Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Tygodnik 3, czyli przepis na gorącą czekoladę, standardy piękna na całym świecie i opakowania…


W tym tygodniku:  – poznasz przepis na pyszną gorącą czekoladę – zobaczysz, jak wyglądają standardy piękna na całym świecie – pokażę Ci 4 niesamowite opakowania

– jedną boską kampanię reklamową …. i kilka innych  rzeczy 😉

Mój świat od kilku dni to uczelnia i wszystkie zaliczenia oraz dentysta 😉 Usuwanie spowodowanych długotrwałym zażywaniem leków plamek, zmusiło mnie do tygodnia białej diety. Dopiero w takich momentach człowiek uświadamia sobie, jak bardzo kocha jeść ;-). A tymczasem mogę jeść głównie produkty białe i takie, które nie barwią. Jest ciężko.

Na szczęście jakiś geniusz wymyślił białą czekoladę! 

Prześwitujący biały/kremowy top szydełkowy, koronka, lato, boho

Jakiś czas temu, z myślą o lecie kupiłam sobie taką bluzkę : LINK . Ponieważ nadal staram się nauczyć stylu, a najlepiej uczę się na własnych błędach, wciąż robię sobie zdjęcia. 

FUTERKO: LIPSY LONDON, BLUZKA: LINK, SPODNIE/LEGGINSY: SH, BOTKI: PANTOFELEK24

Brakowało mi trochę botków w jaśniejszym kolorze. Podobno wiosna ma nadejść w tym roku szybciej, więc jestem ciekawa jak będą pasować do sukienek 😉


beige / khaki booties, high heels

Jakiś czas temu przełamałam się, jeśli chodzi o wybór butów przez Internet. Botki są stabilne i dobrze wyprofilowane, fajnie się w nich czuję. Dostępne są tutaj i zaskoczyły mnie niską ceną ;-). A kto czytał mój tekst : Jak nauczyć się chodzić na wysokich obcasach ten wie, że cena nie jest kryterium świadczącym o wygodnych butach 😉

U mnie inwestowanie w jakiekolwiek obuwie zwyczajnie nie ma sensu, bo przy szpotawych kolanach i tak wszystkie “zajeżdżam” od jednej strony.

reklama outdoorowa, kreatywna reklama kremu z filtrem

To, co widzicie u góry, to najciekawszy “outdoor” reklamowy jaki ostatnio widziałam. Kreatywnie i z przekazem. Kwestię kancerogenności filtrów chemicznych odłóżmy na bok 😉 Każdy odpowiada sam za siebie i sam decyduje czy filtry są dla niego ok.

Oprócz tego, chciałam Wam polecić :

Promocję na “Zniszcz ten dziennik” w Lidlu 😉 Sama jakiś czas temu kupiłam dziennik siostrze i chyba zdecyduję się na jeden własny. Ostatnio brak mi twórczości i łamania zasad. Jak na ironię, bo piszę pracę dyplomową o postawach twórczych i odtwórczych wśród uczniów. Nie muszę chyba dodawać, że spędza mi to sen z powiek? 😉 Zastanawiam się też nad matą do ćwiczeń, bo moją…porwała Zuza:) Ktoś ją ma?

Gazetka z matą : klik , Gazetka z promocją książkową : klik

Obiecałam przepis na gorącą czekoladę, prawda?

hot chocolate drink based on nutella

W zasadzie to raczej napój o smaku czekoladowym. Trochę za nim tęsknię na białej diecie ;-). Od kiedy jem więcej kurkumy a mleko wybieram bez laktozy (oba warunki muszę spełnić jednocześnie), mleko przestało działać na mnie śluzotwórczo. A to oznacza dwie rzeczy – pierwsza z nich jest taka, że powinnam zaktualizować tekst o jedzeniu które tworzy i eliminuje śluz (przydatny dla zakatarzonych:)), a druga jest taka, że mam większe pole do popisu jeśli chodzi o zabawy w kuchni ;-).

