Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie odpuściłaś? Sama sobie.

Zastanawiałam się czemu podróż do Odessy była najfajniejszą tego roku. Odpaliłam macbooka raz, by nas odprawić. Nie zrobiłam zdjęć z myślą o blogu, nawet nie miałam jakiegoś tam poczucia, że coś muszę zobaczyć. Jednego dnia wykupiliśmy sobie takie wielkie łóżko z baldachimem i dogorywaliśmy na kacu na plaży, bez  poczucia, że szkoda jednego z ledwie czterech dni. Nie szkoda!

Nie jestem wielką fanką alkoholu, ale rzadko mam poczucie, że mogę. Ostatni raz jak byłam na shotach w pijalni wódki z rok temu, to podeszła do mnie czytelniczka, powiedzieć że lubi mojego bloga. Cały następny dzień zastanawiałam się o czym ja wcześniej pijana rozmawiałam. Nie jestem jakąś rozpoznawalną osobą, ale miałam kilka takich sytuacji i nie do końca potrafię przez nie wyluzować🙈
Odessa była cudowna, bo wyluzowałam. bo nie było spiny w związku z niczym. Mieliśmy korzystać z ekscytującego życia nocnego, ale chyba zaszkodziły nam rapany? Spoko, pijąc gorący rumianek śpiewaliśmy utwory Cher huśtając się na hamaku i huśtawce  w mieszkaniu.
Zero spiny!

Teraz zrobiłam wielki krok, bo ograniczyłam instagrama i pozbyłam się poczucia, że muszę odpowiadać na komentarze i wiadomości. Ogromnie dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzacie, ale z problemami osobistymi i rodzinnymi i życiowymi zapraszam na grupę na fejsie albo (to lepiej!) na terapię. Ja po pierwsze nie jestem właściwą osobą, po drugie - nie czuję się spoko będąc obciążana waszymi przykrymi historiami. 
Wcześniej miałam poczucie winy, że powinnam być bardziej empatyczna, ale kurczę - jestem! Chcę zostawić tę część siebie dla przyjaciół i bliskich, bo każda taka wiadomość wysysa energię ze mnie.
Poczułam ulgę, odpuściłam sobie samej, bo jeszcze nikt na moje „nie” się nie obraził. Szanujecie moje granice, jesteście super ♥️
Jestem niemal pewna, że też robisz coś, czego wcale nie musisz i świat się nie zawali jak przestaniesz i sama sobie odpuścisz. Tak, sama sobie!
Padłaś? Poleż, nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej.
#szczerze_pisząc #aniamaluje #wakacje #odessa #podróże #podróżemałeiduże #throwback

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie...

O tym, że wymyśliłam sobie zabrać @pranamat_polska do Gruzji i zrobić tam piękne zdjęcia w górach - wiecie. Że mimo przygotowania się do wyboru terminu trafiły nam się dwa dni srogiej kaukaskiej zimy i ze zdjęć nici - też wiecie. Czasami tak bywa! Zero stresu. 
Gdy muszę, to potrafię spakować się w podręczny, ale w zasadzie to opcja tych zdjęć sprawiła, że @pranamat_polska zasponsorowało mi bagaż rejestrowany😉. Mata przydała się po przemierzaniu kraju bardzo ciasnymi busikami, po których moje plecy były jeszcze bardziej spięte niż zawsze (tak, to możliwe🤪). Na fizjoterapii jestem co 2-3 tygodnie, na macie mogę leżeć codziennie i staram się to robić. Albo podkładać sobie poduszkę do akupresury pod kark. Wiecie, bo i tak często widać je gdzieś w tle moich stories, po prostu kocham to kolczaste cudo całym sercem i tak - to boli (jakby zaśpiewał Freddie - pain is so close to pleasure), ale ulga potem... nowe plecy. Staram się pamiętać o ruchu i gimnastyce ale jak mam wenę, to potrafię siedzieć przed komputerem od rana do 15-tej i dopiero po zerknięciu na zegarek zorientować się, że wypiłam tylko jedną herbatę, nic nie zjadłam, nie byłam nawet siku, co tu mówić o rozciąganiu😏🙈 Jeśli tak jak ja, nie jesteście idealni i dużo siedzicie - na hasło aniamaluje jest 30% na zestaw mata+poduszka albo 20% na pojedynczy element.
Jutro dowiem się do kiedy! Szczegółowy opis wrażeń ze stosowania tej maty jest na blogu - ja nie umiem już bez niej żyć! Serio, miłość! (Kiedyś nie dodałabym zdjęcia dokumentującego ciążę spożywczą z jaką chodziłam po Gruzji, ale to jedzenie było tego warte!) #zpoleceniaaniamaluje #pranamatpolska #pranamateco #pranamat #mójpranamat #mata #relaks #batumi #gruzja #współpraca #podróże #podróżemałeiduże

