Reanimacja ekstremalnie zniszczonych włosów

Postanowiłam zaryzykować i sprawdzić, czy da się coś wydobyć ze sfilcowanych włosów 😉 Zdjęcie po lewej pochodzi z relacji ze spotkania z czytelniczkami w Poznaniu. Zauważyłam, że post spodobał się wybitnie pewnemu anonimowi :))


Nie wiem czy to ten sam, przez którego ktoś się zapalił, ale zastanawiam się….może rzeczywiście debil? 🙂 Bo co mają włosy do wpisu o książce? Duży offtop=spam. A wystarczyło napisać pod właściwym postem ;-))


Anonimie, nie planowałam zdjęć, ale specjalnie dla Ciebie zrobiłam ;-))


Najpierw przypomnienie, ku Twojej radości ;-))

Olejowałam na noc, olejkiem babydream dla mam zmieszanym z najbardziej gęstą maską jaką mam:

Nie wiem, czy ma coś wyjątkowego w składzie, bo sięna tym nie znam, ale jest gęstsza niż budyń (przez co mega wydajna ;)), ładnie pachnie i niweluje puszenie. 200 ml kosztuje ok 50 zł, ale jest warta tych pieniędzy.

PS. Kolejne zdjęcia robiłam w dzikim świetle 😉 łapałam zachodzące słońce na włosach, bo wiem, jak przewrażliwione są włosomaniaczki na punkcie zdjęć z fleszem 😉 Niestety brak flesza+słabe światło = mała ostrość w niektórych miejscach. Wybaczcie :))


Naolejowane jeszcze włosy skróciłam o jakieś 5 cm maszynką przy użyciu creaclip


Zmyłam olej płynem do higieny intymnej z Joanny , bo ma ph które jednocześnie domyka łuski włosów.

Zdjęcia “po” robione kolejnego dnia w piwnicy, też rzutem na taśmę jeśli chodzi o światło, które było już tylko tam 😀

olejowanie włosów, efekty

Pasek na talii pomaga mi wizualnie mierzyć przyrost 😉

Cóż, włosy wciąż są suche, ale już nie tak, jak poprzednio 🙂 Będę systematycznie olejować. Ponieważ zawsze korci mnie grzywka i decyduję się na nią wtedy, kiedy odrasta tak, że łaskocze mnie w brodę, mam zamiar systematycznie podcinać włosy, żeby w końcu ją zrównać z długością. Ale małymi kroczkami, bo nie od razu Rzym zbudowano.

Dla przypomnienia:

przed i po, efekty

Dwie sprawy techniczne: moje włosy nie są przesuszone – moje włosy są SPALONE – rozjaśniałam je kilka razy chemicznie, bardzi agresywnie 😉 więcej o tym w poście z czerni na blond


Druga sprawa : Off top i nieznajomość regulaminu zawsze źle świadczy o inteligencji komentującego, tym bardziej, że usuwam każdy komentarz niespełniający wymogów.  Nikogo nie nazwałam debilem. Proszę czytać ze zrozumieniem, bo osoby które tak stwierdzą też polecą do spamu. To miejsce dla myślących ludzi 😉

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

Podziel się

105
Dodaj komentarz

avatar
47 Comment threads
58 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeaniaEm Art GalleryJadzia Hr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

po pierwsze primo – rewelacja! Nakładam dzisiaj olej
po drugie primo 🙂 – masz cudowną talię i figurę tak generalnie 🙂
po trzecie primo – pięknie Ci bez makijażu 🙂
a po czwarte, to anonim może nie debil, ale może o niskim IQ? Nikt normalny nie przejmuje się tak bardzo włosami obcej osoby 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

talia <3
cycki <3 <3
twarz <3
oddawaj! 🙂 chcę taką cerę bez makijażu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak na marginesie: primo to odpowiednik naszego ,,po pierwsze'' , a ,,po drugie'' to secundo. 😉
Więc nielogiczne jest pisanie po pierwsze po pierwsze i po drugie po pierwsze. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zgadza się, Poranek Kojota 🙂 więc nielogiczne jest wytykanie komuś błędu zanim się sprawdzi, anonimku 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Olejowanie maprawde duzo daje. Wiem po sobie. Ale wazna jest systematycznosc, a z tym u mnie roznie:)

