Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Genialny tusz – Avon Aero Volume + Wyniki konkursów

autor Posted on 7 wizyt


Tusz Avon Aero Volume to tusz nietypowy. Jest bardzo lekki  i wcale nie czuć go na rzęsach. Do tego jest dość suchy.

Na grubych i elastycznych rzęsach mojej siostry sprawdza się wspaniale 🙂


Zuzia użyła tylko jednej warstwy 🙂 

Na moich suchych i kruchych, lichych rzęsach efekt jest inny, ale także widoczny.

W lekkim tuszu z Avonu podoba mi się to, że wcale nie czuć go na rzęsach. Zupełnie, jakby go nie było. Mój kolor to black, dla dziewczyn preferujących czarniejszą czerń jest jeszcze “blackest black”, dla blondynek brązowy 😉 Szczota jest gruba i poskręcana, opakowanie na “klik” :). Myślę, że jest idealny dla osób o sprężystych rzęsach takich, jak mojej siostry, chociaż ja też jestem zadowolona.

Na lato idealny 🙂


PS. Obiecane wyniki konkursów.

Na warsztatach spotkam się z :

Agata Przybyszewska

Agnieszka Zyśk

Kangarooo

Sylwia | weak-point
Agata Tarkowska


Wybór był bardzo trudny, dlatego przy okazji informuję, że prawdopodobnie  7 czerwca będę w Warszawie pod Kolumną Zygmunta na Avon Walk (pisałam o tym tutaj), więc być może uda się przed dwunastą spotkać w większym gronie na spontanicznych lodach/gorącej czekoladzie czy jakimś ciachu. Daj tylko znać co o tym myślisz 🙂 Jeśli uda mi się tak przełożyć inne zobowiązania, aby mieć luźną sobotę, napiszę o tym na facebooku 🙂


Jeśli chodzi o konkurs Rimmel z okazji Dnia Matki, wybór zwycięzców był bardzo trudny.

Ostatecznie mama wybrała :

Paulina Krakowska

Justinee


dziewczyny, macie 24h (od teraz, 23:51) na wysłanie mi mailem adresów. Po tym czasie nagrody przepadają na rzecz kolejnych uczestników 😉 


PS. Ostatni tekst: Jak sprawić, by inni nas lubili? Prosty trick




Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

37
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
SylwiaPłaszczoobrosłaMikaSylwia | weak-pointAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karina
Gość

szczerze mówiąc, efekt na Twoich rzęsach jakoś bardziej mi się podoba : ) tusz rozłożony jakoś bardziej równomiernie. będę o nim pamiętać, zamawiając coś kolejny raz z avonu! dla mnie dobry tusz (zaraz po podkładzie) to podstawa dobrego makijażu na dzień.

pozdrawiam!

paranoJa
Gość

właśnie to samo miałam powiedzieć, jak tylko przeczytałam posta. u Ciebie tusz podoba mi się bardziej. ale ogólnie wydaje się produktem godnym zainteresowania. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

siostra ma piękne oczy, rzęsy brwi i cerę . I chyba prześliczne piegi na nosku, zazdroszczę bardzo 🙂 Po oczach widać, że ładna dziewczyna 🙂 Tusz zapowiada się nieźle, a siostra zdjęciami "przed" mogłaby reklamować odżywki do rzęs prezentująceefekt "po"

Vea | Vea Loveliness
Gość

To witaj w klubie, mój brat ma długie i gęste rzesy a ja jak zwykle rzadziutkie 🙁

Mila
Gość

Bardzo lubię takie szczoteczki w tuszach 🙂 A Twoja siostra faktycznie ma super rzęsy!
No i gratuluje dziewczynom wygranej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale Twoja siostra ma piękne rzęsiska!I Jakie mocne brwi, zazdroszczę, ja muszę stosować hennę co dwa tygodnie a i tak wyglądają gorzej 🙂

Polka w UK
Gość

Aniu ja troche nie na temat sorry. Wyczytalam w poprzednim poscie ze odtrulas sie z metali ciezkich, jak to zrobilas???

Polka w UK
Gość

Twoja siostra ma naprawde wspaniale brwi!

Paulina Krakowska
Gość

dzięki, wysłałam na napiszani. 🙂
ps. gif z Jimem Carreyem śni mi się po nocach!

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Muszę się niem zainteresować;).

