Instagram has returned invalid data.

SIĘ DZIAŁO (9)

Hej! W końcu mam chwilkę czasu na naskrobanie o tym, co było.Właśnie miałam chwilowy atak furii, bo nie było mnie w domu akurat przez godzinę, podczas której przez jedyne 10 minut tego dnia padał deszcz. Nie zdążyłam dobiec, na innych liczyć nie można. Cóż, nie moje skarpetki zmokły 😉

Konkretne foldery do podsumowań tygodnia, nazywam dość bezrefleksyjnie, totalnie nieświadomie. Obecny nazwałam słowem “pilnowanie” i uświadomiłam sobie to własnie przed chwilą. Tak się złożyło,że wpadłam w dość frustrującą sytuację, polegającą na pilnowaniu kogoś, przez prawie cały tydzień. Ów ktoś jest w takim wieku, że nie chodziło o organizowanie czasu ani animowanie go, tylko właśnie o takie doglądanie. Teoretycznie – mało zajmujące. Praktycznie – totalnie frustrujące i wysysające energię, bo trzeba siedzieć na czterech literach i nie można nigdzie się ruszyć. Jak na złość – było pięknie, słonecznie i chciałoby się wyskoczyć nad jezioro. Albo zrobić projekt w Projektorze. 🙁

Kot chował się po kątach, w poszukiwaniu cienia, bydgoska sokowirownia skusiła mnie pysznym sokiem jabłko-banan, a kanapki ze szczypiorkiem i pomidorem znikały z prędkością światła. To jedne z nielicznych kanapek, które nie smakują mi na ciemnym pieczywie 😉

Na blogu przyznałam się do oglądania W11 i podsumowałam tydzień numer osiem.

Kocham poziomki i udało mi się wyrwać do lasu w celu ich nazbierania 😉 Na zdjęciu oszustwo, bo te w pudełeczku kupiłam na okolicznym targu za 3 zł. Niestety to nie ten urok, co jedzone prosto z lasu, ale i tak są pyszne :))

Na blogu zadawaliście mi pytania, a ja odpowiedziałam już na 50 z nich : PART I, PART II. Kolejna ćwiartka niebawem 😉

Nie wierzę w to sama, ale cały tydzień chodziłam w… jednej kiecce! Lekka, nic nie waży i schnie po praniu w kilka minut 😉 Zmieniałam tylko buty, albo płaskie sandały, albo obcasy, lub dokładałam jeansową kurtkę 😉

Buty są mega wygodne, żałuję, że nie kupiłam więcej kolorów 🙁 Nie są zdarte, chyba się jakiś paproch przypętał 🙂

W piątek wyskoczyłam do Warszawy na warsztaty dla dziennikarzy. Chodziło o mięso QAFP , zasady przyznawania symbolu i jego jakość… plus grillowanie pod okiem mistrzów kuchni 😉 Najpierw wykorzystałam czas między pociągiem a warsztatami, na poznanie kolejnej czytelniczki. Tym razem zgłosiła się przesympatyczna Ola, która pokazała mi swój ulubiony lokal – Wrzenie świata. Wypiłam pyszne smoothie banan+masło orzechowe 😉 Cieszę się, że poznałam Olę, bo to bardzo sympatyczna, pełna pasji studentka historii sztuki. Zawsze, kiedy poznaję kogoś ze swoich czytelników, jestem pod wrażeniem tego, jakimi pozytywnymi ludźmi jesteście :)! Zawsze informowałam na facebooku, że pojawię się w jakimś mieście. Koleżanki-blogerki od kilku dni informują mnie, że facebook znowu tnie zasięgi czyli krótko mówiąc – informacje nie docierają do wszystkich. Fejsowi chodzi o wykupienie płatnej reklamy… Jak wiecie, nie traktuję bloga komercyjnie, chociaż korzystam z fajnych akcji, które blogowanie mi umożliwia. Jeśli miałabym kupować reklamy na facebooku, musiałabym częściej godzić się na posty sponsorowane, lub nie filtrować ofert –  a tego robić nie chcę 😉 

Proponowane rozwiązania :

Zaobserwowanie mnie na INSTAGRAMIE
Kliknięcie na moim fanpage pod “lubisz to” opcji “otrzymuj powiadomienia”
Kliknięcie pod ty postem , lub w prawym panelu “follow me on bloglovin“, lub zostanie obserwatorem google. Dotyczy to oczywiście tych, którzy chcą być na bieżąco, albo nie przegapić kolejnym razem możliwości poznania się 🙂 Poznawanie czytelników jest baaaaardzo fajne! 🙂 Nie chciałabym, aby blog był tylko on-line, poza siecią, życie jest dużo ciekawsze 🙂

