Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Znasz kogoś, kto trafił sobie słomką w dziurkę w nosie zamiast do ust? To ja! Na zdjęciu widać jak niedoszacowałam wymiarów 2 osłonek na doniczki. Co ciekawe - z pająkami mam odwrotnie😅 w moich opowieściach są 2x większe niż były.
Jestem człowiekiem i akceptuję to, że moje zmysły albo wrażenia mnie czasami oszukują. I nigdy nie cieszyłam się tak bardzo z decyzji o rezygnacji z oglądania i słuchania wiadomości (tv i radio) jak teraz, przy panice w związku z wirusem🙈. Nie oznacza to, że jestem ignorantką, wprost przeciwnie! Staram się być zorientowana w rzeczach ważnych, dlatego kolejny raz polecam:
👉🏻 „Factfulness” świetna książka o tym, że świat jest lepszy niż nam się wydaje i jak zerkać na liczby i statystki 👉🏻 @janina.daily na FB - pokazuje jak te same liczby na 2 wykresach mogą nasunąć laikowi inne wnioski i na co zwracać uwagę. Uwielbiam! 👉🏻 „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana - o tym, że myślenie „szybkie” dostarcza innych wniosków niż „wolne”. I od razu 👉🏻 „Błysk” Gladwella, o tym jakie decyzje podejmujemy w ułamkach sekund. Świetne, zweryfikowane i dobrze przedstawione informacje to cotygodniowy newsletter 👉🏻 Brief by @outrid3rs -polecam całym serduszkiem. Plus świetną robotę na stories robi 👉🏻 @lukaszbok_kiks (na fejsie za dużo dziwnych komentarzy). Co by było z moim zdrowiem psychicznym gdybym śledziła media żerujące na moim strachu? Nie wiem. Brałam już kiedyś leki sterydowe przez które miałam dużo za dużo kortyzolu i na pewno nie chcę tego sobie fundować na własne życzenie, żyjąc spiskami i paniką.
Dbajcie o swoje głowy!🥰
#aniamaluje #szczerzepiszac #crazyplantlady #zamioculcas #interior #100dnibezspodni #rośliny #plants #sukienka #bezmakijazu #nomakeup #natural (sukienka jest z #nakdlounge #nakdfashion #nakdxpolska, 100% wiskoza, na @nakdfashionpolska są przeceny do 60%😉)

Znasz kogoś, kto trafił sobie...

Gdy masz już bikini body, ale musiałaś anulować bilety i nie założysz bikini🤷🏻‍♀️
A  na poważnie, to nigdy nie rozumiałam tej napinki w stylu „schudnę do wakacji”. Ja zazwyczaj na wakacjach wyglądam najgorzej😁! Na Karaibach jedzenie mi nie smakowało (nie lubię owoców morza...) więc białe pieczywo, biały makaron i sos ze słoika przez dwa tygodnie i  z brzucha  zrobił się flaczek. I co? Normalnie wrzucałam zdjęcia z wyjazdu! To samo wydarzyło się w Izraelu - fajnie jest próbować falafelków i hummusu, ale dzięki nim miałam wiecznie wzdęty brzuch. Nie odmawiam sobie serów, chociaż zawsze wyskakuje mi po nich pryszcz na brodzie. Widzieliście jak zniknęła moja talia na zdjęciach z matą z Gruzji - jak opętana jadłam tam mączne i serowe rzeczy! Nie zdążyłam się zregenerować, bo chwilę wcześniej wróciłam z Tunezji, gdzie też jadłam słabo, więc było combo. I co z tego?Jak mi wywali brzuch to głaszczę się po nim czule i tyle😉. No, może jeszcze nagram stories z tego głaskania!
Nigdy nie uzależniałam tego czy założę 👙albo krótką sukienkę od tego, jak aktualnie wyglądało moje ciało, chociaż wyglądało różnie. Nie mam jakiejś kiepskiej figury, bo zawsze dużo (10 lat karate) albo przynajmniej regularnie ćwiczyłam, ale nie wyglądam jak modelka. Często natomiast słyszałam, że bardzo fajnie jest być z dziewczyną, która nie ma problemu ze swoim ciałem i żadnych kompleksów. I że to właśnie pewność siebie i akceptacja swojego ciała są sexy ;).
Jedna serdeczna prośba - nie bądźcie dla swoich ciał tacy surowi, bądźcie troskliwi!

