Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Kto się boi geja? (+18) ale bez zdjęć ;))

    Natknęłam się dzisiaj na dawną kampanię Benettona i przypomniałam sobie pewien tekst który czytałam. Zawierał on ciekawą teorię na temat tego, dlaczego niektórzy faceci tak bardzo homofobicznie reagują nawet na samo słowo “gej”. Zaznaczę tutaj, że znam kilka osób ze środowiska LGBT i absolutnie “nic do nich nie mam” bo zwyczajnie – nie interesuje mnie życie seksualne innych ludzi. Nawet uważam, że to swego rodzaju dramat udawać przed własnymi rodzicami związek z kolegą (gejem), aby ukryć swój lesbijski. Znam taki przypadek i jest to tasiemiec lepszy niż moda na sukces, a przy tym – napisany przez życie. Ciesze się, że ja nie muszę żyć podwójnie i z niczym w życiu się nie kryję a jedyny powód dla którego czasem spotykam się z niezrozumieniem to moja świadoma rezygnacja z uczestnictwa w kościele rzymskokatolickim… I tak, jestem hetero, z lekką słabością do podziwiania M. Bellucci i Angeliny Jolie 😉


Wracając do głównego tematu – autorka tekstu którego tytułu niestety nie pamiętam stwierdziła, że większość mężczyzn którzy tak wybitnie nerwowo reagują na słowo “gej”, napędza obawa w połączeniu z wstydem, gdyż chłopcy niejako wspólnie odkrywają swoją seksualność, grupowo oglądając pornole czy kolokwialnie mówiąc – wspólnie waląc sobie konia.


 Całkiem zapomniałam o tym tekście, aż do momentu, kiedy koleżanka która wróciła z kolonii na których była animatorką, opowiedziała mi o zabawie 8-11 letnich chłopców. Zabawa nazywała się “udowodnij”. Przebieg banalny –


– Jesteś facetem?
– Tak!
– To udowodnij!


W ten sposób starsi chłopcy prowokowali młodszych do pokazania penisów (z pozytywnym skutkiem). Sprawa się wydała gdy jeden z młodszych kolegów przeryczał cały dzień bo został wyśmiany i długo nie chciał powiedzieć dlaczego. Moja koleżanka deklaruje, że na kolonię jako animator już więcej nie pojedzie, bo ją to przerasta…


A ja przypominam sobie, jak w przedszkolu (grupa 5-6 latków) ostateczny argumentem w kłótni dwóch chłopców staje się tekst –
Masz małego pisorka!


Drugi czerwony jak burak odkrzyknął wcale nie! i gotów był zdjąć spodnie…


Odkrywanie seksualności przez dzieci jest czymś normalnym, choć nieraz przybiera dziwne formy.  Z ciekawości wygooglowałam sobie co nieco i rzeczywiście, internet roi się od zwierzeń chłopców dotyczących “wspólnego walenia” czy nawet pierwszych doświadczeń z seksem oralnym, zdobywanych z kumplami. Mowa tu o facetach deklarujących się jako osoby heteroseksualne.


Przypadkowo przeczytany kiedyś tekst sprawił, że od tej pory kiedy słyszę homofoba wołającego, że “gejów należy wystrzelać” (autentyk :(), to myślę, że ta osoba ma  mroczną tajemnicę z podwórka/kolonii czy czasów gimnazjalnych 😀


Jestem ciekawa, co sądzicie! 🙂

XOXO

34
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyOskar OskarowskiWiktoriaAniamalujeapteka marzenie Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie widzę problemu w tym, że mój chłopak ogląda pornosy bo normal, czasami oglądamy razem. Poprzedniego chłopaka zupełnie przypadkiem nakryłam na oglądaniu porno z kolegą. Gdyby tylko się onanizowali to podeszłabym do tego na chillu, ale oni masturbowali się wzajemnie – mój eks kolegę, kolega eksa. Rozstaliśmy się innych przyczyn ale dziwnie się czułam kiedy M. wychodził z kumplami. Przed tym wydarzeniem nie miałam żadnych podejrzen i te sprawy ukladaly sie nam zajebiscie 😀

MałaMii
Gość

Mój by poleciał za samo oglądanie porno, ale nie każdemu to przeszkadza jak widać 😉

