Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

Mój pierwszy film na youtube! :)

Hej! Po wielu przygodach w końcu udało mi się założyć kanał i wrzucić film. Niestety gdybym nie obniżyła jakości, ładowałby się 10 godzin 😀 Następnym razem będę ustawiać ładowanie na noc 🙂
Nie wiem co więcej napisać, liczę na szczere opinie 😉 Filmik trochę spontaniczny, kolejne będą bardziej składne i uporządkowane.


Tekst z opisem słoikowej metody od dawna wisi na blogu 😉


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

PS. Zachęcam do głosowania na moją książkę, to jeden klik 😉 tytuł “Jak stać się szczęśliwym człowiekiem”, pierwsza na liście 🙂

Uściski, Ania

133
Dodaj komentarz

avatar
74 Comment threads
59 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Michal ZbrojnikAniamalujeAnonimowyFreewolnaMaria Pereira Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo przyjemnie się Ciebie slucha jestes naturalna i niezmanierowana 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Bardzo przyjemnie się ogląda 🙂 Czekam na więcej. Tak sobie myślę, że dla mnie najlepsze na zwiększenie pewności siebie byłoby chyba kręcenie filmików, nawet dla siebie, bo ja naprawdę nie umiem się wysławiać, prezentacje na uczelni to koszmar. Ale słoik to też fajny pomysł 😀

Fanaberie Polki
Gość

Ciekawy filmik;) Świetnie się Ciebie ogląda, fajnie że wkraczasz też na Youtube 😉 A metoda pozwala zwizualizować to co nam się udało i pokazuje nam że życie nie zawsze jest do kitu 😀 Chyba ją uskutecznię u siebie, bo czasami brakuje siły do działania, a wydaje mi się że to by napędzało nasze motorki 😀

Agata T
Gość

Bardzo się cieszę, że będziesz nagrywać na YT. Chyba mnie przekonałaś z tą metodą słoikową 🙂 Z kwestii czysto technicznych to wydaje mi się że trochę się wiercisz na tym krzesełku 😉 Pozdrawiam i życzę sukcesów 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim zdaniem trochę za bardzo się kręcisz ( na początku), rozprasza mnie też jak poprawiasz sobie ubranie, itp. Poza tym wolałabym widzieć Twoje ręce na tym filmiku, to co robisz.

Ale ogląda się Ciebie bardzo miło. I masz taki cudowny, ciepły głos:)

Natalia
Gość

Na żywo głos jest jeszcze ładniejszy i cieplejszy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Siniak zejdzie, będzie lepiej:d. Bardzo się cieszę, że zaczęłaś kręcić też filmiki:) myślę, że z kadym następnym będzie lepiej:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem dlaczego, ale dopiero po obejrzeniu tego filmiku postanowiłam mieć taki słoik (mimo, iż wcześniej czytałam o tej metodzie na Twoim blogu).
Jeśli mogę coś doradzić – następnym razem zwróć uwagę jak masz ustawioną ostrość, bo przez cały filmik byłaś trochę "rozmyta" 😉 Gdybyś usiadła bliżej aparatu, byłoby ok, bo gdy pokazywałaś z bliska słoik był on wyostrzony. Ale następnym razem z miejsca, z którego siedzisz ustaw sobie ostrość, w podglądzie aparatu bez problemu zauważysz różnicę 🙂

Pozdrawiam Cię ciepło!
Justyna

Bijum
Gość

Prześliczna jesteś! 🙂

Lena Poleska
Gość

"(…) jak opanuję Youtube'a (…) 😀 Pierwszy krok poczyniony!

MalinowaPanna
Gość

Aniu, miło się Ciebie ogląda, choć chyba jeszcze czujesz lekką tremę przed obiektywem, co? 🙂 To i tak nieważne, bo bije od Ciebie bardzo pozytywna energia! Ściskam i życzę sobie więcej filmików :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nawet nie wiesz jak się cieszę, że mogę Cię posłuchać 🙂

