Instagram has returned invalid data.

7 powodów dla których warto kupić olej rycynowy – cz.1


 Jak już wspomniałam w pierwszym wpisie, interesują mnie głównie skuteczne, naturalne i tanie sposoby dbania o siebie. Może i wymagam wiele, ale jestem szczerze przekonana, że natura wie najlepiej 🙂 
 O oleju rycynowym dowiedziałam się kiedyś przypadkiem, szukając alternatywnych sposobów wyleczenia się  z czegoś, na co dostałam od lekarza silne sterydy i masę innych syfiastych leków. Wtedy natknęłam się na jakieś materiały o metodach które stosował Edgar Cayce. Zanim weźmiecie mnie za wariatkę, doczytajcie proszę do końca 🙂 Na problem o którym nie chcę za bardzo mówić, pomogły mi okłady z oleju rycynowego. Nie był to efekt placebo, bo podeszłam do kuracji bardzo sceptycznie, ale mając do wyboru leki mające pierdyliard skutków ubocznych albo to, postanowiłam zaryzykować. Opłaciło się!

  Ponieważ ten blog ma z założenia poruszać tematy głównie kosmetyczne,postanowiłam przyczynić się do popularyzacji olejku rycynowego na tym gruncie.  Motorem do działania jest także data ważności na mojej buteleczce – mam czas do końca września, a oleju jakieś 7 ml. To straaasznie dużo, bo olej jest bardzo gęsty i megawydajny. Przy tym cena jest śmieszna – zapłaciłam 2,50 zł w sklepie zielarskim. Nie zrażajcie się opisem, że jest to lek przeczyszczający, bo olej ma naprawdę mnóstwo zastosowań.

 1. Cudowny lek na krosty i wypryski
To zastosowanie odkryłam przypadkiem – po buteleczce trochę mi pociekło, więc wytarłam to palcem. Mam obsesję na punkcie wykorzystywania wszystkiego co się da, szczególnie w tej chorej erze przesytu. Patrząc tępo na ufajdany olejem palec postanowiłam wytrzeć go o bolącą krostkę pod brwią. jak pomyślałam, tak zrobiłam i o całej sprawie zapomniałam. Kiedy rano się obudziłam, krostka nie dość, że nie bolała, to jeszcze była jakieś 2 x mniejsza! Oczywiście zabieg powtórzyłam i po 3 dniach zniknęła całkiem.
 Zazwyczaj nie mam problemów skórnych, ale zdarzają się niemiłe niespodzianki (np. przed okresem). Jak tylko coś mi się pojawi, to wcieram w to mniej niż 1 kroplę oleju. Zawsze pomaga!
 Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że cerę trądzikową należy nawilżać, nie natłuszczać. Siostra mojego kolegi miała jednak taki problem z trądzikiem, że była zdecydowana chwycić się nawet brzytwy 🙂 Po 2 miesiącach wcierania na noc odrobiny podgrzanego oleju w twarz, problem prawie całkowicie zniknął! W późniejszym czasie olej pomógł spłycić też blizny po trądziku. Nie znam nikogo, komu olej by zaszkodził, ale przyznam, że jednej z moich koleżanek nie pomógł wcale. Jak mawiają – wyjątek potwierdza regułę :))
 Stosował ktoś z Was olej rycynowy na krostki i inne syfki ?
6 pozostałych zastosowań wkrótce 😉

edycja : pomyślałam, że ta informacja może być ważna :

koleżanka która leczyła tym trądzik(różowaty), rano przemywała twarz odrobiną sody oczyszczonej rozpuszczonej w ciepłej wodzie. Olej rycynowy jest trucizną, dlatego jego działanie polega na tym, że “podobne wyciąga podobne”, czyli pomaga usunąć toksyny, które jakoś przecież muszą ujść, dlatego rano trzeba to dobrze zmyć. 
 Soda może być dla niektórych drażniąca, więc warto zrobić test na małym kawałku skóry 😉

moje social media:  instagram aniamalujekanał youtube – aniamalujefanpage aniamaluje