#aniamaluje #szczerze_pisząc #ciało #cialopozytywne #bodypositivity #motywacja #wakacje #lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Gdy masz już bikini body,...

Ponad 20 słów, nad którymi pewnie nigdy się nie zastanawiałeś [ZASKOCZĄ CIĘ]..


Czyli co to znaczy paku-paku i prok prok prok.

Zawsze myślałam, że takie dźwięki jak plusk wody czy ziewanie są raczej uniwersalne. Dopóki moi znajomi nie adoptowali pieska od pary Chińczyków, którzy zdecydowali się opuścić Polskę. Piesek był mały, ale komend typu “siad” nauczyć się nie umiał 😉
Kiedy słyszę gołębia, automatycznie próbuję przypisać go do grupy “jedzącej” cukier lub groch.  Jak byłam mała, dziadek mnie nabrał, ze gołębie wydają z siebie dźwięk “gru-chu” lub “cu-ku”,co ma wyrażać ich preferencje smakowe. 

Podziałało jak obejrzenie dowolnego filmiku z misheard lyrics na youtubie… Cóż, już chyba zawszę będę słyszeć “na emeryturę jadę” :


I chociaż słyszałam już, wiele, np. “Ken Li”



To nigdy nie pokusiłam się o sprawdzenie jak różne onomatopeje brzmią w innych językach.

Bo wiecie, u nas Straż Pożarna robi IOIOIO, a np. u takich  Duńczyków BABU-BABU 😀

Zastanawiałeś się kiedyś, jak brzmi A-PSIK po innemu? 


Ja z wielką przyjemnością siedziałam dzisiaj z nosem wpatrzonym w ekran i w genialny blog Jamesa Chapmana – chapmangamo. Dowiedziałam się z niego jak brzmi puszczanie bąków po hebrajsku.

Fajne jest to, że na wielu ilustracjach znalazła się Polska. No i przy każdym obrazku mówię sobie na głos te wszystkie słówka.
Na zachętę puszczam kilka wybranych. A potem marsz edukować się u Jamesa 😀

Blog Chapmangamo – odwiedźcie koniecznie!

 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

46
Dodaj komentarz

avatar
36 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowySłonecznikDobre GenyJuliet Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mój kubek zrobił dzisiaj JIRIRING 😀 Zaglądam na polecony blog nucąc ken li 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A według mnie zegar robi coś w stylu KLIT-KLAK 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja zawsze myliłam odgłosy gołębi z sowami;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też! Kiedy mama odprowadzała mnie do przedszkola, argumentowałam, że jest jeszcze za wcześnie bo sowy słychać 🙂

Lara
Gość

Jeju świetne, znakomite obrazki!
Czyli jak zawsze (tu) "perfekcyjnie"
.
Mój blog ♥♥♥ – link do notki KLIK ♥

kubekczekolady
Gość

Bara bara tu herbaty … Haha 😉 Nie znałam tego 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniano o polskim Ał, ała, auć – ono zawsze brzmi "o ku*wa" 🙂

Paulina Hurija
Gość

"na emeryturę jadę" no po prostu nie mogę 😀 😀

Szczerze to już dawno zauważyłam te różnicę, ale może dlatego, że żyję…. hmmm, multikulturowo.

