Wiele rzeczy w życiu myli! Na zdjęciu jestem szczęśliwa, serio. Było ciepło i miło, napoiłam i wygłaskałam pieska, zjadłam coś pysznego.
Często też krzyżuję ręce i nogi, ale nie jestem wtedy „zamknięta” albo „znudzona”, tylko wyrównuję sobie ciśnienie, bo mam niższe a tak czuję się lepiej 😉
I tak samo cudowne insta życie też jest mylące🤭. Ludzie pokazujący swoje sukcesy nie pokazują upadków i nieudanych działań (nie dziwię się, „propaganda sukcesu” bardzo dobrze sprzedaje!). Insta laski trudniące się prostytucją nie pokazują co muszą robić za te torebki,  buty i podróże.
Szczęśliwe mamy „wszystko jest kwestią organizacji” nie pokazują swojej frustracji gdy dziecko zwymiotuje na ostatnie czyste śpioszki.
Ja sama bardzo dbam o to co pokazuję, a czego nie. Nie chodzi o to, że nie jestem prawdziwa (bo jestem), po prostu moje życie to nie Big brother ;)
Wybieram się do Azji solo, więc nie będę wrzucać stories w czasie rzeczywistym. Nie chcę też siedzieć z nosem w telefonie, wolę sobie na godzinkę usiąść w hotelu i dorobić napisy do relacji. Trochę szukam zatem nowej formuły!
Dajcie znać czyje stories najbardziej lubicie, szukam świeżych inspiracji.
Moje aktualne top 3 to:
1. @szafasztywniary - nie potrzebuje 10 kafelków by powiedzieć „sto lat!”, merytorycznie, ze spokojem
2. @kasia_coztymseksem - Kasie śledzę jeszcze od czasów gdy nie opowiadała na insta o seksie i wiem, że bardzo potrzeba kogoś takiego w Polsce!
3. @evrdtrp - uwielbiam merytoryczne i fajne storiski z podróży❤️
Tych osób jest oczywiście dużo więcej, ale takie aktualne top3 stories w które klikam to właśnie te!
Dajcie znać kogo warto oglądać! Od razu mówię - nie lubię dram, ludzi o agresywnym tonie, filtrów „upiększających” ludzi i widoczki, i „smacznej kawusi”😁 Lubię ludzi konkretnych!
Kto wzbogaca Twoje chwile na insta?

#wakacje #podrozemaleiduze #lato #urlop #blogipodroznicze #blogpodrozniczy #travelpassion #relaks #motywacja #travelstagram #wspomnienia #grecja #korfu #kerkira #greece #girlswhotravel #polishtraveller #girlswhoexplore #collectmoments #mytravels #wearetravelgirls #traveljournal #girlslovetravel

Wiele rzeczy w życiu myli!...

Pytacie, czy nie boję się do Azji sama. Jasne, że się boję! Może nie w tym sensie, że jestem przerażona, ale czuję dreszcz niepokoju. Na bank się któregoś dni rozpłaczę, bo coś mi nie wyjdzie😉 na bank a chwilę później będę się z tego śmiała!
Już na starcie robię to źle, bo zamiast spakować się w plecak (potrafię!) jadę z walizką, bo chcę odwiedzić kilka osób i przywieźć im z Polski rzeczy, za którymi tęsknią i których im brak.
Ja w ogóle mam 2 stany (oba w 100% prawdziwe!). W jednym z nich z łatwością poznaję ludzi, jestem otwarta i znajduję nowe przygody, w drugim moje spojrzenie mówi „Idź stąd”. Czasami zadziwia mnie jak szybko potrafię się pomiędzy nimi przełączać! 
Myślę, że będzie fajnie, bardzo potrzebuję takiego czasu dla mnie! Już jaram się na myśl o tym, że będzie mi się w tym wilgotnym powietrzu doskonale oddychać. Na myśl o pysznym jedzonku i porządnych masażach!
Zrezygnowałam na ten moment z Myanmaru i prawdopobnie będzie to Pekin(na chwilę!)- Bangkok-Koh Chang- Bali i na koniec dwa tygodnie w Wietnamie. Zacznę z dołu, ruszę w górę. Znając mnie - zmienię pewnie plan z 10x ;) I spoko, na tym polega zabawa, nie biorę życia już tak bardzo serio, staram się bardziej z niego korzystać, mniej się spinać. Dlatego teraz wskakuję do wanny pełnej piany, zapalam świeczki i pora na totalny relaks🥰

Wyobraź sobie, że problemu w stylu brak urlopu/kasy/towarzystwa/z kim zostawić psa/ nie znam języka nie istnieją. Jest czarodziej, robi plum i ich nie ma🧙🏻‍♂️. Gdzie w tej sytuacji chcesz pojechać? Co robisz, gdy nic cię nie ogranicza?☺️ Daj znać!
#podróże #podróżemałeiduże #wakacje #lato #azja #travelphotography #travelgirl #girlswhotravel #solotravel #langkawi #malaysia #malezja

Pytacie, czy nie boję się...

