Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

KATOWICE – co tam robiłam i inne bzdety

Ufff, wreszcie jestem w domu, a nawet już odespałam. Krótkie usprawiedliwienie i lecę spać dalej, bo jutro warsztaty dla czytelniczek w Poznaniu, a w poniedziałek kierunek Wrocław. Intensywnie! 🙂

Więc krótka relacja i znikam 😉

O świcie przed wyjściem miałam wrażenie, że wyglądam w miarę ok, więc nawet cyknęłam samojebkę. Uzbrojona w bilety, prowiant, tablet z książkami i mapki wybyłam z domu, aby pociągiem dojechać do Torunia i z Torunia bujnąć się w sześciogodzinną jazdę do Katowic polskim busem.

Niestety, zdrzemnęłam się tylko do Łodzi, bo tam do busa wsiadła trójka…buraków? Zajęli miejsca dość blisko mnie i mimo słuchawek na uszach i tak nolens volens słuchałam ich prostackich dialogów. Matko, czy ja zawsze muszę mieć szczęście do pajacy przechwalających się przed sobą jak zdradzają swoje żony i jak je zwodzą? Przy okazji dowiedziałam się, że wyrwana na dyskotece gimnazjalistka z miasta jest jak słodki lizak, a ta ze wsi jak lizak który wpadł pod szafę. If you know what I mean. Eh, erotomani-gawędziarze mitomani żłopiący piwo w środkach komunikacji to zdecydowanie jak dla mnie najgorszy gatunek podróżnych.

Padnięta po dotarciu na miejsce zachwyciłam się Katowicami. To moja pierwsza świadoma wizyta na Śląsku. Katowice są całkiem inne niż wszystkie znane mi miasta, mają bardzo przemysłową architekturę i całkiem inne bryły…

Oczywiście jak na niewyspaną osobę, musiałam zaliczyć totalną wtopę. Dosłownie 😉 Przed sobą miałam dorodną kałużę i kiedy zobaczyłam rozłożony kawałek kartonu, ochoczo na niego wkroczyłam licząc, że przejdę suchą stopą. Jaka szkoda, że pod kartonem też była kałuża…

Tu już trochę wysuszone. Wyglądałam jak menel.

Ale w Katowicach mega fajne jest to, że KAŻDY pytany o drogę człowiek udziela Ci odpowiedzi! Wow! A nawet jak dokładnie nie wiedzą, wskazują kierunek. NIKT nie wytłumaczył mi trasy źle. Czyżby ludzie na Śląsku byli bardziej konkretni i ogarnięci w czasoprzestrzeni? 🙂 Mega fajne!

Po drodze natknęłam się na lumpeks i oczom nie uwierzyłam, bo znalazłam w nim torbę  vintage American Tourister. Jakiś czas temu polowałam bezskutecznie na czerwoną i zostałam przelicytowana na ebayu, a tutaj za 34 zeta kupiłam niebieską i od razu przepakowałam w nią różne rzeczy. WOW!

(zdjęcia : etsy.com)

Nawet kluczyk się zachował! Hell yeah!

 Gala jak gala 😛
 A w telefonie nie chciał mi się wyłączyć flesz 😛

Statuetki nigdy nie dostałabym bez Waszego wsparcia, więc wielkie dzięki! To cudowne mieć takich czytelników! :*

Częścią gali była najnudniejsza debata ever, eksperci (połowa nie znam się to się wypowiem) debatowali na temat tego, czy e-booki są niszą czy trendem. Nigdy w życiu nie słyszałam nudniejszej debaty 😀 

uzbrojona  w mapkę udałam się do Pizza Hut

i spotkałam się z sympatyczną Dagmarą z Dagonfly.pl 🙂

na mojej twarzy widać mocne zmęczenie, ale zwróćcie uwagę na książkę Dagmary (obok jabłka z cynamonem, kruszonką i lodami) – zapowiada się niesamowita historia! Zdjęcie pizzy mi się nie zapisało w pamięci 😛

a później spotkałam się z mega sympatyczną Anią z http://blue-kangarooo.blogspot.com/ która pokazała mi Katowice wieczorową porą, zaprowadziła do uroczej herbaciarni Fanaberia (będę polować na takie wiszące fotel z ikei, boskie!) i towarzyszyła mi do samego końca, czyli grubo po północy. Nie wiem czemu nie mam tego na zdjęciach, ze zmęczenia nie pomyślałam nawet o robieniu fot 😀 

Niestety w drodze powrotnej też się nie wyspałam, bo bus był wypchany po brzegi :(. Nie ma to jak jechać wprost na kolokwium 😀


Jutro kierunek Poznań (ups. to już dzisiaj, zasiedziałam się) poniedziałek Wrocław… co za tempo!