Czarnuszek
Gość

Nawiązując do komentarza Anonimowego chyba bym im odcieła falusy za taką "zdradę" masakra chyba bym tego nie przeżyła , to gorsze niż jakbym nakryła chłopaka z dziewczyną walącą mu …
A co do porno to faceci czasami muszą sobie popatrzeć lepiej na porno niż na żywo na inną co nie ? 😀 Ja też lubię pooglądać Magic Mike ;D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kolonia, gimnazjum, podwórko, zapomniałaś o wojsku 🙂

jask-olka
Gość

nie wiem, czy mogę się zgodzić z tym tekstem, wydaje mi się, że wielu facetów w ten sposób myśli, bo na słowo 'gej' wyobraża sobie, że jest 'ofiarą' geja, który próbuje ich poderwać i ma gęsią skórkę. a tak naprawdę to tych powodów znienawidzenia homoseksualistów może być wiele.mnie jedynie dziwi w tych ludziach fakt, że uważaja się za wyrocznię. jeśli oni są 'normalni', to inni też muszą. jeśli im nie mieści się w głowie, jak można poczuć miłość do osoby tej samej płci, to powinno to być zabronione, a 'pedałów trzeba powyrzynać'… nie jest to pierwszy i ostatni przypadek, kiedy… Czytaj więcej »

jask-olka
Gość

swoją drogą, fajny tytuł posta 😀

jask-olka
Gość

wyobrażają*
mają gęsią skórkę*

chyba się nie wyspalam…

rose vanilla
Gość

zgadzam się s Tobą 🙂

rose vanilla
Gość

Możliwe, że coś w tym jest, ale nie łączyłabym tych spraw aż tak bardzo. Faktycznie chłopcy mają mniej oporów przed pokazywaniem sobie swoich częśći intymnych niż dziewczyny, które raczej się przed sobą nie obnażają, a już napewno nie masturbują 🙂 (oczywisćie od każdej reguły są wyjątki) Mam kolegów którzy otwarcie i bez żenady przyznają się do takich praktyk ze swoimi kumplami. Dla nich to nic dziwnego, zwykłe wyłądnowanie napięcia, lub zabicie nudy. Dziewczyny wolą odkrywać swoją seksualność w zaciszu własnej sypialni, a chłopcy grupowo, i raczej nie wstydzą się o tym mówić. Szczerze mówiąc, ja jednak nie widzę związku pomiędzy… Czytaj więcej »

Catherine Wolf
Gość

Dziewczyny się ukrywają bo jak to kobieta się dotyka? I to 'tam'? Tfu!!! Niestety w wielu kręgach ludzie nadal tak myślą. Natomiast walenie konia na nikim nie robi wrażenia. 😉 My musimy być grzeczne i tyle.

Co do gejów to współczuję tego ukrywania się i braku akceptacji od najbliższych. A co kto robi w sypialni to mnie nie interesuje.
Ale par (nie ważne jakiej orientacji) całujących się publicznie nie zniosę. 😉

Margerytka
Gość

Moja koleżanka swojego czasu w podsumowaniu pracy magisterskiej (co ciekawe z polonistyki) na podstawie literatury wyciągnęła wniosek, że najbardziej potępiają homoseksualizm ci, którzy sami siebie o niego podejrzewają, lub obawiają się, że mogliby być o niego posądzeni. Więc po części zbieżnie z tym, co napisałaś.
Mi samej ciężko zrozumieć takie homofobiczne wypowiedzi, bo niby czemu wszyscy musza być tacy sami, skoro ja jestem hetero to nie-hetero są "be"?
Fajną książką, choć nieco… dosadną był "Berek" swojego czasu stał się też sztuką teatralną opowiadającą o tym, jak gej może postrzegać starszą, "moherową" panią i odwrotnie.

Olga Cecylia
Gość

Przyznam, że nie rozumiem tego strachu hetero przed tym, że gej ich zacznie podrywać. Jakoś nie boją się być podrywani przez dziewczyny, które im się nie podobają – a jaka różnica?

Kiedyś słyszałam podobną opinię do Twojej, że przed posądzeniem o gejostwo najbardziej bronią się ci, którzy sami nie są siebie w 100% pewni. Ale nie wydaje mi się, żeby to była prawda. Ja to raczej zlewam, mam znajomych homo obu płci, mam bi, mam hetero i szczerze mówiąc, nie wiem o co takie halo. Normalni ludzie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja polecam ten artykuł o gejach http://niezalezna.pl/43592-cala-prawda-o-zyciu-gejow

Publiczna Pralnia
Gość

ciekawe spostrzeżenie, ja też nadziwić się nie mogę strachu mężczyzn przed gejami (często zresztą opinie te wygłaszają mężczyźni kompletnie nieatrakcyjni, co dziwi mnie jeszcze bardziej ;])cóż, ja jestem nieobiektywna, więc nie będę w dyskusję się angażować. niemniej zdarzyło mi się wyciągnąć z uprzedzonych mężczyzn pewne fakty z młodości, które sugerowały, że mieli pewne przygody, których teraz, w związku z totalnym napiętnowaniem społecznym, się wstydzą, a następnie zmieniają na nienawiść. cóż, mnie osobiście najbardziej zawsze zastanawia dlaczegoż to można krzyczeć "jesteście nienormalni i zboczeni" kiedy argumentuje się to głównie wyobraźnią na temat życia seksualnego osób nieheteronormatywnych. Czasami homofobiczne wypowiedzi potrafią być… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie osobiście bardzo denerwuje w facetach to że geje są be
Ale lesbijki często już nie
Gdzie tu męska solidarność? Xd

