Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

ULUBIONE W MARCU

Subiektywna lista ulubionych przeróżności marca. Czyli wszystko to, co w marcu bardzo polubiłam.

1. Zajęcia z dziećmi przeróżne. Główny powód zaniedbywania bloga 🙂 Coś, co bardzo, bardzo mnie uskrzydla, dodaje powera do działania i przypomina o tym, że życie jest piękne. 


2. Koty.

Na zdjęciu Szary, kot babci. Marzec to taki czas, kiedy kocurom szaleją hormony i aż je nosi. Schwarz była ostatnią kotką w promieniu pewnie jakiegoś kilometra, która była potencjalną kandydatką na matkę, żonę i kochankę. Po operacji której potrzebowała, została też dla jej bezpieczeństwa wysterylizowana, aby nie miała chorego potomstwa. Przez kilka tygodni po operacji kocury wciąż czuły obecność kotki (zapach) z tym, że ich kotka….przestała być kotką, zanim zdążyła się nią stać. Jeden przesiaduje w naszej okolicy od dwóch miesięcy i pewnie po kociemu podśpiewywał sobie “girl….you’ll be a woman … soon”  a teraz nie wie, co się dzieje. Więc mam chwilowo bardzo dużo kocurów rzadziej lub częściej odwiedzających ogród, które nie wiedzą co z sobą począć, popiskując w krzakach niezaspokojone. Więc dokarmiam, obserwuję, czasem nawet któryś da się pogłaskać, po czym bezczelnie patrząc w oczy osika mury domu. Normalka.

3. Kuchenne zabawy

Lubię taplać się mąkach, przyprawach, siekać cebulę i kroić marchewkę. Lubię te wszystkie kuchenne zabawy, chociaż często zaliczam wielkie kuchenne wpadki. Jak np. ta z ciastkami które wyglądały…radioaktywnie. Nie wiem sama, czemu na blogu pochwaliłam się tylko śniadaniem 🙂 Czasami wrzucam coś na instagram,ale też nie jestem w tym jakoś wybitnie regularna, do poprawki :))!



4. Muzyka

Tak, słucham jszcze czasem czegoś poza Queen. I nie jest to Freddie Mercury solo, Freddie Mercury w duecie z Jacksonem, Freddie Mercury i Bowie, ani nawet Freddie razem z Montserrat Caballé 😀 (chociaż to oczywiście też :)). W marcu wkręcił mi się głos Shakiry. I jak co wiosnę, ten kawałek:

5.Youtube. I nawet mnie tam przywiało, mój kanał znajdziecie tutaj 🙂 Ale wciągnęłam się przede wszystkim w oglądanie. Na YT jest wiele wspaniałych kanałów i wartościowych filmów, ostatnio pokazywałam nawet moje 3 typy, ale to, co bardzo mnie wciągnęło, to kanał FullyRawKristina. Kiedy ktoś mnie pyta, czy noszę soczewki (bo widzieliśmy się ostatnio ze 3 lata temu i miałam wtedy ciemniejsze oczy), zazwyczaj nie wierzy mi gdy odpowiadam, że nie. Jestem pewna, że to, jak się odżywiamy, i ile chemii w siebie ładujemy ma duży wpływ na nasz wygląd, także na oczy. Ten film warto obejrzeć:


Ja też kiedyś pisałam o “ocznej” mapie chorób i chociaż wiem, że masa ludzi traktuje to jak zabobon, to dobrze widzę po swoich oczach wszystkie znaki ostrzegawcze.

Nie zamierzam być na diecie RAW chociaż latem jest bardzo, bardzo fajna. Zimą mam dużo większe zapotrzebowanie energetyczne i jem dużo imbiru, kaszy jaglanej na ciepło 

(zobacz też: jedzenie które pozwoli przetrwać Ci zimę), natomiast w ubiegłe lato miałam eksperyment z dwoma tygodniami całkowicie RAW i… ma to mnóstwo zalet, budziłam się wyspana po 4-5 godzinach snu i czułam się bardzo lekko. W ogóle nie byłam głodna. Minusem było to, że traciłam na wadze i brakowało mi moich ostrych zup na gorąco 🙂 

Drugi kanał który mnie urzekł to MakeupChair


Wreszcie jakiś kanał z makijażem, którego autorka nie wygląda na zamalowaną, nie używa miliarda kolorów, mówi krótko, zwięźle i na temat i każdy makijaż który pokazuje nadaje się do skopiowania 😉 Ekstra!

