Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

Włosy we wrześniu – aktualizacja



Klasycznie już, wraz z początkiem miesiąca zamieszczam aktualizację włosów. Poprzedni ich stan można obejrzeć we wpisie podsumowującym rok zapuszczania.
A jak było w sierpniu ?
W notce na temat drugiego podejścia do laminowania napisałam, że podcięłam ok. 3-4 cm końcówek. Oprócz tego kilka razy wtarłam w skalp wodę brzozową z ISANY, zdarzyło mi się też wypić pokrzywę.
Kilka razy użyłam masażera. Mimo braku konkretnych działań myślę, że jest różnica. Zważywszy na to, że podcięłam te kilka centymetrów 🙂
Poniżej porównanie sierpień-wrzesień :






 Fioletową strzałką zaznaczyłam coś, co mnie niepokoi – objaw migracji biustu. Ucieka mi skurczybyk pod pachy! 🙁 Mam najlepiej dobrane biustonosze jak się da, obecnie noszę 60FF   z Curvy Kate , ale one wypadają mniejsze w obwodzie. Serio trudno jest znaleźć dobry stanik z ciasnym obwodem w rozsądnej cenie! Szkoda, że w Bydgoszczy nie ma Marks&Spencer!

Ale wpis nie o tym 😛

Nie wiem czemu na zdjęciu włosy się tak rozłożyły, ale nawet nie zauważyłam, że są już takie długie!  Z przodu jeszcze trochę im brakuje, ale czuję, że jesienią zdecyduję się na mocniejsze podcięcie – włos zawsze zwęża się ku końcowi, najgrubszy jest na początku, więc wiadomo czemu moje końce są takie liche.



Jestem zadowolona z długości. W październiku podetnę włosy z 5-7 cm, potem znowu kawałek zapuszczę i nadal będę systematycznie podcinać co miesiąc 1-2 cm.
Kolejne cele to :

  •  Popracować nad gęstością
  • Znaleźć idealną fryzurę na treningi!
Przy okazji – polecicie mi jakiś biustonosz sportowy? Taki, który wytrzyma podskoki i inne rzeczy 🙂
Uściski, Ania

59
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
29 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
PannaPAniamalujeMarniaczekDetroitWeronika Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
annawanna
Gość

ejejeej ja nie na temat włosów bo za bardzo mnie tym M&S zaciekawiłaś!:D To tam sa staniki z ciasnym obwodem? ja nosze 65-70D lub DD, i zawsze kupuję w La Senza ale jak nie ma promocji to jest tam dość drogo…

Gośka
Gość

Ja mam rozmiar 60 i do tego A,zwykle kieruje się mnie na dział dziecięcy 😉

annawanna
Gość

Kurcze super, dobrze wiedzieć!:) Mi wszystkie biustonosze z La Sensy prędzej czy później właśnie w obwodzie się strasznie rozciągają, choć z kolei mają piękne wzory i fasony:P Przez neta nigdy nie zamawiam, bo w każdym sklepie mam inny rozmiar i ZAWSZE muszę przymierzyć z 20 staników, żeby wybrać ten idealny:)
Dziękuję za informację, teraz będę do M&S chodzić po biustonosze:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy masz jakieś sprawdzone sposoby na porost włosów? Bo widzę, że mimo iż podcięłaś te parę centymetrów, to i tak masz dłuższe niż poprzednio. Zdradź jak to robisz! 🙂

Mudi
Gość

Faktycznie są już dłuugiee. Dłuższe niż moje!
Ja mam zawsze problem z dopasowaniem stanika, nie lubie ich nosić 🙁 No ale czego się nie robi żeby potem nie mieć piersi w okolicy pępka.

Faktycznie zdawałaś mase przedmiotów.
Ja muszę pokuć chociaż trochę bo jestem nerwus i jak nie jestem pewna swojej wiedzy to zaczynam panikować. ;D

slimmi
Gość

a ja się przejmuje moją mało chwalebną miseczką B ;d przynajmniej jest mniejszy problem z dobieraniem ;d a tak na poważnie to polecam Ci zajrzeć do ESOTIQ. Moja przyjaciółka z naprawdę niezłą rozmiarówką w tych okolicach z reguły tam się zaopatruje i jest bardzo zadowolona 😉

BlondHairCare
Gość

Jaka talia osy 😮 Oddaj trochę cyca :*

kazetka
Gość

Oj mnie tez biustonosze interesują! Ciężko jest dostać małe obwody, albo jak są to dużo kosztują;/ Musze czegoś poszukać, bo ostatnio moje 70D z Triumpha ma zdecydowanie za duży obwód, a miseczki jakieś mniejsze się zrobiły, tzn piersi mi chyba urosły:P muszę się w takim razie do M&S wybrać.. nawet nie wiedziałam, ze tam takie można znaleźć:)

makapaka
Gość

Masz idealną długość i śliczne włosy <3
Apropo biustonoszy też mam z nimi problem ;< dzięki za info o M&S :*
Ja sportowy mam z adidasa i z nike dry fit 😉

fellogen
Gość

włosomaniaczka z Bydgoszczy! wreszcie ktoś z regionu :))

Angel-a
Gość

No jak ładnie urosły:) Gratulacje:D

Malina
Gość

Poluj na okazje w sklepie internetowym w tchibo.pl – rozsądna cena i porządna jakość. Polecam.