O tym, że wymyśliłam sobie...

Wczoraj miałam cudowną rozmowę z @magdalena_komsta, jedną z najmądrzejszych kobiet jakie znam. Rozmawiałyśmy np. o tym, ile to razy zastanawiamy się, czy strój nie przyćmi kompetencji. Bo prowadzisz prelekcję do której się długo przygotowywałaś i jednak chcesz potem usłyszeć, że była dobra, a nie, że twój tyłek świetnie wygląda w tej sukience.  Mężczyźni mają mniej seksualizowane ciała (aczkolwiek uważam, że Vladimir Putin nosi mistrzowsko skrojone garnitury🔥) i nie muszą się aż tak nad tym zastanawiać. I spoko, założysz mniej ładną sukienkę żeby „się dopasować” i „nie było gadania” ale przypadkiem utrwalisz dychotomię - ładna/sexy ALBO mądra i kompetentna.
Trudne wybory!

Miałam w życiu dwa takie przekorne momenty, gdy jednocześnie podkreślałam i talię i cycki i tyłek i nogi i jeszcze zakładałam szpilki. Wiele razy byłam oceniona powierzchownie jako niezbyt lotna laska, ale cholernie tych momentów potrzebowałam. Dzięki nim dzisiaj:
👉🏻 nikt nie jest w stanie mnie zawstydzić 👉🏻 mogę unieść brew pogardy, gdy na panelu inny panelista z niekrytym uznaniem pomieszanym ze zdziwieniem powie „ale ty jesteś mądra” po mojej wypowiedzi 👉🏻 kompletnie nie uzależniam swojego poczucia własnej wartości od tego, co mam na tyłku, bo tylko przeczołgawszy się przez etap skrajnie obcisłych sukienek mogę mieć pewność, że moje czucie się dobrze z samą sobą płynie z wewnątrz.

Bardzo często widząc kobiety oceniamy je przez pryzmat własnych wartości i poglądów. Że ubrała się tak by kogoś kusić, że na pewno jest jej niewygodnie na szpilkach i się poświęca, że to, że tamto.
Plx mniej oceniania ok? Może ta dziewczyna właśnie wyrwała się z toksycznego związku, w którym partner jej „nie pozwalał” wychodzić nigdzie w sukienkach i musi to sobie odbić? Może odeszła z jakiegoś ugrupowania oazowego albo ŚJ i ma potrzebę doświadczenia świata inaczej,by móc znaleźć swoją ulubioną wersję siebie? Nigdy nie wiesz!

Skłamię mówiąc, że nie mam z automatu założeń odnośnie nowo poznanych ludzi, bo jak każdy - mam, ale  unikam tych amatorskich psychoanaliz i was też do tego namawiam. Jeśli coś nikogo nie krzywdzi - who cares!
#aniamaluje #szczerze_pisząc

Wczoraj miałam cudowną rozmowę z...

Rimmel 60 seconds nr 203 Lose your Lingerie + LEGALNY sposób na SIMS 2 za darmo ze wszystkimi dodatkami ;-)

Rita Ora Rimmel rozbielony róż, pudrowy róż

 W dzisieszym odcinku : Ulubiony lakier do paznokci i sposób na to, jak legalnie pobrać darmowe The Sims 2…z wszystkimi dodatkami. 🙂 Zapraszam dalej!






Zacznę od lakieru. Bardzo rzadko zdarza się, abym pomalowała paznokcie dwa razy pod rząd tym samym lakierem.  Wyobraźcie sobie zatem, jaka to niespotykana rzadkość malować tym samym od… dwóch miesięcy. Z dziennymi przerwami na regenerację paznokci.