Daisy K
Gość

Ogromna poprawa, chociaż może wtedy włosy miały gorszy dzień? U mnie czasami też wyglądają nieciekawie, zależy czym umyję i czy nie nawalę wcześniej za dużo oleju. 🙂 Ten złośliwy anonim niech się buja, co go/ją obchodzą Twoje włosy. 😉

Mademoiselle Magdalene
Gość

Olejowanie jest najlepszą rzeczą, jaką dla włosów można zrobić. Kiedy zaprzestałam olejować na kilka miesięcy stan moich włosów znacznie się pogorszył. Teraz już nie zrezygnuję z tego zabiegu. A Twoje włosy już po pierwszym razie wyglądają o wiele lepiej! Zobaczysz, jaki będzie efekt przy regularnym stosowaniu oleju 🙂 Sukces murowany!

Postanowienia Do Spełnienia
Gość

Ja też tak rozjaśniałam i jeszcze mam ze dwadzieścia centymetrów takich włosów. Rzeczywiście tak całkiem nie da się ich zregenerować, ale mi bardzo pomogło farbowanie henną 🙂 wypełniło ubytki i pozwoliło utrzymać wreszcie jakiś kolor. No ale nie każda z nas chce być ruda 😉

Magdalena B
Gość

Zmiana ogromna. Włosy wyglądają dużo lepiej 🙂

margaritum
Gość

Olejowanie jak najbardziej. Ja ostatnio odkryłam dla siebie płukankę z siemienia lnianego. Spłukuję nim odżywkę po myciu włosów. Najlepiej, jeśli jest mocno rozcieńczone, wtedy nie obciąża włosów. Po niczym, ale dosłownie po NICZYM innym moje włosy nie były takie fajne:)
Aniu, bardzo pozytywna włosowa zmiana, pięknie wyglądasz!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Taki zapas wytrzyma jedynie ok. tygodnia, ale aż tak śmierdziało?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dużo dużo lepiej!!!! naprawdę świetny rezultat! BTW wcięcie w talii i figurę masz wspaniałą! to ja, debil o wyjątkowo niskim IQ 😉

Szara Wiewiórka
Gość

A ja już nie wiem jak oceniać stan moich włosów. Wystarczy, że przejdę się do sklepu z rozpuszczonymi przy lekkim wietrze i od razu mam podobny 'filc'. A później rozczeszę (czasem najpierw muszę umyć, żeby wyglądały bardziej ludzko, ale generalnie wystarczy czesanie), i od razu wyglądają mniej więcej jak tu http://4.bp.blogspot.com/-oLXCywmRuU4/U0V8qXOzJeI/AAAAAAAAAQU/51iiNocVtdo/s1600/_DSC6014.JPG czyli nieźle. Więc zupełnie nie jestem w stanie określić ich stanu. Jakieś podpowiedzi i sugestie?

tlusta_papuzka
Gość

Może to się przyda – autorstwo: wszechwiedząca Anwen 🙂 : http://www.anwen.pl/2014/04/co-najbardziej-pomogo-mi-na-poczatku.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oleje, oleje, jeszcze raz oleje 🙂 trudno ocenić po zdjęciu, ale albo są suche, albo mają tendencję do puszenia. A że sama mam podobne, znaczy puszące lekko suche na końcach, to wiem z doświadczenia, że czasem siedząc w domu, nie trzeba im wiatru co to to nie, trochę się o siebie poocierają i mam taki "filc", w który nie mogę wpleść nawet ręki 🙂 ale postawiłam na oleje i silikony w formie serum, tylko tak, żeby nie przesadzić i nie skończyć ze strąkami. Lekką poprawę widzę, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Spróbuj 🙂

Puszyslawa Kot
Gość

@Wiewiórko, a jakbyś znalazła kilka pojedynczych włosów i spróbowała je rozciągnąć: rozciągają się, czy szybko urywają?

