Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Tygodnik 3, czyli przepis na gorącą czekoladę, standardy piękna na całym świecie i opakowania…


W tym tygodniku:  – poznasz przepis na pyszną gorącą czekoladę – zobaczysz, jak wyglądają standardy piękna na całym świecie – pokażę Ci 4 niesamowite opakowania

– jedną boską kampanię reklamową …. i kilka innych  rzeczy 😉

Mój świat od kilku dni to uczelnia i wszystkie zaliczenia oraz dentysta 😉 Usuwanie spowodowanych długotrwałym zażywaniem leków plamek, zmusiło mnie do tygodnia białej diety. Dopiero w takich momentach człowiek uświadamia sobie, jak bardzo kocha jeść ;-). A tymczasem mogę jeść głównie produkty białe i takie, które nie barwią. Jest ciężko.

Na szczęście jakiś geniusz wymyślił białą czekoladę! 

Prześwitujący biały/kremowy top szydełkowy, koronka, lato, boho

Jakiś czas temu, z myślą o lecie kupiłam sobie taką bluzkę : LINK . Ponieważ nadal staram się nauczyć stylu, a najlepiej uczę się na własnych błędach, wciąż robię sobie zdjęcia. 

FUTERKO: LIPSY LONDON, BLUZKA: LINK, SPODNIE/LEGGINSY: SH, BOTKI: PANTOFELEK24

Brakowało mi trochę botków w jaśniejszym kolorze. Podobno wiosna ma nadejść w tym roku szybciej, więc jestem ciekawa jak będą pasować do sukienek 😉


beige / khaki booties, high heels

Jakiś czas temu przełamałam się, jeśli chodzi o wybór butów przez Internet. Botki są stabilne i dobrze wyprofilowane, fajnie się w nich czuję. Dostępne są tutaj i zaskoczyły mnie niską ceną ;-). A kto czytał mój tekst : Jak nauczyć się chodzić na wysokich obcasach ten wie, że cena nie jest kryterium świadczącym o wygodnych butach 😉

U mnie inwestowanie w jakiekolwiek obuwie zwyczajnie nie ma sensu, bo przy szpotawych kolanach i tak wszystkie “zajeżdżam” od jednej strony.

reklama outdoorowa, kreatywna reklama kremu z filtrem

To, co widzicie u góry, to najciekawszy “outdoor” reklamowy jaki ostatnio widziałam. Kreatywnie i z przekazem. Kwestię kancerogenności filtrów chemicznych odłóżmy na bok 😉 Każdy odpowiada sam za siebie i sam decyduje czy filtry są dla niego ok.

Oprócz tego, chciałam Wam polecić :

Promocję na “Zniszcz ten dziennik” w Lidlu 😉 Sama jakiś czas temu kupiłam dziennik siostrze i chyba zdecyduję się na jeden własny. Ostatnio brak mi twórczości i łamania zasad. Jak na ironię, bo piszę pracę dyplomową o postawach twórczych i odtwórczych wśród uczniów. Nie muszę chyba dodawać, że spędza mi to sen z powiek? 😉 Zastanawiam się też nad matą do ćwiczeń, bo moją…porwała Zuza:) Ktoś ją ma?

Gazetka z matą : klik , Gazetka z promocją książkową : klik

Obiecałam przepis na gorącą czekoladę, prawda?

hot chocolate drink based on nutella

W zasadzie to raczej napój o smaku czekoladowym. Trochę za nim tęsknię na białej diecie ;-). Od kiedy jem więcej kurkumy a mleko wybieram bez laktozy (oba warunki muszę spełnić jednocześnie), mleko przestało działać na mnie śluzotwórczo. A to oznacza dwie rzeczy – pierwsza z nich jest taka, że powinnam zaktualizować tekst o jedzeniu które tworzy i eliminuje śluz (przydatny dla zakatarzonych:)), a druga jest taka, że mam większe pole do popisu jeśli chodzi o zabawy w kuchni ;-).

