Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

SIĘ DZIAŁO 12, 13, 14

Dawno nie było tu “się działo” 🙂  A działo się wiele, ale na gruncie bardziej prywatnym, a potem byłam nad Morzem na wolontariacie… teraz jadę znów, ale w przeciwnym kierunku. I tak się jakoś te “się działo” rozjechały 😉

Pominę zatem wyjazd do Sztutowa, bo już o nim pisałam 🙂 

Minione tygodnie to głównie sprawy z różnymi formalnościami (dokumenty, faktury, drukowana wersja książki) . Przydarzyła mi się też jedna “finansowa” przygoda, o której wspomniałam na fejsie .

Osobną sprawą są zakupy – musiałam kupić walizkę, śmieszny foliowy płaszczyk na deszcz (najskuteczniejszy!) i… przestałam lubić Matras. Moja siostra Zuza zaczytała się w pewnej książce i chciała dokupić kolejne części. Ja byłam za opcją zamówienia ich kurierem, ale Zuza wygooglała, że Matras w Bydgoszczy na gdańskiej może je sprowadzić. Trwa to od jednego do dwóch dni. Ponieważ byłam w Bydgoszczy, osobiście sprawdziłam jak to wygląda – pani się zarzekała, ze książki będą następnego dnia. Zamówiłam je w piątek a odebrałam w…czwartek. Obsłudze nie chciało się nawet wysłać smsa, że już są. Zadzwoniłam z pytaniem, czy książki naprawdę jeszcze nie dotarły, dostałam odpowiedź, że właśnie przyjechały, ale w zamówieniu nie było numeru telefonu, więc nikt mnie nie powiadomił. Rzuciłam okiem na swoje zamówienie – numer telefonu był.  Nie chciałam się kłócić, wsiadłam w pociąg i pojechałam po te nieszczęsne książki. W połowie drogi dostałam sms-a powiadamiającego o tym, ze książki właśnie przyjechały….

NIE CIERPIĘ OSZUSTWA. Nie lubię, jak ktoś mnie okłamuje, nie traktuje poważnie i ma klienta w dupie.

Gdyby uczciwie przyznali, że zamówienia realizowane są do tygodnia, wybrałabym kuriera, albo pojechała po te książki do Torunia. MATRAS jest u mnie skreślony, a szkoda, bo mają rozbudowaną ofertę.

Jeśli już przy Bydgoszczy, to od niedawna jeżdżą na trasie Bydgoszcz-Toruń nowoczesne pociągi tzw. ELFy. Wreszcie dotarła do nas cywilizacja! 🙂

Moje ulubione kosmetyki miesiąca – szampon, odzywka i maska Plantea Organica. Najbardziej polubiłam odżywkę 🙂 w sklepie ekopiekno.pl  działa kod: aniamaluje  15% na wszystko.


Przydarzyło mi się też bardzo zabawne odkrycie pewnej dwulicowości 😀


Przysmaki minionych dni: 


 poziomki

 kuleczki ziemniaczane

 pizza

pierogi greckie feta, szpinak

 domowe tartinki

 darowane tartinki (tartaletki?)

 w trakcie produkcji 

 aronia

soki z bydgoskiej Sokowirowni 🙂 


Testowałam drugie ukochane buty 🙂  Jeden z lepszych zakupów ostatnich dni.

Pytałam Was o to, czy wrócić się po te szpilki

Kupiłam  :))

Dostałam do testowania, jestem zadowolona, ale recenzja niebawem 🙂


Znów zafascynowałam się koncepcją człowieka, który nie zapomina jak to jest być dzieckiem, ani jak się tańczy…

Czytałam dwie dobre ksiażki, ale pierwsza jeszcze oficjalnie się nie ukazała…

 Robiłam sobie okładki na zeszyty i notatniki 😀

I dostałam kilka fajnych komentarzy.



Poprzednie się działo

I kilka ciekawych linków, które wpadły mi w oko :

Strona Design Seeds

Bardzo fajny pomysł spotkania dla dziewczyn zmagających się z trądzikiem!

Tekst o tym, co to znaczy włosomaniaczka

A teraz uciekam na kolejny wolontariat na południe Polski. Wracam za tydzień!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
30 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MariAnonimowyAniamalujeparanoJaWilczyca (S.M) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Itysia
Gość

Mamy więcej Matrasów, z porządną obsługą 😛

Miśka Grabowska
Gość

No to rzeczywiście się działo. Ta pizzą, poziomkami, i tymi greckimi pierogami sprawiłaś, że znowu jestem głodna 😀
Pozdrawiam ;*

Miśka

P.S.: U mnie konkurs.. Można wygrać wywiad. Wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie: "Co zabrałabyś na bezludną wyspę"?

