Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Co dziwnego może spotkać brzydulę, zakręcona seniorka i inne tygodnikowe linki

“Tygodnik” miał ostatnio długą przerwę. Po prostu o nim zapomniałam, a gdy się dopominaliście, było już trochę za późno 😉 No to będzie krótkie podsumowanie ostatnich dwóch tygodni. Pomijając niesamowicie skomplikowaną sytuację osobistą, i tak działo się bardzo dużo.

Po pierwsze – chociaż mój rok akademicki jeszcze się nie zaczął, już mam sporo obowiązków. W poniedziałek prowadzę swoje pierwsze zajęcia ze studentami (tydzień temu byłam na spotkaniu organizacyjnym). Z jednej strony to miłe wyróżnienie, że dostałam swoją grupę już na pierwszym roku studiów doktoranckich. Z drugiej – to trudne wyzwanie, bo prowadzony przeze mnie przedmiot to pedeutologia 🙂 Na szczęście mam wymarzoną opiekę naukową oraz bardzo sympatyczne koleżanki 🙂
Powoli na własne oczy przekonuję się czym jest punktoza, grantoza i inne choroby toczące edukację wyższą 🙂
Na blogu ukazały się teksty:

Monika napisała :

Modny bob – fryzura z grzywką 2015/2016

Był też tekst dotyczący mojego wyzwania z dbaniem o cerę. Szczególnie polecam komentarze, padło tak wiele ciekawych porad i historii, że zbierałam szczękę z podłogi. Pod koniec tekstu dopisałam początki maili osób, do których odezwę się wieczorem z prośbą o adres, na który wyślę małe nagrody.

Cera lepsza w 3 tygodnie? Wyniki mojego wyzwania

A mnie jak na ironię ugryzła jakaś muszka czy komar, co niestety rozdrapałam w nocy – mam teraz okrągły strup na środku policzka, brawo ja!
Jadłam najpyszniejsze lody w Bydgoszczy – gorąco polecam Wam “Przystań na lody” 😉
Co za paskudny dzień! Od rana bieganie po urzędach, za takimi bzdurami jak np. wypełnienie wniosku o wydanie aktu urodzenia. No tak, od czasu kiedy poprzednio tako pobierałam, zapewne coś się zmieniło i się jednak nie urodziłam 😂 Dlaczego nie ma żadnej działającej bazy takich danych, z której urzędnicy mogliby sobie korzystać? Czy jest jakaś szansa na to, że kiedyś ta biurokracja się skończy? Jak patrzę na matkę z wózkiem i dziećmi, która stoi w tym ogonku tylko po to, by potem przenieść się do drugiego, uiścić te 22 zł i stawić się za 7 dni roboczych po odbiór świstka to jest mi przykro. Nie o taką Polskę walczyli nasi dziadkowie… Ja mam wolny zawód (ok, od października będę ciut bardziej związana czasem i miejscem) ale na idiotyczną pielgrzymkę od Annasza do Kajfasza mogłam sobie pozwolić. A ludzie pracujący od rana do wieczora? Matki z dziećmi, których nie stać na opiekunkę i muszą tłuc się całą rodziną za bzdurami? Nie zagłosuję na nikogo, kto wspiera biurokrację. Na pocieszenie za zmarnowany dzień poszłam po najpyszniejsze lody w mieście @przystannalody #bydgoszcz #lodynaturalne w okolicy poczty polskiej (mostowa,jagiellońska, te miejsca). #ciniminis rządzą! Przy okazji mam totalny #badhairday -dlaczego moje włosy czasem mi to robią? Wyglądają jak spalone, a są gładkie i miękkie 😠 Chyba pora na coś pysznego w ramach pocieszenia 🙂 #polishgirl #instagirl #badday
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania (@aniamaluje) 29 Wrz, 2015 o 5:15 PDT
Nie polecam natomiast moich włosów, które lubią odwalać takie numery 😉

Lody były w sumie trochę takim przymusem – zjadłam owsiankę, która zepsuła moją wytrwałą walkę o zdrowie – na szczęście chwilowo :). Miałam kilka dni przymusowej diety płynnej, co było da mnie koszmarem 😉