Dziękuję dziewczynom i pozdrawiam wszystkich Ślązaków, Śląsk jest super!


PS. co warto zobaczyć we Wrocławiu? Nigdy tam nie byłam:D

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

71
Dodaj komentarz

avatar
40 Comment threads
31 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Prestigeagatatlusta_papuzkamegirosaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

uwielbiam walizki AT, torba to niezła perełka! Ślicznie wygladasz na pierwszym zdjęciu, gratuluję nagrody i zapraszam do Lublina 😀

Daisy K
Gość

Gdzie Ty tam wyglądasz na zmęczoną? Nie zauważyłam. 🙂 We Wrocławiu ostatnio mam okazję zwiedzać albo szpitale, albo galerie handlowe. Może to się zmieni jak córka przeprowadzi się na nowe mieszkanie i zacznę ją częściej odwiedzać.. 🙂

Suvennes
Gość

O, moje miasto 😀 Fajnie, że Ci się podobało 🙂

mumumka
Gość

We Wrocławiu możesz spróbować znaleźć wszystkie krasnale 🙂
A tak to standard: okolice rynku, Ostrów Tumski, jak będzie ciepło to polecam lody z Tralalala na ul. Więziennej (okolice rynku) 🙂

Fajnie byłoby się spotkać, ale poniedziałek i wtorek mam dosyć zajęte więc lipka 😉

paranoJa
Gość

Krasnali jest grubo ponad dwieście, nie? 😀 to chyba nie będzie miała tyle czasu 😀
Ja również chętna jestem na wrocławskie spotkanie, są jeszcze wolne miejsca? 😉

mumumka
Gość

dlatego napisałam, że może spróbować 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Bo gdy otwieram oczy, to Kocham to co widzę
Różowe powietrze, tabliczka Katowice":)
Miejmy nadzieje ze kiedyś znów odwiedzisz piękny Śląsk 🙂

agata
Gość

o kureczka, gdzie taki dobry lumpeks? niesamowite, że tam jeszcze nie byłam 😀

agata
Gość

oooo, wiem gdzie! taaak, ta sieć lumpeksów jest genialna! kiedyś miałam taki na swoim osiedlu i tyle cudów co ja tam upolowałam to nigdzie mi się nie udało. 🙂 wybiorę się tam niedługo 😀 dzięki za cynk!

ella kropka com
Gość

gratuluję zakupu – jednak Anioły nam towarzyszą 🙂co do buraków – to ja mam podobnie, ostatnio na naszej wyprawie zrobiło mi się bardzo szkoda pana, który był mega otyły, tłuszcz miał dosłownie wszędzie, ledwo się poruszał a towarzyszyła mu filigranowa blondynka, pan z ledwością wdrapał się na wysoki stołek, który stał przy barze, och pomyślałam, że jest bardzo chory lub możliwe, że jest Amerykaninem …Popołudniem zobaczyłam wieloryba pląsającego w basenie – cóż jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ten Amerykanin to pan Piotruś z Polski! Zachowywał się skandalicznie! Używał wulgaryzmów, odnosił się niesmacznie do swojej partnerki, cóż myślał,… Czytaj więcej »

Bell
Gość

Jeżeli będziesz we Wrocławiu wieczorem, spróbuj zobaczyć fontanne i pokazy świetlne. To naprawdę cudowne widowisko, niezapomniane…
A co do Katowic, miasto baardzo się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat, teraz faktycznie jest bardzo interesujące 🙂

Anna Kryjom
Gość

Chodzi Ci o fontannę multimedialną na Pergoli (w okolicach Hali Ludowej/ Stulecia)? Też ją polecam. Tu masz harmonogram http://www.wroclawskafontanna.pl/#/STRONA%20G%C5%81%C3%93WNA pokazów specjalnych.