Na poparcie swoich słów linkuję do zdjęć z instagrama w różnym świetle jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem.
Przy okazji polecam też poprzedni tekst: Jak wykorzystać Instagram do rozwoju osobistego 😉


Do tej pory jarałam się lakierem tylko raz w życiu i był to tani lakier Butterfly. Myślałam, że to mój kolor, dopóki nie spróbowałam Rimmela.


Rimmel 60 seconds nr 203 Lose your Lingerie zaprojektowany przez Ritę Orę stał się ulubieńcem z trzech powodów.

Pierwszym jest niesamowity kolor, rozbielony róż, który cudownie współgra z opalenizną. Jest niesamowicie napigmentowany i kryje po nałożeniu jednej warstwy. Przy takich kolorach to naprawdę wyczyn 🙂

Drugim powodem jest szeroki, bardzo wygodny pędzelek, a trzecim czas wysychania – ekspresowy. No i trwałość – 10 dni :)) 

Minusem jest gęstość – ja musiałam skorzystać ze swojego sposobu opisanego w tekście Jak naprawić zgęstniały lakier do paznokci. Podziałało ;-)) Dla mnie lakier był za ciężki i łatwo było o grudki. Po rozcieńczeniu jest idealny.

No i kosztuje ok. 10 zł. 

Oczywiście kto jak to, ale Ania ma pecha i kiedy postanowiłam zrobić zdjęcia, to połamałam paznokcie :)) Na Insta widać, ze były dłuższe. Problem którego z tego wyniknął jest taki, że musiałam zmyć i opiłować, a zmywacz zawsze masakruje mi skórki, więc wyglądają jak wyglądają.

 Zdjęcia:

pale pink nail polish

Chyba muszę zainwestować w photoshopa, żeby poprawiać skórki 😀

A jeśli już przy programach, to z okazji powstania The Sims 4, EA postanowiło, że przestanie wspierać dwójkę. Z tej okazji producent udostępnia całkowicie za darmo The Sims 2 ze wszystkimi dodatkami.

Są to:

  • The Sims 2: Na studiach
  • The Sims 2: Nocne życie
  • The Sims 2: Własny biznes
  • The Sims 2: Zwierzaki
  • The Sims 2: Cztery pory roku
  • The Sims 2: Podróże
  • The Sims 2: Czas wolny
  • The Sims 2: Osiedlowe życie

Akcesoria

  • The Sims 2: Zestaw świąteczny
  • The Sims 2: Rozrywka rodzinna
  • The Sims 2: Szyk i elegancja
  • The Sims 2: Na święta
  • The Sims 2: Impreza!
  • The Sims 2: Moda z H&M
  • The Sims 2: Młodzieżowy styl
  • The Sims 2: Kuchnia i łazienka. Wystrój Wnętrz
  • The Sims 2: IKEA urządza dom
  • The Sims 2: Rezydencje i ogrody

Kompilacje

  • The Sims 2 Holiday Edition (2005)
  • The Sims 2 Holiday Edition (2006)
  • The Sims 2 Deluxe
  • The Sims 2 Double Deluxe
  • The Sims 2 University Life Collection
  • The Sims 2 Best of Business Collection
  • The Sims 2 Fun with Pets Collection
Cała akcja ma jeden, jedyny haczyk : jest aktywna do końca lipca. Tzn. gra będzie aktywna cały czas, ale pobrać ją można tylko do końca lipca. Obawiam się, że jak wieść rozniesie się po internecie, serwery mogą tego nie wytrzymać. O wszystkim wiem od swojej młodszej siostry Zuzi. Nie tak dawno kupowała trójkę z jakimiś dodatkami, teraz bawi się dwójką.
Odsyłam do Zuzi po instrukcję Jak legalnie pobrać The Sims 2 z dodatkami.
Podsyłajcie tę wiadomość znajomym ;-)) 

Buziak!

