, ale język nie stanowi już bariery.

Jak płacić na Aliexpress?

Od jakiegoś czasu nie mamy już możliwości płatności za pomocą paypal, ale są dostępne polskie e-przelewy (albo przelewy24, coś takiego). Czyli płacimy tak jak w przypadku polskich sklepów, pośrednik przewalutowuje za nas i pobiera z tej okazji prowizję. Nie są to duże pieniądze, ale jednak są. Można także płacić kartą, jednak ja nie lubię podawać numeru swojej karty i nie płacę nigdy w ten sposób. Pojawiło się wyjście z tej sytuacji - karta pre-paid w dolarach.
Dlaczego jest taka świetna?  Ponieważ mam na niej tyle środków, ile na nią za darmo przerzucę z konta w banku. Np. spodobała mi się lampa za 6$, dolar stoi po 4 złote, więc wrzucam lampę do koszyka, wchodzę na stronę swojego banku i "ładuję" kartę:
Czyli zmieniam środki na niej dostępne.

Wracam do apki aliexpress, podaję numer karty i gotowe :)). Za drugim razem numer karty będzie zapamiętany, ale nikt nie ma szans czegokolwiek z niej ukraść, bo na karcie jest tyle, ile chcemy. To jak z telefonem na kartę i w abonamencie. Gdy oddzwonisz w abonamencie do nieznanego numeru i pechowo okaże się to numer typu 0700 ze Sierra Leone, to możesz popłynąć... gdy masz na karcie 10 zł, to maksymalnie o te 10 zł będziesz do tyłu.

Roczna opłaca za kartę to 20 zł, chociaż poszperałam w historii konta i zapłaciłam te 20 zł tylko RAZ :)). Dzięki niej sporo zaoszczędziłam na przewalutowaniu.
Niestety jest ona dostępna tylko dla klientów mbanku.
Niestety gdy ja zakładałam konto, nie istaniała taka genialna promocja jak teraz:


Jeśli płacicie za codzienne zakupy kartą i lubicie konta za 0 zł, to możecie dostać od banku nawet 300 zł, a kupując u nich ubezpieczenie (bo np. kończy się OC), jeszcze dodatkowe 150. 

Mam i szczerze polecam. Darmowe konto w tej konkretnej ofercie możecie założyć → tutaj

Jest jeszcze jedna ogromna zaleta - zakupy na Aliexpress bardzo wciągają, bo ceny są niesamowicie niskie. Ja załadowuję sobie kartę kwotą 100 zł raz na jakiś czas i wiem, że bardziej nie popłynę. W przypadku przelewów można szybko przegiąć. Kto nie potrafi wyjść z Tigera bez dokonania zakupu, ten wie o czym mówię :)).

Pierwsza płatność wygląda tak:


Towar niezgodny z opisem

Co jakiś czas portale obiegają zdjęcia z gatunku "expectations vs reality", gdzie po lewej mamy piękne katalogowe zdjęcie, a po prawej śliski, pognieciony i przykrótki koszmarek. 
Moje wrażenia są raczej takie:


Źródła problemów z zakupami z Chin :

→ nie kupiłeś towaru z Chin, tylko Japan Style z allegro - cóż, sam sobie jesteś winien
→ zakup przez aplikację Wish, a nie Aliexpress lub sklep
→ nie sprawdziłeś opcji feedback
→ kupiłeś coś z aukcji bez feedbacków
→ nie przeczytałeś opisu, nie przejrzałeś zdjęć do końca
→ towary na Ali są tanie. Sukienka na 7 czy 10 dolarów może być spoko (i często jest!), ale nie oczekuj czegoś co nadaje się do noszenia, gdy płacisz 2 dolary z darmową przesyłką. To się nazywa cebula.

