Instagram has returned invalid data.

Żółta sukienka i fryzura na brokuła [tygodnik]

Hej! Dzisiaj są Mikołajki a ja w końcu wróciłam do…żywych?

Nie lubię listopada. To jest zazwyczaj ten miesiąc, gdy pogoda przestaje mi sprzyjać a ja zawsze zaśpię i nie zdążę przestawić się na inne obroty. Plus fakt, że nagle z każdego komina wydobywa się dym, jest dla mnie za każdym razem wstrząsający. Nie żeby to było jakieś zaskoczenie, ale różnica w jakości powietrza październik-listopad jest dramatyczna :)) Czasami mam wrażenie, że ludzie czekają cały sezon by wrzucić do pieca jakieś śmieci, stare buty i inne śmierdzące rzeczy…
Fizycznie było więc słabo, ale robi się coraz lepiej. Podobno zima ma być w tym roku ciepła, ale za to mokra i wietrzna. Ja odliczam już dni do wiosny i jak tylko “zleci” grudzień, będę delektować się dłuższym dniem. Szybko zleci, prawda?
Starałam sobie umilać ten tydzień jak tylko się da.  Początkowo miałam czerwony nos i ból głowy, ale idzie ku lepszemu ;-). Wyżej widać moje ulubione pierożki aromatyczne, na które przepis wrzuciłam już kiedyś na bloga (klik). Pokusiłam się o małą modyfikację i dodałam do farszu trochę kapusty kiszonej a farsz potraktowałam blenderem. Nakładanie stało się dużo prostsze 😉
Na instagramie wzięło mnie też na wspominki, więc jak ktoś chce pooglądać stare fotki, to zapraszam (klik). Nadal staram się wykorzystywać instagram do rozwoju osobistego (o czy też był kiedyś tekst 😉 (klik)). Znalazłam sobie nowe małe zajęcie – lubię czasami przeglądać co dodaje tak zwana “gimbaza”, bo wcale z młodzieżą nie jest tak źle jak się mówi. Jednak gdy zobaczę jakiś profil pro-ana albo teksty nawołujące do cięcia się… podrzucam na direct numery do telefonów zaufania dla młodzieży i zgłaszam fotki. Tak sobie myślę, że gdy widzicie coś takiego, to podrzućcie bezpłatny numer 116 123 – łatwo zapamiętać!
Czasami mam wrażenie, że wszyscy mają ładne koty, takie jak kiedyś zdobiły fronty bombonierek… Schwarz jest nieco mniej uroczy, ale za to kochany ;-).
Na blogu ukazały się trzy teksty:

Modne fryzury dla dojrzałych kobiet

autorstwa Moniki. Internety wygrała tym samym komentatorka Jul, która nazwała typową fryzurę starszych pań fryzurą… na brokuła. Popłakałam się ze śmiechu 🙂
zdecydowałam się ponownie zawalczyć o swoje włosy, tak jak kiedyś na blogu. Najpierw zarzekałam się, że jaśniejsze partia włosów musi zostać, bo kucyk, bo warkocz… po czym wzięłam nożyczki i się jej pozbyłam. #kobiecalogika – oczywiście czuję się źle z krótszą partią gilgoczącą brodę, ale będę miała motywację do regularnego stosowania wcierek 😉 
No i ostatni, dość ważny dla mnie tekst :

Chcę podejmować ZŁE decyzje

Jeśli szukasz parki, która będzie fajna i sięgająca za pupę…  W zeszłym roku trafiłam w końcu na idealną, bardzo cieplutką kurtkę i zapragnęłam drugiej, bardzo podobnej. Czerwona ostatecznie podbiła mojego serca, ale rzeczywiście na zdjęciach innych klientek widać, że nie jest za pupę (klik). Cieplutka z fajnym kapturem i idealna jest kurtka z ubiegłego roku, którą pokazałam w tekście :

