Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Czego o mnie nie wiecie – PART I

Pod tekstem, gdzie można było zadawać pytania, pojawiło się ich całkiem sporo. Dzisiaj odpowiem na pierwszą partię, metoda doboru : chronologicznie 😉


1. jakie blogi czytasz?

Utworzę o tym osobny tekst, bo czytam dużo i różnie. Pod koniec roku stworzyłam listę 10 ulubionych blogów 2013, ale jest niekompletna bo… są blogi, na które wchodzę i czytam scrollując archiwum do samego początku, są takie, na które wpadam czasami popatrzeć na ładne zdjęcia, są tez inne, które odwiedzam często… zrobię z tego obszerny tekst 😉


2. Ulubiona potrawa na lato?

Lody :)) A z dań bardziej obiadowych, to lubię rybę z grilla i jakieś warzywa 🙂

3. Grill czy gotowanie na parze?

Zależy od potrawy. Nie cierpię kurczaka gotowanego na parze, a brokuły są super 🙂

4.Co myslisz o seksie na pierwszej randce? 😉

Moi znajomi się tak poznali, są małżenstwem 😉 W sensie, poznali się po imprezie zdziwieni swoim widokiem, a ostatecznie fajne wyszło. Uważam, że to kwestia mocno indywidualna 🙂

5. Czy slyszalas jakies opinie o terapii pedagogicznej na Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie?
Niestety nie, może ktoś z czytelników pomoże 🙂

6.jaka jest najdziwniejsza potrawa którą jadlaś? 😉

Prażone mrówki, takie duże. Albo pieczone? Nie wiem, było ich kilka, tata koleżanki przywiózł z podróży.

7. “Gdybyś dowiedziała się, że niebawem zniknie internet na zawsze, a miałabyś możliwość napisania tylko jednego posta do swoich czytelników, to co bym w nim było?”Jakieś przesłanie, porada która by wpłynęła na nasze myślenie? Za pewne coś interesującego, a może nawet dla nas cennego 🙂 Jestem bardzo ciekawa 🙂
Zebrałabym wszystkie techniki które znam w całość i wrzuciłabym w pdf do szybkiego zapisania, żeby można było sobie wydrukować 😉

8. Gdyby wybuchła epidemia Zombie jaki byłby Twój sposób obrony przed nimi i jak byś się na to przygotowała? Jak myślisz – jakie naturalne sposoby mogłyby chronić przed zostaniem Zombie (może dym z brzozy???) ? ;D
A to nie jest tak, że już mamy epidemię Zombie, znaczy się – ludzi, którzy nie widzą po co żyją i po prostu egzystują? 🙂 Sama czasem mam dzień zombie 😀

9. Wsponinałaś, że nie masz miesiączek, czy nadal tak jest czy może problem został rozwiązany. Jeśli tak, to w jaki sposob? Pytam, bo to problem wielu dziewcząt i kobiet, a Twoja odpowiedź coś może wyjaśni. Pzdr:)

Ponad dwa lata (od kwietnia) nic się nie dzieje, chociaż hormony są ok. Długofalowe skutki leczenia sterydami, taka przykra konsekwencja. Nie poddaję się, kiedyś znajdę sposób 🙂


10.W jaki sposób/w jakiej formie najczęściej włączasz do diety kapsaicynę? I… z jaką częstotliwością ją spożywasz (jeśli jest to możliwe do określenia np. na tydzień/miesiąc/dzień). Może jakiś przepis? 🙂

Jeśli jesteś Pauliną F, to odpisałam Ci już dawno na facebooku, ale pewnie wskoczyło do folderu “inne” 😉 tak czy siak, odpowiadam: Ja kupuję koncentrat (taki) http://sklepmietek.pl/pl/p/Koncentrat-z-ostrych-papryczek-Chilli-80-bez-konserwantow-80-gram/857 pasta jest bardzo tania i wygodniejsza w stosowaniu niż surowe papryczki które mnie już znudziły dodaję odrobinę (czubek łyżeczki) do zup i sosów, wtedy nie czuć tak tego smaku, w rozgrzewające działanie zostaje. raczej stosuję papryczki jako dodatek, a najbardziej “zajdliwe” są w pizzy . Kapsaicyna działa jak naturalna chemioterapia które wybija tylko “złe” komórki więc naprawdę warto korzystać. Tym bardziej, że jedzący na ostro hindusi nie znają większości chorób na które zapadają europejczycy Kiedy mam ochotę na coś niezdrowego, dodaję tej pasty aby się rozgrzeszyć 🙂