Feedbacki
Pokazałam to na krótkim filmiku - są kluczowe, ponieważ w feedbackach znajdują się często zdjęcia towaru, oraz informacje o ewentualnych problemach. Możesz też poprosić sprzedawcę o zdjęcia real photo :). 

w lipcu 2014 chciałam kupić sobie koszulę. Chwilowo nie była dostępna w żadnym ze sklepów, a ja chciałam coś co będzie jednocześnie odrobinę eleganckie i nieoficjalne. Uwielbiam kropki, a żaden ze sklepów stacjonarnych nie ma takich w ofercie...
Zdecydowałam się na zakup na Ali.
Koszule w kropki były dostępne na wielu aukcjach. Przefiltrowałam oferty i feedbacki.
Większość była bardzo pozytywna, jedna osoba skarżyła się na źle pofarbowany materiał. Ja postanowiłam zaryzykować.


Zapłaciłam za nią wtedy chyba 26 złotych. To moja ulubiona koszula, którą bardzo często noszę:
Co warto kupić na Ali? Mnóstwo osób poleca lakiery hybrydowe marki Bling - po 99 centów (!) czyli 4 złote  (w aplikacji) lub ok 1.50$ przez stronkę



Przykładowa oferta z bardzo pozytywnymi feedbackami (klik) - ja na razie kliknęłam sobie lampę, jeśli nauczę się robić hybrydy albo mnie to wciągnie, to zdecydowanie będę kupować kolejne kolory. Bardzo często kosmetyczki pracują na blingach ;-)). 

Rzęsy:
Na Ali mamy największy na świecie wybór rzęs i to w genialnych cenach. Moja koleżanka uwielbia rzęsy a ma uczulenie na klej do 1:1 :( Za to duo (klej z inglota) i przeróżne rzęsy z aliexpress to dla niej świetna alternatywa. Za cenę jednego przedłużania u kosmetyczki może mieć klej, specjalną pęsetę (za 90 centów na ali :)) i tyle rzęs ile dusza zapragnie :). Mamy do wyboru jedwabne, syntetyczne, wyczesywane z norek...
oto oferta gdzie za dolara można kupić 5 par (klik). W feedbackach są zdjęcia, nawet kilka przyklejonych już rzęsy :). 

Na co trzeba jeszcze uważać?
Rozmiar : nie patrzymy na zwykłe S/M/L (Chińczyk często zamieszcza to w opisie!) i sprawdzamy dokładnie wymiary. Jeśli otrzymamy coś, co się nie zgadza, możemy otrzymać full refund, ponieważ regulamin aliexpress zabrania sprzedaży towarów niezgodnych z opisem.
Dla przykładu - ja niedawno nie mogłam nigdzie kupić żelu aloesowego, który polecają chyba wszystkie blogerki urodowe i włosowe. Apteki w moim mieście nie wiedzą co to jest. w Bydgoszczy bywam za rzadko a zamawiać coś na doz i specjalnie po to jechać....
kupiłam w aplikacji za 60 centów (z przesyłką) żel (klik). Polecam dokładnie przeczytać opis, bo jest wręcz modelowy. W tytule wyraźnie napisano, że żel ma 13 g (czyli mniej więcej tyle, co słynne żele pod oczy marki floslek). Ponieważ mamy duży odsetek wtórnych analfabetów, w opisie zamieszczono dokładne wymiary opakowania, a w aukcji są też zdjęcia produktu przy linijce oraz w towarzystwie monety. Gdy przy takich aukcjach widzę potem feedback na jedną gwiazdkę i napis "small!!!!" to na 90% wiem że wystawił go Polak albo Rosjanin. A potem patrzę na flagę obok i wiem, że miałam rację :( Gdy się mylę, to opinia należy do kogoś z Izraela. Serio.

Stereotypy to zło, ale jeśli aukcja ma 99% ocen na 5 gwiazdek, to problem z nią będzie miał na 90% tylko Polak, Rosjanin lub mieszkaniec Izreala. Czemu?!

