Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

CZEGO O MNIE NIE WIECIE? PART III

Ostatnio jest tak pięknie i ciepło, że znalezienie chwilki na bloga wymaga ode mnie pewnej dyscypliny.Z tego też powodu nie wszystkie maile i komentarze doczekały się odpowiedzi. Proszę o cierpliwość i zerknięcie przez okno – lato jest raz w roku, nie zamierzam spędzić go przed ekranem 😉 Tymczasem zebrałam się w końcu do udzielenia odpowiedzi na kolejne 25 pytań. 😉

  1. Dlaczego ciągle nie ma postów o pracy z dziećmi?! Ależ ja tak strasznie na nie czekam i czekam, i zaglądam z nadzieją wielka. I nic. Nie to, żeby spotkało mnie rozczarowanie czy coś, ale ja ciągle czekam. Jestem wolontariuszka w Akademii Przyszłości i czasem inspiracją by mi się przydała od czasu do czasu 😉 na pewno masz się czym podzielić
    Staram się przemycać “dzieciowe” tematy raz na jakiś czas, ale nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić, aby blog nie zamienił się w jeden wielki misz-masz i chaos. Dwóch blogów prowadzić nie chcę i tak jakoś ciągle odkładam to w czasie. Postaram się poprawić 🙂
  2. Nazwiesz siebie szczęśliwym człowiekiem?
    Głośno i zdecydowanie – TAK 🙂
  3.  Co sprawia, że jesteś szczęśliwa?
    Małe rzeczy. Już dawno doszłam do wniosku,że szczęście nie jest linią ciągłą i składa się z małych momentów. Staram się je dostrzegać i samo się dzieje 🙂
  4.  Czy jest coś za co szczególnie dziękujesz losowi?
    Za cudowny zbieg okoliczności i życzliwą, pełną troski odpowiedź profesora z UCLA. 
    Gdyby nie ten człowiek, byłoby ze mną marnie. 
  5. Masz jakieś ulubione kraje ?
    Nie 🙂 Może kiedyś to się zmieni.
  6. Dlaczego nie jesteś wegetarianką (ze względu na zdrowie, przekonania)?
    Kiedyś chciałam być, ale przy moim schorzeniu nie jestem w stanie dostarczyć sobie tyle energii z pożywienia roślinnego. Mimo uwielbienia dla roślin strączkowych, kasz i orzechów. Moja dieta zawiera wiele elementów diety osób z mukowiscydozą i muszę jeść trochę bardziej kalorycznie. Do niedawna z mięsa jadłam tylko drób i ryby, omijałam ssaki. Pisałam o tym tutaj. Dwa, może trzy miesiące temu miało miejsce śmieszne zdarzenie – smażyłam kotu wieprzową wątróbkę i w pewnym momencie poczułam niepowstrzymaną chęć jej wsunięcia (nie cierpiałam wątróbki całe życie). Zjadłam ją ze smakiem…a dzisiaj znów bym nie była w stanie nawet jej powąchać. Przez długi czas odczuwałam dysonans i pewien wyrzut sumienia, gdyż ze względu na zdrowie potrzebowałam acetylocysteiny, najlepiej przyswajalnej z rosołu gotowanego na drobiu (u mnie – indycza szyja). Potem zaczęłam patrzeć na to trochę inaczej, akceptuję to, że nasza ciała są zwierzęce i są odnawialnym zasobem przyrody. Traktuję je jako śmiertelne i biodegradowalne, w przeciwieństwie do duszy. Akceptuję to, że jestem częścią łańcucha pokarmowego i że po śmierci skonsumują mnie robale. Często świadome wybieram jednak posiłki bezmięsne, by nie konsumować bez sensu i wyłącznie dla przyjemności.