Napój robi się błyskawicznie i jest przepyszny! Dużo lepszy od każdej czekolady z torebki. Intensywność czekoladowego smaku możemy zwiększać dając trochę więcej kremu. Najekonomiczniej jest kupować 750 g za 9.99 zł podczas tygodni XXL 😉 Najwygodniej miesza się silikonową łopatką, obecnie są one na promocji w biedronce 🙂

Jeśli chodzi o promocje, to kilka moich ulubionych kosmetyków obecnie jest w bardzo korzystnych cenach:


W hebe (link do gazetki) oprócz promocji 2+1 za grosz,jest promocja na podkład Rimmela za 27.99


A w Rossmanie (link do gazetki) jest promocja na tusz i mój ulubiony krem 🙂

Wszystkie 3 produkty są bardzo fajne, chociaż podkład to ulubieniec mamy, nie mój (czy jestem jedyną osobą na świecie, która nie lubi mieć posmarowanej na kolorowo twarzy? 😉 Podkład i tusz opisałam w tekście : co jest w mojej kosmetyczce? , a krem chroniący przed zimnem i wiatrem (za 3.99!) opisałam w tekście : Moja zimowa pielęgnacja 🙂

Jeśli przy urodzie…widzieliście ten filmik?




Dziewczyna podesłała swoje zdjęcie grafikom z różnych zakątków świata z prośbą, aby zrobili ją piękną.

Efekty są zaskakująco różne. Kolejny dowód na to, że nie ma co się sugerować zdaniem innych, bo jak w tekście kopiowanym kiedyś przez połowę nastolatek z fotka.pl

“Zbyt ładna dla brzydkich, a dla ładnych za brzydka
Za gruba dla chudych, a dla grubych za chuda”
Żartuję, to piosenka Hey 😀 Ale rzeczywiście ten tekst robił kiedyś karierę na takich portalach.
W każdym razie – bo zaraz przyczepi się jakiś czepialski – filmu nie rozpatrujemy globalnie, bo to nie były opinie wielu osób, tylko pojedynczych grafików. Drugim ograniczeniem było 30$ – w jednym kraju można za tyle skorzystać z usług specjalisty, w drugim – z usług amatora.

Na zakończenie : polecam blog Make my place – jest ładny i prowadzony przez bardzo sympatyczną autorkę 😉

W tym tygodniu zaciekawił mnie także tekst o osobach w wieku 60+, które nadal są aktywne i szczęśliwe. Zanim wyskoczysz ze swoim defetyzmem i że w Polsce tak się nie da, przypomnę o babcia, które bardzo aktywnie ćwiczą sztuki walki w dzień nowej dostawy w lumpeksie oraz z zadziwiającą skutecznością wbiegają do autobusów 😉 Na poważnie – w zestawieniu jest też Polka!
Aktywni seniorzy 60+. Pozostaje się inspirować i brać przykład, bo my będziemy aktywni z przymusu, pracując do 67. roku życia -.-

I last but not least – 4 kreatywne opakowania :

kreatywne opakowania





A więcej zdjęć na instagramie 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –  jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin
XOXO

63
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
35 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyWisia02Aniamalujeemajlahappiness designer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam twoje podsumowania 🙂 Opakowania i film bardzo kreatywne. Pewnie zaraz sprawdzę twój przepis, ale chciałam napisać, że masz coraz bardziej spójny styl, na plus!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dopiszę jeszcze, że wypiłam już trzy kubki tego napoju, pycha!

Polowanie na zdrowie
Gość

Nie wszystkie ciemne produkty barwią, bo wiele z nich w układzie pokarmowym jest rozkładanych czy metabolizowanych do innych związków (często przez mikrobiotę jelitową), zanim się wchłoną ;-).