Na Ali warto też kupować pomoce Montessori i inne materiały edukacyjne. Za rzeczy które w Europie płacimy 200-300 zł, na Ali zapłacę 20-30$.

Dlaczego na Aliexpress jest tak tanio?

Po pierwsze - mają wiele wielkich fabryk i wszystkie półprodukty na miejscu. Po drugie - Chiny jako państwo dopłacają do przesyłek, bo zależy im na eksporcie. Po trzecie - sięgnijcie pamięcią do dzieciństwa (lub młodości rodziców) - były czasy, kiedy dolar w Polsce miał ogromną siłę nabywczą. Takie czasy są w Chinach. Do tego nie jest naliczona marża.
Dla przykładu - w popularnej sieci księgarń, która obecnie słynie bardziej ze sprzedaży garnków, widelców i drogich zeszytów, kupić możemy różne przedmioty o dość wygórowanych cenach. Większość z nich jest made in China a ich cena składa się głównie z marży sklepu (który ewentualnie ponosi koszty przepakowania). Analogicznie jest z popularnymi w galeriach sklepami z dekoracjami i akcesoriami do domu. 80% taniej kupimy towar na Ali.

Buticzanki

Nie da się chyba mieć konta na facebooku i nie natknąć się na "butik" z odzieżą. Cechy charakterystyczne to zdjęcia przy lustrze i "sklep" na fejsie lub instagramie, gdzie zamawiamy towar przez wiadomość prywatną, nie dostajemy faktury, paragonu itp.
Buticzanki to doskonalsza wersja handlarzy z allegro. Mają towar dostępny od ręki, z wysyłką z Polski. Widzimy go na prawdziwych zdjęciach.  Często sprzedają słynne zegarki i torebki jako "końcówki kolekcji" czy towar powystawowy. Naliczają sobie ogromne (w stosunku do Ali) marże. Np. coś kosztowało 50 zł, one sprzedają po 150.

Buticzanki są zjawiskiem jednoznacznie potępianym przez użytkowników Aliexpress. Ja nie mam z nimi problemu - jeśli ktoś nie wie o Aliexpress, to cóż - frycowe trzeba płacić :) Kontrowersje budzi fakt, że buticzanki prowadzą nielegalną sprzedaż, bo nie płacą VAT ani (w większości) nie mają  zarejestrowanej działalności. Może i to jest nielegalne, ale...
W Polsce nie szanuje się ludzi. Wolę jak studentka, której rodzice zarabiają 6 zł za godzinę, dorabia prowadząc nielegalny butik, niż jakby miała mieć sponsora. Nie na wszystkich kierunkach da się pracować, nie każdy można studiować zaocznie. Sama płacę podatki (z bólem i rzucając siarczystymi kurwami) ale wiem jak irracjonalnie są wysokie i jestem w stanie zrozumieć motywy osób, które kombinują.

Niespotykane przedmioty 

To nie jest tak, że na Ali wszystko jest tańsze. W detalu - niekoniecznie. Jeśli chcemy dokonać zakupu detalicznego, zaznaczamy opcję "one-piece only". Czasami towar jest tańszy w zwykłym netto, pepco czy stacjonarnym chińskim sklepie. Dla mnie głównym kryterium zakupu nie jest cena - lubię rzeczy, których stacjonarnie często nie ma.
Mój "ciężki" gust sprawia, że lubię ubrania, które nie są specjalnie modne. Gdybym była wielbicielką gotyckich ubrań albo gorsetów, też miałabym problem. Chiny to możliwość kupienia dosłownie wszystkiego - może poza narkotykami i strzykawkami z żółtaczką, do których służy sieć TOR :/ 
Raczej ciężko mi sobie wyobrazić, że wchodzisz do osiedlowej drogerii i kupujesz 10 kokonów jedwabników do pielęgnacji cery. Ale na Aliexpress je kupisz bez problemu.
Niespotykane przedmioty to też wszelkiej maści jednorazowe filtry łapiące włosy pod prysznicem, pokrowce na banany, niemowlęce ubranka dla dorosłych mężczyzn, specjalne szczotki-gąbki do czesania afrykańskich włosów czy bardzo oryginalne planery, notesy, zeszyty i naklejki:
Za wiele z tych rzeczy ludzie są w stanie zapłacić dużo. Aliexpress nie musi oznaczać beznadziejnej jakości - czasami wprost przeciwnie.