Blunotte
Gość

Aniu, szczerze mówiąc ten filmik uratuje prawdopodobnie moją maturę! 😀 Słyszałam o tej metodzie, ale jakoś tekst nigdy do mnie nie przemawia, wolę jak ktoś mi coś pokarze, opowie… Dzięki Twojemu przykładowi z pracą magisterską w końcu zabiorę się za porządne przygotowanie do matury ustnej (polski) i pisemnej (chemia), bo gdy nie mam motywacji czuję się jakby czynności związane z poczynaniem postępów w związku z tymi rzeczami po prostu gryzą mnie w palce. Za każdy zrealizowany punkt w prezentacji – karteczka, opracowane 2-3 rozdziały z chemii – karteczka. Widząc, że ma to sens, że nie jest to zwykłe robienie na… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo fajnie się ciebie słucha. Czekam na dalsze filmiki bo ,,masz w sobie to coś" i przyciągasz do wcielenia w życie twoich rad. Pozdrawiam 🙂 Karola

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przepraszam, że nie na temat, ale muszę, masz piękny nosek, zgrabny i prosty 😉 Kasia

pidzamowa
Gość

gratuluję filmiku 🙂 idziesz do przodu z blogiem!
jeśli mogłabym coś podpowiedzieć to wydaje mi się, że jak już opanujesz sztukę montażu to mogłabyś trochę przycinać filmiki (np rolowanie karteczki) 😉 bardziej dynamiczne się staną 😉
poza tym- wow! 🙂 działaj dalej!

Karola S.
Gość

Bardzo fajny filmik 🙂 Masz ładne oczy i sporo uroku osobistego. Po postach wyobrażałam sobie taką "ostrą i bezkompromisową laskę", a tu wyskakuje fajna luzacka dziewczyna 🙂
A co do pewności siebie, to w moim przypadku kluczem do niej było zakończenie porównywania się do innych (czy raczej zadręczania tym kto jest lepszy, ładniejszy, bogatszy, fajniejszy itd.). Niesamowita ulga i koniec przynajmniej 80% kompleksów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

JAK tego dokonałaś ???? ja nie mogę przestać, często obsesyjnie nachodzą mnie takie porównania i do tego dochodzi paląca zazdrość… będę wdzięczna za KAŻDĄ radę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o dobry pomysł 🙂 zaszaleje i sobie kupię!:) wszelakie psychologiczne wskazówki mają to do siebie, że czasem w codziennym szale się o nich zapomina i do dobrych psychologicznych tekstów warto wracać w gorsze dni tak jak do tych karteczek ze słoiczka 🙂 Pozdrawiam !

Anka W
Gość

Masz coś nie tak z linkiem do słoikowej metody.
"404 Oops.O kurczę! Coś nie wyszło. Wróć na stronę główną i skorzystaj z wyszukiwarki."

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fajny filmik. Trochę inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, ale jestem zaskoczona pozytywnie – jesteś taka normalna i przyjemnie się Ciebie słucha/ogląda:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu miło się Ciebie ogląda, jeszcze przyjemniej słucha, tylko czekać na więcej! 🙂

Nulsar
Gość

Masz bardzo spokojny, miły dla ucha i mam wrażenie nieco ostrożny głos 😉 Oby więcej filmików, gdyż słowo powiedziane potrafi nieraz lepiej trafić niż napisane.

Magdalena B.
Gość

Zacznę od tego, że masz niesamowicie przyjazną aparycję. Cały czas oglądając filmik uśmiechałam się 🙂 Cieszę się, że będą filmiki. Co do samej metody- stosuję ją od dawna i jest bardzo efektowna. Pozdrawiam ciepło!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej.Możę zacznę od tego, że dzisiaj znalazłam blog, a już przeczytałam masę wpisów i wiem, że chcę coś zrobić z sobą, swoim życiem, serio. I dziękuję ci za to.Cóż, nie chce wyjść na kogoś liżącego dupę na początku mojego komentowania, które pewnie nie będzie regularne, przez to, iż czytam na telefonie wiele postów, ale od czasu do czasu coś po sobie tu zostawię.Wykonałam już poradnik o pasji życiowej, chociaż w moim przypadku to pewnie jest pasja na jakiś czas. Jestem jeszcze gimbazą, a konkretnie jestem w 3 klasie gimnazjum, ale jestem totalnie zakompleksioną bez pewności siebie osobą, no i cóż… Czytaj więcej »

Dora L.
Gość

Ania!
Świetnie 🙂 Jeśli mam być szczera to mam jedno "ale" Mogłabyś mówić trochę głośniej?Na początku musiałam o wiele zwiększyć głośność -tak cichutko mówiłaś, potem było już lepiej.
Co do tematu, właśnie idę po słoik po kawie który miałam wyrzucić już 3 dni temu ale jakoś nie po drodze było mi do kontenera na szkło.Wierzę że to nie przypadek że go nie wyrzuciłam- teraz przyda się o wiele bardziej.

