Dlaczego fascynuje mnie Vladimir Putin

autor Posted on

Odkryłam to przypadkiem w liceum. Skończyłam właśnie czytać “Wilka stepowego” i jak to zazwyczaj bywa po przeczytaniu dobrej książki – sięgnęłam po kolejną tego samego autora. “Demian” jest stanowczo zbyt mało doceniany! Ta krótka książeczka wciągnęła mnie na okienku podczas którego moja klasa miała religię. Zaintrygowała mnie tak mocno, że czytałam całą przerwę i gdy nadeszła lekcja historii – nie przestałam. Usiadłam w ławce i czytałam podczas sprawdzania obecności… aż do dzwonka.

Nie byłam wtedy jeszcze tą arogancką uczennicą, którą stałam się niewiele później 😉 – byłam święcie przekonana, że to godzina wychowawcza a nie historia! Mój wychowawca był historykiem i zdarzało się często, że zmieniano kolejność tych lekcji, aby pasowało. Ja byłam całą sobą w świecie Demiana. Ta książka pochłonęła mnie bez reszty!
To wciąż jedno z mocniejszych, ważniejszych i najlepszych dzieł literatury jakie znam.

Ptak wykluwa się z jajka.
Jajkiem jest świat.
Kto chce się narodzić,
musi świat zniszczyć.
H.Hesse.

Uwielbiam ten cytat. Dotyczy gnostyckiego bóstwa Abraxasa (Abrasaxa) ale mnie zastanowił na tak wielu płaszczyznach, że nie mogłam wyrzucić go z głowy! Dla siedemnastolatki to było naprawdę MOCNE.
Motyw jajka przewinął się przez tego bloga zresztą wieleeee razy. To jednak z najdoskonalszych form na świecie! Napisałam o prostych eksperymentach z jajkiem, które można zrobić z dziećmi – są super, polecam całym serduszkiem

Było też o tym, że lubię łączyć kropki i to jajo przewija się u moich najukochańszych artystów (Dali!) a nawet podzieliłam się z Wami ważnym powodem, dla którego nie powinno się wyrzucać skorupek po jajkach.

via GIPHY

Wracając jednak do książki. Nikt nie zwrócił mi uwagi, nie przyczepił się do mnie. Zupełnie nieświadomie olałam lekcję i wszystkie zasady, czytając sobie Demiana.
A musisz wiedzieć, że to nie jest (a na pewno wtedy nie było!) w moim stylu. Nie podrabiałam nigdy usprawiedliwień a gdy jako ośmiolatka byłam w kinie na Mrocznym Widmie (od 11 lat!) to cały seans bałam się, że zgarnie mnie policja bo jestem za młoda. Serio. Raczej grałam uczciwie według zasad. Nie jeżdzę na gapę, zawsze mam bilet a jak jest na 20 minut a zaczęła się 21, to albo wysiadam, albo kupuję drugi na dwa przystanki. Jestem lamusem.

W przeciwieństwie do Vladimira Vladimirovicha Putina, który będąc premierem powiedział, że jeśli terroryści będą akurat na kiblach, to zginą na kiblach. Po czym wydał rozkaz rozpoczęcia działań ekhem, zbrojnych. Wybaczcie słownictwo, ale toalety średnio tu pasują. Nie to jest jednak sednem! Premier nie jest zwierzchnikiem sił zbrojnych. Nie ma takiej mocy.

A jednak Putin nie pyta o zdanie ani o pozwolenie. On decyduje i tak się dzieje

Nie zrozum mnie źle! Putin do badass, robi bardzo złe rzeczy, ma gdzieś prawa mniejszości seksualnych, a jak wiesz – mam sporo znajomych w tych mniejszościach i bardzo ich lubię. Podobnie jak uwielbiam jeździć na Ukrainę i szalenie spodobało mi się w Gruzji. Czasami zastanawiam się, co sobie myślicie, gdy wrzucam kolejny mem z Putinem… Mi nie chodzi o jego poglądy, a o pewien styl bycia.

Act cool

Putin jest jak ci ludzie, którzy kradną dzieła sztuki w biały dzień, udając konserwatorów zabytków czy nawet nikogo nie udając. Robi swoje, robi złe rzeczy, cały świat świadkiem i w zasadzie tyle. Popatrzymy sobie, pokiwamy z dezaprobatą głową, ale to go nie zatrzyma.

