Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Próba rozjaśnienia czarnych włosów

Za chwilę zdam relację z próby naturalnego rozjaśnienia czarnych włosów. Ostatnio miałam ochotę na mały krok w kierunku koloru nieco bardziej zbliżonego do naturalnego… Jak wiadomo, jestem od kilku miesięcy czarna. Ostatni drastyczny krok do pozbycie się 8 cm włosów. Czuję się bez nich taka…krótkowłosa 😀
Zaciekawiona próbami Bogusi, postanowiłam spróbować naturalnego rozjaśniania na własnej skórze 🙂

 Składniki :
Korzeń rzewienia (1 torebka)
2 łyżki oleju
3 łyżki maski do włosów
pół szklanki wody
sok z całej cytryny

Korzeń zetrzeć na pył w młynku do kawy, wsypać do miseczki i zmieszać z resztą. Pachnie jak ziołowe herbatki, nic specjalnego. Umyć włosy ,nałożyć papkę(i przygotować się na brudną łazienkę…) . Na to folia+czapka i godzinkę czekania.
Efekt na czarnych włosach? Żaden 😀
Pofarbowało mi jedynie delikatnie skórę głowy, zeszło przy drugim myciu 🙂

Także nadal mam czarne włosy i niewielki odrost (ten niestety trochę się rozjaśnił, w odróżnieniu od reszty włosów).
Ale są też plusy : włosy stały się lśniące, miękkie i sypkie. Lubię to 🙂
Zaczęłam też tolerować mikroskopijne dawki tuszu do rzęs. Jest postęp 🙂 
 Brwi w trakcie zapuszczania.
 
Co do koloru włosów, to ciesze się, że się nie rozjaśnił. Ale dotarło to do mnie przed chwilą. Lubię siebie w ciemnych, chociaż wolałabym bardzo ciemny brąz.
Po prostu na taki będę teraz farbować. Konkretnie mam na myśli coś takiego jak po lewej stronie 🙂 Trochę zaczyna męczyć mnie odrost, pokryty takim kolorem nie będzie się mocno odznaczał. Przynajmniej taką mam nadzieję 🙂
 Wracając do samego korzenia : myślę,że przy innych kolorach włosów metoda jest fajną alternatywą dla chemicznych rozjaśniaczy. Tym bardziej, że nie niszczy włosów 🙂 
Uściski, Ania

31
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Marta.GapaAnonimowyBogusiaMN. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Słonecznik
Gość

Wydaje mi się, że farbowane włosy ciężko ruszyć 😉

Oczka śliczne 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam tak samo! Chociaż nie, miałam gorzej 🙂 Z blondu przeszłam od razu na czerń. Po latach farbowania mi się znudziła. No i były cuda-wianki – ściąganie koloru (wyszedł paskudny rudy), rozjaśnianie… po miesiącach walki i prawie całkowitym zniszczeniu włosów znowu byłam blondynką. Wytrzymałam rok i wróciłam do czerni. Jednak w niej czuję się najlpeiej! A Tobie w czarnych ślicznie, chociaż bardzo ciemny brąz też będzie ok 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Masz bardzo ciekawy kolor oczu, z zewnątrz szaro-zielony, a w środku brązowy, nietypowo i ładnie 🙂 Mam tylko jedno pytanie: dlaczego nie wyregulujesz sobie brwi?

Grey
Gość

Masz tyle włosków, że nie musisz dalej zapuszczać 🙂 Jeśli wyregulujesz brwi i wydłużysz rzęsy to oko będzie wyglądać na bardziej otwarte mimo opadającej powieki. Wtedy dajesz kolorek na usta i makijaż gotowy (tak nawiązuję do Twojego wyzwania 🙂

outside-glass
Gość

Ja wręcz przeciwnie, chciałabym przyciemnić włosy 😀

Szuszi
Gość

A ja w środę lub w czwartek rozjaśniam kąpielą, zobaczymy co będzie! 😀
Jeśli chcesz się farbować na ciemny brąz, to żeby Cię nie podkusiło kupienie farby Casting Creme Gloss (chociaż Loreal chyba testuje na zwierzętach,więc i tak odpada, ale wolę ostrzec), farba ma tylko nazwę ciemny brąz, w rzeczywistości to czerń 🙁 co prawda fajna czerń, bo z brązowym połyskiem, nie jest sztuczna, ale jednak czerń!

