Co warto zobaczyć w Bydgoszczy?

Zabieram się za ten tekst jak pies do jeża. Powód? Bydgoszcz wybrałam z rozsądku, nie z miłości. 🙂Ale dostałam właśnie komentarz:

Aniu bylabys tak miła i wskazała mi jakieś ciekawe miejsca (pod tym słowem kryje się wszystko:) ) w Bydgoszczy? Spedze tam jedynie poniedzialek, ale chciałabym nareszcie spojrzec na to miasto przychylniej niż dotychczas. A, i gdzieś już pisałaś jakie sh polecasz, tylko kiedy to było…? 🙂

Dzięki z góry.

I co zrobić? chyba pora coś napisać :))


Gdybym miała przyjechać do Bydgoszczy na zwiedzanie, przyjechałabym pociągiem. Wrażenia murowane – dworzec jest w remoncie :)) A tak na poważnie, to nie wyobrażam sobie zwiedzania Bydgoszczy bez przejścia przez Dworcową aż do Gdańskiej. Pierwsza połowa ulicy pozwala zapoznać się z architekturą miasta. Osoby, które przyjeżdżają do Bydgoszczy z daleka,zawsze mówią, że tu jest jakoś…inaczej 🙂

 Mój ulubiony budynek w Bydgoszczy mieści się przy Dworcowej 63. Przyznam, że nigdy nie interesowałam się architekturą i dopiero dzisiaj sprawdziłam, co się tam mieści. Więcej o budynku tutaj : http://pl.wikipedia.org/wiki/Budynek_Dyrekcji_Kolei_w_Bydgoszczy Z Wikipedii pochodzi też zdjęcie. Ja niestety mam problemy z Internetem i wgrywanie zdjęć to ostatnio koszmar 🙁 Od miesiąca wiszę zdjęcia Zyśce, którą oprowadziłam po Bydgoszczy w ekspresowym tempie :)). Pierwsza połowa Dworcowej to zagłębie lumpeksów ;-)) Jeśli ktoś lubi SH, jest to dobre miejsce na spacer.
Dworcową proponuję iść dalej w dół – od połowy ulica zmienia charakter, znajduje się tam mnóstwo sklepów z obuwiem i odzieżą. Nazwy typu Pamela, Ines, Si&Si i ubrania, które idealnie pasują do tych nazw ;-)))

Moje ulubione miejsce w Bydgoszczy to Sokowirownia : http://instagram.com/p/rMPLUCKdzD/?modal=true
Zdjęcie można powiększyć ;-)) Soki wyciskane na miejscu, wszystko świeże i naturalne 🙂 Niestety tylko na wynos, ale nie wyobrażam sobie ominąć Sokowirowni podczas wizyty w Bydgoszczy. Sok jabłkowy 300 ml kosztuje 3 zł. Jeśli ktoś spróbuje tego soku, nigdy więcej nie będzie chciał innego jabłkowego ;)) Niestety sokowirówka o takiej mocy jest bardzo droga, więc jej zakup oraz zakup owoców nie byłbym dobrym posunięciem z ekonomicznego punktu widzenia. Polecam też skusić się na babeczkę (1,50 zł). Do soku trafia oczywiście skórka, ogryzek i ogonek :))

Nad Sokowirownią, w tej samej kamienicy jest najlepsza stomatolog w Bydgoszczy. Jeśli szukasz dentysty – tylko dr Jagoda Klockiewicz ;-)) Przyjmuje prywatnie w gabinecie sieci Dens, nie wyobrażam sobie iść do jakiegokolwiek innego dentysty. Dr Klockiewicz podjęła się wiercenia w moich kruchych jak plastik zębach, osłabionych przez leki na oskrzela. Polecam z całego Serca :))

Na wprost do Dworcowej, na Gdańskiej jest Hotel Orzeł, również piękny budynek. Dalej można odbić w prawo w kierunku Mostowej. Jest tam rzeźba przedstawiająca mężczyznę przechodzącego Brdę na linie, są też Spichrze.

proponowałabym przejść szybko przez Rynek (nic specjalnego) i wejść w Długą. Długa to ładna uliczka z kocich łbów, jest tam muzeum mydła i historii brudu, najciekawsze w Bydgoszczy. Później można mostkiem przejść na Wyspę Młyńską i zobaczyć Operę.

