Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Zabawne, nietypowe gadżety ;)

Kto zgadnie (bez podglądania niżej), co to jest? Ja myślałam, że jakieś etui na soczewki… jak widać – moja wyobraźnia nie jest aż tak rozbudowana :)) Na swoim poprzednim blogu, bardzo często zamieszczałam zdjęcia kreatywnych kampanii reklamowych, opakowań i gadżetów. Trochę mi tego brakowało, więc przygotowałam wybór kilku rzeczy, które mnie rozbawiły 🙂 Gotowi?

No, ciekawe kto zgadł co to było to śmieszne “etui na soczewki” :))



Wpadło Wam coś w oko? 🙂

Przypominam o konkursie, do zgarnięcia kilka bonów po 50 zł 🙂
Kliknij w obrazek niżej

Zapraszam też do obserwowania mnie na BLOGLOVIN’ 🙂
Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

51
Dodaj komentarz

avatar
39 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
CookieGirlweronika - FAJNY BLOG o podróżachKasiaAniamalujeMegalaska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Oleandrra
Gość

mrożone mózgi to coś, co mogłabym mieć…

agata
Gość

genialne 😀

Catherine Wolf
Gość

Kaganiec i foremkę do lodu chętnie przygarnę 😀

Psychodelia
Gość

Filtr do nosa…PADŁAM! xD
Gniotki są mega fajne- z pewnością pomogłyby mi się odstresować w trudnych chwilach ^^

Słonecznik
Gość

Ta podstawka na kubek jest super 🙂

wonka080
Gość

Hah dobry kaganiec, zabawna koszulka i ciekawy uchwyt na kubek – podczas sesji przy zawalonym biurku jak znalazł 😉 Zagadki nie zgadłam niestety 😉

ona
Gość

Fajne, łóżko samochodowe musi być wygodne i te gniotki, ale pamiętam, że i u nas na straganach, były takie niby balony wypełnione mąką/proszkiem, które często pękały i wtedy to była zabawa 🙂

kalejdoskop Agaty
Gość

Podobają mi się te lodowe móżdżki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przez przed przed ostatni artykuł wszedzie widze robale;/ to Twoja wina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Swoją drogą, ja też myślałam, że to jakieś robaki/bakterie, ale tylko dlatego, że ostatnio nadziałam się na reklamę "pluszowych mikrobów, bakterii" (http://www.giantmicrobes.pl/UserFiles/center-group.jpg <- urocze nawet, nie? :D)

J.

OjKarola
Gość

bikini na telefon <3

ulis
Gość

Zgadłam, ze to filtr, ale żeby do nosa to już nie 😛

Beata
Gość

Takie foremki mózgi kupiłam na prezent dla przyjaciółki, gdy obroniła pracę mgr z neuropsychologii 🙂 Do tego jeszcze były podkładki pod kubki w kształcie mózgów (różowe oczywiście), wycinane na zamówienie.

vivamaja
Gość

Świński T-shirt jak najbardziej w moim stylu ;d Uwielbiam świnki!
W kagańcu już dawno się zakochałam! Czasem żałuję, że mam aż tak miłego psa ;d

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ej mialam zgadywac,a podpisy przed obrazkami :<

Berciuch
Gość

Pewnie, że służy 🙂 "Uczę się" jej każdego dnia i idzie coraz lepiej 🙂

____________________

Nie odgadłam, czym było "etui na soczewki" 😀 Strzelałam, że to jakaś półkula do prania skarpetek 😀 Tylko zastanawiałam się, po co to wypełnienie w środku 😀

Mój facet też ma takiego gniotka, tyle że w kształcie cyca 😀

Mózgowe foremki też całkiem fajne 😀 Ostatnio kupiłam w Biedzie foremki – dinozaury. Stara krowa, a powstrzymać się nie mogła 😀

Booklover
Gość

Zabawny t-shirt najlepszy! 😀

Puchata Sowa
Gość

łóżko samochodowe i gniotka – moi faworyci! 🙂

Rodzynki Sułtańskie
Gość

Kiedyś gniotki były naprawdę popularne, ja nadal mam gdzieś na strychu – ale te z minami są po prostu super!