Słonecznik
Gość

Cieszę się, że wyprawa udana 😀
Torba fantastyczna! Gratuluję nagrody.
A co do buraków w komunikacji to bardzo się cieszę, że mam własny samochód 😉

Mademoiselle Magdalene
Gość

We Wrocławiu standardowo warto zobaczyć Rynek i Ostrów Tumski. A z Mostu Grunwaldzkiego rozciąga się moja ulubiona panorama Wrocławia. Jeśli będziesz miała czas, możesz się wybrać na punkt widokowy w Sky Tower, do Ogrodu Japońskiego i na Pergolę 🙂

Olga Kalitowska
Gość

Wrocław jest przepiękny ! Mieszkam tu już 8 lat i uwielbiam to miasto! Polecam Ogród Botaniczny, Pergolę obok Hali Stulecia, Ogród Japoński, wieczorem koniecznie Rynek, Wyspa Słodowa i Ostrów Tumski. Poszukaj krasnali rozsianych po mieście 😉 Ogromny urok mają też zwykłe wały nad odrą gdzie można pospacerować, usiąść i napić się piwa. A i polecam ci miejsce "Zupa" malutki lokalik przy rynku gdzie dają na wynos same zupy (jak nazwa wskazuje;) w tym wegańskie. Pycha. Jest też GreanWay i fajna herbaciarnia Czajownia. Wrocław to piękne miasto 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

gratulacje! 🙂 moglabys jakoś bardziej opisać co to był za lumpeks, albo koło czego się znajdował? Zaciekawil mnie a akurat mieszkam blisko kato:)

Kinga Kornacka
Gość

Świetna ta torba, chętnie zobaczyłabym ją na żywo i może.. kupiła.
Tak jak te fotele z Ikei – również uwielbiam 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

moze zamiast busów i pociągów poszukać kursu na blablacarze (albo jakimś innym tego typu portalu)? 😉 duzo mniejsze prawdopodobieństwo trafienia na buraków-cebulaków podczas wspólnej podróży i jeszcze sie nie spotkałam, zeby ktokolwiek spożywał alkohol w czasie drogi;)

Zośka
Gość

Następnym razem gdy będziesz w Katowicach koniecznie zajrzyj do baru wegetariańskiego Złoty Osioł. Smaczniej i taniej w Kato jeszcze nie jadłam 😉
Muszę przyznać, że dopiero teraz zwróciłam uwagę na to jak wyjątkowo wyglądają Katowice, a całe życie mieszkam tuż obok, bo w Bytomiu. Chyba wybiorę się na małą wycieczkę i spróbuję popatrzeć na te wszystkie szyby kopalniane i "niekończącą się" aglomeracje jakbym widziała to pierwszy raz 😉

Justinee
Gość
Justinee

Wielkie gratulacje! Aniu, zawsze będę powtarzać, że zazdroszczę Ci cery, poza tym wpadły mi w oko torebki i Twoja sukienka z gali 🙂 Pozdrawiam i miłej podróży do Wrocławia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie ten lumpeks?:) jestem buszowiczką lumpeksów w katowicach:P:P

Dagmara
Gość

Dzięki, Aniu, za cudne spotkanie. Musimy to powtórzyć, bo absolutnie nie zdążyłam się z Tobą nagadać :* Gratulacje wygranej już po raz setny, ale wiesz, jak doceniam takie rzeczy – brawo!

Dagmara
Gość

A tak na marginesie: widziałam na fb sukienkę – cudo!

meis
Gość

Gratuluje nagrody!Czy tylko mi Katowice wydają się szare i ponure? Chociaż w sumie mój chłopak też to stwierdził, że im bliżej Śląska tym mniej kolorowo, a on całe życie tam mieszka.Wiszące krzesła są boskie! *_*Co do buraków, to jeżdżę pociągami, ale tam też bardzo często takich się spotyka. Raz jak usłyszałam jakiegoś przypitego kolesia zaczepiającego ludzi o kasę to od razu włożyłam w uszy słuchawki i zaczęłam rozwiązywać krzyżówki, jak siadł przede mną i ględził to nawet go nie słyszałam xD, szkoda też mi dzieci chodzących po wagonach i proszących o jedzenie – na nieszczęście zawsze się pojawiają jak akurat… Czytaj więcej »

