Ta jedna osoba, która zawsze wystroi się bardziej niż wszyscy inni to ja 🙈 ale powód jest prosty! 👗Sukienki zajmują dużo mniej miejsca w walizce i głowie. Dlaczego głowie? Bo redukują liczbę podejmowanych decyzji - nie muszę się zastanawiać jaka góra pasuje do jakieś spódnicy. 
Steve Jobs nosił nieśmiertelne jeansy i golf i w ogóle się nie zastanawiał😅. Ja przyznaję - uwielbiam sukienki a swoje łowcze instynkty zaspokajam w lumpeksach. Od kiedy stać mnie na sukienki, zupełnie nie jarają mnie zwykłe zakupy💁🏻‍♀️.
Za to wciąż jarają mnie podróże! Dzisiaj udało się ogarnąć plan na 10 dni w Gruzji! Kutaisi, Tibilisi, Batumi i Kazbegi. Góry, morze, jedzenie, może opera, może te szalone dziwne łaźnie siarkowe, w których ktoś myje cię mokrą szmatą - will see! 
Znam sporo ciekawostek, ale wyjątkowo nie będę czytać nic o kulturze, żeby się nie uprzedzać. Najpierw zobaczę, potem poczytam, opinię wyrobię sobie po fakcie. Oponę pewnie w trakcie🤣

Luźny wpis o niczym, by wyrzucić myśli z głowy ;) #Budapeszt #Budapest #gellert #gellerthill #monument #reddress #ladyinred #sukienka #100dnibezspodni #podróże #podróżemałeiduże #girlswhotravel #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc 
Fot: @agnieszkazysk

Ta jedna osoba, która zawsze...

Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Najśmieszniejsze komedie

  Tak się przejęłam tym zjadaniem żab, że mam 3 i pół za sobą. W normalnych warunkach nie zrobiłabym żadnego z głównych zadań, w tym momencie powiedziałabym sobie, ze wstanę  zrobię to rano (jutro mam na 14stą…) . W rezultacie wstałabym rano, ale do tworzenia teczki usiadłabym pewnie po jedenastej i rzucając na lewo i prawo przekleństwami, stukając palcami drukarkę żeby szybciej drukowała i tonąc w chaosie kartek zerkałabym co 3 minuty na zegarek. W koszulki wkładałabym to wszystko dopiero w autobusie… 🙂
Dawno nie kładłam się spać z myślą, że nie muszę z niczym gnać, zobaczymy ile wytrwam 😀

   A życie nie ucierpiało, miałam czas obejrzeć film, pomalować paznokcie, kupić sobie sukienkę. Takie dbanie o siebie i swój komfort podoba mi się dużo bardziej od łykania tabletek które prowadziły raczej do otępienia, omdleń i paskudnego humoru niż do zdrowia 🙂 Lubię to.


Ostatnio czytałam o terapii raka poprzez oglądanie komedii i… śmianie się. Nie mam raka, ale śmiech nie zaszkodzi. Kolega doradził mi obejrzenie Gwiezdnych Wojen po czesku, ale przyznam, że przewijałam, poza kilkoma momentami typu Luke, ja sem twój tatinek nie było szału 😀
No własnie, jakie są najśmieszniejsze komedie jakie znacie? Coś takiego, po czym będzie mnie bolał brzuch ze śmiechu. Chcę sobie zrobić listę i oglądać.
Ale nie lubię takich jak American Pie 😛

Uściski, Ania

54
Dodaj komentarz

avatar
47 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyslimmiMorning CrimsonSłonecznikSorpresa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BERY
Gość

ja uwielbiam wszytskie typu american pie wiec nie pomoge;d

Karo
Gość
Karo

właśnie, właśnie. mam w telefonie zapisane "film Ani!", a jednak zapomniałam. widziałaś "validation"? na youtubie da się znaleźć.

bogu
Gość

Brytyjski humor! Mało która komedia mnie bawi, ale "Tamten świat samobójców", "Czy moja łódź podwodna" to nie dość, że filmy przyjemne dla oka, to jeszcze sprawiają, że człowiek się uhaha aż miło. No i dodam jeszcze nowozelandzki "Orzeł kontra rekin", który mimo przeciwieństw losu spotykających bohaterów jest strasznie pozytywnym i pełnym dowcipu filmem 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wszystkie filmy Sachy Barona Cohena w których gra główną role. Bardzo specyficzny humor ale to moje ulubione komedie 😀

