Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Się działo (2) + Konkurs Rimmel i szansa na cudowną pracę dla Ciebie!

Mam dla Ciebie kilka fajnych niespodzianek. Szansę na pracę marzeń, konkurs na Dzień Matki i inne pierdołki 🙂 Gotowy?Pod poprzednim podsumowaniem tygodnia pojawiły się głosy, że działo się dużo. W minionym tygodniu było równie produktywnie co… niewidocznie. Wszystko nad czym pracowałam jest mało namacalne, stąd brak zdjęć 😉 Jednak zapewniam, tydzień był bardzo owocny!

W poniedziałek byłam na zebraniu w pewnej podstawówce. Zapytałam nauczycielkę o powody dla których postępują tak, a nie inaczej. Nie miałam złych intencji, chciałam poznać schemat myślenia. Niestety, pani jest skłonna naginać prawo oświatowe “bo może”. Otóż nie może, a jako, że nie ma żadnej chęci zmiany swojego nastawienia, upewniłam się u wielkiego autorytetu [szczegóły] i dołożę wszelkich starań, aby sytuacja uległa zmianie. Zbyt wielu uczniów nienawidzi polskiego z powodu jednej kobiety. 

Był to też fajny pretekst do dyskusji na temat edukacji alternatywnej i tego, czy szkoła może być przyjazna. Wiele ciekawego wyczytałam w Waszych komentarzach 🙂

Opisałam też swoje wrażenia dotyczące wydania własnej książki. Mój case został zaprezentowany na Targach książki, pojawiła się tez informacja w magazynie branżowym [szczegóły]. A ja gnam do Was z informacją, że drzwi otwarte są otwarte do “końca wtorku”, czyli do 23:50 😉 Wciąż można czytać nowości książkowe za darmo. 

Na uczelni “jakoś” leci, chciałabym skończyć magisterkę, ale nie mam czasu na studia. Być może za dużo kształciłam się na licencjacie, być może za bardzo widzę rozbieżności między teorią a praktyką – zajęcia z dziećmi uczą mnie dużo więcej i studia są kulą u nogi… którą mimo wszystko, nadal chcę ciągnąć. Opóźniają realizację innych moich projektów, ale kolejny rok powinien być już trochę luźniejszy…

Była historyjka o Noblu i zaproszenie na ekskluzywne warsztaty . Wciąż jest aktualne, myślę, że wyniki pojawią się w okolicach środy.


O, było jeszcze o butach kupionych w skandalicznie niskiej cenie (klik w zdjęcie). Kupiłam też inną parę. Uwielbiam buty 😉

Jeśli już przy niskich cenach, to polecam Ci Westwing.pl – mają akcesoria do domu w przeróżnych stylach. Ja kupiłam ostatnio patelnie i rondle oraz młynek. No i silikonowy lunch-box. Szukałam takiego od dawna!

Kilka rzeczy które wpadły mi w oko, plus ciekawostka w postaci osobnego urządzenia do naleśników. To ma sens? 😉

Może coś ciekawego wpadnie Ci w oko 😉 


Mam nadzieję, że nie “martwisz się” o nikogo w ten sposób. To nic fajnego!

Wspominałam o pracy dla Ciebie. Jeśli lubisz kosmetyki, nie boisz się kamery, może chcesz spróbować swoich sił jako videoblogerka Avon? 

Wyngrodzenie wynosi do 4500 zł. 

Szczegóły w filmiku Hani:

Oraz na  http://www.avonmakeuptv.pl/ . Zgłoszenia tylko do 30 maja!


Jest jeszcze jedna sprawa związana z Avonem,którą chciałabym nagłośnić – Marsz różowej wstążki. 7 czerwca, godzina 12sta pod Kolumną Zygmunta. Nie wiem, czy uda mi się tam być (pracuję nad zmianą sobotnich planów), ale cytując za materiałami prasowymi, będą: 

 Agnieszka PopielewiczMałgorzata Pieczyńska oraz Beata ŚcibakównaPojawią się także Ambasadorki produktów marki AVON – Weronika Rosati i Małgorzata Socha oraz pierwszy męski Ambasador – Jarosław Bieniuk. W role prowadzących wcielą się Dorota Wellman oraz Filip Chajzer.  