  7. Pisałaś kiedyś o oczyszczaniu z metali ciężkich, a co z tymi, które znajdują się np. w kosmetykach kolorowych?
    U zdrowego człowieka za detoksykację odpowiada głównie wątroba, ale też duży procent toksyn usuwamy przez skórę (pot), niektóre z moczem… Staram się zachować w tym wszystkim umiar i nie popadać w paranoję. Każdego dnia bombarduje mnie mnóstwo toksyn, chociażby z powietrza. Staram się dbać o wątrobę, oczyszczać skórę i często przebywać na świeżym powietrzu (las!).  No i dostarczać sobie paliwa, które pozwoli mi skutecznie pozbywać się toksyn. Maluję się rzadko i raczej oszczędnie, stosuję dużo naturalnych kosmetyków (miód, peeling kawowy, olejki do kąpieli), ale nie zamierzam odmawiać sobie grzesznych przyjemności w 100%. Namalowana eyelinerem kreska zapewnia mi dobre samopoczucie, które rekompensuje starty ;-)) 
  8.  Czy masz prawdziwych przyjaciół?
    Tak i jestem za nich bardzo wdzięczna. Pozdrawiam gorąco z tego miejsca
  9. Skąd bierzesz informacje o różnych badaniach naukowych/eksperymentach itp, które przedstawiasz w postach? Masz jakieś sprawdzone źródła w internecie?
    Pubmed 😉 
  10. Jakie polecasz książki o kształceniu autystów i dzieci z zespołem Aspergera? Dostałam pracę w szkole integracyjnej i takie dzieci będę mieć w swojej opiece więc poszukuję ciekawej i porządnej literatury 🙂 
    Te, które przeczytałam i bardzo mi się przydały :
    – Publikacje ORE, mają świetną pozycję, której tytułu nie pamiętam, ale jest do ściągnięcia gdzieś na stronie i ma chyba niebieską okładkę 😉
    Temple Grandin : Thinking in Pictures: My Life with Autism
    I pigułka z tego artykułu : http://www.aspennj.org/pdf/information/articles/understanding-the-student-with-aspergers-syndrome.pdf
  11. Czy znasz jakieś fajne strony z gotowymi materiałami urozmaicającymi pracę z dziećmi niepełnosprawnymi typu jakieś fajne odgłosy, prezentacje, obrazki, ćwiczenia itp? Wiem, że jest chomikuj i tam jest wszystko ale z drugiej strony obawiam się o to, czy mogę stamtąd wykorzystywać materiały legalnie… 
    Zawsze szukam na bieżąco na pinterest, przeglądam “teaching ideas” na facebooku i a dźwięki biorę stąd : 
    http://www.soundsnap.com/browse chyba jeszcze nie trafił się taki, którego bym tam nie znalazła 😉
  12. Co najczęściej zarzucają Ci ludzie? albo co w ogóle. (w sensie, że np. jesteś niepunktualna albo nigdy nie masz czasu).
    Odmowę w różnych sprawach, ale to kwestia asertywności i przestały na mnie działać teksty typu “co to dla Ciebie”. Kiedy prosi mnie o pomoc ktoś, kto odzywa się tylko wtedy, kiedy czegoś ode mnie chce, to mam jego reakcję w nosie ;-))