11. Jak sobie SKUTECZNIE poradzić ze strachem, lękiem przed wyśmianiem, przed :Co pomyślą o mnie inni ?, przed :”Jeśli to zrobię i jeszcze mi się to nie uda, to rodzina i znajomi będą się ze mnie śmiać”
Opisałam w książce w osobnym rozdziale 😉 Możesz przeczytać za darmo i przewinąć tylko do tego rozdziału, jeśli masz ochotę 🙂 – https://www.aniamaluje.com/2013/10/jak-przeczytac-moja-ksiazke-za-darmo.html
12. Nie bałaś się wyprowadzić od rodziców, nie miałaś żalu, nie było Tobie smutno, że musisz ich opuszczać,że kończą się Tobie “młode i beztroskie lata” i musisz stać się w pełni odpowiedzialna za siebie ?
Technicznie wciąż mieszkamy w tym samym domu, tylko w osobnych “mieszkaniach”. Dokładam się do rachunków i wszystkich opłat, więc płacę tyle, co płaciłabym za wynajem pokoju w Bydgoszczy. Jednak tutaj mam wartość dodaną, bo jest ogród, cicha okolica, las za domem, własne maliny…  Gotuję i piorę też sama itp 🙂
13. Ile znasz języków obcych? I w jakim stopniu?
Tylko angielski, ale to nie jest chyba za bardzo obcy język?  B2/C1. To znaczy niby C1, ale dawno nie byłam w sytuacji, w której musiałabym posługiwać się językiem na tym poziomie, więc nie jestem pewna swoich językowych kompetencji. Jak czytam książkę w oryginale, to rozumiem, ale pewne “smaczki” mi umykają 🙂 Uczyłam się niemieckiego, ale poziom bardzo podstawowy 😉 Hiszpański mnie nie porwał, do japońskiego zabrakło zapału.:) 
14. Co jesz? Chciałabym się odżywiać zdrowo ale po prostu brak mi pomysłu. Ciągle wcinanie pomidorow czy papryki jest trochę nudne, a chciałabym jeść z głową. Wiem, że to trochę dużo ale byłabym bardzo wdzięczna za parę przykładów śniadań, obiadów i kolacji. Z góry bardzo dziękuję.!
Częściowo opisałam już tutaj, ale jadłospis przydatna rzecz. Będę od poniedziałku notować co jadłam i po tygodniu wrzucę przykładowy plan posiłków 😉 Dzięki za fajny pomysł 🙂
15. Jak poradzić sobie ze stresem? Mam tutaj na myśli stres przed wyśmianiem, lub na przykład przed ważnymi wydarzeniami, np. ślub, zmiana pracy lub też przed zwykłym egzaminem.
Też temat na osobny tekst. Zaczęłabym od poszukania przyczyny tego stresu i pracowaniem nad nią, ale poświęcę zagadnieniu więcej uwagi  niebawem 😉
16. Jaki jest Twój stosunek do antykoncepcji hormonalnej i w jaki sposób naturalnie regulujesz swoją gospodarkę hormonalną?
Jakby to ująć… od ponad dwóch lat nie mam miesiączek, mam cykl, ale komórka jajowa nigdy ie dojrzewa. Moją ostatnią deską ratunku jest jod. Z tego powodu, tak długo jak nie sypiam z kim popadnie (AIDS/HIV te sprawy) nie potrzebuję antykoncepcji hormonalnej. Myślę, że to temat nan osobny tekst, ale taki już powstał na blogu Tłuste Życie i odsyłam do niego. Bardzo wartościowy 😉
17. Mogłabyś polecić jakieś fajne lumpeksy w Bydgoszczy? 😉
Róg Gdańskiej i Świętojańskiej i po drugiej stronie ulicy, koło żabki jest fajny o nazwie “pafcio”. Dworcowa i Śniadeckich, ale to już raczej dla bardzo cierpliwych 🙂 Ładne ubrania są czasami pod rondem Jagiellonów i na wysokości Balatonu, koło biedronki na Skłodowskiej-Curie.
18.Czy widzialaś jakieś efekty ssania oleju?
Oczyściła się skóra i zatoki przynosowe. Opis metody : https://www.aniamaluje.com/2014/01/ssij-ssanie-oleju-dla-zdrowia-i-urody.html
19.Czy masz za sobą dłuższe związki? 
Tak
20.Wybierając się na dwa kierunki studiów jak zorganizować sobie czas żeby nie zwariować i mieć chwilę wytchnienia?
IOS i podejść bez spiny. Wszystko w sumie zależy od planu i konkretnych wykładowców. Przez i semestr dziennikarstwa mi się udawało, potem na drugim wykładali buce i nie mogłam godzinowo połączyć dziennikarstwa z pedagogiką, chociaż dziennikarstwo  było przynajmniej 3x łatwiejszym kierunkiem 😉  Co kierunek, to inna specyfika i nie ma chyba uniwersalnego poradnika 🙁 
21. Jakiej muzyki słuchasz :)?
Głównie Queen i Freddie Mercury solo ;-))
22. Planujesz kolejne książki?
Myślałam, że nie, ale chyba tak ;-)) 