apteka marzenie
Gość

Sama mam przyjaciela geja. Często spotykam się z pytaniami jak to jest ? Czy faktycznie gej to najlepszy przyjaciel kobiety? 🙂 No i faktycznie ten akurat jest wspaniałym przyjacielem, ale przecież rozmawiając z nim i spędzając czas to ostatnią rzeczą o której myślę jest jego orientacja seksualna… Ludzie robią z tego nie wiadomo co…, a to sprawa indywidualna. Chociaż niestety sami homoseksualiści według mnie się do tego przykładają robiąc swoje parady, których akurat nie popieram i wiem, że wielu homoseksualistów również czuje się nim zażenowana 🙂

Oskar Oskarowski
Gość

Zgadzam się z Tobą co do PARAD, nie tyle co do samych PARAD RÓWNOŚCI, bo to o co walczą , to co chcą uzyskać jest dobre dla każdego nie tylko społeczności gay, ale nie rozumiem formy przekazu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ludzie nie lubią tego czego się boją, im bardziej są czymś przerażeni tym agresywniej się do tego odnoszą. Ale gdzie tkwi lęk tych ludzi – nie wiem, nie jestem w stanie powiedzieć, bo, przynajmniej w kontekście homoseksualizmu, nie interesuje mnie to. Aczkolwiek pamiętam sytuację, kiedy byłam na rehabilitacji w szpitalu i na sali obok był chłopak, z którym się zaprzyjaźniłam, a który okazał się bi – kąśliwe uwagi, komentarze, jakieś wytykanie palcami, a w pewnym momencie prawie rękoczyny pojawiły się od razu. A chłopak jest naprawdę spoko i przede wszystkim normalny – dwie ręce, dwie nogi głowa sztuk jedna. A… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tego nie wiem… może z tego, że ktoś jest inny, jak jest inny, to jest nieznany, a jak jest nieznany może być potencjalnym zagrożeniem? Zawsze jakoś tak to sobie tłumaczyłam. W każdym razie siedzę trochę w filozofii, w Bliskim Wschodzie (a tu wiadomo: stereotypy Europa-Kraje arabskie) i im dalej idę w ludzkie uprzedzenia, tym bardziej to mętne.

Wiktoria
Gość

Strach jest z jednego prostego powodu: z powodu własnej orientacji. Nie mówię, że każdy kto się boi tego słowa jest gejem. Zostało udowodnione naukowo, że nie ma ludzi 100% hetero czy homoseksualnych. Nawet została stworzona odpowiednia skala (skala Kinseya), ktora określa jak bardzo ktoś jest hereo czy homoseksualny. I nie chodzi tu tylko o czynności lub aktywności, ale chociażby o zwykłe podobanie. Od dziecka wpaja się większości ludziom, że homo to złe i dziwactwo. Gdzieś podświadomie podziwiamy kogoś tej samej płci i możemy w jakiś sposób odczuwać do niego pociąg. Nic w tym dziwnego. Tyle tylko, że temu zaprzeczamy. Słowo… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja należę do grupy osób które nie mają problemów z osobami homoseksualnymi dopóki nie żądają oni takiego samego traktowania jak osoby heteroseksualne, uważam że małżeństwo, czy możliwość adopcji powinna być zarezerwowana dla osób o różniącej się płci. jeśli słyszę głosy że homoseksualiści powinni być traktowani na równi z heteroseksualnymi, i robią parady, szykanują heteroseksualistów w polsce może nie ale za granicą to się dzieje, to mnie to mocno wkurza. i tak, uważam że homoseksualiści tak głośno krzyczą o swojej normalności bo to nie jest normalne (chodzi mi o reprodukcję). niemniej jednak uważam że każdy może sypiać z kim chce i… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeśli chodzi o poczucie swej seksualności u chłopców, to uważam, że jest to mocno związane z utartym schematem/wyobrażeniem o mężczyznach. Kultura wytworzyła obraz "męskiego" faceta, który zawsze stoi na straży porządku rodziny, a nawet i całego państwa. Jest silny, odpowiedzialny i swą "oręż" w postaci swego przyrodzenia wykorzystuje w celu spłodzenia potomków i nosicieli jego nazwiska oraz jego zasad. No tak się jakoś kojarzy, prawda? Trochę taki obraz średniowieczny, ale dzisiaj funkcjonuje to na podobnych zasadach. I wydaje mi się, że to właśnie takie stereotypowe myślenie jest przyczyną wielu problemów (jak zresztą ze wszystkim, co stereotypowe) u młodych chłopców, którzy… Czytaj więcej »

Previous
Kto wygrał cienie PUPA? – WYNIKI KONKURSU
Kto się boi geja? (+18) ale bez zdjęć ;))