  13. Co myślisz o napisaniu listu do samej siebie i swoich marzeniach i przeczytaniu go po dwudziestu latach ?
    Piszę roczne i mam taki, który odczytam w 30-te urodziny, o ile wcześniej go nie zgubię. 20 lat to na razie zbyt odległa perspektywa 😉
  14.  Twoja ulubiona zabawa z dzieciństwa ?
    W chowanego 🙂
  15. Ile miałaś lat jak dowiedziałaś się, że mikołaj nie istnieje?
    Chyba sześć 🙂

  16. Pisałaś, że pracujesz jako freelancer, możesz opowiedzieć o tym coś więcej? Jak zaczynałaś, jakie były z tym problemy, jak to wygląda od strony finansowo-prawnej itp?
    Temat na osobny wpis, umowy są o dzieło, więc normalnie rozliczam się skarbówką, natomiast problematyczne jest jedynie ściąganie należności, bo czasami zleceniodawcy ociągają się z płatnością 😉 
  17. Jakie prace w swym życiu wykonywałaś? 🙂
    Nie było specjalnych zmian, zbieranie malin dawno temu, a potem już tylko pisanie i robienie różnych projektów na zlecenia oraz praca z dziećmi.
  18. W jakich krajach bylas? Gdzie lubisz jezdzic na wakacje?
    Tylko Niemcy i Francja. Zdrowie zawsze było przeszkodą w podróżowaniu… lubię naturę, dużo bardziej niż miasto.
  19. Ile lat ma Twój brat i czemu tak mało mówisz o nim, w przeciwieństwie do siostry? 
    Jest dorosły. To znaczy…pełnoletni 🙂 Nie piszę o tych, którzy nie wyrażają takiej woli. Nie jestem związana  z bratem jakąś specjalną więzią.
  20. jak praktykować wdzięczność? 🙂
    przeczytałam ostatnio twoją książkę, bardzo Ci za nią dziękuję. Jeszcze trawię opisane w niej “zjawiska” i przekładam to na własną rzeczywistość, ale bardzo dała mi do myślenia. Masz tak świetny styl pisania, który uwielbiam – prosty i konkretny, bardzo przyjemnie się czyta. Stąd to pytanie o wdzięczność, jak na codzień to u Ciebie wygląda? U mnie słabo, nie czuję jej. 
    Najlepiej codziennie zapisać kilka rzeczy, za które jest się wdzięcznym i robić to przed snem. Wyrobić sobie nawyk dziękowania za każdy kolejny dzień także z rana 🙂 To robię każdego dnia 😉 Mam “zeszyt wdzięczności” pod poduszką i korzystam z niego każdego wieczora. Pomaga zasnąć z poczuciem sensu.
  21. Ciekawi mnie też twoja metoda na “rozpracowanie emocji”, szczególnie tych złych – pisałaś o nich m.in. w tekście o depresji i o śmiechu po śmierci dziadka. Zadawanie sobie odpowiednich pytań i wyciszenie. Bardzo pomaga.
  22. 3 osoby które podziwiasz i dlaczego?
    Freddie Mercury – wystarczy posłuchać 😉
    Salvador Dali – za odwagę bycia sobą
    Cesare Borgia – za  spryt.
  23. 3 kraje które chcialabys zwiedzić?Nepal, Chiny, Indie
  24. 3ulubione piosenki? I Freddy Mercury się tutaj nie liczy! Na pewno zdarza ci się posłuchać czegoś innego czasami 😉No i tu jest problem, bo ulubione to tylko Queen 🙁  Wymienię wykonawcami, co wałkuję czasami – T.Love, Strachy na Lachy, Indila, Arctic Monkeys, Placebo.
  25. Czy masz jakieś rzadko spotykane np. cechy, umiejętności?
    Mam baaaardzo podzielną uwagę i czasami ludzie myślą, że ich nie słucham 🙂 
  26. Jak powstrzymać się od płaczu? Pytanie zadaje całkiem poważnie 😛
    Bardzo zdziwiło mnie to pytanie 🙂 Po co tłumić płacz? Łzy to oczyszczenie, kiedy napływają, to trzeba chwilę popłakać i się tego nie wstydzić 😉
Ufffffffffff, koniec!

Część pierwsza
Część druga

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

49
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
27 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyLusterko EmAniamalujeKarolinaPatrycja Malinowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ślicznie wyglądasz 🙂

Paulina Hurija
Gość

jesteś przepiękna! To pewnie w dużej mierze przez wewnętrzne szczęście!