Szara Wiewiórka
Gość

Dziękuję za odpowiedzi 🙂
Aniu, pisałam u Anwen, ale mój komentarz się jeszcze nie pojawił, a nigdy nie był to problem dręczący mnie do tego stopnia żebym dobijała się do niej za wszelką cenę. Zwłaszcza, że podejrzewam, że biedna Anwen dostaje codziennie setki maili, tak samo zresztą jak BlondHairCare. 🙂
Tłusta Papużko (cudny nick!), dziękuję, bywam u Anwen, ale faktycznie chyba powinnam tam głębiej pogrzebać.
Anonimie, zgadza się suche na długości z tendencją do puszenia i przetłuszczający się skalp, niestety. Oleje, tak, muszę się do nich przekonać. Nakładam czasami, ale brak mi systematyczności.
Puszysławo, jak rozciągam to się urywają, a o czym to świadczy?

Edytka
Gość

Moje włosy, z tego co widzę, w głębokim poważaniu mają wszelkie moje zabiegi "na długości", i olejowanie, i laminowanie… Poddały się za to Jantarowi i rosną… A jak się zagęściły 🙂Za to jeśli choć odważę się na zbyt drogi szampon (serio, dla moich im taniej, tym lepiej!), to sypie się ze mnie śnieżek. Ale ogólnie są ładne, dziko proste (bo na kręcenie wszelkie nie reagują, ale jeśli je zepnę zbyt szybko po umyciu, to są "pogięte") i powoli się dogadujemy… Także wiesz, zazdroszczę tego, że na Twoje włosy działa to, co działać według wszelkich przesłanek powinno 🙂Zapuszczania grzywki nie zazdroszczę,… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania, puszyste (miękkie, gładkie, ale nie lejące i z dużą objętością) a spuszone (przeproteionowane, przesuszone, z szorstką łuską) to duża różnica.

Edytka
Gość

Anonim ma rację, nie do końca chodzi mi o taki suchy puszek, tylko o to, że Twoje włosy zadbane wyglądają tak mięciutko i są właśnie z dużą objętością, co mi się marzy intensywnie 🙂

agierra
Gość

O włosy wyglądają dużo lepiej, super! 🙂

Turkusoowa
Gość

woow efekt świetny,a głupolami dokuczającymi się nie przejmuj,ciekawe co on/ona ma na swoim łbie 😀

Kasia P
Gość

Włoski wyglądają dużo lepiej, ciekawa jestem efektów za kilka miesięcy 🙂 Trzymam kciuki i chwal się nam tutaj 🙂

Toyad Mordovnick
Gość

Ja coraz częściej marzę o prawdziwych dredach. Ale nie takich grubych koślawych parówach, tylko starannych, drobnych, z pędzelkami na końcach 🙂 Jak się kiedyś naprawdę wścieknę na swoją sierść, to serio tak to się skończy! Bo co bym nie cudowała z moimi kudłami, mogę je olejować, maskować, silikonować, odprawiać wszelkie kosmetyczne gusła, a one i tak uwielbiają samoistnie się filcować… :/ Muszę je czesać kompulsywnie co pół godziny, a nie znoszę tej czynności, bo mam bardzo wrażliwy skalp – nawet przy Tangle Teezerze rozczesywanie jest dla mnie okropnie nieprzyjemne i żmudne. Bleh.

tlusta_papuzka
Gość

Ale wtedy będziesz musiała ścibolić szydełkiem przy odrostach 🙂
Fajny nick, BTW.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Toyadzie – za dużo protein, a za mało nawilżania…? Próbowałaś w tę stronę się zapuścić? Czesanie, szczególnie tak częste (serio co pół godziny?) też je niszczy, stroszy łuski. Olej za ciężki? To tylko sugestie.

