Instagram has returned invalid data.

Się działo 10

O kolejnym tygodniu, ciekawym blogu i o tym, czy kujawsko-pomorskie ma jakikolwiek sens na turystycznej mapie wakacji.Ten tydzień minął błyskawicznie. Pogoda rozpieszcza, a ja przed komputerem staram się siadać tylko wcześnie rano i wieczorem. Nawarstwiło mi się  przez to maili do przeczytania, komentarze też smętnie czekają na swoją kolej. Postaram się nadrobić jeszcze dzisiaj!

Mimo to, na blogu pojawiło się “się działo nr 9” i kilka innych tekstów. Szczególnie polecam te w rozwojowym klimacie, np. historie o żmijach czy o tym, aby nie przestawać być dzieckiem. Zrobiłam kiedyś ten błąd, próbując podejść do życia bardzo poważnie. W sumie to miałam śmiertelnie poważny problem (technicznie: wciąż mam, bo nie ozdrowiałam:)) i bardzo żałuję tamtej spiny 😉 Nie chciałabym, abyście i Wy żałowali 😉

Pojawiła się porcja kolejnych odpowiedzi na Wasze pytania .

Tymczasem ja cały tydzień starałam się układać tak, aby gdzieś w gąszczu papierkowych spraw i pracy, znaleźć czas na życiowy fun.

W ten sposób wprowadziłam w życie własną radę, o byciu turystą u siebie (klik na grafikę):

Postanowiłam pobujać się trochę po okolicy 😉

Na pierwszy strzał poszło moje własne miasteczko (Solec kujawski). Zabawne, że dopiero gdy podjęłam decyzję o tym, że nadchodzi czas zmiany miejsca zamieszkania, zauważyłam, że miasto ma swój klimat i jest całkiem fajne.

W soleckim JuraParku powstało zdjęcie na huśtawce 😉 Dla niewtajemniczonych – to taki park z figurami dinozaurów 1:1, placem zabaw, mini parkiem rozrywki i kinem 5d. Jeśli coś pominęłam, to jest to muzeum 😉 Chociaż mieszkańcy Solca mają darmowy wstęp, nie byłam tam bardzo dawno!

Inne zdjęcia pokazujące, że Solec ma potencjał : jeden, dwa, trzy, cztery, pięć.

Pod dwójeczką skrył się staw nad który bujam się czasem rowerem. To znaczy jego okolice. W ten sposób spędziłam jeden wieczór (tym razem nie natknęłam się na żmiję ;-))

Nie chcę za bardzo kopiować instagramowych ujęć, ale poza Juraparkiem i stawem, byłam też nad innym stawem, tym razem prywatnym. Zazdrość level 600 ;-)) Chciałabym kiedyś mieć na podwórku (to znaczy : na zajebiście wielkim terenie) taki staw 😀 

Od biedy uszedł też basen 😉 

Innego dnia padło na klimatyczny Toruń, lubię tam czasem wpaść na jeden dzień. A od kiedy i do nas dotarły nowe pociągi (na razie tylko dwa, ale zawsze!), jeżdżę do Torunia specjalnie na lody 😀

Muszę w końcu przysiąść i opisać co warto zobaczyć w Bydgoszczy i Toruniu. Może miasta się pogodzą i projekt BiT City wypali, Solec leżący na środku tej trasy też by skorzystał ;-)) 

A i jeszcze jeden, najfajniejszy #darlosu od Avonu:

Wszystkie te szminki są genialne! Rzadko robię takie posty, ale tym razem musi być, bo to moi ulubieńcy ;-))

Ostatnio spodobał Wam się najnowszy tekst : “Zawsze będą mieć ale.Idź do przodu“. Idę coś zjeść i zaraz ogarnę komentarze.
Tymczasem polecam dwa fajne blogi:

http://www.polishpea.blogspot.com/

http://teonanakat.blogspot.com/

😉

PS.więcej mnie jak zawsze na instagramie

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

39
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
SłonecznikAniamalujeAnonimowyOlga GroszekJustinee Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak dla Torunia i Bydgoszczy i dla szminek 🙂 Lubię jak zbierasz teksty w jedną klamrę i robisz posumowania, przegapiłam żmije 🙂

Mona Te
Gość

Ajjj, te szminki są bajeczne <3 W ogóle pięknie Ci w niebieskim, wiesz? 😀

BEATA REDZIMSKA
Gość

Aniu a ja kiedys jezdzilam z Bydgoszczy do Torunia specjalnie na barszcz i barzo pikantna pizze gdzies w centrum miasta. Czego nauczyla mnie moja mama. Ktora z kolei wyniosla to z czasow studenckich. A do Solca jezdzilam na koncerty znanej grupy wlasnie z Solca. Tyle ze w zaden sposob juz nie moge przypomniec sobie jej nazwy. Pozdrawiam Beata. Ps przpraszam za byki . Pisalam z komorki