Mademoiselle J.
Gość

poza angielskimi i niemieckimi odpowiednikami innych słów nie znałam, fajne te obrazki 😉 dobrze jest wiedzieć jak u naszych sąsiadów brzmią takie słowa 😉

MatMaja
Gość

"O krowa" francuska rozłożyła mnie na koniec na łopatki. Leżę ze śmiechu 😀

Pozytywna Mama
Gość

Płaczę ze śmiechu z tych bąków po hebrajsku :-)))))))

Dorenn
Gość

świetny wpis!! 🙂

Madou
Gość

hahaha, uśmialiśmy się z chłopakiem 😀 my mamy mnóstwo znajomych z innych krajów i czasem nam się zdarza demonstrować różne odgłosy np kaczki czy konia po polsku, włosku, hiszpańsku czy chińsku 😉

Madou
Gość

aaa, i "ah la vache" po francusku to "o krowa!" co w połączeniu z pierścionkiem zaręczynowym może wydać się dziwne, ale tak jest 😉 a hebrajski mnie zaintrygował, bo myślałam, że go używa się tylko do modlitw obecnie…

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Chyba to sobie wydrukuję i powieszę nad biurkiem;).!!!!!!!!!

Paula
Gość

haha genialne 😀 Nigdy się nad tym nie zastanawiałam 😀

Mila
Gość

Ja zostałam uświadomiona dawno temu ;D bo mój mąż jest z Włoch i nagle usłyszałam od niego "Ajjja!" kiedy coś go bolało…a potem, że pies robi "bau bau" o.O i wiele, wiele innych 😀 Normalnie mind blow! 😀

Czmiel
Gość

Haha od razu przypomniało mi się, jak przyjaciółka opowiadała mi o sytuacji w przedszkolu, która spotkała jej kuzyna, wychowującego się w Londynie; na pytanie pani w przedszkolu, jaki dźwięk wydaje świnka, wszystkie dzieci wołały "oink, oink", a mały Jaś zachrumkał 😀

MeSzka
Gość

Urocze 😀 od razu przypomniała mi się ta pioseneczka – https://www.youtube.com/watch?v=juqyzgnbspY 😀

Różowa Klara
Gość

Padłam-bąki po hebrajsku. Część znam, ale przyznam, że świetnie się czytało te odpowiedniki.

Chabrowe wariacje
Gość

Super tekst:) Uśmiałam się.

Czarownicująca
Gość

W temacie misheard lirycs – obowiązkowo 'wieje sandałem'!! https://www.youtube.com/watch?v=182a0LHYgFk

Z ciekawostek: w języku japońskim spadający śnieg wydaje dźwięk – shin shin 🙂

Farizah (Kobieta z Filiżanką kawy...)
Gość

Ja do synka : a świnki robią kwik kwik.
Syn: nie robią tak mamusiu, robią oink oink 😀

Farizah (Kobieta z Filiżanką kawy...)
Gość

A KEN LII to mój przebój życia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale genialne! Dawno się tak nie ubawiłam 😀

gosshaa
Gość

Świetne! Jestem trochę zboczona językowo i uwielbiam czytać o takich niuansach. W języku występuję dużo różnic zależnych od kultury, środowiska itpd. Np. eskimosi mają w swoim języku kilkanaście(kilkadziesiąt?) słów określających to co u nas jest zawsze białe. 🙂

J.K
Gość

Hahahaha genialne, uśmiałam się ;>

Emma
Gość

Na emeryturę jadę ja tera (…) Tak samo w Lidze Mistrzów już nigdy nie usłyszę niczego innego niż Kaszaaankaaaa 😀 tak sobie chrumkałam, sniffałam na głos i … obudziłam mamę 😀 hahah! Będę musiała teraz trochę się wyciszyć, bo nie zasnę od nadmiaru pozytywnych emocji!

hard-big-hand
Gość

bardzo fajny post, nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak brzmią odgłosy w obcych językach, widziałam tylko że pies po angielsku szczeka bow bow i to by było na tyle 🙂

paranoJa
Gość

pies szczekający po hiszpańsku <3 😀
nie dość, że w pewien sposób "pouczające" (chyba brakuje mi słowa, pierwsze godziny pracy w piątek ;)), to jeszcze genialne ilustracje. po weekendzie, jak rozliczę się z dodatkowego zlecenia, to się zgłębię w bloga 🙂

Agnieszka  (mamyporady.pl)
Gość

hehe świetne! Ja się zawsze nad tym zastanawiałam, ale nigdy nie miałam na tyle ambicji by wyszukać i zrobić takie zestawienie 🙂