W pobliżu Mostowej jest moim zdaniem najlepsza gastronomia w Bydgoszczy, czyli Kubryk/Piratto. Niektórzy zachwalają sieciówkę z naleśnikami (Manekin), inni zarzekają się, że będąc w  Bydgoszczy, trzeba zjeść coś u Sowy.

Jeśli ktoś ma więcej czasu, można pokusić się o wizytę w Myślęcinku (ogród botaniczny, ogród zoologiczny).
Natomiast jeśli mamy ochotę pochodzić po SH (znam takich, co uprawiają lumpeksową turystykę ^^) to koniecznie trzeba przejść całą ulicę Śniadeckich i zajrzeć na róg Gdańskiej i Świętojańskiej.


Bydgoszcz nie jest moim ukochanym miastem, nie oddycham jej powietrzem i po dniu w niej spędzonym, z ulgą wsiadam do pociągu/autobusu.
To jedno z tych miast, gdzie co krok można zaciągnąć “chwilówkę”, a co drugi ulotkarz Cię do tego namawia przez wręczenie żółtej karteczki.

Jestem jednak pewna, że Bydgoszcz ma swój urok i liczę na to, że w komentarzach padną ciekawe propozycje. Kto wie, może pokocham Bydgoszcz?
Dla mnie ma ona sens jako przystanek przed zwiedzaniem Torunia, chociaż nie czuję się zaangażowana w lokalną wojnę Bydgoszcz vs. Toruń . Mieszkam pomiędzy tymi dwoma miastami i najbardziej ucieszę się wtedy, gdy oba miasta zaczną ze sobą współpracować :))


Sorki za milczenie na blogu! Teraz jadę nad morze, więc nie obiecuję poprawy 🙁











Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vivamaja
Gość

Hmmm… Sokowirownia to jest rzeczywiście fajne miejsce…Ja mogłabym od siebie polecić lody na przesmyku obok hotelu "Pod orłem" ku parku Kazimierza Wielkiego – najlepsze lody w mieście (poza Bydgoszczą też lepszych nie jadłam!).Jeśli chodzi o gastronomię – TramWay jest świetnym miejscem! ..i można dobrze zjeść, i jest przyjemny, niepowtarzalny klimat w knajpce 🙂Do pochodzenia jeszcze tradycyjnie Wyspa Młyńska, gdzie ostatnio pojawia się wiele ciekawych eksponatów… dodam też moje ulubione parkowe miejsce w mieście – Ogród Botaniczny UKW. Bajkowy park i to w centrum miasta!A jeśli chodzi o muzea i miejsca kultury – Bydgoskie BWA jest absolutnie warte odwiedzenia, tak samo… Czytaj więcej »

vivamaja
Gość

zapomniałam jeszcze o muralach w różnych częściach miasta… cudowne!
mój ulubiony – słowo "czas" przedzielone na pół!
…i Estrada <3 miejsce najlepszych koncertów w mieście!
(Dodałaś ten post, a mi co chwila przychodzi do głowy to, co kocham w moim mieście… ;d)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja polecam park nad kanałem bydgoskim jako świetne miejsce na piknik, trzeba tylko przejść kawałek od ronda grunwaldzkiego (po drodze jest naprawdę ładnie) i po prawej odnajdujemy świetną polankę 😀Najlepsze frytki – zdecydowanie w kebabie, który znajdziemy idąc od pubu Jack, ewentualnie od Placu Kościeleckich w kierunku chińskiej patelni na samym początku długiej. To taki mały budyneczek 🙂Dla wielbicieli pięknych kamienic – ulice w pobliżu parku (tego z posągiem Łuczniczki, którego nazwy nigdy nie pamiętam;p) a pięknych poodnawianych willi – okolice Karłowicza, Chopina i kiedy wysiądziemy na przystanku Sułkowskiego/UKW i odrobinę się cofniemy i skręcimy w lewo 🙂 Świetna jest… Czytaj więcej »

