Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Last days

Hej… Czasami mam potrzebę napisania czegoś dużo luźniejszego i tak też będzie dzisiaj. Trochę bzdetów, trochę o tym, co u mnie 🙂

Ostatnio nie było tutaj cyklu “się działo” ani innych podsumowań tygodnia – pochłaniała mnie masa większych i mniejszych spraw.

Tak się pięknie złożyło, że udało mi się odwrócić proces “umierania” płuc i nawet to, co się podziurawiło, zaczęło odrastać. Powinnam skakać z radości, ale nie mam za bardzo sił 😉 To co się we mnie dzieje jest mega wyczerpujące, a trafiło na podwójnie zły okres czasu – pisanie magisterki i nadchodzącą zimę, którą jako istota ciepłolubna znoszę zawsze słabo. Znaczy się płuca cierpią. Mówiłam kiedyś, że prawie w ogóle nie umiem oddychać nosem? Od razu kręci mi się w głowie 😀

Jestem w śmiesznej sytuacji, kiedy ciało chce spać, a dusza tańczyć. Nie jestem jak Duracell – jestem jak zwykła bateria 🙂

Z tego powodu, większość planów na planach się kończy. Wymyśliłam sobie bardzo ciekawy temat pracy magisterskiej, bo będę pisała o postawach twórczych uczniów Czyli nie o samej twórczości, a o pewnym nastawieniu. Wszystko wskazuje na to, że (jeśli główne badania wyjdą jak kilka prób i pilotażowe), że uczeń w I klasie jest bardziej twórczy niż ten, który jest w III. Szkoła niszczy postawy twórcze i wtłacza w ramy.

Szkoda strasznie, bo dzieci mają tak wielki potencjał! Chciałabym prowadzić więcej różnego rodzaju zajęć, ale poza terapią nie mam za bardzo czasu na wolontariat. Szkoda, bo bardzo go lubię…

zobaczcie na to :

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = “//connect.facebook.net/pl_PL/all.js#xfbml=1”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs); }(document, ‘script’, ‘facebook-jssdk’));

Post użytkownika Aniamaluje.

Robimy różne scenki :

Czasami się bawimy :

Z tym ogórkiem, to zabawa jest mega prosta – przyklejamy komuś na czoło nazwę jakiegoś warzywa. Uczestnik może zadawać grupie tylko pytania na tak i nie

Np. “Czy jestem okragły?’ . Są różne wariacje, można zgadywać postaci z bajek, celebrytów, zwierzęta. Świetna zabawa 🙂

Ten pomysł bardzo mi się podoba – Skrzynka Zaufania w jednej ze szkół. A po prawej jedyne zdjęcie jakie zrobiłam na spotkaniu z Rzecznikiem Praw Dziecka, jestem fotografem na medal, co nie? 😀

Mój mikołajkowy prezent dla siostry – sama wybrała

BLUZA: KLIK 

Ah, dwa ogłoszenia :
Zgłaszacie,że chcecie kupić moją książkę na święta… kto z Bydgoszczy  – może próbować dorwać mnie w poniedziałek przed 12:30 lub po 14:15 przez jakieś 15 min maks. niestety 🙁 Tylko proszę o informację na priv przez fanpage aniamaluje.

Kto z Warszawy – 20.12 będę na Blogowigilii, mam nadzieję, ze spotkam wielu z Was. A kto nie będzie na blogowigilii, to będę w Warszawie już od ok 12stej, więc może też się uda.

I last but not least…

ulubionym oprawiaczem humoru są przecudowne rajstopy, które sprawiają, że mordka mi się śmieje od ucha do ucha :

Można je kupić tutaj, ale lepiej nie klikać, bo naprawdę kuszą 🙂 

A ja szybko odpowiadam na komentarze i robię sobie kolejną herbatkę  z imbirem i wracam pod koc :).

Mam nadzieję, że szybko wrócę do regularnego pisania.

Wish me luck!

Uściski, Ania

61
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
29 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyMada:)Polowanie na zdrowieOlfaktoriaSeldirima Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ogórek i rajstopki rządzą 😀
A tablet Play rozłożył mnie łopatki. Lubię poczytać czasami luźne posty bo wtedy czuję, że jesteś normalną osobą, a nie samorozwojowym robotem 🙂

Patrycja Malinowska
Gość

Ja będę w Warszawie już od czwartku 😉 Więc może się uda spotkać wcześniej
Te rajstopy kuszą mnie od dawna, a rano byłam na tamtej stronie i już wylądowała w ulubionych. Zastanawiam się tylko jak tam z płatnościami jest. Nigdy nie zamawiałam z zagranicy, a widziałam, że przesyłka gratis. A jak Aniu z jakością?

