Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

KATOWICE – co tam robiłam i inne bzdety

Ufff, wreszcie jestem w domu, a nawet już odespałam. Krótkie usprawiedliwienie i lecę spać dalej, bo jutro warsztaty dla czytelniczek w Poznaniu, a w poniedziałek kierunek Wrocław. Intensywnie! 🙂

Więc krótka relacja i znikam 😉

O świcie przed wyjściem miałam wrażenie, że wyglądam w miarę ok, więc nawet cyknęłam samojebkę. Uzbrojona w bilety, prowiant, tablet z książkami i mapki wybyłam z domu, aby pociągiem dojechać do Torunia i z Torunia bujnąć się w sześciogodzinną jazdę do Katowic polskim busem.

Niestety, zdrzemnęłam się tylko do Łodzi, bo tam do busa wsiadła trójka…buraków? Zajęli miejsca dość blisko mnie i mimo słuchawek na uszach i tak nolens volens słuchałam ich prostackich dialogów. Matko, czy ja zawsze muszę mieć szczęście do pajacy przechwalających się przed sobą jak zdradzają swoje żony i jak je zwodzą? Przy okazji dowiedziałam się, że wyrwana na dyskotece gimnazjalistka z miasta jest jak słodki lizak, a ta ze wsi jak lizak który wpadł pod szafę. If you know what I mean. Eh, erotomani-gawędziarze mitomani żłopiący piwo w środkach komunikacji to zdecydowanie jak dla mnie najgorszy gatunek podróżnych.

Padnięta po dotarciu na miejsce zachwyciłam się Katowicami. To moja pierwsza świadoma wizyta na Śląsku. Katowice są całkiem inne niż wszystkie znane mi miasta, mają bardzo przemysłową architekturę i całkiem inne bryły…

Oczywiście jak na niewyspaną osobę, musiałam zaliczyć totalną wtopę. Dosłownie 😉 Przed sobą miałam dorodną kałużę i kiedy zobaczyłam rozłożony kawałek kartonu, ochoczo na niego wkroczyłam licząc, że przejdę suchą stopą. Jaka szkoda, że pod kartonem też była kałuża…

Tu już trochę wysuszone. Wyglądałam jak menel.

Ale w Katowicach mega fajne jest to, że KAŻDY pytany o drogę człowiek udziela Ci odpowiedzi! Wow! A nawet jak dokładnie nie wiedzą, wskazują kierunek. NIKT nie wytłumaczył mi trasy źle. Czyżby ludzie na Śląsku byli bardziej konkretni i ogarnięci w czasoprzestrzeni? 🙂 Mega fajne!

Po drodze natknęłam się na lumpeks i oczom nie uwierzyłam, bo znalazłam w nim torbę  vintage American Tourister. Jakiś czas temu polowałam bezskutecznie na czerwoną i zostałam przelicytowana na ebayu, a tutaj za 34 zeta kupiłam niebieską i od razu przepakowałam w nią różne rzeczy. WOW!

(zdjęcia : etsy.com)

Nawet kluczyk się zachował! Hell yeah!

 Gala jak gala 😛
 A w telefonie nie chciał mi się wyłączyć flesz 😛

Statuetki nigdy nie dostałabym bez Waszego wsparcia, więc wielkie dzięki! To cudowne mieć takich czytelników! :*

Częścią gali była najnudniejsza debata ever, eksperci (połowa nie znam się to się wypowiem) debatowali na temat tego, czy e-booki są niszą czy trendem. Nigdy w życiu nie słyszałam nudniejszej debaty 😀 

uzbrojona  w mapkę udałam się do Pizza Hut

i spotkałam się z sympatyczną Dagmarą z Dagonfly.pl 🙂

na mojej twarzy widać mocne zmęczenie, ale zwróćcie uwagę na książkę Dagmary (obok jabłka z cynamonem, kruszonką i lodami) – zapowiada się niesamowita historia! Zdjęcie pizzy mi się nie zapisało w pamięci 😛

a później spotkałam się z mega sympatyczną Anią z http://blue-kangarooo.blogspot.com/ która pokazała mi Katowice wieczorową porą, zaprowadziła do uroczej herbaciarni Fanaberia (będę polować na takie wiszące fotel z ikei, boskie!) i towarzyszyła mi do samego końca, czyli grubo po północy. Nie wiem czemu nie mam tego na zdjęciach, ze zmęczenia nie pomyślałam nawet o robieniu fot 😀 

Niestety w drodze powrotnej też się nie wyspałam, bo bus był wypchany po brzegi :(. Nie ma to jak jechać wprost na kolokwium 😀


Jutro kierunek Poznań (ups. to już dzisiaj, zasiedziałam się) poniedziałek Wrocław… co za tempo!