maxcom
Gość

fajne sa takie posty 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, od jakiegoś czasu czytam twojego bloga i nie mogę wyjść z zachwytu jak wspaniałą osobą jesteś. Podziwiam Cię za to, że mimo studiowania rozwijasz swoją pasję w pracy, świetnie organizujesz sobie czas. Podziwiam również za to, że potrafisz być szczęśliwym człowiekiem mimo problemów ze zdrowiem. Na zdjęciu wyglądasz wspaniale! Staram się tak jak Ty cieszyć z małych rzeczy w życiu, ale niestety przeszkadza mi w tym często moja nerwica…Mimo wszystko chciałabym abyś wiedziała, że masz wpływ na duszę, chociażby moją. I wiem, że dzięki Tobie jestem coraz bliżej do powiedzenia sobie "jestem szczęśliwym człowiekiem!".
Dziękuję i gorąco ściskam, Klaudia:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

promieniejesz 😉

ona
Gość

pięknie wyglądasz na tym zdjęciu, brawa dla fotografa, że udało mu się uchwycić chwilę, a właśnie a propos, kto nim jest ?. Sukienka fajna, bo w moim ulubionym kolorze :), fajnie się o tobie czyta, ale jeszcze lepiej rozmawia na żywo :), pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Byłam 4 lata wegetarianką, zamierzałam nawet przejść na weganizm. Mimo wysiłków i zbilansowanej diety, czytania książek, for i portali specjalistycznych, moje wyniki wciąż były gorsze i gorsze. Nabawiłam się ostrej anemii, mimo stosowania się do wszystkich zaleceń. Tak też trafiłam na Twój blog, z wyszukiwarki i tekstu o pokrzywie 🙂W tym czasie coraz bardziej ciągnęło mnie do diety paleo, która jest skrajnie różna od wegetariańskiej. W Twoim tekście opisałaś alternatywną metodę leczenia niedokrwistości Addisona-Biermera i chciałam dowiedzieć się na ten temat więcej. W ten sposób trafiłam na portal o paleo. Miałam wielki problem etyczny. Zdążyłam wkręcić się w wege myślenie,… Czytaj więcej »

megirosa
Gość

Chyba sama zauważyłaś, że kiepska to przyjaciółka, biorąc to słowo w cudzysłów 🙂 ja jestem wegetarianką prawie 10 lat i nie wyobrażam sobie komukolwiek robić takie wyrzuty, wręcz martwię się, żeby ten mój wegetariański tryb życia nie wpływa źle na mojego chłopaka i polecam mu mięsne posiłki jak gdzieś wychodzimy. Każdy sam decyduje o sobie i nie może nikomu nic narzucać. Przecież to bez sensu, żeby dieta była podstawą znajomości ._.

Basia Smoter
Gość

Oj to ja nie posiadam podzielnej uwagi w ogóle !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I ciesz się 🙂 fajne przez moment, przez chwilę działa, a w dłuższej perspektywie nic fajnego, nic do dumy, podzielnosć uwagi to pułapka. Jak człowiek zauważa, że może robić wiele rzeczy naraz (dwie rzeczy to już jest wiele) to się zapomina testując tę umiejętność we wszystkim od prac domowych, gotowania, po prowadzenie samochodu jednocześnie pisząc smsa palac faję notując coś w laptopie – wszystko w aucie! ;] a żadnej dobrze nie wykona, wpakuje się w tarapaty albo gorzej.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam także podzielna uwagę i się nie zgodzę,bo kiedy potrzebuję,umiem skupić się tylko na jednej rzeczy. Podzielna uwaga bardzo się przydaje 🙂 Mogę robić obiad,pranie,słuchać muzyki i uczyć się na egzamin, a jeszcze nic nie przypaliłam. A Ania chyba nie pali? Nie bylabym taka jednoznaczna w opiniach, u niektórych to się sprawdza, a jeśli u Ciebie nie,to trudno 🙂 poczulam się jakbys mnie obraziła tym komentarzem 🙂 magda

Płaszczoobrosła
Gość

Też bym chciała Nepal :). A co do wegetarianizmu, to jak wszystkożerca będzie zwracał uwagę na to co je, a nie wsuwał pasztety, parówki itd. to taka dieta niewegetariańska wcale nie będzie gorsza od wegetariańskiej. Ważne by z rozumem. Niezależnie czy wege, czy nie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie na temat:
Aniu, wczoraj przeczytałam Twoją książkę i już w trakcie zaczęłam robić eksperyment z ryżem. I muszę Ci powiedzieć, że boję się o jego wynik, gdyż tak mi żal tego ryżu, na który muszę krzyczeć, że podświadomie wysyłam mu chyba więcej miłości, niż temu drugiemu słoiczkowi 😉
pozdrawiam, Justyna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, ślicznie Ci w tej sukience!
Możesz zdradzić gdzie ją kupiłaś?
Dzięki
Dag