Warsztaty QAFP były ciekawe i smaczne ;-)Rzecz rozegrała się w warszawskiej Villa Foksal, i chociaż nie jestem fanką mięsa, to docenia sens istnienia czegoś takiego, jak znak jakości. Między innymi chodzi o to, aby te zwierzaki które rosną nienormalnie szybko, nie mogły być surowcem do produkcji kiełbas i szynek, czy kotletów. 
Jestem wielką fanką tart, szczególnie teraz, kiedy jest mnóstwo sezonowych owoców. Szukam dobrego przepisu na krem :)) Materiały z konferencji dostałam na uroczej śwince – to chyba najładniejszy pendrive jaki mam ;-))  W bonusie : zatłoczony pociąg i …awizo. Koszula o której pisałam w “jak kupować z Chin” właśnie doszła. No ok, ja musiałam się po nią przejść, bo widocznie była dla listonosza za ciężka… :-)) Pokażę niedługo, byliście ciekawi jakości z Chin i różnic między sieciówkami a ebayem. Dodam, że materiał do analiz ciekawy, bo Chińczyk dodał metkę z ceną dużo wyższą niż deklarowana i mogłam mieć problemy z cłem.

Pisałam też o zdrowotnych korzyściach płynących z jedzenia czereśni i o tym, dlaczego nie warto czytać dupelka.  No i baaaaaaaaaaaaardzo wciągnęłam się w instagram, chwytam momenty 😉 (mój profil). Czuję się trochę jak kronikarz, trochę jak podglądacz pysznych posiłków i ciekawych żyć innych osób.Dozuję z umiarem 🙂
W niedzielę wybrałam się po nowe poduszki – mała rzecz, a cieszy 😉 Przypadkiem spotkałam plenerową siłownię, to był mój pierwszy raz! Nie mogę się doczekać czasów, kiedy w małych miasteczkach takie atrakcje wyrosną koło placów zabaw. Na moim osiedlu nie ma ani jednego dla dzieci, co tu mówić o dorosłych 🙁 Fajny schemat : dziecko bawi się na huśtawce, mama zrzuca kilogramy 😉  Uwielbiam też fasolkę szparagową, niestety wersja z bułka tartą jest równie pyszna, co niezdrowa, więc pokusiłam się o domowy sos czosnkowy i koperek, bo skończyła się pietruszka 🙂 Lepsze, niż z bułką! Zaczytałam się w kolejnej genialnej książce, a właściwie sklejce wybranych autobiograficznych tekstów Hermana Hesse. Uwielbiam tego autora. 🙂
Jak widać – nic specjalnie specjalnego :))
Z uśmiechem pozdrawia wiatrem czesana, bezmakijażowa Ania 🙂

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

71
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
36 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
ItysiaIzabelaAnonimowyAniamalujetlusta_papuzka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pięknie wyglądasz 🙂 Skąd sukienka? Jeśli możesz odsprzedać, napisz czy to rozmiar 36/38 i jaka cena. Jest śliczna!

Izabela
Gość

Moje zamówienie z Chin dziś przyszło i jestem zadowolona. Dzięki jeszcze raz za post o zamawianiu bo to dzięki Tobie odważyłam się to zrobić 😀

Izabela
Gość

delikatną, letnią, białą sukienkę 🙂 jest świetna! 😀

Karolina Sheep
Gość

Śliczne buty !! Gdzie kupione ? Ogólnie te zdjęcia jedzenia… powodują że jestem właśnie głodna hah 😀

karolablogg.blogspot.com

Kangarooo
Gość

ale ślicznie wyglądasz! od Hessego musiałam przeczytać wilka stepowego na studia i z jednej strony mi się podobał, a z drugiej myślałam, że zajdę czytając te rozwlekłe filozofie eh :p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania, mam dobrą wiadomość 🙂 niedaleko mojej miejscowości w miasteczku gdzie mieszka kilka tysięcy osób wybudowano właśnie taki plac, jest tam miejsce dla dzieci, dla tych którzy chcą zgubić kilogramy też jest 🙂 jest masa przyrządów, i co lepsze ludzie często tam zaglądają! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania, najlepszy krem do tarty to zwyczajny serek homogenizowany. Godzinka w lodówce i robi ię naprawdę zwięzły, można spokojnie kroić.

Karola S.
Gość

Śliczna jest ta sukienka 😉 Tydzień bardzo fajnie opisany, tylko co do konferencji na temat mięcha nie jestem przekonana – ale to chyba dlatego, że coraz bardziej ciągnie mnie do odstawienia go w większej części.