Uściski, Ania

19
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Anonimowy2 beauties blogMagdalenaMattersAtAllLongHairGirl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chaton
Gość

Słyszałam o nim i jakoś nigdy nie chciało mi się ruszyć tyłka do sklepu, bo byłam pewna, że to drogie! Ale teraz na pewno kupię, ktoś Ci powinien chociażby podziękować za taką reklamę 🙂 Ale z drugiej strony, jeśli produkt jest dobry to aż miło podzielić się tym z innymi 🙂

haunted
Gość

nie stosowałam ale zacznę próbować, mam problemy z cerą i za bardzo nic mi nie pomaga, może to będzie strzał w dziesiątkę 🙂

Joanna St
Gość

To mnie zachęca! Czekam na więcej (:

obojetniejaka
Gość

Nigdy nawet nie pomyślałam o zastosowaniu olejku na wypryski! Spróbuję, ostrożnie, ale spróbuję:D

eve
Gość

fajna sprawa z tym olejem. 🙂 chyba go wypróbuję. 🙂 sama mam problemy z takimi 'przedokresowymi niespodziankami' niestety… 😛

Elżbieta Burda
Gość

czekam na kolejne części:)

Idalia
Gość

Aniu, olej rycynowy używałam do moczenia paznokci, ale jestem za leniwa, żeby to kontynuować 😛
Teraz olej rycynowy jest rewelacyjnym dodatkiem do innego oleju, taki miks stosuję przy metodzie OCM (oczyszczanie buzi olejem), powoduje świetne oczyszczanie porów 🙂
Coś w tym jest, że zalecza skórę 🙂

Idalia
Gość

Aniu, niestety aparat przekłamał kolor brwi, wyszły dziwnie rude. Kredka ma chłodny odcień brązu 🙂

LongHairGirl
Gość

Też lubię ten olejek, ale na włosy 😉 bardzo fajny blog!

MattersAtAll
Gość

Olej rycynowy nie jest trucizną, bo jest to środek przeczyszczający a jakby faktycznie tak działał to by wybił trochę ludzi. Trucizną jest rycyna zawarta w rączniku z którego produkowany jest olej, ale ona nie trafia do oleju.
Słyszałam o tym sposobie z sodą i chyba muszę go wypróbować. Pozdrawiam

Magdalena
Gość

o! a na to bym nie wpadła!

2 beauties blog
Gość

ja juz złozyłam zamowienie u mojej mamy, jesli nie zapomni to mi kupi 😛
podoba mi sie na Twoim blogu wiec czytam dalej :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi olej pomógł na przebarwienia posłoneczne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam przebarwienia po sloncu!!! nad ustami czy olejek mi pomoże?? masakra z tymi przebarwieniami:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam cere tlusta z wagrami i wydaalo mi sie ze tlusty olej na moja twarz to masakra, a o dziwo mam p nim fajna gladka buzie rano ( bo stosuje na noc ) i ostatnio w tv uslyszalam ze olej rycynowy nie zapycha porow. Polecam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Olej rycynowy to nie trucizna o.O

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Trucizna to rycyna, olej rycynowy jest nieszkodliwy dla ludzi.
Rycyna – białko o silnych właściwościach toksycznych pochodzące z rącznika pospolitego (Ricinus communis z rodziny Euphorbiaceae). Wszystkie części rośliny zawierają rycynę, ale największe jej stężenie (od 1 do 5%) występuje w nasionach. Jako substancja białkowa z grupy lektyn nie miesza się z olejami, co umożliwia produkcję nieszkodliwego dla ludzi oleju rycynowego (który nie zawiera rycyny).

Previous
Nie umiem się uczesać!
7 powodów dla których warto kupić olej rycynowy – cz.1