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przecieżx jest zakaz stosowania metali ciezkich w kosmetykach. Taki proceder trwał dawno temu, gdy nie wiedziano ze szkodzą, teraz jest to bardzo przestrzegane. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie do końca,według raportów wciąż są. Z pozoru się to reguluje ale np, w stanach nie ma obostrzeń a unia jedynie ustaliła normy. Większość szminek zawiera metale poszperaj w necir. Ale kosmetyki to również mnóstwo innych szkodliwych substancji. Czytalam kiedyś,ze osoby chore na raka które się malują,maja mniejsze szanse na uzdrowienie, bo ich organizm nie ma siły do walki. Ja np. Maluje usta szminka ,ale ich nie oblizuje nigdy 🙂

emajla
Gość

Twoja sukienka ma najpiękniejszy kolor pod słońcem!
Ja jestem wegetarianką, ale całkowicie rozumiem twoje podejcie – tzn. jedzenie mięsa dla zdrowia.
Miłego dnia życzę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja bym się jednak chciała dowiedzieć jak powstrzymać płacz… Jak ktoś ma jakiś sposób to niech się podzieli.

PS Cudowna bransoletka!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Domyślam sie, ze chodzi Ci może o sytuacje kiedy publicznie nie chcemy sie rozkleić?

No,nie wiem, czy Ci to akurat pomoże, mogę tylko z własnego doświadczenia powiedzieć, że mnie pomaga zastosowanie takiej wewnętrznej dyscypliny, narzucam sobie pewnego rodzaju dystans .
Ostatnio w pracy opowiadałam coś osobistego, a jednocześnie bardzo nie chciałam wzbudzić litości i to pomogło – właśnie taki rodzaj godności, żeby nie użalał sie nad tobą ktoś,od kogo byś tego nie chciała.Momentalnie się opanowałam,
tylko lekko zadrżał mi głos.:)
Dorotka

Lusterko Em
Gość

Ostatnio czytałam, że działa silne przytknięcie języka do podniebienia, ale sama jeszcze nie sprawdzałam 🙂

Magda Lena
Gość

Ja też myślałam nad wegetarianizmem, ale najlepiej czuję się jak jem niewiele mięsa i z dwa razy w tygodniu rybę 🙂 i tak jak Ty jestem fanką eyelinera !

Puszyslawa Kot
Gość

Jak cudownie wyjaśniłaś temat wegetarianizmu. Jak tak Cię czytam, to dociera do mnie, że wciąż jestem okropną małolatą.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Promieniejesz :*
Suknia cudowna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratulacje Aniu ! :****
będziesz cudowną mamą <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To bez powodu trzymasz brzuch na pierwszym zdj? 😀
Jeśli tak- przepraszam z całego serduszka :*
Pozdrawiam ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Więc przepraszam ;*
mam nadzieję, że się nie obraziłaś za to? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak bardzo mi przykro 🙁
Trzymaj się kochana :*
Trzymam kciuki, żebyś została kiedyś mamusią. Kibicuję Ci :*

Patrycja Malinowska
Gość

Ja też na pierwszym miejscu stawiam Queena 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu przepraszam, że piszę tutaj ale … co to za torebka ??? widziałam parę razy na insta i blogu. Jest bardzo elegancka ,zdradź proszę skąd ona 😉
Pozdrawiam
Kasia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś przepiękna. Ciekawe odpowiedzi.

<<< MÓJ BLOG ZALEŻY MI

Karolina
Gość

Obrazy Salvadora Dali mogłabym godzinami przeglądać 🙂

Previous
Nie przestawaj być dzieckiem! Rozwojowy Czwartek
CZEGO O MNIE NIE WIECIE? PART III