Więcej informacji na Avonwalk.pl

Dużo tego wszystkiego dzisiaj, prawda? 🙂 Na koniec wspomnę tylko, że podsumowywałam dotychczasowe doświadczenia związane z wyzwaniem 100 dni bez spodni i zrobiłam wiele kluczowych dla własnego rozwoju rzeczy. Mam nadzieję, że niektóre z nich wkrótce będę mogła pokazać. mam dużo planów, jeszcze więcej pomysłów i – jak każdy – ograniczony czas na realizację.


No, to obiecany konkurs 😉  Pokazywałam kiedyś szminkę marki Rimmel. Z okazji Dnia Matki mam dla Ciebie konkurs. Do wygrania są – szminki Rimmel Moisture Renew oraz nowe róże do policzków Rimmel Stay Blushed. Niestety nie wiem w jakich kolorach i ilości, bo akcja nagrana na gorąco.
Zasady i całą akcję wymyślił Rimmel. Udostępniam informacje jakie dostałam w mailu :


REGULAMIN:

W konkursie udział mogą brać jedynie osoby pełnoletnie.

Aby uczestniczyć w konkursie należy:

– Zostać obserwatorem mojego bloga.
– Polubić  blog i stronę Rimmel na Facebooku.
– W komentarzu pod tym postem  podać swoje imię, adres email i dokończyć zdanie: „Moja mama jest najpiękniejsza kiedy…”
Czas trwania konkursu – do końca wtorku 27 maja, do godziny 23:59
Zwyzięzców jest dwóch, nagrody to szminki Rimmel Moisture Renew oraz nowe róże do policzków Rimmel Stay Blushed. Fundatorem nagród jest COTY Polska Sp. z o.o.
Zwycięzcę wybierze moja mama i zrobi to szybko 🙂 W końcu to konkurs z okazji Dnia Matki. Nagrody wysyła Rimmel, a ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo.

Trochę tych informacji się uzbierało 😉 
Poprzedni tekst, chociaż napisany w nocy, wywołał bardzo ciekawą dyskusję. Jestem już zbyt zmęczona, by odpowiadać na komentarze, ale zostawiam Ci link – warto na nie spojrzeć, są ciekawsze od samego tekstu 🙂 Czy dorosłeś do sukcesu? [tekst]
Niezmiernie cieszę się, że wśród moich czytelników są osoby, które każdego dnia udowadniają mi, że komentarze na blogach mogą być merytoryczne i nie ograniczać się do “wbij do mnie”. Dziękuję za to, że tworzysz ten blog – zaglądając, komentując, czasami wyrażając się krytycznie. Bez Ciebie nie ma tego miejsca!


Na koniec wycinek z branżowego pisma, w którym jest trochę o mnie:
To tak na dobry (dla mnie) początek obecnego tygodnia 😉 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

XOXO

56
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Melle CoccinelleAniamalujeAnonimowyparanoJaważki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy jeśli lubi się Twój blog na facebooku, to jest się obserwatorem bloga?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy przypominam ją sobie codziennie. W mojej głowie pojawia się obraz małej, spracowanej kobiety, kobiety, która usmaży Ci naleśniki o północy i posmaruje je masłem orzechowym, mimo, że obie zarzekałyście się, że rosną od niej boczki i nie będziecie jej jeść. Mama jest na nogach od zawsze, nawet nie wiem od której, bo nigdy nie udało mi się jej przyłapać na wstawaniu. Zawsze gotowa do podejmowania miliona zadań w minutę, przygotowana na każde pytanie i każdą sytuacje. Moja mama jest najpiękniejsza kiedy uśmiecha się każdego ranka mówiąc dzień dobry i całuje na dobranoc, kiedy kosi mokrą… Czytaj więcej »

Paulina Krakowska
Gość

źle się podpisałam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy się uśmiecha!