Justinee
Gość
Justinee

Co do Matrasa to się zdziwiłam, bo lubię tę księgarnię, ale jak widać, bywa i niestety tak. I mi bardzo się spodobały czarne koturny<3, najważniejsze Aniu, że odpoczęłas i nabrałaś energii! 🙂

PS Tak się przyglądam i stwierdzam, że wyjątkowo sporo zdjęć smakołyków w tym tygodniu 🙂

lithiumowa
Gość

Zazdroszczę ludziom, którzy mają szczęście do butów – dla mnie kupowanie ich to największa zmora (zwykle nic mi się nie podoba, a jak już są ładne, to nie pasują na nogę) – ale uwielbiam patrzeć na te twoje, chyba wszystkie do tej pory baardzo mi się spodobały 🙂
Mam jeszcze pytanie – często nosisz wysokie buty, ile masz wzrostu? 😀 Ja mam straszny kompleks i jak ubieram obcasy to się czuję jak wielkolud, chociaż nie jestem superr-super wysoka (170cm to chyba nie jest dużo xD)

Mudi
Gość

Odkąd u mnie elfy jeżdżą to czasem czekam dłużej na KW żeby nie jechać Regio. W końcu w pociągu nie śmierdzi nie jest ani za gorąco ani za zimno, nie ma tłumów… No i telefon można podłączyć!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Te taktelinki (ciasto) kupujesz czy sama pieczesz?

Oludzie
Gość

Wiesz może Aniu, czy Sokowirownia jest otwarta w niedzielę?
Poza tym polecam dyskont książkowy aros.pl – zniżki po 30% i wysyłają ekspresowo do paczkomatów za 5zł 🙂

Sandra Koryszewska
Gość

Zdziwiła mnie historia z Matrasem. Sama niedawno zamawiałam książki, przyszły po dwóch dniach, smsa dostałam od razu. Może warto zgłosić sprawę niefortunnego zamówienia do kierownictwa tego salonu?

Artinowy Świat
Gość

Rzeczywiscie dużo się dział 😉
A szkoda bo Matras ma naprawdę fajne księżki ;x

lipsticokonthemap
Gość

Koncepcja pamiętania o tańcu i wewnętrznym dziecku to cała ja! "A ci, którzy tańczyli zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" <3

I am Emilia
Gość

fajnie masz że wogole widziałasz morze

vivamaja
Gość

Pociągi osobiście przetestowałam.. i rzeczywiście w porównaniu do tych,
co funkcjonowały wcześniej na tej trasie – dają radę ;d

Twoja tartalinki kuszą… Chętnie bym pożarła kilka ;d
Informacja nt. załatwiania spraw z papierową wersją książki
wywołują u mnie uśmiech – nie mogę się doczekać swojego egzemplarza z autografem! :))

Czarne Espresso
Gość

Ja aronii surowej to nie bardzo lubię, ale robię z niej nalewki, sok też jest niezły. No i dżem, ale pół na pół z jabłkiem 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A wino aroniowe: http://www.aronica.pl/produkty/semi-sweet/? Przepychota ;). Niestety od jakiegoś czasu nie mogę namierzyc go w sprzedaży stacjonarnej.

english24na7
Gość

u mnie Matras jest w porządku – przynajmniej na dostawie można zaoszczędzić 😉 (Toruń) no ale mamy jeszcze empik i inne… a z internetowych lubię też bookcity – zajrzyj, o ile jeszcze nie znasz 😉 kiedy książka trafi na półki sklepowe? 🙂 Gratuluję!

Patrycja Kania
Gość

Widząc z daleka tekst Queen, przeczytałam:"Don't stop meow":)

Czarodzielnica
Gość

Dzięki Tobie odkryłam Sokowirownię, jest tan zdrowo i przepysznie. Podobno teraz mają otworzyć nowy punkt na Długiej.

