Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Co z tymi gwałtami?

Jeśli nie miałam niespodzianek po drodze – jestem teraz w Paryżu i podziwiam Francję. Ślę uściski i pozdrowienia 😉 Jest jednak coś, co nie daje mi spokoju. Sprawa gwałtów.Po przeczytaniu Waszych komentarzy pod tekstem “Jak nie dać się zgwałcić“, poczułam potrzebę zrobienia czegoś. Konkretnego, mocnego, skutecznego. Ale od kilku dni mam z tym problem, bo temat jest ciężki, a ja sama nie mam wielkiej siły przebicia! Wiem, że deklarowaliście pomoc.

Koncepcji jest kilka.

Zwracałyście dużą uwagę na to, że każdy gwałciciel ma przecież matkę, która nie wpoiła mu szacunku do kobiet.

Pisałyście też o tym, że społeczeństwo doprowadza do wtórnej wiktymizacji kobiet i, że należy iść w tym kierunku.

Było sporo słów o tym, że wszystko zaczyna się w szkole, kiedy nauczyciele na skargi obmacywanych uczennic machają ręką mówiąc ‘to tylko końskie zaloty”. Nie ma końskich zalotów! Tu też trzeba działać.

Nie chcę jednak, aby kampania dostała taką samą łatkę, jak kobiety palące staniki, bo inny jest jej cel.

Wiem też, że jeśli kampania się jakoś przebije i pomoże kobietom, odwiedzie chociaż jednego faceta od “końskich zalotów”, to czekają nas także niemiłe sytuacje. Wyobrażam to sobie jako komentarze o naszym rzekomym “niedoruchaniu”, tykaniu kijem i tym, że zasługujemy na gwałt. Takie jest społeczeństwo.

A, pisałyście też o potrzebie zebrania tych wszystkich sposobów obrony i rozpowszechnianiu ich w babskim gronie.


Nie mam innej siły przebicia, więc myślałam o internecie. Grafik robić nie umiem. Ktoś pisał o kwejkach, demotywatorach – nie znam tych klimatów, ale liczę na Twoją pomoc. Dlatego przygotowałam formularz na sugestie, wskazówki i inne luźne myśli. O, i pojawił się jeszcze temat , że facet nie zawsze wie, kiedy nie jest nie, a kiedy nie jest tak… dla mnie nie to nie, ale wystarczy doprowadzić kobietę do wrzenia i się o krok wycofać. Sama wykrzyczy czego chce. Nie wiedziałam, że to jakiś problem! 🙂 



Formularz:

Liczę na Twoją pomoc!
Tekst opublikował się automatycznie.

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

21
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyPaulina HurijaPola ZasEstimea Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miśka Grabowska
Gość

Dobrze, że ktoś porusza te tematy.

Anna Dulny-Leszczyńska
Gość

Masz mnie! Wysłałam Ci już wiadomość

Justinee
Gość
Justinee

Dziękujemy, odpoczywaj Aniu! 🙂 Ankieta wypełniona i przesłana, jako mój mały, skromny głosik w ważnej sprawie.

Sour Girl
Gość

Hmm, u się porusza naprawdę ważne tematy … śledzę z zainteresowaniem.

modnaania
Gość

dla mnie najgorsze są stare, obleśne , spocone wapniaki którzy pchają się z łapami po pijaku. Wybiłabym to wszystko w pień!

Ela N. (mojapersfazja)
Gość
Ela N. (mojapersfazja)

Ten pierwszy artykuł o gwałtach przeczytałam jednym tchem. A potem komentarze, to zastraszające, że prawie każda kobieta kiedyś w swoim krótszym czy dłuższym życiu spotkała się z jakaś formą molestowania, słownego czy fizycznego.To straszne!Dobrze Aniu, że coś w tym kierunku działasz.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwazasz , ze jestes piekna?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A co to pytanie ma wspólnego z sprawą ? Bo jakoś nie rozumiem xd
Kate