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam trochę pytanie nie na temat, Ale ile masz wzrostu? To trochę moją obsesja, więc przepraszam, ale sama mam ok. 178, a wydaje mi się, że też jesteś wysoka 🙂Bardzo ładne zdjęcia, a te szminki <3 fajnie, że sobie odpoczywasz 🙂 Mi bardzo spodobał się post o tych wiecznych 'ale'. Zmotywował mnie , żeby trochę odważniej się zachowywać, ubierać i ogólnie małe kroczki podjąć. Bo ile można się samemu wycofywać już na starcie? Kto będzie dbał o nas tak dobrze jak nie my sami? Bardzo lubię Twojego bloga, a trafiłam tu szukając informacji o hula hop. Kto by pomyślał 🙂… Czytaj więcej »

Paulina C
Gość

Kurcze, odeszłam z Avon rok temu a teraz takie fajne szminki wypuszczają 😀

Jola Góralczyk
Gość

koniecznie opisz co warto zobaczyc w toruniu bo za 2 tygodnie się tam wybieram :))

Kinga Kornacka
Gość

Wiedziałam że skądś kojarzę tą okolicę na zdjęciach! Toruń pozdrawia! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jak sie nazywaja te szminki z avonu ?:)
Paulina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wymieniła kolory i nazwy na instagramie nie umiem ci skopiować z telefonu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziekuje 🙂
Paulina

ona
Gość

Ja mieszkałam w Bydgoszczy przez 6 lat i było mi obojętne to miasto, ale miałam ładny widok z okna, bo na Łuczniczkę i pod kamienicą tramwaj, czyli bardzo wygodnie. Widziałam zoo i byłam w myślęcinku rowerem :). W Bydgoszczy jest pełno zabytkowych kamienic, bo kiedyś na krajoznawstwie mieliśmy zrobić trasę po Bydgoszczy. A do Torunia zawsze się miałam wybrać, bo to blisko i tanio, a tak wyszło, że nie pojechałam :), to teraz zamiast 5 zł zapłacę 20 za bilet, ale pojadę chociażby do Hebe i Terranowy jak jeszcze jest ? i kupię pierniczki. A jeszcze jedno w tą niedzielę… Czytaj więcej »

make-up freak
Gość

Ja się saram nie spinać, ale nie zawsze mi to wychodzi, problemy życiowe czasem dołują, ale są wakacje i korzystajmy z tej chwili wolności:)

KasiaS1980
Gość

Toruń miałam okazję trochę pozwiedzać, piękne miasto. Od lat wybieramy się do Wrocławia, ale nie potrafimy tam dotrzeć 😉

Magda Lena
Gość

O taaak często nie doceniamy miast, w których mieszkamy! Z resztą podobnie jest z krajem. Wszyscy "rzucamy się" na zagraniczne wycieczki, a wiele z nas nie podróżuje w ogóle po Polsce. A do tego parku z dinozaurami się wybieram, ale z Warszawy daleko 🙁

Justinee
Gość
Justinee

Jako, że mam ostatnio bzika na punkcie sukienek, ta błękitna ze zdjęcia mnie urzekła, zdjęcie również bardzo ładne:) A, że śledzę instagram widzę, że Solec warto zwiedzić! I dziękuję za odnośnik do blogów, teonanakat i ja polecam! 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Właśnie, przeoczyłam wcześniejszą odpowiedź i żałuję, że w mojej mieścince takich tanich lumpeksów brak, bo tunika jest obłędna!

Niemoralna
Gość

Jestem psychofanką szminek, więc muszę to zrobić: JAAAAKIE PIĘKNE KOLORY!
Uwielbiam te podsumowujące wpisy, wtedy wszystko nadrabiam.
Nigdy nie byłam w Twoich stronach, może kiedyś się wybiorę.
Ślę pozdrowienia!

Karolina
Gość

Zawsze chciałam pojechać do Torunia, ale ode mnie to kawał drogi niestety. Ale może kiedyś 😉
Zdjęcie jak siedzisz na murku w niebieskiej sukience-piękne 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przyłączam się do komentarzy komplementujących Ciebie w tej sukience – to zdecydowanie Twój kolor, jest świetna – nikt kto nie umie kupować w lumpeksach by nie uwierzył – w każdej "Galerii" kosztowałaby słono. (Ja mam dużo fajnych ciuchów z lumpa:) )
Dorotka.

Wiktoria Fiki
Gość

Ja jestem z okolic Bydgoszczy, od września idę tam do liceum! Nasze województwo jest najlepsze 😀
http://zpasjadozycia.blogspot.com/

Olga Groszek
Gość

Napisałam tu już raz komentarz i nie mam pojęcia jak to się stało, że się nie opublikował :c
Chciałam Ci bardzo podziękować za wspomnienie o moim blogu. Dziękidziękidzięki! <3
Aaa no i szminki są genialne! Będziesz ich używać na codzień? ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oo byłaś w Toruniu , a na lodach to chyba u Lenkiewicza? 😀

Słonecznik
Gość

Ja pierwszy raz byłam na tych wakacjach w Toruniu! Bardzo urokliwe miasto, lody u Lankiewicza przepyszne!! Tak samo jak naleśnik w jednej z restauracji przy Ratuszu.

Previous
Zawsze będą mieć “ale”. Idź do przodu.
Się działo 10