Się działo numer 16…czyli dużo pizzy, i jak kupować w H&M 25 % taniej

Pizza, zakupy…i jak ZAWSZE kupować w H&M 25% taniej… 🙂   Miniony tydzień był…dziwny 😉 Ponieważ miałam MASĘ różnych zaległości “na miejscu”, krążyłam wciąż między moim małym Solcem, a Bydgoszczą i Toruniem. Jeśli interesuje Cię, co warto zobaczyć  w Bydgoszczy , kliknij na tę różową frazę.

Moje zaległości sponsorują głównie dwa tygodniowe wolontariaty – pomiędzy nimi nadrobiłam tylko najpilniejsze sprawy i w ten sposób jestem jakieś…trzy tygodnie do tyłu. Nie wiem kiedy uda mi się odgruzować skrzynkę mailową, dlatego jeszcze raz bardzo przepraszam wszystkich tych, którzy wciąż oczekują na odpowiedź… Postaram się przeznaczyć jutrzejszy dzień na domknięcie wszystkich zaległości, ale nie mogę obiecać, że się uda 🙂 Sama nie mogę się doczekać, aż powrócę do rytuału Inbox Zero 🙂

Ale miało być o pizzy, więc:

Wybrałam się z Martyną do bydgoskiego Piratto (koło Kubryka). Ja wiem, że nikt normalny nie chodzi na piwo i pizzę o jedenastej, ale cóż – napięte grafiki 😀 W każdym razie, jestem zaskoczona smakiem Wiśniowej Fortuny. Bardzo smaczne piwo! (na wszelki wypadek dodam, że to była informacja dla osób pełnoletnich:)).

To się dzieje ZAWSZE, kiedy muszę pilnie coś zrobić na komputerze….ZAWSZE. A Chromebook tak nie robi nigdy 🙂 

A to dłoń mojej siostry i jedna gałka lodów od Lenkiewicza. Najlepsze lody w Toruniu 😉 Ten smak to Snickers, ja wolę ciasteczkowe, ale następnym razem skuszę się na jakiś sorbet.

Pizzeria Capri Nova w Toruniu…pizza wygląda biednie, bo jest tylko z serem i sosem – uroki posiadania siostry wegetarianki, która nie lubi warzyw…poza ziemniakami i pomidorami 😀 Ale powiem, że pizza całkiem smaczna, kątem oka zerkałam na etapy produkcji innych pizz i widać że świeżo, a i składników nie żałują. Na plus bardzo!

Potem były urodziny pewnego małego brzdąca…kup lalkę Monster High o której paplała na okrągło – dowiedz się, że są już niemodne i że teraz tylko Ever After High… 

Na szczęście w kwestii zakupów innych rzeczy, zawsze mogę liczyć na Was 🙂 Nie cierpię zakupów “ubraniowych”, więc zawsze pytam na fejsie. Jak napisałam, ze zakochałam się w torbach z frędzlami, to zaraz doradziliście, że są takie w h&m. Ekstra! 

Torba jest już moja, nosi się fajnie. Najpierw wkurzyło mnie to, że jest trochę mała, ale potem stwierdziłam, że zmotywuje mnie to do większej selekcji zabieranych ze sobą przedmiotów. Czuję się jakieś 5kg lżej 😉

 

Mini pizze z marketu Aldi – dziękuję temu, kto mi je polecił! 🙂 Tak samo jak osobie, która napisała, że w Aldi są moje ukochane ciastka Spekulatius. Mam wspaniałych czytelników!

Ale było też zdrowiej, tu przykładowo ryż, ryba i szpinak. A ryż z curry i kurkumą 

Po tekście o szkolnej i studenckiej wyprawce, odezwało się na fejsie kilka mam, które kupiły nasadki na ołówki albo uszczęśliwiły pociechę złotą kredką 😉 Miło bardzo!

Gruszki…kocham gruszki. Są przepyszne! Jedne z ulubionych owoców 

A to ulubiony smak 7days’a .Wiem co myślisz – gdzie to zdrowe odżywianie? Tym, którzy nie znają mojej zasady 10% na grzechy, podsyłam tekst :

MOJA “DIETA” – CO JEM I DLACZEGO TYLE PIZZY?

