Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Ładne ciuszki na Majdanie

Czy Polacy zachowują się Glamour w związku z sytuacją na Majdanie? I jak do cholery można napisać, że współczuje się tym, którzy strzelają do ludzi?! What the fuck?!

Jestem zniesmaczona. Szczerze mówiąc, nie miałam ochoty nic pisać na ten temat, ale zasypaliście mnie prośbami na ask.fm. Cóż, dorzucę swoje trzy grosze. Jak wiecie, ostatnio magazyn Glamour opublikował artykuł.

Młoda dziewczyna której raczej problem głodu i biedy nie jest znany, opisywała swoje doświadczenia związane z rewolucją przed rewolucją. Artykuł wywołał falę hejtu na tę dziewczynę. I na magazyn.


Ale chwila, moment,uświadommy sobie jedno. Żyjemy w innych czasach. W INNYCH CZASACH. Czytając reakcje naszych rodaków mam wrażenie, że gdyby Hitler dzisiaj najechał nasz kraj,reakcje większości ograniczyłyby się do pisania hejtów na jego facebookowym profilu, zakładaniu grup “mówimy nie Hitlerowi” i tworzeniu kwejków i demotów.

Przesadzam? Nie.

Oto reakcja cywilizowanego świata na sytuację w Korei. Brawo. 


Zanim opiszę co sądzę o artykule, chciałabym skupić się na sednie sprawy. Ukraina… Cieszę się, że ludzie COŚ robią, aby żyło im się lepiej. I jest mi bardzo przykro, że ceną tych zmian jest śmierć ludzi. Jest mi przykro, bo bezsensowna śmierć jest zawsze zła. Jest mi przykro! Cholernie! Reakcja świata do przewidzenia. Świat patrzy, świat obserwuje, świat relacjonuje, świat klika lajki, świat ma w dupie.


Ale jak przeczytałam wypowiedzi naszych rodaków, że współczują snajperowi który musi strzelać i członkom służb którzy MUSZĄ pałować, to coś się we mnie gotuje.

MUSZĄ? Jakie kurwa-znowu-muszą? Nie muszą. Człowiek ZAWSZE ma wybór. Wkurwia mnie gadanie, że żołnierz wykonuje rozkaz i nie jest niczemu winny. Nie zgadzam się z gadaniem, że winny jest system. System nie pociąga za spust. System manipuluje ludźmi o mentalności psa i to oni, konkretne osoby, o konkretnych imionach i nazwiskach naciskają na spust i uderzają pałami w ludzi o konkretnych imionach i konkretnych nazwiskach, którzy mają swoja konkretne życia, wspomnienia, rodziny i dzieci do wykarmienia. Człowiek o mentalności psa to człowiek, który robi coś po to, aby go PAN pogłaskał lub po to, aby go PAN nie okrzyczał.


Kiedy napisałam artykuł Reaguj! Czyli o matce kopiącej dziecko , pojawiły się głosy usprawiedliwiające ludzi dających przyzwolenie na przemoc. Gardzę takim zachowaniem.


Nie mówcie, że to proste tak gadać – to oczywiste, gadać jest łatwiej niż działać, ale ja akurat jestem człowiekiem o spójności myśli i działań.


Wracając do artykułu w Glamour… cóż. Będę cytować :

Oczywiście na początku zastanawiałam się, jak mam się ubrać, idąc na Majdan. Wiesz, takie typowe rozterki fashionistki. Później zdałam sobie sprawę, że najważniejsze przecież, żeby było mi ciepło. (…) Zresztą wszyscy, którzy planowali zostać dłużej na placu Niepodległości, wokół którego skupiły się protesty, mieli na sobie narciarskie albo snowboardowe ubrania. Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie widziałam tak dobrze ubranych rewolucjonistów! I co więcej: nigdy wcześniej nie widziałam rewolucji na żywo!(…)

Ok. Dziewczyna jest młoda. Dziewczyna nie żyje w robotniczej rzeczywistości (zakupy w Paryżu, narty w Alpach). Ale dziewczyna postanowiła zrobić COŚ. Widać, że to dla niej zderzenie z całkiem inną rzeczywistością.  Chyba dobrze, że założyła termiczne majtki! Przynajmniej nie blokuje kolejek u lekarzy swoim zapaleniem pęcherza ani przeziębionymi nerkami.


 Tak samo jak trudno jest pisać o modnej w Kijowie usłudze concierge lub o sukienkach na wiosnę w tak niepewnych czasach. Czy można to nazwać etycznym dylematem? Pewnie tak. Znam mnóstwo ludzi, którzy zrezygnowali z pracy albo wzięli długi urlop, żeby pomagać na Majdanie. 

Zobaczcie, to jest całkiem inna rzeczywistość. Dziewczyna jest zdezorientowana. Zastanawiałeś się, czy Twój zawód byłby przydatny w czasie rewolucji?  A przecież świat mody nie zrobił stop. Elle Ukraine i inne tego typu strony wciąż publikują fotki z fashion weeków.


Z każdym dniem coraz bardziej rozumiałam, że nie wspieram rewolucji na Ukrainie tak bardzo, jak powinnam. Poczucie winy we mnie narastało. Moim nawykiem stało się sprawdzanie wiadomości politycznych co godzinę. Postanowiłam też, że nie spędzę Nowego Roku w Paryżu (co brzmi bardzo szykownie), a zamiast tego będę marznąć w Sylwestra na Majdanie. I nie żałuję tego! 

Dziewczyna zrezygnowała ze swoich planów. Zanim ją osądzisz, pomyśl co byś wybrał/a , gdyby ktoś dał Ci bilet do Paryża (przecież pewnie już go opłaciła!). Nie zachowujmy się tak, jakby na Majdanie stała cała Ukraina, bo nie stała. Tam stali ludzie, którym bardzo, ale to bardzo zależało na ZMIANIE. Nie przeczę, tych ludzi było bardzo dużo. Ale masa ludzi robiła to, co zawsze – bawiła się, pracowała, piła, biegała, uprawiała seks. Świat się nie zatrzymał.


Byłam dumna, że wreszcie mogę zrobić dla Majdanu coś pożytecznego, ale moja próżność podpowiadała mi, że roznoszenie kanapek to nie jest odpowiednie zajęcie dla dziennikarki modowej. Społecznikowska postawa wzięła jednak górę i ostatecznie nawet zgodziłam się pozować do zdjęcia, jak wydaję prostestującym talerze z gryką. 

Hej, uświadomcie sobie fakt – ta dziewczyna COŚ KONKRETNEGO robiła. Wychowała się zapewne w innej rzeczywistości, może nawet nie musiała po sobie zmywać talerzy. Zanim ją ocenisz, zastanów się, komu ostatnio pomogłeś swoim DZIAŁANIEM. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszyscy moi czytelnicy nosiliby protestującym talerze z gryką. Znam dziewczyny którym nie chciało się grac w siatkówkę ani w kosza, bo szkoda im było paznokci. 