Pani Strzelec
Gość

Sukienki to najlepszy wybór na lato! Po domu można chodzić w samej bieliźnie, na wyjście wyciągnąć z szafy dowolną sukienkę, do tego jeszcze buty i w dwie sekundy jesteśmy gotowe, bez dumania nad dopasowaniem kolorów, wzorów, fasonów 'góry' i 'dolu'.

m
Gość
m

Jaka Ty jesteś promienna :).
Chętnie wklepię przepis na krem do tarty, daj tylko znać czy wolisz bardziej zwarty czy raczej luźny? A fasolkę zamiast bułką można posypać orzechami albo sezamem zmielonym w blenderze, do tego trochę oliwy, czosnek, natka pietruszki i jesteś w niebie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobry jest serek macarpone z dodatkiem białej czekolady w roli kremu do tarty.

tlusta_papuzka
Gość

Sezamowa pasta = tahini 🙂 Świetna rzecz, można sobie ukręcić domowy hummus w 5 minut (no, nie licząc obierania cieciorki 😉 )

Kasia Gdańsk
Gość

Hej. Możesz mi wysłać na email przepis na te 2 kremy i fasolę? Katharina032@wp.pl

Kasia Gdańsk
Gość

Bardzo ładna sukienka i buty! Wyglądasz kwitnąco 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Za to Cię lubię, za życiową energię, uśmiech i brak wyidealizowanego ąę udawanego na potrzeby bloga życia, czyli specjalnych serwetek i dekoracji posiłków czy wymalowania i przestylizowania 🙂 Są i normalne kanapki i ładne rzeczy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Te "normalne kanapki" to akurat tzw. martwa żywność ;p nie ma czym się szczycić. na blogach idących z duchem czasu to już rzadkość.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No ale wiesz, prowadzisz bloga również od strony medycznej, żywieniowej a tu nagle widzimy takie "żarło", które nie przemawia za zdrowym odżywianiem. Po prostu zdjęcia sobie, zalecenia żywieniowe które proponujesz sobie, dysonans. Ja nie wiem jak Ciebie odbierać… czy można Ci zaufać, ponieważ prowadząc takiego bloga jesteś autorytetem dla wielu odwiedzających, zmagających się z różnymi dolegliwościami, one sobie cenią Twoje rady może nawet traktują jak guru, natomiast Twoje odżywianie stanowi jakieś oderwanie od zaleceń. Szczególnie kiedy pokazujesz jedzenie wysoko przetworzone fast foody właśnie tę martwą zywność, to nie idzie w parze z dbaniem o zdrowie, ze świadomym odżywianiem, szczególnie ze… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ludzie, wyluzujcie, tu jest tylko kawałek ciasta i tarta z owocami. Widzę też fasolkę, zdrowe soki , dużo warzyw, poziomki i pomidora. Kwałek kruchego ciasta i białego chleba to nie zbrodnia. Zajrzałam na instagram – pozornie sporo przewinień : pizza, czekolada, ciasto. Ale obok czereśnie, wieeeeelki talerz warzyw, ryby, fasola, soki. Jeśli pomyślę racjonalnie, to wiem, że każdego dnia zjada śniadanie, obiad, kolację, pewnie jeszcze ze 2 posiłki i jakieś przegryzki. Nie widzę nic tak bardzo śmiercionośnego, tym bardziej jeśli rzeczywiście codziennie je imbir i papryczki , to trawienie i dezynfekcja układu pokarmowego działają na dobrym poziomie i w takich… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobrze, ze zmienilas szablon. Poprzednio jak klikalam:" czytaj dalej" to smartfon nie otwierał strony. Teraz działa perfekcyjnie.

tlusta_papuzka
Gość

A właśnie (i a propos), chyba zeżarło Ci punkt 3 na samym dole strony.

Donnalavita
Gość

Sukienka prześliczna! I Ty oczywiście w niej! A fasolki z sosem muszę spróbować 🙂

Vickey
Gość

U mnie w miasteczku (5-8 tys mieszkańców) mamy 5 placow zabaw i do tego 3 silownie obok. Hej, moge wiedziec ile masz wzrostu? 😀 nie wygladasz na 34, duzo kobiecej. :3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jak tam twoje wyzwanie makijażowe? Polubiłaś codzienne nakładanie "tapety"? 😛 bo na zdjęciach widać, że coraz częściej chodzisz pomalowana, to super, że w końcu się przekonałaś! wyglądasz o wiele dojrzalej 🙂