Cebula

Cebulą nazywa się zakupy za bardzo niewielkie pieniądze, np. to może być zakup 10 par rzęs za 8 centów z przesyłką (bo udało się wykorzystać kupon za 2$) czy olejku do paznokci za 70 centów. W takiej sytuacji produkt raczej do nas dotrze. Cebulą jest też zamawianie sukienki za dwa dolary - taki produkt nie zostanie najpewniej wysłany.
Jasne, otrzymasz refund, ale...
1. Po sprzedaży towaru, Chińczyk musi wypełnić opcję "tracking", czyli wpisać numer przesyłki, który umożliwia śledzenie. Jeśli go nie wpisze, transakcja zostaje zamrożona (komunikat frozen)
2. Chińczyk który będzie chciał cię oszukać, poda inny numer trackingowy (fałszywy lub innej paczki którą wysłał do Polski, bo wysłał np. co dziesiątą). W takiej sytuacji też otrzymasz zwrot, ale musisz poczekać do końca okresu ochrony.

Okres ochrony

To czas, który sprzedawca ma na dostarczenie towaru wprost do twoich rąk. Zazwyczaj jest to 60 dni. Tydzień przed końcem tego terminu otwierasz spór (dispute). Jeśli Chińczyk jest pewien, że towar wysłał i dojdzie - może przedłużyć ten czas do 120 dni.
A to oznacza, że kupując cebulę, możesz zamrozić swoje pieniądze na 4 miesiące. Dlaczego Chińczycy to robią? Bo czasami ludzie zapominają o tych kilkudziesięciu centach i jeśli nie otworzą sporu przed końcem ochrony, to kasa trafia do sprzedawcy.

A co jeśli otrzymałem refund, a towar jednak dotarł?

Zdarzyła mi się taka sytuacja - założyłam spór o przedmiot, który do mnie nie dotarł. Na trackingu od miesiąca paczka była w Polsce, ale wciąż nie u mnie. Otrzymałam całkowity zwrot pieniędzy, a po miesiącu (sic!) towar do mnie dotarł cały i zdrowy. W takiej sytuacji można być polakiem-cebulakiem, albo uczciwym Polakiem. Jedyne słuszne co robimy w takiej sytuacji - zamawiamy towar raz jeszcze, płacimy za niego i natychmiast wystawiamy 5 gwiazdek oraz informację, że towar dotarł :). Może też dopisać informację do Majfrienda :)

Maj...kogo?

Myfriend/Majfrend to zarówno Ty dla Chińczyka, jak i Chińczyk dla Ciebie. Wzięło się od maili i wiadomości pisanych przez Chińczyków. Tak jak u nas maile często zaczynają się od "witam" :D, tak tam od My friend...

Zarabianie na Aliexpress

Załóżmy że prowadzisz bloga. Albo udzielasz się w grupie na facebooku. Jeśli ktoś dokona zakupu z twojego linku, otrzymasz z tego tytułu prowizję. Załóżmy, że jesteś fanem gotyckich klimatów i prowadzisz o tym stronę internetową albo blog. Pokazujesz zdjęcie gorsetu, który udało ci się kupić za 10$. Jeśli ktoś kupi gorset (lub inną rzecz) z twojego reflinku, otrzymasz prowizję.
Nie masz bloga? Żaden problem. Zakładam, że istnieje jakaś grupa poświęcona gotyckim klimatom albo gorsetom. Jeśli można na niej wrzucać linki, z pewnością masz szanse przebić się z tematem i koszt gorsetu ci się zwróci. Być może nawet z nawiązką :).
Jak uzyskać te prowizje? Należy zarejestrować się na stronie http://portals.aliexpress.com/ - moja weryfikacja jeszcze trwa, więc tym razem obejdę się smakiem i przepuszczę okazję na dodatkowe 8% zwrotu :)). 
Linki afiliacyjne zaczynają się od http://s.click..... stąd nazywane są "s kliki". Twoja prowizja w żaden sposób nie wpływa na koszt produktu ponoszony przez kupującego!