Carrie
Gość

Link ze starszymi ludźmi i fotografie, niesamowite! 😮 Tak samo z zainteresowaniem obejrzałam filmik dotyczący makijażu. Bluzeczka jest śliczna(fajne kolorystyczne zgranie!), a stroną z butami zapoznam się na dłużej:)

Carrie
Gość

Zdecydowanie Duan Tzinfu(od zawsze podziwiam tak porozciąganych ludzi), a nasza polska Dj Wika była mi już znana 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne podsumowanie, uwielbiam je czytać! 😀
Aniu, mam jeszcze do Ciebie pytanie… Zastanawia mnie o której godzinie zwykle chodzisz spać i o której wstajesz? Mi się ostatnio troszkę wszystko poprzestawiało i zasypiam bardzo późno, niemal nad ranem, a budzę się w południe. Masz może jakiś sposób, jak sobie z tym poradzić? 😉 Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam! :*

Różowa Klara
Gość

Nie ma wyjścia muszę kupić Zniszcz ten dziennik i popracować nad sobą i swoim zboczeniem na punkcie dbania o książki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niestety nie każdy może sobie pozwolić na zrezygnowanie z "posmarowanej na kolorowo twarzy" (tak a propo podkładów)- zazdroszczę ci Aniu tak ładnej cery, od lat walczę z trądzikiem i wszelkie zaczerwienienia zakrywam podkładem bo inaczej nie mogę spojrzeć w lustro- a wcale nie jestem fanką uczucia tapety na twarzy i marzę o tym, żeby móc pewnego dnia wyjść na ulicę pewna siebie bez makijażu ;]

Wisia02
Gość

A ja wlasnie z tego powodu sie nie maluje, wyszlam z zalozenia ze tak czy tak bedzie widac ;p. Czulabym sie jakbym wygladala o tak: http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201406/1402774944_h4uj3t_600.jpg . Ale pewnie to mojbrak umiejetnosci w owej dziedzinie. 😀

Wioleta Szymańska
Gość

Ciekawy filmik o standardach piękna 😀 ogólnie to już dostałam smaka na czekoladkę mniam. Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu widzę, że często kupujesz ubrania z choies, mogłabyś się wypowiedzieć na temat jakości tych ubrań (stosunku do ceny, czy są rzeczywiście takie jak na zdjęciach Twoim zdaniem). Nie wiem czy kiedyś o tym pisałaś tak konkretnie, jeśli tak to przepraszam, wiem tylko że pisałaś o kupowaniu z Chin a już raz czy dwa się na tym przejechałam i tylko choies wygląda dla mnie w miarę wiarygodnie. Pozdraiwam

bloo.
Gość

Herbaciane torebki cudowne. Limit cenowy skorzystania z usługi grafika wiele wyjaśnia. Abstrahując od sensu filmu, niektóre wyglądają jak zrobione w Paint'cie.

Barbara
Gość

Piękno to twór kulturowy, jak wszystkie kanony i wzory. Lecę czytać o seniorach, bo fakt, że życie nie kończy się po sześćdziesiątce, zawsze wywołuje u mnie uśmiech 🙂 .

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie do końca się zgodzę. Istnieją uniwersalne kanony urody, na które nakładają się wpływy kulturowe.

Anka B
Gość

Kiedy włączyłam filmik, w okienku na końcu wyświetlił się skrót do tego filmiku: Photoshopping Real Women Into Cover Models https://www.youtube.com/watch?v=zRlpIkH3b5I Myślę, że powinien obejrzeć go każdy, kto ma problemy z samooceną i pewnością siebie. Mnie bardzo pomógł 😉

Jutro kupuję Nutellę ^^

Niedopowiedziane
Gość

Śliczna bluzka 🙂 A w gazetce z Rossmanna warto jeszcze zwrócić uwagę na produkty z Alterry 🙂 Filtry są dla mnie okej,ale nie 30+. Dwudziestka mi starcza,chociaż mam skórę,która jest skłonna do poparzeń. A co do pracy do 67 roku życia-moja mama ostatnio wyliczała sobie emeryturę i stwierdziła,że już dobrze,że do tego 67 r.ż. będzie pracować bo przynajmniej krócej będzie musiała żyć za pięć stów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem w klasie o profilu dziennikarsko-medialnym i reklamy które wstawiasz na bloga pomogły mi w zaliczeniu 😛 Dzięki! Świetne są, zawsze wyszukasz coś ciekawego

