Archive Pages Design$type=blogging$count=7

A może by tak rzucić wszystko i zacząć od nowa?

Pamiętacie cykl z historiami motywacyjnymi? Od dawna chodziła mi po głowie reaktywacja, bo czasami ja sama też potrzebuję takiego małego kopniaka na odwagę. Bardzo pozytywne zmiany w moim życiu przyniosła wymiana znajomych na bardziej otwartych, odważnych, mniej narzekających. Podobnie robię w innych sferach - staram się otaczać przedmiotami i aktywnościami które działają na mnie stymulująco. Wystarczy że pracuję z dziećmi w trudnych sytuacjach - to dawka cierpienia którą jestem w stanie przetrawić. Dzieci to dzieci, a dorośli są dorośli i mogą sobie sami poradzić. Tym bardziej z ogromną przyjemnością poprosiłam Dorotę o to, by podzieliła się swoją historią. Tym jak to jest zacząć od zera ryzykując wszystko... Zapraszam!

Zamiast wierzyć w kryzys, trzeba uwierzyć w siebie!
Dorota Kamińska
Pewnego ranka obudziłam się z myślą, że powinniśmy spróbować zamieszkać w Grecji. Ta decyzja była dla mnie równie oczywista, jak to że chwilę po wstaniu pójdę umyć zęby. To było coś w rodzaju bardzo silnej intuicji, której po prostu nie można było się przeciwstawić. Kilka dni później kupiliśmy dwa bilety w jedną stronę z Warszawy do Aten. I mniej więcej w tym samym czasie ogłoszono w Grecji kryzys. Od tego momentu minęło już pięć lat. W to co się w tym czasie działo, czasem aż nie chce mi się wierzyć.

Ja i Jani poznaliśmy się kiedy wyjechałam do Grecji na Erazmusa. Po roku studiowania na Lesbos, dwa lata przetrwaliśmy w związku na odległość. Później trochę mieszkaliśmy w Polsce. Dziś, kiedy ktoś się mnie pyta, czy przeprowadziłam się do Grecji, dlatego że mój mąż jest Grekiem, lekko się uśmiecham. Tak naprawdę to nie miało aż takiego znaczenia. To ja sama wybrałam miejsce gdzie będę mieszkać. Kto wie... A może to te miejsce wybrało mnie...



Kiedy okazało się, że wylatujemy naprawdę, wszyscy chwytali się za głowy. W mediach było wtedy zatrzęsienie o fatalnym stanie Grecji. O tym, że kraj pogrążony jest w depresji. Że Grecja chwila moment, wyjdzie z Unii, a później najpewniej zbankrutuje. Za każdym razem, kiedy to wszystko słyszałam ściszałam radio, zmieniałam kanał w telewizji, stronę w necie. A pakując walizkę, niemalże jak młotkiem, wbijałam sobie do głowy, że cokolwiek by się nie działo, nam i tak się uda!

Pierwszy rok był dla mnie psychicznie najcięższy. To co się działo, przypominało chodzenie w ciemnym tunelu i szukanie choć śladu światła, jakiegoś punktu zaczepienia. To był okres jednej wielkiej niepeweności, co tak naprawdę będzie. I na dodatek te ciągłe wiadomości o kryzysie i fatalnej sytuacji, które mimo odpierania i tak wracały jak boomerang. 



Wyjechaliśmy do Grecji mając oszczędności na pierwsze pół roku. Zamieszkaliśmy wtedy u moich obecnych teściów. Pomysł, żeby zacząć pisać bloga podsunęła mi moja starsza siostra. „Hmmm... Blogowanie jest teraz takie na czasie... I w sumie to by było całkiem interesujące, jakbyś zaczęła pisać jak to się zaczyna życie od zupełnego zera i jak wygląda codzienność w typowej greckiej rodzinie”. Ten pomysł był moim pierwszym punktem zaczepienia.