23. Lubisz być sama? (Dlaczego?)

Zależy od sytuacji, lubię towarzystwo i aktywne spędzanie czasu, ale czasami mam ochotę odetchnąć w spokoju. Ale tylko w takim wymiarze, w jakim “sama” nie oznacza “samotna” 😉 
24. Czego się boisz?
Ze śmiercią się oswoiłam, ale boję się bólu rozrywającego klatkę piersiową, bo już go doświadczyłam…
25. Czy widziałabyś się w roli ‘trenera życia’? (life coach 😉 ) 
Brzmi totalnie abstrakcyjnie 😉 

Na dzisiaj tyle, kolejne  następnym razem 🙂
PS. Jutro będę w Stolicy, można się ze mną spotkać, szczegóły tu 🙂

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
34 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
konstancjaAnonimowyAniamalujeAnna GóreckaAnna Dulny-Leszczyńska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nikt nie komentuje,wszyscy odwiedzili link tluste zycie 🙂

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Z tymi miesiączkami to jestem w szoku.

Olga Groszek
Gość

Właśnie chciałam o tym napisać… To jest dla mnie wprost nie do ogarnięcia jaki leki mogą mieć wpływ na organizm człowieka… Ania, życzę żeby to się szybko unormowało 🙂

Z drugiej strony, nigdy nie masz problemów z pójściem na basen, haha 😉

Pozdrawiam,
http://www.polishpea.blogspot.com

Stinome
Gość

Kiedyś tak lekko podchodziłam do tych wszystkich leków, sterydów, ale niedawno przeżyłam chorobę bliskiej osoby i moje myślenie się zmieniło. Opamiętałam się- w porę na szczęście:)

ola
Gość
ola

Aniu, nie myślałaś, żeby zostać (nie jestem pewna, jak to się nazywa, poprawcie mnie) coachem/trenerem personalnym? Wiesz, organizować takie wykłady motywacyjne. Myślę, że nadawałabyś się idealnie, na pewno miałabyś duże zainteresowanie (tak, jak twoja książka!). Proszę, zastanów się nad tym, myślę, że potrzeba w Polsce więcej takich osób "motywatorów" działających offline, nie tylko online.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, moja siostrzenica mówi,ze sa dzieci i dorosłe dzieci.

Justinee
Gość
Justinee

Z punktem drugim bardzo się zgadzam! MIło mi się czytało Twoje odpowiedzi, Aniu i czekam na więcej! 🙂 I jak najbardziej udanej jutrzejszej wycieczki! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wielkie dzięki za odpowiedź na moje pytanie (#16) i za link do bloga! Już widzę, że zostanę tam na dłużej! 🙂

ona
Gość

fajnie wiedzieć o tobie więcej, o Bydgoskich lumpeksach planuje wpis u siebie, bo już się wyprowadziłam z Bydgoszczy, ale mam nadzieje, że jeszcze gdzieś się kiedyś spotkamy :).
PS. lepiej by się czytało, gdyby pytania były pogrubione

Edytka
Gość

Niestety, chyba tylko dwa ostatnie (przynajmniej u mnie to tak wygląda :o)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z tego co się orientuję to antykoncepcję hormonalną stosują raczej kobiety w stałych związkach niż tzw. puszczalskie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak, ale zwróciłaś uwagę na wirus HIV, a do zarażenia dochodzi często poprzez kontakt seksualny bez prezerwatywy. W poście widać jednak związek między hormonami a HIV.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwszt raz widzę blogerkę przyznającą się do błędu o.o Szacunek + 100, Inny Anonim 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja dopytam o ssanie oleju:
1. Jak długo powinno ono trwać? Całe życie? Aż ustąpią jakieś konkretne objawy?
2. Ile czasu zajęło Ci oczyszczenie zatok?

