To provide the best experiences, we and our partners use technologies like cookies to store and/or access device information. Consenting to these technologies will allow us and our partners to process personal data such as browsing behavior or unique IDs on this site and show (non-) personalized ads. Not consenting or withdrawing consent, may adversely affect certain features and functions.
Click below to consent to the above or make granular choices. Your choices will be applied to this site only. You can change your settings at any time, including withdrawing your consent, by using the toggles on the Cookie Policy, or by clicking on the manage consent button at the bottom of the screen.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów analitycznych. Informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam spersonalizowanych lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych (np. wyświetlenie reklamy/treści spersonalizowanej na innych stronach internetowych lub wyświetlenie reklamy targetowanej w mediach społecznościowych).
pierwsze zdjęcie : weheratit 🙂
Sprytne! 🙂
oj, blogger całkiem zjadł mi jakość 🙁 Nie wiem co tu długo opisywać, bierzesz lampkę, demontujesz końcówki, szydełkiem wyłapujesz kabelek, wyciągasz go, odcinasz , wkładasz drugi koniec w powstałą dziurkę i gotowe 🙂
fajny pomysł!:)
kochana jaką lampkę biorę? ;/
Aniu, a możesz się podzielić większym zdjęciem? 🙂
jest napisane na zdjęciu, lampka na USB. ja miałam ją jako gadżet reklamowy, ale takie lampki kosztują ok 3 zł i pewnie są w każdym chińskim sklepie 😉
blogger wariuje i na razie nie chce załadować mi zdjęcia z zewnętrznego serwera, a temu zmasakrował jakość. można je otworzyć w nowej karcie, i tak słabo widać… będę jeszcze próbować to naprawić później 🙂
Ładnie to wygląda 🙂
Szkoda , że zdjęcie małe 🙁
Pomysł bardzo fajny, tylko blogger chyba spałaszował rozdzielczość zdjęcia instruktażowego 🙂
Bardzo ciekawy pomysł. Jestem pod wrażeniem.
hmm trzeba by dodać kilka zdjęć, bo tak się nic nie da zobaczyć:(
ale miałaś fajny pomysł;)
Takie proste, a wygląda bardzo szykownie 😀
Dla osób, które mają problem z obejrzeniem obrazka – proponuję kliknąć w podgląd i jak już zdjęcie pojawi się na ciemniejszym tle, to wtedy przeciągnąć zdjęcie na pasek adresu 🙂 Tam pojawi się wersja z lupką, całkiem czytelna 🙂
Super! Fajny pomysł i dobrze wyszło!
Fajny pomysł i nie widać, że to biżuteria "z niczego". Tylko prosimy o większe fotki tutorialowe:)
Great idea!and i love that you write in both Polish and English!
bardzo fajny i efektowny pomysł. Napisać się udało ale jak oglądam to w Firefoxie to wszystkie rzeczy typu: Blog Archive,Popularne wpisy,tagi. Pojawiają się dopiero pod oknem w którym wpisuje się komentarz a nie tak jak zwykle po lewej stronie. Pozdrawiam.
właśnie zauważyłam, że w tym poście się to popsuło 🙁 chyba będę musiała zrezygnować z 2 kolumn 😛 dzięki za informację!
o proszę, jakie pomysłowe 😀
Świetny pomysł 😉 a jak fajnie wygląda!
Całkiem ciekawie to wygląda.
Bardzo ciekawe 😉
dziewczyny, jeśli nie widzicie fotki w odpowiednim rozmiarze zróbcie jak radzi Berciuch, jak znajdę chwilkę to spróbuję wrzucić jeszcze instrukcję w innym formacie 😉
Pomysl naprawde ciekawy, mozna tworzyc cos z niczego, choc mi sie akurat nie podoba.
ale proste:) i ekologiczne
sama bym na to w życiu nie wpadła 😛
U mnie taka lampka leży w szufladzie nieużywana – czas zrobić z niej pożytek 😉 Super pomysł!