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

98
Dodaj komentarz

avatar
50 Comment threads
48 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeSłonecznikBarbarazmiennaAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam skomentować, że boski lakier, że cudo i w ogóle, ale kiedyś tydzień walczyłam jak ściągnąć simsy z neta a i tak nie szło, a teraz spadasz mi z nieeeeeeeeeba, biegne ściągać, oby mój komputer udźwignął 🙂 :* Jak się uda, wyściskam Cię wirtualnie za wszystkie czasy!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ściągałam te simsy dzisiaj pół dnia, raz się zacięło, ale można kliknąć znowu. Śmiga wszystko jak ta lala.
Za to lakier obłędnie piękny 🙂 Mi też zmywacz wysusza skórki, mimo oliwki 🙁

Seldirima
Gość

Olej skórki. Śmieszy mnie, kiedy dziewczyny, prezentując lakier, piszą "przepraszam za skórki" 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czemu śmieszny? Dla mnie Ok ze wspomniała,bo chciałam zasugerować oliwne,ale widzę ze na insta wygląda to lepiej,wiec kwestia zmywacza. Wdobie tak pięknych blogów jak pshiiit nails dbanie o skórki to wymóg 🙂
Przy okazji dzięki za simsy,zarywam nocne ściągając 🙂 ale juz nie wytrzymać i chyba się klade a rano program bo dopiero 67% 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przepraszam,że nie w temacie, ale coś we mnie pękło. Zaglądam tu często i stosunkowo często widzę Twoje komentarze Selidirima. Zawsze masz jakieś ale, wszstko co rozwojowe na pewno u Ciebie nie zadziała i tak dalej. Przerażasz mnie na tyle, że poświęcam Ci mój pierwszy komentarz tutaj 😐
Asia

Seldirima
Gość

Ale co ci nie pasuje? To chyba akurat pozytywne, żeby Ania się nie przejmowała swoimi skórkami, dostosowując się do jakiś wydumanych blogowo-wizażowych wymogów idealnego wyglądu prezentowanych paznokci?

zmienna
Gość

ale po cholerę pokazywać brzydko pomalowane paznokcie?

zmienna
Gość

przecież to wygląda strasznie niechlujnie

Dosya
Gość

Jedna warstwa? wow zaskoczyłaś mnie:) muszę na niego zapolować:)

Monika
Gość

To ja chyba jakaś oferma paznokciowa jestem. Mam ten lakier i jak dla mnie to totalna klapa. Musze nalozyc 2-3 warstwy zeby krycie było satysfakcjonujące. Faktem jednak jest że kolor ma piękny.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

2? niemożliwe! U mnie każdy Rimmel z tej serri to jedna warstwa… może felerny egzemplarz?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

niestety ale u mnie też jedna warstwa jest niewystarczająca:( i też nie podzielam zachwytów nad tym lakierem, wręcz powiem że jest to jeden z moich najgorszych lakierów. NIESTETY – bo kolor CUDOWNY! no ale właśnie jest gęsty, smuży, długo schnie i pojawiają się bąbelki po drugiej warstwie…. no nie wiem nie wiem….może sprawdzę z tym patentem na gęstość…mam na niego sposób mimo wszystko, bo tak mi się podoba – a więc maluję jakimś białym niesmużącym lakierem (ja akurat ten biały z sensique – nie taki kredowy a bardziej śmietankowy – i na to jedną warstwę nakładam tego z rimmel, i… Czytaj więcej »

lifemanagerka
Gość

To ja tez mam felerny egzemplarz, bo i ten różowy i mietowy muszę nakładać co najmniej podwójnie. Ogólnie dla mnie te lakiery to totalna porażka jeśli chodzi o jakość (smugi, grudki, bąbelki – kilka osob pisalo mi na insta lub na blogu ze mają podobnie, wiec chyba sporo tych felernych egzemplarzy), ale mistrzostwo jeśli chodzi o kolor – takiego jak ten różowy dluuuugo szukałam, a teraz też jestem mu wierna od wielu tygodni. Idealny na lato 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dla mnie to budżetowa wersja Essie Fiji, który miałam i nosiłam cały czas. Gdy dowiedziałam się o tym lakierze, kupiłam dwie buteleczki. I odniosę się do grudek – jeden z lakierów też musiałam rozcieńczyć, nałożenie cienkiej warstwy było niemożliwe, jest jedna gruba. Pluse jest to, że i tak szybko schnie i szybko kryje, ale grudki się zdarzają. Bez rozcieńczenia krył jak korektor. Drugi egzemplarz z tego samego rossmana (!) wymaga ode mnie dwóch warstw do pełengo krycia i grudek nie robi. Mimo to, dla mnie minimalnie różni się tonacją od Fiji i ta minimalna zmiana sprawia, że jest moim ulubionym… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