MeSzka
Gość

Ah, uroki Bydgoszczy 🙂 sama też wybrałam z rozsądku. Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego miasta ale po prawie roku zmieniłam zdanie 🙂 Od siebie dodam jeszcze:– Całkowicie zgadzam się, że Gdańska i Dworcowa są cudowne! I te kioski/stragany z kwiatami! – W sokowirowni jeszcze nie byłam, ale na pewno nadrobię to w październiku 🙂 – Najlepsze lody tylko w Sowie. Może nawet nie same lody, chociaż są pyszne, ale te wafelki! Nigdzie indziej tak dobrych nie jadłam. – Koło Focusa (od strony Jagiellońskiej) otworzyli stosunkowo niedawno bardzo przyjemną kawiarnię, nie pamiętam niestety jak się nazywa, warto jednak… Czytaj więcej »

Alicja - Kotek Pstrotek
Gość

Ze cztery lata nie byłam w Bydgoszczy, ale ten czas leci… Ze swojej strony polecę lody u Sowy, te 4 lata temu mieli też pyszne koktajle owocowe. Czasem w tamtych okolicach można było trafić na śmiesznego pana z gitarą w welurowych, bordowych dzwonach – dodatkowa atrakcja 😀
Swego czasu byłam związana z bydgoskim Muzeum Fotografii, bardzo polecam, ale to niestety na inny dzień tygodnia niż poniedziałek.
A co z domkiem z wierszem Banacha na ścianie? Rzeczywiście stoi tam teraz jakiś kompleks biurowo-usługowy, a wiersz został "przeniesiony"?

Daria
Gość

Najlepsze lody w Bydzi są w Cukierniach Staropolskich – duży wybór smaków i gałki nakładane "od serca", a najbardziej klimatyczne miejsce to według mnie prastary Wyszogród [rzut beretem od Fordońskiej, jakiś kilometr przed mostem] i jeszcze mój ulubiony lumpik – róg Glinki/Ujejskiego

I am Emilia
Gość

opinełam kikla miejst na odpoczynek ale może ja zrobię taką notkę , no oczywiście że Bydgoszcz jest najlepsza , ja jestem w Bydzi

http://www.iamemilia.blogspot.com/

roksanaj
Gość

Ja mieszkałam przez jakis czas w Bydgoszczy jednak na studia wybrałam Koszalin. Nie mogę długo siedzieć w jednym miejscu i dlatego musiałam stąd "uciec" 😉 Ale sh mają genialne haha 🙂

paranoJa
Gość

łooo! a ja przez cztery lata mieszkania w Toruniu, w Bydgoszczy widziałam tylko jeden klub i okolice Fordonu, bo też był tam jakiś koncert 😀 następnym razem, jak będzie okazja, nie odpuszczę Sokowirowni! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jako mieszkanka Bydgoszczy która tu przyjechała totalnie w ciemno 7 lat temu mam kilka swoich miejsc. Choć niestety najprawdopodobniej to są moje ostatnie miesiące w Bydzi. Nie znalazłam tu pracy i cóż chyba czas spakować walizki i ruszyć w Polskę za pracą zapewne w moje rodzinne strony czyli okolice Warszawy. Bo i poszukiwania pracy w Warszawie bezskuteczne…CO do miejsc:1. Od początku mieszkam w centrum i to co mi się podoba to parki małe miejskie dające fajny relaks i odskocznię od ciągłego biegu: park Kochanowskiego przy Filharmonii i Teatrze mam po sąsiedzku i dużo czasu w nim spędzam lubię również Kazimierza… Czytaj więcej »

Sonnaille
Gość

Uwielbiam Gdańską i Park Witosa, moje tereny. 🙂 Ja Bydgoszcz wybrałam ze względu na bliską odległość do mojego rodzinnego domu (100km) i choć nie zachwyca, to lubię to miasto. 🙂

Wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam o istnieniu Sokowirowni. Dzięki za cynk!