Poza tym zrozumiałam, że każdy szczery wkład w pomoc protestującym ma ogromną wartość i jest niezwykle ważny. Dla mnie takim wkładem jest rozmawianie z moimi przyjaciółmi z innych krajów i wyjaśnianie im, co tak naprawdę się tutaj dzieje, bo mnóstwo relacji – i tutaj  na Ukrainie, i za granicą, jest zmanipulowanych i nie opowiada obiektywnie o tych wydarzeniach

Cały artykuł

Zastanawia mnie jedno. Ile z pośród osób które bardzo brzydko nazywały w komentarzach tę dziewczynę zrobiło COŚ? Pytam na poważnie. Ilu? Jak napisałam o sytuacji dzieci w Nigerii, kto z Was podjął działanie?


Pewnie. Bo łatwiej jest pisać, że nie będzie się czytać Galmour.

A oto kadr w filmu o rewolucji.


Co więcej – fashionistki z lookbooka z Ukrainy nadal zamieszczały swoje stylizacje z uśmiechem na twarzy. Prościej jest hejtować idąc za masą. Jedną osobę, która COŚ zrobiła, poza hejceniem na facebooku. Przynajmniej spróbowała.


Nie przeczę, jej myślenie miejscami mnie szokuje. Ale jakich myśli można oczekiwać od osoby której rzeczywistość kręci się wokół mody i ubrań? 

Ja pewnie skupiłabym się na tej sytuacji od “pedagogiczno-terapuetycznej” strony, czyli jak nauczać dzieci, które myślami są gdzie indziej, mają poczucie niestabilności, boją się, nie rozumieją.



Czy sytuacja na Ukrainie się zmieni? Pewnie jak wszędzie, twarz kraju zmieni tylko makijaż i pod nazwą demokracji, będzie Oligarchią, jak każdy demokratyczny kraj na świecie.




Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.


Ps. Wysyłanie starych, śmierdzących kocy i gaci po tacie nie jest pomocą.





Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

108
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
74 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeK atyaBilib WorldOla O. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi najpierw zrobiło się wstyd czytając komentarze Polaków pod tym filmikiem: https://www.youtube.com/watch?v=Hvds2AIiWLA (teraz na szczęście już się nie rzucają w oczy, więcej osób pisze pozytywnie; ale kilka dni temu można było przeczytać o tym, że żaden Polak nie powinien pomagać Ukraińcom, bo UPA brutalnie mordowało, że lepiej zginąć od kuli niż na palu- serio, takie komentarze do ludzi, którzy ryzykują swoje życie?), potem kiedy zobaczyłam cytowany tutaj artykuł. Wstyd za polskich internautów.

Polka w UK
Gość

Hmmm.. A ja sie zgadzam z tymi, ktorzy pisali o UPA. Wobec Ukrainy mam tylko negatywe odczucia. Wpiszcie sobie w google : UPA Ukraina" i popatrzcie na zdjecia, poczytajcie o "Rzezi Wolynskiej". Ile niewinnych malutkich dzieci zginelo, ile kobiet zgwalcono… Przeciez to nasz polski narod najbardziej ucierpial, a teraz mamy im wspolczuc? No eej… Ciekawe co byscie powiedzieli gdyby Wasi dziadkowie zgineli na palu, znam rodziny takich, ktorzy wlasnie w ten sposob zgineli. sama jestem matka, wiec nie wyobrazam sobie bolu matki, ktorej dziecko ginie przywiazane do drzewa kolczastym drutem, po czym sama jest gwalcona i zabita. Wiem, ze zje… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ile osob gwalcili i mordowali polacy za czasow kiedy polska byla od morza do morza? Pokolenie ktore walczy jest pokoleniem przeciwnym i odwrotnym od psow z czasow rzezi wolynskiej…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A moze niie myslmy o nich jak o ukraincach rozpamietujac nasze krzywdy milion pokolen wtecz, tylko pomyslmy o. Nich jak o Ludziach i Dzieciach ( tak Polko, tam sa matki i dzieci) ?
Aniu, dobry tekst! Wypowiedzi mouh kolezanek pod teksten glamur byly przerazajce jesli wezme pod uwage to, ze to sa wlasnie paniusie ktorym nie chce sie nawet pozyczyc notatek, nie mowiac o innej pomocy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja byłam za Majdanem do czasu kiedy wczoraj zobaczyłam moją koleżankę z kijowa zapłakaną bo prawie skatowano jej rodzinę. I opowiedziała, że nie stała za tym ich milicja tylko protestanci którzy byli antypolscy. Jej rodzice zostali pobici w mieszkaniu po czym wywleceni na ulicę a ich oprawcy w tym momencie krzyczeli, że berkut napadł na nich i to są ofiary. Wiem, że nie wszyscy protestujący są tacy ale jednak nie należy zapominać o tym, że nacjonalizm na ukrainie jest żywy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polko w UK, masz oczywiście rację, ze nigdy nie można nam zapomnieć o masakrze na Wołyniu, ale uważam, że nie możemy tego wykorzystać jako argumentu do panującej niechęci do pomocy Ukrainie. Przecież to ludzie tacy jak ja czy Ty, chcą normalności i wolności. Tu i teraz, zamykamy jeden rozdział XX wieku i budujemy wolną Europę, której obywatele wspierają się. Szanuję Twoje zdanie ale mam nadzieję, że skłonisz się do tego drugiego punktu widzenia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Odnośnie utożsamiania przez niektórych Polaków dzisiejszych Ukraińców z organizacją UPA (czego przykładem jest komentarz m.in. Polki w UK): uważam, że to jakaś straszna klatka umysłowa… Niestety, wynika ona częściowo z braku wiedzy oraz stronniczości (ale oczywiście też z tego, że empatyczne osoby zawsze bronią słabszych- kobiet, dzieci itd.). Moja babcia była Polką mieszkającą na Wołyniu i przeżyła Rzeź Wołyńską, dlatego znam te wydarzenia z 2 ręki a nie tylko z książek/neta. Oczywiście, z tego co opowiadała, brutalność partyzantów ukraińskich była wręcz niewyobrażalna, rzeczy których dokonywali aż nie mieszczą się w moim umyśle! Kobiety, noworodki, małe dzieci, mężczyźni, osoby starsze –… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu z tym, że w Polsce mimo wszystko nacjonalizm nie ma aż tak wielkiej siły przebicia. Sama zobacz, że Prawy Sektor ma coraz większy wpływ na sytuacje na Ukrainie. Generalnie nie wszyscy Ukraińcy tacy są ale nigdy nie zapomnę moich autostopowych wakacji na Ukrainie gdzie byłam ze znajomymi w okolicy ok 20km od Odessy i chcieliśmy przejść przez las aby dostać sie do w miarę głównej drogi. Rodzina której pytaliśmy się o najszybszy sposób dostania się do głównej trasy odradziła nam kategorycznie przechodzenie przez ten las wieczorem bo miesiąc wcześniej zamordowano tam amerykańskich turystów. Mieliśmy zostać u nich a oni… Czytaj więcej »