JuicyBeige
Gość

Jeśli chodzi o dobre staniki, słyszałam, że bardzo dobre są te od Ewy Michalak..nie wiem,czy miałaś, ja jeszcze nie, ale już sporo dobrych recenzji o nich słyszałam.

eve
Gość

Faktycznie mimo podcinania sa bardzo dlugie, tez chce taki porost 😀

Remedy
Gość

Kurcze faktycznie śmignęły Ci te włosy! A co do migracji biustu to niestety mam to samo.. Zwłaszcza z przodu to widać. A znaleźć dla mnie dobry stanik to cud, bo zawsze jest tak, że jak obwód jest dobry to miseczka jest mała albo na odwrót miseczka ok to obwód za duży 😐

imprevisivel
Gość

O kurde 😮 ale piekne wlosy i jak urosly 🙂

Idalia
Gość

Aniu, piękna długość!
A co do staników to sama szukam dobre, który utrzyma biust podczas podskoków na skakance 😀

Magdalena
Gość

jesli chodzi o staniki, to ja z rozmiarem 65g kupuję na allegro.

bo w sklepach stacjonarnych za freya, miss mandalay, panache i tak dalej płacę miliony.

a w m&s wiecznie brak rozmiarów.

Palomita
Gość

a ja bym Ci odradzała wszystkie sieciówkowe marki typu Triumph, La senza itp, które oferują wyłącznie staniki swojej firmy – znalezienie tam rozmiaru to prawdziwa loteria. ja mam obwód 70 i mojego rozmiaru tam zwyczajnie nie ma. chyba że tylko z miseczką A – totalne nieporozumienie, mam F 🙂Może tylko M&S ma rozmiary, Brytyjki sobie to wywalczyły już dawno temu 🙂 Curvy Kate to dobra marka, ale widocznie jednak masz zły rozmiar, albo po prostu nie pasuje Ci ten model, jeśli biust Ci migruje. W Bydgoszczy masz 3 sklepy oferujące pełną rozmiarówkę różnych firm i profesjonalny brafitting: Brafitteria Miszel, ul.… Czytaj więcej »

okami
Gość

Nie denerwuj mnie nawet z biustonoszami. Ja długo i pieczołowicie z panią w salonie dobierałam stanik, w końcu wybór padł na drogą ale piękną Freyę, i co? Po kilku miesiącach mam wrażenie, że to kompletnie nie mój rozmiar. A o stanik dbałam jak o oczko w głowie i nie eksploatowałam za intensywnie 🙁 Chętnie zaopatrzyłabym się w więcej "idealnie dobranych", ale to mnie zniechęciło.

.biemi
Gość

długalaśne że hej – moje potrafią dorosnąć tylko na długość do stanika – dalej nigdy nie pójdą bo zazwyczaj na tym etapie trzeba je skrócić i tyle taka już ma natura – współczuję problemów z doborem biustonosza przez to odbiera to całą przyjemność z zakupów

klaudek884
Gość

Masz piękne i bardzo długie włosy. Może to wina zdjęcia, ale wydaje się jakby włosy z sierpnia były zdrowsze na końcach od września, miałaś wtedy podcinane? Zazdroszczę, że ci tak szybko rosną:)

Złotowłosa
Gość

Idealna długość!

Paubia
Gość

Cóż za piękności 😉 Pozazdrościć kobietko 😉

FitRuda
Gość

oddaj mi biust, talię i włosy 😀

narratorka
Gość

Co ja bym dąła, zeby mieć takie długie i takie piękne włosy! Ja mam strasznie suche i sianowane bez względu jak bardzo o nie dbam i ile je podetnę ;(

Marniaczek
Gość

Fajnie, że napisałam coś o staniku. Ja ciągle mam wrażenie, że wieeeele dziewczyn (zwłaszcza młodych, np. LO) kompletnie nie wie, jaki powinno nosić stanik. Nie mam pojęcia jak, zwłaszcza te z obfitszym biustem ćwiczą na wf-ie! Sama noszę obecnie 65E. Kupiłam stanik w Dalii za 100zł. Noszę go prawie ciągle jakiś rok (spokojnie, prałam ;p) i jest nadal w tym samym stanie, po praniu zawsze się trochę skurczy to co się rozciągnęło przy noszeniu, generalnie jest genialny – przy bieganiu i skakaniu nawet. Ale z ta migracją to może przesada, też tak mam w swoim 65E, ale jak założę 'normalny'… Czytaj więcej »

Marniaczek
Gość

No, kieszonkowe to problem, wiem coś o tym, bo chodzę do 2 LO 🙂 Ale i tak pewnie nie mogę narzekać, inni maja gorzej. Ale to też wina matek, ich braku świadomości. No jak ja widzę dziewczynę ze stanikiem podwiniętym do łopatek, to mam ochotę coś powiedzieć. A to powinna powiedzieć jej matka moim zdaniem. I jeszcze, że jak ma duży biust, to nie musi się garbić, bo to też często można zobaczyć…

Luthienn
Gość

Ale długie, moje nic nie rosną 🙁

Weronika
Gość

na bułę to chyba większa miska żeby cycusie zbierać do środka spod pachy 😀 5-7cm faktycznie się przyda ale tylko na tych końcach, resztą masz nawilżoną i śliczną 🙂

Detroit
Gość

no zgrabniutka 😉 pokazałaś ciało i skradło Ci post o włosach 😀

Dla mnie nie ma idealniejszej fryzury na treningi niż wysoki kucyk.

a zdecydowałaś się w końcu czy cieniujesz czy podcinasz na prosto ? z tego co piszesz rozumiem że zostajesz przy prostych. Pytam bo sama znów mam ten problem :

PannaP
Gość

masz piękne włosy 🙂 ja zapuszczam i staram się o nie dbac 🙂

http://www.classicorcool.com

Previous
PIĄTY powód dla kupienia oleju rycynowego
Włosy we wrześniu – aktualizacja