Buszując po tym kanale znalazłam filmik o przezwyciężaniu nieśmiałości – ta popularna jutjuberka miała nawet mutyzm selektywny*


Może komuś ten film pomoże 🙂

*mutyzm selektywny to coś takiego, że człowiek może normalnie rozmawiać ze znajomymi itp. ale są sytuacje w których nie wydusi z siebie ani słowa. Miałam taką wpadkę na praktykach – pierwszego dnia jednym z zadań dla dzieci było czytanie wiersza z podziałem na role. To była chyba już druga czy trzecia lekcja, wybrałam dość żywą (patrząc po rozmowach na korytarzu) dziewczynkę do jednej z ról, a ona nie wydukała ni słowa. Dopiero po lekcji nauczycielka powiedziała mi, że dziewczynka ma mutyzm selektywny i to sukces, że są sytuacje w których w ogóle się odzywa. Mimo, że mam uprawnienia terapeuty, nigdy w toku studiów nie spotkałam się nawet ze wzmianką o mutyzmie. Warto o tym poczytać i nie ciągnąć na siłę za język takiej osoby.


6. Makijaż. Wreszcie polubiłam się malować. Wciąż bardzo delikatnie, wciąż malować się nie umiem, ale wreszcie to lubię. Makijaż jest moim odkryciem marca 😀



7. Nie wiem co powiedzieć!

To marcowa sytuacja, która totalnie mnie bawi bo…wiem co chcę powiedzieć i NIGDY nie miałam z tym problemu, a nie umiem się ostatnio wysłowić 😀 Zawsze bez trudu zmierzałam do sedna, a teraz jest… coś dziwnego 😀 Myślę, że ma to jakiś związek z oczyszczaniem z rtęci, pewnie znów przegięłam bo trochę dłużej też śpię i jestem nieco rozkojarzona. Ale w środę podeszłam do pani dr od jednych zajęć, zapytać co w sytuacji, kiedy na 100% nie będzie mnie na kolejnych zajęciach a wszystkie grupy mają mieć prezentacje i zamiast powiedzieć to wprost, gadałam od rzeczy ze dwie minuty. Nie poznaję siebie 😀


8. DIY. Jednym z moich postanowień na ten rok było wyrównanie mocno zaburzonych proporcji między dwoma “Ce” czyli Create i Consume. Teraz staram się więcej inspiracji wcielać w życie (koniec z wieloma minutami spędzonymi na oglądaniu inspiracji na pinterest :). wątpię, aby ktoś zgadł co jest na zdjęciu, ale w tym miesiącu ukręciłam sobie też własny BB Cream spełniający wszystkie moje wymagania (bardzo, bardzo słabo kryje, wyrównuje koloryt, trzyma się długo i jest jaśniutki), wykombinowałam własny róż do policzków, wcierkę na suchą skórę głowy…

a nawet robiłam z dziewczynką o lekkim upośledzeniu ciastolinę:

Na którą pewnie wrzucę wkrótce przepis.

9. Zdjęcia. Od kiedy mam lustrzankę, staram się częściej chwytać momenty i sprawia mi to przyjemność, chociaż bez bicia przyznaję – pstrykam głównie na automacie.

Dzisiaj na spacerze uchwyciłam sarny, ale zanim zdążyłam zzoomować, uciekły :))

10. Plenery. Nadszedł taki czas, kiedy można już spokojnie posiedzieć na świeżym powietrzu, na powietrzu jeść, na powietrzu spotykać się ze znajomymi i wabić obce koty na przysmaki 😛 Uwielbiam wiosnę, kwitną już forsycje, pachną kwiatki, jest cudownie!


A co Ciebie zachwyciło w marcu?


Przypominam, że zostało trochę czasu do północy, aby zgłosić się na spotkanie w Poznaniu. Wyniki jutro! 🙂 


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

XOXO

47
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
15 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowySłonecznikAniamalujeOla O.Pani Dyrektor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

też uwielbiam makeup chair i chciałabym mieć kota 🙂 zaintrygowała mnie ciastolina 😉

BlingAlley
Gość

Sama chciałabym mieć kocura ale rodzice się nie dają.