Seldirima
Gość

Polko w UK —-> ale Ty wiesz, że fotografia dzieci powieszonych na drzewie na "drucie kolczastym" wcale nie pochodzi z Rzezi Wołyńskiej i wcale nie jest to drut kolczasty? I że jest to smutna historia psychicznie chorej cygańskiej matki, która będąc w fazie depresyjnej powiesiła czwórkę swoich dzieci i dokonała żywota w szpitalu psychiatrycznym? W latach 20-stych. Chciałabym, żeby jak najwięcej ludzi o tym wiedziało, bo fotografia tych dzieci błędnie zinterpretowana posłużyła jako wzór do pomnika pomordowanych na Wołyniu :/W moim regionie mieszkają ludzie, którzy w internecie nawołują do tego, żeby mordować ukraińskie dzieci i młodzież w odwecie za zbrodnie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety, ludzie są i beda ograniczeni. A ty polo w uk się zastanów nad tym co robisz. Nie można oceniać ludzi za ich narodowość. Chyba mieszkając poza granicami swojego panswta powinnaś o tym wiedzieć. Współczuję, naprawdę

Anonimowy
Gość
Anonimowy

irwszy tekst pod ktorym mogę się podpisać. Dokladnie, na lookbooku i modowych blogach tez pojawialy sie stylizacje faszyn. Fakt, laska bezdennie prozna, ale spróbowała pomóc! Podoba mi sie wstawka o kocach – pomagałam sortując pomoc do powodzian i większość to byly wlasnie "gacie po tacie" czyli rzeczy o zerowej uzytecznosci.

Ania Abakercja
Gość

Masz dużo racji, ale i tak trochę mniej ten artykuł zniesmaczył. Nie twierdzę, że ta dziennikarka jest zła czy głupia, czy cokolwiek. Twierdzę tylko, że ja poczułam się zniesmaczona czytając o strojeniu się na Majdan. Świat się nie zatrzymał, wielu ludzi żyje jak żyło. Bawi się, śmieje, wygłupia. Ja po prostu uważam, że wysyłanie dziennikarki modowej w takie miejsce, żeby napisała artykuł jest trochę nie na miejscu. Bo faktycznie dziennikarka modowa , to o czym miałaby pisać jak nie o ciuchach. A pisanie o ciuchach w takim kontekście mnie razi. Glamour to magazyn o modzie i urodzie, więc niech pisze… Czytaj więcej »

Berciuch
Gość

Podpisuję się w całości pod tym komentarzem. Moda i rewolucja, to nie są moim zdaniem światy, które można łączyć. Inna sprawa. Aniu, napisałaś, że zawsze jest wybór. Zgodzę się z tym tylko w części – masz wybór, ale tylko pozorny. Albo wykonujesz rozkaz, albo giniesz. Jeśli się postawisz, zostawisz swoich najbliższych. Ja nie potrafiłabym tak postąpić w imię wyższych idei. Choć dopiero na Twoim blogu spotkałam się z postawą współczucia dla snajperów, wcześniej nawet nie pomyślałam pod tym kątem. A jeszcze inna sprawa – szlag mnie trafia, jak widzę komentarze w stylu "nienawidzę Ukraińców, bo kiedyś oni dawniej Polakom wyrządzili… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Berciuch ale to nie wojna, bo tylko jedna sfrona ginela. Ci ludzie sami wybrali swoja prace,a mogli inną. 🙁 to jest dla mnie niezrozumiale, ze brat zabija brata.

Filczynski
Gość

Praca jak praca, podejmowali ją w czasach pokoju, co więcej, podejmowali ją w obronie własnego kraju. Nie mogli przewidzieć, że będą im kazali strzelać do swoich. A najgorsze jest to, że odmowa wykonania rozkazu w ich kraju może skończyć tragicznie dla nich i represjami dla ich rodzin, niestety. To sytuacja patowa i zła z każdej strony – i żołnierzy i obywateli.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Filczynski, nie sadze, moj sasiad byl w zomo a ma wyzsza emeryture id mojego dziadka 🙂 pałował, był agresywny, a jego brat tez zomowiec byl pokojowy a jest w takiej samej sytuacji. No i nikt normalny nie zapisuje sie do zbrojnych oddzailow w panstwie bezprawia.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anonim 20:21 – nie sądzę, aby ich jedynym celem było zabijanie i po to się tam zapisali… a Ukraina bez żadnej armii na pewno nie byłaby Ukrainą, lecz … Rosją. zgadzam się z Filczyńskim, szli do PRACY w czasach pokoju,a już od paru lat widać starania Ukrainy (tzn. opozycji) o dołączenie do UE, armia więc nie mogła zakładać, że kraj podąży w kierunku przeciwnym. poza tym, jeśli już omawiamy ten temat, to w dzisiejszych Faktach mówili o tym, że wszystkie służby WYCOFAŁY SIĘ Z TEJ POLITYCZNEJ WOJNY I NA MAJDANIE POPRZEDNIA NOC BYŁA BEZ SŁUŻB. więc to chyba jednak o… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, po części rozumiem po części twoje oburzenie, ale z drugiej strony trzeba wczuć się w cudzą sytuację. Podczas II Wojny Światowej mój dziadek został wcielony do Wermachtu- miał iść na wojnę zabijać rodaków. I poszedł. Gdyby odmówił, prawdopodobnie zginął by on, moja babcia, ich dzieci. Czy uważasz, że zachował się jak pies, że się poddał cudzej woli? Dla mnie to akt odwagi i troski o najbliższych. Bo kiedy musimy na jednej szali tych, na których nam zależy, a tych, których nawet nie znamy, to najczęściej wybór jest szybki.

Laura
Gość
Laura

Zgadzam się z tym wpisem w 100%, nie rozumiem hejtu na autorkę artykułu. Poza wszystkim ten artykuł właśnie doskonale pokazuje zmianę w jej myśleniu ("Oczywiście NA POCZĄTKU zastanawiałam się, jak mam się ubrać, idąc na Majdan. (…) Później zdałam sobie sprawę, że najważniejsze przecież, żeby było mi ciepło.") – w myśleniu osoby, która na początku zupełnie nie zdawała sobie sprawy, co się dzieje w jej kraju, w jej mieście, i stopniowo zaczyna rozumieć, zaczyna też widzieć absurdalność swojego dotychczasowego myślenia – jeśli internauci jej to myślenie teraz wytykają, to chyba nie czytają ze zrozumieniem. Wydaje mi się, że artykuł był… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam nadzieję, że dobrze myślę, Anka raczej nie lekceważy ludzi, znając ją, chodziło pewnie o to, że moda była osią lub filarem (hahaha, Aniu trafiłam w jedno z twoich słówek-kluczy?) życia tej dziewczyny, więc to naturalne, że myślała o modzie. Zajmuję się stylizacją paznokci i też mam takie zboczenie, że zawsze patrzę na paznokcie ludzi z którymi rozmawiam, bo to po prostu część mojego życia.
Co nie zmienia fakt, że nie malowałabym paznokci na Majdan jakoś specjalnie.
Podoba mi się artykuł 🙂 Właśnie widziałam, że Janukowycz ustąpił, wiem, że i tak rzadzić będą bogaci, jak wszędzie, ale popłakałam się ze wzruszenia.
Justyna