Napój robi się błyskawicznie i jest przepyszny! Dużo lepszy od każdej czekolady z torebki. Intensywność czekoladowego smaku możemy zwiększać dając trochę więcej kremu. Najekonomiczniej jest kupować 750 g za 9.99 zł podczas tygodni XXL 😉 Najwygodniej miesza się silikonową łopatką, obecnie są one na promocji w biedronce 🙂

Jeśli chodzi o promocje, to kilka moich ulubionych kosmetyków obecnie jest w bardzo korzystnych cenach:


W hebe (link do gazetki) oprócz promocji 2+1 za grosz,jest promocja na podkład Rimmela za 27.99


A w Rossmanie (link do gazetki) jest promocja na tusz i mój ulubiony krem 🙂

Wszystkie 3 produkty są bardzo fajne, chociaż podkład to ulubieniec mamy, nie mój (czy jestem jedyną osobą na świecie, która nie lubi mieć posmarowanej na kolorowo twarzy? 😉 Podkład i tusz opisałam w tekście : co jest w mojej kosmetyczce? , a krem chroniący przed zimnem i wiatrem (za 3.99!) opisałam w tekście : Moja zimowa pielęgnacja 🙂

Jeśli przy urodzie…widzieliście ten filmik?




Dziewczyna podesłała swoje zdjęcie grafikom z różnych zakątków świata z prośbą, aby zrobili ją piękną.

Efekty są zaskakująco różne. Kolejny dowód na to, że nie ma co się sugerować zdaniem innych, bo jak w tekście kopiowanym kiedyś przez połowę nastolatek z fotka.pl

“Zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych za brzydka
Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda”
Żartuję, to piosenka Hey 😀 Ale rzeczywiście ten tekst robił kiedyś karierę na takich portalach.
W każdym razie – bo zaraz przyczepi się jakiś czepialski – filmu nie rozpatrujemy globalnie, bo to nie były opinie wielu osób, tylko pojedynczych grafików. Drugim ograniczeniem było 30$ – w jednym kraju można za tyle skorzystać z usług specjalisty, w drugim – z usług amatora.

Na zakończenie : polecam blog Make my place – jest ładny i prowadzony przez bardzo sympatyczną autorkę 😉

W tym tygodniu zaciekawił mnie także tekst o osobach w wieku 60+, które nadal są aktywne i szczęśliwe. Zanim wyskoczysz ze swoim defetyzmem i że w Polsce tak się nie da, przypomnę o babcia, które bardzo aktywnie ćwiczą sztuki walki w dzień nowej dostawy w lumpeksie oraz z zadziwiającą skutecznością wbiegają do autobusów 😉 Na poważnie – w zestawieniu jest też Polka!
Aktywni seniorzy 60+. Pozostaje się inspirować i brać przykład, bo my będziemy aktywni z przymusu, pracując do 67. roku życia -.-

I last but not least – 4 kreatywne opakowania :

kreatywne opakowania





A więcej zdjęć na instagramie 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –  jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

63
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
35 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyWisia02Aniamalujeemajlahappiness designer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam twoje podsumowania 🙂 Opakowania i film bardzo kreatywne. Pewnie zaraz sprawdzę twój przepis, ale chciałam napisać, że masz coraz bardziej spójny styl, na plus!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dopiszę jeszcze, że wypiłam już trzy kubki tego napoju, pycha!

Polowanie na zdrowie
Gość

Nie wszystkie ciemne produkty barwią, bo wiele z nich w układzie pokarmowym jest rozkładanych czy metabolizowanych do innych związków (często przez mikrobiotę jelitową), zanim się wchłoną ;-).