Karolina Rusak rusalka.wodna@gmail.com

Karolina R.
Gość

Skoro ma być z konta to jeszcze raz.

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy się uśmiecha!

Karolina Rusak rusalka.wodna@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

szminkę kupiłam pod Twoim poleceniu, róż na -49% w rossie więc nie skorzystam, chociaz jest super. Podoba mi się westwing, fajne obrusy mają 🙂 Gratuluję artykułu!

Krasulka
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy kocha i wie, że jest kochana 🙂 Ewa M. kokokokoeurospoko8@o2.pl

Marta Kondratowicz
Gość

noo.. wystąpić tuż obok Kominka i Chodakowskiej 🙂 GRATULUJE! 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

myslę, że ważniejszy jest tu nakład w którym książka się rozeszła, jak na nieznane nazwisko to duży sukces 🙂 gratuluję!

Justinee
Gość
Justinee

Ślicznie wyglądasz Aniu i znów dużo się działo, a w sprawie nauczycielki-szkoda, że to na pewno nie jest taki jedyny przypadek.. Życzę pomyślnego i jak najkorzystniejszego rozwiązania
sprawy! Moja mama jest najpiękniejsza kiedy się uśmiecha, piecze, testując nowe przepisy, wypełniając ich zapachem dom. Moja mama jest najpiękniejsza bez makijażu, z każdą zmarszczką,
cieniem pod zielonym okiem, zmęczeniem. Moja mama jest najpiękniejsza wtedy, kiedy robi dla mnie wszystko, kiedy się poświęca, kiedy mogę z nią porozmawiać. KOCHAJMY MAMY CAŁY ROK
I DAWAJMY IM RADOŚĆ, NIE TYLKO OD ŚWIĘTA! 🙂 Justyna (justynad3@gmail.com)

Necrotic Goddess
Gość

Świetne rzeczy są w tym sklepie, na lunch box sama się skuszę bo też rozglądałam się za takim już od bardzo dawna, dzięki! A specjalnie urządzenie do naleśników można często spotkać na festynach, śniadaniach w plenerze czy chociażby będąc na wakacjach w Chorwacji, tam mogłam się nimi objadać bez końca (wychodzą dużo cieńsze i delikatniejsze) jednak na potrzeby domowe takie cudo chyba nie jest nikomu potrzebne 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

chyba już je wyprzedali, ale zazwyczaj po jakimś czasie mają znowu. Sama poluję na taki pojemnik 😉

Kana
Gość

Wszystkie posty czytam, ale nie wszystkie komentuję i myślę, że wielu Twoich czytelników podobnie postępuje. Ale chyba to lepsze niż komentarze nic niewnoszące do dyskusji. Sama mam dwa blogi i jeden właśnie jest w tematyce lifestylowej. Pod wpisami prawie zawsze pojawiają się komentarze merytoryczne, natomiast pod wpisami na blogu włosowym komentarze są, ale nie takiej jakości jak na drugim blogu 🙂 Gratuluję pojawienia się informacji na Twój temat w magazynie branżowym!:) odnosisz coraz większe sukcesy i słusznie. Ja niestety nie mogłam czytać książek na Drzwiach Otwartych w Legimi, bo nie mam Windowsa 8, ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

fajna notka

zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
tym razem coś o wyborach i głosowaniu.
http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/pomysc-wybierz-zagosuj.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Emilia, wiadomo, że fajna 😉 mogłabyś coś więcej od siebie dodawać, rozwijać wypowiedź, niż tylko wrzucać linka do bloga, chętnie poczytałybyśmy co masz do powiedzenia na dany temat. Jak czytam podobne treści to bezczelnie omijam ;D no sorry jaka treść taka reakcja …to już bardziej mnie ciekawią prowokacyjne komentarze, krytyczne a nawet i krytykanckie niż takie słodko-pierdzące "o jaka fajna, o jaka śliczna, byłam tu i cześć" powyższa treść również niczego nie wyraża z autentycznym zainteresowaniem, jest jedynie kurtuazyjnym zapisem bez jakichkolwiek emocji, wrażeń, kontrowersji, zaciekawienia. Żywcem nie zaciekawiłaś mnie 😉 pierwsze wrażenie ma znaczenie. Ad.

