Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Genialny tusz – Avon Aero Volume + Wyniki konkursów


Tusz Avon Aero Volume to tusz nietypowy. Jest bardzo lekki  i wcale nie czuć go na rzęsach. Do tego jest dość suchy.

Na grubych i elastycznych rzęsach mojej siostry sprawdza się wspaniale 🙂


Zuzia użyła tylko jednej warstwy 🙂 

Na moich suchych i kruchych, lichych rzęsach efekt jest inny, ale także widoczny.

W lekkim tuszu z Avonu podoba mi się to, że wcale nie czuć go na rzęsach. Zupełnie, jakby go nie było. Mój kolor to black, dla dziewczyn preferujących czarniejszą czerń jest jeszcze “blackest black”, dla blondynek brązowy 😉 Szczota jest gruba i poskręcana, opakowanie na “klik” :). Myślę, że jest idealny dla osób o sprężystych rzęsach takich, jak mojej siostry, chociaż ja też jestem zadowolona.

Na lato idealny 🙂


PS. Obiecane wyniki konkursów.

Na warsztatach spotkam się z :

Agata Przybyszewska

Agnieszka Zyśk

Kangarooo

Sylwia | weak-point
Agata Tarkowska


Wybór był bardzo trudny, dlatego przy okazji informuję, że prawdopodobnie  7 czerwca będę w Warszawie pod Kolumną Zygmunta na Avon Walk (pisałam o tym tutaj), więc być może uda się przed dwunastą spotkać w większym gronie na spontanicznych lodach/gorącej czekoladzie czy jakimś ciachu. Daj tylko znać co o tym myślisz 🙂 Jeśli uda mi się tak przełożyć inne zobowiązania, aby mieć luźną sobotę, napiszę o tym na facebooku 🙂


Jeśli chodzi o konkurs Rimmel z okazji Dnia Matki, wybór zwycięzców był bardzo trudny.

Ostatecznie mama wybrała :

Paulina Krakowska

Justinee


dziewczyny, macie 24h (od teraz, 23:51) na wysłanie mi mailem adresów. Po tym czasie nagrody przepadają na rzecz kolejnych uczestników 😉 


PS. Ostatni tekst: Jak sprawić, by inni nas lubili? Prosty trick




Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

37
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
SylwiaPłaszczoobrosłaMikaSylwia | weak-pointAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karina
Gość

szczerze mówiąc, efekt na Twoich rzęsach jakoś bardziej mi się podoba : ) tusz rozłożony jakoś bardziej równomiernie. będę o nim pamiętać, zamawiając coś kolejny raz z avonu! dla mnie dobry tusz (zaraz po podkładzie) to podstawa dobrego makijażu na dzień.

pozdrawiam!

paranoJa
Gość

właśnie to samo miałam powiedzieć, jak tylko przeczytałam posta. u Ciebie tusz podoba mi się bardziej. ale ogólnie wydaje się produktem godnym zainteresowania. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

siostra ma piękne oczy, rzęsy brwi i cerę . I chyba prześliczne piegi na nosku, zazdroszczę bardzo 🙂 Po oczach widać, że ładna dziewczyna 🙂 Tusz zapowiada się nieźle, a siostra zdjęciami "przed" mogłaby reklamować odżywki do rzęs prezentująceefekt "po"

Vea | Vea Loveliness
Gość

To witaj w klubie, mój brat ma długie i gęste rzesy a ja jak zwykle rzadziutkie 🙁

Mila
Gość

Bardzo lubię takie szczoteczki w tuszach 🙂 A Twoja siostra faktycznie ma super rzęsy!
No i gratuluje dziewczynom wygranej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale Twoja siostra ma piękne rzęsiska!I Jakie mocne brwi, zazdroszczę, ja muszę stosować hennę co dwa tygodnie a i tak wyglądają gorzej 🙂

Polka w UK
Gość

Aniu ja troche nie na temat sorry. Wyczytalam w poprzednim poscie ze odtrulas sie z metali ciezkich, jak to zrobilas???

Polka w UK
Gość

Twoja siostra ma naprawde wspaniale brwi!

Paulina Krakowska
Gość

dzięki, wysłałam na napiszani. 🙂
ps. gif z Jimem Carreyem śni mi się po nocach!

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Muszę się niem zainteresować;).