Carrie
Gość

Link ze starszymi ludźmi i fotografie, niesamowite! 😮 Tak samo z zainteresowaniem obejrzałam filmik dotyczący makijażu. Bluzeczka jest śliczna(fajne kolorystyczne zgranie!), a stroną z butami zapoznam się na dłużej:)

Carrie
Gość

Zdecydowanie Duan Tzinfu(od zawsze podziwiam tak porozciąganych ludzi), a nasza polska Dj Wika była mi już znana 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne podsumowanie, uwielbiam je czytać! 😀
Aniu, mam jeszcze do Ciebie pytanie… Zastanawia mnie o której godzinie zwykle chodzisz spać i o której wstajesz? Mi się ostatnio troszkę wszystko poprzestawiało i zasypiam bardzo późno, niemal nad ranem, a budzę się w południe. Masz może jakiś sposób, jak sobie z tym poradzić? 😉 Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam! :*

Różowa Klara
Gość

Nie ma wyjścia muszę kupić Zniszcz ten dziennik i popracować nad sobą i swoim zboczeniem na punkcie dbania o książki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niestety nie każdy może sobie pozwolić na zrezygnowanie z "posmarowanej na kolorowo twarzy" (tak a propo podkładów)- zazdroszczę ci Aniu tak ładnej cery, od lat walczę z trądzikiem i wszelkie zaczerwienienia zakrywam podkładem bo inaczej nie mogę spojrzeć w lustro- a wcale nie jestem fanką uczucia tapety na twarzy i marzę o tym, żeby móc pewnego dnia wyjść na ulicę pewna siebie bez makijażu ;]

Wisia02
Gość

A ja wlasnie z tego powodu sie nie maluje, wyszlam z zalozenia ze tak czy tak bedzie widac ;p. Czulabym sie jakbym wygladala o tak: http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201406/1402774944_h4uj3t_600.jpg . Ale pewnie to mojbrak umiejetnosci w owej dziedzinie. 😀

Wioleta Szymańska
Gość

Ciekawy filmik o standardach piękna 😀 ogólnie to już dostałam smaka na czekoladkę mniam. Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu widzę, że często kupujesz ubrania z choies, mogłabyś się wypowiedzieć na temat jakości tych ubrań (stosunku do ceny, czy są rzeczywiście takie jak na zdjęciach Twoim zdaniem). Nie wiem czy kiedyś o tym pisałaś tak konkretnie, jeśli tak to przepraszam, wiem tylko że pisałaś o kupowaniu z Chin a już raz czy dwa się na tym przejechałam i tylko choies wygląda dla mnie w miarę wiarygodnie. Pozdraiwam

bloo.
Gość

Herbaciane torebki cudowne. Limit cenowy skorzystania z usługi grafika wiele wyjaśnia. Abstrahując od sensu filmu, niektóre wyglądają jak zrobione w Paint'cie.

Barbara
Gość

Piękno to twór kulturowy, jak wszystkie kanony i wzory. Lecę czytać o seniorach, bo fakt, że życie nie kończy się po sześćdziesiątce, zawsze wywołuje u mnie uśmiech 🙂 .

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie do końca się zgodzę. Istnieją uniwersalne kanony urody, na które nakładają się wpływy kulturowe.

Anka B
Gość

Kiedy włączyłam filmik, w okienku na końcu wyświetlił się skrót do tego filmiku: Photoshopping Real Women Into Cover Models https://www.youtube.com/watch?v=zRlpIkH3b5I Myślę, że powinien obejrzeć go każdy, kto ma problemy z samooceną i pewnością siebie. Mnie bardzo pomógł 😉

Jutro kupuję Nutellę ^^

Niedopowiedziane
Gość

Śliczna bluzka 🙂 A w gazetce z Rossmanna warto jeszcze zwrócić uwagę na produkty z Alterry 🙂 Filtry są dla mnie okej,ale nie 30+. Dwudziestka mi starcza,chociaż mam skórę,która jest skłonna do poparzeń. A co do pracy do 67 roku życia-moja mama ostatnio wyliczała sobie emeryturę i stwierdziła,że już dobrze,że do tego 67 r.ż. będzie pracować bo przynajmniej krócej będzie musiała żyć za pięć stów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem w klasie o profilu dziennikarsko-medialnym i reklamy które wstawiasz na bloga pomogły mi w zaliczeniu 😛 Dzięki! Świetne są, zawsze wyszukasz coś ciekawego