Czmiel
Gość

Ładne buty! Mnie jest strasznie ciężko znaleźć buty, które nie będą mnie obcierały… Dlatego najczęściej biegam w trampkach 😀

Tesia
Gość

W ten sam sposób co u Ciebie Matras, u mnie spalony jest Manekin – za okłamywanie i niepoważne traktowanie. Wizyta sprzed paru tygodni, miałam mega smaka na pieczarki i oliwki, w menu namierzyłam tylko pozycję pieczarki-szynka, więc pytam kelnerki czy mogę ZAMIENIĆ szynkę na oliwki. "Tak oczywiście nie ma problemu". Zamienili. Przy płaceniu kwota na rachunku się nie zgadzała, przyjrzałam się – "zamienić" w Manekinie oznacza dołożyć za opłatą NIE INFORMUJĄC o tym klienta. Zapłaciłam za szynkę, zamiast której dostałam oliwki, za które też zapłaciłam. Że tak zrobią kelnerka biorąc zamówienie nawet nie pisnęła… Okłamywanie i naciąganie – jedno i… Czytaj więcej »

Talla
Gość

mniam, aż się głodna przez te zdjecia zrobiłam!
też nienawidzę oszustwa ://
świetny post :3

justsayhei.blogspot.com

Pani Malutka
Gość

Mniam, ale narobiłaś smaka!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakiś czas temu pisałaś, że nigdzie nie możesz znaleźć swoich ulubionych ciastek korzennych z Lidla. Znalazłam (chyba te) w sklepie Aldi – może na coś Ci się przyda ta informacja 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przyznam, że nieco zasmuciła mnie sytuacja z koleżanką-hejterką. Niby nihil novi, bo ponoć najlepszym sprawdzianem ludzkiej życzliwości jest odniesienie sukcesu, ale zawiść to jednak przykra rzecz. Namnożyło się teraz tych narcyzów przekonanych, że wszelkie hołdy powinny spływać wyłącznie na ich szanowną personę. Jestem ciekawa reakcji koleżanki na ujawnienie sprawy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Klasyka 😀

Dziennik Urodowy
Gość

Hej Aniu! :)) Świetne masz te czarne buty na obcasie. Początkowo myślałam, że to koturny z Bershki, bo właśnie takowe mam (jeśli chodzi o przód niemal identyczne), ale gdy zobaczyłam bok to rozwiałam swoje wątpliwości! ;)) Podoba mi się, że byłaś na wolontariacie. Lubisz pracę z dziećmi i sprawia Ci to radość. Też zawsze chciałam brać udział w jakimś wolontariacie, może jak będę już na studiach to w końcu się uda. Może niekoniecznie praca z dziećmi, bo wiem, że jestem za słaba psychicznie i nie chcę, by to w jakiś sposób mogło źle wpłynąć na dzieciaki. Ale coś w stylu… Czytaj więcej »

Karolina
Gość

Tyle pyszności, że aż zgłodniałam 😉
Piękne są te zielone buty ;]

A.
Gość

O Boziuu ile pyszności….. te czarne buty są cudne! Sama takich szukałam 🙂 A nad tym zestawem od PO intenstywnie myślę… 😉

http://distinctive-beauty.blogspot.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Buty trochę ciotkowate

Anonimowy
Gość
Anonimowy

… ale biała, kremowa? sukienka piękna

Wilczyca (S.M)
Gość

Oh… ja jestem uzależniona od księgarń i na mojej trasie zawsze mam wszystkie Matrasy i Empiki, ale dużo bardziej polecam Empik. Jest dużo większy wybór i można kupić e-booki na ich stronie internetowej, a jak jakaś książka nie jest dostępna to przyślą ją z magazynu z free do wybranego salonu. * Nie jest to kryptoreklama tylko moje doświadczenia,. Jestem bibliofilem i już mam wyrobioną opinię 😉
Sońka

paranoJa
Gość

wow, mam wrażenie, że ten post jest taki… szybki. czułam się trochę, jakbym rozmawiała z Tobą przez telefon z ograniczoną ilością minut do wykorzystania, a Ty na szybko streszczałabyś mi swój ostatni miesiąc 😀
a teraz mam pytanie – jak zrobione są te ziemniaczane kuleczki? jest to coś w rodzaju kofty? ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Można też kupic takie kuleczki w postaci mrożonej i upiec w piekarniku. One chyba "fachowo" nazywają się dufinki.

Mari
Gość

Bardzo smakowity czas 🙂
Poza tym ja bardzo lubię Matras. Są szybcy, mają ciekawą ofertę i częste rabaty. Myślę, że ze względu na jedną sytuację nie ma co rezygnować z ich usług. Za wszystkim stoi jednak człowiek i czasami marce trudno to wszystko dobrze kontrolować. Czy moderować.
Jak np. w pizzeri w Sopocie kelnerka powiedziała, że nie powie nam, co dobre, bo dopiero dziś ma pierwszy dzień. I się nie zna. Ale pizzę mieli świetną.
Co innego pkp, na jakiś czas przestaję jeździć pociągami.
Pozdrawiam!

Previous
Bloger – to nie brzmi dumnie
SIĘ DZIAŁO 12, 13, 14