Joanna
Gość

wyglądasz dużo lepiej niż na zdjęciach 🙂

tylko szkoda, że filmik nie o czymś nowym, bo o tym to już czytaliśmy. jestem przekonana, że masz tysiąc pomysłów 🙂

M.Ortycja
Gość

Dopiero zaczęłam oglądać, ale muszę już skomentować! Jesteś totalnie urocza 😀 I ten lekki początkowy nieogar tak słodko w twoim wykonaniu wyszedł 😀

margaritum
Gość

Jesteś znacznie bardziej spokojna i wyważona niż się spodziewałam, miłe zaskoczenie:)
Dla mnie filmik mógłby być nieco krótszy i bardziej skondensowany.
Super że to robisz! Gratuluję i trzymam kciuki:-)

Aleksandra Niemiecka Sofa
Gość

Aniu, świetny filmik. Powtórzę za innymi: dobrze się Ciebie słucha 🙂

Z uwag technicznych, nie poprawiaj (nie podnoś) się tak ciągle 😉 lub ustaw kamerę trochę dalej.Mnie to troszkę rozpraszało.

Metoda ze słoikiem bardzo ciekawa 🙂

Paulina C
Gość

Ależ masz wspaniały głos *.*

q bozenka
Gość

Chyba jestem jedyną osobą tutaj, która woli czytać posty niż oglądać filmiki 😀 Ten wyłączyłam po 2 minutach – po prostu nie lubię takiej formy przekazywania informacji. Mam nadzieję, że nie przestaniesz pisać! 😀

BlingAlley
Gość

Bardzo sympatycznie oglądało się twój filmik.:) Sama chętnie skorzystam z twojej rady i zaopatrzę się w taki słoik.

Lady Lukrecja
Gość

Aniu, miło Cię posłuchać i pooglądać. Czekam na więcej filmików. 🙂

kreconowlosa
Gość

Jesteś przesłodka – to moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu filmu 😉
Metoda mega mi się podoba i zaczęłam szperać w szafkach w poszukiwaniu słoika 😀

bez senność
Gość

świetnie, że nagrywasz. Bardzo motywujące:))

Medexa
Gość

Ja mam tylko taką techniczną uwagę, że moim zdanie mówisz trochę za cicho : )
Słoikową metodę widziałam już jakiś czas temu właśnie na blogu, ale z jakiegoś powodu jeszcze jej nie zastosowałam. W sumie sama nie wiem czemu. Pewnie z braku czasu. Na szczęście jakoś od tygodnia znowu mam duużo wolnego czasu, więc zabiorę się i za to 😀

Karina
Gość

ekstremalnie naturalna! ; ) czekam na więcej!

Aleksandra Anna
Gość

świetna metoda 🙂 gratulacje pierwszego filmiku i powodzenia dalej 🙂

Karolka
Gość

Już dawno się zbierałam, żeby coś napisać Ci w komentarzu i chyba przyszedł odpowiedni moment 😀
Filmik jest świetny – słucha się Ciebie wspaniale, bardzo ciekawie opowiadasz i się uśmiechasz. Tę metodę już znałam i chciałam zastosować, ale zawsze brakowało mi motywacji – u Ciebie ją znalazłam i lecę szukać słoika! Dziękuję! <3

I w ogóle to chciałabym Ci jeszcze napisać, że czytam twojego bloga już kilka miesięcy i naprawdę go uwielbiam! Piszesz tak świetnie i przede wszystkim – mądrze oraz motywująco, że za każdym razem jestem pod wrażeniem, serio 😀 Dziękuję za wszystko!

fellogen
Gość

Akurat wyrzuciłam słoik po kawie 🙁 Jutro przejdę się do Pepco i poszukam jakiegoś ładnego naczynia 🙂 oraz innych akcesoriów
Trafiłaś z tym filmikiem w dobrym momencie! Akurat przyszły wyniki i jako jedna z 8 osób na 29 zdałam trudne kolokwium. Jestem z siebie szatańsko dumna! Dzisiaj zapiszę już na karteczce pierwszy "słoikowy" sukces, chociaż mogłabym wymienić ich już 5 z tego tygodnia hihi

