Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Rozwojowy czwartek : ćwiczenie numer 1

 Rozpoczynamy rozwojowe czwartki,czyli dni podczas których będę proponowała Wam (i sobie) jedno ćwiczenie związane z rozwojem osobistym. Mam nadzieję, że pomysł przypadnie Wam do gustu – dla mnie to sposób na zmotywowanie się do regularnej pracy nad sobą. Serio, nie chcę być jedną z tych zrzęd które każdego dnia przeklinają, że muszą wstać do pracy której nienawidzą i ugotować obiad dla tłustego męża na którego brzydzą się nawet
patrzeć! 
Dzisiaj przygotowałam jedno ćwiczenie na dobry początek. Wydaje się łatwe, ale wcale takie nie jest 🙂
Kto oglądał film Bucket List (link na końcu posta), ten wie w czym rzecz. Chodzi o to, aby wypisać na kartce 100 celów do których dążymy. Są to rzeczy które chcemy zrobić przed śmiercią. 
Dlaczego to ważne?
Często jest tak, że ktoś żyje jakimś marzeniem, po czym uznaje je za dziecinne, błahe.Usprawiedliwia się nawałem pracy, dzieckiem, brakiem czasu itp. Na końcu ląduje w innej pracy niż ta, która daje mu spełnienie i odlicza dni do upragnionej emerytury, która w tym kraju jest raczej głodowa. Marzenia i plany schodzą na dalszy plan.
Hmmm, ja nie zamierzam umierać nieszczęśliwa!


Wszystko co jest potrzebne, to arkusz(e) papieru, coś do pisania i wolna chwila. 
Pierwszą rzecz już dla Was załatwiłam, wystarczy wydrukować 🙂
RCZ1

Co może znaleźć się na takiej liście?
WSZYSTKO!
Nie ograniczaj się, napisz o wszystkim, o czym marzysz. Doktorat z psychologii? Czemu nie! Duży dom z ogrodem? Wpisuj! Chodzi o to, aby wypisać wszystko to, co w Twoim odczuciu uczyni Cię szczęśliwym człowiekiem.
Proponuję takie obszary jak :

  • dom
  • wygląd/uroda/zdrowie
  • nauka
  • kariera
  • rozwój
  • sprawy materialne
  • uczucia
  • styl życia
  • podróże
  • wszystko co tylko chcesz 🙂
Może to być np. : skoczyć na bungee, nauczyć się grać na gitarze, zarabiać 15.000zł/mies. itp. Ważne, żeby były to TWOJE marzenia. Nie mamy, nie babci, nie koleżanki, nie wujka, nie innego blogera. 
Ćwiczenie które zaproponuję w przyszły czwartek ma ścisły związek z obecnym, dlatego będzie mi miło, jeśli chętni uwiną się w 7 dni. Nie trzeba zdawać żadnych sprawozdań dodawać notek, robimy to dla siebie.

Zachęcam do założenia teczki/segregatora rozwoju. 
Ja wydrukowałam swój arkusz (4 strony) i zapełniłam na razie 37 punktów. Jest ciężko, ale wierzę, że znajdę całe 100 cudownych rzeczy które chcę zrobić/osiągnąć 🙂
Po spisaniu wszystkich włożę je w koszulki i wepnę do segregatora. Zapiszę też datę ukończenia listy.
Sukcesywnie dokładać będę kolejne strony zapełnione ćwiczeniami aby dokumentować w ten sposób moje postępy.
Dlaczego nie zeszyt? Jak przejdziesz na kolejną stronę, to do poprzedniej już nic nie dopiszesz. Poza tym segregator lub teczka to łatwy dostęp do konkretnych stron 🙂 

film “Choć goni nas czas”/Bucket List do obejrzenia np. tu

Uściski, Ania

119
Dodaj komentarz

avatar
58 Comment threads
61 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Maaa GieAniamalujeAnonimowyszczurniętaNina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
isabella
Gość

super pomysł 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

swietna rzecz! jutro na pewno zacznę robić taką listę! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dzisiaj siedzę resztkami sił i czekam tylko na łazienkę, kapiel i sennn ♥ ale rano na pewno za to się zabiorę 🙂
a ja te stempelki ostatnie dwa widziałam wczoraj u siebie 😉