Agnieszka Rumińska
Gość

Lauro, podpisuję się pod Twoim komentarzem. Te same uczucia miałam czytając artykuł z Majdanu. Przerażające,jak wiele ludzi nie potrafi interpretować, tylko szufladkuje na bazie wyjętych z kontekstu fraz. To oczywiste, że zamysłem tekstu było ukazanie wewnętrznej PRZEMIANY i przyznanie się do swej próżności w punkcie startowym. Wydaje mi się, że powodem tego chybionego odbioru tekstu stało się wyrobienie sobie przez czytelników zdania o tej dziewczynie już na początku artykułu, bez cierpliwego dotrwania finiszu, który odwraca sytuację do góry nogami i ukazuje jej… Skruchę? Zawstydzenie? Jedno jest pewne – na końcu czytamy o zupełnie innej osobie, niż na początku, i chyba… Czytaj więcej »

illonky
Gość

Muszę to napisać jako pierwsze, nie jest to związane z postem, a przynajmniej nie bezpośrednio. Wczoraj oglądałam jakieś fakty czy wiadomości i był tam wywiad z kobietami – Rosjankami, spytano co wiedzą o rewolucji na Ukrainie, kobiety powiedziały, że nie wiedzą nic, że u nich jest atmosfera świąteczna, bo są w Soczi. I tu właśnie moje przemyślenie – czy specjalnie pojechano do Soczi i tam pytano ludzi, którzy nie oszukujmy się, żyją igrzyskami? Miało to pokazać jaka Rosja jest zła? Trzeba było spytać kogoś w innym mieście.Dalej – odnośnie posta, użyłaś Aniu stwierdzenia bezsensowna śmierć – nie zgadzam się, żeby… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ups, Anka jest skrajną pacyfistką i jest przeciwna wszystkim aktom przemocy :] Zgadzam się, że nie musieli, mogli strzelać w powietrze, złożyć broń, przjeśc na drugą stronę. Akurat rozmawiałyśmy kiedyś o śmierci i obie zabiłybyśmy drugiego człowieka tylko w dwóch sytuacjach – w samoobronie albo obronie własnych dzieci, i to tylko z konieczności.
Nie kazdy ma silny kręgosłup moralny, jak pracowałam na początku w spożywczym, tez kazali mi myć kiełbasy, jak starsza babcia pytała czy świeże, to doradzałam jej inną kiełbasę – wilk syty i owca cała. Analogicznie – mogli strzelać w powietrze.

Publiczna Pralnia
Gość

faktycznie, uzbrojona po zęby policja kontra powstaniec w garnku na głowie – zagrożenie państwa level so fucking hard.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ZAWSZE jest bezsensowna śmierć i NIGDY nie powinna mieć miejsca. Tego typu konflikty należy rozwiązywać przy stole drogą negocjacji lub na ulicy drogą pokojowych demonstracji.
Nie ma i nigdy nie będzie państwa, wolności czy swobód, które byłyby warte śmierci czyjegokolwiek dziecka.
mmena

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Łatwo nam tam mówić, bo żyjemy w spokojnym kraju, gdzie nie ma aż tak głębokich podziałów etnicznych i politycznych. No i mamy mimo wszystko trochę spokojniejszą mentalność, bardziej ugodową:) Nie sądzę, aby ta śmierć była bezsensowna. Ilość ofiar sprawiła, że realne stało się widmo wojny domowej, to z kolei nakłoniło opozycję i Janukowycza do podpisania porozumienia. Gdyby skończyło się tylko na "pokojowym" skandowaniu haseł, możliwe, że do dzisiaj nie zmieniłoby się nic. Magda.

illonky
Gość

Aha – nie wiedziałam o pacyfizmie, obserwuję od niedawna bloga i najwyraźniej nie dotarłam do tej informacji.Milicja jako instytucja – zawiodła, ale musimy pamiętać, że każdy 1 policjant indywidualnie musiał rozkaz wykonać, wiem, że to trudne do zrozumienia, ale cała ta sytuacja ma kilka stron. Chodzi mi o to, że nie każdy ma w sobie tyle siły, żeby odmówić wykonania polecenia – czasem może to grozić własną śmiercią, a jak znam ludzi – będą za wszelką cenę walczyć o życie (nie wiemy jaka tutaj była alternatywa). Poza tym trzeba też brać pod uwage psychologię tłumu, wszyscy strzelają i generalnie atmosfera… Czytaj więcej »

Seldirima
Gość

Aniu, oglądałaś film "Kadeci ze Wzgórza Bunkrów"? Tam jest dobrze pokazane, co powoduje eskalacja konfliktu, że niektórym w końcu odbija. Myślę, że część z tych milicjantów nie chciała pałować czy strzelać, tylko w końcu puściły im nerwy. To naprawdę nie jest trudne. Czytałam wypowiedź jednego z berkutowców, który miał dosyć stania w kordonie i bycia obiektem agresji, powiedział coś w stylu, że w końcu zabije kogoś albo siebie. Ja myślę, że to się łatwo mówi "ja bym postąpił inaczej", to zależy od człowieka i od jego psychiki. Jeszcze przyszło mi na myśl, że bardzo tu pasuje eksperyment więzienny Zimbardo.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ludzie w Rosji popierają Janukowycza i berkut. Info z pierwszej ręki. Nienawidzą majdanu i często życza im śmierci. nie, nie przeytczałam tego na onecie czy nie usłyszałam w TVN. Wejdź na fejsa, instagrama i poczytaj co rosyjska młodzież wypisuje na Ukraine

Publiczna Pralnia
Gość

Ja ogólnie jestem zniesmaczona komentarzami i unikam ich czytania. Sytuacja mnie porusza i nie potrafię jakoś czytać większości tekstów prywatnych, nawet jak się mogę z tym tekstem zgodzić. Bo wkurwia mnie cynizm, kiedy mnie to nie śmieszy. Czuję się bezradna, bo tak blisko giną znajomi moich znajomych, ale i obcy ludzi, którzy ginąć nie powinni. I osobiście wolę jak ludzie wyrażą swoją dobrą wolę w jakikolwiek sposób, każdy jest lepszy niż hejt. Niech pójdą na wiec, podpiszą petycję, wyślą listy, wyślą pieniądze. Cokolwiek, nawet jeśli miałoby to być przesłanie informacji dalej. Co do Glamour to jest jakiś wysyp postów o… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W pełni zgadzam się z komentarzem Publicznej Pralni, wręcz mogłabym napisać to samo – przewijam już negatywne komentarze bez patrzenia. Czemu ludzie piszą, że nie powinniśmy pomagać 'bo rzeź wołyńska' ? – tak, była i nigdy o niej nie zapomnimy. Czy jednak ci ludzie, którzy chcą żyć w normalnym kraju i domagają się o tego na Majdanie są temu winni? Jasne, zawsze znajdą się jakieś skrajne grupy nacjonalistyczne,one są wszędzie. Anglia też ma swój edl. Ja z całego serca wspieram tych zwykłych ludzi, którzy dążą normalnego życia w normalnej Europie. Czemu Aniu piszesz, że przesłanie rzeczy nie jest pomocą? Przesłałam… Czytaj więcej »