widzę że u innych patnet z rozcieńczaniem tez się sprawdza http://skybluevelvet-nailart.blogspot.com/2014/07/o-tym-jak-okieznaam-lose-your-lingerie.html
zatem rocieńczalnik 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam sposób na takie skórki – wystarczy po całkowitym wyschnięciu i utwardzeniu lakieru trochę poszorować je szczoteczą do paznokci 🙂 wszystko ze skórek pięknie schodzi 🙂

Pozdrawiam serdecznie, Bogna.

bognyprogram
Gość

Ja też jestem Bogna i też mam sposób! Pędzelkiem do eyelinera zamoczonym w zmywaczu można zrobić cudną linię wokół wału like a pro:) Jest szeroki bardzo łatwo się nim manipuluje,

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O kurczaki, genialne! 🙂 Następnym razem wypróbuję 🙂

Pozdrawiam imienniczkę, Bogna 😉

Kawaii Mama
Gość

bardzo dobre krycie , jestem pod wrazeniem !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

U mnie ten Rimmel odpryskuje po 1 dniu:(
A i schnie niewiele szybciej niż inne.

Artinowy Świat
Gość

Szkoda, że masz gródki w tym lakierze bo kolor sam w sobie ładny 😉 I zazdroszczę opalenizny ;D
a co do gry, boże jak ja dawno nie grałam <3

the Cieniu
Gość

Haha to idealny post dla mnie 🙂 ten lakier jest bardzo popularny, ale zebrał dużo niepochlebnych opinii na swój temat. Dlatego nazwet sie za nim nie rozglądam w sklepie, za to kupiłam opodobnym odcieniu Colour Alike "Maniurka", choć jeszcze go nie testowałam na paznokciach, ale na wzorniku wypadł super ^^
Dzisiaj ściągam Simsy! Jeny, dzięki za info! 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a gdzie można kupić stacjonarnie colour alike maniurka? bo w necie to wiem, wiem że w krk ale nie znalazłam …

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kolor lakieru ładny, ale brzydkie wykonanie, nie prezentuje się dobrze, zbyt amatorskie pomalowanie

the Cieniu
Gość

Idealna notka dla mnie 😛
Lakier rzeczywiście bardzo ładny, ale zebrał dużo niepochlebnych opinii, dlatego nawet się za nim nie rozglądam w sklepie. Za to kupiłam sobie podobny odcień – Colour Alike "Maniurka" i jest super 🙂
I dzięki za info o Simsach, już sciągam! 😀

MatMaja
Gość

Aniu, przed zmywaniem, a potem po, machnij skórki zwykłą apteczną maścią z witaminą A. Ładnie zabezpiecza, zmywacz wyszoruje maść, a nie skórki. Możesz też przed, a jeśli masz czas, to często, smarować skórki jakimkolwiek olejkiem. A kolor lakieru boski.

bloo.
Gość

Aniu, widzę że też masz prążki na paznokciach, a przynajmniej na niektórych zdjęciach tak wyglądają. Też ostatnio mi się takie pojawiły i zastanawiam się jak się ich pozbyć. Kiedyś czytałam, że to tak zwane pszeniczne paznokcie i są wynikiem nieodpowiedniej diety. Co o tym uważasz?

almondcake
Gość

Nie wiem, czy to wina lakieru czy twoja, ale twoje dłonie nie wyglądają najlepiej. Myślę, ze warto byłoby smarować czymś tłustym skórki (choćby balsamem do ust albo maścią witaminową). A przy tak jasnym odcieniu widać wszystkie niedociągnięcia, w tym też te nieszczęsne pomalowane suche skórki.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przecież napisała że to zmywacz przesuszył, na instagramie jest lepiej, mam tak samo olejki,wazlona,maści i krem dzień w dzień, ale wystarczy użyć zmywacza i mam na 4-5 dni paskudne skórki :/

Karolina Apanasewicz
Gość

Aaaaa Simsy! <3

piguła
Gość

znawcy wszystkiego =] dajcie sobie na luz, prawie w każdym komentarzu "skórki"

Magda Lena
Gość

hahah Simsy – smak dzieciństwa :P! I jaki pożeracz czasu! Lakier super na lato 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może i nie są idealnie pomalowane ale i tak zazdroszcze paznokci Chciałabym pomalowac swoje ale póki co nawet ich niemam Są tak krótkie i w tak tragicznym stanie ze niemoge na nie patrzeć ;(

Zakrecony Kot
Gość

a ja nie znosze simsów 🙂

wielokropka
Gość

Simsyyy… Ubolewam, bo na pieruńskim Windows 8 mało co chce dobrze działać… Ostatnio odpuściłam sobie lakiery, coś nie mogę dojść do ładu z paznokciami.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na bezużytecznej też jest o simsach 2

Justinee
Gość
Justinee

Widziałam zdjęcia na insta i bardzo, bardzo podoba mi się ten odcień:) A, że jest teraz na nie promocja(7,99) to tym bardziej zachęca do zakupu:) pozdrawiam!

Seira
Gość

Jak ktoś się nie załapie to polecam obserwować https://www.humblebundle.com/home Można za niezłą cenę wychaczyć fajne gry za nieduże pieniądze (a kasa idzie na cele charytatywne). W jednym pakiecie raz miałam jeden dodatek do Simsów 3.

A co do Simsów 2 to grało mi się w nie lepiej niż w trójkę, mniej błędów i komputer nie wymiękał, niestety przy wielu dodatkach do Sims 3 nie da rady grać bo jeden dodatek często nie współgra z drugim :/

Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Można pobrać tą grę na tableta z androidem? :p android 4.0 czy coś tam 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To chyba wersja komputerowa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

szkoda ;/
chociaż mam też komputer w domu, ale nie mój :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja gralam w simsy jak bylam mala. No i najbardziej lubialam projektowac dom, urzadzac i zabijac simsy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja tam robiłam dzieci xd

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też grałam za młodu i też zabijałam simsy, zazwyczaj stawiając wokół nich żywopłot. Nie wiem skąd u mnie takie mordercze instynkty ,ale pamiętam, że miałam przy tym niezły ubaw :p. Dziś jednak się wstrzymam ,bo za dużo spraw na głowie, a pewnie by mnie wciągnęło na amen :).

Ale

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, gdzie znalazłaś ten plastikowy, hmmm nie wiem jak to nazwać…, próbnik (? :D) do lakierów? Ten, który znajduje się na jednym ze zdjęć. Długo takiego poszukuje, także byłabym wdzięczna za informację 😉
Pozdrawiam, Maryann

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Maryann. . Nie wiem czy wiesz,ale jest cos takiego jak google. Tam wpisujesz probnik lakierow i szukaj. Od razu wyskoczy ci allegro i tam mozesz sobie to kupic. .

The music of me
Gość

Kurcze, simsy za darmo? Jeden komputer ma zawalony dysk a drugi będę musiała oddać do formatowania bo grat ledwo działa więc kiedy ja to zrobię? 🙁 Mój komputer chyba nie wytrzymałby tylu dodatków 😀
Ale super info, dziękuję bardzo bo sama nigdy bym się nie dowiedziała 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niedokładnie pomalowane, dokładnie tak samo jak ja sobie maluje paznokcie :), bo robię to raz na ruski rok 😉

I am Emilia
Gość

fajny lakier , muszę zobaczyć co z tymi simsami

zapraszam do mnie http://www.iamemilia.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lubie Cię ale muszę to napisać – już dawno nie widziałam tak brzydko pomalowanych paznokci…