Kamila
Gość

Próbowałam kiedyś z taką listą, udało mi się wypisać 38 punktów. Zaraz spróbuję jeszcze raz :). Coraz częściej myślę też o zmianie bloga/założeniu nowego, właśnie w celu gromadzenia wszystkiego co pomoże mi nad sobą pracować…

kubekczekolady
Gość

Ja jestem dziwna, bo mnie np. takie rzeczy demotywują .. 😛

kubekczekolady
Gość

Może to kwestia osobowowości – dla mnie lista marzeń, które w większości nigdy się nie spełnią, pogłębia tylko mój pesymizm.
Ale jak najbardziej fajny pomysł dla osób inaczej patrzących na życie 😉

Weronika
Gość

czy się spełnią zależy zwykle tylko od nas 🙂 są ludzie, którzy mogą osiągnąć mniej ale my mamy dwie nogi, dwie ręce, pełne siły i rozum więc dlaczego nie 🙂

Nika.
Gość

Mam w moim zeszycie z cytatami i innymi pierdołami listę rzeczy, które chce zrobic przed 30, ale większość się już dawno zdeaktualizowała ^^
Postaram się podążać za twoimi zadaniami 🙂

Kaja
Gość

z chęcią będę czytać takie posty 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo lubię czytać takie rzeczy i chętnie się zaangażuje 🙂 przypomina mi ten pomysł pewnego bloga, którego nie umiem znaleźć…

Remedy
Gość

Kurcze Aniu świetny pomysł! I niestety muszę przyznać, że często zapominamy o marzeniach nawet tych drobnych i tak jak piszesz usprawiedliwiamy się tym, że np mamy prace i nie mamy czasu na inne rzeczy itp itd. Tak samo czasem nie chcemy spełnić jakiegoś marzenia, bo boimy się co sobie pomyślą przyjaciele, rodzina. Sama nie raz tak myślę i odpuszczam sobie niektóre rzeczy, ale staram się to zmieniać. Tak więc weekend siadam i zapisuje swoją listę! 🙂

Czarodzielnica
Gość

Świetny pomysł i naprawdę mam ochotę się do tego dołączyć. 🙂

Gośka
Gość

Kiedyś coś takiego zrobiłam. Ale w większości to były cele,których nie byłam w stanie osiągnąć np. budowa domu, śpiewanie gdzieś na scenie (nie mam słuchu,moje występy kończyły się śmiechem publiczności), prawo jazdy (nie ogarniam na raz znaków,auta,pieszych itp, boję się jazdy samochodem). Po jakimś czasie było mi przykro,że nic nie udało mi się zrobić i załamywałam się tylko bardziej.

Gośka
Gość

Albo na początku postawić sobie cel – być trochę mniej krytyczną dla siebie 😉

Cat
Gość

bardzo podoba mi się Twoja idea, to niesamowite, że komuś się chce, że ktoś ma chęć się doskonalić – zaczynam nabierać nowej wiary w ludzi, widząc taką inwencję!
jutro mam wolne od pracy, więc swoją listę na pewno postaram się stworzyć. nie, nie postaram – stworzę! i dodaję Twojego bloga do obserwowanych i linków, oczekując kolejnych czwartków (:
pozdrawiam Cię serdecznie!

M.ina
Gość

Rewelacyjny pomysł! Ja takie rzeczy zawsze uważałam za nieprzydatne i niepomocne, ale chyba się zmotywuję i będę samorealizować wraz z Tobą – trzeba w siebie inwestować! 🙂

M.ina
Gość

Mam już około 40 punktów, obawiam się jednak, że część nie do spełnienia. No ale marzenia są marzeniami 😉

M.ina
Gość

A w ogóle część też jest ode mnie niezależna, ale do celów w sumie to zaliczam. Też co chwila dopisywałam coś nowego, bo akurat wpadło mi do głowy 🙂

hattu
Gość

ależ Ty masz wyczucie, chwilę temu poużalałam się nad sobą na swoim blogu, zaglądam do Ciebie i proszę – lekarstwo na moje dąsy 😀 Dzięki! Wchodzę w to 😀

ejndzel
Gość

Świetny pomysł! Na dodatek myślę, że jest to dobry moment w moim życiu na stworzenie takiej listy 🙂 więc na pewno postaram się ćwiczenie wykonać!

Betiiii27
Gość

świetny pomysł 😀 zdecydowanie wymyślę te 100 rzeczy 😀 już wiem co będę robiła w sobotę :>

pozdrawiam! 😀

Publiczna Pralnia
Gość

a spróbuję, wydaje się ciekawe 🙂 a wykonane rzeczy trzeba odkreślać czy jak? 😉

makapaka
Gość

Genialny pomysł! 🙂 Dziś biorę się za listę i czekam na kolejny czwartek 😀

Margerytka
Gość

Oglądałam "Bucket list" i to jeden z filmów, które mocno zapadły mi w pamięć… 🙂
A pomysł świetny, chyba skorzystam, na pewno skorzystam 🙂
Dzięki za inspirację:)

Margerytka
Gość

Ja w ogóle baaaradzo Nicholsona lubię (oglądałaś może "Dwóch gniewnych ludzi"- "Anger managment"?)