Dziękuję dziewczynom i pozdrawiam wszystkich Ślązaków, Śląsk jest super!


PS. co warto zobaczyć we Wrocławiu? Nigdy tam nie byłam:D

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

71
Dodaj komentarz

avatar
40 Comment threads
31 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Prestigeagatatlusta_papuzkamegirosaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

uwielbiam walizki AT, torba to niezła perełka! Ślicznie wygladasz na pierwszym zdjęciu, gratuluję nagrody i zapraszam do Lublina 😀

Daisy K
Gość

Gdzie Ty tam wyglądasz na zmęczoną? Nie zauważyłam. 🙂 We Wrocławiu ostatnio mam okazję zwiedzać albo szpitale, albo galerie handlowe. Może to się zmieni jak córka przeprowadzi się na nowe mieszkanie i zacznę ją częściej odwiedzać.. 🙂

Suvennes
Gość

O, moje miasto 😀 Fajnie, że Ci się podobało 🙂

mumumka
Gość

We Wrocławiu możesz spróbować znaleźć wszystkie krasnale 🙂
A tak to standard: okolice rynku, Ostrów Tumski, jak będzie ciepło to polecam lody z Tralalala na ul. Więziennej (okolice rynku) 🙂

Fajnie byłoby się spotkać, ale poniedziałek i wtorek mam dosyć zajęte więc lipka 😉

paranoJa
Gość

Krasnali jest grubo ponad dwieście, nie? 😀 to chyba nie będzie miała tyle czasu 😀
Ja również chętna jestem na wrocławskie spotkanie, są jeszcze wolne miejsca? 😉

mumumka
Gość

dlatego napisałam, że może spróbować 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Bo gdy otwieram oczy, to Kocham to co widzę
Różowe powietrze, tabliczka Katowice":)
Miejmy nadzieje ze kiedyś znów odwiedzisz piękny Śląsk 🙂

agata
Gość

o kureczka, gdzie taki dobry lumpeks? niesamowite, że tam jeszcze nie byłam 😀

agata
Gość

oooo, wiem gdzie! taaak, ta sieć lumpeksów jest genialna! kiedyś miałam taki na swoim osiedlu i tyle cudów co ja tam upolowałam to nigdzie mi się nie udało. 🙂 wybiorę się tam niedługo 😀 dzięki za cynk!

ella kropka com
Gość

gratuluję zakupu – jednak Anioły nam towarzyszą 🙂co do buraków – to ja mam podobnie, ostatnio na naszej wyprawie zrobiło mi się bardzo szkoda pana, który był mega otyły, tłuszcz miał dosłownie wszędzie, ledwo się poruszał a towarzyszyła mu filigranowa blondynka, pan z ledwością wdrapał się na wysoki stołek, który stał przy barze, och pomyślałam, że jest bardzo chory lub możliwe, że jest Amerykaninem …Popołudniem zobaczyłam wieloryba pląsającego w basenie – cóż jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ten Amerykanin to pan Piotruś z Polski! Zachowywał się skandalicznie! Używał wulgaryzmów, odnosił się niesmacznie do swojej partnerki, cóż myślał,… Czytaj więcej »

Bell
Gość

Jeżeli będziesz we Wrocławiu wieczorem, spróbuj zobaczyć fontanne i pokazy świetlne. To naprawdę cudowne widowisko, niezapomniane…
A co do Katowic, miasto baardzo się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat, teraz faktycznie jest bardzo interesujące 🙂

Anna Kryjom
Gość

Chodzi Ci o fontannę multimedialną na Pergoli (w okolicach Hali Ludowej/ Stulecia)? Też ją polecam. Tu masz harmonogram http://www.wroclawskafontanna.pl/#/STRONA%20G%C5%81%C3%93WNA pokazów specjalnych.