Mówi się, że to człowiek bez specjalnych talentów, ale to jednak on wykiwał wszystkich. Dał się poznać jako przeciwny korupcji, pomocny spoko koleś. Ludzie wspominają, że nie brał łapówek i ogarniał wszystko i wydawał się idealnym kandydatem na marionetkowego polityka. Takiego wiesz, pajacyka na sznurkach, sami żyjemy w takim kraju, wiesz o co chodzi. A tutaj pajacyk okazał się szalenie bystrym graczem i wykiwał wszystkich.

Powyższe wspomnienie Dubowa, chociaż spodobało mi się w kontekście myślenia o tym, jak właściwie prosić o przysługi, dotyczy tego samego Putina, który stacjonując w Petersburgu zupełnie oficjalnie dokonał podobno machlojek na 100 milionów dolarów. Zajmował się wtedy eksportem, głównie chodziło o żywność, która nigdzie nigdy nie docierała. Putin jako prawnik (nie wiem czy wiesz, ale Putin machnął sobie też doktorat) zawierał umowy a to bez pieczęci, a to bez koniecznego podpisu. W razie co – zupełnie nieważne. Przypadek? Z pewnością ;). Część ludzi z rady miasta zaczęła się tym interesować, żywo sprawą zajęła się geolożka i opozycjonistka Marina Salje – wkrótce potem dostała propozycję nie do odrzucenia i wyjechała na wieś, do której nie dojeżdżają żadne autobusy a liczba domów wynosiła niewiele ponad 20. I tak miała szczęście! Z innymi Putin jest mniej… delikatny.

Jest w Putinie coś, co fascynuje mnie tak samo, jak fascynował mnie kiedyś Cesare Borgia. Ten syn papieża, który truł ludzi i mawiał “Cezarem albo nikim”. To on zainspirował Machiavellego do napisania traktatu “Książę”, o którym wszyscy chyba uczyliśmy się na historii, a mało kto go przeczytał. Polecam!

Więc dla mnie Vladimir Vladimirovich to taki współczesny Książę.

Byłam w Budapeszcie z koleżanką, Agnieszką. Dostałam maila od klienta, dla którego od dawna robię zlecenia copy. Mail był pasywno-agresywny, koleś wiedział, że:
– jest weekend
– jestem za granicą
– nie pracuję w weekendy

Powinnam maila zupełnie olać i “odczytać” po weekendzie, ale chciałam zrobić z tego – jak to się ładnie mówi – teachable moment. Przykład czym jest taki TM macie na dole 🙂

Więc zbieram się do wyjścia i mówię do Agi, że potrzebuję chwili aby wprawić się w stosowny nastrój i napisać tego maila z odpowiednim ładunkiem emocjonalnym. Wiesz co odpaliłam? Film z inauguracji (tej ostatniej) Putina.
Nie podzieliła mojego entuzjazmu, ale to jest jak “eye of the tiger” przed galą boksu. Ten rodzaj energii, której potrzebowałam. Zresztą… zobacz sam!

Koniecznie to odpal, to inauguracja z podłożonym Marszem Imperialnym ze Star Wars. Szalenie trafne 😀 Ostatecznie Aga nie podzieliła mojego entuzjazmu, ale mail wszedł jak złoto, klient przeprosił, że się zagalopował, ustawiłam go do pionu i wróciliśmy do relacji biznesowej opartej na wzajemnym szacunku.

Byłam kiedyś na urodzinach Asi, takiej fajnej dziewczyny. Jej mąż oznajmił jej o której ma być na lotnisku i co spakować, nic więcej. Masz być o tej i o tej tu i tu. Reszty dowiedziała się na miejscu, urodziny były nad morzem. Super fajna sprawa.