Wyciągnęłam z szafy swoje ulubione dzwony, które są kompatybilne tylko z wysokimi botkami. No właśnie, buty w których mogłabym chodzić swobodnie po ciemku, okazały się na Bydgoszcz jakieś takie…trudne 😀 Dwa razy omal nie zderzyłam się twarzą z brukiem. Nie jestem fanką tego miasta, ale ostatnio pozwalam sobie zauważyć pewne jego zalety, np. pyszne lody 🙂
Pizzeria na moim osiedlu (najlepsza w mieście) wystartowała z promocją -50% przez weekend. Mimo, że moje miasto jest dość małe, nie było możliwości się tam dodzwonić, a przed lokalem były spore ogonki ;-). Jeśli będziecie kiedyś w Solcu Kujawskim – polecam “Twoje Smaki”.
Wybrałam się też kilka razy na grzyby – zdecydowanie wolę zbierać niż jeść, chociaż uwielbiam suszone w zupie czy bigosie. W moim wymarzonym domu będę miała w piwnicy pieczarki i boczniaki, a może i jakieś azjatyckie grzybki 🙂 Swoją drogą – wszyscy wiedzą, że obiektywnie nasze leśne grzyby nie są zbyt zdrowe i jeszcze są ciężkostrawne. Mimo to społecznie akceptujemy ich jedzenie. Ale gdy ktoś zje coś z syropem gluzkowo-fruktozowym, to zaraz wysłuchuje litanii “jak ty możesz to jeść?!” bla bla bla. Właśnie wydaje mi się, że na tym polega wolny wybór, że świadomi plusów i minusów, czasami decydujemy się wybrać smak 🙂

Znalazłam też kilka interesujących linków :

Kreatywa i nadziwniejsze sytuacje wynikające z bycia brzydulą (klik) – z jednej strony zachwycam się poczuciem humoru i dystansem autorki z drugiej…jest mi przykro, że ludzie są tacy podli. Nie ma czegoś takiego jak “obiektywnie brzydki i to jest prawda a nie hejt” bo piękno i brzydota to pojęcia względne i zależą wyłącznie od oceniającego.

Marta z bloga Martusiowy Kuferek pokazała na przykładzie własnej mamy, jakie efekty może zdziałać jednorazowa interwencja włosomaniaczki (klik)

Kozaki za kolano – mam czarne i szare, a ciągle mi mało 😀 Piękne modele -40% (klik)

Mój świadomy wybór 😀 Tak wiem, pianki to sam syf. Who cares?! 😀

Polonistka, która zrezygnowała z podręczników (klik)

Agata z bloga poczujsięlepiej, wystartowała na kanałem na Youtube dotyczącym Jogi (klik). Serdecznie zachęcam do subskrybowania, bo Agatę miałam przyjemność poznać i jest bardzo poukładaną, fajną osobą. Gorąco kibicuję!

Pamiętacie hitowie szczoteczki do twarzy? Wróciły w nieco droższej wersji, ale za to z zapasowymi końcówkami (klik)

Program Dare to wear (klik) – natknęłam się przypadkiem na TLC. Miałam sporo szczęścia, bo zdecydowanie nie oglądam telewizji ;-). Dwie osoby o skrajnie różnych stylach, na 24h zamieniają się ubiorem. Coś niesamowitego! Potem przechodzą metamorfozy, ale to czego może nauczyć się kobieta wybierająca stroje podkreślające wszystkie jej atuty od dziewczyny w stroju wyglądającym jak zdjęty z amiszki (i na odwrót) jest bardzo interesujące. Wreszcie ktoś fajnie pokazał, jak strój niesamowicie wpływa na to, jak się w nim czujemy. Dlatego mam gdzieś obiektywną prawdę o tym, że groszki są niemodne i sratata – wybieram dla siebie takie stroje, w których czuję Anią, nie kimś innym.

Zawsze myślałam, że w Polsce niewiele marek umie w social media. Z wielką przyjemnością obserwuję zagraniczny profil Oreo (tak, nuci mi się ta piosenka :)), ale ostatnio zachwycił mnie niesamowicie konsekwentny i spójny profil marki…sami zobaczcie jakiej (klik)

Boję się na myśl o tym, co się stanie w dzień startu tej promocji… (klik) serio, już czytam te nagłówki w mediach -.-

Blog, który mnie zauroczył (klik) – trafiłam przez dyskusję na temat karmienia piersią w miejscach publicznych i zaskoczyła mnie logiczna argumentacja i kultura autorki. To, co powinno być normą, obecnie jest niestety często wyjątkiem. Urzekło mnie to, że autorka nie dała się ponieść emocjom i konsekwentnie tłumaczyła swoje stanowisko, że nie przeszkadza jej karmienie maluszka gdy matka zasłoni pierś pieluszką czy chustą, ale rozebranie się od pasa w górę w autobusie jest zdecydowanie nie ma miejscu. Wypowiedzi były tak poukładane, że kliknęłam sobie w profil autorki i przepadłam – świetny blog!

Seniorzy kontra młodzieżowe teksty 😀

Użytkownik eBay sprzedaje graty z chaty, a modelką aukcji jest…jego babcia 😀 (klik)

Interesujący artykuł na temat tego, dlaczego kobiety zabijają (klik)

Umysł milionera, czym różnią się bogaci od biednych (klik)

To by było dzisiaj na tyle 😉 Miłej niedzieli!

Hej! Komentarze są troszkę niżej i obsługuje je Disquss 🙂

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
10 pomysłów na zabawy edukacyjne z kasztanami
Co dziwnego może spotkać brzydulę, zakręcona seniorka i inne tygodnikowe linki