3 rzeczy, których długo się uczyłam

Właśnie sobie uświadomiłam, że rok temu o tej porze powoli zbierałam notatki na kolokwia a za rogiem były egzaminy – teraz będzie niebawem koniec pierwszego semestru, podczas którego to ja mam okazję prowadzić zajęcia ze studentami… Jest to bardzo fajne wyzwanie, całkiem nowa sytuacja dla mnie. Moje własne egzaminy przestały robić na mnie wrażenia, bo studia doktoranckie przebiegają trochę dziwnie – 3 piątki z rzędu siedzę na bloku 5h danego przedmiotu, mam egzamin i kolejne zajęcia od kolejnego piątku ;-)). Skoro przetrwałam to w listopadzie (najgorszy dla mnie miesiąc w roku) to chyba będzie już tylko lepiej ;-).
Ciekawe znaleziska i wartościowe linki 😉
  • Zostałam poproszona przez Gosię z bloga Porady Herbaty o wypowiedź na temat usuwania komentarzy – dyskusja dotyczy cenzury (klik). 
  • Bardzo przydatny tekst o tym, jak nosić spódniczki midi (klik)
  • Dopada mnie wielka chęć na dekorowanie i wicie gniazdka, więc z zaciekawieniem przeglądam kampanie na Westwing (klik). Obecnie rozglądam się za porządnym stołkiem do toaletki 😉
  • Wreszcie trafiłam na inspirujący i merytoryczny blog lekarza medycyny – polecam serdecznie tekst “Gorączkowa fobia” 🙂
  • Pantone ogłosiło kolor roku (klik) – to zdecydowanie nie jest mój kolor 😀
  • Blimsien i interesujący tekst o tym, “dlaczego we wszystkich sklepach jest to samo” – to coś dla tych, którzy interesują się modą i tym dlaczego coś jest modne 😉
  • Jeśli przy modzie, to chyba w końcu znalazłam idealną czarną sukienkę z golfem… (klik). Sęk w tym, że już chyba nie lubię czarnych sukienek i celuję w szarość. Nie mam pojęcia czemu 🙂
  • Blog Pani Korektor (klik) – nie jestem językową purystką a mój wniosek z przypowieści o Wieży Babel jest raczej taki, by zbudować jeden uniwersalny język, który będzie łączył zamiast dzielić, ale czytam z przyjemnością. (tak wiem, jak można być takim ignorantem bla bla bla).
  • Zdarza się wam przeglądać instrukcje na fryzury na Youtube czy Pinterest i za każdym razem mamrotać pod nosem “fajne, ale nie nadaje się do noszenia?” – na blogu  Hair By Jul nie będziecie tak mieć, bo wszystko jest zaskakująco przemyślane (klik).
  • W kolekcjach fryzur od topowych stylistów też zdarzają się proste fryzury z efektem WOW. Np. ta jest rewelacyjna (klik)
Mam nadzieję, że znajdziecie w tym przeglądzie linków coś dla siebie ;-))

Ostatnio poraził mnie fakt, że moja zimowa i jesienna garderoba jest taka…szara. To znaczy jest i czerń i biel i szarość i beż i brąz nawet, ale to wciąż ponure kolory 😀 Zakochałam się w tej sukience (klik) i mimo wielkich przecen z okazji Black Friday, dotarła do mnie szybciej niż niejedna paczka z Polski 😀 Idealna na dzisiejsze Mikołajki ;-)) Mam już dość ponurej pogody a przecież w domu nie jest tak zimno jak na zewnątrz i można sobie dodać energii fajnym kolorem.
A pierwszą połowę dnia spędziłam w dresie i kapciach 😉 

Przy okazji podzielę się dziwną sytuacją z mojego życia – od kilku dni zmagam się z bolesnym i spuchniętym policzkiem. Powód? Obudziłam się rano z wielką napuchniętą “kreską” wewnątrz lewego policzka. Jakimś cudem bardzo mocno ugryzłam się przez sen 😀 Żywię się głownie miękkim pokarmem i nie bardzo chce mi się mówić 🙂

Np. moczę ciastka w herbacie. Niestety mam domu za ciepło i Gwiazda Betlejmska mi zmarniała. Jeśli macie taką roślinkę w domu możecie wystartować w konkursie u Kasi z Twoje Diy (klik) – ja bardzo chciałam coś pokombinować i nawet skręcałam 2 godziny rurki z papieru, ale okazało się, że gazeta wyborcza nie nadaje się nawet do tego 😀 Do wygrania jest Iphone, więc może warto się postarać? Ja chyba nie mam już cierpliwości ;-).

Oprócz ciasteczek pokochałam ostatnio hummus pomidorowy z sante – niestety jest u mnie trudno dostępny, znacie jakieś fajne smakowe smarowidła na kanapki? 😉

Na koniec mój dzisiejszy obiad i kot – może tego nie widać za bardzo, ale on mruczał :))

Miłego tygodnia! 😉 
Bądź na bieżąco!
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Aktualizacja włosów – grudzień 2015
Żółta sukienka i fryzura na brokuła [tygodnik]