Cookie
Gość

Ciekawych rzeczy się od Ciebie dowiedziałam 😀 Chociaż od kotów wolę psy 😀

Zielona wśród ludzi
Gość

Przyjdzie taki czas, kiedy nie będzie liczyło się nic oprócz trybu full manual:) Trzeba mieć tylko trochę odwagi 😛 Ja w swojej lustrzance dopiero po kilku latach odkryłam światłomierz…

Anna N Blog
Gość

Dla mnie też DIY i u siebie na blogu też czasem robię je 😉
Odwiedź i mnie czasem :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

patrzę na czerwony box z boku i zazdroszczę tylu aktywnych użytkowników online 😛

ekaterinakozlova
Gość

Bardzo fajne filmy z YT. Chociaż znam całą masę polskich kanałów, które są w bardzo podobnym klimacie. Ja dopiero zaczynam i filmów mam niewiele, ale możesz zerknąć jakbyś miała ochotę 🙂 https://www.youtube.com/user/ekaterinakozlova/videos

Krasulka
Gość

Świetne ma te makijaże ta dziewczyna ! 🙂 Bardzo proste, jutro wypróbuję na pewno.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zaintrygowałaś mnie tą zmianą koloru oczu (nigdy o tym nie słyszałam!). Chociaż w sumie sama po sobie widzę, że od zawsze miałam żółte plamki na tęczówce, a od kiedy chodzę do lekarza z Mongolii i piję mongolskie zioła (głównie na wątrobę) tych plamek już nie mam! Swoją drogą to patrząc po swoim mieście dużo ludzi szuka pomocy, takiej holistycznej, u specjalisty, który nie będzie widział człowieka tylko przez swoją profesję i tylko w oparciu o nią stawiał diagnozy (np. specjalista od nerek, zobaczy tylko choroby nerek). Kolejki jakie są do tego lekarza są niesamowite, a moje miasto powiedziałabym wcale nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tez lubie Shakire 😀

Viktoria Oszczanowska
Gość

Przeważnie na RAW traci się na wadze przez oczyszczanie organizmu, ale gdy to się unormuje, zaczynamy nabierać masę mięśniową. Też lubię Kristinę. Napawa optymizmem i energią!

A zupy zawsze możesz podgrzać do 42-45 st Celsjusza 😉

Justyna K
Gość

Nooo, zmiana koloru oczu też mnie zaskoczyła tym bardziej, że sama takową u siebie zauważyłam i zastanawiałam się co to jest i dlaczego tak się dzieje. ^.^ Lecę w google wgłębić się w temat 🙂

paranoJa
Gość

muszę poczytać o tej diecie, bo mnie zaciekawiłaś. jest opcja na przepis na krem BB? ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Taaaaak! Właśnie mnie też najbardziej ten krem BB zainteresował! Ja nie mogę kompletnie znaleźć odpowiedniego dla mnie, więc może mi się uda taki stworzyć 😉

pidzamowa
Gość

Ajrisz to też moja wiosenna piosenka!!! 😀 Chociaż widziałaś pewnie na facebooku (;
Kwiecień, czerwiec, maj to najpiękniejsze miesiące! Hmm… co najbardziej podobało mi się w marcu? To że w 17 ratach przebiegłam dystans maratonu (; To był mój marcowy sukces!

Kangarooo
Gość

myślę, że to był dobry miesiąc, skoro pokochałaś makijaż :p przełomowy wręcz xd chyba też sobie zacznę robić takie podsumowania. wiecznie tylko planuję do przodu a nigdy nie patrzę wstecz. To niedobrze przecież.