Małgosia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za odpowiedzi:) Bardzo mi pomogły.

Małgosia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Małgosia, to zależy od choroby. Stany ostre ustępują po 2-3 tyg do miesiąca, stany przewlekłe po kilku miesiącach do kilku lat. A ssać profilaktycznie faktycznie można nieprzerwanie przez wiele lat. Przy czym przerwa w ssaniu może oznaczać też cofnięcie się poprawy… czasami, u niektórych osób.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czyli właściwie Ania przy tak rzadkiej kuracji nie zaznasz żadnej poprawy… krótkie ssanie dla zabawy ma się nijak do tego, które opisują Tombak&sp-ka.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja mam pytanie odnośnie tego koncentratu z ostrych papryczek – jaką ilość nalezy dodawać do potraw, aby sobie nim nie zaszkodzić?

Tally
Gość

prażone mrówki? *o*
chciałabym spróbować XD
ciekawy blog :3
zapraszam
justsayhei.blogspot.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję Aniu za odpowiedź dotyczącą papryczek chili 🙂 Właśnie znam te ich wspaniałe właściwości zdrowotne i powoli, sukcesywnie staram się wprowadzić je do swojej codziennej diety :).

I nie, nie jestem Pauliną F. – ot zbieżność imion 🙂 … i ciekawości.

Pozdrawiam serdecznie,
Paulina Ł.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co do miesiączek – słyszałaś może o masowaniu odpowiednich receptorów na stopach? pobudzają działanie przysadki, nadnerczy, organizm powraca do naturalnej równowagi. Tylko to nie wystarczy tak ogólnie całe stopy dla relaksu – trzeba systematycznie masować odpowiednie miejsca. Ja w ten sposób w ciagu kilku miesięcy pozbyłam się np licznych guzków tarczycy i uniknęłam biopsji a może i operacji, a mięśniak zmniejszył mi się o połowę!
Dorotka

Anna Dulny-Leszczyńska
Gość

Ale jak to jest z tymi hormonami? Tj antykoncepcja hormonalna nie przeciwdziała "AIDS/HIV tym sprawom" przecież…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z tym jednym receptorem sobie nie poradziłaś( od spraw kobiecych) 🙂 czy tak ogólnie masowanie nie przyniosło jakichś spektakularnych efektów?Ręcznie ,kostkami zgiętych palców to dość męczące i szybko się można zniechęcić.Mój patent to stara szczoteczka do zębów której drugi koniec uchwytu jest w miarę "obły" i zaokrąglony i zrobiony z niezbyt twardej masy (zbyt brutalne traktowanie receptorów może je uszkodzić)Tym drugim końcem lub kostkami palców masuję miejsca leżące powyżej podeszwy stóp – z boku łydki lub pięty np – odpowiedzialne właśnie m. in. za narządy kobiece. Punkty na stopie – do tego używam metalowej lub twardej gumowej kulki, na tyle… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wiesz co, w sumie to nie wiem, skąd mam tą metalową, wygląda jak mala kulka od łożyska czy coś takiego, ma około 1,5 cm średnicy, jest ciężką i przez to superowa do masażu. Moze w jakimś sklepie z art żelaznymi można dostać? Te gumowe to takie malutkie ,1 cm średnicy do 2 cm, nieraz dostępne w sklepach ?"wszystko po 5 zł", ważne żeby były twarde. Odpowiednio wykonany masaż detoksykuje też organizm(zaczynamy od receptorów nerek). Co do braku okresu to tak sobie pomyślałam, że przeprowadzałaś chelatację i Twój organizm jest chyba megaoczyszczony, a czytałam, ze miesiączka jest tym częstsza i obfitsza,… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Doprowadzone do porządku receptory podobno wcale nie bolą przy masowaniu -ale rzadko kto ma organizm w tak dobrym stanie. Koniecznie przeczytaj tę książkę -mnie bardzo pomogło samo holistyczne podejście Autorki, poza tym bez takiej konkretnej instrukcji masaże to trochę błądzenie po omacku. I jeszcze jedno – skąd wiesz że brakuje Ci jodu? i w sprawie tarczycy czy robiłaś może oprócz TSH i FT 3 i FT 4 badanie TPO na przeciwciała -jak są wysokie tzn jest autoagresja i nie wolno jodu pomimo jego braku – taki paradoks.Ale myślę że po chelatacji z poziomem przeciwciał powinno wszystko ok.Nie mogę dostać kolendry… Czytaj więcej »