Taki jest Putin, tylko na innym poziomie. On nie pyta, czy czegoś chcesz, czy nie. Składa ci propozycję nie do odrzucenia. Jak ma humor, to po twojej nieprzemyślanej odmowie składa drugą. Mówi – jeśli skarbówka zainteresuje się Twoją firmą, poproś mnie osobiście o pomoc. To oznacza nic innego jak “grasz w mojej drużynie albo nie grasz wcale”.
Aleksander Litwinienko otruty polonem, zastrzelona dziennikarka, Anna Politkowska, dużo innych dziwnych nagłych śmierci albo niesamowitych historii porzucania przez jakiegoś opozycjonistę kariery na rzecz zaszycia się w głuszy. Najbogatszy niegdyś człowiek w Rosji, Chodorkowski, zdaje się zaznał niesamowitej łaski lądując w kolonii karnej a nie na cmentarzu. Czy to sprawka Putina? Niby nie, ale komunikat płynący z tych wydarzeń jest jasny dla każdego, kto chciałby z Putinem zadrzeć.

I to nie jest coś, co podziwiam albo mnie cieszy, bo to na wskroś złe. Fascynuje mnie po prostu, że nikomu nieznany młodzieniec z Petersburga (wtedy Leningradu), mieszkający z całą rodziną w pokoju 20m2 (tak, razem z rodzicami miał jeden pokój) został prezydentem i wykiwał wszystkich, przekreślając cały dorobek powoli budującej się w Rosji demokracji, zamieniając kraj na coś o strukturach KGB ( w zasadzie – FSB).

Mamy XXI wiek, a Putin robi takie rzeczy jak osobiste dołączenie do akcji gaszenia płonącego lasu (pilotował osobiście samolot!) albo nurkowanie podczas którego “przypadkiem” znajduje zabytkowe wazy. Raz na jakiś czas w ramach bycia bliżej ludu próbuje swoich sił w jakimś zawodzie i od razu odnosi spektakularne sukcesy. Podczas wyprawy na Syberię uratował dziennikarza przed tygrysem amurskim, unieszkodliwiając go nabojem usypiającym.

Zorganizował tak zasady kandydowania w wyborach, by był nieusuwalny. Nikt przecież chyba nie uwierzył przecież, że na czas gdy Putin wrócił do roli premiera, realną głową państwa był Miedwiediew.

Putin podoba się kobietom

via GIPHY

Ja uważam, że jest na maksa HOT, ale dlatego, że jest szalenie inteligentny i nie pozwala emocjom, by brały górę. Opanowany, pewny siebie, spokojny. A przy tym konkretny, w odróżnieniu od Jelcyna. Gdy znalazł się w miejscu tragedii w Dagestanie, wszyscy chcieli wznieść tradycyjnego kielicha za ofiary. Putin powiedział, że chciałby w imię rosyjskiej tradycji wypić za pamięć ofiar (w tym momencie wszyscy sięgnęli po szklanki), ALE mamy tu co innego do roboty i nie pozwolimy aby ich śmierć poszła na marne. Dlatego teraz proponuje jedynie przekąsić i ruszyć do pracy, a wypijemy jak wszystko zrobimy.
Wiesz, że za Putina bardzo spadło spożycie wysokoprocentowych alkoholi w Rosji?
I może śmieszą takie utwory jak poniższy, ale Putin nie jest stereotypowym, głupim, chlejącym przy każdej okazji słowiańskim rycerzykiem.

I fascynuje mnie to bardzo, bo ja nie mam takiej osobowości i czuję się cholernie źle, że kiedyś zupełnym przypadkiem wyniosłam widelczyk z imprezy, bo po prostu miałam go w ręku a nie było gdzie odłożyć. Zagadałam się a potem zobaczyłam, że mam go w dłoni i wstydzę się tego do dziś.

Nie wyobrażam sobie Putina wstydzącego się, że niechcący wyniósł widelczyk.
Gdy biznesmen Robert Kraft pochwalił się Putinowi swoim wysadzanym brylantami złotym pierścieniem, który dostał za zdobyty przez jego drużynę puchar Super Bowl, Putin skinął głową, schował go do kieszeni i wyszedł z trzema ochroniarzami. Kraft twierdzi (w rozmowie z CNN), że nic nikomu nie podarował…
Pieskow, rzecznik Putina powiedział, że sam stał 20 cm od Putina i dokładnie widział moment, gdy Kraft wręczał mu pierścień w prezencie, a Vladimir prezent po prostu przyjął.
Z grzeczności.