MatMaja
Gość

Pokaż swoje :>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wydawałaś mi się profesjonalistką w wielu kwestiach i nie przyszłoby mi do głowy, że takie brzydkie paznokcie będziesz pokazywać i to w takich zbiżeniach. skórki tragiczne to tego niezbyt dobrz rozprowadzony lakier. tym lakierem jeszcze bardziej podkreśliłaś zaniedbania. ja wole mieć je w dobrym stanie, a później dopiero malować cokolwiek. to tak jakbym ubrała sukienke, a nie goliła nóg 2 miesiące.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Będę bronić,bo mam tak samo mimo odzywki i olejowania skórek zmywacz zabija mi paznokcie. Aparat pewnie to podbił, na instagramie efekt mi się podoba. Atopowcy i ludzie o suchej skórze juz tak niestety maja,ze robi im się ze skorek po zmywaczu krokodyl:( tego się nie da potem zmyć zmywaczem ani wyciąć,bo twarde zadziorki są:( tez celuje w lakiery które trzymają się kilka dni,bo wtedy po 2 dniach skórki się zregenruja i na wyjście pazurki wyglądają już ładnie 🙂 Łącze się w bólu 🙁

MatMaja
Gość

Polecam:
1. wyluzować, skórki mają lepsze i gorsze dni, co się będziesz zamartwiać.
2. do kiepskiego zmywacza dodać kropelkę gliceryny, do tej porcji, co się będzie zmywać na raz ()glicerynę daję się kupić zwyczajnie w aptece)
3. polubić używać i nosić ze sobą w te najgorsze skórkowe dni maść z wit A "Retimax", też z apteki
4. jeszcze raz wyluzować i olać Anonimy, które krytykują, a swoich paznokci nie pokazują.
To w końcu twoje skórki, nie ich 🙂 i mogą wyglądać, jak im się podoba.
Przesyłam buziaki

almondcake
Gość

ad 4 argument "jak uważasz, że jest brzydkie, to pokaż swoje"
rany, przeciez można zauważyć że cudze paznokcie nie wyglądają najlepiej nawet jak się swoich nie maluje…
może i skórki mogą wyglądać, jak im się podoba, ale w towarzystwie jasnego lakieru po prostu nie wyglądają dobrze. Kwestia estetyczna, niby nie jakaś ważna ale warto na to zwracać uwagę jak się chce, by dłonie dobrze się prezentowały. Bez spiny, taka uwaga po prostu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

matmaja- jeśli koniecznie chcesz to mogę Ci pokazać moje paznokcie. nie rozumiem tego argumentu, że krytykują, a swoich nie pokażą. nie prowadze bloga to niby w jaki sposób ma pokazać swoje paznokcie. poza tym jakbym pokazała swoje paznokcie to większość ludzi powiedziałoby, że to na pewno nie są moje paznokcie tylko wzięłam zdjęcie z internetu, albo byłyby komentarze, że są sztuczne, bo mam tak długie, że ludzie którzy widzą je na żywo nie wierzą, że to moje prawdziwe.

MatMaja
Gość

Anonimie z 27 lipca 2014 15:07 – To super! Zawsze się cieszę, że ktoś ma mocne włosy, paznokcie, ładną skórę, brak cellulitu itd 🙂 Im więcej osób czuje się dobrze ze sobą, tym świat jest lepszy. Trochę mnie poniosło z tym "pokaż swoje", ale ostatnio osoba niezadbana zwracała uwagę dziewczynie w pracy właśnie na skórki (w sumie w nienajgorszym stanie), a sama miała połamane, brudne, zwyczajnie brudne paznokcie i właśnie zmasakrowane skórki. No po co? I stąd mój komentarz 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nic konkretnego nie robie 🙂 chyba dobre geny i największy wpływ na moje paznokcie ma dieta. pod koniec czerwca przez sesje, prace i prywatne sprawy zaniedbałam się z jedzeniem i paznokcie od razu się trochę oslabily. teraz znowu odżywiam się dobrze i wrocily do normy 🙂

Karolina
Gość

Bardzo ładny kolor. Mam identyczny z Avonu, ale schnie całe wieki :/
Jak na jedną warstwe to efekt świetny 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, mogę mieć małe pytanie techniczne do czytelników, którzy pobierali simsy? 🙂 czy jeśli usunę konto na Origin nadal będę miała The Sims 2 na swoim komputerze czy jest to ze sobą powiązane? może to pytanie jest głupię, ale wychodzę z założenia, że jeżeli czegoś nie wiem, to pytam mądrzejszych ludzi:)

almondcake
Gość

O ile je pobierzesz, nadal będziesz je mieć.

Karolina
Gość

Tak bardzo mam ochotę ściągnąć simsy…ale tak bardzo nie chcę tracić na nie czas. Jak już zacznę w nie grać to mogę bez przerwy 24h na dobe 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a czy te simsy można ściągnąc na komputer a potem przegrać na płytkę ? bo na swoim komputerze nie mam wystarczająco dużo miejsca…..:(((( Bożeee, jak ja chcę móc zagrac w nie…..od wczoraj o tym słyszałam w necie..

Alicja Kowalewska
Gość

ściągałam te simsy 5h i wyczerpałam cały limit internetu, jak pech to pech ;//

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kurcze cała blogosfera chuczy o simsach xD Ja mam 3,wiec już dwójka mnie tak nie jara, ale fajnie,że zrobili dla graczy taki miły prezent. Moja młodsza siostra też od razu mi powiedziała, patrze,a to aż 12 gb,a skoro mam 3 to stwierdziłąm,żeto za dużo 🙂

Patrycja Malinowska
Gość

Odcień może i fajny, ale ja się nie przekonam do zwykłych lakierów. Jedynie Inglot mnie jeszcze przekonuje i Ekert nails. Ten Ekert nails dostałam jako gratis do bielizny. Jak ja się zdziwiłam. Najlepszy lakier, wytrzymały, świetnie się rozprowadza i ma bardzo dobre krycie, ale jakość wykonania hybrydą jest o niebo lepsza, nie odpryskuje, ma świetny połysk a paznokcie są dodatkowo utwardzone. Wadą jest jedynie czas wykonania- znacznie dłuższy, ale w przyszłym tygodniu wypróbuję lakier hybrydowy all in one. Zobaczymy 🙂

Murphose
Gość

A ja nie przepadam za simsami :/

AnjaG
Gość

jesli chodzi o kolor lakieru to zdecydowanie nie moje klimaty, ale ogolnie bardzo fajny blog, a co do simsow to kiedys mialam kupic, dawno, dawno temu, ale nigdzie nie moglam ich znalezc a w empiku tymczasowo nie bylo i wkoncu nigdy ich nie kupilam, Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://run-out-of-breath.blogspot.com/

paranoJa
Gość

Z tych 60s Rimmela mam tylko ciemny fiolet, ale przez Ciebie chyba muszę kupić też ten. Świetnie wygląda, a ja mam ostatnio fazę na takie jasne kolory. A co do Simsow, to jednak czasem fajnie mieć faceta gracza, dowiaduje się o takich rzeczach jako jedna z pierwszych 😀

Agnieszka Karolina
Gość

Ja od wczoraj już jestem szczęśliwą posiadaczką Simsów 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

to ja chyba zgłupiałam bo ja nie widzę brzydkich skórek!! jeśli już to najechane gdzieniegdzie lakierem po bokach np. a tak to jest super, wręcz sama bym takie chciała mieć, a powiedz Aniu, czy tak wygladają Twoje skórki po odsunięciu/wycięciu ich czy nic nie robisz z nimi?

Panna Licho
Gość

Z tej serii Rimmela mam kolor biały i go uwielbiam. Wcześniej kupiłam trzy różne biały lakiery innych firm i nie dawały rady, ten daje 😀
A Simsy już mam na swoim komputerze, niestety ludzie z Windows 8 mogę mieć problem bo sa bugi. No przynajmniej ja miałam, ale dzięki swojemu facetowi dałam radę 😀

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

O matko, a kiedyś simsy były takie drogie…!

Barbara
Gość

O The Sims 2 na originie powiadomił mnie mój TŻ i… już chyba nigdy nie wyrosnę z tej gry 😉

Słonecznik
Gość

Skórki można poprawić też w darmowej Picassie albo Photoscape 😉 A co do zmywacza to spróbuj zmywacz z Avonu – dla mnie jest idealny, nic nie wysusza i paznokcie nie są potem takie tępe!

Previous
Jak wykorzystać instagram do rozwoju osobistego?
Rimmel 60 seconds nr 203 Lose your Lingerie + LEGALNY sposób na SIMS 2 za darmo ze wszystkimi dodatkami ;-)