Publiczna Pralnia
Gość

Ciężko podjąć konkretne kroki na taką odległość :C Dodatkowo w krajach, gdzie struktura polityczna jest tak niepewna. ale tłumaczenie biuletynów i może polska strona akcji mogłaby pomóc? Są akcje, które na różne cele wysyłają swoich wolontariuszy do Afryki, może i tu możnaby coś zrobić? Pewnie przydałoby im wsparcie prawników oraz psychologów.

bognyprogram
Gość

Według mnie mimo wszystko łączenie tematu mody i Majdanu to wielki błąd. Nie podoba mi się, że w kobiecym pisemku nawet śmierć musi być okraszona relacją z punktu widzenia fashionistki. Sama dziewczyna jest mi zupełnie obojętna, ale tam chodzi o mafię, oligarchów, Putina, a nie o to, że się rezygnuje z fajnego sylwestra. Nie jestem zagorzałą feministką, ale ten artykuł wywołał we mnie niesmak i zdystansował mnie jeszcze bardziej do kobiecych pisemek. Mam cycki i znam się na polityce, ale dzięki takim publikacjom już paru kolegów żartem nawiązało w rozmowie ze mną do tego jak kobiety myślą o 'męskich sprawach'.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgadzam się z bognyprogram….infantylne pisemka muszą się sprzedać a laska w artykule się promuje

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zgadzam się! rozproszenie odpowiedzialności jest straszne! to jak z kibolami, to nie kibice biją i niszczą przystanki, tylko Zbyszek, Paweł, Mietek, Zenek! fakt, że jakiś naczelny kibol ich podrzega nie umniejsza ich winy.

czytałam artykuł w papierowym wydaniu i mnie zniesmaczył, ale po chwili pomyslałam, że sama nie umiałabym się zachować. dlatego nie osądzam. a teksty o UPA i Lwowie są żałosne, Polacy też nie są święci – jedwabne, Wąsosz, dubinki – to były okropne mordy.

miara dojrzalosci narodu jest umiejetnosc rozliczania sie z wlasnej przeszlosci – słowa kibiców Lechii, stąd moje porównania.
Brawo za tekst!

Jezula
Gość
Jezula

To były niestety mordy w odwecie, samosad, który w przeciwieństwie do upa, był zabroniony przez polskie podziemie. Było to okrutne i choć żal mi wszystkich zabitych, to się wieśniakom nie dziwię – zaledwie w kilka dni wyrznieto (przeczytajcie o sposobach zabijania Polaków, kobiety, dzieci, starców, mężczyzn przez upowcow) 100tys Polaków. My za swój straszny grzech się wstydzić – Ukraińcy się tym szczyca i uważają, że nam się należało. Dodatkowo, uważają upa za bohaterów. Nadal uważasz, że uświadamianie ludzi o prawdzie na temat upa jest żałosne?

Jezula
Gość
Jezula

oczywiście chodzi mi o mordy na Ukraińcach, choć zbrodnie w dubinkach też byly odwetem, tyle że na Litwinach. uprzedzając komentarze – oczywiście nie usprawiedliwiam żadnej z tragedii.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozpamietujmy jesze 10 pokolen wstecz, dopoki bedziemy myslec o kims, ukrainiec, niemiec, rusek, a nie CZŁOWIEK bd tak debilne komentarze jak twoj. Co ma piernik do wiatraka? Napisz sobie ksiazke o upa, ii wijnie swiatowej i wzzystkich nieszczesciach i ja sobie czytaj przed snem jak lubisz rozpamietywac. To nie ludzie z majdanu byli w upa

Jezula
Gość
Jezula

Nie będę ciągnęła dyskusji, jakkolwiek polecam poczytać co nieco o partiach nacjonalistycznych, które są odpowiedzialne w dużej mierze za sytuację na Majdanie 🙂 Pozdrawiam.

Jezula
Gość
Jezula

Wiem Aniu, ja jedynie stwierdzam fakty, które ja zauważam i nigdy nigdzie nie napisałam, że jakikolwiek mord usprawiedliwiam. Jestem pacyfistką, każda krzywda mnie boli, jakkolwiek ludzi trzeba uświadamiać. Faktem jest, że rok temu ok 70% Polaków nie miało pojęcia, czym była rzeź Wołyńska. Nie wypominam, mam tylko nadzieję, że ludzie przejrzą na oczy – to, co dzieje się na Majdanie, to wynik podżegania bogu winnych ludzi do wojny przez nacjonalistów. Tłum zawsze cierpi, zwykli ludzie, bo nim – jak sama wspomniałaś wyżej – najłatwiej manipulować. Przykro mi, że to, co napisałam, inni uważają za rozpamiętywanie czy sianie nienawiści. Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Ukraińcy się tym szczycą i uważają że Nam się należało"? Którzy Ukraińcy konkretnie, bo dziwne, nie zauważyłam, a chyba mam z tym tematem trochę więcej wspólnego niż 98% wypowiadających się w temacie choćby z uwagi na pochodzenie. Nie zauważyłam wśród przeciętnych Ukraińców wielkiej nienawiści wobec Polaków, choć pewien rodzaj hm… nieufności pozostał, ale dogadać się z nimi da, co więcej niektórzy naprawdę mają łeb na karku, pamiętają o grzechach swoich przodków. Jeśli Jezula mi poda konkretne przykłady byłabym wdzięczna.

aGwer
Gość

"System nie pociąga za spust. System manipuluje ludźmi o mentalności psa i to oni, konkretne osoby, o konkretnych imionach i nazwiskach naciskają na spust i uderzają pałami w ludzi o konkretnych imionach i konkretnych nazwiskach, którzy mają swoja konkretne życia, wspomnienia, rodziny i dzieci do wykarmienia"

Nic dodać nic ująć.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o łaaaa. zabolało. Przyznaję, przyłączyłam się linczu na dziewczynę, ale pokazałaś mi to teraz z innej strony, bo rzeczywiście, na lookbooku sa szafiareczki w swoich ciuszkach z romwe, poklikałam w ich blogi, zero o ukrainie, zero o majdanie… byłam niesprawiedliwa.
Zadziałało chyba myślenie, że jak wszyscy coś robią, to to jest słuszne. rzadko przyznaję się do błędów, ale jest mi wstyd. co nie zmienia fakt, ze artykuł mnie momentami szokuje, bota Ukrainka ma poczucie wyższości wynikające z zawod jaki wykonuje.