Grupy

Na facebooku istnieje wiele grup związanych z zakupami na Aliexpress. Użytkownicy pokazują tam swoje zakupy, dają konkretne linki do sprzedawcy/aukcji. To właśnie stąd wiem, że warto kupować lampy do hybryd na Ali. Grupy są jednak dość specyficzne a czasami użytkownicy nie chcą dzielić się wiedzą. Ostatnio na grupie związanej z social media, ktoś jako kryzys zgłosił odpowiedź marki na pytanie uczestnika jakiegoś ekstremalnego biegu. Użytkownik zadawał pytania świadczące o tym, że nie chciało mu się przeczytać regulaminu, administrator strony odpisał, że starożytni druidzi mówili o takich "męczydupix". Bardzo spodobało mi się to określenie, bo na grupach bardzo często pojawiają się takie męczydupixy z pytaniem "hej, jestem nowa i nic nie wiem, jak kupuje się na aliexpress?" ... chociaż u góry jest podpięty post z odpowiedziami na wszystkie pytania. Najczęstszą odpowiedzią na pytanie męczydupixa jest słowo "lupka" (na grupach istnieje możliwość wyszukiwania, słowo lupka jest odpowiednikiem google jako uniwersalnej odpowiedzi na forach). Niestety przewrażliwieni użytkownicy często zlewają pytania innych. Dla przykładu - na grupie poświęconej produktom urodowym, dziewczyna zapytała o to, który odcień szminki/błyszczyka będzie jej pasował. Miała namierzoną markę i konkretną aukcję, zamieściła swoje zdjęcie. Merytorycznych odpowiedzi było kilka. Za to mogła przeczytać "ile masz lat, dziecko, 12?" - wyglądała bardzo młodo, miała 24. Mogła przeczytać że powinna zmienić kształt brwi, kupić krem na naczynka, nie kupować produktów na aliexpress bo to zło, pofarbować włosy na kolor taki i taki oraz zdecydować się na hennę brwi.
Tylko czy tego dotyczyło pytanie?...
Grupy są świetnym miejscem na wrzucanie swoich linków polecających, ponieważ skupiają osoby, które są zainteresowane zakupami na Ali. Większość ludzi woli kupić lampę z polecenia.
Przykłady grup;

Perełki do 5$ : https://www.facebook.com/groups/1581540875443762/?ref=ts&fref=ts
Aliexpress real photo: https://www.facebook.com/groups/726756714060832/?ref=ts&fref=ts
Aliexpress Nails& Tools https://www.facebook.com/groups/970041263035165/?ref=ts&fref=ts

Ta ostatnia może być świetnym miejscem by zapytać o konkretny odcień lakieru hybrydowego, albo wstawić po zakupie reflink do tego, którego się kupiło (wraz ze zdjęciem!). 
Przed chwilą sama utworzyłam grupę o szerzej pojętych zakupach z Chin :
do której serdecznie zapraszam. Można tam wstawiać reflinki z  różnych sklepów.


Inne sklepy - Shein, Romwe, Choies, Sammydress, Dresslink, Bornprettstore....