Pierwszego dnia, chwilę po wylądowaniu w Grecji, zamiast rozpakowywać walizki, napisałam pierwszy post, o tym co się dzieje. W nocy, zaczęłam myśleć jakby nazwać mojego bloga. Pierwsze co wpadło mi do głowy, to „sałatka po grecku”, czyli rzecz która najbardziej kojarzyła mi się z Grecją. Chwilę później wpadłam na to, że taka grecka sałatka jest idealnym symbolem greckiej rodziny. I tak też przyszło kolejne skojarzenie, by wszystkich bohaterów, którzy w blogu występują, ochrzcić nazwami warzyw, z których składa się typowa grecka sałatka. Do dzisiejszego dnia w mojej blogowej opowieści, moja teściowa nazywa się Feta, mój teść jest Pomidorem, a moja szwagierka Olivką. Tak już wyszło samo, że wielu czytelników, zwraca się do mnie „Sałatko”.



Blogowałam intensywnie przez całe trzy lata. Dopieszczałam każdy post. Dobierałam idealne zdjęcia. Zaczęłam pracować nad literówkami, ortografią i stylem. Po parę godzin, dzień w dzień – codziennie. Mimo, że nikt mi za to nie płacił i nikt też nie obiecał, że coś z tego wyjdzie, że coś się z tego zwróci. Ale pomyślałam sobie, że jeśli w coś wkładam całe moje serce i całą moją energię, to w pewnym momencie, ta sama energia do mnie wróci.

Po sześciu miesiącach mieszkania w domu rodziców Janiego, ostatecznie stopniały nasze oszczędności. Dokładnie w tym momencie Jani dostał pracę i mogliśmy przeprowadzić się na swoje. Kiedy wiedziałam już, że na dłużej zarzucamy kotwicę, zaczęłam bardzo intensywnie szukać pracy. Jednak właściwie każda próba była powodem do frustracji. W większości nikt nawet nie odpowiadał na moje maile. A kiedy pytałam osobiście, po drugiej stronie odpowiadała konsternacja i wielkie ździwienie. Był to najcięższy dla mnie czas w całym tym początkowym okresie. Tak jakbym dostawała od życia cios za ciosem. W małej wioseczce, gdzie Jani dostał pracę, panowała jedna wielka stagnacja i marazm. W wielkiej fabryce aluminum pracę dostawali jedynie mężczyźni. A życiorys kobiet w każdym przypadku był ten sam. Najpierw ciąża. Wychowanie dzieci. Następnie dbanie o rodzinę i dom. I tak aż do emerytury męża, czyli jakieś najbliższe trzydzieści lat. Kiedy patrzyłam na to co się dzieje, przechodziła mnie ciarka. Choć wydawało mi się to wtedy już nieco surrealistyczne, mimo wszystko, z uporem maniaka, powtarzałam: cholera jasna... ale mnie i tak się uda! 




Pomimo, że nikt ode mnie tego nie wymagał, nie było też większego powodu, codziennie wstawałam rano. Szłam pływać albo pobiegać. Później wkładałam swoje najlepsze ubrania. Rozpisywałam dokładny plan dnia i tego co mam zrobić. Wykonywałam staranny makijaż i ładnie czesałam włosy. Brałam samochód i wyjeżdżałam do pobliskiego miasta, żeby pracować w jakiejś fajnej kawiarence. Pisanie bloga, pierwszych tekstów do gazet. Uczenie się języka. I tak codziennie. Pewnego dnia po przeczytaniu kolejnego maila, że nie szukają nikogo do pracy, dostałam dobrą wiadomość.






Jeden z moich czytelników prowadził firmę z wycieczkami na Zakinthos. Firma bardzo się rozrosła i szukano pierwszej osoby do pracy w roli pilota. Nie zastanawiałam się ani minuty. Spakowałam walizkę i już na początku czerwca pracowałam jako pilot wycieczek. I już wtedy wiedziałam, że ten najtrudniejszy okres w Grecji mam już za sobą. Że wygrzebałam się z dołka i zaczynam wspinać się na górę. A dzięki temu że dostałam od życia po nosie i mimo tego przetrwałam, stałam się silnym człowiekiem. Dzięki temu wiem jak radzić sobie z trudnościami, wyjść z kryzysu cało i jak zapanować nad własnymi emocjami. 





Praca pilota spodobała mi się od samego początku. Pracując, jednocześnie poznwałam Grecje. Nowe miejsca, nowych ludzi, język. Uczyłam się pracy, radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Po przepracowanym sezonie, stwierdziłam że to już jest ten moment, kiedy mogę iść w swoją stronę. W głowie miałam już sto pomysłów na siebie. Pomimo tego, że moja droga z załogą na Zakinthos już się rozeszła, zawdzięczam im wiele. Ta prześliczna wyspa i wszystko co się tam stało, był to szalenie ważny przystanek w drodze, na której teraz jestem.