KassFit
Gość

Nie podoba mi się efekt sklejenia rzęs 🙁 ale siostra ma bardzo ładny kształt brwi 🙂 pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też mam ten tusz 🙂 jest cudowny 🙂

Caroline Ska
Gość

ja też używam tego tuszu i jestem bardzo z niego zadowolona:)
pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Siostra ma piękne rzęsy 🙂 Widze ze jednak zdecydowała sie na wyregulowanie brwi? Bardzo ładne
Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wlasnie tez to zauwazylam, ze wyregulowala. Kurde, ile bym dala za takie brwi!! slicznie wyglada 🙂 A jakie ma dlugasne dolne rzesy.
Fajny efekt tuszu Wam wyszedl, chyba sie skusze na niego, taki lekki w sam raz na lato.
pozdrawiam
d.r

Anonimowy
Gość
Anonimowy

aa i bardzo podobaja mi sie zdjecia, ktore prezentujesz recenzujac tusz. Sa takie naturalne, nieidealne i to jest wielki plus. Tu gdzies sie rzesa sklei, brewki jakies male, pojedyncze sa, bialka niewybielone. Wtedy ocena jest bardzo wiarygodna. Nie lubie blogow, na ktorych wszystko jest przerobione jak w katalogu avon 🙂
d,r

Yovi
Gość

Moja siostra i moje dzieci mają takie piękne długaśne rzęsy… niestety mi natura ich poskąpiła 😉
Tusz z avon mam z GlossyBox'a … jestem nim oczarowana…. daje naprawdę super efekty i jest leciutki jak motylek 🙂 …. i pomyśleć że sama z siebie nigdy bym go nie kupiła 🙂

Humorki Karolki
Gość

Najbardziej w nim lubię to, że nie kruszy się tylko robi się z niego taki 'glutek', który super się ściera nie brudząc powiek 😀 Radzę szybko zużyć, bo u mnie po dwóch miesiącach kompletnie zasechł 🙂

Kasia
Gość

Chyba masz sliczna siostre, bo ma naprawde przepiekne oczy! Tez lubie efekt lekko posklejanych rzes, ale obawiam sie, ze na takich krotkich jak moje tusz nie wygladalby tak ladnie 🙁

kręconowłosa
Gość

mi osobiście nie przypadł do gustu. Jak dla mnie jest za suchy,w ogóle nie tuszu na szczotce :O

Tanika i Wojtas
Gość

Efekt niby fajny, ale nie do końca m się podoba, rzęsy piękne!

KasiaS1980
Gość

Straszliwie skleja rzęsy. Wolę tusze, które rozczesują je bez zbędnego wysiłku, mam teraz taki z Eveline.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam go i nie skleja, Ania napisała , że jej siostra lubi efekt "mokrych" rzęs, nie każdy kocha rozdzielenie 🙂 ja też uwielbiam clupmy lashes

Anonimowy
Gość
Anonimowy

och, zazdroszczę Wam dziewczyny, bo u mnie robi masakrę na rzęsach :c aż szkoda, bo rzeczywiście lekki i kolor ładny (brown/black) i szczoteczka taka jak lubię :>

Karolina W
Gość

Bardzo ładnie wygląda. Lubię takie szczoty 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Serdeczne gratulacje dla zwycięzców, wysłałam email na napiszani, pozdrawiam! 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Nie dopisałam-skusiła Twoja recenzja, Aniu, tym bardziej, że dawno nic nie zamawiałam z Avonu. I powtórzę za czytelniczkami: siostra ma piękne rzęsy i brwi! 🙂

Agata Tarkowska
Gość

ALEŻ CIĘ WYSCISKAM ZA TWOJĄ KSIĄŻKĘ <3
Ominęłam wyniki konkursu wzrokiem ale coś mnie tknęło że swoje nazwisko zobacyzłam? :O
ALE SIĘ CIESZĘ !!!

Magdalena
Gość

ja niestety nie polubiłam się z tym tuszem ;c strasznie się osypuje.

Sylwia | weak-point
Gość

widziałam, widziałam, tylko czytałam w drodze do pracy i już nie zdążyłam skomentować! Dzięki wielkie, już się nie mogę doczekać, aż się poznamy 🙂
co do Avonu to rozważałam to, jednak stwierdziłam, że nie mam szans 😉

Mika
Gość

szczerze zazdroszczę uczestniczkom warsztatów 😉

Płaszczoobrosła
Gość

Bardziej niż ten tusz, to podziwiam brak cieni pod oczyma u Twojej siostry :P.

Sylwia
Gość

Rzęsom przydałaby się szczoteczka, a tak to nie mam uwag 🙂 rzeczywiście wygląda lekko i do tego optycznie oko wydaję się być większe 🙂

Previous
Jak sprawić, by inni nas lubili? Prosty trick
Genialny tusz – Avon Aero Volume + Wyniki konkursów