Zapewne znacie je dlatego, że często blogerki pokazują ubrania z tych miejsc (no, ok, z dwóch,może trzech pierwszych, urodowe z ostatniego). W sklepach tych ceny są nieco wyższe niż na Ali, za to nie istnieje możliwość że :
→ towar nie dojdzie - nie ma takiej szansy
→ zamrozisz pieniądze na 60 lub 120 dni

Ponadto sklepy bardzo często deklarują gwarancję zwrotu pieniędzy za ewentualne opłaty celne, przesyłka wychodzi sporo szybciej, a w feedbackach podane są wymiary kupującego. Nie korzystam z programów gdzie blogerki dostają produkty za darmo, wybrałam model afiliacyjny. Z dwóch powodów. Po pierwsze - nie lubię gdy coś muszę, np. pokazać każdą rzecz jaką wybrałam na blogu, dwa - takie programy to oddanie za darmo praw do zdjęć (z których Chińczyk może zrobić nawet baner wyświetlający się w całym internecie). Jestem ciekawa ile trzynastolatek akceptujących te regulaminy doczytało taką informację...

Plusem sklepów jest mnóstwo zdjęć "real photo", ogrom kodów promocyjnych, np. na choies, Shein czy Romwe. Na pierwsze zamówienie bardzo często jest -60%,  a na profilach instagramowych tych sklepów znajdują się kody na 30-35% rabatu.

Jestem trochę chora, ale i tak pokażę mój strój na dzień lenia - sweterek kupiłam na Romwe (klik), spodnie na Shein (klik). Obie rzeczy kosztują razem mniej niż 40$ i są dostępne w opcji z wysyłką w ciągu 24 godzin. Dodatkowo w feedbackach mamy podane wymiary kupujących:

Dlaczego kupujący to robią? Ponieważ za każde zdjęcie i wypełniony opis dostają punkty, którymi mogą dopłacać do zamówień :).

Polityka zwrotów podobna jak na Aliexpress.

Jeśli mam być szczera - koszula kupiona w lipcu 2014 była moim ostatnim zakupem ubraniowym z Aliexpress. Zmęczyło mnie czekanie, zbijały z tropu zdjęcia typowo na azjatyckich modelkach (całkiem inna budowa ciała) a czarę goryczy przelały 3 zamrożone zamówienia sukienek na lato ;(. Mimo to, lubię na Ali kupować pomoce dydaktyczne czy towary, za które normalnie przepłaciłabym w Polsce 10x a nie potrzebuję ich "na już".

Czy towary różnią się między sobą?

Chciałabym napisać że nie, ale niestety...
załóżmy, że na Aliexpress 5 sprzedawców ma sukienkę, która ci się podoba, oprócz tego taka sama jest na choies i romwe.

W praktyce to mogą być trzy czy cztery różniące się od siebie wykonaniem sukienki.

Podróbki

Kwestia podróbek jest tym, co nadało Aliexpress bardzo złą sławę. To prawda, można tam kupić po taniości markowe zegarki czy torebki, jednakże nie polecam takich zakupów.

Jakość

Mam torebkę, która pochodzi na 99% z tej samej fabryki co ta, która była sprzedawana w Zarze - posiada nawet metki. Przy czym jest to jeden z tych towarów, które mają przekonać kupującego, że w Zarze są rzeczy dobrej jakości (w większości nie są). Mam np. sukienkę, która jest cudowna :

Dałam za nią 70 zł (klik) i ją uwielbiam, ale na aliexpress w feedbackach wyglądała jak szmata, chociaż cenę miała podobną.
Obecnie znalazłam taką samą na Ali za ok. 120 zł (klik). Jak widać - czasami przez sklep opłaca się bardziej.

Mam też sukienkę, która powinna wyglądać tak:
A wygląda tak:
Dlaczego tak się stało?
Pazerny dwa razy traci, zobaczyłam na Ali taką samą ja w sklepie... oczywiście dużo taniej.
Nie ma co robić z siebie cebuli, towary i tak są sporo tańsze od tych z sieciówek, a jakość mają podobną.

