Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące mnie i bloga:

1. Ile masz lat? 
23 🙂  urodziłam się 6 października 1991 roku

2. Gdzie mieszkasz?
Solec kujawski, małe miasteczko między Bydgoszczą a Toruniem

3.  Studiujesz, pracujesz?
Kończę studia magisterskie, studiuję dziennie. Na studia codziennie dojeżdżam. Oprócz tego pracuję indywidualnie z dziećmi (umowy o  zlecenie), redaguję różne teksty również na zlecenia i mam trochę przychodów pasywnych.

4. Ile masz wzrostu?

170 cm

5. Ile ważysz?
Obecnie ok 53 kg.

6. Ćwiczysz coś?
Tak, codziennie ćwiczę! Robię wyjątki na krótkich wyjazdach, albo na dłuższych, kiedy treningi zastępują mi długie spacery albo chodzenie po górach :).  Są tacy, którzy próbują mi wmówić, że jestem genetycznie chuda. Jest to bzdura – nie znają mnie niećwiczącej 🙂 Od ósmego roku życia przez 10 lat chodziłam na karate, 2-3 razy w tygodniu po 1,5 h treningu. Potem miałam krótką przerwę związaną ze stanem zdrowia, lekami sterydowymi itp. Do karate już nie wróciłam, ale codziennie ćwiczę ok. godzinę (jeśli poskładać w jedno krótkie treningi z całego dnia). Połowę z tego stanowią ćwiczenia rozciągające plecy i oddechowe.

7. Jesteś ateistką?
Nie, nie jestem. Niektórzy tak myślą, bo czytają tylko nagłówki i to pobieżnie 🙂 Mowa pewnie o tym – wigilia “ateistki”. Ja wierzę w Boga, który jest miłością i w to, że nie ma niczego, oprócz niego. Nie w religie. To w co wierzę, opisałam tutaj : Moja życiowa filzofia : w co wierzę

8. Jaki masz aparat?

Canon Eos 600D. Długo na niego zbierałam i jest mi wstyd, że wciąż nie przeczytałam instrukcji obsługi 🙁

9. Jaki masz komputer?

Korzystam z małego laptopa chromebook xe303c12 
Kosztował ok 800 zł, jest lekki, mały i ma matowy ekran. To dla mnie ważne, bo moje źródło dochodu to głównie praca przed komputerem (nie mówię o blogu) i przyjemniej jest pracować np. wiosną  w parku 


10. Masz rodzeństwo?

Tak, brata (2,5 roku młodszy) i siostrę (10 lat młodsza)


11. Masz chłopaka?

Bardzo chronię swoje życie prywatne i granicę mam tam, kiedy wkracza ona w życie innych osób. Staram się nie dzielić życiem prywatnym na blogu, nawet na moim prywatnym facebooku nie ma prywatnych informacji. Lekkie nagięcie tej granicy sprawi, że zaraz pojawią się bardziej szczegółowe pytania…


12. Masz zwierzęta?

Kotkę, dachowca który wabi się Schwarz. 

13. Gdzie można kupić Twoją książkę?

Druk tylko na wydaje.pl , ebook dostępny jest na empik.com, merlin.com i na większość stron tego typu.
Można go za darmo wypożyczyć na 7 dni tutaj

14. Gdzie oprócz bloga można Cię znaleźć?

Moje konta w sieci :

Instagram
Facebook
Ask.fm

Youtube

15. Dlaczego nie uwzględniłaś mojej prośby i nie napisałaś tekstu o….?

Odpowiedź jest tutaj


16. Czy mogę napisać do Ciebie maila?

Napisać zawsze możesz, ale czy przeczytam – ciężka sprawa. Jest tego tyle, że musiałabym przyjmować więcej ofert reklam, żeby uczynić z bloga główne źródło dochodu. Wtedy nie musiałabym angażować się w inne aktywności i miałabym na to czas. Nie chcę tego robić, a nie odpowiadam na maile kosztem życia prywatnego…
Gdybym to robiła, nie znalazłabym czasu na żaden tekst na blogu. Regulamin kontaktu tutaj

17. Mam chorą wątrobę, śledzionę, nogę,  pomożesz?

Nie jestem lekarzem i nie udzielam porad medycznych.
Gdzie szukać informacji o zdrowiu (poza lekarzem) pisałam tutaj:
https://www.aniamaluje.com/2014/12/skad-czerpac-informacje-o-zdrowiu.html
18. Udostępnisz informację o chorej Martynce, piesku bez nogi, zbiórce na X i akcji charytatywnej o Y?
Szczegółowo odpowiedziałam na to pytanie tutaj
19. Co to za książka, o której czasami ktoś Ci pisze, że dzięki niej znalazł chłopaka?
Zapewne ta, Facet Idealny
20. Skoro wierzysz, że emocje i wiara mają tak duży wpływ na zdrowienie, to dlaczego jesteś chora? Jak jesteś taka mądra, to jak wytłumaczysz chore noworodki? Hę?!