Donna Zoe
Gość

Niektóre słowa, np. "Miau" są jednak podobne 🙂

http://www.donnazoe.blogspot.com

Alejka
Gość

Ale świetny post, super takie rzeczy wiedzieć!:-)

cysia2300
Gość

Świetny wpis, gratuluje pomysłu 🙂
Nigdy nie zastanawiałam się nad tymi różnicami 😉

świeżak
Gość
świeżak

Dopiero dzisiaj udało mi się ogarnąc neta i przeczytać zaległe posty , tak więc odniosę się do postu o nieszcześliwych ludziach… Mam wrażenie,że ja jestem takim kimś, nie potrafię nic zrobić by to zmienić. Dostałam się na studia- też Bdg – i myślałam,że nagle z tej nieśmialej dziewczyny nagle zrobi się ktoś całkiem inny, jakby pewność siebie przyszła tak od razu. Nie potrafię pogadać z nikim z mojego roku- owszem na inauguracji ( czytaj piwko na starym rynku) było fajnie, z kazdym udało mi się zamienić pare słów,a na uczelni stoje sama jak kłoda i nie cierpie tego stanu rzeczy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jestem Anią ani żadnym ekspertem, ale jeśli cenisz treści na tym blogu to może cofnij Się do rozwojowych czwartków, tam jest wiele przydatnych ćwiczeń, sama aktualnie z nich korzystam 🙂 a wolontariat to świetny ruch! Pamiętaj, że wszystko zależy od Ciebie, możesz zacząć zmiany w dowolnej sekundzie Twojego życia, ale pamiętaj też, że wszystko najlepiej robic małymi kroczkami i konsekwentnie, a sukces murowany 🙂 Masz wolny czas-wykorzystaj go. Poszukaj więcej informacji, po prostu rozwiń ten temat. Może jakaś lektura o pozytywnym myśleniu? Jest wiele sposobów i opcji. Rozejrzyj Się i korzystaj.
Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeszcze dodam, jeśli sama siebie skreslasz ( nie wierzysz w to ze możesz zmienić te rzeczy) to jak inni mają Cię docenić? Uwierz w siebie, doceń! 🙂 jeszcze raz powodzenia!

świeżak
Gość
świeżak

Muszę się zabrać za książkę Anii. I wiem doskonale wiem,że mam baardzo negatywne myślenie zarówno jeśli chodzi o postrzeganie świata jak i w stosunku do samej siebie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Więc super! Zdecydowanie nie jesteś nieuleczalnie nieszczęśliwa osobą, bo widzisz gdzie popelniasz błędy i chcesz działać. Oby zapał nie zniknął. Im wcześniej zaczniesz pracę nad sobą tym szybciej przyjdą efekty 🙂 mam nadzieję, że Ci się uda. I mówię to naprawdę szczerze.

Juliet
Gość

Dzięki za komentarz 😉
Świetny, pomysłowy i bardzo ciekawy blog, poruszasz fajne tematy, które fajnie się czyta!!! 🙂

http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne ilustracje! Nie tylko pomysł mi się podoba, ale i ich wykonanie – mistrzowskie. Na pewno pójdę za Twoim linkiem, żeby zobaczyć więcej 🙂

"Ałć" zamieściłaś zdaje się dwa razy (mam nadzieję, że zwracanie uwagi przyjmujesz z radością, że masz uważnych czytelników! 🙂 )

Dobre Geny
Gość

ale śmieszne rzeczy 😀 jak to dobrze, że świat jest taki różny i ciekawy

Słonecznik
Gość

Rewelacja 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a' propos śpiewania po swojemu:
https://www.youtube.com/watch?v=i_LxNN0irBE
miłego dnia! 😀
iwonka

Previous
Czy jesteś nieuleczalnie nieszczęśliwym człowiekiem?
Ponad 20 słów, nad którymi pewnie nigdy się nie zastanawiałeś [ZASKOCZĄ CIĘ]..