Słonecznik
Gość

Cieszę się, że wyprawa udana 😀
Torba fantastyczna! Gratuluję nagrody.
A co do buraków w komunikacji to bardzo się cieszę, że mam własny samochód 😉

Mademoiselle Magdalene
Gość

We Wrocławiu standardowo warto zobaczyć Rynek i Ostrów Tumski. A z Mostu Grunwaldzkiego rozciąga się moja ulubiona panorama Wrocławia. Jeśli będziesz miała czas, możesz się wybrać na punkt widokowy w Sky Tower, do Ogrodu Japońskiego i na Pergolę 🙂

Olga Kalitowska
Gość

Wrocław jest przepiękny ! Mieszkam tu już 8 lat i uwielbiam to miasto! Polecam Ogród Botaniczny, Pergolę obok Hali Stulecia, Ogród Japoński, wieczorem koniecznie Rynek, Wyspa Słodowa i Ostrów Tumski. Poszukaj krasnali rozsianych po mieście 😉 Ogromny urok mają też zwykłe wały nad odrą gdzie można pospacerować, usiąść i napić się piwa. A i polecam ci miejsce "Zupa" malutki lokalik przy rynku gdzie dają na wynos same zupy (jak nazwa wskazuje;) w tym wegańskie. Pycha. Jest też GreanWay i fajna herbaciarnia Czajownia. Wrocław to piękne miasto 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

gratulacje! 🙂 moglabys jakoś bardziej opisać co to był za lumpeks, albo koło czego się znajdował? Zaciekawil mnie a akurat mieszkam blisko kato:)

Kinga Kornacka
Gość

Świetna ta torba, chętnie zobaczyłabym ją na żywo i może.. kupiła.
Tak jak te fotele z Ikei – również uwielbiam 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

moze zamiast busów i pociągów poszukać kursu na blablacarze (albo jakimś innym tego typu portalu)? 😉 duzo mniejsze prawdopodobieństwo trafienia na buraków-cebulaków podczas wspólnej podróży i jeszcze sie nie spotkałam, zeby ktokolwiek spożywał alkohol w czasie drogi;)

Zośka
Gość

Następnym razem gdy będziesz w Katowicach koniecznie zajrzyj do baru wegetariańskiego Złoty Osioł. Smaczniej i taniej w Kato jeszcze nie jadłam 😉
Muszę przyznać, że dopiero teraz zwróciłam uwagę na to jak wyjątkowo wyglądają Katowice, a całe życie mieszkam tuż obok, bo w Bytomiu. Chyba wybiorę się na małą wycieczkę i spróbuję popatrzeć na te wszystkie szyby kopalniane i "niekończącą się" aglomeracje jakbym widziała to pierwszy raz 😉

Justinee
Gość
Justinee

Wielkie gratulacje! Aniu, zawsze będę powtarzać, że zazdroszczę Ci cery, poza tym wpadły mi w oko torebki i Twoja sukienka z gali 🙂 Pozdrawiam i miłej podróży do Wrocławia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A gdzie ten lumpeks?:) jestem buszowiczką lumpeksów w katowicach:P:P

Dagmara
Gość

Dzięki, Aniu, za cudne spotkanie. Musimy to powtórzyć, bo absolutnie nie zdążyłam się z Tobą nagadać :* Gratulacje wygranej już po raz setny, ale wiesz, jak doceniam takie rzeczy – brawo!

Dagmara
Gość

A tak na marginesie: widziałam na fb sukienkę – cudo!

meis
Gość

Gratuluje nagrody!Czy tylko mi Katowice wydają się szare i ponure? Chociaż w sumie mój chłopak też to stwierdził, że im bliżej Śląska tym mniej kolorowo, a on całe życie tam mieszka.Wiszące krzesła są boskie! *_*Co do buraków, to jeżdżę pociągami, ale tam też bardzo często takich się spotyka. Raz jak usłyszałam jakiegoś przypitego kolesia zaczepiającego ludzi o kasę to od razu włożyłam w uszy słuchawki i zaczęłam rozwiązywać krzyżówki, jak siadł przede mną i ględził to nawet go nie słyszałam xD, szkoda też mi dzieci chodzących po wagonach i proszących o jedzenie – na nieszczęście zawsze się pojawiają jak akurat… Czytaj więcej »