Wiolaaa
Gość

Zazdroszczę, że masz tyle energi i pomysłów 🙂

Steam Style
Gość

Poziomki można dość łatwo wyhodować własnymi siłami, nawet na balkonie, niby to nie to samo, co leśne, ale o niebo zdrowsze niż kupowane 🙂 Sukienkę masz prześliczną i bajecznie w niej wyglądasz, choć nie ukrywam, że sama chętnie bym w nią wskoczyła 🙂 A Hesse jest super 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu podejrzewam, że u Ciebie "lada moment" wybudują taką siłownię 🙂 Zauważyłam, że takie siłownie są teraz strasznie popularne i dobrze. Zarówno bardzo często je spotykam jak i ludzi na nich ćwiczących w każdym wieku, ostatnio nawet rozmawiałam ze starszą ćwiczącą Panią która na co dzień porusza się o balkoniku. To spotkanie uświadomiło mi skoro taka starsza osoba ma tyle energii i motywacji żeby się ruszać to ja w swoim wieku tym bardziej 🙂

Marta
Gość

Aniu, Twoje włosy wyglądają coraz ładniej! 🙂

Bell
Gość

Jeżeli będzie w okolicach Katowic bardzo chętnie się z Tobą spotkam 🙂 Sama zbieram się do zamówienia z chin kilku pierdółek, ale boję się, że jak zacznę to już nie skończę… 😉
Oczywiście zapraszam do siebie i czekam na nowe posty! :**
Bell

Paulina
Gość

O rety! Za poziomki dałabym się pokroić!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej, mogłabyś polecić mi jakąś zagraniczną strone na której mogłabym znaleźć jakieś najnowsze badania i medyczne artykuły, moja ciocia choruje na reumatoidalne zapalenie stawów i chociaż próbuje wszystkiego czego mogła się dowiedzieć od lekarzy czy z polskich książek na ten temat jest tylko coraz gorzej, a chciałabym jej jakoś pomóc 🙂

Mila
Gość

W moich okolicach, na Dolnym Śląski mamy dwie plenerowe siłownie – jedna w mieście 30 tyg. mieszkańców, a druga na wiosce zaraz obok mnie, gdzie jest jakieś 800 mieszkańców 🙂
A co do zasięgu na FB, to jeżeli dana osoba kliknie kilka razy "lubię to" albo udostępni twój status to będą pojawiały się na jej tablicy wszystkie Twoje posty, bo po prostu FB notuje, że strona jest dla danej osoby interesująca. Sama tak robię i działa 😉

Ambasada Urody
Gość

Świetna sukienka! Faktycznie, działo się 😉
U mnie z kolei na prawie każdym osiedlu jest taka plenerowa siłownia 🙂

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Zrobiłąm się głodna! Bardzo apetyczne zdjęcia:).

ważki
Gość

Super sukienka! I te poziomki… 🙂 Ciekawe swoja drogą, czy działają podobnie do truskawek (chelatująco)? 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W sukience wyglądasz prześlicznie, szkoda, że takie cuda trudno upolować teraz w sklepach…
Troszkę mnie nie było i z przerażeniem widzę, że nie ma już motywacyjnych poniedziałków i rozwojowych czwartków? A może się mylę i coś przeoczyłam? Będę wdzięczna za oświecenie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sukienka slicznie i bardzo Ci pasuje, zarowno do figury jak i typu urody. Przeczesalam Allegro w poszukiwaniu podobnej, niestety trafilam na taka tylko w rozmiarze 40 – http://allegro.pl/dorothy-perkins-sukienka-kwiaty-jak-zara-roz-40-i4420623388.html . Sama nosze 36 i chetnie bym taka przygarnela. Linka zamieszczam, bo widze, ze nie tylko mi sie ona strasznie spodobala. Jesli uznasz to za spamowanie, mozesz smialo usunac ten komentarz:) Milego dnia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fantastyczny blog, fantastycznie przedstawione. Wyglądasz wspaniale.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To są kanapki z chleba bezglutenowego? Bo cos ostatnio pisałaś, że przerzucasz się na dietę bezglutenową? Atu bułka tarta, tarta… ;p aha i nie bardzo rozumiem tego -> pisałaś niedawno, że ktoś zapytaniem o to czy wyjeżdżasz na wakacje sama czy z towarzystwem wkracza w prywatność… serio? aa co w tym osobistego? A tu nagle wczoraj czytam pytania i odpowiedzi i sama odpowiadasz na pytania baaardzo osobiste o brak miesiączki i protezę. Porównaj to, jaki ciężar prywatności zawierają te 3 pytania. Co do dwóch ostatnich nie miałaś obiekcji, a tamto o wyjazd, a nikt cię nie szarpał o szczegóły przecież… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No to jesteś jakaś inna niż większość dziewczyn 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Śliczna sukienka Aniuuuuu!

Itysia
Gość

Projektor nadal aktualny? Jak tak to kiedy? 🙂

Previous
Czego o mnie nie wiecie? Part II
SIĘ DZIAŁO (9)