W kwestii akcesoriów do makijażu i paznokci, bardzo polecam sklep Bornprettystore - ceny jak na Aliexpress, przesyłka za darmo, feedbacki ze zdjęciami:
A mój kod NPH10 daje 10% rabatu na wszystko :). 

Nie boisz się kupować z Chin?

Zróbmy ćwiczenie - przejdź się po swoim mieszkaniu i weź do ręki 10 dowolnych przedmiotów, które nie są jedzeniem ani kosmetykami, a kupiłeś je stacjonarnie. Ja piszę do was na laptopie - z Chin. Mam oryginalną myszkę Microsoft, kupioną w ich sklepie - made in China. Żarówka od której opakowanie leży na biurku (kupiona w Netto) też made in PRC (skrót od republiki chińskiej). Biurko - Ikea. Wikipedia pisze "Polska jest drugim po Chinach największym producentem mebli sprzedawanych w sklepach IKEA na świecie" hmmm, może i biurko jest z Chin? - Kalendarz z biedronki - o dziwo - produk polski, wow! Drukarkę też mi wyprodukowali w Chinach, dalej nie chce mi się wychylać, ale zastanawiam się czy pytanie o strach z powodu zakupów z Chin ma jakiś sens... :)


Czy zapłacę cło?

Jeśli nie kupisz towarów za więcej niż 150$ za jednym razem - na 99% nie. Jeśli zamówisz przesyłkę kurierem, dramatycznie zwiększasz szansę na opłaty celne. Sklepy często zaniżają wartość towaru, deklarując że twoja sukienka warta jest mniej, byś nie zapłacił cła. Dodatkowo sklepy typu Romwe lub Shein zwracają pieniądze za cło, lub oferują "stosowny rabat", np.:

Please send us a picture of the receipt when you are charged custom taxes, we will offer you an appropriate compensation.
Co oznacza np. 70% rabatu na kolejne zakupy. Cło to jest niewielka kwota, kilka procent :). Zapłaciłam je dwa razy. Natomiast istnieje spora szansa, że celnicy zniszczą twoje zamówienie jeśli jest to torebka z logo firmy, "replika" butów i tak dalej. Miej wtedy pretensje do siebie.

Ile będę czekać na przesyłkę?

Majfrend na pewno o tym napisał :). Ze sklepu typu Romwe - zazwyczaj 2-3 tygodnie, z Bornpretty czy Aliexpress ok 4-6 tygodni. Niestety, tutaj ssie polska strona. Patrząc na trackingi, często po 8-10 dniach przesyłka jest już w Polsce, a resztę czasu leży w WER (Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy). Nie muszę mówić jak bardzo "kocham" pocztę polską?
Przesyłkę normalnie przyniesie ci listonosz.

Inne/co może cię zaskoczyć

W Chinach co chwilę są jakieś święta. Np. teraz na początku lutego będzie Chiński Nowy Rok. Z tej okazji już od końca stycznia Chińczycy mogą mieć wolne. Jeśli zamierzasz coś kupić i szybko dostać - zamów najlepiej do końca przyszłego tygodnia :)).
 Może się okazać, że zamówisz cebulowy towar a Chińczyk będzie cię błagał że to pomyłka i jest pierwszy dzień w pracy, pomylił się, prosi cię o odpuszczenie tych 70 centów bo go zwolnią - to jest forma naciągania, jak przekona 100 osób do odpuszczenia mu 70 centów, to zarobi prawie 300 zł :).
- Chińczyk może wysłać ci z towarem list pisany łamaną polszczyzną z google translate - dziękując ci ze jesteś jego przyjacielem, zaufałeś mu i zapraszając cię do dalszych zakupów
- może napisać ci odręcznie po polsku "wesołych świąt", albo inną miłą rzecz. 
- Możesz też otrzymać drobny gratis, np. gumkę do włosów :).
Jeśli poznasz jakość obsługi klienta przez Chińczyków, uwierzysz w lepszy świat. Z nikim innym nie robi się tak miło zakupów! 