Karolina
Gość

Chyba wszystkie stare, polskie komedie są godne polecenia 🙂 Poza tymi znanymi, mam jedną mniej znaną, a również śmieszną http://www.filmweb.pl/Cialo z 2003 r

Aleksandra
Gość

Z chęcią będę sprawdzać komentarze bo niestety nie przypominam sobie abym znała jakieś komedie po których brzuch boli od śmiechu. Mogę natomiast polecić bardzo dobry film "Nietykalni". Mogę też podać linki do stron gdzie legalnie można oglądać filmy: http://www.kinomaniak.tv ; http://www.zalukaj.tv i do seriali: http://www.iitv.info (jeżli chodzi o seriale to the Big bang theory;jak poznałem waszą matkę)

Maria Awaria
Gość

Najpierw Strzelaj Potem zwiedzaj, Śmierć na pogrzebie (wersja brytyjska), I Love you Philip Morris, Importance of Being Earnest (!!!), Everything Is Illuminated, Hitchhiker's Guide to the Galaxy i na szczycie Bloom Brothers (tylko że nia każdy taki humor lubi, jak się tobie spodoba to serial Pushing Daisies).

rainy girl is me
Gość

Koniecznie zobacz 'Nietykalnych'!!! Ja juz 3x widzialam i KOCHAM TEN FILM!!!

Alicja
Gość

Mogę polecić film Happy Happy.Nie wiem jak duży wpływ na odbiór tego filmu mają ludzie ,z którymi się go ogląda,ale ja i cała reszta kinomaniaków śmiała się do łez.Choć nie wiem czy lubisz skandynawskie kino,jeżeli nie to ten film też możesz uznać za beznadziejny.

Mila
Gość

ja uwielbiam "Listy do M', chyba jedyna polska komedia, która mi się podoba. Ale ja kocham większość świątecznych filmów, więc wiesz 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Jeszcze dalej niż północ", "Nic do oclenia" ,"z miłości do gwiazd". Filmy francuskie,ale rozbawiły mnie do łez niektóre momenty.

Gosia

aipmilo
Gość

gratuluję zjadania żab;) a co do komedii- "Nietykalni"! mój numer jeden. A z seriali to np "Przyjaciele" 🙂

Pozdrawiam,
Olimpia

Balbina Ogryzek
Gość

tez polecam nietykalnych :))

jamapi
Gość

Kac Vegas 😀 😀 Turlam się ze śmiechy przy tym filmie 😀

Sea Naith
Gość

Ja też. w Obu częściach 😀 Plus "Zanim odejdą wody" (Due Date). Też wyłam jak półgłowek z tego wszystkiego,co tam się działo 😛

Talia
Gość

Ja też uwielbiam Kac Vegas 😉

paranoJa
Gość

komedii akurat nie oglądam, więc nie bardzo mogę pomóc. i gratki co do zjadania żab. chyba się zaraz za jedną wezmę. 🙂

strī-linga
Gość

burn after reading

Balbina Ogryzek
Gość

moją terapią jest serial jak poznałem waszą matkę ;)) ale oglądam po ang, jest duuużo smieszniejsze. w ogóle nie oglądam żadnych seriali, ciężko mi uwierzyć, ze ten tak pokochałam. Jak bedziesz miec czas to oglądnij parę odcinków. Wszyscy po jednym mówią, że taki sredni, nic specjalnego. A po trzech czy czterech wpadają w nałóg i oglądają całymi dniami :)) ja się na nim śmieje jak głupia ;))

Sea Naith
Gość

Zdecydowanie jest wart polecenia ten serial,co pisze Balbina. How I met Your Mother, moze na początku nie jest zbyt obiecujący, ale jak się rozkręci, to nie idzie przestać 😉 Zawsze mi poprawiał humor, zawsze parskałam śmiechem z mądrości i zasad jednego z bohaterów – Barneya S. 😀

Anwen
Gość

serial Big Bang Theory – jeśli jeszcze nie znasz to naprawdę polecam :))

