Jak naprawić zgęstniały lakier do paznokci

autor Posted on 6 wizyt
Właśnie przywróciłam życie jednemu z lakierów do paznokci i pomyślałam, że to dobra okazja aby zrecenzować rozcieńczalnik.
 Swoją buteleczkę mam już prawie rok, a końca nie widać.  Termin ma tylko do października tego roku, więc już obiecałam koleżankom odlewki.
Wydatek jest prawie żaden, bo ok. 8 zł, w sklepie internetowym NCS czy np. na dobrarada.com.pl (10 zł).
Zasada użycia jest bajecznie prosta : do buteleczki ze zgęstniałym, glutowatym lakierem dodaję 2-3 krople rozcieńczalnika. Zakręcam, potrząsam buteleczką aby dobrze to wymieszać i 
voilà – lakier jak nowy.

można powiększyć

 Moja wersja to limonka pachnąca tak samo jak zapachowe zmywacze do paznokci. Niby owoc, a jednak chemia. Nadaje się zarówno do lakierów tanich jak i drogich, nie polecam wlewać więcej niż te dwie kropelki, to naprawdę wystarczająca ilość 🙂
 Spróbowałam też z odżywką “twarde jak diament”. Dwie krople ją naprawiły.

Czy to nie zmienia właściwości lakieru/odżywki?

Według moich obserwacji : nie. Jedyna zmiana to zmiana konsystencji, a w zasadzie jej przywrócenie.

Wiem, że podobny produkt ma w swojej ofercie inglot, ale jego cena jest dużo wyższa, kosztuje chyba 12 zł za 9 ml o ile ceny się nie zmieniły 🙂
 NCS ma pojemność 85 ml.
Dla mnie rozcieńczalnik, to ulubiony obok błyskawicznego suszenia trik lakierowy 🙂

Miałam jedynie obawy co do przesyłki : na szczęście jest to produkt z dziubkiem do odcięcia, tak samo jak przy niektórych klejach 🙂

Uściski, Ania

Podziel się

34
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
UroczaAniamalujeElizabethKróliczek DoświadczalnyAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewelek
Gość

wow! z nieba mi spadłaś z tym postem. właśnie zastanawiałam się co zrobić z tymi wszystkimi lakierami. dziękuję! 🙂

Urocza
Gość

odlej mi! 🙂
kilka lakierów mam, które bardzo lubię ale niestety zgęstniały, zastanowię się nad tym inglotem

Urocza
Gość

yyyy niestety nie po drodze mi 🙁 niby nie mam daleko bo jestem z Tczewa 🙂 (około godzina od Gdańska)

Beauty_Station
Gość

Kiedyś go miałam i faktycznie spełniał swe zadanie wzorowo. Niestety teraz nigdzie stacjonarnie nie mogę go znaleźć. Ostatnio więc kupiłam rozcieńczalnik Inglota, ale nie polecam. Raz, że jest droższy (za malutką buteleczkę zapłacimy 12 zł), a do tego dozownik jest kompletnie nieprzemyślany i więcej płynu rozlejemy niż wlejemy do buteleczki z lakierem.

Zzielona
Gość

O, super produkt! Może się skuszę :).

Optymistyczna
Gość

A ja szukam już od roku tego produktu tylko z innej firmy i niestety nie mogę znaleźć, więc może wreszcie skończę poszukiwania i kupię ten 🙂

Nika.
Gość

Muszę to sobie w końcu kupić 😛

simply_a_woman
Gość

rzeczywiście dużo korzystniejszy cenowo niż inglot 🙂 i ma lepsze opakowanie 🙂

CaliforniaVenus
Gość

muszę to sobie w końcu kupić 😉 pooozdrawiam! =)

Słonecznik
Gość

Wow, nie wiedziałam, że coś takiego można kupić!! Po głowie chodził mi rozcieńczalnik z OPI, ale na pewno bym przepłaciła 😉

czeszemy
Gość

Chyba zmieniło się opakowanie tego rozcieńczalnika. Mam dokładnie taki sam (ta sama firma, ten sam tekst z tyłu) tyle że w innej szacie graficznej. Kupiłam stacjonarnie w Warszawie w Tesco na Kabatach na stoisku z lakierami za 11 albo 12 zł.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o, nie słyszałam o czymś takim, ale u mnie dobrze się sprawuje po prostu zmywacz do paznokci – kilka kropel i jest pięknie 🙂 a i czasem pomaga trzymanie lakieru w lodówce 🙂

Madridistka#1
Gość

również dodaję zmywacza do paznokci i wszystko działa jak nowe 😉

AnisseQ13
Gość

Nie słyszałam nigdy o nim ! Wydaje się czymś cudownym w kwestii odratowania lakierów 🙂

Amanda
Gość

bardzo ciekawa notka i chętnie skorzystam z tej rady 🙂

*Natalia*
Gość

Mam rozcieńczalnik od 2 lat, świetna sprawa. Nie pamiętam kiedy ostatnio wyrzuciłam jakiś lakier :-).

hurija
Gość

Musze go koniecznie nabyć.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja mam takie niezwiązane z tematem pytanie 😉
nieraz wspominałaś o szorowaniu ciała na sucho – co to znaczy? Suchą skórę szorujesz suchą gąbką/szczotką/rękawicą? I jaki to ma cel? Czyli jakich efektów można oczekiwać? 😉 Po co to się robi? 😉 Wiem, jestem zacofana kosmetyczno-pielęgnacyjnie ;p Niestety ;(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czyli jednak całkowicie na sucho 😀 To trochę drastycznie dla mnie brzmi, bo moja skóra jest bardzo sucha i łuszcząca się… Ale może ten eksperyment coś na to zaradzi 😉 Ja zawsze robiłam masaże gąbką na mokro, z dodatkiem mydła lub innego poślizgacza ;p Nie wiedziałam, że taki masaż na sucho do czerwoności jest czymś dobrym dla skóry. Muszę spróbować :)))

Ania
Gość

muszę pomyśleć o rozpuszczalniku, zawsze mam problem z gęstniejącymi lakierami… 😀

Monika
Gość

Maaatko extra pomysł 😀 Mam tyle fajnych bajecznych kolorów lakierów które pozasychały, że aż nieraz płakać mi się chciało na ich widok a jednak jest jakiś sposób 🙂
Pozdrawiam glad-your-life.blogspot.pl

Króliczek Doświadczalny
Gość

Ja szukam sposobu na lakier, który nie chce się otworzyć:) właściwie może to też przez zaschnięcie przy zakrętce…

Elizabeth
Gość

Na nakrętkę zakładasz gumkę recepturkę, dzięki temu masz większą przyczepność i to zazwyczaj pomaga ;] jeśli problem nie ustępuje zawsze mozesz spróbować wpuścić pod zakrętkę kilka kropel acetonu lub zmywacza, odczekać chwilę i ponowić próbę odkręcenia. U mnie zazwyczaj gumka pomaga. I warto regularnie co jakiś czas oczyszczać "szyjki" lakierów by zapobiec takim problemom ;p

Elizabeth
Gość

Wszystko fajnie… tylko, że u mnie po upływie jakiegoś czasu okazuje sie ze lakier konkretnie sie rozwarstwił… nie jestem przekonana