Podsumowując:

  1. W aplikacji jest taniej, na dzień dobry możesz zgarnąć kupon 3$
  2. Sprawdzaj feedbacki
  3. Najbezpieczniejsza płatność jest za pomocą karty pre-paid którą zamówisz w mbanku, obecnie zakładając konto na start dostajesz 10 zł za zalogowanie się w apce, a potem nawet 290 bonusów lub 340 jeśli zdecydujesz się na ubezpieczenie. Jeśli skorzystasz z → tej oferty (klik)
  4. Możesz też płacić przez polskie przelewy, nie musisz mieć konta walutowego, ale zapłacisz trochę więcej, bo za przewalutowanie zostanie pobrana prowizja
  5. Możesz zarabiać 8% wartości sprzedaży, wrzucając linki na grupy, blogi, fora
  6. Moja świeżo założona grupa to : https://www.facebook.com/groups/165981207102804/?fref=ts, zapraszam, możesz tam wrzucać swoje linki i pokazać zakupy :).
  7. Największym minusem jest czas oczekiwania na przesyłkę
  8. Chińczycy na ogół są bardzo uczciwymi ludźmi
  9. Sprzedawca nie dostanie pieniędzy, dopóki nie potwierdzisz że wszystko jest ok
  10. Jeśli przedmiot nie zgadza się z opisem, otrzymasz zwrot bez odsyłania towaru
Jeśli boisz się że kupisz pendrive albo case a otrzymasz breloczek, jest świetna rada - nagrywaj otwieranie paczki telefonem komórkowym. Jeśli wszystko będzie ok - nagranie usuniesz. Jeśli coś nie będzie się zgadzać - w formularzu sporu podeślesz film jako niezbity dowód i błyskawicznie dostaniesz refund.

Aha - koszt dolara sprawdzisz wpisując w wyszukiwarkę google frazę "usd kurs". Pojawi się aktualny. Obecnie to aż 4.10 zł, a ja pamiętam jeszcze 3.15... :)


Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie możliwe pytania :)) Jeśli nie - śmiało możecie zadawać.
Zachęcam do pierwszych drobnych zakupów - to może być np. lampa (klik) o której mówiłam, albo coś drobnego jak hybrydy bling czy bardzo porządna spinka do włosów, którą niedawno pokazywałam (klik) za 75 centów z darmową przesyłką :). 

Wbrew pozorom, przygotowanie tego posta, krótkiego filmiku i zdjęć zajęło mi 4 godziny. Śmieszne, bo przecież czyta się szybciutko :)) Będzie mi miło jak docenisz moją robotę i klikniesz lajka lub plusika w google plus. W końcu napisałam ten tekst ze względu na Wasze prośby ;)
:) Powodzenia!





Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 
Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") -
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin :) A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem :)
Follow on Bloglovin
Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

KOMENTARZE

BLOGGER
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: Jak kupować na Aliexpress i nie dać się oszukać [bezpieczne zakupy krok po kroku]
Jak kupować na Aliexpress i nie dać się oszukać [bezpieczne zakupy krok po kroku]
ompletny poradnik odnośnie zakupów na Aliexpress. Opowiem jak kupować bezpiecznie (przygotowałam nawet filmik krok po kroku), czy i kiedy płaci się cło, co zrobić gdy zostaniemy oszukani oraz jak kupić produkt zgodny z opisem. Zapraszam!
http://4.bp.blogspot.com/-zCNQAwhsMl0/Vpqo8AOtdEI/AAAAAAAAjpA/7acxZ7f3fbY/s1600/poradnik.jpg
http://4.bp.blogspot.com/-zCNQAwhsMl0/Vpqo8AOtdEI/AAAAAAAAjpA/7acxZ7f3fbY/s72-c/poradnik.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2016/01/jak-kupowac-na-aliexpress-i-nie-dac-sie.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2016/01/jak-kupowac-na-aliexpress-i-nie-dac-sie.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp