Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

CZEGO O MNIE NIE WIECIE? PART III

Ostatnio jest tak pięknie i ciepło, że znalezienie chwilki na bloga wymaga ode mnie pewnej dyscypliny.Z tego też powodu nie wszystkie maile i komentarze doczekały się odpowiedzi. Proszę o cierpliwość i zerknięcie przez okno – lato jest raz w roku, nie zamierzam spędzić go przed ekranem 😉 Tymczasem zebrałam się w końcu do udzielenia odpowiedzi na kolejne 25 pytań. 😉

  1. Dlaczego ciągle nie ma postów o pracy z dziećmi?! Ależ ja tak strasznie na nie czekam i czekam, i zaglądam z nadzieją wielka. I nic. Nie to, żeby spotkało mnie rozczarowanie czy coś, ale ja ciągle czekam. Jestem wolontariuszka w Akademii Przyszłości i czasem inspiracją by mi się przydała od czasu do czasu 😉 na pewno masz się czym podzielić
    Staram się przemycać “dzieciowe” tematy raz na jakiś czas, ale nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić, aby blog nie zamienił się w jeden wielki misz-masz i chaos. Dwóch blogów prowadzić nie chcę i tak jakoś ciągle odkładam to w czasie. Postaram się poprawić 🙂
  2. Nazwiesz siebie szczęśliwym człowiekiem?
    Głośno i zdecydowanie – TAK 🙂
  3.  Co sprawia, że jesteś szczęśliwa?
    Małe rzeczy. Już dawno doszłam do wniosku,że szczęście nie jest linią ciągłą i składa się z małych momentów. Staram się je dostrzegać i samo się dzieje 🙂
  4.  Czy jest coś za co szczególnie dziękujesz losowi?
    Za cudowny zbieg okoliczności i życzliwą, pełną troski odpowiedź profesora z UCLA. 
    Gdyby nie ten człowiek, byłoby ze mną marnie. 
  5. Masz jakieś ulubione kraje ?
    Nie 🙂 Może kiedyś to się zmieni.
  6. Dlaczego nie jesteś wegetarianką (ze względu na zdrowie, przekonania)?
    Kiedyś chciałam być, ale przy moim schorzeniu nie jestem w stanie dostarczyć sobie tyle energii z pożywienia roślinnego. Mimo uwielbienia dla roślin strączkowych, kasz i orzechów. Moja dieta zawiera wiele elementów diety osób z mukowiscydozą i muszę jeść trochę bardziej kalorycznie. Do niedawna z mięsa jadłam tylko drób i ryby, omijałam ssaki. Pisałam o tym tutaj. Dwa, może trzy miesiące temu miało miejsce śmieszne zdarzenie – smażyłam kotu wieprzową wątróbkę i w pewnym momencie poczułam niepowstrzymaną chęć jej wsunięcia (nie cierpiałam wątróbki całe życie). Zjadłam ją ze smakiem…a dzisiaj znów bym nie była w stanie nawet jej powąchać. Przez długi czas odczuwałam dysonans i pewien wyrzut sumienia, gdyż ze względu na zdrowie potrzebowałam acetylocysteiny, najlepiej przyswajalnej z rosołu gotowanego na drobiu (u mnie – indycza szyja). Potem zaczęłam patrzeć na to trochę inaczej, akceptuję to, że nasza ciała są zwierzęce i są odnawialnym zasobem przyrody. Traktuję je jako śmiertelne i biodegradowalne, w przeciwieństwie do duszy. Akceptuję to, że jestem częścią łańcucha pokarmowego i że po śmierci skonsumują mnie robale. Często świadome wybieram jednak posiłki bezmięsne, by nie konsumować bez sensu i wyłącznie dla przyjemności.