Neverending story z tym pytaniem. A przecież nie jest ono do mnie, tylko do Twojego Boga (lub jeśli w niego nie wierzysz – w próżnię). Ja wierzę w reinkarnację dusz (możesz się z tego śmiać, ale ja się nie śmieję z wiary w dziewicę, która urodziła syna). Nie mogę zmienić tego, co już się wydarzyło, ale mogę decydować jak reaguję na zastaną sytuację.
Zadaj to pytanie swojemu Bogu, nie mi 🙂
Sukiena : KLIK
Jeśli przy wzroście i wymiarach – ta sukienka jest na 170 cm za krótka 😉 

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

62
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
36 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowymaxcomketeleAgata Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mądra z Ciebie osóbka 🙂

LadyAggu
Gość

Masz piękne nogi 🙂

oxfordka
Gość

Nawet nie wiesz jak czasem miło odnaleźć osobę z okolic Pomorza i jeszcze w moim wieku…. 🙂

paranoJa
Gość

Toruń-Bydgoszcz-Solec to takie dość dalekie okolice Pomorza 😉 ale avatar awesome! klikam i badam 🙂

marissa
Gość

urodziłaś się dzień przede mną i masz 1 cm wzrostu więcej 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kurcze to niesamowite jak rzeczy które zamawiasz różnią się od tego co oferują na stronie. zawsze jest jakas subtelna różnica 😀 to prawie jak ruletka 😀

Carrie
Gość

Piękne nogi i szpilki, śliczna jest ta sukienka(i błękitna na lato z insta też:)). Bardzo lubię również i te luźne posty ćwiczysz codziennie Aniu i widać efekty, to pytanie i odpowiedź powinnam wziąć do siebie 🙂

Pedagog pomaga
Gość

Krótko, zwięźle i na temat 🙂 I brak miliona pytań po raz kolejny ile masz lat itp 🙂

A u mnie po baaaaaaardzo długiej przerwie kolejny tekst o 5 rzeczach, których człowiek uczy się wchodząc do szkoły pierwszy raz jako nauczyciel 🙂 Przy poprzedniej pisałaś, że szkoda, że w częściach, no to jest kolejna 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sukienka niby ładna, ale chyba niezgodna z oryginałem z pod linku, i faktycznie wydaje się za mała 😛 ale nogi masz w niej boskie!

KK

uroda
Gość

świetna spódnica 🙂

Ona Weronika
Gość

hej, czy to tylko u mnie nie ma dat przy postach ? Fajnie by było, gdyby były, bo później nie wiem czy czytam stare czy nowe 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wierzymy w to samo <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na pytanie "Czy masz chłopaka?" odpowiedziałaś że bardzo chronisz swoje życie prywatne. Tym czasem wiemy gdzie mieszkasz, co studiujesz, jak pracujesz, wiemy o Twoim rodzeństwie… to równie prywatne, jak sympatia.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania nie ma boya:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nieprawda, bo istnienie siostry czy brata może wygooglować każdy, nawet jak sama Ania nie ustawi ich na facebooku. A jeśli nie znasz nazwiska drugiej osoby, nic nie znajdziesz. Miasto po raz pierwszy pojawiło się jak Ania udzieliła wywiadu swojej dawnej szkole (wtedy chyba po raz pierwszy padła ta nazwa) a zawód jest związany z tym o czym pisze. Ja szczerze popieram, bo sama jestem jedną z nielicznych osób, które nigdy na facebooku nie ustawiły statusu związku. Gdyby mój mąż był blogerem/vlogerem nie chciałabym odwiedzin jego fanek na swoim profilu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O, ktoś mnie wyprzedził 🙂 Pozostaje mi pogratulować Ani, że tak dobrze roztacza pelerynę-niewidkę nad swoim życiem i dajecie się na to nabrać 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wygląga jakbyś miałe cycki i zaraz nogi, bez talii 😀

Milena A
Gość

Kontrowersyjny odpowiedzi 🙂 Ale fajnie, że nie boisz się pisać takiej kontrowersyjnej prawdy o sobie! I jest to ciekawsze niż odpowiedź na pytanie czy masz chłopaka – tak szczerze ;p No i mój rocznik !

Nysiek
Gość

Sukienka faktycznie trochę za krótka ale wiesz co? Ja bym z część spodniczkowa zszyla i przerobiła na szorty, powstałby taki kombinezon 🙂 hmmm tylko pytanie czy dałoby się to później założyć.