Patrycja Malinowska
Gość

Oj ja też się cieszę 😀
Przeczytałam cały tamten tekst i mam pytanko, płacisz coś za przelew w banku?

Balbina Ogryzek
Gość

Tak strasznie żałuję, że nie będę na blogowigilii… mam nadzieję, że trafi się jeszcze jakaś okazja do poznania Cię 🙂 Świetne to poncho, chętnie bym sobie w nim posiedziała 😀 aktualnie jestem owinięta kocem i rozgrzewam się herbatą 🙂

Polowanie na zdrowie
Gość

Fajna zabawa z tym ogórkiem, my się bawiliśmy w szkole w kalambury.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wyglądasz jak rasowy nietoperz 😀

pidzamowa
Gość

Ty masz problem z oddychaniem nosem, a ja buzią 😉 Stąd uzależnienie od kropli do nosa po każdym katarze… ale już 6. dzień odwyku i jest lepiej!

Aniuuuu, mam dla Ciebie świąteczny deal, który właśnie wymyśliłam 😉 Ty mi w prezencie przyślesz Twoją książkę z dedykacją, a ja Ci wyślę wiosną mój tom 😉 A będzie wiosną na sto procent!

pidzamowa
Gość

tak ;)) napisałam projekt, dostałam pieniądze ze Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska i do końca czerwca muszę się wyrobić, ale raczej będzie wcześniej, bo teraz ogarniam sprawę wydawcy i do końca stycznia już będę wiedziała gdzie wydaję i ruszam 🙂

Ania_S
Gość

Mi też jest ciągle zimno, więc w tym Cię bardzo dobrze rozumiem :/ Ale mi to w sumie ciepło jak jest ponad 30 stopni (w najlepszym komforcie cieplnym byłam przy 38 stopniach, jak się wybrałam na rolki – wreszcie mnie dogrzało :P). Ale z tym nieoddychaniem przez nos to bardzo Ci współczuję 🙁 A te rajtki cudne 😉

Mona Te
Gość

AAA, to się spotkamy na BlogoWigilii, moja droga 😀

almondcake
Gość

O, kupiłam te rajstopki rok temu, ale są ciężkie do skomponowania w stroju, żeby nie wyglądały dziwacznie. Miałam je przez ten czas może z 4-5 razy 😉

Niedopowiedziane
Gość

A rajstopy z czym nosisz?

Karola
Gość

Ponczo jest świetne. A kocie rajstopy są zabawne, urocze i prawie sama je kupiłam, a potem doszłam do wniosku, że jednak nie – i tak ich nie włożę, bo wszystkie moje ewentualne spódnice sięgają za kolano i szkoda żeby ich nie było widać.

Przy okazji – dziękuję, że mogłam dzięki Tobie poznać legimi! Zdążyłam przeczytać Twoją książkę, bo to był mój główny cel, ale zostaję na długo w tamtym serwisie. Super sprawa, bo mieszkając obecnie za granicą mam tanio dostęp do polskojęzycznej literatury.

:)
Gość

Aniu czy poznałaś jakieś nowsze metody na swoje problemy z płucami ? Pytam bo sama mam podobne. Był okres że dzięki Twoim radom udało mi się na jakiś czas zastopować gluta, ale w tym sezonie powrócił ze zdwojoną siłą.

:)
Gość

Mi jedna lekarka dała kartkę z ćwiczeniami oddechowymi, gdy robiłam regularnie to pomagało. Ehs wszystko w naszych własnych rękach. Chyba znam już swoje noworoczne postanowienie :))

Eowina1818
Gość

Mam takie same rajstopki kotki 😉 Dostałam od mojego narzeczonego na Mikołaja 🙂

Agnieszka Rumińska
Gość

A mnie nie wierzyli ani lekarze ani koledzy w liceum kiedy miałam temperaturę 34,8. Dla niektórych ludzi takie coś wydaje się zwyczajnie niemożliwe! Teraz na szczęście dzięki zmianie diety, ruchowi i luzowi psychicznemu temperatura w normie, wyniki w normie. Ale potrzeba było na to 10 lat pracy…:-)