O, a tutaj kawałek Bravo, które kupiłam siostrze. Dla kalendarza 🙂 

😉

Tu znowu zakup z H&M. Zapytałam, gdzie kupić ołówkową spódniczkę – znowu dostałam dużo bardzo wyczerpujących odpowiedzi 😉 Jesteście super! Regularna cena to tylko 39.99. Chciałam kupić trochę droższą, z lepszego materiały, ale wszystkie źle na mnie leżały. Ta elastyczna całkiem fajna, tylko smutek trochę, że noszę 36 a nie 38… miałam plan przytyć, nie schudnąć. Powiedzcie proszę, ze H&M zaniża rozmiarówki, żeby kobietom było miło, to się uspokoję 😉

Teraz obiecana metoda na to, aby mieć wszystko z H&M o 25% taniej… wystarczy zapisać się na newsletter i poczekać, aż na skrzynkę e-mail przyjdzie kupon. Działa na jedną rzecz i jest ważny krótki okres czasu, ale zawsze można skorzystać z innego adresu, albo wypisać się i zapisać się na newsletter jeszcze raz 😉  Jedyne co powstrzymuje spontaniczność, to konieczność wydrukowania kuponu… 😉

Gdyby obniżka okazała się zbyt mała, w jednym z marketów można kupić trampki Converse, w zaskakująco niskiej cenie 😀

a w innym pojemnik na DOKUMĘTY 😀 

Tak, przyznaję, lwią część czasu spędziłam w ubiegłym tygodniu na bieganiu po marketach… po pierwsze spotkał nas niespodziewany remont, kucie kafelków, wymiana rury i te sprawy, po drugie – skończył mi się i papier i oba tusze… i jeszcze szukałam ładnego kalendarza i te wszystkie piękne zeszyty krzyczały kup mnie, kup 😉 W końcu...nowy początek 😉

Pofarbowałam też włosy poniżej odrostów i zrobiłam krótką recenzję fajnego sprzętu do stylizacji 😉 

No i maliny…kocham Maliny!

Te są własne i motywują mnie czasem rano, aby iść się trochę porozciągać na świeżym powietrzu i skubnąć nieco z krzaka. Tak smakują najlepiej 😉 

W tym tygodniu zainteresowały mnie też :

Bardzo oryginalne życzenia miłosne

O tym, jak nie pisać książek, pośmiałam się bardzo, nawet mam ochotę dla własnej grafomańskiej przyjemności popełnić coś z wszystkimi grzechami, tak całkiem do szuflady, ku rozrywce. Zostawię to na nudne wykłady ^^.

Poruszające zdjęcia przedstawiające ciężką drogę do szkoły… widząc dzieciaki, które do szkoły płyną na oponie jakoś tak nabiera się szacunku do tego, co się ma.

I jeszcze na koniec genialny blog  http://teatimeandwhiterabbits.blogspot.com/ , bardzo polecam, bardzo warto 😉 

Poprzednie się działo :  https://www.aniamaluje.com/2014/08/sie-dziao-15-makow-podhalanski-i.html

 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
XOXO

Podziel się

68
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
38 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeKasia GdańskSmarter_not_harderwkomitywiezzyciemSeldirima Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie wiedziałam,że jest taka zniżka w haemie! Aniu, po raz kolejny dziękuję 😉

Karina
Gość

i ja również ; ) już zapisuję się do newslettera!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Śliwkowa fortuna jest najpyszniejsza, bo mnie słodka od wiśniowej 😉 A sorbety u Lenka polecam w kubeczku, nie trzymają się za dobrze na wafelkach 🙂 Pozdrawiam z Torunia! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dla mnie zdecydowanie najlepsza jest zwykła, czarna fortuna, najlepiej lana:) jedno z nielicznych piw, które naprawdę lubię.
Narobiłaś mi ochoty i na pizzę, i na szpinak:d chyba w najbliższym czasie wybiorę się na pizzę ze szpinakiem;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jest jeszcze Fortuna mirabelkowa. Na razie piłam tylko wiśniową (pycha!) i zwykłą ciemną (też dobra), ale mam w planach wypróbować je wszystkie :). I want it all, I want it all, I want it all and I want it now! 😉
W sumie dziwne, że tak mi smakowała, bo zwykłego piwa z sokiem nie uznaję.

lowbret
Gość

Ja uwielbiam wszystkie smaki Fortuny. 🙂
Fajnie, że polecasz Mad Tea Party, świetnie się czyta zarówno praktyczne porady, jak i.rozkmimy autorki. 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mad Tea Party odkryłam jakiś czas temu, dzięki Pepsieliot, której wytwory również darzę wielką sympatią. Na razie jestem na etapie bardzo wstępnej lektury, ale faktycznie jest w osobie autorki coś wciągającego :).

Daisy K
Gość

Dużo się dzieje u Ciebie. 🙂 Pizzy dawno nie jadłam, zabrakło okazji. 🙂 Maliny z krzaka są najlepsze. Kiedyś sprawdziłam że z sąsiedzkiego. 😀

lifemanagerka
Gość

Teraz juz rozumiem czemu polecałaś mi te lody w Toruniu. Ta jedna gałka wygląda jak co najmniej trzy 😀

Kamila Ziel
Gość

Uwielbiam lody ciasteczkowe 🙂 Te kawałki ciastek <3

Natasha
Gość

Narobiłaś mi smaku na pizze 🙂
W Warszawie mamy taką mega lodziarnie o nazwie "Ulica Baśniowa". Uwielbiam 🙂

Niemoralna
Gość

Gdybym zjadła tyle pizzy w tym tygodniu, przytyłabym z 5kg 😀

almondcake
Gość

Zaniżają 😉

Ola
Gość
Ola

Potwierdzam:) Jakoś zawsze się tam dowartościuję kupując ubrania 😀

Patrycja Malinowska
Gość

Ja też kocham maliny, a szczególnie taką jedną od 12-stu lat już 😛

Sylwia LILSPIRATIONSPL
Gość

Jak ja bym chciała w końcu zamienić pizzę na większą ilość jogurtów naturalnych i zdrowej żywności 🙂

Ewelina
Gość
Ewelina

Tak, zaniżają rozmiarówkę w H&M i… zawsze poprawia mi to humor :))))

Pozdrawiam,
Ewelina

Pyra Z Bzikiem
Gość

Zdradź proszę, gdzie widziałaś te trampki 🙂 Szukam takich – zupełnie gładkich, bez naprasowanki na kostce/języku i logo new age/sports na pięcie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To sa chyba dzieciece trampki z lidla:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Poczytałam po linkach Twoje starsze teksty o odzywianiu się – zasadniczo bardzo rozsądnie piszesz, że każdy powinien sam ustalać, co mu służy, a co nie (poza oczywistościami, jak szkodliwość dodatków chemicznych czy zdrowotność cytryny). I tylko nie zgadza mi się z tym negowanie mleka i jego wyrobów – to również sprawa osobnicza, jednemu może szkodzić, innemu służy. I jeszcze leki – wiadomo, dzisiejszy świat bierze ich za dużo. Ale są rzeczy, których nie przeskoczysz, choćby choroby tarczycy…

Marta

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marto, neguje się mleko, bo to ani mleko takie żywe prosto od krowy pełnotłuste jak dawniej babki nim nas poiły za dziecięcia kiedy jeszcze nam nie szkodziło, ani nic wartościowego, z chemi-dodatkami. Cielęta piją mleko, dla nich ono jest. A to co w sklepach krowie to mleko wysoko przetworzone, zchemizowane. I wcale nie chodzi tylko o laktozę… o słabą gęstość kości też chodzi, o spadki odporności też kiedy robi dziury w jelitach, zakwaszanie i o skórę z wysypem trądziku i pryszczy (kto ma niech przestnie jeść nabiał to sobie wyleczy). Alergie bywają ukryte i nie wiesz, czy to przypadkiem nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sądziłam, że rozmawiamy o mleku, a nie tym czymś z napisem UHT 😉 Niejedzenie pseudożywności przetworzonej to zupełnie inne i normalne zalożenie 😀

Marta

p.s. Aniu, planujesz zamontować Disqusa?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ad, nie po raz pierwszy czytam o zabójczych właściwościach "zchemizowanego" mleka, ale chyba jeszcze nigdy nie natknęłam się na wypowiedź opatrzoną odnośnikami do badań naukowych w tym temacie. Coś tam było o zwiększonej częstości występowania osteoporozy w krajach, gdzie spożywa się dużo mleka i jego przetworów (niestety nie pamiętam konkretów: co? gdzie? kiedy? ile to jest dużo?), ale nawet jeśli takowa korelacja rzeczywiście istnieje, w żadnym wypadku nie świadczy to o zależności przyczynowo-skutkowej. Jeśli dysponujesz dostępem do wiarygodnych źródeł, będę wdzięczna. Piszesz o dodatkach do mleka. Jakie to dodatki? Etykieta nic o nich nie wspomina. I jeszcze jedna kwestia: jak… Czytaj więcej »

Seldirima
Gość

To mleko bez laktozy jest w każdej Biedronce? Jeśli tak, to super!!! Bardzo rzadko w ogóle takie widywałam w sklepach i do tego dwa razy droższe od zwykłego.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, o ile się zorientowałam na innuch blogach, to stare komentarze ułożą się chronologicznie…. Ale zaleta jest ogromna, te powiadomienia, że ktoś odpowiedział. Może poradź się w jakimś supporcie, czy coś? Byłoby wspaniale.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Seldirimo, jest też w Lidlu.

Seldirima
Gość

Dzięki za info. Już wiem, że w Biedronce na pewno nie jest na stałe. Może w Lidlu się trafi 😉

Magda Lena
Gość

dzięki za podpowiedź na zniżkę ;)! jezu to jedna gałka !? szok :O;)

Kasia
Gość

Aniu, jeśli nie masz jakiś specjalnych programów, które można zainstalować tylko na Windowsie to zmień system operacyjny. Polecam Linuksa. Ja mam na lapciu oba systemy, a gdybym mogła pozbyłabym się Windowsa.

Joanna G
Gość

O kurde, śliczna ta torebka! Choć te frędzle by długo ze mną nie przeżyły, nie dawałabym im spokoju 😀

Paulina
Gość

Ta torebka jest cudowna!!!! Chyba zapiszę się na ten newsletter i ją kupię 🙂

MeSzka
Gość

Maliny i gruszki (+ arbuz) to moje najukochańsze owoce ever <3
A jeśli chcesz szybko "przytyć" to polecam zajrzeć do TallyWeijl, ich rozmiarówka bardzo często mnie dobija 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szczerze uśmiałam się z tych miłosnych tekstów. Ujęła mnie zwłaszcza ta wizualizacja bąka :D.
A gruszki ponoć bardzo służą płucom, w każdym razie tak przeczytałam w "Modzie na zdrowie" – to taki apteczny miesięcznik, do niedawna dostępny bezpłatnie w mojej aptece :). Prawda to, czy nie – w każdym razie punkt wyjścia do dalszych dociekań.

Justinee
Gość
Justinee

Czytam, czytam i mnie naszła ochota na pizzę po zdjęciach:) Spodobała mi się spódniczka, mam podobną krojem, torebeczka wpada w oko a siostra ma piękne paznokcie! Zdjęcia z conversami i dokumętami po raz kolejny mnie rozbroiły 🙂

Justinee
Gość
Justinee

I najważniejsze Aniu, serdeczne gratulacje, czekam z niecierpliwością, aż Twoja książka pojawi się w księgarniach:)

slonku 2207
Gość

Ach Aniu, dziękuję Ci za kolejny wspaniały wpis 🙂
piszesz w taki sposób, że aż miło ogląda się każde zdjęcie
ściskam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu mieszkasz na Solcu w Warszawie.?
Moja mama tam pracuje i czasami tam bywam 🙂

Joanna (kosmetyczny-przekladaniec)
Gość

Nie wiedziałam, że Fortuna jest w regularnej sprzedaży 🙂 Jak ostatnio byłam w Polsce w Lidlu były Dni Piwa, czy coś takiego i robiłam małą degustację z mamą. I tak jak ie lubię piwa i generalnie raczej nie piję alkoholu, to śliwkowa skradła moje serce! Wiśniowa mi aż tak nie smakowała. Będę szukać na następnym urlopie. Wtedy jeszcze miałam bodajże niepasteryzowaną Łoże też super, zupełnie inne, niż piwa które znam 🙂Spódnica z H&M wygląda super! Mam w planach 2-3 sukienki na jesień, ale nic nie mogę znaleźć, więc może skuszę się na spódnicę i bluzki. Muszę zobaczyć, czy jest też… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fortuna na pewno jest w Tesco i chyba jeszcze gdzieś widziałam, ale nie pomnę.

joannes
Gość

w Żabkach i Fresh Marketach również znajdziesz Fortuny 🙂 ja bardzo lubię wiśniową Fortunę, ale jeśli chodzi o śliwkową to nie przepadam – wolę "Śliwkę w Piwie" 🙂

slimmi
Gość

Ania, mam pytanie 🙂 dzięki linkowi w poście trafiłam na tekst o diecie intuicyjnej oraz o pokrzywie 🙂 wspominasz tam tylko o gotowym kupnym soku lub o własnoręcznie zbieranych liściach – a co myślisz o kupowaniu pokruszonych liści w sklepie zielarskim i parzeniu herbatki? 🙂 oraz w jaki sposób przygotowujesz napój z imbiru? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W ustawieniach aktualizacji Windowsa można samemu wybrać sposób aktualizacji – automatyczny lub ręczny. Wtedy system aktualizujemy sobie kiedy nam pasuje a nie kiedy on chce. Pozdrawiam:)

Płaszczoobrosła
Gość

Ale Ci poskąpili szynki na tej pierwszej pizzy. Z kolei na drugiej to na 99% nie jest ser mozarella :P, czyli pizza oszukana :P.

wkomitywiezzyciem
Gość

Aż się głodna zrobiłam, tyyle piizy! 😀 A zastanawiałam się właśnie, skąd koleżanka ma wiecznie jakieś zniżki do H&M 😀 Maliny też bardzo lubię. 😉 Sporo się u Ciebie dzieje 🙂 Pozdrawiam 🙂

Smarter_not_harder
Gość

a gdzie można kupić te conversy?

Kasia Gdańsk
Gość

tyyyle informacji 😀
ślicznie ci w tej spódnicy 🙂 ja tą zniżkę "obczaiłam" gdy kupowałam buty za 140 zł 😀 przydała się i to jak!