Nie umiem tego wyjaśnić, na jakimś poziomie nie szanuję, nie rozumiem i nie popieram, a na innym – magnetyczny urok Putina sprawia, że spadają mi majtki. No, gdyby był ze 20 lat młodszy, bo teraz to trochę dziadziuś, ale tak, przyznaję – mam ogromną słabość do tego dziadka i z przyjemnością pochłaniam jego kolejne biografie.

Ta, którą ostatnio przeczytałam to Putin, człowiek bez twarzy.

Ah, umiem to poprowadzić osobnymi torami, serio. Pracując z dziećmi nie mogłam sobie pozwolić na to, by nisko oceniać prace dzieciaka, którego nie lubię (każdy kogoś nie lubi!) albo wyżej oceniać kiepską pracę dziecka, które po prostu uwielbiałam. Potrafię jednocześnie z pewnym podziwem i ekscytacją patrzeć na Putina i odczuwać przerażenie i niezgodę w związku z niektórymi jego decyzjami.

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karola
7 miesięcy temu

Szanuję, że zdecydowałaś się napisać ten post 😀 Jest trochę kontrowersyjny, spodziewam się, że ludzie mogą uznawać nagłówek za bait, ale hej – mówisz co myślisz! A poglądy masz ciekawe 😀

Magda
7 miesięcy temu

Wcześniej wypowiadałaś się, że nie porównanie wysłania dickpicka do gwałtu to za dużo. A sama porównujesz poczynania Putina do „umawiania„ się na randkę?

Agnieszka
Agnieszka
6 miesięcy temu
Reply to  Magda

Hej,chyba nie do końca zrozumiałaś ten fragment. Ania tłumaczyła w nim mechanizm działania Putina i wspomniała, że Putin robi to na innym levelu (niż ta osoba, która dyktuje czas i miejsce randki bez pytania o zgodę).

Ewelina
7 miesięcy temu

Super artykuł. Mnie samą fascynuje Putin, więc zgadzam sie z wieloma Twoimi stwierdzeniami. Gratuluję odwagi w napisaniu tego typu artykułu 😊

maRt
7 miesięcy temu

Czekalam na ten tekst. Łączę sie z Tobą w uwielbienie do Putina 😁

Weronika
7 miesięcy temu

Ten tekst idealnie opisuje moje odczucia apropos Putina, których nigdy nie ubralabym w słowa tak dobrze jak Ty. Mogę tylko powiedzieć “mam tak samo i wiem co czujesz”. Pozdrawiam

Alicja
7 miesięcy temu

Aniu, dzięki za ten wpis! Przede wszystkim dlatego, że trzeba mieć odwagę, by mówić o takich rzeczach. A dla mnie to kolejny trop do poszukiwań – uwielbiam w Twoim blogu to, że zajawiasz przeróżne motywy – filozofię, psychologię, sypiesz literaturą. I robisz to w tak optymalny sposób, że dajesz czytelnikowi dwie drogi – może przeczytać i zostawić (i to też wystarczy) albo zgłębić się w temat i przejrzeć wszystkie linki umieszczone w tekście, zajrzeć do cytowanych książek. Uwielbiam to! Jestem czytelniczką już tyle lat i wciąż dzięki Tobie odkrywam nowe rzeczy ❤️ Super, że się nimi dzielisz!

filskar
7 miesięcy temu

Marsz imperialny pozamiatał o.O

Toja
7 miesięcy temu

Mam podobnie. Na poprawę jakości humoru oglądam zdjęcia Putina ze zwierzętami. Fascynuje mnie jego wizerunek współczesnego cara, ale też “ludzkiego pana”. Podczas jednego z programów TV, można było do niego dzwonić i zadawać pytania, składać prośby. Pewna dziewczynka z jednej z byłych republik radzieckich chciała szczeniaka rasy niedostępnej w jej rejonie, Putin jej go załatwił i chyba nawet osobiście sprezentował. Żona wojskowego zadzwoniła z prośbą, żeby Putin jako zwierzchnik jej męża przekonał go do posiadania psa. Putin odpowiedział, że nie może rozkazywać panu domu, ale że posiadanie psa dobrze wpływa na rodzinę i zdecydowanie poleca.

Pozdrawiam 😉

Magdalena
7 miesięcy temu

Kurczę, mam do niego ambiwalentny stosunek. Z jednej strony – wiem ile krzywdy wyrządził. Z drugiej… tak jak napisałaś, jest hot. On nie ma władzy, on sam jest władzą.