BERY
Gość

ja ja sie od ciebie duzo potrafie dowiedziec;]

tlusta_papuzka
Gość

O proszę, od rana dziś mi po głowie chodzi 'Ajrisz', telepatia czy co? 🙂

Na zdjęciu pt. 'Plenery' wyglądasz jak w / z / na Mulholland Drive…

tlusta_papuzka
Gość

Komplement miał to być 🙂

Mudi
Gość

Dzięki za filmik z dziewczyną która mówi o przezwyciężaniu nieśmiałości. Myślałam że tylko ja jestem taka nienormalna. Przez dużą część mojego życia nie byłam w stanie zrobić zakupów w sklepie ( w sumie do teraz mam z tym jeszcze mały problem, jak dobrze że są sklepy samoobsługowe ). Ale poczułam się lepiej z myślą że są ludzie tacy jak ja. Wierze że kiedyś będę w stanie normalnie funkcjonować! 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ten kawałek Shakiry też ostatnio przypadł mi do gustu. 🙂 Jest taki lekki i cieszy ucho kiedy np. łazi się po sklepie z ubraniami.

Pozytywka

Pani Dyrektor
Gość

minus rhianna i byłoby idealnie ;]

żaneta serocka
Gość

w marcu bardzo przerzuciłam się na zdrowe odżywianie, mocno w to wsiąknęłam i kupiłam nawet sokowirówkę, codziennie piję świeże soki! polecam

Fitterka
Gość

Ja też tak czasem mam, że próbuję coś powiedzieć – a nie mogę. U mnie to może wynikać też z braku pewności siebie w niektórych sytuacjach…
Uwielbiam Twoje zdjęcia, szczególnie z Twoim wizerunkiem – masz w sobie coś takiego magicznie przyciągającego w sobie 🙂

MalinowaPanna
Gość

Ale się u Ciebie dzieje! 🙂

Niemoralna
Gość

Ten rysunek z kotkiem jest świetny <3
Taa… mnie też często się zdarza zapomnieć języka w gębie. Teraz przynajmniej wiem, jak to się nazywa.
😀
Więc biorę głęboki oddech i staram się tym nie przejmować.
Pozdrawiam.!

ps ślicznie wyglądasz na tym pierwszym zdjęciu

Czarownicująca
Gość

Zaintrygowała mnie przemiana oczu!
Moje oczy przestały być niebieskie jakieś 2-3 lata temu, ciekawe, czy to ma związek z zasyfieniem organizmu. I ciekawe, czy będę mieć kiedyś z powrotem niebieskie oczy.

kreconowlosa
Gość

Twoje zdjęcia robione nowym aparatem są sliczne 😉

Enwa
Gość

Kurczę, obejrzałam Twój filmik i chociaż na co dzień nie mam problemu z pewnością siebie, to słoik i tak wydaje mi się świetnym pomysłem, żeby zebrać wszystkie rzeczy, z których jestem dumna, zanim po prostu o nich zapomnę. 🙂 Niektóre rzeczy wydają mi się tak oczywiste, że w ogóle o nich nie myślę w tych kategoriach, a fajnie będzie kiedyś je powspominać! 🙂

2PlanetFromSun
Gość

Ostatnio zgłębiam wiedze na temat wegańskiej diety (nie aspekt etyczny, bo to oczywiste, ale zdrowotny) i Kristine oglądam już jakiś czas. Jeszcze kilka kanałów w tej tematyce, ale Kristina rzeczywiście się wyróżnia na ich tle i te jej oczy, pierwszy raz jak ją oglądałam tez myślałam, że to soczewki.

Ola O.
Gość

Piosenka jest super 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, a mogłabyś powiedzieć jak przygotowujesz tą zupkę??
Stała czytelniczka 😉

Słonecznik
Gość

Fajnie, że się polubiłaś z makijażem 🙂 Ta szara kreska na oku jest świetna 🙂

Ciekawi mnie przepis na ciastolinę.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skąd ja znam Twoją twarz…? Pewnie minęłam Cię gdzieś na ulicy internetu. Może inny blog, może photoblog. Nurtuje mnie to pytanie.
Co do bloga, jestem pod wrażeniem. Ostatnio przeczytałam tekst o sukcesie, w którym starsza pani zadała pytanie Twojej znajomej "z czego się tak cieszysz?". Bardzo życiowe i zarazem przygnębiające… Przez taką "starszyznę" mam ochotę stworzyć im miasto Happyland i wszystkich tam ulokować.
Jestem początkująca, fruwam po blogach i próbuję wykreować swoje "know how".

Previous
3 wartościowe filmiki które warto obejrzeć na Youtube
ULUBIONE W MARCU