A dziś stanęłam na 75 punkcie swojej listy więc- sukces 🙂

Margerytka
Gość

powodzenia zatem w szukaniu 26 kolejnych 🙂

Katarzyna
Gość

Pomysł świetny, chyba czegoś takiego potrzebowałam 🙂
Zaraz wydrukuję listę i zacznę wpisywać 🙂

thedarksideoflight
Gość

Pomysł uważam za świetny, ale sama bardzo szybko rezygnuję z czegoś takiego. Najdłużej trzymałam się przy stronie mindbloom.com, do mnie kolorowe drzewko akurat przemówiło bardziej niż kartka papieru 😉 Bardzo ciekawe jest to, że można sobie ustawiać mniejsze i większe cele z każdej dziedziny razem z datą do której chcesz coś osiągnąć. Do tego Każdy liść na drzewie odpowiada za jedną dziedzinę życia i po wielkości i kolorze możesz zorientować się w którym obszarze idzie dobrze, a który zaniedbujesz 😉 Mam nadzieję, że napisałam wszystko w miarę składne – jestem przed kawą 😛

Kamila
Gość

wlasnie wypisuje! 🙂 super pomysl

FitRuda
Gość

No to biorę długopis i piszę! A film oglądnę dziś z przyjaciółką 🙂

Kamila
Gość

o rany mam dopiero 31, najbardziej boje zdac sobie sprawe z tego, ze to jest nie do zrobienia… Chodz i tak jestem osoba ktora nie odklada pieniedzy na wybudowanie domu za xxx lat, bo twierdze ze moge tego nie dozyc. wole przezyc inne rzeczy wzamian za to. Wiecej zobaczyc, wiecej sie nauczyc… Dobra materialne takie jak wlasny dom, nie sa dla mnie tak wazne jak np taniec hula na hawajach, noc za kierownica cadillaca :D, lub tez wziasc udzial w turnieju tanca towarzyskiego (nigdy nie bylam nawet na kursie).Ale wiadomo kazdy jest inny i ma inne piorytety.. Ja uwazam ze… Czytaj więcej »

lacquer-maniacs
Gość

Pomysł świetny, zaraz też muszę się tym zająć:)

Silver
Gość

Świetny pomysł 🙂 Jest tyle marzeń 🙂

Złotowłosa
Gość

Bardzo fajny pomysł, może spróbuję.

Lallane
Gość

nie wiem czy znajdę aż tyle.. ale spróbuje 🙂

Maxi A.
Gość

I'm in!!!:)

Mudi
Gość

Ciekawe.. 🙂
Chodziłam 3 lata temu na zajęcia z rozwoju osobistego, 2x w tygodniu po 2 godziny, ale dość dziwnie je wspominam 🙂

Mudi
Gość

To był jakiś projekt z UE. 🙂 Wypisywaliśmy np swoje wady i szukaliśmy w nich zalet itd.. 🙂

Mudi
Gość

Ten był właśnie wyjątkowy, dlatego się zgłosiłam 😀 Wymyślił go taki facet aktor teatralny z którym mielismy te zajęcia. Dzieki kasie z UE kupował nam pizze i ciastka prawie na każdym spotkaniu haha.
Patrząc z perspektywy czasu to trochę się po tych spotkaniach zmieniłam i odkryłam siebie. 🙂

Mudi
Gość

No i zaczęłam dzisiaj robić moją 100liste 😉

tosiaczek666
Gość

Genialny pomysł na cykl!
Dzisiaj wydrukuję i będę dopisywać 😀
Czekam na kolejne ćwiczenia 😀

Zyskowa
Gość

jesteś cudowną genialną osobą. Uwielbiam Twoje wpisy, wszystkie. Ten cykl będę śledzić i wykonywać razem z Tobą, może uda mi się być tak wspaniałą, inspirującą i kreatywną osobą jaką Ty jesteś

Mallene
Gość

Rewelacyjny pomysł! Dzisiaj sobie wydrukuję arkusze i zacznę sporządzać listę 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

bardzo fajny i rozwojowy pomysł:) jestem jak najbardziej za. kiedyś (czasy szkolne, licealne) miałam wszystko poukładane, były plany, marzenia, czas w ciągu dnia był zaplanowany od A do Z. teraz nawet małe rzeczy, które muszę zrobić ciągle przekładam mimo że nie zajęłyby mi zbyt dużo czasu, ale że tego czasu mało to właśnie nim się usprawiedliwiam.