Mila
Gość

A może też spróbuję sił w konkursie 🙂Moja mama jest najpiękniejsza kiedy wstaje w sobotę po 12 ze słowami "już tak późno?" bo to przypomina mi, że mama nie musi być cały dzień zwarta i gotowa, jest najpiękniejsza kiedy się denerwuje na mnie i na moją siostrę Zuzię, bo to przypomina mi, że mama nie musi być zawsze cierpliwa i uśmiechnięta, żeby kochać swoje dzieci, jest najpiękniejsza kiedy nie wie jak zrobić przelew internetowy i prosi mnie o pomoc, bo to przypomina mi, że jest tylko człowiekiem i że potrzebujemy siebie nawzajem, jest najpiękniejsza w momentach siły i w chwilach… Czytaj więcej »

gosza
Gość

Czołem 🙂
Moja Mama jest najpiękniejsza kiedy śmieje się ze mną…"pełną gębą". 😀 Aż bolą nas policzki, łzy płyną, każdemu życzę takich ćwiczeń ze swoją Mamą, nie tylko w Dzień Mam 🙂
Gosia
malgorzata.jot@interia.eu

kubekczekolady
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy nie chce się roześmiać, bo udaje wielką surowość i oburzenie, ale nie może się powstrzymać i wybucha śmiechem ;-))

Klaudia phideaux18@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam problem ze znalezieniem tego niebiesko – białego pudełka na lunch. W jakiej jest on cenie?

Marginesowa
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy wraca do domu, po ciężkim dniu pracy i widzi, że czeka na nią pyszny obiadek i całe mieszkanie lśni, wtedy ten uśmiech i radość na jej twarzy jest po prostu bezcenna.

Ada, ada.adunia@gmail.com

lithiumowa
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy spełniają się jej marzenia. Mama zawsze powtarzała, że jej największym marzeniem jest, aby jej dzieci były najszczęśliwsze na świecie. To kiedy mi i mojej siostrze coś się udaje, kiedy odnosimy sukcesy – ona jest radosna, szczęśliwa, uśmiechnięta. To wtedy z jej twarzy znikają troski, smutek, cierpienie czy zmęczenie. Wtedy widzę po jej oczach, że jest szczęśliwa, a gdy jest szczęśliwa – jest najpiękniejsza.

Klaudia, lithium39@wp.pl

ps zazdroszczę butów. Ja nie mam do nich szczęścia i każde zakupy kończą się nerwami. No i jeszcze jakoś nie potrafię wynajdywać tanich rzeczy 😀

Humorki Karolki
Gość

Świetnie Ci Aniu w takim rozwichrzonym koczku 🙂

A moja mama jest najpiękniejsza kiedy wstaje rano bez makijażu – jest rozespana ale za to z wieeeelkim uśmiechem na twarzy 🙂

Karolina, karoola95@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie masz ochoty na studiowanie ;D a pomyśl, że jako nauczyciel będziesz musiała się dokształcać przez całe życie, szkolenia, kursy, podyplomówka ciągle zdobywać nowe certyfikaty i uprawnienia, być stale na czasie dostosowywać się do reform oświatowych, wypełniać niezliczone formularze, scenariusze zajęć, plany na cały rok i w nerwach myśleć jak je zrealizować i nie być do tyłu, i nikt nie będzie się przejmował, że najbardziej lubisz zabawę z dziećmi, o ile nie pokażesz stosownych papierów 😉 takie życie. Ad.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pamiętam że kilka lat temu kiedy wykryli u mnie guzy w piersiach i napisałam mejla do Różowej Wstążki z Avonu to odpisali mi bardzo miłego i pozytywnego mejla którego mam do dzisiaj bo naprawdę bardzo mnie podbudował więc potrafią nawet mejlem pobudzić do działania i ogólnie pozytywnie nastawić 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zmiany póki co łagodne trzeba regularnie badać i jak zaczną rosnąć to wtedy można zacząć się bać, ale oby to nie nastąpiło 🙂