KassFit
Gość

Nie podoba mi się efekt sklejenia rzęs 🙁 ale siostra ma bardzo ładny kształt brwi 🙂 pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też mam ten tusz 🙂 jest cudowny 🙂

Caroline Ska
Gość

ja też używam tego tuszu i jestem bardzo z niego zadowolona:)
pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Siostra ma piękne rzęsy 🙂 Widze ze jednak zdecydowała sie na wyregulowanie brwi? Bardzo ładne
Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wlasnie tez to zauwazylam, ze wyregulowala. Kurde, ile bym dala za takie brwi!! slicznie wyglada 🙂 A jakie ma dlugasne dolne rzesy.
Fajny efekt tuszu Wam wyszedl, chyba sie skusze na niego, taki lekki w sam raz na lato.
pozdrawiam
d.r

Anonimowy
Gość
Anonimowy

aa i bardzo podobaja mi sie zdjecia, ktore prezentujesz recenzujac tusz. Sa takie naturalne, nieidealne i to jest wielki plus. Tu gdzies sie rzesa sklei, brewki jakies male, pojedyncze sa, bialka niewybielone. Wtedy ocena jest bardzo wiarygodna. Nie lubie blogow, na ktorych wszystko jest przerobione jak w katalogu avon 🙂
d,r

Yovi
Gość

Moja siostra i moje dzieci mają takie piękne długaśne rzęsy… niestety mi natura ich poskąpiła 😉
Tusz z avon mam z GlossyBox'a … jestem nim oczarowana…. daje naprawdę super efekty i jest leciutki jak motylek 🙂 …. i pomyśleć że sama z siebie nigdy bym go nie kupiła 🙂

Humorki Karolki
Gość

Najbardziej w nim lubię to, że nie kruszy się tylko robi się z niego taki 'glutek', który super się ściera nie brudząc powiek 😀 Radzę szybko zużyć, bo u mnie po dwóch miesiącach kompletnie zasechł 🙂

Kasia
Gość

Chyba masz sliczna siostre, bo ma naprawde przepiekne oczy! Tez lubie efekt lekko posklejanych rzes, ale obawiam sie, ze na takich krotkich jak moje tusz nie wygladalby tak ladnie 🙁

kręconowłosa
Gość

mi osobiście nie przypadł do gustu. Jak dla mnie jest za suchy,w ogóle nie tuszu na szczotce :O

Tanika i Wojtas
Gość

Efekt niby fajny, ale nie do końca m się podoba, rzęsy piękne!

KasiaS1980
Gość

Straszliwie skleja rzęsy. Wolę tusze, które rozczesują je bez zbędnego wysiłku, mam teraz taki z Eveline.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam go i nie skleja, Ania napisała , że jej siostra lubi efekt "mokrych" rzęs, nie każdy kocha rozdzielenie 🙂 ja też uwielbiam clupmy lashes

Anonimowy
Gość
Anonimowy

och, zazdroszczę Wam dziewczyny, bo u mnie robi masakrę na rzęsach :c aż szkoda, bo rzeczywiście lekki i kolor ładny (brown/black) i szczoteczka taka jak lubię :>

Karolina W
Gość

Bardzo ładnie wygląda. Lubię takie szczoty 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Serdeczne gratulacje dla zwycięzców, wysłałam email na napiszani, pozdrawiam! 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Nie dopisałam-skusiła Twoja recenzja, Aniu, tym bardziej, że dawno nic nie zamawiałam z Avonu. I powtórzę za czytelniczkami: siostra ma piękne rzęsy i brwi! 🙂

Agata Tarkowska
Gość

ALEŻ CIĘ WYSCISKAM ZA TWOJĄ KSIĄŻKĘ <3
Ominęłam wyniki konkursu wzrokiem ale coś mnie tknęło że swoje nazwisko zobacyzłam? :O
ALE SIĘ CIESZĘ !!!

Magdalena
Gość

ja niestety nie polubiłam się z tym tuszem ;c strasznie się osypuje.

Sylwia | weak-point
Gość

widziałam, widziałam, tylko czytałam w drodze do pracy i już nie zdążyłam skomentować! Dzięki wielkie, już się nie mogę doczekać, aż się poznamy 🙂
co do Avonu to rozważałam to, jednak stwierdziłam, że nie mam szans 😉

Mika
Gość

szczerze zazdroszczę uczestniczkom warsztatów 😉

Płaszczoobrosła
Gość

Bardziej niż ten tusz, to podziwiam brak cieni pod oczyma u Twojej siostry :P.

Sylwia
Gość

Rzęsom przydałaby się szczoteczka, a tak to nie mam uwag 🙂 rzeczywiście wygląda lekko i do tego optycznie oko wydaję się być większe 🙂

Previous
Jak sprawić, by inni nas lubili? Prosty trick
Genialny tusz – Avon Aero Volume + Wyniki konkursów