Ola
Gość

Studiuję we Wrocławiu od października, więc co nieco mogę Ci polecić 🙂 Jak ktoś tu wcześniej pisał – koniecznie odwiedź Zupę 🙂 https://www.facebook.com/zupa.wroclaw?fref=ts Ja te ich zupy po prostu uwielbiam, mała porcja spokojnie wystarczy, żeby się najeść. Do tego dostajesz dodatki jakie tylko zechcesz grzanki, zieleninę, nawet parmezan (wiem, wiem, nie jesz przetworów mlecznych, ale tak tylko podaję przykład :D). Taka mała porcja kosztuje 6 lub 8 zł, a po 17:30 połowę taniej – tylko wtedy trzeba się zjawić punktualnie o 17:30, bo zaraz robi się gigantyczna kolejka 🙂 Sky Tower i punkt widokowy: http://galeria.skytower.pl/punkt-widokowy.html Do tego oczywiście Ostrów Tumski,… Czytaj więcej »

Endorfinka
Gość

Aniu, w jakim programie robisz swoje kolaże? Zależy mi tym kółeczku w środku 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu wszystko OK, tylko po co używasz wulgaryzmów. Wiele dziewczyn czyta Twojego bloga, w tym dużo bardzo młodych, mogą chcieć Cię naśladować we wszystkim. Wulgaryzmy zbliżają do wspomnianych "buraków", pozdrawiam, Gosia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A to nie jest czasem tak, że każdy naśladuje na własną odpowiedzialność…? 😉 Przepraszam za wtrącenie, ale każdy powinien mieć swój rozum, dzieciaczki raczej tego bloga nie czytają.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dwa razy przeczytalam i nie widze wulgaryzmów, jrstem ślepa? Ps. Był artykuł na blpgu o tym, chyba mial cos z gwalveniem jezyka w tytule 🙂

Artinowy Świat
Gość

Apropo "miłych" pasażerów od Łodzi, to jeszcze mało 😉 co się dzieje w Łódzkim MPK wieczorem, oj.

Joaśś
Gość

Moje cudowne Katowice! 😀 My Ślązacy jesteśmy konkretni i pomocni :)) Tzn. są wyjątki, ale no…taką mamy mentalność :)). Zapraszamy częściej w nasze 'węglowe, wypełnione hałdami i familokami' strony 🙂

megirosa
Gość

Heh, czytając ten wpis zwróciłam uwagę na problemy z telefonem xD Czyżby Android? 🙂

megirosa
Gość

To polecam Windows Phone, jest powszechnie hejcony a drugiego takiego płynnego, stabilnego i ładnego systemu nie ma 🙂 to takie moje małe zboczenie, że wszystkich namawiam xD

Niemoralna
Gość

Świetnie, że podróż Ci się udała i oczywiście, gratuluję nagrody!!!
Jestem ciekawa jak poradziłaś sobie na miejscu z tym strojem (w końcu – po tej panice)?
Pozdrawiam!
PS Torba piękna ojjjj zazdroszczę 😀

Kasia
Gość

A pamietasz jak sie nazywali eksperci ?:D moze to ktos z mojego wydzialu, bo studiuje fil. polska na us 😀 w kazdym razie bardzo dziekuje za pozdrowienia 🙂

Agnieszka Karolina
Gość

We Wrocławiu jest dosłownie miliard rzeczy do zobaczenia i chyba nigdy bym nie skończyła wymieniać 🙂 Na pewno warto zajrzeć na rynek, ale to tak tradcyjnie jak wszędzie. Wyspa Słodowa, katedra oraz oczywiście jak już tam będziesz ul Katedralna gdzie,kiedy robi się ciemno chodzi pan i zapala latarnie 🙂
Oprócz tego mogę polecić moją ulubioną kawiarnię o której tutaj rozpisywałam http://czasnazmiany458.blogspot.com/2014/03/ekscentryczna-kawiarnia-plus-wyzwanie.html (nie umiem tego ładnie skrócić by nie spamować takimi brzydkimi linkami). Polecam również Panoramę Racławicką o ile lubisz coś historycznego. Wrocławskie Zoo również jest ładne 🙂
Więcej nie wypisuję, jakbyś miała jakieś pytania to śmiało pytaj 🙂

Agnieszka Karolina
Gość

Zapomniałam o mostach nocą 🙂

maugomaugo
Gość

torba ekstra, i jaka tania! (ta beżowa, którą widać w lustrze też zresztą fajna).
gratuluję nagrody!