Remedy
Gość

Zgadzam się z Anwen! Jeden z moich ukochanych seriali! 😀 Z Balbiną Ogryzek również się zgadzam 😀 A co do filmów to muszę sobie przypomnieć i na pewno dam Ci znać 🙂

Mudi
Gość

Ja tam najbardziej lubię polskie komedie 😀 Ale je chyba wszyscy znają 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też słyszałam o terapi śmiechem:)Ja ostatnio oglądałam przyjemną komedię "jak myśli facet" 🙂

Agata
Gość

ja polecam Ci "Nietykalnych"

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czekam na notkę z filmami-motywatorami 🙂 to coś, co pasowałoby do Twojego bloga, a poza tym chętnie bym poznała takie filmy. Moim ulubionym (a może i po prostu jedynym, który w tym momencie przychodzi do głowy) filmem-motywatorem, jest może nieco banalna, ale wspaniała Legalna Blondynka. W tym roku obejrzałam już dwa razy i nie uważam tego za stratę czasu, bo po obejrzeniu mam o wiele większą motywację do działania i do nauki, a nawet można powiedzieć, że robię to z większą przyjemnością 🙂 ps. przyłączyłam się do zjadania żab. Myślałam, że będzie trudniej, ale jakoś leci. Ta notka pojawiła się… Czytaj więcej »

Sorpresa
Gość

Mnie też ostatnio bardzo zmotywowała "legalna blondynka" więc zdecydowanie się z Tobą zgadzam. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

moim zdaniem "Nietykalni" to świetny film 🙂 no i polecam jeszcze stare polskie komedie, np. Chłopaki nie płaczą, Kiler 😛

Vicky
Gość

'little Britain', 'faulty towers', 'the black adder' I chyba po polsku to sie nazywa 'co ludzie powiedza'.
Ja osobiscie uwielbiad brytyjski humor 🙂

porozmawiajmyo
Gość

,,Zgon na pogrzebie"-wersja brytyjska, ,,Jeszcze dalej niż Północ",, ,,Opowieści Złotego Wieku"- sympatyczne, naprawdę zabawne filmy bez chamstwa 😀
Ale polecam Ci też seriale(miło jest sobie pyknąć 20 min odcinek w chwili wolnego, na poprawę humoru): IT Crowd- do dziś nie mogę odżałować, że ma tak mało sezonów , Księgarnia Black Books,Hoży doktorzy… 🙂

Bogna

Caught Her Eye
Gość

Ja lubię takie głupie amerykańskie komedie typu Kac Vegas, Co się zdarzyło w Las Vegas, Ślubne Wojny, Druhny 😉 Lubię też Dziennik Cwaniaczka, mega sympatyczny film, poprawia niesamowicie humor 🙂

thedarksideoflight
Gość

Widzę, że nie widnieje jeszcze, to dorzucam: Tenacious D – oglądałam z 6 razy i dalej mnie bawi 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakieś 30lat temu widziałam komedię,bardzo starą już wtedy:)Nie mam pojęcia co mnie w niej śmieszyło,może coś odreagowywałam….Był to"Arszenik i stare koronki".To Stare Kino,jeśli,ktoś wie o co chodzi….

Szuszi
Gość

ja mam ubaw na testosteronie, chociaż przyznam, że to tylko i wyłącznie przez moją wielką słabość do Stelmaszyka 😀

obserwatorka
Gość

"Asterix i Obelix: Misja Kleopatra". Oglądałam dawno, ale pamiętam że śmiechu było oj było:D "Gliniarz z Beverly Hills, uwielbiam ten film, szczególnie dwie pierwsze części. "Anioł Stróż" z Tommy Lee Jonesem był zabawny i trochę akcji było;). A tak z całkiem oldschoolowych, bardzo fajny jest "Pół żartem, pół serio" (z Marilyn)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

humor angielski – Zgon na pogrzebie;
humor abstrakcyjny – Człowiek, który gapił się na kozy;
"ostatnio śmieszne, ale nie wulgarne" – To tylko sex
uniwersalnie – Różowe lata 70-te (do 4-5 sezonu) i Przyjaciele 🙂