Seira
Gość

Aniu, ja mam takie osobne urządzenie do naleśników i jestem bardzo zadowolona, bo jak robiłam na patelni naleśniki a szczególnie omlety to wszystko mi się rozwalało, a na tym urządzeniu zawsze wszystko wychodzi, w dodatku nie trzeba lać oleju, wystarczy trochę do masy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie biorę udziału w konkursie, ale nie mogę się powstrzymać, aby się nie wpisać :))Moja mama jest najpiękniejsza, gdy zmęczona wraca do domu, zastaje bałagan jaki widziała rano, w kuchni już piętrzą się brudne naczynia po obiedzie, ze stołu zwisa nitka makaronu, odkurzacz huczy głośniej niż zwykle……a ona mimo to ze szczerym uśmiechem na twarzy 🙂 spokojnie wykłada się na leżance chłonąc zapachy z ogrodu, widząc korzystające z życia radosne dzieci, które zrobiły jej pyszny obiad, zaraz ktoś zacznie sprzątać, ktoś inny pozmywa, a nawet jeśli nikomu nie będzie się chciało, to jeszcze nie koniec świata 😉 brud ma swoje… Czytaj więcej »

Amanda Z.
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza za każdym razem, kiedy ją widzę.Najpiękniej uśmiecha się jednak, gdy widzi że mi i mojej siostrze coś się udało. Pomimo tego, że zmartwienia, choroby i wiek odmalowały na jej twarzy widoczne zmiany, to ja marzę o tym, aby być do niej podobna z wyglądu i charakteru. Kocham ją niesamowicie mocno, i mam nadzieję, że mnie przeżyje o 10 lat 🙂

Amanda Z.
Gość
Melle Coccinelle
Gość

We Francji takie urządzenia do naleśników są bardzo popularne 🙂 ale jeszcze lepsze jest do mini naleśników, bo stawiasz to na stole, siadasz z rodzinką, dajesz miskę z ciastem, jakieś farsze i każdy sobie robi mini naleśniczki, a czas wspólnie bardzo miło leci 🙂

Melle Coccinelle
Gość

Moim zdaniem warto, ale może właśnie bardziej takie do robienia kilku małych w tym samym czasie. W Polsce chyba też takie cuda powinny być, przykłady o co mi chodzi znajdziesz tutaj: http://www.darty.com/nav/achat/petit_electromenager/cuisson_conviviale/crepiere/index.html (są tam też takie duże). 🙂

Lucyna M
Gość

Lucyna, lucynam9@gmail.com
Moja mama jest najpiękniejsza, gdy się nie maluje. wtedy wygląda najkorzystniej, naturalnie i pięknie. Nie umie się malować, więc makijaż podkreśla jej wady a nie atuty. To tak pół żartem pół serio:-) Natomiast wygląda bardzo ładnie, gdy jest szczęśliwa, a najbardziej uszczęśliwia ją wizyta wnuczek:-)

Patrycja Małachowska
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza wtedy gdy wstaje rano i zapomina o makijażu, biegnie do kuchni zrobić sobie kawę i delektuje się jej smakiem. Jest wtedy taka beztroska, uśmiechnięta i bardzo, bardzo wyjątkowa.