Toyad Mordovnick
Gość

Papużko, ale to chyba nie codziennie? 🙂

Anonimowy, tak, proteiny robią mi totalną szczotę, ale z kolei emolienty – smętne strąki… Problem w tym, że mam włosy delikatne jak pajęczynka, ale jest ich całkiem sporo. Nie chce mi się ich czesać co pół godziny, więc zazwyczaj noszę niedbałego koczka na czubku głowy. Po nocy mam jeden wielki kołtun, a jeśli zwiążę – paskudnie pogięte sianko. Już mi czasem ręce opadają… :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ahhhh delikatne jak pajęczynka, potrafię sobie to wyobrazić, ale na żywo chyba takich nie widziałam 🙂 więc pielęgnować jak delikatne i wysokoporowate… trzeba znaleźć złoty środek, żadnych ekstremalnych zabiegów, lekkie humektanty… i nie wiem co jeszcze, trzeba zapytać włosomaniaczki specjalizujące się w każdym rodzaju włosów

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moje włosy też lubię się filcować, zbijać w strąki a do tego (patrząc na zdjęcie ze spotkania masz szczęścia tego nie mieć) mam tendencję do wielkiego oklapu. U mnie problemem jest brak czasu na gruntowniejsze zadbanie włosów. Ale za to od czasu do czasu robię "dzień dobroci włosowej". Teraz, kiedy do cb piszę schną włosy po takiej dobroci. Choć są jeszcze wilgotne to już czuję, że odżywają 😉 Nie wiem czy cię to interesuje, ale masz włosy podobne do moich (ach te blond farby…) więc napiszę co zrobiłam, może pomoże 🙂 więc zrobiłam maskę miodowo-oliwną (przepis u blondhaircare, ja dałam… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, co się stało, że miałaś taki "filc" jak to nazwałaś? 😉 Bo widziałam Twoje wcześniejsze zdjęcia i nie było tak źle, Twoje włosy wyglądały najnormalniej w świecie, jako włosomaniaczka nie zauważyłam jakiś wielkich zniszczeń, a teraz patrzę i, wybacz, rzadko mi się zdarza to powiedzieć, ale Twoje włosy są w opłakanym stanie 🙁 Mam na myśli raczej końcówki, bo włosy przy głowie są naprawdę ładne, lśniące i gładkie, ale na długości… co się stało, że tak wyglądają? Wybacz, jeżeli to pytanie Cię jakoś uraziło, kieruje mną ludzka ciekawość 😉 + taka tycia porada, spróbuj glutka powstałego po zagotowaniu siemienia… Czytaj więcej »

Kinga Kornacka
Gość

Dzięki tej notce dowiedziałam się o istnieniu creaclip! Gdyby nie to, że jestem spłukana to koniecznie już bym to cudo zamówiła! 😀

Jadzia Hr
Gość

na stronie producenta lub ebay:) trochę droższe ale wykonanie napewno lepsze i przesyłka często za free:) zreszta zawsze można sie z kimś zrzucić:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja tez zacznę swój filc olejować, bo moje włosy są bardzo suche i zniszczone 😀
Masz cudowną talię :))

Justinee
Gość
Justinee

I proszę, jaka odmiana, a jak włosy ładnie wyglądają! I również powtórzę-ślicznie wyglądasz bez makijażu, Aniu:) Pozdrawiam!

Aleksandra
Gość

Aniu zwróciłam uwagę na Twoją szczupłą talię i pamiętam, że w jednym z postów pisałaś o kręceniu hulahopem. Może też spróbuję, skoro są takie rezultaty. Jestem ciekawa jak to było u Ciebie. Jak często mniej więcej kręcić, żeby zauważyć efekty? I czy efekty się utrzymują czy trzeba cały czas systematycznie ćwiczyć?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Można pisać o niskiej inteligencji emocjonalnej osoby, która tak wytrwale krytykowała Twoje włosy, ale przyznaj, że dopiero to skłoniło Cię do zadbania o włosy. Wcześniej kilkakrotnie pisałaś, że jest to daleko na liście priorytetów…
Malwa