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To o starszych ludziach już kiedyś widziałam 😀 Jak jeszcze chodziłam na karate, to w mojej grupie był bardzo sympatyczny ok. 55 letni pan, który w tym wieku zdał egzamin na czarny pas, a trenował coś ponad 10 lat – czyli zaczął w wieku, w którym większość znanych mi osób z kanapy się już nie zwleka :] Motywacja i inspiracja dla mnie wielka. Kocham starszych ludzi, którzy pokazują mi, że nie muszę zostać zgorzkniałą staruszką 🙂
Pozdrawiam, Ania 🙂

Ania Kania
Gość

Widziałam już wcześniej ten filmik i też mnie zaciekawił 🙂 A tak w ogóle to też ostatnio zrobiłam sobie gorącą czekoladę, tylko ja chciałam taką gęstą. I musiałam rozpuścić całą i dodać niewiele mleka ;p Maczałam w niej owoce i jadłam, a potem wypiłam resztę polecam też taką 😉

ochlucy
Gość

Ale się przestraszyłam przy tekście Hey… Uf, uf 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania,
zestaw jest za jasny na zimę. Zimą lepiej nosić ciemniejsze kolory. Poza tym ten kremowy z bladym niebieskim wyglądają bezpłciowo.
Buźka, próbuj dalej!
Dag

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czemu zimą ciemne? Kto tak ustalił? 😀 mnie się podoba, lubię jasne kolory i pastele 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja wiem, czy to zasada. jak chesz chodzic jasno to chodz. Ja nie zwracam na to uwagi i ubieram sie jak ubieram a ze lubie zimne, czyste kolory to takie sobie nosze caly rok.
Ale to fakt, czesto ludzie ubieraja sie w ciemniejsze rzeczy w zimie. Mysle jednak, ze to nie moda a wygoda. Wiadomo, ze pogoda nie zawsze nas rozpieszcza: pada, chlapa itd. szybko czlowiek sie ubrudzi. Ale to moje rozumowanie, moze kolezanka miala naprawde na mysli, ze jest taka zasada.

Świnka
Gość

Kampania z czerniakiem- jak dla mnie mocna! Bo sama mam pieprzykowe problemy- za miesiąc usuwam te najbardziej podejrzane…. A czekoladę wypróbuję bo ostatnio u mnie tylko kakao- miła odmiana się przyda 😀

Dagmara Sen
Gość

Widziałam 'Zniszcz ten dziennik' dziesiątki razy już, a jak zobaczyłam dziś Twój wpis to jakoś poczułam, że go chcę 🙂
ps: Ładna bluzka.

Kinga Kornacka
Gość

A nie lepsze od tego napoju czekoladowego zwykłe kakao? Mleko + naturalne kakao w proszku(nie te 'dla dzieci') + cukier/syrop klonowy/melasa lub inne słodzidło? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niedawno doczytalam ze nutella zawiera glutaminian sodu! o zgrozo! pati

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lidl wygrywa, w składzie : cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, lecytyna słonecznikowa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na pewno wygrywa? Cukier rafinowany niszczący jelita i odporność, olej rafinowany pro-zapalny, orzechów kilka procent, kakao nie surowe z chemicznie usuniętym naturalnym tłuszczem…. ludzie, którzy profilaktycznie dbają o zdrowie jedzą takie rzeczy?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale jest coś takiego jak białe kakao! Odkrycie z Włoch, ale w Polsce można znaleźć w np. w Almie. Czasem sprzedają albo w postaci proszku albo w kostkach białej czekolady specjalnej do rozpuszczenia. Pyszne jest ! Polecam, jako alternatywę od brązowej czekolady. 🙂

pidzamowa
Gość

Widziałam gdzieś rozszerzoną wersje tego filmiku, nie było napisów, ale była też np. Polska 🙂 Na szczęście z tego co pamiętam polski grafik nie zrobił dziewczynie krzywdy 😉

Jak byłam na tygodniowym detoksie, to też potem doceniłam "normalne" jedzenie 😉 Wytrwałości!