Iwona M.
Gość

Od razu pomyślałam, jak Ty, kupiłam gazetę i kiedy dziewczyna pisze o tym, jakiej firmy były te termiczne majtki, pomyślałam "wtf", ale za to, co zrobiłam – podziwiam!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gdybym była redaktorką naczelną mimo wszystko nie wypuszczałabym takiego artykułu.Natomiast chciałam się skupić na oprawcach (mam tu na myśli siły zbrojne) – tu nie do końca chodzi tylko o mentalność psa, pewnie tak się to często zaczyna, ale problem jest zdecydowanie bardziej skomplikowany i niebezpieczny. Jeśli chodzi o takie starcia rewolucyjne – generalnie zabija się niewinnych i słabszych, czego człowiek nie jest w stanie sobie wytłumaczyć i usprawiedliwić (jak to ma miejsce w przypadku obrony koniecznej lub nawet walki z równym przeciwnikiem). Wśród napastników następuje dehumanizacja ludzi, których zabili czy skrzywdzili i paradoksalnie budzi to w nich jeszcze większą nienawiść… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale to uch nie usprawiedliwia ich zachowania tak jak ssmanow.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja się nie spotkałam jeszcze z żadnym komentarzem usprawiedliwiających ich, więc tej kwestii nawet nie podnosiłam, ot, rozszerzyłam problem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z drugiej strony klasyczne wychowanie w naszym kręgu kulturowym opiera się (być może opierało do niedawna) na idei (często bezwględnego) posłuszeństwa… najpierw rodzicom, potem w szkole, kościele, w pracy… ludzie nie umieją myśleć samodzielnie, często wydaje im się, że są niezależni, a tak naprawdę powielają tylko wzorce, w których wyrośli… może później stąd problem ze zwykłymi odruchami ludzkimi, no bo jak to? złamać rozkaz? przeciwstawić się rodzicom? szefowi?
Gosia

Jezula
Gość
Jezula

A jakoś nikt uwagi nie zwraca ze ta pokojowa manifestacja i pokojowi opozycjonisci to głównie skrajnie nacjonaliści, uzbrojeni w koktajle Mołotow, uwazajacy bandere za bohatera, nadal nienawidzący Polaków. Czy naprawdę nikt nie widzi związku z rozpoczęciem walk w momencie olimpiady? Ukraińskie gazety i Rosja w końcu powiedzieli to, co polska zdaje się specjalnie ignorowac: bojowkarze zostali opłaceni, to rewolucja kontrolowana, gdzie ofiary są niestety wliczone. A wszystko po to aby nacjonaliści doszli do władzy. Dla banderowcow ofiary to nic, najważniejsza jest władza. Szkoda, że zwykli ludzie na tym najbardziej cierpią, ale dopóki nikt nie będzie tego zauważył, dopóty trwać "rewolucja"… Czytaj więcej »

Vashti
Gość

Kiedy czytam te wszystkie hejtujące komentarze mam ochotę krzyczeć. Laska opisała sytuację ze swojego punktu widzenia. Napisała o swoim infantylnym podejściu i o tym jak bardzo to podejście się zmieniło. Pomimo, że jej światopogląd chyba bardzo różni się od mojego to ją podziwiam. Bo pomimo całej swojej próżności potrafiła się poświęcić. A czy ktoś z hejtujących wybiera się na Majdan? NIe?

Vashti
Gość

Kurczę, strasznie mnie to denerwuje. Ludzie jeśli mielibyśmy rozpamiętywać tak przeszłość to żaden naród nie wyszedłby na tym dobrze. Bo wszędzie znajdą się oszołomy, bez względu na czas. Czy teraz czy sto lat temu i podejrzewam , że 1000 lat temu też. Hejt nie jest rozwiązaniem.

A co do Twojego wpisu Aniu to muszę przyznać, że jako jedyna racjonalnie i nie po chamsku przedstawiłaś swoje stanowisko w sprawie.

:)
Gość

Na szczęście omijam hejt szerokim łukiem. Dlatego nie mam pojęcia o co chodzi. "moja próżność podpowiadała mi, że roznoszenie kanapek to nie jest odpowiednie zajęcie dla dziennikarki modowej." To mówi wiele o tej dziewczynie, grunt, że ma do siebie dystans.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dokładnie! Nie napisała: "ech, uważam, że roznoszenie kanapek to nie jest odpowiednie zajęcie dla dziennikarki modowej" tylko "MOJA PRÓŻNOŚĆ PODPOWIADAŁA mi" = ogromna szczerość + uświadomienie sobie, że to próżność była przyczyną jej wcześniejszych oporów. Generalnie uważam, że w każdej dziedzinie uświadomienie sobie problemów i własnych ograniczeń to połowa sukcesu. Natomiast walka z nimi oraz ich zmiana to już pełny sukces:) Magda.

Filczynski
Gość

A ja się niestety nie zgadzam z Twoim tekstem, trochę popłynęłaś w temacie, o którym nie za bardzo masz pojęcie 🙂

Żołnierz ma wybór – wykonać rozkaz albo zginąć i zostawić swoją rodzinę i dzieci. Taki kraj, więc wybór taki do dupy.

Co do tej dziennikarki modowej mówisz, że zrobiła COŚ. No zrobiła, zrobiła to dla pieniędzy w mojej opinii, skoro na początku miała nawet opory by wydawać posiłki.

Oczywiście to moje zdanie, subiektywne i nie odbieraj tego jako jakiejś krytyki. Po prostu się z Tobą nie zgadzam, a Ty masz prawo nie zgadzać się ze mną 🙂 Trzymaj się!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale to nie wijna i tylko jedna strona strzelala….zolnierze nie gineli.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozpamietujmy jesze 10 pokolen wstecz, dopoki bedziemy myslec o kims, ukrainiec, niemiec, rusek, a nie CZŁOWIEK bd tak debilne komentarze jak twoj. Co ma piernik do wiatraka?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sorki, to bylo do uzytkownika jezula

Jezula
Gość
Jezula

Nie rozpamiętując, czyli nie pamiętając, będziemy do kolejnych tragedii dopuszczać. Nigdzie nie napisałam, że usprawiedliwiam kogokolwiek, wiec nie życzę sobie oskarżeń tego typu. Śmierć zawsze była, jest i będzie dla mnie tragedią, jakkolwiek fakty pozostają faktami – pokojowo nastawiona manifestacja nie zbroi się, nie rzuca koktajlami mołotowa, nie wznosi barykad i nie atakuje rządowych budynków.
A tak w ogóle, to nie 10 pokoleń, znam osoby, których rodzice przeżyli koszmar na Wołyniu, o którym większość polskiego społeczeństwa nawet nie wie (mam nadzieję, że teraz to się zmieniło)
Pozdrawiam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja znam ludzi ktorych krzywdzili polacy, i co ?! Nasza nardiwa cecha, szukanie dziury w calym. Rozumiem ze nienawidzisz niemcow zydow wegrow.i.jesze.szwedów za potop. Aha jeszcze angoli i zabojadow za brak pomocy w czasie wojnue. Kogos pominelam?