  7. Pisałaś kiedyś o oczyszczaniu z metali ciężkich, a co z tymi, które znajdują się np. w kosmetykach kolorowych?
    U zdrowego człowieka za detoksykację odpowiada głównie wątroba, ale też duży procent toksyn usuwamy przez skórę (pot), niektóre z moczem… Staram się zachować w tym wszystkim umiar i nie popadać w paranoję. Każdego dnia bombarduje mnie mnóstwo toksyn, chociażby z powietrza. Staram się dbać o wątrobę, oczyszczać skórę i często przebywać na świeżym powietrzu (las!).  No i dostarczać sobie paliwa, które pozwoli mi skutecznie pozbywać się toksyn. Maluję się rzadko i raczej oszczędnie, stosuję dużo naturalnych kosmetyków (miód, peeling kawowy, olejki do kąpieli), ale nie zamierzam odmawiać sobie grzesznych przyjemności w 100%. Namalowana eyelinerem kreska zapewnia mi dobre samopoczucie, które rekompensuje starty ;-)) 
  8.  Czy masz prawdziwych przyjaciół?
    Tak i jestem za nich bardzo wdzięczna. Pozdrawiam gorąco z tego miejsca
  9. Skąd bierzesz informacje o różnych badaniach naukowych/eksperymentach itp, które przedstawiasz w postach? Masz jakieś sprawdzone źródła w internecie?
    Pubmed 😉 
  10. Jakie polecasz książki o kształceniu autystów i dzieci z zespołem Aspergera? Dostałam pracę w szkole integracyjnej i takie dzieci będę mieć w swojej opiece więc poszukuję ciekawej i porządnej literatury 🙂 
    Te, które przeczytałam i bardzo mi się przydały :
    – Publikacje ORE, mają świetną pozycję, której tytułu nie pamiętam, ale jest do ściągnięcia gdzieś na stronie i ma chyba niebieską okładkę 😉
    Temple Grandin : Thinking in Pictures: My Life with Autism
    I pigułka z tego artykułu : http://www.aspennj.org/pdf/information/articles/understanding-the-student-with-aspergers-syndrome.pdf
  11. Czy znasz jakieś fajne strony z gotowymi materiałami urozmaicającymi pracę z dziećmi niepełnosprawnymi typu jakieś fajne odgłosy, prezentacje, obrazki, ćwiczenia itp? Wiem, że jest chomikuj i tam jest wszystko ale z drugiej strony obawiam się o to, czy mogę stamtąd wykorzystywać materiały legalnie… 
    Zawsze szukam na bieżąco na pinterest, przeglądam “teaching ideas” na facebooku i a dźwięki biorę stąd : 
    http://www.soundsnap.com/browse chyba jeszcze nie trafił się taki, którego bym tam nie znalazła 😉
  12. Co najczęściej zarzucają Ci ludzie? albo co w ogóle. (w sensie, że np. jesteś niepunktualna albo nigdy nie masz czasu).
    Odmowę w różnych sprawach, ale to kwestia asertywności i przestały na mnie działać teksty typu “co to dla Ciebie”. Kiedy prosi mnie o pomoc ktoś, kto odzywa się tylko wtedy, kiedy czegoś ode mnie chce, to mam jego reakcję w nosie ;-))

  13. Co myślisz o napisaniu listu do samej siebie i swoich marzeniach i przeczytaniu go po dwudziestu latach ?
    Piszę roczne i mam taki, który odczytam w 30-te urodziny, o ile wcześniej go nie zgubię. 20 lat to na razie zbyt odległa perspektywa 😉
  14.  Twoja ulubiona zabawa z dzieciństwa ?
    W chowanego 🙂
  15. Ile miałaś lat jak dowiedziałaś się, że mikołaj nie istnieje?
    Chyba sześć 🙂

  16. Pisałaś, że pracujesz jako freelancer, możesz opowiedzieć o tym coś więcej? Jak zaczynałaś, jakie były z tym problemy, jak to wygląda od strony finansowo-prawnej itp?
    Temat na osobny wpis, umowy są o dzieło, więc normalnie rozliczam się skarbówką, natomiast problematyczne jest jedynie ściąganie należności, bo czasami zleceniodawcy ociągają się z płatnością 😉 
  17. Jakie prace w swym życiu wykonywałaś? 🙂
    Nie było specjalnych zmian, zbieranie malin dawno temu, a potem już tylko pisanie i robienie różnych projektów na zlecenia oraz praca z dziećmi.
  18. W jakich krajach bylas? Gdzie lubisz jezdzic na wakacje?
    Tylko Niemcy i Francja. Zdrowie zawsze było przeszkodą w podróżowaniu… lubię naturę, dużo bardziej niż miasto.
  19. Ile lat ma Twój brat i czemu tak mało mówisz o nim, w przeciwieństwie do siostry? 
    Jest dorosły. To znaczy…pełnoletni 🙂 Nie piszę o tych, którzy nie wyrażają takiej woli. Nie jestem związana  z bratem jakąś specjalną więzią.
  20. jak praktykować wdzięczność? 🙂
    przeczytałam ostatnio twoją książkę, bardzo Ci za nią dziękuję. Jeszcze trawię opisane w niej “zjawiska” i przekładam to na własną rzeczywistość, ale bardzo dała mi do myślenia. Masz tak świetny styl pisania, który uwielbiam – prosty i konkretny, bardzo przyjemnie się czyta. Stąd to pytanie o wdzięczność, jak na codzień to u Ciebie wygląda? U mnie słabo, nie czuję jej. 
    Najlepiej codziennie zapisać kilka rzeczy, za które jest się wdzięcznym i robić to przed snem. Wyrobić sobie nawyk dziękowania za każdy kolejny dzień także z rana 🙂 To robię każdego dnia 😉 Mam “zeszyt wdzięczności” pod poduszką i korzystam z niego każdego wieczora. Pomaga zasnąć z poczuciem sensu.
  21. Ciekawi mnie też twoja metoda na “rozpracowanie emocji”, szczególnie tych złych – pisałaś o nich m.in. w tekście o depresji i o śmiechu po śmierci dziadka. Zadawanie sobie odpowiednich pytań i wyciszenie. Bardzo pomaga.
  22. 3 osoby które podziwiasz i dlaczego?
    Freddie Mercury – wystarczy posłuchać 😉
    Salvador Dali – za odwagę bycia sobą
    Cesare Borgia – za  spryt.
  23. 3 kraje które chcialabys zwiedzić?Nepal, Chiny, Indie
  24. 3ulubione piosenki? I Freddy Mercury się tutaj nie liczy! Na pewno zdarza ci się posłuchać czegoś innego czasami 😉No i tu jest problem, bo ulubione to tylko Queen 🙁  Wymienię wykonawcami, co wałkuję czasami – T.Love, Strachy na Lachy, Indila, Arctic Monkeys, Placebo.
  25. Czy masz jakieś rzadko spotykane np. cechy, umiejętności?
    Mam baaaardzo podzielną uwagę i czasami ludzie myślą, że ich nie słucham 🙂 
  26. Jak powstrzymać się od płaczu? Pytanie zadaje całkiem poważnie 😛
    Bardzo zdziwiło mnie to pytanie 🙂 Po co tłumić płacz? Łzy to oczyszczenie, kiedy napływają, to trzeba chwilę popłakać i się tego nie wstydzić 😉
Ufffffffffff, koniec!

Część pierwsza
Część druga

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

XOXO

49
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyLusterko EmAniamalujeKarolinaPatrycja Malinowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ślicznie wyglądasz 🙂

Paulina Hurija
Gość

jesteś przepiękna! To pewnie w dużej mierze przez wewnętrzne szczęście!