eWeLa
Gość

tak, trzymać, olejowanie to podstawa:) tak na oko powinien się sprawdzić u Ciebie olej arganowy i koniecznie czarna maska marokańska Planeta Organica:) jeśli chodzi o tą maskę, którą posiadasz to jak na mocno ubogi skład kosztuje ogromne pieniądze o.O producent chyba chce oszukać konsumenta bo dobroczynny olej znajduje się w ilościach mikroskopijnych:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgadzam się, jak na takie pieniądze za nisko w składzie ten olej, do tego hydrolizowane proteiny pszeniczne, opuncja i Q-87 który zachowuje się jak silikon. A zapach wg mnie jest małym atutem, bo często lubi podrażniać. Nie kupiłabym, na rynku jest wiele masek z ciekawszym składem i działaniem.
Włoski wygładają już o wiele lżej, miękko. Ścięłabym jeszcze te włosy dołem spuszone, tak do długości niżej ramion, tak aby już wszystkie wystartowały gładkie z równymi szansami… hmmm? łatwiej wtedy oceniać efekty olejowania czy innego odżywiania. Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, myślę że dziewczyny napisały to w dobrej wierze :-). Po prostu na rynku jest sporo gęstych masek z dużo lepszym składem lub podobnym, które kosztują 10- 20 zł, chociazby biovaxy. A o reszcie włosomaniackich porad się nie wypowiadam, bo jednak każdym włosom służy co innego i wyrokowanie o tym co dla nich najlepsze na podstawie zdjęcia uważam za lekką przesade i włosomaniacka nadgorliwość :-).

eWeLa
Gość

o jezu, to była tylko sugestia co u Ciebie mogłoby się sprawdzić. Też moje włosy tak wyglądały przez rozjaśnianie i prostownicę więc chciałam pomóc. Nie chcesz rad, spoko, przecież wiesz najlepiej co służy Twoim włosom…. no i w końcu to Twoje pieniądze, jeśli chcesz wydać 50 zł za kosmetyk, który u innego producenta z podobnym składem kosztuje 7-10 zł to też spoko.

Gapa
Gość

Prawda jest taka, że nie mamy pojęcia czy zawartość olejków w produktach Planeta Organica nie jest przypadkiem identyczna jak w tej masce. 🙂 (aqua with infusions of… ;))Sugerowanie się miejscem w składzie to trochę kiepski punkt zaczepienia, bo zawartość procentowa może wyglądać tak: 50, 30, 20 i tak 99,5, 0,3, 0,2… a miejsca w składzie te same. 🙂 Żadnego ścinania! To bezcelowe. Nie wiadomo jak zachowają się końce ścięte do wysokości ramion, mogą rozdwajać i niszczyć się w takim samym tempie jak obecne. Lepiej podcinać pół centymetra tej zniszczonej długości co miesiąc, by utrzymać końce w przyzwoitym stanie i spokojnie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pamiętam jak pisałaś (nawet post o tym), że tabletki CP u Ciebie bardzo dobrze zadziałały (duży przyrost). Masz może w planach powrót do nich? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O tabsy pytasz osobę, która leków farmakologicznych już nie stosuje 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak samo suplement jest lekiem ;)) ingeruje w organizm. Także bywa, że i głupim suplementem ktoś sobie krzywdę zrobi, bo suplementy tak jak leki są zanieczyszczone, zawierają różne stabilizatory, nie każdy organizm toleruje. Bywa.

Magdalena
Gość

CP nie jest suplementem tylko lekiem! 🙂

Magdalena
Gość

CP nie jest suplementem tylko lekiem! 🙂

Nadine Lu
Gość

Och, Aniu, ja mam aktualnie na głowie siatkę rybaka. Myślę, że to bardzo blisko filcu 😉 Plus przetłuszczone i oklapnięte kosmyki. Nie mam pojęcia co mam z nimi zrobić!

Puszyslawa Kot
Gość

Wróżę szampon z silikonami lub czymś o podobnym działaniu + niedobór protein. Jak z wróżbami bywa – wiadomo, ale dokładnie taki opis pasuje do tej, konkretnej przypadłości na moich włosach. Nie będę tu spamować linkami, więc gdybyś chciała coś ode mnie przeczytać, to daj znać na puszyslawa@gmail.com

Nadine Lu
Gość

Dzięki za wskazówki, Anonim! Na pewno się dostosuje.