Pola Grey
Gość

Aż mnie ciarki przeszły na widok mózgów w szklance. chętnie bym przygarnęła gniotkę i materac do samochodu – po kilku zaliczonych deszczowych biwakach/festiwalach warto mieć asekuracyjnie wygodne miejsce do spania w aucie 😉

Małgoś Qa
Gość

Spoko- ja do dzisiaj z tego wpadnięcia do grobu się śmieję 🙂 Bo to w sumie było śmieszne. Może i czarny humor, ale cóż… 🙂

Mo bloguje
Gość

Łóżko do samochodu to akurat super sprawa, jak ktoś lubi szybkie wypady samolotem i wynajmuje na miejscu auto, to nie musi już płacić za hotel 🙂

BERY
Gość

najlepsze lozko zdecydowanie;D

CurlyFashion
Gość

ten gniotek odstersowujący by mi się przydał :-))

Brzydkie kaczątko
Gość

Już kiedyś widziała i chętnie bym sama się dorobiła gatek na telefon. 😉

BogusiaM
Gość

świetne 🙂 chociaż filtr do nosa to mi się raczej nie przyda:p

ale na haloween 2 lata temu zrobilam poncz – obowiązkowo w odcieniu bordo 🙂 a w nim lodowe pływające dłonie (nalać wody do rękawiczek jednorazowych, zamrozić i włożyć do ponczu zaraz przed podaniem) było widowiskowo!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Obrączki i gniotki! Świetne rzeczy, gniotka bym gniotła i gniotła 🙂

catchysue.blogspot.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

1 koszulka jest fajna, sama bym sobie taką z chęcią kupiła 😉

Aqulla
Gość

Bikinie na smartphone'a już widziałam gdzies, ale że to są filtry do nosa to bym w zyciu nie powiedziała ;p jeszcze tak powiększone 😉 Pozdrawiam i zapraszam 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skąd ten "świński t-shirt"? Jest słodki;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Filtr do nosa- brzmi ciekawie i czasem by się przydało takie sprytne urządzenie

Paulina Bella
Gość

Ja chcę mózgowe foremki 🙂

coraz-mniej
Gość

Świetna sprawa z tym łóżkiem samochodowym, fajnie by było coś takiego mieć w podróży!
Co do foremek na lód to pomysłów na to jest mnóstwo, ja mam np. w formie butów szpilek, albo serduszek 😀

Alieneczka
Gość

bikini mi sie podoba, mogłabym takie nosić na telu 😀

detectivebeauty
Gość

kaganiec i łóżko super:) Obserwuję:)

Lenka
Gość
Lenka

A mi się podobają obrączki i uchwyt na kubek 🙂
Gniotki pamiętam z dzieciństwa, to się wtedy chyba ziemniak nazywało..

Megalaska
Gość

Kaganiec i t-shirt super:)
Aniu a czy będą jeszcze u Ciebie rozwojowe czwartki?
Pozdrawiam:)

Kasia
Gość

A ja się zastanawiam, jak to łóżko samochodowe funkcjonuje 'w prawie' – bo przecież nie wolno w samochodzie jeździć w innej pozycji, niż siedząca. Nie wolno jechać z rozłożonym siedzeniem pasażera, w sensie – pasażer obok kierowcy nie może spać sobie na rozłożonym siedzeniu w czasie jazdy, to stwarza zagrożenie w razie wypadku dla samego pasażera. Nie wolno też spać na tylnym siedzeniu, spać czy leżeć, nevermind. (takie info mam od kierowcy, sama kierowcą nie jestem.)

Chyba, że używa się go tylko podczas postoju 🙂

+ Zdecydowanie przygarnęłabym lodowe mózgi i filtr do nosa 🙂

weronika - FAJNY BLOG o podróżach
Gość
weronika - FAJNY BLOG o podróżach

haha 😀 wypas ! 😀 łóżko, kaganiec, koszulka, trzymadło i gniotka ! 😀

CookieGirl
Gość

haha rewelacyjne! Koszulka, gniotka, foremka do lodów! Świetne 😀

Pozdrawiam, obserwuję, zapraszam- slodkoscihandmade.blogspot.com 🙂

Previous
KONKURS! 3 X BON 50 ZŁ DO WYGRANIA
Zabawne, nietypowe gadżety ;)