Bardzo sympatyczne to podsumowanie! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja się tak zastanawiam – przecież buty na obcasach szkodzą na kręgosłup i powoduja,że te żyłki na nogach stają się bardziej widoczne – pamiętam nawet,że dodałaś takie zdjęcie w niebieskich szpilkach i było je widać. I sobie myślę " nie żal Ci nóg" tak na codzień, wiadomo,że szpilki fajna sprawa, ale no trochę przesada.
Nie chodzi mi tutaj o żadną krytykę, tylko czysta ciekawość.

happiness designer
Gość

Śliczna bluzka <3
Najbardziej podoba mi się opakowanie na kanapki- przynajmniej nikt nie będzie chciał, żebyś się podzieliła 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja wypowiem się nie na temat, ale mam nadzieję, że i tak pomożesz. Otóż, jestem w 3 gimnazjum, wiadomo, już za kilka tygodni egzaminy, a potem wybór liceum. Próbne testy poszły mi dość dobrze, na poziomie 70-80% (tak średnio, niektóre lepiej, niektóre trochę gorzej). Zawsze chciałam być lekarzem, albo robić coś związanego z medycyną. Gdy poszłam do gimnazjum mój zapał zniszczyła pani od biologii. Miałam słabe oceny, na początku przyznaję, powinnam poświęcić więcej czasu na naukę, ale później, choć starałam się i tak ledwo zdawałam (tak jak połowa klasy). Nie chcę tutaj narzekać, bo zaraz ktoś życzliwy napisze, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobrze przemyśl wybór szkoły średniej 🙂 Tak jak ty, w gimnazjum chciałam być lekarzem, z biologii i chemii szło mi dość dobrze i poszłam na biol-chem-fiz do liceum. Najpierw do "lepszego", które nie zadowoliło mnie swoim poziomem, a że było w innej miejscowości i musiałam dojeżdżać, to przepisałam się do miejscowego "gorszego". Też na biol chem, tylko że z angielskim. Jeżeli masz w gimnazjum problemy z biologią i chemią, to wyobraź sobie, jak to jest w liceum, kiedy masz tygodniowo po 6 godzin z tych przedmiotów. Plus, wymagania nauczycieli są dużo, dużo wyższe. Nie chcę cię zniechęcać, ale matura z… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniałam jeszcze dodać, że maturę zawsze możesz napisać jeszcze raz, żeby "podkręcić" wynik albo żeby zdać jakiś dodatkowy przedmiot. Możesz tak zrobić do pięciu razy, z tym, że musisz czekać rok na taki dodatkowy egzamin 🙂 Dla mnie jest to właśnie opcja – jeżeli nie zdam matury na odpowiednio wysokim poziomie, aby dostać się na wymarzony kierunek, to poczekam rok (np. pójdę do pracy) i zdam drugi raz 🙂 Albo trzeci i kolejny 🙂
Medycynę można także studiować zaocznie, jest to jednak spory wydatek.
Maturzystka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dziękuję za Twój komentarz. Mój problem jest właśnie taki, że nie mam innych zainteresowań, na tle klasy nie mam wybitnych wyników. Nie chcę też iść na biol-chem, bo "jakoś to będzie". Szczerze powiedziawszy nie sądzę, że dam radę dostać się potem na medycynę i myślałam raczej o pielęgniarstwie, ale też nie chcę wybiegać tak daleko w przyszłość. Tak jak myślałam- muszę jeszcze poszperać w internecie i może podejmę w końcu decyzję 🙂

emajla
Gość

Piękna bluzka i fajne buty 😀 A opakowanie na kanapkę jakie mega fajne 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, mam takie pytanie. Jak ciuchy z sheinside i choies się sprawdzają? Jakościowo? Opłaca się kupować bez obaw? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję bardzo za odpowiedź 😉 Akurat ze wzrostem nie mam problemu (158 cm), ale może z rozmiarami ogólnie, bo jestem drobniutką klepsydrą, a często występuje tam etykietka "one size". Akurat spodobała mi się ta biała bluzeczka, więc pytam, dobra jakościowo? 🙂

Previous
Co jest prawdopodobnie najbardziej niedocenianą aktywnością na świecie? Zadanie czwarte (rozwojownik)
Tygodnik 3, czyli przepis na gorącą czekoladę, standardy piękna na całym świecie i opakowania…