Zaplątana
Gość

Hehehe ale koleś:D A Ty za mocna jesteś kochana:) I jaki rezultat Przed i Po:) Super:)

Puszyslawa Kot
Gość

Dwie sprawy. Pięknie wyglądasz na tych zdjęciach. Oraz: Twoje włosy mają potencjał, są takie grube, sztywne i mają taką cudowną objętość <3

Artinowy Świat
Gość

Ulala, i to wszystko w jedną noc?

Niemoralna
Gość

Brawo kochana, że wzięłaś się za nie w końcu. Jest zmiana na plus, ale nie wyglądają jeszcze zbyt dobrze, tylko codzienna pielęgnacja daje efekty na dłużej, które zobaczysz za jakiś czas i będziesz dumna ze swoich włosów.
Powodzenia!

Gabrysia
Gość

Patrząc na skład Twoja maska nie jest warta aż takich pieniędzy, skoro działa to dobrze, ale sądzę że nietrudno będzie o coś równie fajnego w niższej cenie. Co do kondycji Twoich włosów – dbaj o nie dalej bo z pielęgnacją włosów jest tak samo jak z wspomnianym zapuszczaniem grzywki – nie od razu Rzym ( Kraków?) zbudowano =)

Czarownicująca
Gość

Nie zawsze skład mówi o kosmetyku wszystko, piszę to ja, wieloletnia analizatorka 🙂

Ale zanim Ania kupi następne opakowanie polecam przyjrzeć się blogowym-wizażowym hitom, są nimi nie bez powodu. Sugeruję zwłaszcza Kallosy, BingoSpa, Scandic. Mniej ziołowo-proteinowe a bardzie olejowe. Olejowe podglądnęłabym u BlondHairCare, jakiś czas temu miała podobny typ włosa.

Kwaśne pH ma sens na samym końcu zabiegów, jakbyś planowała jeszcze nakładać odżywkę 😛

Jak na jeden raz to zmiana że hej :)) Jest nadzieja!

Polka w UK
Gość

Ale masz figurke!!! Swietny efekt po jednym dniu pielegnacji! ja juz ok sie mecze, a efekt tai sobie… Nigdy nie slyszalam o tym creaclip, swietne urzadzonko! juz zamowilam na ebayu 🙂

Ania Abakercja
Gość

mnie te sfilcowane włosy wyglądają na po prostu trochę niedoczesane 😉 (oczywiście na pewno sama wiesz lepiej, czy to kwestia niedoczesania czy nie).

czy w pomieszaniu z maską ten babydream też po pewnym czasie tak potwornie śmierdzi?

różnica pomiędzy włosami jest ogromna. chociaż… ja w ostatnią niedzielę też miałam ogromną różnicę między włosami w ciągu kilku godziny, a jedyne co im zrobiłam to spięłam spinką a później rozpuściłam. i mówię o różnicy w jakości.przed wyglądały jak połamane siano a po naprawdę ładnie i zdrowo. sama nie wiem jak to możliwe 😮

Gapa
Gość

Zmieniłabym trochę kolejność – najpierw domknięcie łusek płynem do higieny intymnej, potem olejowanie, a zamiast klasycznego zmywania oleju detergentem emulgowanie oleju odżywką.

Po zmoczeniu naolejowanych włosów nakładasz na długość dowolną odżywkę, myjesz skórę głowy szamponem, całość spłukujesz i dopiero wtedy nakładasz docelową maskę/odżywkę na nie mniej niż. 20 minut.
Na długości pozostanie wtedy emolientowy film (nie za gruby, odżywki zwiążą wystarczającą ilość oleju), który naprawdę potrafi odmienić włosy. Szkoda go zmywać. 🙂