maxcom
Gość

fajne sa takie posty 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, od jakiegoś czasu czytam twojego bloga i nie mogę wyjść z zachwytu jak wspaniałą osobą jesteś. Podziwiam Cię za to, że mimo studiowania rozwijasz swoją pasję w pracy, świetnie organizujesz sobie czas. Podziwiam również za to, że potrafisz być szczęśliwym człowiekiem mimo problemów ze zdrowiem. Na zdjęciu wyglądasz wspaniale! Staram się tak jak Ty cieszyć z małych rzeczy w życiu, ale niestety przeszkadza mi w tym często moja nerwica…Mimo wszystko chciałabym abyś wiedziała, że masz wpływ na duszę, chociażby moją. I wiem, że dzięki Tobie jestem coraz bliżej do powiedzenia sobie "jestem szczęśliwym człowiekiem!".
Dziękuję i gorąco ściskam, Klaudia:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

promieniejesz 😉

ona
Gość

pięknie wyglądasz na tym zdjęciu, brawa dla fotografa, że udało mu się uchwycić chwilę, a właśnie a propos, kto nim jest ?. Sukienka fajna, bo w moim ulubionym kolorze :), fajnie się o tobie czyta, ale jeszcze lepiej rozmawia na żywo :), pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Byłam 4 lata wegetarianką, zamierzałam nawet przejść na weganizm. Mimo wysiłków i zbilansowanej diety, czytania książek, for i portali specjalistycznych, moje wyniki wciąż były gorsze i gorsze. Nabawiłam się ostrej anemii, mimo stosowania się do wszystkich zaleceń. Tak też trafiłam na Twój blog, z wyszukiwarki i tekstu o pokrzywie 🙂W tym czasie coraz bardziej ciągnęło mnie do diety paleo, która jest skrajnie różna od wegetariańskiej. W Twoim tekście opisałaś alternatywną metodę leczenia niedokrwistości Addisona-Biermera i chciałam dowiedzieć się na ten temat więcej. W ten sposób trafiłam na portal o paleo. Miałam wielki problem etyczny. Zdążyłam wkręcić się w wege myślenie,… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Chyba sama zauważyłaś, że kiepska to przyjaciółka, biorąc to słowo w cudzysłów 🙂 ja jestem wegetarianką prawie 10 lat i nie wyobrażam sobie komukolwiek robić takie wyrzuty, wręcz martwię się, żeby ten mój wegetariański tryb życia nie wpływa źle na mojego chłopaka i polecam mu mięsne posiłki jak gdzieś wychodzimy. Każdy sam decyduje o sobie i nie może nikomu nic narzucać. Przecież to bez sensu, żeby dieta była podstawą znajomości ._.

Basia Smoter
Gość

Oj to ja nie posiadam podzielnej uwagi w ogóle !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I ciesz się 🙂 fajne przez moment, przez chwilę działa, a w dłuższej perspektywie nic fajnego, nic do dumy, podzielnosć uwagi to pułapka. Jak człowiek zauważa, że może robić wiele rzeczy naraz (dwie rzeczy to już jest wiele) to się zapomina testując tę umiejętność we wszystkim od prac domowych, gotowania, po prowadzenie samochodu jednocześnie pisząc smsa palac faję notując coś w laptopie – wszystko w aucie! ;] a żadnej dobrze nie wykona, wpakuje się w tarapaty albo gorzej.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam także podzielna uwagę i się nie zgodzę,bo kiedy potrzebuję,umiem skupić się tylko na jednej rzeczy. Podzielna uwaga bardzo się przydaje 🙂 Mogę robić obiad,pranie,słuchać muzyki i uczyć się na egzamin, a jeszcze nic nie przypaliłam. A Ania chyba nie pali? Nie bylabym taka jednoznaczna w opiniach, u niektórych to się sprawdza, a jeśli u Ciebie nie,to trudno 🙂 poczulam się jakbys mnie obraziła tym komentarzem 🙂 magda

Płaszczoobrosła
Gość

Też bym chciała Nepal :). A co do wegetarianizmu, to jak wszystkożerca będzie zwracał uwagę na to co je, a nie wsuwał pasztety, parówki itd. to taka dieta niewegetariańska wcale nie będzie gorsza od wegetariańskiej. Ważne by z rozumem. Niezależnie czy wege, czy nie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie na temat:
Aniu, wczoraj przeczytałam Twoją książkę i już w trakcie zaczęłam robić eksperyment z ryżem. I muszę Ci powiedzieć, że boję się o jego wynik, gdyż tak mi żal tego ryżu, na który muszę krzyczeć, że podświadomie wysyłam mu chyba więcej miłości, niż temu drugiemu słoiczkowi 😉
pozdrawiam, Justyna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, ślicznie Ci w tej sukience!
Możesz zdradzić gdzie ją kupiłaś?
Dzięki
Dag

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przecieżx jest zakaz stosowania metali ciezkich w kosmetykach. Taki proceder trwał dawno temu, gdy nie wiedziano ze szkodzą, teraz jest to bardzo przestrzegane. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie do końca,według raportów wciąż są. Z pozoru się to reguluje ale np, w stanach nie ma obostrzeń a unia jedynie ustaliła normy. Większość szminek zawiera metale poszperaj w necir. Ale kosmetyki to również mnóstwo innych szkodliwych substancji. Czytalam kiedyś,ze osoby chore na raka które się malują,maja mniejsze szanse na uzdrowienie, bo ich organizm nie ma siły do walki. Ja np. Maluje usta szminka ,ale ich nie oblizuje nigdy 🙂

emajla
Gość

Twoja sukienka ma najpiękniejszy kolor pod słońcem!
Ja jestem wegetarianką, ale całkowicie rozumiem twoje podejcie – tzn. jedzenie mięsa dla zdrowia.
Miłego dnia życzę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja bym się jednak chciała dowiedzieć jak powstrzymać płacz… Jak ktoś ma jakiś sposób to niech się podzieli.

PS Cudowna bransoletka!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Domyślam sie, ze chodzi Ci może o sytuacje kiedy publicznie nie chcemy sie rozkleić?

No,nie wiem, czy Ci to akurat pomoże, mogę tylko z własnego doświadczenia powiedzieć, że mnie pomaga zastosowanie takiej wewnętrznej dyscypliny, narzucam sobie pewnego rodzaju dystans .
Ostatnio w pracy opowiadałam coś osobistego, a jednocześnie bardzo nie chciałam wzbudzić litości i to pomogło – właśnie taki rodzaj godności, żeby nie użalał sie nad tobą ktoś,od kogo byś tego nie chciała.Momentalnie się opanowałam,
tylko lekko zadrżał mi głos.:)
Dorotka

Lusterko Em
Gość

Ostatnio czytałam, że działa silne przytknięcie języka do podniebienia, ale sama jeszcze nie sprawdzałam 🙂

Magda Lena
Gość

Ja też myślałam nad wegetarianizmem, ale najlepiej czuję się jak jem niewiele mięsa i z dwa razy w tygodniu rybę 🙂 i tak jak Ty jestem fanką eyelinera !

Puszyslawa Kot
Gość

Jak cudownie wyjaśniłaś temat wegetarianizmu. Jak tak Cię czytam, to dociera do mnie, że wciąż jestem okropną małolatą.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Promieniejesz :*
Suknia cudowna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratulacje Aniu ! :****
będziesz cudowną mamą <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To bez powodu trzymasz brzuch na pierwszym zdj? 😀
Jeśli tak- przepraszam z całego serduszka :*
Pozdrawiam ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Więc przepraszam ;*
mam nadzieję, że się nie obraziłaś za to? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak bardzo mi przykro 🙁
Trzymaj się kochana :*
Trzymam kciuki, żebyś została kiedyś mamusią. Kibicuję Ci :*

Patrycja Malinowska
Gość

Ja też na pierwszym miejscu stawiam Queena 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu przepraszam, że piszę tutaj ale … co to za torebka ??? widziałam parę razy na insta i blogu. Jest bardzo elegancka ,zdradź proszę skąd ona 😉
Pozdrawiam
Kasia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś przepiękna. Ciekawe odpowiedzi.

<<< MÓJ BLOG ZALEŻY MI

Karolina
Gość

Obrazy Salvadora Dali mogłabym godzinami przeglądać 🙂

Previous
Nie przestawaj być dzieckiem! Rozwojowy Czwartek
CZEGO O MNIE NIE WIECIE? PART III