Lucyna M
Gość

Nie przejmuj się, jak to niektórzy mówią "wszystkiego można się nauczyć". Z czasem przestaniesz mieć tremę, filmy będą lepszej jakości itp itd Wiele vlogerek, które oglądam na youtube z upływem czasu zrobiło taki progres, że szok:-) Fajnie by było jakbyś utworzyła taki motywujący kanał:-) Trzymam kciuki:-)

ania notuje
Gość

Masz bardzo przyjemny głos, mogłabyś audycje radiowe prowadzić 🙂

Olfaktoria
Gość

Mam jedną uwagę – mówisz za cicho – mimo że mam ustawioną głośność na maksa, słyszę nienajlepiej (chyba się starzeję 😉 Ciekawi mnie, dlaczego wyłączyłaś możliwość komentowania pod filmem?

Sandra
Gość
Sandra

Masz bardzo ciepły i przyjemny głos. Mogłabym Ciebie słuchać na okrągło 😉 Serio, jesteś urocza i genialna!
A jedyne co mnie troszkę denerwowało to ten szum (samochodów?) w tle, i bransoletka, ale to tylko drobnostki. Uważam, że jesteś niesamowita. 🙂

Potworek
Gość

Kurcze przezylam szok. Czytajac Twoje teksty w glowie czytala lektorka z wyzszym glosem xD ale to nic, nawet lepiej. Jestes taka cichutka, myslalam, ze wielki zbCiebie szaleniec a tu zonk 😀

Magda
Gość

Dosyć długo czytam Twojego bloga i bardzo się cieszę, że zaczęłaś nagrywać filmiki na YouTube. Powodzenia! Ps też mam panele na ścianie 🙂

lowbret
Gość

Jak na pierwszy raz przed kamerą, moim zdaniem jest super. Mówisz na tyle płynnie, że filmik nie potrzebował cięć. Moim zdaniem to właśnie zbyt duża ilość cięć utrudnia oglądanie. Wyszło bardzo naturalnie, szczególnie końcówka. 😉

Izabela
Gość

Bardzo się cieszę że zdecydowałaś się nagrywać! Super pomysł no i powtórzę się ale masz bardzo przyjemny i ciepły głos! Aż chce się słuchać! 🙂

hellhounds chasin
Gość

Nie pisałam tu jeszcze nigdy, czytam Cię od jakiegoś czasu i bardzo polubiłam, jesteś taką ciepłą, nieskomplikowaną osobą i moją rówieśniczką 🙂 Zmagam się teraz z praca licencjacką, pisanie o gramatyce konceptualnej po angielsku idzie jak po grudzie… Więc za każdą stronę będzie karteczka! Jutro zorganizuję sobie super-słodki słoik, też sądzę, że trzeba się otaczać ładnymi rzeczami 🙂 Nagrywaj dalej, jak się przyzwyczaisz i wszystko opanujesz to będziesz nagrywać świetne filmy! Pozdrawiam ciepło 🙂
Agata

unusualblog.pl
Gość

wiercipięta 😛
reszta super!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Masz świetny głos, bardzo przyjemnie się ciebie słucha (i ogląda!). W takich filmikach nagrywanych przez innych użytkowników zawsze denerwowało mnie to, że się powtarzają, mówią nieskładnie i często się zacinają, ale ciebie to w ogóle nie dotyczy 😀 Chyba masz jakieś doświadczenie z dłuższymi przemowami, co? 😉 Mam nadzieję, że będziesz kontynuować nagrywanie, dajesz mi niezłego kopa i motywujesz. Z metody słoika korzystam już od jakiegoś czasu, ale w nieco zmodyfikowanej formie- przyrzekłam sobie, że zaczynam jeść zdrowo i ćwiczyć, stąd każdego dnia, w którym udało mi się spełnić postanowienie wrzucam karteczkę do naczynia 😀 A kiedy już mi się… Czytaj więcej »

Elżbieta Haque
Gość

Bardzo przyjemny debiut.
Tylko niestety muszę wytknąć Ci kłamstwo. Pisałaś, że nie masz twarzy jak z żurnala. Nieładnie tak ściemniać 😉

Previous
Dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga?
Mój pierwszy film na youtube! :)