Sorbet
Gość

Angielski stary serial Black Adder – tłumaczenie T.Beksińskiego
Skandynawski film Jabłka Adama,
Tenacious D jest super 🙂
może rozbawią Cię filmiki na yt laski o ksywie LisaNova (szukaj parodii Kim Kardashian i jej botox injection),
kiedyś rozbawił mnie Clue z Timem Curry, musze sobie go przypomnieć 🙂

mumumka
Gość

popieram "Jabłka Adama" – jest świetny 😀

Monika
Gość

a ja polecam seriale : Malcolm in the Middle i That'70s show 🙂

BogusiaM
Gość

ja się ostatnio uśmiałam na 'Wyszłam za mąż, zaraz wracam" – co prawda dopiero weszło do kin, ale wkrótce będzie pewnie do obejrzenia prze internet

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Koniecznie "Wszyscy kochają Raymonda" 🙂 Genialny serial 😀 Polacy co prawda próbowali stworzyć naszą wersję, ale niczym się nie umywa do oryginalnej!! Pozdrawiam,
Marta

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Euro Trip

ida
Gość

To ja jeszcze dodam "Porachunki" (Lock, Stock and Two Smoking Barrels) – brytyjska komedia, jedna z moich ulubionych 🙂

Wiktoria Ardilla
Gość

'Seksmisję' oczywiście znasz? :]

Martyna
Gość

Aniu rowniez polecam nietykalnych (untouchables), absolutnie wspanialy film!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To zależy jakie komedie lubisz. Jeśli chodzi o takie, gdzie trzeba wysilić mózg, to w tym momencie, nie przychodzi mi nic do głowy. Jeśli natomiast chcesz pośmiać się z naprawdę głupich rzeczy, to może… Głupi i Głupszy? Ace Ventura? Jestem na tak? Wiem, wiem… Amerykańskie poczucie humoru. Ale nie jest tak źle. Pośmiać się naprawdę można. Z tych trzech wyżej wymienionych najbardziej "poważny" jest chyba "Jestem na tak", bo niesie ze sobą jakieś przesłanie. I tak teraz sobie myślę, że wyzwanie, którego podjął się główny bohater filmu, trochę przypomina mi mnie i Twojego bloga 🙂 Razem.Daj znać, co wybrałaś z… Czytaj więcej »

Weronika
Gość

ja wolę seriale – np. Community jest świetne (choć pierwszy odcinek taki sobie) ale z filmów to zawsze chętnie obejrzę do pośmiania się jakąkolwiek część Madagaskaru 😀 dopiero co wyszła 4

Sorpresa
Gość

Ja polecam stare dobre komedie z Louisem de Funesem. Ostatnio akurat puszczali w telewizji "Żandarma na emeryturze". Pamiętam jak w dzieciństwie dosłownie sikałam ze śmiechu przy "Żandarmach" czy "Skrzydełku czy nóżce". 🙂 Nigdy chyba nie zapomnę sceny z raz po raz rozwalającą się amboną i księdzem w środku. 😀 Kolejne świetne komedie do "Goście, goście". Niezły jest też serial "Czarna żmija" z Rowanem Atkinsonem albo filmy pełnometrażowe z tymże aktorem: "Jaś fasola na wakacjach", "Johny English" czy "Johny English reaktywacja". Dobre są też komedie parodiujące inne filmy. Jeden z nich to na pewno "Komedia romantyczna". Był jeszcze inny ze sceną,… Czytaj więcej »

Słonecznik
Gość

Ja polecam Pitch Perfect 🙂 Nowy film, komedia muzyczna, bardzo przy niej chichrałam 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja polecam starszy angielski serial-Co ludzie powiedzą:) a z nowszych filmów "Zła kobieta" z Cameron Diaz 🙂

Morning Crimson
Gość

polecam niezbyt znany film "A fantastic fear of everything" o angielskim pisarzu, któremu się wydaje, że ciągle czyha na niego jakiś morderca, są momenty, w których się po prostu kulałam ze śmiechu, a dodam, że raczej mi się to nie zdarza 🙂

slimmi
Gość

"narzeczony mimo woli" z Sandra Bullock, która jest świetna ZAWSZE 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

polecam komedie "Rrr" wg mnie najlepsza 🙂 http://www.cda.pl/video/114531f7/RRRrrrr-

Sun

Previous
Wyzwanie :Tydzień zjadania żab i podsumowanie tygodnia bez wiadomości
Najśmieszniejsze komedie