e-mail: patrycja.malachowska@wp.pl

Black Supay
Gość

marta.buchholc@gmail.com Marta,
Moja mama jest najpiękniejsza kiedy się uśmiecha! Kiedy po prostu jest przy mnie 🙂

trojka
Gość

„Moja mama jest najpiękniejsza kiedy ma przy sobie mojego tatę, brata i mnie. Nikt i nic nie jest w stanie sprawić, że jest tak szczęśliwa jak wtedy "

Ilona, gryzeldaszczurek@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja Mama jest najpiękniejsza, kiedy patrzy na mojego Tatę 🙂 To niesamowite, jak jedno uczucie jakim jest miłość może przetrwać wszystko i trwać i trwać i trwać już tyle lat 🙂

Sylwia, sylviae[malpa]poczta.fm

PS. Obserwuję Cię na fejsie i na Bloglovin- to o to chodzi, tak?

Wiolaaa
Gość

Moja mama jest najpiękniejsza kiedy po kąpieli wychodzi z łazienki w szlafroku, z maseczka na twarzy i z turbanem na głowie. Wtedy po całym dniu ciężkiej pracy widać ulgę na jej twarzy. Mimo zmęczenia uśmiecha się i widać, że jest szczęśliwą mamą czterech córek, które co wieczór zrobią jej herbatkę, kolacje, usiądą razem i będą plotkować z mamą i opowiadać cały dzień ze szczegółami śmiejąc się przy tym a czasem płacząc. Podziwiam ją za to, że mimo tylu obowiązków ma tyle radości z sobie. Mam nadzieje że będę równie kochaną i kochająca matką dla swoich dzieci tak jak Ona 🙂… Czytaj więcej »

Marta Szolc
Gość

Marta, mmszolc@gmail.com Moja Mama jest najpiękniejsza: kiedy się realizuje w pracy (po 20 latach miała odwagę zmienić kompletnie środowisko i otoczenie); kiedy się cieszy, gdy spełniam jej marzenie (w tę sobotę odbiorę dyplom magistra Politechniki Warszawskiej z rąk Rektora, co przyprawia ją o skrzydła!); kiedy smaży(ła) mi wieczorem placuszki z jabłkami (potrafi z 1 jabłka wyczarować górę palcuszków!); kiedy subtelnie ociera łzę, gdy muszę już wracać do swojego mieszkania (to już 2 lata samodzielnego życia, ale emocje wciąż są..);kiedy kosi trawnik u babci, nogi ma zielone od trawy, we włosach listki i płatki z pobliskiej czereśni, a buzię zarumienioną od… Czytaj więcej »

ważki
Gość

Dziękuję za info o warsztatach 🙂 pewnie jeszcze długo bym się nie zorientowała. Nie zgłaszałam się już u Ciebie, czy Natalii, bo jakoś tak stwierdziłam, że to tak głupio u wszystkich. Jak widać, czasem wystarczy raz a skutecznie 🙂
Bardzo się cieszę na to spotkanie!
Fajna fryzura, mam nadzieję, że polecone przeze mnie kanały też się przydały 😉

paranoJa
Gość

Milena, milena.lewinska@gmail.com

Moja mam jest najpiękniejsza, kiedy na mnie krzyczy 😉

Co do tej pracy, to wydaje się megafajną sprawą. Jednocześnie (niemalże dosłownie) uratowałaby mi życie. A i ja – choć to być może nie skromne – zdaję się mieć kilka cech, które byłyby do niej idealne. Niestety wpisanie adresu w polu do tego przeznaczonym, nie wywołało otrzymania "obiecanych" wskazówek, więc nie do konca wiem, co z tym zrobić.

PS. A po buty się w koncu nie wybrałam.

paranoJa
Gość

zrobiłam to już trzykrotnie, podając dwa różne adresy mailowe :<

Anonimowy
Gość
Anonimowy

więcej Twoich zdjęć:))))))

Previous
Czy dorosłeś do sukcesu? – Motywacyjny poniedziałek
Się działo (2) + Konkurs Rimmel i szansa na cudowną pracę dla Ciebie!