kate
Gość

zabieram się do pracy razem z Tobą! 🙂 już kiedyś miałam zrobić coś takiego, ale jakoś nigdy nie chciało mi się zebrać, a teraz mam chociaz motywację, bo razem raźniej 😉

maxcom
Gość

suerp pomysl, ale poczekam do nastepengo punktu zeby ozbaczyc jak ma to wygladac

narratorka
Gość

Biorę! To znaczy… drukuję 🙂 I robię te cele 🙂 Trochę ich dużo ale znając siebie w końcu zabraknie mi miejsca 😀

kwietniowy-śnieg
Gość

Ja mam ponad setkę w sumie to nagle zrobiło mi się 105, ale jakieś takie to nie realne mi się wydaje.

Słonecznik
Gość

Super, super, super 🙂

Słonecznik
Gość

Muszę przyznać, że na początku sceptycznie podchodziłam do Twojego bloga – "Ot, kilka postów o niczym" – ale po przeczytaniu ćwiczenia jest ZACHWYCONA i czekam z niecierpliwością na więcej 😀

BogusiaM
Gość

muszę spisać swoje marzenia

Berciuch
Gość

Czy tylko ja mam problem z pobraniem tej listy?:( Prosto z bloga nie chce pobrać, a jak otwieram plik na nowej karcie to wywala mi komunikat, że muszę mieć konto premium, żeby pobrać 🙁

No nic, tak tylko zgłaszam, a mi pozostaje zrobić odręczną listę 🙂 Ciekawe, jak przebiegnie eksperyment 🙂 I mam nadzieję, że moja nieśmiałość, introwertyzm i podejście w stylu "wolę siedzieć w domu niż zrobić z siebie głupka" nie będą mnie za bardzo hamować 🙂

Pozdrawiam! 🙂

Berciuch
Gość

Ups, przepraszam za spam, ale znalazłam już sposób 🙂 Wystarczyło przejść na full screen i wtedy już nie ma problemu z zapisem 🙂

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Nie wiem jak to zrobiłaś, ja nie mogę wydrukować, cały czas wchodzi mi informacja o koncie premium 🙁

narratorka
Gość

Aniu, mam nadzieję, że się nie pogniewasz- zapozyczyłam sobie link do Twojego posta u siebie na blogu 🙂 Oczywiście wszystko jest zalinkowane i podpisane :*

Dominika Zalewska
Gość

Naprawdę dobry pomysł , biorę kartkę i piszę ! 😉

Chanel
Gość

świetny pomysł! skorzystam- dla siebie:D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tą listę trzeba zrobić W JEDEN dzień

Maja Kurc
Gość

Weszłam na Twój blog, ale czwartki zaczynam od tego pierwszego 🙂
Lista zrobiona… lecą na kolejne czwartki 🙂 Co prawda zajęła mi ona jeden..ale naprawdę cały dzień. Pozwolę sobie jeszcze w tym tyg wprowadzić do niej jakiej poprawki 🙂 Bardzo lubię takie zadania. Powodzenia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozwojowe czwartki przypadły mi do gustu, zaczynam i ja 🙂
pozdrawiam!

Alena
Gość

Zrobię listę, ale na razie raczej taką z mniejszymi marzeniami łatwymi do spełnienia- jak np. zakup i przeczytanie wszystkich książek autora x, zrobienie i zjedzeniu paru ciast itd.
Dziś listę drukuję i biorę się do spisywania. Ciekawe ile mi to zajmie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witaj! Tak bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga! WOW! Od wczoraj tak mnie nosi, że szok! Uśmiech z twarzy mi nie schodzi 🙂 Od razu przystąpiłam do działania! Wieczorkiem poszperałam, znalazłam piękny ekologiczny notes i rozpoczęłam cykl rozwoju! Bardzo tego potrzebowałam! Rozpoczęłam od 100 celi – no i bach! To w cale nie jest takie proste 🙂 Mam ich na razie 57! NIektóre do wykonania w najbliższym czasie inne – głębokie (praca nad sobą na lata) 🙂 Ale dam radę! Kupiłam sobie też książkę Lekcje Madam Chic (naprawdę polecam!) i razem z Twoimi radami i radami w książce… Czytaj więcej »

Previous
11 pytań
Rozwojowy czwartek : ćwiczenie numer 1