a takie rzeczy jak wdepnięcie w kałuże, buraki w autobusie czy pizza z czytelniczką – to wszystko w sumie tworzy w naszej głowie niezapomniane wspomnienie póxniej 🙂

tlusta_papuzka
Gość

A, to jabłko z kruszonką jest… Myślałam, ze soczewica z majonezem 😀

We Wrocławiu *wszystko* jest warte obejrzenia, oczywiście 😉 – na pierwszy ogień polecam Rynek i okolice, z krasnalami i mnogością restauracji, kawiarni itp. – do wyboru do koloru (np. Witaminka 🙂 ). Potem, wedle uznania: Ostrów Tumski, Uniwersytet, Ogród Botaniczny, Pergola + fontanna, i wreszcie Galeria Dominikańska / Arkady Wrocławskie / Pasaż Grunwaldzki, gdyby Cie natchnęło na szoping 😉
Udanego zwiedzania! (tylko nie w szpilkach, bo na Rynku kocie łby straszne..)

tlusta_papuzka
Gość

A proszę bardzo 🙂 Mam nadzieję, ze wrócisz bez uszczerbków na ciele i duchu 🙂

Anna Kryjom
Gość

Żeby zobaczyć wszystko co ciekawe we Wrocławiu trzeba duuuuuuuuuuużo czasu. Co będziesz robić w tym mieście? Jeśli można wiedzieć…

tlusta_papuzka
Gość

Szkolisz innych, czy siebie? 🙂

Égotiste
Gość

poważnie? Katowice są okropne moim zdaniem… bywam tam niemal codziennie i nienawidzę tego ogromnego placu budowy (tak pieszczotliwie nazywamy tu Katowice, bo zdecydowali się remontować wszystko na raz). Korki, zamknięte drogi, dźwigi i jeszcze raz korki. Może nie dostrzegam tego uroku, bo właśnie zbrzydło mi przez tę codzienność. Jednak są znośne nocą, gdy spodek itd. są ślicznie podświetlone 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kochana wiedz, że jak będziesz odbierać nagrodę za papierowe wydanie książki, Literackiego Nobla czy choćby taką Nike, to będzie gala z prawdziwego zdarzenia 🙂 gratki!

Niki

MajkaKufajka
Gość

Niedawno wróciłam z Wrocławia. Polecam Panoramę Racławicką – niesamowite uczucie, kiedy otacza Cię obraz ze wszystkich stron. Poza tym naprawdę ciekawe jest Muzeum Narodowe (wielkie, nogi później bolą, ale warto :). Poza tym jak kupisz bilet na Panoramę, to możesz wejść "za darmo" do Narodowego i nie musisz kupować kolejnego biletu, wystarczy, że okażesz przy wejściu. 😉

bognyprogram
Gość

W Katowicach byłam laaata temu i nie pamiętam ich zbyt dobrze – hałas, wszędzie ekrany, kiepskie chodniki i puste pułki w Silesia City Center. Jakiś pech:) Ach, zazdroszczę Ci tej wyprawy, nie pamiętam kiedy ostatnio tak jeździłam i spotykałam się ze znajomymi z różnych końców Polski.

Justek
Gość

Potwierdzam – Śląsk jest super 🙂 chociaż Katowice wiecznie rozkopane, może skończą kiedyś ten pseudo rynek i będzie to jako tako wyglądać ;p

Marthe Grenadier
Gość

co to za szateks pamietasz?:)

Kinga Kasperek
Gość

Dziękuję ciepło za miłe słowa i relację z Gali. Chciałabym tylko dodać, że eksperci "nie znam się, to się wypowiem" to profesorzy Uniwersytetu Śląskiego, eksperci z CINIBA, niezależny i uznany pisarz self-publisher oraz szefowa wydawnictwa ebookowego. Czyli osoby, które znają się na ebookach i branży wydawniczej jak mało kto. No ale faktycznie, nie każdemu taki ekspercki skład mógł przypaść do gustu. I Gala jak gala, wiadomo. Gratuluję nagrody.

Kinga Kasperek
Gość

Jest różnica w nieczytaniu na co dzień ebooków, a nieznajomości tematu. Ale chyba tego Pani nie muszę tłumaczyć 🙂 Jako organizatorce zrobiło mi się przykro, bo inaczej sprawa się ma z merytorycznym komentarzem, gdzie można podyskutować i opracować lepszy plan na przyszłość. Ale oczywiście to Pani blog, a mi nie zostaje nic innego, jak gratulować nagrody.

Prestige
Gość

Gratuluję. Dzięki za zdjęcia i wciągający reportaż z pobytu. Pozdrowienia z Katowic.

Previous
Jak pokonać perfekcjonizm [FILMIK]
KATOWICE – co tam robiłam i inne bzdety