Ola
Gość

Studiuję we Wrocławiu od października, więc co nieco mogę Ci polecić 🙂 Jak ktoś tu wcześniej pisał – koniecznie odwiedź Zupę 🙂 https://www.facebook.com/zupa.wroclaw?fref=ts Ja te ich zupy po prostu uwielbiam, mała porcja spokojnie wystarczy, żeby się najeść. Do tego dostajesz dodatki jakie tylko zechcesz grzanki, zieleninę, nawet parmezan (wiem, wiem, nie jesz przetworów mlecznych, ale tak tylko podaję przykład :D). Taka mała porcja kosztuje 6 lub 8 zł, a po 17:30 połowę taniej – tylko wtedy trzeba się zjawić punktualnie o 17:30, bo zaraz robi się gigantyczna kolejka 🙂 Sky Tower i punkt widokowy: http://galeria.skytower.pl/punkt-widokowy.html Do tego oczywiście Ostrów Tumski,… Czytaj więcej »

Endorfinka
Gość

Aniu, w jakim programie robisz swoje kolaże? Zależy mi tym kółeczku w środku 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu wszystko OK, tylko po co używasz wulgaryzmów. Wiele dziewczyn czyta Twojego bloga, w tym dużo bardzo młodych, mogą chcieć Cię naśladować we wszystkim. Wulgaryzmy zbliżają do wspomnianych "buraków", pozdrawiam, Gosia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A to nie jest czasem tak, że każdy naśladuje na własną odpowiedzialność…? 😉 Przepraszam za wtrącenie, ale każdy powinien mieć swój rozum, dzieciaczki raczej tego bloga nie czytają.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dwa razy przeczytalam i nie widze wulgaryzmów, jrstem ślepa? Ps. Był artykuł na blpgu o tym, chyba mial cos z gwalveniem jezyka w tytule 🙂

Artinowy Świat
Gość

Apropo "miłych" pasażerów od Łodzi, to jeszcze mało 😉 co się dzieje w Łódzkim MPK wieczorem, oj.

Joaśś
Gość

Moje cudowne Katowice! 😀 My Ślązacy jesteśmy konkretni i pomocni :)) Tzn. są wyjątki, ale no…taką mamy mentalność :)). Zapraszamy częściej w nasze 'węglowe, wypełnione hałdami i familokami' strony 🙂

megirosa
Gość

Heh, czytając ten wpis zwróciłam uwagę na problemy z telefonem xD Czyżby Android? 🙂

megirosa
Gość

To polecam Windows Phone, jest powszechnie hejcony a drugiego takiego płynnego, stabilnego i ładnego systemu nie ma 🙂 to takie moje małe zboczenie, że wszystkich namawiam xD

Niemoralna
Gość

Świetnie, że podróż Ci się udała i oczywiście, gratuluję nagrody!!!
Jestem ciekawa jak poradziłaś sobie na miejscu z tym strojem (w końcu – po tej panice)?
Pozdrawiam!
PS Torba piękna ojjjj zazdroszczę 😀

Kasia
Gość

A pamietasz jak sie nazywali eksperci ?:D moze to ktos z mojego wydzialu, bo studiuje fil. polska na us 😀 w kazdym razie bardzo dziekuje za pozdrowienia 🙂

Agnieszka Karolina
Gość

We Wrocławiu jest dosłownie miliard rzeczy do zobaczenia i chyba nigdy bym nie skończyła wymieniać 🙂 Na pewno warto zajrzeć na rynek, ale to tak tradcyjnie jak wszędzie. Wyspa Słodowa, katedra oraz oczywiście jak już tam będziesz ul Katedralna gdzie,kiedy robi się ciemno chodzi pan i zapala latarnie 🙂
Oprócz tego mogę polecić moją ulubioną kawiarnię o której tutaj rozpisywałam http://czasnazmiany458.blogspot.com/2014/03/ekscentryczna-kawiarnia-plus-wyzwanie.html (nie umiem tego ładnie skrócić by nie spamować takimi brzydkimi linkami). Polecam również Panoramę Racławicką o ile lubisz coś historycznego. Wrocławskie Zoo również jest ładne 🙂
Więcej nie wypisuję, jakbyś miała jakieś pytania to śmiało pytaj 🙂

Agnieszka Karolina
Gość

Zapomniałam o mostach nocą 🙂

maugomaugo
Gość

torba ekstra, i jaka tania! (ta beżowa, którą widać w lustrze też zresztą fajna).
gratuluję nagrody!