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To o starszych ludziach już kiedyś widziałam 😀 Jak jeszcze chodziłam na karate, to w mojej grupie był bardzo sympatyczny ok. 55 letni pan, który w tym wieku zdał egzamin na czarny pas, a trenował coś ponad 10 lat – czyli zaczął w wieku, w którym większość znanych mi osób z kanapy się już nie zwleka :] Motywacja i inspiracja dla mnie wielka. Kocham starszych ludzi, którzy pokazują mi, że nie muszę zostać zgorzkniałą staruszką 🙂
Pozdrawiam, Ania 🙂

Ania Kania
Gość

Widziałam już wcześniej ten filmik i też mnie zaciekawił 🙂 A tak w ogóle to też ostatnio zrobiłam sobie gorącą czekoladę, tylko ja chciałam taką gęstą. I musiałam rozpuścić całą i dodać niewiele mleka ;p Maczałam w niej owoce i jadłam, a potem wypiłam resztę polecam też taką 😉

ochlucy
Gość

Ale się przestraszyłam przy tekście Hey… Uf, uf 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania,
zestaw jest za jasny na zimę. Zimą lepiej nosić ciemniejsze kolory. Poza tym ten kremowy z bladym niebieskim wyglądają bezpłciowo.
Buźka, próbuj dalej!
Dag

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czemu zimą ciemne? Kto tak ustalił? 😀 mnie się podoba, lubię jasne kolory i pastele 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja wiem, czy to zasada. jak chesz chodzic jasno to chodz. Ja nie zwracam na to uwagi i ubieram sie jak ubieram a ze lubie zimne, czyste kolory to takie sobie nosze caly rok.
Ale to fakt, czesto ludzie ubieraja sie w ciemniejsze rzeczy w zimie. Mysle jednak, ze to nie moda a wygoda. Wiadomo, ze pogoda nie zawsze nas rozpieszcza: pada, chlapa itd. szybko czlowiek sie ubrudzi. Ale to moje rozumowanie, moze kolezanka miala naprawde na mysli, ze jest taka zasada.

Świnka
Gość

Kampania z czerniakiem- jak dla mnie mocna! Bo sama mam pieprzykowe problemy- za miesiąc usuwam te najbardziej podejrzane…. A czekoladę wypróbuję bo ostatnio u mnie tylko kakao- miła odmiana się przyda 😀

Dagmara Sen
Gość

Widziałam 'Zniszcz ten dziennik' dziesiątki razy już, a jak zobaczyłam dziś Twój wpis to jakoś poczułam, że go chcę 🙂
ps: Ładna bluzka.

Kinga Kornacka
Gość

A nie lepsze od tego napoju czekoladowego zwykłe kakao? Mleko + naturalne kakao w proszku(nie te 'dla dzieci') + cukier/syrop klonowy/melasa lub inne słodzidło? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niedawno doczytalam ze nutella zawiera glutaminian sodu! o zgrozo! pati

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lidl wygrywa, w składzie : cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, lecytyna słonecznikowa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na pewno wygrywa? Cukier rafinowany niszczący jelita i odporność, olej rafinowany pro-zapalny, orzechów kilka procent, kakao nie surowe z chemicznie usuniętym naturalnym tłuszczem…. ludzie, którzy profilaktycznie dbają o zdrowie jedzą takie rzeczy?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale jest coś takiego jak białe kakao! Odkrycie z Włoch, ale w Polsce można znaleźć w np. w Almie. Czasem sprzedają albo w postaci proszku albo w kostkach białej czekolady specjalnej do rozpuszczenia. Pyszne jest ! Polecam, jako alternatywę od brązowej czekolady. 🙂

pidzamowa
Gość

Widziałam gdzieś rozszerzoną wersje tego filmiku, nie było napisów, ale była też np. Polska 🙂 Na szczęście z tego co pamiętam polski grafik nie zrobił dziewczynie krzywdy 😉

Jak byłam na tygodniowym detoksie, to też potem doceniłam "normalne" jedzenie 😉 Wytrwałości!