Kiedy cztery lata temu zaczęłam myśleć, gdzie otworzyć własną firmę z wycieczkami dla polskich turystów, od razu do głowy przyszła mi Korfu, choć tak naprawdę nigdy na tej wyspie nie byłam. Przez trzy kolejne miesiące sprawdzałam wszystkie inne wyspy, pod każdym możliwym względem. Po trzech miesiącach poszukiwań, okazało się, że Korfu to strzał w dziesiątke. Po raz kolejny intuicja podała na tacy najlepsze rozwiązanie.

Zimą opracowałam trasę. Jani sam nauczył się zakładania stron internetowych, po to by zbudować naszą. Nasze oszczędności nie były w tym czasie wielkie, więc kiedy na początku lata Jani odwiózł mnie na Korfu, ponownie zaczynałam właściwie od zera. W moim portfelu było kilka banknotów, które pozwalały skromnie przetrwać przez najbliższe dwa tygodnie. W pionie trzymała mnie nadzieja, że za chwilę zadzwoni telefon, że ktoś napisze maila. To był taki drugi moment, kiedy postawiłam wszystko na jedną kartę, ponownie nie mając żadnej gwarancji, że coś z tego wyjdzie. 



Sam początek był potwornie ciężki. Stres przepłaciłam częściowo zdrowiem. Moją reakcją na stres było to, że nie mogłam jeść. Więc z tygodnia na tydzień, traciłam wagę. Całą energię skierowałam wtedy na pracę. Łapałam każdą możliwość, by tylko być w trasie. Czasem po kilkanaście godzin pracowałam zupełnie za darmo, by tylko coś się ruszyło. Niestety, ale w pierwszym okresie rozkręcania własnej firmy, hasło: „work – life – balance” można sobie schować do kieszeni.
Pierwszy rok był bardzo ciężki, ale zakończył się sukcesem. Mieliśmy już swoich turystów. Jako firma stawaliśmy się rozpoznawalni. Na Korfu na samym początku nie znałam zupełnie nikogo, ale stopniowo zaczęłam poznwać dobrych ludzi, którzy bardzo mi pomogli. 






Kiedy skończył się pierwszy sezon, pomyślałam że kupię sobie śliczną kurtkę i super buty na zimę, a całą resztę pieniędzy przeznaczę na reklamę firmy. Ta kurtka i buty, które w tym okresie były dla mnie horendalnie drogie, były symbolem jakości do której dążę, w każdej sferze życia. Tak jak sobie założyłam, pozostałą część pieniędzy przeznaczyłam na inwestycje. Pamiętam, że Jani mówił mi, że to czyste szaleństwo, że po tak ciężkim roku, prawie wszystko znów ładuje w firmę i nie zostawiam sobie prawie nic. Może i tak, ale czasem to właśnie w szaleństwie jest metoda.

Drugi sezon na Korfu był jak wybuch wulkanu. Nie nadążałam z odpisywaniem na maile i odbieraniem telefonu. Telefon właściwie nie przestawał dzwonić. Ludzie, z którymi na Korfu współpracujemy nie mogli uwierzyć, że na naszych trasach jest aż tylu turystów. Już w drugim sezonie jeździliśmy systematycznie pełnymi grupami. Pewnie dla osób stojących z boku wydawać się mogło, że idzie nam tak dobrze, bo to widocznie łatwy interes. Ale tylko ja i najbliższe mi osoby, wiedzą ile energii nas to kosztowało. 

Wszystkie nasze wycieczki po Korfu prowadzone są małymi grupami. Każdy z trzech programów opracowałam sama. Naszą wielką dumą jest to, że do wielu z miejsc jeździmy jako jedyna zorganizowana grupa na całej Korfu. Na naszych wycieczkach panuje rodzinna, kameralna atmosfera. Jesteśmy również jedyną firmą na całej wyspie, która na naszą główną trasę, jest w stanie zabrać osoby na wózkach inwalidzkich, które podczas całej wycieczki są prawie całkowicie samodzielne. Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. Fakt, że prowadząc firmę mogę ludziom i samej Korfu dać coś od siebie, stawiam na miejscu pierwszym. Ja po prostu kocham to miejsce. To, że mogę tu być kosztowało mnie wiele. Ale jest to jednocześnie jedna z najpiękniejszych rzeczy, która mi się w życiu przydarzyła.