Szuszi
Gość

o ile nie będę wyglądać jak kurczak czy coś w tym stylu, to bardzo chętnie uwiecznię 😀

kurka
Gość

Szkoda, że nie znałam tego sposobu zanim zaczęłam farbować włosy, nie katowałabym ich blond farbami. Tak się w to wciągnęłam, że przesadziłam z jasnością ;/ Dobrze, że dało mi się dofarbować do naturalek i mam już dosyć duży odrost moich włosów. Jak odrosną to może się pokuszę o ten sposób! 🙂

nikt_wielki_ona
Gość

Nareszcie przekonałaś się do tuszu do rzęs:):x

Robinsonowa
Gość

Ładnie ci w czarnych, ale w nieco jaśniejszych też będzie ci dobrze 😉

BERY
Gość

a jkuz miałam nadzieje ze moze jednak bedzie jakis ratunek a nie chodzeni juz z polmetrowym odrostem ;p

BoomsLady
Gość

Masz piękne czarne włosy, każdy chciałbytakie miec!

Nixfado
Gość

jakiś czas temu też chciałam zejść z czarnego na brąz (na czarno farbuję od 4 lat) próbowałam naturalnych, domowych sposobów i nic, a na dodatek rozjaśniacz z Joanny też sobie nie poradził. Cóż chyba jestem skazana na ten kolor:)

BogusiaM
Gość

zawsze można zrobić dekoloryzację i następnie pofarbować na wymarzony odcień, ja tak zrobiłam z ogromnym sukcesem:)

eve
Gość

Ja tez po czerni uznalam, ze wole bardzo ciemny, gleboki braz :). To jednak kolor ktory pasuje mi najlepiej i w ktorym czuje sie swietnie 🙂

Fitty
Gość

Też zakupiłam korzeń i zobaczymy jak na moich włosach to wyjdzie 🙂

Remedy
Gość

Ja teraz rozjaśniam rozjaśniaczem w spreju z Joanny 😀 Zachciało mi się malinowej czerwieni (też z Joanny :D) Też myślałam nad tym korzeniem rzewienia, ale nigdzie nie mogłam stacjonarnie go dorwać więc stwierdziłam, że spróbuję ten rozjaśniacz w spreju 🙂

Remedy
Gość

A właśnie co do tuszu to mimo tego, że są tylko lekko maźnięte to wyglądają o wiele lepiej 🙂 Więc zmiana jak najbardziej na + 🙂

Panna Licho
Gość

A próbowałaś rozjaśniać rabarbarem? Gdzieś u kogoś na blogu mi mignęło i faktycznie rozjaśniło o1/2 tony. Chociaż na czarnych może nie wyjść ~~

Marta.
Gość

mi rozjaśniło o 2 tony 😀 dlatego niedługo powtarzam zabieg bo lubie mieć jasne włoski 🙂

makapaka
Gość

Ciemny brąz <3

N.
Gość

Też mi sie marzy ciemny braz 🙂

http://www.theothersideoffood.pl

BogusiaM
Gość

Szkoda, a może i nie, że Twoich włosków nie pofarbował, skoro lubisz się w ciemnych to nic na siłę;)
Tylko poszukaj jaśniejszego odcienia, jak dasz włosom odpocząć na dłużej od farby to może lepiej chwycić ci jaśniejszy kolor;)

Z tuszem rzęski wyglądają dużo lepiej, w końcu je widać!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej
rozjaśnianie vitaminą c, miodem

Gapa
Gość

Byłabym zaskoczona, gdyby dało to jakiś efekt na farbowanej czerni^^
A to spojrzenie… piękne:)

Previous
Destino
Próba rozjaśnienia czarnych włosów