Kangarooo
Gość

I to po jednym olejowaniu taki efekt? super! olejuj dalej! Maska i olej dały super efekt, chociaż ja obawiam się produktów, które mają alkohol wysoko w składzie. Mogą z czasem przesuszać. Ale są wyjątki i sama również używałam odżywki, która miała wysoko alkohol i dawała radę:) Ja znowu robię miesiąc olejowania 🙂 robiłam go z Anwen we wrześniu i potem olejowałam jak mi się podobało i efekt się utrzymywał, ostatnio zauważyłam, że jest ciutkę gorzej, więc znowu zaczynam ten miesiąc. Olejuję przed każdym myciem, ale ja już wyćwiczyłam moje włosy, żeby myć je raz na 4 dni, więc nie jest… Czytaj więcej »

littlebaby
Gość

hej ja uważam, że taka maska nie nadaje się na noc a jedynie na jakies 20 minut po umyciu włosów, to ten olejek daje taki super efekt i nim samym cyba lepiej olejować włosy bo to mieszanka fajnych, naturalnych olei… btw polecam go do ciała- najlepszy nawilżacz wg mnie i mniej tłusty niz tradycyjne oliwki 🙂 Jeśli dobrze widze masz brązowe włosy wiec polecam moją ulubioną maskę biowaź do włosów ciemnych- ok 20 min w pudełku jest foliowy czepek, mozna kupic w superpharm i aptekach, ta maska nie raz juz uratowała moje włosy ze stanu jak na Twoich pierwszych fotkach:)

littlebaby
Gość

*biowax

Mary$ka.
Gość

Dobry pomysł, na pewno spróbuje "olejować"

Aldona Kowalska
Gość

Trafiłam na Twój blog jakiś czas temu, podczytuję, ale nigdy nie komentowałam. Odnośnie Twoich włosów jednak muszę. Wow – genialny efekt i wyglądają teraz naprawdę super! Chyba się sama skuszę na olejowanie 🙂

Lucyna M
Gość

Masz ładne włosy. Moje to dopiero siano….

kreconowlosa
Gość

Ah, anonimki wiedzą wszystko najlepiej 😀
Oleje to najlepsze, co może być dla włosów. Ostatnio zaniedbałam olejowanie, ale nadrabiam 😉
A włosy masz ładne i gęste są 😉

Słonecznik
Gość

Olejowanie działa cuda 😀
Co do maski to nie polecam tak długiego trzymania na włosach, bo ma drugim miejscu alkohol, który może wysuszyć włosy. Spróbuj na mokre włosy lub zwilżone jakąś odzywką bez spłukiwania.

gorzkakokoszka
Gość

Regularne olejowanie dużo daje. Myślę, że jak będziesz je systamtycznie podcinanać to będą super 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Twoje włosy wyglądają teraz 100 razy lepiej 🙂 Kiedyś też miałam filc na głowie i dokładnie z tej samej przyczyny co Ty – bawiłam się w intensywne rozjaśnianie. 🙂

Jadzia Hr
Gość

ja mam rozjaśniane kąpielą rozjaśniająca 3 razy i bardzo pomaga mi na ogarnięcie filcu 😀 maska Dolce Anti Age o której pisała też bhc : http://www.blondhaircare.com/search?q=dolce+anti+age jak ktoś ma podobny problem to polecam spróbować:)

Em Art Gallery
Gość

Ja na Twoim miejscu chyba obcięłabym włosy na długiego boba, aby te najkrótsze pasma do ramion stały się najdłuższymi. Sama tak ciachnęłam i pół roku później przy mocniejszej pielęgnacji miałam z powrotem to co ścięłam. Mocno zniszczonego włosa raczej się nie uratuje a siepy lubią piąć się w górę. Trzeba poczekać.

ania
Gość
ania
Gość
ania

niestety ale na necie do zamowienia nigdzie go nie moge znajsc ani na allegro ani w zadnych sklepach .. ;/
czy ma Pani jakas strone gdzie mozna go zakupic ??
bylabym wdzieczna ..

ania
Gość
ania

ooo okej, dziekuje,przyda sie 🙂
jeszcze dzisiaj sprawdze 🙂

ania
Gość
ania

jak dlugo trzymac olejek z maska na wlosach ??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na jak dlugo zostawiac wlosy naolejowane ?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu Ty masz chyba falowane włosy… spróbuj wydobyć ich skręt 🙂