Lola
7 miesięcy temu

komentuję na Twoim blogu pierwszy raz w życiu, choć czytam Cię regularnie od prawie roku, ale wpis o Putinie wymaga konkretnego feedbacku😁 magnetyzm Putina fascynuje mnie od lat a jednocześnie doskonale zdaję sobie sprawę jak bardzo okrutnym jest politykiem i człowiekiem. Zdanie o majtkach zrzucanych na widok Putina sprzed 20lat…no jakbyś siedziała w mojej głowie 😂 ogromnie cieszę się, że w końcu trafiłam na kogoś, kto w tej kwestii tak bardzo zgadza się z tym, co sama myślę.;)

Tesia
7 miesięcy temu

Rosjanie mają ropę, mają diamenty i mają Putina. Dlaczego w tym kraju cały czas się tak marnie żyje?

Kalifornia
7 miesięcy temu

Tak, Putin to fenomen 🙂 studiowałam rosjoznawstwo i rozkladalismy ten wyjątkowy przypadek na czynniki pierwsze. Które biografie czytałaś?

Joanna Ga
7 miesięcy temu

Odnośnie Putina przypomina mi się ciekawostka taka jak pojechał do Egiptu. Nie wiem jaka uroczystość, dosyć, że orkiestra ‘zagrała’ tam hymn rosyjski. To było tak rozjechane i brzmiało tak ciulowo, że aż człowiek pękał ze śmiechu gdy to słyszał. Ale najlepszy w tym wszystkim był Putin, który stał z kamienną miną i tego słuchał. No sytuacja mistrzostwo xD

Kama
7 miesięcy temu

Bardzo interesujące co napisałaś, moja kuzynka zawsze mówi że Putin ma w sobie coś takiego jak “ten zły” w serialach młodzieżowych! Niby wiesz jaki jest ale urok robi swoje 😅 i inteligencji i jaj odmówić mu nie można 🙂 chętnie sięgnę po jego biografie. Pozdrawiam 🙂

Judyta
7 miesięcy temu

Czytałam kiedyś relację fotografa, który miał uwiecznić twarz Putina na zdjęciu do czasopisma. Robiąc to zdjęcie czuł jego opanowanie, pewność siebie i zdecydowanie w oczach. To spotkanie wywarło na nim piorunujące wrażenie. Zapewne każdy tak by się poczuł obcując z Putinem.

Magda
7 miesięcy temu

Wcześniej wypowiadałaś się, że porównanie wysłania dickpicka do gwałtu to za dużo. A sama porównujesz poczynania Putina do „umawiania„ się na randkę?

Paulina
7 miesięcy temu

Śmiałemu wszystko wolno.

Mil
Mil
6 miesięcy temu

Fascynuje Cię władza, ale nie w sensie formalnym, tylko rzeczywista władza “będzie jak ja chcę”. Od wieków kobiety fascynowała albo władza albo pieniądze, a zazwyczaj i to i to razem. 50 twarzy Graya bazuje na tej fascynacji, podobno też (z opisu książki, bo tego nie czytałam) polski odpowiednik 365dni. Stąd też te wszystkie “łobuz kocha najbardziej” itd. Tyrani i dyktatorzy, kiedy już osiągnęli władzę, zazwyczaj nie mieli problemu z chętną kobietą, kolejki się ustawiały. I jak tak na to patrzeć to w sumie przykre, że jako kobiety odczuwamy taką fascynację (też sie przyznaje chociaż akurat dla mnie Putin w każdym… Czytaj więcej »

Keyt
6 miesięcy temu

Ma pełną świadomość jak się “gra” w życie, po prostu bierze z tego życia to, co CHCE, na totalnej neutralce. Bać można się SWOICH osądów, a wbrew pozorom wyjście poza to, nie jest takie proste. Na nadchodzące święta i nie tylko – jeszcze więcej odwagi i wewnętrznego spokoju :))

Martyna
3 miesięcy temu

TAK! Też kocham Putina, bardzo żałuje, że jest w przeciwnej drużynie do mojej. Niestety. Geopolityka

Previous
Jak przetrwać wigilię klasową
Dlaczego fascynuje mnie Vladimir Putin