Aleksandra Pobrotyń
Gość

Dziwny przypadek Ani Kęski? 🙂

EndlessEm
Gość

Na czym dokładnie polega ta skrzynka zaufania? Sam pomysł wydaje się bardzo ciekawy o ile jej głównym zadaniem nie jest leżenie i niesie za sobą jakieś "większe" korzyści.
A rajstopy są świetne! 🙂

joule
Gość

Już się nie mogę doczekać, żeby poznać Ciebie i blue kangaroo! Przy takim nawale osób pewnie trudno będzie pogadać, zobaczymy.
Nie miałam pojęcia, że masz aż tak niską temperaturę ciała. Tak na logikę powinno Ci się wydawać, że jest cieplej, przez mniejszą różnicę temperatur ciało-otoczenie. Ale moja logika czasami nie wyrabia;p

M
Gość
M

ile czasu szły rajstopy? chętnie kupiłabym siostrze 🙂

M
Gość
M

wiedziałam, że gdzieś je widziałam! dzięki wielkie, skoczę do sinsaya 😉 ale wydaje mi się, że jest niezłe przebicie cenowe. aż tak mi się nie spieszy, na urodziny jako dodatek też będą idealne, bo ma w Nowy Rok 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też czasem tak miewam, że czuję jakby zimno było we mnie i nie mogę się w żaden sposób rozgrzać. Dziwne uczucie.

tlusta_papuzka
Gość

I always wish you luck 😉
Fajnie wyglądasz jako Buka / nietoperek.

A 'last days' tak mi się skojarzyło: https://www.youtube.com/watch?v=JY20_fb4pFI

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam takie pytanie trochę z innej beczki czy w liceum bylas na profilu chumanistycznym?

Carrie
Gość

Aniu, lubię czytać gdy piszesz o dzieciach, wolontariacie czuć, że będziesz kiedyś prawdziwą nauczycielką z powołania 🙂 Porównanie z baterią i z buką szczerze mnie rozbawiło, znów jestem nieobiektywna, bo mi się takie rzeczy oversize bardzo podobają. Kiedy będziesz miała czas i ochotę to proszę o więcej takich luźnych tekstów, brakowało ich!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tez tak czuje 😀 Mogła by uczyć moje dzieci 🙂

Wdowa Po Stalinie
Gość

bombowe rajstopki! ♥ w ogóle to fajna zabawa z dzieciakami 🙂

Karolina W
Gość

Rajstopy są ekstra! 🙂

Barbara
Gość

Wybrałaś temat bardzo podobny do zakresu mojej pracy licencjackiej z ubiegłego roku 🙂 . Trzymam kciuki za realizację 🙂 .

marika
Gość

Oj ten kocyk-również jestem ciepłolubna,ciekawa jestem,czy pasowałby mi.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu zrobiłabyś jakiś post o metodzie Montessori? Małe wprowadzenie w temat i jak to póżniej wygląda gdy dziecko, które ukończyło taką szkołę idzie do gimnazjum 🙂

Seldirima
Gość

Myślisz, że te rajstopy na grube nogi byłyby dobre? Mam na myśli uda jakieś 65cm 😉 Chociaż pewnie kotki by się mega rozciągnęły wszerz?

Olfaktoria
Gość

Czyli jednak będziesz w Wawie – świetnie! W takim razie zapraszam do siebie! 🙂

Polowanie na zdrowie
Gość

Hej :-). Może troszkę nie na temat – dostałaś ode mnie e-mail. Bardzo mi zależy byś przeczytała i odpisała. Jeśli nie pamiętasz, mój e-mail to tyiu93@gmail.com :-). Wiem, że masz natłok wiadomości w skrzynce elektronicznej, stąd się tutaj ''przypominam'' :-).

Mada:)
Gość

No to jest baardzo smutne że szkoła tak niszczy kreatywność u dzieci. Zostaje rozwijanie tych zdolności w domu i na jakiś zajęciach dodatkowych.

Rajstopki są mega <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja nie umiem się rozgrzać "sama sobą'. Nawet jeśli przemarznięta wejdę na godzinę pod 5 puchowych kołder, to nic nie da – dalej będę się telepać. Zimno, które raz ogarnie, przejmuje władzę. Moja"wewnętrzna kotłownia" nawala… Muszę to zimno przeganiać "aktywnym" ciepłem z zewnątrz – gorąca kąpiel, tulenie się do grzejnika. Tak, jakbym była pustym naczyniem, które przejmuje właściwości wlanej doń cieczy. – To było w ramach przedstawienia się 😉 Zmarżluch do zmarżlucha 😉 A teraz z serii 100 pytań do: Aniu, a powiedz, czy rozgrzewasz się… zapachami? Stosujesz jakieś olejki aromaterapeutyczne, czy choćby świeczki? A czy myślisz, że mogłabys… Czytaj więcej »

Previous
Dobre bo Polskie….czyli dlaczego lubię kupować z Chin
Last days