Bardzo sympatyczne to podsumowanie! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja się tak zastanawiam – przecież buty na obcasach szkodzą na kręgosłup i powoduja,że te żyłki na nogach stają się bardziej widoczne – pamiętam nawet,że dodałaś takie zdjęcie w niebieskich szpilkach i było je widać. I sobie myślę " nie żal Ci nóg" tak na codzień, wiadomo,że szpilki fajna sprawa, ale no trochę przesada.
Nie chodzi mi tutaj o żadną krytykę, tylko czysta ciekawość.

happiness designer
Gość

Śliczna bluzka <3
Najbardziej podoba mi się opakowanie na kanapki- przynajmniej nikt nie będzie chciał, żebyś się podzieliła 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja wypowiem się nie na temat, ale mam nadzieję, że i tak pomożesz. Otóż, jestem w 3 gimnazjum, wiadomo, już za kilka tygodni egzaminy, a potem wybór liceum. Próbne testy poszły mi dość dobrze, na poziomie 70-80% (tak średnio, niektóre lepiej, niektóre trochę gorzej). Zawsze chciałam być lekarzem, albo robić coś związanego z medycyną. Gdy poszłam do gimnazjum mój zapał zniszczyła pani od biologii. Miałam słabe oceny, na początku przyznaję, powinnam poświęcić więcej czasu na naukę, ale później, choć starałam się i tak ledwo zdawałam (tak jak połowa klasy). Nie chcę tutaj narzekać, bo zaraz ktoś życzliwy napisze, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobrze przemyśl wybór szkoły średniej 🙂 Tak jak ty, w gimnazjum chciałam być lekarzem, z biologii i chemii szło mi dość dobrze i poszłam na biol-chem-fiz do liceum. Najpierw do "lepszego", które nie zadowoliło mnie swoim poziomem, a że było w innej miejscowości i musiałam dojeżdżać, to przepisałam się do miejscowego "gorszego". Też na biol chem, tylko że z angielskim. Jeżeli masz w gimnazjum problemy z biologią i chemią, to wyobraź sobie, jak to jest w liceum, kiedy masz tygodniowo po 6 godzin z tych przedmiotów. Plus, wymagania nauczycieli są dużo, dużo wyższe. Nie chcę cię zniechęcać, ale matura z… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniałam jeszcze dodać, że maturę zawsze możesz napisać jeszcze raz, żeby "podkręcić" wynik albo żeby zdać jakiś dodatkowy przedmiot. Możesz tak zrobić do pięciu razy, z tym, że musisz czekać rok na taki dodatkowy egzamin 🙂 Dla mnie jest to właśnie opcja – jeżeli nie zdam matury na odpowiednio wysokim poziomie, aby dostać się na wymarzony kierunek, to poczekam rok (np. pójdę do pracy) i zdam drugi raz 🙂 Albo trzeci i kolejny 🙂
Medycynę można także studiować zaocznie, jest to jednak spory wydatek.
Maturzystka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dziękuję za Twój komentarz. Mój problem jest właśnie taki, że nie mam innych zainteresowań, na tle klasy nie mam wybitnych wyników. Nie chcę też iść na biol-chem, bo "jakoś to będzie". Szczerze powiedziawszy nie sądzę, że dam radę dostać się potem na medycynę i myślałam raczej o pielęgniarstwie, ale też nie chcę wybiegać tak daleko w przyszłość. Tak jak myślałam- muszę jeszcze poszperać w internecie i może podejmę w końcu decyzję 🙂

emajla
Gość

Piękna bluzka i fajne buty 😀 A opakowanie na kanapkę jakie mega fajne 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, mam takie pytanie. Jak ciuchy z sheinside i choies się sprawdzają? Jakościowo? Opłaca się kupować bez obaw? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję bardzo za odpowiedź 😉 Akurat ze wzrostem nie mam problemu (158 cm), ale może z rozmiarami ogólnie, bo jestem drobniutką klepsydrą, a często występuje tam etykietka "one size". Akurat spodobała mi się ta biała bluzeczka, więc pytam, dobra jakościowo? 🙂

Previous
Co jest prawdopodobnie najbardziej niedocenianą aktywnością na świecie? Zadanie czwarte (rozwojownik)
Tygodnik 3, czyli przepis na gorącą czekoladę, standardy piękna na całym świecie i opakowania…