Anna Górecka
Gość

Aniu
ską Ty bierzesz czas na pisanie tak wielu i obszernych postów?? Czy masz je zaplanowane z bardzo duzym wyprzedzeniem czy to bieżąca inspiracja? Jeśli to drugie to podziwiam naprawdę bo ja napiszę średniej długości post lub składający się ze zdjęć i zanim to wszystko poobrabiam, powgrywam, pozaznaczam to już minie godzina, półtorej a przy normalnej pracy na więcej nie ma jak.

Ps. Strasznie przykra sprawa z tymi hormonami i okresem. Nie wiem czy kiedyś będziesz chciała zajść w ciąże, ale moja koleżanka miała podobnie i dość spore z tym problemy. Także leczyć, leczyć…

Pozdrawiam
htpp://london-lavender.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu lubię Twojego bloga, ale uśmiałam się czytając, że rozpoczełaś samodzielne życie i…. nadal mieszkasz w domu z rodzicami. Co to za samodzielność ??? no heloł..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Robię maraton po teksach i nie rozumiem rozbawienia 🙂 My też mieszkamy z mężem razem z teściami, dzięki temu, że teściowie sprzedali mieszkanie, szybciej mogliśmy sobie pozwolić na wybudowanie domu bez kredytu. Teściowe mają piętro, my parter, całkowicie osobne mieszkania. Tak żyje się taniej i wygodniej. Jak w kamienicy, gdzie są różne mieszkania, tylko dużo mneijszej 🙂 Przeglądając niektóre zdjęcia odnosze wrażenie, że Ania w podobnym budownictwie mieszka, sadząc po osiedlu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu zaglądam na Twojego bloga trochę wyrywkowo, (zainteresowało mnie głownie Twoje podejście do zdrowia) , wspominałaś coś o problemach z włosami – nie wiem czy znasz sposób z naftą? Mnie wypadały włosy dosłownie garściami, było widać place w okolicach grzywki,elektryzowały się i były matowe łamliwe i suche – suplementy, odżywki – nie dawały wiele. I wtedy przypomniałam sobie koleżankę jeszcze z czasów podstawówki, która zawsze miała cieniutkie wątlutkie włoski koloru mysiego, a jako dorosła kobieta mogła się poszczycić pięknym, grubym kasztanowym warkoczem, który był jej wielką prawdziwą ozdobą. Mówiła, ze nacierała włosy naftą, ale taką nieoczyszczoną, do kocherów. Ja zakupiłam… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ojej, to szkoda,że u Ciebie nie zadziałało:( a już taka byłam dumna, że podzieliłam się fajnym sposobem:):)
Moze chociaż trochę pomoże na tej długości
( nawiasem mówiąc fajna jesteś- żeby tak całkiem nie sprawić komuś przykrości to chociaż trochę inaczej spróbujesz "czyjś" sposób)
Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałych włosów – chociaż te na zdjęciach i tak nie wyglądają przecież źle.
Dorotka
Dorotka
dototka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ok, bije się w pierś 😉
Powodzenia w takim razie dziewczyny.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

konstancja
Gość

Z ta nieznajomoscia chorob cywilizacyjnych u Hindusow dyskutowalabym 😉
Szczegolnie cukrzyca jest prawdziwa plaga, a i.alergie sa czeste.
Raczej polega to na tym ze nikt tam nie zwraca uwagi na "drobiazgi", a i nie istnieje cos takiego jak darmowa (ubezpieczenie) sluzba zdrowia.
Ale zgadzam sie ze papryczki dzialaja pobudzajaco:)

Previous
Czego chciałbyś się o mnie dowiedzieć?
Czego o mnie nie wiecie – PART I