Jezula
Gość
Jezula

Życzę więcej spokoju i miłego wieczoru 🙂 Dziękuję przy okazji za trafną psychoanalize
Pozdrawiam 🙂

Jezula
Gość
Jezula

Przykro mi, że tak to widzisz Aniu, gdyż rozróżniam rozpamiętywanie od pamiętania. Wskazuję jedynie fakty, gdyż NIESTETY większość osób obecnych (podżegaczy) w chwili rozrób – mordów – na Majdanie, to byli nacjonaliści, głoszący bardzo często hasła antypolskie. Osobiście nie mam nic do innych narodów – jak sugerowała przedmówczyni. Moja siostra do dnia dzisiejszego przepraszana jest przez teściową-niemkę za II WŚ. Moim zdaniem niepotrzebnie, historia powinna nas uczyć, nigdy nie byłam za tym, by pokolenia cierpiały za błędy innych. Jakkolwiek wiele Ukraińców uważa, że mordy w 40 roku były słuszne – i mówią to osoby, które rządzą partiami odpowiedzialnymi za podżeganie… Czytaj więcej »

tonia
Gość

Jezula, skąd informacje że większość tamtych ludzi są nacjonalistami z hasłami antypolskimi? Nie twierdzę, ze takowych nie ma, ale ciekawa jestem skąd wiesz jak dużo ich tam?

Aniu, bardzo fajny post 😉 w ogóle nie miałam pojęcia o istnieniu tego artykułu i komentarzach, ale ostatnio staram się unikać komentarzy, bo jak raz poczytałam co ludzie piszą na onecie i wp pod postami o sytuacji na Ukrainie, to aż niedobrze mi się robi.

pola
Gość

Jezula naprawdę bardzo mnie boli to co piszesz. Jeżeli uważasz, że większość ludzi na Majdanie to nacjonaliści z hasłami antypolskimi to świadczy o tym, że nie masz za dużo o tym pojęcia. Sama mam rodzinę na Ukrainie, którzi spędzili 3 miesięce na Majdanie powiedzieli, że naprawdę dużo osób dziękuję Polskim wolontariuszom za to jak ich wspierało.
Po za tym czytałam Twoje inne komentarze i naprawdę nie wiem czemu w każdym komentarzu wspominasz o Wołyniu. To 2 różne sprawy.

margaritum
Gość

Glamour nie jest pismem publicystycznym, trudno spodziewać się w nim profesjonalnej relacji z wydarzeń na Majdanie z polityczną dyskusją. Z resztą redakcja do tego nie aspiruje. Zobaczcie co zrobił Glamour: znalazł dziewczynę o mentalności i sposobie patrzenia na świat identycznym jak jego czytelniczki. I opublikował jej zderzenie z zupełnie obcym światem rewolucji. Gdyby Majdan wydarzył się w Polsce, tysiące młodych dziewczyn, żyjących w beztroskim świecie mody i kosmetyków miałoby dokładnie takie same rozterki. Dokładnie takie same. Ujęło mnie to że, ta dziewczyna jest w 100% autentyczna w tym, co mówi, nie zastanawia się co ktoś o niej pomyśli, całkowicie szczerze… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeżeli chodzi o artykuł w glamourze to staram się go traktować obojętnie i jako dowód na wolność słowa i ogólnie demokrację…Niby każdy ma prawo mieć własne zdanie ale co do czego dochodzi to zaraz wielkie halo.Glamour to prasa dla osób dla których najważniejszy jest wygląd i to czy są trendy 🙂 Cóż nie mi oceniać takie osoby, nie jest to moja bajka mój świat więc przestaje mnie to interesować. Co do Ukrainy to ok niech będą wkońcu wolni i demokratyczni ale jakoś z drugiej strony ciężko mi to sobie wyobrazić już jedną rewolucję mieli i nic z niej nie wyszło.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Taka trochę Scarlett O'Hara na miarę facebookowych czasów 😛

Toyad Mordovnick
Gość

Haha, jakie czasy, taka Scarlett, ale… no cóż, punkt dla Ciebie 🙂

Puszyslawa Kot
Gość

Pierwsze, co przyszło mi na myśl: "O nie, Ty też?!". Chodzi o tą piękność w różowym? Zastanawiam się nad jednym. Czy tyle milionów zobaczyłoby ten filmik, gdyby ona nie była tak ładna? Do przeczytania artykułu zmusić się nie potrafię. "Zastanawiałeś się, czy Twój zawód byłby przydatny w czasie rewolucji?" Tak. Jeszcze chciałam nawiązać do tej matki kopiącej dziecko. Jest jakiś mechanizm blokujący reakcję, jeżeli jest się w tłumie. Już mam nawet materiał na post na ten temat 😀 Ale faktycznie nie dotyczyłoby to Kijowa, bo tam są dwa obozy. I część policjantów i wojska przeszło na dobrą stronę. Trzeba być… Czytaj więcej »

Puszyslawa Kot
Gość

To: http://www.youtube.com/watch?v=Hvds2AIiWLA.

Wyłudzałam wczoraj komplementy, znów mi się udało : D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, nie wiem czy śledzisz portale plotkarskie, ale na pewno wiesz o chorobie Anny Przybylskiej. Ja przyznam, że z nudów przeglądam pudelka i jestem na bieżąco. W komentarzach coraz więcej osób zwraca uwagę, że Ania zachowuje się ostatnio dziwnie. Moim zdaniem dosyć nietuzinkowo. Bardzo jej współczułam, jak każdemu, choroby, ale trzeba przyznać, że jej ostatnie wypowiedzi, zdjęcia nie pasują do innych. I od razu pomyślałam o Tobie, bo często poruszasz tematy zdrowotne. Co może być tego przyczyną? Blisko 40-letnia kobieta wrzuca masę selfie z buziaczkami i uśmieszkami, mówi o życiowej energii z pasją przypominającą fanatyzm. Czy tak wygląda zmaganie ze… Czytaj więcej »

Marianna Greenleaf
Gość

Jak dla mnie puszczenie takiego artykułu do druku jest poniżej wszelkiej krytyki. Na zabawę w internetowe hejtowanie jestem za stara, ale uważam sprawę za bardzo niesmaczną. Odnośnie autorki tekstu o majdanowych ciuszkach – sorry, ale argument pt. "coś" zrobiła do mnie nie przemawia w kontekście tego, że jej czyny były podyktowane najprawdopodobniej chęci przylansowania się bądź/i zarobkiem (jak ktoś to wyżej napisał). W sumie jest to dosyć obrzydliwe, ale niezbyt zaskakujące w świecie mediów (i nie tylko)… Dlatego nie dołączam do nagonki, ale nie broniłabym jej też zbyt zażarcie 😛 A co do tego, że "zawsze" ma się wybór to… Czytaj więcej »

Seldirima
Gość

Ale nie wiemy jakie byłyby konsekwencje. W sumie to milicja, a nie wojsko. W takiej np. Korei Płn. za coś takiego byłaby kulka w głowę. No, ale mogli. Wolę jednak oceniać tych co wydawali rozkazy.

rose vanilla
Gość

hmm a mi się wydaje, że większość osób krytykujących artykuł wcale go nie przeczytała. Przeczytali tylko jakieś nagłówki z Pudelka, albo zobaczyli, że ktoś z oburzeniem podlinkował na fb. Ja szczerze mówiąc nie przeczytałam całości, a po fragmentach które przytoczyłaś nie rozumiem o co tyle szumu.