Sonnaille
Gość

PS. Polecam pijalnię czekolady na wyspie młyńskiej, warto tam zajrzeć na poprawę humoru. 😉

Ruda Rudość
Gość

Aniu, rok temu w czerwcu byłam w Bydgoszczy na dwa tygodnie. Dojeżdżałam prawie codziennie do Myślęcinka, bo był tam jak co roku plener snycerski, w którym mogłam wziąć udział. Moja rzeźba gdzieś stoi, tylko nie wiem gdzie. Niestety nie zabezpieczają rzeźb, bo to ma być sama natura, co w efekcie daje spruchniałe drewno po roku lub dwóch 🙁 Gdybyś widziała pawia długiego na trzy metry – wiedz, że to mój :)))

Tak w ogóle Bydgoszcz jest bardzo fajnym miastem, chętnie bym wróciła!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam naleśnikarnię na Fosza. 🙂 A także ciacho od Sowy np. w Focusie. 🙂

ernestyna
Gość

Byłam w Bdg, szału nie było…Jedyne co mi sie podobało to Wyspa Młyńska i spichrze 🙂

Piwnica z Oknem
Gość

Ja akurat przyjechałem na weekend do rodziców do Bydgoszczy i powiem szczerze, cieszę się, że już wracam do Gdańska 🙂 Dworzec rzeczywiście jest w rozsypce, ale moim zdaniem Bydgoszcz wygląda lepiej bez niego niż z nim. 🙂

Przez wszystkie lata, gdy tu mieszkałem, Bydgoszcz zawsze wydawała się do bólu nijaka. Po lekturze komentarzy na mojej twarzy zagościło nie lada zdziwienia; potraficie spojrzeć na to miasto z perspektywy, która jest mi zupełnie obca. Fajnie coś takiego czasem przeczytać 🙂

Czarodzielnica
Gość

Jeszcze nie byłam w Sokowirowni, ale na pewno pójdę. 🙂Bydgoszcz uwielbiam i kocham nawet pomimo jej wad. 🙂1.Dla mnie najpyszniejsze miejsce to Manekin, cudowne naleśniki i dobry stosunek jakości do ceny.2.Jak lody to tylko u Sowy. Najpyszniejsze 🙂 (Szkoda tylko, że Sowa właśnie tak zmienia nam teraz Starówkę, strasznie wąskie jest teraz to przejście).3.Uwielbiam Myślęcinek. Od siebie mam do tego zielonego miejsca tylko 10 minut rowerem. Najbardziej lubię park botaniczny, szczególnie wiosną i jesienią robi duże wrażenie.4.Marina gdzie można wypożyczyć kajaki albo rowerki wodne i spojrzeć na Bydgoszcz z zupełnie innej strony. Po takiej eskapadzie można wylegiwać się na Wyspie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja Bydgoszcz kocham! Prawdą jest, że jest tu jakoś inaczej… Zawsze gdy przyjeżdżam do mojej chrzestnej (a spędzam u niej dużo czasu, zwłaszcza w wakacje i ferie do niej przyjeżdżam, mimo że mam 100km do niej:)). No mam 14 lat, to fakt, a Bydgoszcz kocham za:1. Przede wszystkim LUMPY – serio, bez tego wizyta się nie obejdzie 😀2. Dużo miejsc do 'bycia', bo w mojej miejscowości to nie dość, że 3 restauracje na krzyż, park mam nijaki i to na drugim końcu miasta, po prostu wiocha zabita dechami 😀3. Tramwaje! Serio kocham, kocham tramwaje i jak jestem tam to tylko… Czytaj więcej »

Previous
Na poprawę humoru :)
Co warto zobaczyć w Bydgoszczy?