Świnka
Gość

Ależ Ty masz nogi! Fajnie że nam zdradziłaś tyle informacji ze swojego życia :))

Aurora
Gość

A jaka jest Twoja ulubiona czekolada?!?!?! 😀

Baskuul
Gość

Wydałaś książkę ? :0 podziwiam i zazdroszczę 🙂 jak dostanę wypłatę to moj pierwszy zakup to bedzie twoja książka 🙂
Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, spódnica jak z mlodszej siostry

BM Butik
Gość

Co ja bym dała za metr siedemdziesiąt… 😀

Agata
Gość

Oj ta sukienka wygląda dziwnie… Strasznie krótka i jakby Ci ta część "spódnicowa" podeszła za bardzo do góry 😉 Strasznie proporcje zaburza, bo figurę masz świetną 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Po prostu jest na równie szczupłą, ale jednocześnie o wiele niższą osobę- stąd ten efekt.
Dorotka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super masz nogi Aniu, bardzo zgrabne 😉

A ja piszę, bo tak weszłam na Twojego insta i zobaczyłam zdjęcie w turkusowej sukience nowe i tak pomyślałam i Ci wspomnę, że cudne są teraz na wyprzedaży w NewLook, kupiłam sobie i tak pomyślałam, że ładnie by Ci było, na wiosnę jak znalazł, a kosztowała mnie po zniżce 50zł. jest zdjęcie w necie ale niestety wygląda dość niekorzystnie, ma piękny żywy kolor i mimo braku dekoltu itd ślicznie podkreśla sylwetkę 🙂
O taka: http://www.newlook.com/shop/womens/dresses/blue-bird-print-belted-skater-dress_307645449
Nie wiem czemu, ale o Tobie pomyślałam, jak zobaczyłam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ojej ja za 4 koła tę sobie kupiłam, fajnie masz 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hmn.. im dłużej czytam Twojego bloga, tym bardziej irytująca mi się wydajesz jako osoba.
Jednakże, Twój blog to wciąż jedne z ciekawszych miejsc w blogosferze.
Oby tak dalej!

Pozdrawiam,
Natalia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Trochę się zbierałam, żeby odpowiedzieć Ci na to pytanie. Jednak po tym jak?w=840&h=1164 najnowszy wpis o książkach znowu dopadło mnie to samo odczucie co do Twojej osoby, które towarzyszyło mi przy pisaniu komentarza.Sprawiasz bardzo dobre pierwsze wrażenie. Na Twoją niekorzyść. Od takich osób w późniejszym czasie oczekujemy więcej ale do rzeczy. Irytuje mnie w Tobie niekonsekwencja między tym na kogo się kreujesz a moim odbiorem Twojej osoby. Oczywiście można tutaj zacząć teraz "nie odpowiadam za to, że ktoś źle odbiera to co mówię" ale zrozum, że jeżeli po przeczytaniu pierwszego akapitu razi Cię po oczach wielki znak z napisem "ktoś… Czytaj więcej »

ketele
Gość

Czytałaś jakieś książki z wydaje.pl? Poza Twoją książką jest tam coś wartego przeczytania? ^^

maxcom
Gość

jesteś mlodsze ode mnie o rok! a ja myślałam ze masz ok 30 tak dojrzale piszesz:) Wpadam w kompleksy że tak młoda osoba ajuż ma tyle hobby, zajeć, doświadczenia i rozwiniętego bloga, którego uwielbiam czytać:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem odpowiedzi na pytanie nr. 10 – co ma Bóg, reinkarnacja próżnia czy cokolwiek innego do chorych noworodków? Nie obraź się, ale to chyba trochę wymijająca odpowiedź… Noworodki chorują z przeróżnych przyczyn, a wyleczy je tylko nowoczesna medycyna konwencjonalna. Dla mnie nie ma w tym żadnej tajemnicy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wiara w reinkarnację zakłada wiarę w karmę – prawo skutku i przyczyny. Choroba miałaby więc być konsekwencją poczynań osoby w jej poprzednim wcieleniu. Dobrze zrozumiałam Twój tok myślenia, Aniu?
Byłaś kiedyś w Indiach?
M.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aaa, to przepraszam, źle zrozumiałam. Nie jestem stałym czytelnikiem. Zmyliło mnie sformułowanie "jesli wierzysz, że emocje i wiara maja tak duży wpływ na zdrowienie…", dlatego założyłam, że chodzi o leczenie. IMHO "głębszego" też nie ma. Albo ma się szczęście w loterii genetycznej albo troche mniej albo w ogóle ma się pecha. Przykro mi z powodu Twojej choroby.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jesteś jedyna, bo ja też, ale podtrzymuję swoje stanowisko 😛

Previous
Małe piersi, wielki problem? Anatomia kompleksu w oczach facetów.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania