Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Jak wyretuszować selfie? Aplikacja, która zrobi to w kilka kliknięć. [FILM]

aplikacja, retusz, selfie,sekret zdjęć z instagrama




Nie, nie zrobiłam sobie operacji plastycznej 🙂  Od kilku dni co chwilę słyszałam informacja o takich aplikacjach na zasadzie “a słyszałaś, że X przerabia zdjęcia na instagramie”? itp. Ostatnio moja mała kuzynka pokazywała mi swoje ulubione gry na smartfona… ta aplikacja była wśród nich…

Pozostałe dwa paskudztwa pokazałam tutaj i tutaj 🙂 Ale uprzedzam, to dla ludzi o mocnych nerwach :)) 

Aplikacja, którą przetestowałam jest…dziwna. Początkowo całkowicie nie rozumiałam sensu jej istnienia, ale może mieć uzasadnienie w kilku przypadkach: 
– Gdy chcemy zobaczyć, czy pasuje nam dany kształt brwi albo henna
– Gdy zrobiliśmy ładne zdjęcie z gatunku niepowtarzalnych, a akurat nieszczęśliwie wyskoczył nam pryszcz
– Gdy świeci się cera
itp.
Aplikacja nazywa się YouCam Perfect i na smartfony z androidem jest bezpłatna. Pewnie jest tylko jedną z wielu tego typu.
Jak działa, pokazałam na swojej twarzy na filmiku :

Nie zamierzam wskazywać palce, kto przerabia swoje zdjęcia na instagramie czy facebooku, ale widzę w tego typu aplikacjach niebezpieczeństwo. Zaczynamy kombinować z rzeczami, w których nigdy nie widzieliśmy problemu, np. zmieniamy kształt nosa czy owal twarzy, wygładzamy skórę. Tworzymy nierealny obraz siebie…od którego można się uzależnić.
No i osobna sprawa….po co? Narobisz sobie pięknych, podrasowanych selfie a na żywo będzie efekt odwrotny do WOW… 🙂

Co zrobisz z wiedzą o tej aplikacji – Twoja sprawa. 🙂 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

59
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
28 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeJezulaBerciuchketele Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sekret zdjęć Maffashion ujawniony 😀 Odchudza twarz 😛

Carrie
Gość

Sięgnij po aplikację, wyretuszuj zdjęcie, zostaniesz modelką- niesamowite co można wymyślić i zrobić by upodobnić się do ideałów z pierwszych stron gazet czy tv. No i osobna sprawa….po co? Narobisz sobie pięknych, podrasowanych selfie a na żywo będzie efekt odwrotny do WOW… -idealne podsumowanie!

Seldirima
Gość

Moje pierwsze skojarzenie – alien xD Drugie skojarzenie – http://i1.mirror.co.uk/incoming/article3388122.ece/alternates/s2197/Human-Barbie.jpg
Właściwie co tu komentować… Wczoraj szukałam swatchy jasnych podkładów i pudrów. Trafiłam na zdjęcie jakiejś dziewczyny, gdzie na pierwszy rzut oka było widać, że podrasowała zdjęcie w programie graficznym, żeby buzia wyglądała idealnie. Zdjęcie kompletnie bez wartości w kontekście oceny działania kosmetyku 🙁 Oczywiście rozumiem, że można retuszować pryszcze, ale w takim przypadku kompletnie bez sensu.

Anita.
Gość

Haaa fajnie idę się bawić 😀

Patrycja Malinowska
Gość

Nie widzę nic złego w uzywaniu tej aplikacji kiedy jest używana dla zabawy itp. Gorzej kiedy jest narzedziem do dowartosciowania swojej osoby. Zaraz ja sprawdzę pewnie wyjdzie z tego cukierkowa patrycja haha

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W sumie jest bardzo duże parcie na ideały w mediach, dziewczyny przerabiaja zdjęcia inne widzą ze tamte dodają takie ładne i tez przerabiaja. Wszyscy się nawzajem oklamuja, taki błędne koło. A potem przychodzi właśnie do spotkania "w realu" i zdziwienie ze dziewczyna wygląda zupełnie inaczej.

Abe
Gość

A po co się malować? A po co filtry na Instagramie? A po co funkcje retuszu zdjęć, choćby poprawienie cieni/koloru/etc.? Taka sama sprawa, taki sam mechanizm. Generalnie zdjęcia mogą dużo i mogą albo ładnie, albo brzydko, albo jeszcze jakoś inaczej, ale to od nas i naszego zdrowego rozsądku zależy, co z nimi zrobimy – nie w sensie fizycznym (wyglądu), ale raczej, co sobie pomyślimy. Jeśli widzimy reklamy McDonald's albo jakiekolwiek w ogóle profesjonalne zdjęcia jedzenia, nie zakładamy chyba, że jak wejdziemy do restauracji/przyrządzimy to, to dostaniemy coś, co wygląda tak samo. To po co retuszować? Żeby było estetycznie.Po co retuszować… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś głupia, czy nie obejrzałaś i nie przeczytałaś? Bo Ania mówi, że to tylko narzędzie. LOL 😀

Niedopowiedziane
Gość

Zmieniamy kształt nosa? To coś dla mnie. No,ale ja nie mam Androida,tylko Windowsa.
Mój nos jest z gatunku tych beznadziejnych,które wychodzą źle niezależnie od ustawienia 😀
Fajna aplikacja,ale bez przesady.
Wyobrażałam sobie,że masz inny głos,miło go usłyszeć 🙂

Lena Poleska
Gość

Aplikacja trochę przypomina mi kreator postaci w The Sims… wiem też, że jak moja znajoma była w Japonii, szał roiły tam budki, w których robiło się foty i przerabiało w tak odjechany sposób. Ona się zachwycała zdjęciami z automatu, ja widziałam na nich kogoś obcego… bo na pewno nie nią. Super-gładka skórka, rzęsy podrasowane jak u żaby…i don't want to live in this planet anymore

Dzika Wózkowa
Gość

A ja nie retuszuję, dobrze mi z tym. Nie podoba mi się ten kult idealnego, mocno poprawionego graficznie , nierealnego ciała, więc po prostu nie biorę w tym udziału. Oczywiście, nie to żebym była idealna, bo bardzo mi do tego daleko 😉

Egoskupiona
Gość

O odchudzaniu twarz wiedziałam – to dość popularna opcja w większości aplikacji, ale raczej bym nie wpadła na to, że mogę się pomalować w apce na androida.
Nawet nie rozumiem tego w idei sprawdzenia, jak się wygląda w danym makijażu – ostatecznie wolę pobawić się sama, manualnie. Wygrzebać kosmetyki, sięgnąć po lusterko i poćwiczyć trochę sprawność ręki, a nie tylko kciuka 😉

AniaNaWyspach
Gość

Slicznie wygladasz bez makijazu 🙂

Sandra
Gość

A ja mam za chudą twarz i musiałabym ją sobie pogrubić 😀 da się?

emajla
Gość

Taka aplikacja do retuszu, jest też świetnym narzędziem do ukrywania swojej tożsamości 😀 Jak przebranie tajnego agenta 😀

Daisy K
Gość

A wiesz ucieszyłam się nawet. Zaraz pokombinuję i kogoś wnerwię. :)))

Olfaktoria
Gość

Hahaha – bardzo dobry pomysł! <3

Magdalena Sepczyńska
Gość

Na 100 % jej nie użyje:) jedynie co to do pobawienia się. Cenie sobie naturalność. Tak jak napisałaś, w internetach jesteśmy wow a w realu… wolę żeby ludzie widzieli mnie taką jaką jestem a te udziwnienia to dla dzieciaków;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja polecam jeszcze Xiu Xiu 🙂 Po chińsku co prawda, ale można się zorientować o co chodzi dzięki ikonkom 😀 Można tam też zmienić kolor włosów (bez rewelacji, no ale jednak).

Ania Kania
Gość

I jak zwykle na Windowsa 8 nie ma! A już się szykowałam na wieczorną zabawę!

Niedopowiedziane
Gość

Nic nie ma na Windowsa 🙁

Marta Hennig
Gość

Nie narzekajcie, i tak Windows wymiata 🙂 Przynajmniej się nie wiesza i śmiga jak strzała. I wbrew pozorom, jest dużo fajnych zastępczych aplikacji na niego 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co jak co, ale takie brwi jak ze zdjęcia bardzo Ci pasują! 🙂

ja, Kosmeonautka
Gość

Poprawka: pasują tej pani po prawej, z którą Ania niewiele ma wspólnego 😀 Wydaje mi się, że te same brwi wklejone na zdjęcie po lewej już niezbyt by pasowały, ale to oczywiście tylko strzał. I ja na pewno postaram się przydybać jaką koleżankę z androidowym smartfonem żeby właśnie poprzymierzać różne brwi 🙂

almondcake
Gość

Tragicznie.

almondcake
Gość

Tragicznie przerysowany efekt, duuuuuzp lepiej wygląda zwykły makijaż. Nie rób sobie krzywdy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Almondcake, PRZECZYTAJ posta.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"W każdym razie" Aniu, proszę 😉 I przepraszam, że się czepiam, ale walczę z "każdym bądź razie" bo tyle osób tak mówi, a to przecież niepoprawnie…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ateistka mówi "Jezu"? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przecież Ania nie jest ateistką , skąd idea, że miałaby nią być?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W niektórych krajach dla poprawności religijnej mówi się "OMG", my w PL możemy mówić "Jezu":-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale przyznacie, że nagminnie używa się tych przerywników? 😀 mnie wręcz rażą podobnie jak te gimbazowe skrótowe, których znaczenia nie znam. No tendencyjne i przewidywalne te "jezusmariabozeswiętyojezusie!" jak dla mnie dramat, a wręcz katastrofa, dlatego świadomie "wyeskejpowałam się" z takiego języka kult(ur)o-religijnie-zależnego. Ludzie raz się nauczyli i powtarzają bezwiednie. Przypomina mi to lamentujące, zawodzące starowinki pod kościołem, płacz i rozpacz. Po co to tak się odwoływać do postaci świętych? Przecież one i tak nie pomagają w życiu, to złudzenie. Każdy sam może sobie pomóc, tylko o tym nie wie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ech Ania, ktoś zarzuca interesujący wątek, a tu taka odp. zbywająca;) myślałam, że jako nauczycielka trochę interesujesz się takimi tematami socjologiczno-językowo-kulturowymi …nic w ząb? Problemu na siłę tu nie widzę, to są ciekawe rzeczy jakim językiem na co dzień potocznym ludzie się posługują, ci wszyscy ludzie tworzą społeczeństwo, żyją między nami, coś sobą wyrażają, słowami też. To już wolałabym, żebyś na taki komentarz poczuła się urażona, oburzona czy jakoś inaczej konkretnie zareagowała. Nie wiem może to moje zboczenie zawodowe 🙂 słucham ludzi w w różnym wieku od dzieci począwszy, a ich język jest taki róznoraki, barwny, ewoluuje. OK no nic.

BEATA REDZIMSKA
Gość

Juz jestem w trakcie instalowania. Ja osatnio zachwycilam sie Candy Camera (poprawia urode, dyskretnie) .pozdrawiam serdecznie Beata

aGwer
Gość

Ja nie używam takiej aplikacji, ale jak robię zdjęcia makijażu czy coś to zawsze lekko poprawiam twarz, w końcu jednak chodzi o to, aby pokazać jak najlepszy efekt 🙂
Ale WSZYSTKO z umiarem. Nie można się przerysować, tak jak mówisz.. po co? Potem spotkanie na żywo jest ogromnym zdziwieniem ;P

Różowa Klara
Gość

Powiem tak w ramach chwilowej zabawy i śmiechu z tego jak można wyglądadać ok. Sama ze znajomymi bawiłam się z aplikacjami postarzającymi czy pogrubiającymi, ale żeby stosować w celu podrasowania wyglądu i dowartościowania przed czytelnikami to dokładnie nie ma to senu, potem mija się taką osobę i przechodzi myśl kojarzę, ale kto to taki? Zaraz zainstaluje i przetestuję.

Barbara
Gość

Ładnie się uśmiałam 🙂 . Dobrze, że mi apka nie potrzebna, bo aparat w telefonie mam średniej jakości i sam retuszuje, co powinien 😉 . Kompletnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos 🙂 .

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi już powoli te całe "samojebki" działają na nerwy. Ja rozumiem zrobić jakieś oryginalne, a nie pół twarzy widać, albo te całe filtry… Kiedy patrzę na zdjęcia znajomych na fb nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.

Świnka
Gość

Moim zdaniem to lekka przesada bo chyba w instagramie chodziło o to żeby uchwycić te małe momenty…….. a nie przerabiać siebie na lepszy model. :/

ketele
Gość

Hehe. Uroczo było słuchać, jak na filmiku ze wszystkich sił starasz się podkreślić, że nie używasz tej aplikacji na poważnie, na wypadek gdyby ktoś próbował Cię o coś oskarżyć. 😉

Berciuch
Gość

Samo udoskonalanie swoich fotek mija się z celem, ale… dzięki tej apce zobaczyłam, jakie kolory do mnie pasują! 😀

Jezula
Gość
Jezula

"Większość osób naturalnie nie ma zbyt ciekawej twarzy"Serio?Aniu, po wszystkich wpisach o samoautoakceptacji mówisz coś takiego? Serio? SERIO? 🙂Nie mówię tego złośliwie, ale niestety (a moze i stety) im więcej wiem, tym bardziej wydajesz mi się odległa od tego, o czym mówisz. Wszystko kłóci się ze sobą, ale może kiedyś sama to dostrzeżesz. Powodzenia życzę i przykro mi trochę, że osoba, którą uważałam za (ciężko znaleźć słowa aby nie urazić Cię) interesującą się losem innych – także tych najmniejszych istot – tak naprawdę niewiele chce zmienić i nie chce widzieć rzeczywistości (jak z dyskusją o chińczykach szyjących te piękne sukienki).… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Języka, naprawdę to tak odbierasz?
NAPRAWDĘ?

Że poziom zrozumienia tekstu czytanego spada – przywykłam. Ale żeby mówionego? Wstyd mi za ludzi….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jezula*, autokorekta.

Previous
Dlaczego nie życzę wam Wesołych Świąt? Jakie prezenty dostałam?
Jak wyretuszować selfie? Aplikacja, która zrobi to w kilka kliknięć. [FILM]