a takie rzeczy jak wdepnięcie w kałuże, buraki w autobusie czy pizza z czytelniczką – to wszystko w sumie tworzy w naszej głowie niezapomniane wspomnienie póxniej 🙂

tlusta_papuzka
Gość

A, to jabłko z kruszonką jest… Myślałam, ze soczewica z majonezem 😀

We Wrocławiu *wszystko* jest warte obejrzenia, oczywiście 😉 – na pierwszy ogień polecam Rynek i okolice, z krasnalami i mnogością restauracji, kawiarni itp. – do wyboru do koloru (np. Witaminka 🙂 ). Potem, wedle uznania: Ostrów Tumski, Uniwersytet, Ogród Botaniczny, Pergola + fontanna, i wreszcie Galeria Dominikańska / Arkady Wrocławskie / Pasaż Grunwaldzki, gdyby Cie natchnęło na szoping 😉
Udanego zwiedzania! (tylko nie w szpilkach, bo na Rynku kocie łby straszne..)

tlusta_papuzka
Gość

A proszę bardzo 🙂 Mam nadzieję, ze wrócisz bez uszczerbków na ciele i duchu 🙂

Anna Kryjom
Gość

Żeby zobaczyć wszystko co ciekawe we Wrocławiu trzeba duuuuuuuuuuużo czasu. Co będziesz robić w tym mieście? Jeśli można wiedzieć…

tlusta_papuzka
Gość

Szkolisz innych, czy siebie? 🙂

Égotiste
Gość

poważnie? Katowice są okropne moim zdaniem… bywam tam niemal codziennie i nienawidzę tego ogromnego placu budowy (tak pieszczotliwie nazywamy tu Katowice, bo zdecydowali się remontować wszystko na raz). Korki, zamknięte drogi, dźwigi i jeszcze raz korki. Może nie dostrzegam tego uroku, bo właśnie zbrzydło mi przez tę codzienność. Jednak są znośne nocą, gdy spodek itd. są ślicznie podświetlone 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kochana wiedz, że jak będziesz odbierać nagrodę za papierowe wydanie książki, Literackiego Nobla czy choćby taką Nike, to będzie gala z prawdziwego zdarzenia 🙂 gratki!

Niki

MajkaKufajka
Gość

Niedawno wróciłam z Wrocławia. Polecam Panoramę Racławicką – niesamowite uczucie, kiedy otacza Cię obraz ze wszystkich stron. Poza tym naprawdę ciekawe jest Muzeum Narodowe (wielkie, nogi później bolą, ale warto :). Poza tym jak kupisz bilet na Panoramę, to możesz wejść "za darmo" do Narodowego i nie musisz kupować kolejnego biletu, wystarczy, że okażesz przy wejściu. 😉

bognyprogram
Gość

W Katowicach byłam laaata temu i nie pamiętam ich zbyt dobrze – hałas, wszędzie ekrany, kiepskie chodniki i puste pułki w Silesia City Center. Jakiś pech:) Ach, zazdroszczę Ci tej wyprawy, nie pamiętam kiedy ostatnio tak jeździłam i spotykałam się ze znajomymi z różnych końców Polski.

Justek
Gość

Potwierdzam – Śląsk jest super 🙂 chociaż Katowice wiecznie rozkopane, może skończą kiedyś ten pseudo rynek i będzie to jako tako wyglądać ;p

Marthe Grenadier
Gość

co to za szateks pamietasz?:)

Kinga Kasperek
Gość

Dziękuję ciepło za miłe słowa i relację z Gali. Chciałabym tylko dodać, że eksperci "nie znam się, to się wypowiem" to profesorzy Uniwersytetu Śląskiego, eksperci z CINIBA, niezależny i uznany pisarz self-publisher oraz szefowa wydawnictwa ebookowego. Czyli osoby, które znają się na ebookach i branży wydawniczej jak mało kto. No ale faktycznie, nie każdemu taki ekspercki skład mógł przypaść do gustu. I Gala jak gala, wiadomo. Gratuluję nagrody.

Kinga Kasperek
Gość

Jest różnica w nieczytaniu na co dzień ebooków, a nieznajomości tematu. Ale chyba tego Pani nie muszę tłumaczyć 🙂 Jako organizatorce zrobiło mi się przykro, bo inaczej sprawa się ma z merytorycznym komentarzem, gdzie można podyskutować i opracować lepszy plan na przyszłość. Ale oczywiście to Pani blog, a mi nie zostaje nic innego, jak gratulować nagrody.

Prestige
Gość

Gratuluję. Dzięki za zdjęcia i wciągający reportaż z pobytu. Pozdrowienia z Katowic.

Previous
Jak pokonać perfekcjonizm [FILMIK]
KATOWICE – co tam robiłam i inne bzdety