Zgadzam się natomiast co do stwierdzenia, że dla wielu ludzi definicją działania w dzisiejszych czasach jest wrzucenie filmiku, albo napisanie kilku słów na fejsie. Przecie tylu znajomych zobaczy jacy jesteśmy zaangażowani.

W niektórych przypadkach fejsbukowe akcje mają sens, jednak najczęściej patrząc na to co udostępniają moi znajomi moją reakcją jest jeden wielki .

Monia M
Gość

no cóż, Sytuacja na Majdanie jest jaka jest-nie będę więcej komentować, moi poprzednicy napisali już na ten temat wystarczająco. Jednak co do tego, czy każdy ma wybór-pewnie tak, ale czy aby czasem nie jest to wybór między żyć albo nie żyć? Nie spodobało mi się zdanie"jakich myśli można oczekiwać od osoby, której świat kręci się wokół mody i ubrań"-Całkowicie abstrahując od artykułu, to, że dziewczyna jest dziennikarką modową musi oznaczać, że jest głupiutka, a w głowie ma tylko ciuszki i błyskotki? Cóż-pewnie w wielu przypadkach jest to prawda, ale powstrzymałabym się od generalizacji.

PS Świetny artykuł/post.
Pozdrawiam

.biemi
Gość

mam wrażenie, że ten artykuł ukazał się z pełną premedytacją – bo przecież jakoś trzeba poprawić sprzedaż gazety jeżeli w dobie internetu mało kto sięga po papierowe wydania. Niestety uznaję to za najprostszy i najtańszy chwyt marketingowy, który został przemyślany bo jakbyśmy źle nie mówili o dziennikarzach i redaktorach są to ludzie inteligentni i myślący i widzą jak trzepać kasiurę.

i mam wrażenie, że my szarzy obywatele mamy średnio możliwość jakkolwiek pomóc obywatelom Ukrainy to się dzieje po za nawet obywatelami Ukrainy – polityka i tylko wszyscy są mamieni, że zwykły obywatel ma głos

Marianna Greenleaf
Gość

Jeżeli faktycznie było tak, jak piszesz, że zrobili to celowo to nie są zbyt inteligentni. Chwilowo może im skoczy sprzedaż, ale PR powinien brać pod uwagę długofalowe skutki. Wg mnie czyjaś głowa powinna polecieć 😛

maugomaugo
Gość

ja mam mieszane odczucia do obecnej sytuacji, sama nawet nie wiem, po prostu wydaje mi się, że mam zbyt małe rozeznanie w temacie, aby opowiadać się za lub przeciw.Jeżeli chodzi o ludzi, to zgadzam się, że grupa, tłum często próbuje zrzucić odpowiedzialność na innych, próbują się "wymiksować" z tego, a tak naprawdę to tylko próba oczyszczenia własnego sumienia tłumaczeniem "bo ktos mi kazał robić to czy tamto". Zgadzam się z Tobą, że nie zależy generalizować, i tak jak możemy mieć żal do Ukrainy za przeszłość, to jednak należy pamiętać że ludzie są różni i nie należy wszystkich wrzucac do jednego… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam jednak wrażenie, że ten artykuł w Glamour był tez pewnego rodzaju promocja siebie – patrzcie teraz na mnie, JA pomagałam, itp. itd. Jeśli będziemy promować takie laseczki, którym się w głowach poprzewracało to nie dziwmy się później, że ludzie prezentują poziom intelektualny na najniższym poziomie. Ok, fajnie, że coś zrobiła ale generalnie taki artykuł tylko mnie utwierdza, że gazeta publikuje puste i nic nieznaczące artykuliki, zero profesjonalnego dziennikarstwa, nastawienie na sprzedaż i promocję. Tak też postrzegam dziewczynę , która się tam wypowiada – promocja jej samej.

Annathea
Gość

Mam wrażenie, że reakcja była tak ostra bo publikacja artykułu zbiegła się z doniesieniami o ofiarach śmiertelnych. W dodatku wszyscy skupili się na ciepłych majtkach i tej nieszczęsnej fashionistce.

Ola O.
Gość

Bardzo podoba mi się ta notka, podziwiam cię że tak szczerze przedstawiasz swój pogląd na sprawę 🙂 Według mnie wielu ludziom łatwo jest hejtować i oceniać jeśli sami sytuacji nie znają. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje się na Ukrainie i tak oto powstają te bezsensowane komentarze które wywołują ogromną burze odciągajać ludzi od prawdziwego problemu..

Bilib World
Gość

Jedni lajkują, udostępniają i w ten sposób chcą zwrócić uwagę otoczenia na to co dzieje się na Ukrainie i na swój sposób chcą pomóc, inni to krytykują, a jeszcze inni pomogą w rzeczywisty sposób (przekażą pieniądze, żywność, odzież). Masz rację, że żyjemy w innym świecie. Niekiedy zaskakuje mnie to jak u niektórych osób życie wirtualne splata się z rzeczywistością :-/

K atya
Gość

Jestem ukrainka i mieszkam w obwodzie ktory jest uwazany za oplot tak zwanego "banderyzmu".Mysle ze juz tego zdania wystarczy dla tego zeby tu posypalisie na mnie hejty,ale prosze doczytajcie ten komentarz do konca.Nie znam zadnego Ukrainca ktory by nienawidzial polakow – ZAD-NE-GO!Co wiecej jestem zona polaka i moj maz za 5 lat mieszkania na Ukrainie zadnego razu nie spotkal sie z nieprzyjaznia ze strony ukraincow!Ten stereotyp o t.zw."banderowcach" jest niczym innym jak mitem.Co do "Rzezi Wolynskej",to sek w tym ze u nas w historji ona jest traktowana inaczej.To byle obustronne etniczne zaczyszczennia ze strony UPA i polskej Armji Krajowej.Podobniez najpierw… Czytaj więcej »

K atya
Gość

Dzieki Aniu,tez mam taka nadzieje((Putin to zlo,ale mam nadzieje ze rosjanie go zastopuja,bo wierze ze oni sa zwyklymi ludzmi,ktorzy nie chca zadnej wojny

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przyznam, że wyjątkowo ciekawy post. Mimo, że od początku byłam i nadal jestem, przynajmniej w większej części, zniesmaczona postawą autorki artykułu, to jednak udało Ci się skłonić mnie do szerszego spojrzenia na jej, nazwijmy to, "wyprawę na Majdan". Jedyne co mnie zastanowiło w Twoim poście to dopisek na końcu. Piszesz, że wysyłanie brudnych, śmierdzących kocy, czy też gaci po tacie nie jest pomocą. Nie wiem co prawda czy pisząc to skupiłaś się tylko na tym, że są ludzie, którzy rzeczywiście wysyłają do Majdanu rzeczy-szmaty kompletnie niezdatne do użytku, czy też w ogóle nie uznajesz takich akcji, jak zbiórka ubrań itp,… Czytaj więcej »

Previous
Głupi tekst.
Ładne ciuszki na Majdanie