Estimea
Gość

ja mam nadzieje ze Ania uwaza ze jest piekna 🙂 nie chodzi o narcyzm a zdrowe aprobowanie i lubienie siebie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No Ania nie jest jakiejś przesadnie nachalnej urody, ani tez nie potrafi jej jeszcze wyeksponować, a moze jej na tym nie zależy? Czasami te dziubki na zdjęciach mogą drażnić, bo tak się pozują gimnazjalistki im większy dziubek tym bardziej seksi tak o sobie myślą ;] drażnić mogą tez komcie "o jakaś ty piękna, jaka śliczna" bo to puste komcie bezwartościowe nic nie wnoszą do tekstu. Ale piękno to nie to co widać na zewnątrz, często zmalowane kosmetykami, to coś od wewnątrz co "maluje się" niewidzialną energią na twarzy, ciele. Gdyby każdy miał zakodowane myślenie o sobie w kategoriach piękna, nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O to mi własnie chodziło, że jesteś jedną z tych, które niespecjalnie chcą się wyrażać poprzez urodę, a raczej przez intelekt. Bywa, że nachalnie piękna kobieta robi wszystko, by zwracano uwagę na jej urodę, bo wie że tylko tym może przyciągnać, choć ma niezbyt wysoką samoocenę, a może właśnie dlatego. A bywa, że równie nachalnie urodziwa robi wszystko żeby nie traktowano jej ulgowo przez tę urodę, spycha ją na dalszy plan, nie lubi być adorowana, woli gdy widzą w niej umiejętności i wiedzę.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

WIem wiem nie zwiazane z notką poprostu mnie to ciekawi hahah

Anonimowy
Gość
Anonimowy

chętnie pomogę, ale nie wiem jak 😉
PS.Feministki nie paliły staników!!! Całe zdarzenie wymyśliła dziennikarka NY Times, połączyła marsz feministek, gdzie kobiety wrzucały staniki do kosza oraz marsz przeciw wojnie w Wietnamie, gdzie studenci palili przedmioty. Przyznała się do tego później, ale fama poszła. W celu weryfikacji odsyłam wszystkich do Agnieszki Graff, :kobiety w zyciu publicznych " strona 122 bodajże.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na fejsie umieściłąś link i zdjęcie do akcji przeciw gwałtom. Właśnie o tym pisałam pod poprzednim wpisem …żeby to nie była kampania dosłownie mówiąca o gwałcie, wykorzystująca w tym celu negatywizmy jak tu "nie zasługuję" -_- w moim odczuciu nie zadziała. I już nie oceniam nagości na zdjęciu, czerwonej szminki, rozchylonych ust – to czysto prowokacyjna wymowa, choć w tym wypadku działa na niekorzyść kampanii… ale w połączeniu z NIE (mężczyźni inaczej odczytują przeczenie) i z "zasługiwaniem" stawia kobiety nadal na słabszej pozycji. Jako osoby, które muszą specjalnie upraszać, żeby nie traktowano je jak szmaty do podłogi, służki padające do… Czytaj więcej »

Pola Zas
Gość

Napiszę w weekened moje zasady zachowania bezpieczeństwa, bo widze, że pod poprzednim wpisem nikt nic podobnego nie zamieścił; do tego inne pomysły na kampanię – temat jest ważny i trzeba cały czas o nim przypominać (zwłąszcza dziewczynom)!

Co do feministek – co osoba, to ma swoją wersję tego czym jest feminizm. Wszelkie dyskusje na ten temat są jałowe, ale też możnaby opisać pokrótce czym się charakteryzuje (równouprawnienie to równość praw, a nie że ktoś ma mniejsze).

Paulina Hurija
Gość

Blogi mają dużą siłę przebicia, szczególnie te popularne. Powinna być to wspólna akcja blogersko/vlogerska.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, czy słyszałaś o wynalazku pewnych studentów z Ameryki, którzy stworzyli lakier do paznokci zmieniający kolor po kontakcie z roztworem zawierającym pigułkę gwałtu.

Previous
Jak kupować z Chin? Instrukcja dla początkujących :)
Co z tymi gwałtami?