Powoli zbliżamy się do środka sezonu trzeciego, który znów jest dużo lepszy od poprzedniego. Mam teraz kilka dni przerwy, po których znów jadę w trasy. Zawsze kiedy mam trochę wolnego, łapię oddech i przyglądam się wszystkiemu z boku. Uśmiecham się sama do siebie. Czuję taki przyjemny smak szczęścia. Ogromną satysfakcję. Poczucie spełnienia. Taką fantastyczną przynależność do miejsca w którym jestem, czasu i ludzi, z którymi mogę przebywać. 





Całe te pięć lat było dla mnie największym uniwersytetem życia. Teraz już wiem, że życiowe szczęście i spełnienie, to nie jest traf jak w totolotka, tylko droga z przeszkodami, którą trzeba pokonać samodzielnie. To kwestia wyznaczania sobie celów, mądrych wyborów. Pracy nad sobą, pokonywania własnych słabości. Umiejętności ryzykowania. Słuchania własnej intuicji i wielu szczerych rozmów przeprowadzanych samej ze sobą. I przede wszystkim – całkowitej lojalności w stosunku do własnych marzeń.




Jedna rada jaką dałabym sobie te kilka lat temu:



Robiąc swoje nie tracić ani minuty na martwienie się o przyszłość. Odrzucić wszelkie zamartwianie się, bo to właśnie ono nie pozwala w pełni cieszyć się każdym wykonywanym do przodu krokiem. Traktować siebie trochę jak małe, uczące się życia dziecko i przez to chwalić siebie za każdą najmniejszą nawet rzecz.


W życiu zawsze należy słuchać takiego wewnętrznego głosu, który najlepiej mówi, którą drogą trzeba iść. Ten głos zawsze ma racje, mimo że czasem wydaje się być irracjonalny. W naszym przypadku wybór Grecji na miejsce życia, wydawał się obiektywnie najgorszą z możliwych decyzją. Ale ponieważ ta decyzja była zgodna z nami, wszystko się udało! Gdybym wtedy tej intuicji nie posłuchała, teraz myślę, że byłabym nieszczęśliwa. Życia nie można się bać. Wielką umiejętnością jest nauczyć się z niego czerpać, żyć pełnią i się nim bawić.



____________
Drodzy! Mam nadzieję, że przyjmiecie ten cykl równie ciepło jak ja o nim myślę. Zaproszenie Doroty do opublikowania tej historii chodziło mi po głowie... ponad rok :D Potrzebowałam tylko tego momentu. 
Od dawna jestem czytelniczkę bloga Doroty, ale korzystając z idealnej okazji podrzucam link do firmy organizującej najlepsze wycieczki po Korfu .

Chciałam też napisać, że pomysł na reaktywację cyklu podsunęła mi nieświadomie Agnieszka, którą poznałam w Gdańsku. Jeszcze o tym nie wie, ale będzie następna ;-) Zależy mi na tym by to były także takie historie codziennych bohaterek, które odważnie chwytają życie za jaja (feministki mogą chwytać za coś innego jak wolą :))

Nie wiem jak Wy - ja dostałam po tej historii takiego kopa do działania, że z rozpędu pozałatwiałam kilka pilnych spraw z rana :)


Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 
Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") -
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin :) A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem :)
Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

KOMENTARZE

BLOGGER
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: A może by tak rzucić wszystko i zacząć od nowa?
A może by tak rzucić wszystko i zacząć od nowa?
https://4.bp.blogspot.com/-VveUKAnhnxo/V4yXLBqUI_I/AAAAAAAAoLM/G77BCqWUjJIN2wly_a-_Ybh2LP7AG2imwCLcB/s1600/historia%2Bdoroty.jpg
https://4.bp.blogspot.com/-VveUKAnhnxo/V4yXLBqUI_I/AAAAAAAAoLM/G77BCqWUjJIN2wly_a-_Ybh2LP7AG2imwCLcB/s72-c/historia%2Bdoroty.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2016/07/a-moze-by-tak-rzucic-wszystko-i-zaczac.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2016/07/a-moze-by-tak-rzucic-wszystko-i-zaczac.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp