Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

SIĘ DZIAŁO 12, 13, 14

Dawno nie było tu “się działo” 🙂  A działo się wiele, ale na gruncie bardziej prywatnym, a potem byłam nad Morzem na wolontariacie… teraz jadę znów, ale w przeciwnym kierunku. I tak się jakoś te “się działo” rozjechały 😉

Pominę zatem wyjazd do Sztutowa, bo już o nim pisałam 🙂 

Minione tygodnie to głównie sprawy z różnymi formalnościami (dokumenty, faktury, drukowana wersja książki) . Przydarzyła mi się też jedna “finansowa” przygoda, o której wspomniałam na fejsie .

Osobną sprawą są zakupy – musiałam kupić walizkę, śmieszny foliowy płaszczyk na deszcz (najskuteczniejszy!) i… przestałam lubić Matras. Moja siostra Zuza zaczytała się w pewnej książce i chciała dokupić kolejne części. Ja byłam za opcją zamówienia ich kurierem, ale Zuza wygooglała, że Matras w Bydgoszczy na gdańskiej może je sprowadzić. Trwa to od jednego do dwóch dni. Ponieważ byłam w Bydgoszczy, osobiście sprawdziłam jak to wygląda – pani się zarzekała, ze książki będą następnego dnia. Zamówiłam je w piątek a odebrałam w…czwartek. Obsłudze nie chciało się nawet wysłać smsa, że już są. Zadzwoniłam z pytaniem, czy książki naprawdę jeszcze nie dotarły, dostałam odpowiedź, że właśnie przyjechały, ale w zamówieniu nie było numeru telefonu, więc nikt mnie nie powiadomił. Rzuciłam okiem na swoje zamówienie – numer telefonu był.  Nie chciałam się kłócić, wsiadłam w pociąg i pojechałam po te nieszczęsne książki. W połowie drogi dostałam sms-a powiadamiającego o tym, ze książki właśnie przyjechały….

NIE CIERPIĘ OSZUSTWA. Nie lubię, jak ktoś mnie okłamuje, nie traktuje poważnie i ma klienta w dupie.

Gdyby uczciwie przyznali, że zamówienia realizowane są do tygodnia, wybrałabym kuriera, albo pojechała po te książki do Torunia. MATRAS jest u mnie skreślony, a szkoda, bo mają rozbudowaną ofertę.

Jeśli już przy Bydgoszczy, to od niedawna jeżdżą na trasie Bydgoszcz-Toruń nowoczesne pociągi tzw. ELFy. Wreszcie dotarła do nas cywilizacja! 🙂

Moje ulubione kosmetyki miesiąca – szampon, odzywka i maska Plantea Organica. Najbardziej polubiłam odżywkę 🙂 w sklepie ekopiekno.pl  działa kod: aniamaluje  15% na wszystko.


Przydarzyło mi się też bardzo zabawne odkrycie pewnej dwulicowości 😀


Przysmaki minionych dni: 


 poziomki

 kuleczki ziemniaczane

 pizza

pierogi greckie feta, szpinak

 domowe tartinki

 darowane tartinki (tartaletki?)

 w trakcie produkcji 

 aronia

soki z bydgoskiej Sokowirowni 🙂 


Testowałam drugie ukochane buty 🙂  Jeden z lepszych zakupów ostatnich dni.

Pytałam Was o to, czy wrócić się po te szpilki

Kupiłam  :))

Dostałam do testowania, jestem zadowolona, ale recenzja niebawem 🙂


Znów zafascynowałam się koncepcją człowieka, który nie zapomina jak to jest być dzieckiem, ani jak się tańczy…

Czytałam dwie dobre ksiażki, ale pierwsza jeszcze oficjalnie się nie ukazała…

 Robiłam sobie okładki na zeszyty i notatniki 😀

I dostałam kilka fajnych komentarzy.



Poprzednie się działo

I kilka ciekawych linków, które wpadły mi w oko :

Strona Design Seeds

Bardzo fajny pomysł spotkania dla dziewczyn zmagających się z trądzikiem!

Tekst o tym, co to znaczy włosomaniaczka

A teraz uciekam na kolejny wolontariat na południe Polski. Wracam za tydzień!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MariAnonimowyAniamalujeparanoJaWilczyca (S.M) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Itysia
Gość

Mamy więcej Matrasów, z porządną obsługą 😛

Miśka Grabowska
Gość

No to rzeczywiście się działo. Ta pizzą, poziomkami, i tymi greckimi pierogami sprawiłaś, że znowu jestem głodna 😀
Pozdrawiam ;*

Miśka

P.S.: U mnie konkurs.. Można wygrać wywiad. Wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie: "Co zabrałabyś na bezludną wyspę"?

Justinee
Gość
Justinee

Co do Matrasa to się zdziwiłam, bo lubię tę księgarnię, ale jak widać, bywa i niestety tak. I mi bardzo się spodobały czarne koturny<3, najważniejsze Aniu, że odpoczęłas i nabrałaś energii! 🙂

PS Tak się przyglądam i stwierdzam, że wyjątkowo sporo zdjęć smakołyków w tym tygodniu 🙂

lithiumowa
Gość

Zazdroszczę ludziom, którzy mają szczęście do butów – dla mnie kupowanie ich to największa zmora (zwykle nic mi się nie podoba, a jak już są ładne, to nie pasują na nogę) – ale uwielbiam patrzeć na te twoje, chyba wszystkie do tej pory baardzo mi się spodobały 🙂
Mam jeszcze pytanie – często nosisz wysokie buty, ile masz wzrostu? 😀 Ja mam straszny kompleks i jak ubieram obcasy to się czuję jak wielkolud, chociaż nie jestem superr-super wysoka (170cm to chyba nie jest dużo xD)

Mudi
Gość

Odkąd u mnie elfy jeżdżą to czasem czekam dłużej na KW żeby nie jechać Regio. W końcu w pociągu nie śmierdzi nie jest ani za gorąco ani za zimno, nie ma tłumów… No i telefon można podłączyć!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Te taktelinki (ciasto) kupujesz czy sama pieczesz?

Oludzie
Gość

Wiesz może Aniu, czy Sokowirownia jest otwarta w niedzielę?
Poza tym polecam dyskont książkowy aros.pl – zniżki po 30% i wysyłają ekspresowo do paczkomatów za 5zł 🙂

Sandra Koryszewska
Gość

Zdziwiła mnie historia z Matrasem. Sama niedawno zamawiałam książki, przyszły po dwóch dniach, smsa dostałam od razu. Może warto zgłosić sprawę niefortunnego zamówienia do kierownictwa tego salonu?

Artinowy Świat
Gość

Rzeczywiscie dużo się dział 😉
A szkoda bo Matras ma naprawdę fajne księżki ;x

lipsticokonthemap
Gość

Koncepcja pamiętania o tańcu i wewnętrznym dziecku to cała ja! "A ci, którzy tańczyli zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" <3

I am Emilia
Gość

fajnie masz że wogole widziałasz morze

vivamaja
Gość

Pociągi osobiście przetestowałam.. i rzeczywiście w porównaniu do tych,
co funkcjonowały wcześniej na tej trasie – dają radę ;d

Twoja tartalinki kuszą… Chętnie bym pożarła kilka ;d
Informacja nt. załatwiania spraw z papierową wersją książki
wywołują u mnie uśmiech – nie mogę się doczekać swojego egzemplarza z autografem! :))

Czarne Espresso
Gość

Ja aronii surowej to nie bardzo lubię, ale robię z niej nalewki, sok też jest niezły. No i dżem, ale pół na pół z jabłkiem 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A wino aroniowe: http://www.aronica.pl/produkty/semi-sweet/? Przepychota ;). Niestety od jakiegoś czasu nie mogę namierzyc go w sprzedaży stacjonarnej.

english24na7
Gość

u mnie Matras jest w porządku – przynajmniej na dostawie można zaoszczędzić 😉 (Toruń) no ale mamy jeszcze empik i inne… a z internetowych lubię też bookcity – zajrzyj, o ile jeszcze nie znasz 😉 kiedy książka trafi na półki sklepowe? 🙂 Gratuluję!

Patrycja Kania
Gość

Widząc z daleka tekst Queen, przeczytałam:"Don't stop meow":)

Czarodzielnica
Gość

Dzięki Tobie odkryłam Sokowirownię, jest tan zdrowo i przepysznie. Podobno teraz mają otworzyć nowy punkt na Długiej.

Czmiel
Gość

Ładne buty! Mnie jest strasznie ciężko znaleźć buty, które nie będą mnie obcierały… Dlatego najczęściej biegam w trampkach 😀

Tesia
Gość

W ten sam sposób co u Ciebie Matras, u mnie spalony jest Manekin – za okłamywanie i niepoważne traktowanie. Wizyta sprzed paru tygodni, miałam mega smaka na pieczarki i oliwki, w menu namierzyłam tylko pozycję pieczarki-szynka, więc pytam kelnerki czy mogę ZAMIENIĆ szynkę na oliwki. "Tak oczywiście nie ma problemu". Zamienili. Przy płaceniu kwota na rachunku się nie zgadzała, przyjrzałam się – "zamienić" w Manekinie oznacza dołożyć za opłatą NIE INFORMUJĄC o tym klienta. Zapłaciłam za szynkę, zamiast której dostałam oliwki, za które też zapłaciłam. Że tak zrobią kelnerka biorąc zamówienie nawet nie pisnęła… Okłamywanie i naciąganie – jedno i… Czytaj więcej »

Talla
Gość

mniam, aż się głodna przez te zdjecia zrobiłam!
też nienawidzę oszustwa ://
świetny post :3

justsayhei.blogspot.com

Pani Malutka
Gość

Mniam, ale narobiłaś smaka!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakiś czas temu pisałaś, że nigdzie nie możesz znaleźć swoich ulubionych ciastek korzennych z Lidla. Znalazłam (chyba te) w sklepie Aldi – może na coś Ci się przyda ta informacja 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przyznam, że nieco zasmuciła mnie sytuacja z koleżanką-hejterką. Niby nihil novi, bo ponoć najlepszym sprawdzianem ludzkiej życzliwości jest odniesienie sukcesu, ale zawiść to jednak przykra rzecz. Namnożyło się teraz tych narcyzów przekonanych, że wszelkie hołdy powinny spływać wyłącznie na ich szanowną personę. Jestem ciekawa reakcji koleżanki na ujawnienie sprawy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Klasyka 😀

Dziennik Urodowy
Gość

Hej Aniu! :)) Świetne masz te czarne buty na obcasie. Początkowo myślałam, że to koturny z Bershki, bo właśnie takowe mam (jeśli chodzi o przód niemal identyczne), ale gdy zobaczyłam bok to rozwiałam swoje wątpliwości! ;)) Podoba mi się, że byłaś na wolontariacie. Lubisz pracę z dziećmi i sprawia Ci to radość. Też zawsze chciałam brać udział w jakimś wolontariacie, może jak będę już na studiach to w końcu się uda. Może niekoniecznie praca z dziećmi, bo wiem, że jestem za słaba psychicznie i nie chcę, by to w jakiś sposób mogło źle wpłynąć na dzieciaki. Ale coś w stylu… Czytaj więcej »

Karolina
Gość

Tyle pyszności, że aż zgłodniałam 😉
Piękne są te zielone buty ;]

A.
Gość

O Boziuu ile pyszności….. te czarne buty są cudne! Sama takich szukałam 🙂 A nad tym zestawem od PO intenstywnie myślę… 😉

http://distinctive-beauty.blogspot.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Buty trochę ciotkowate

Anonimowy
Gość
Anonimowy

… ale biała, kremowa? sukienka piękna

Wilczyca (S.M)
Gość

Oh… ja jestem uzależniona od księgarń i na mojej trasie zawsze mam wszystkie Matrasy i Empiki, ale dużo bardziej polecam Empik. Jest dużo większy wybór i można kupić e-booki na ich stronie internetowej, a jak jakaś książka nie jest dostępna to przyślą ją z magazynu z free do wybranego salonu. * Nie jest to kryptoreklama tylko moje doświadczenia,. Jestem bibliofilem i już mam wyrobioną opinię 😉
Sońka

paranoJa
Gość

wow, mam wrażenie, że ten post jest taki… szybki. czułam się trochę, jakbym rozmawiała z Tobą przez telefon z ograniczoną ilością minut do wykorzystania, a Ty na szybko streszczałabyś mi swój ostatni miesiąc 😀
a teraz mam pytanie – jak zrobione są te ziemniaczane kuleczki? jest to coś w rodzaju kofty? ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Można też kupic takie kuleczki w postaci mrożonej i upiec w piekarniku. One chyba "fachowo" nazywają się dufinki.

Mari
Gość

Bardzo smakowity czas 🙂
Poza tym ja bardzo lubię Matras. Są szybcy, mają ciekawą ofertę i częste rabaty. Myślę, że ze względu na jedną sytuację nie ma co rezygnować z ich usług. Za wszystkim stoi jednak człowiek i czasami marce trudno to wszystko dobrze kontrolować. Czy moderować.
Jak np. w pizzeri w Sopocie kelnerka powiedziała, że nie powie nam, co dobre, bo dopiero dziś ma pierwszy dzień. I się nie zna. Ale pizzę mieli świetną.
Co innego pkp, na jakiś czas przestaję jeździć pociągami.
Pozdrawiam!

Previous
Bloger – to nie brzmi dumnie
SIĘ DZIAŁO 12, 13, 14