Dziewczyno, jeśli czekasz jak na szpilkach czy chłopak odpisze- wyłącz te cholerne powiadomienia! Za każdym razem jak słyszysz charakterystyczny dźwięk🔔, uwalnia się kortyzol a ty masz reakcję stresową. A potem i tak jesteś rozczarowana, że to 20% rabatu na sandały, a nie książę z tindera💁🏻‍♀️ PLUM-stres-PLUM-stres-PLUM-stres - zwariować można!
Plus może warto przemyśleć, czy to właściwa relacja? Nie fajniej dostawać niespodziewane wiadomości od których się rumienisz, niż czekać aż ktoś odpisze?
Oczywiście dotyczy to relacji nazwijmy to... romantycznych, nie takich bez zobowiązań!😉 Piszę o tym przy okazji zadania numer 16 w ramach wyzwania. Dopóki nie oddałam tej działki mojemu przyjacielowi i menadżerowi @troyann (takie 2w1 bywa wygodne!), cały czas byłam w trybie stand-by czekając na umowę, ustalenia, akcept, dalsze negocjacje. Piątkowy wieczór, daleka podróż - wieczny podryg na dźwięk powiadomienia, bo może to akurat to, na które czekam... Zawsze na jakieś czekałam!😏
Maciek przekonał mnie w Gruzji, bym się ich pozbyła. Na bieżąco migają mi tylko podczas korzystania z instagrama, co jest wygodne, szczególnie gdy odpowiadam na pytania do wyzwania. Ale uwolniłam się od maila! Lubię kontakt z Wami, ale z umiarem!
Prawie w ogóle nie odpowiadam już na messengerze, jeśli mam do kogoś coś pilnego - dzwonię lub piszę SMS. Wiem, że jeśli ktoś będzie miał coś pilnego do mnie - też wybierze taką formę!
I jasne, pierwszą rzeczą, którą kupię w Bangkoku będzie karta SIM i internet (ostatnio też tak było🙈), ale zrobię to by ogarnąć transport i nocleg, a nie by sprawdzić czy przez moją nieobecność w sieci świat czasem nie spłonął ;) Jeśli nie jesteś gotowa na krok o którym mówię, pomyśl o tych wszystkich razach, gdy czekałaś na kuriera z paczką i specjalnie nie wychodziłaś z domu, a on cię olał i zostawił paczkę w punkcie, albo napisał, że przyjedzie jutro🙄
Dziewczyno! Życie Ci przelatuje przez palce na tym czekaniu!
Napisałam to pod wpływem wiadomości z uczestniczką wyzwania, której smartfon przyrósł do ręki bo wiecznie czeka! ;) zdjęcie zrobiłam 3 lata temu po Azji, kojarzy mi się z wolnością!
#szczerze_pisząc #motywacja #wyzwanie #aniamaluje #powiadomienia #stres

Dziewczyno, jeśli czekasz jak na...

Nie wiem jak szybki musiałby być aparat, aby uchwycić ten uśmiech na mojej twarzy😅 niestety mam domyślny bitch face, co nie znaczy, że odpowiada on temu co dzieje się u mnie w środku ;). Faktem jest jednak, że ludzie zawsze zauważają „ty się uśmiechasz” gdy się uśmiecham, bo jak ten uśmiech długo jest na mojej twarzy, to znaczy, że jest mi dobrze i błogo.
Ale dzisiaj to się śmieję cały dzień🤣 Nie dość, że wszystko mi fajnie wyszło, to jeszcze rozbawiły mnie do łez wasze wiadomości o tym, co dziwnego zrobiłyście podczas PMS🤪. Chodźcie na stories, jest fajnie! (Serio ten uśmiech jest rzadki, nie umiem się tak uśmiechnąć sztucznie, musi być totalnie autentyczny!)
#aniamaluje #szczerze_pisząc #zamioculcas #plantlady #crazyplantlady #pms #blogerka #uśmiech #radocha #frajda

Nie wiem jak szybki musiałby...

Ależ ja miałam od kilku dni podły humor! Niczym kiepski detektyw chwytałam się banalnych tropów, jak osłabienie i rozdrażnienie po chorobie, ciśnienie, pełnia księżyca, zły stan powietrza... Ten stan narastał od kilku dni, a ja miałam takie „wtf, o co ci chodzi dziewczyno?” Wszystko w życiu idzie jak trzeba, niektóre rzeczy nawet lepiej, skąd ten nastrój?
Zrzuciłam wszystko co mi leżało na wątrobie i co mnie gniotło w różnych sytuacjach, ale nie pomogło.
W życiu bym nie wpadła na to, że z opóźnieniem trzepnęła mnie książka i czytanie o szalenie skomplikowanej sytuacji w Myanmarze (Birmie).
Tak już czasami mam, że reaguję z opóźnieniem. 
Czasami zadziwia mnie z jaką lekkością jednego dnia przeżywam frustrację, bo w żaden sposób nie mogę spuścić napięcia, a drugiego mam wyborny humor, uśmiecham się szeroko i zaśmiewam z prymitywnych memów.
Tylko czemu zawsze to uwolnienie przychodzi wtedy, gdy pozwolę sobie na te brzydkie emocje i przestanę z nimi walczyć?
Pewnie z tego samego powodu, dla którego ludziom wychodzi podryw gdy odpuszczą, a nie desperacko próbują bardziej.
Ale mi teraz dobrze po pozbyciu się tego dziwnego ładunku! Uczucie jak zdjęcie niewygodnych butów po całym dniu! Albo jak dobiegnięcie do domu i zrobienie siusiu po godzinie wstrzymywania resztką woli🙃

Super ważna lekcja dla mnie: bardziej poddawać się falom, nie walczyć z nimi, bo się utopię!

#tajlandia #thailand #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ależ ja miałam od kilku...

Którą Anią dzisiaj jesteś? 1 czy 2? I tak się zawsze kończy z nogami na ścianie🤣, ale taka mała refleksja, którą chcę się podzielić - jestem z siebie dumna! Kiedy bardziej chorowałam, wymyśliłam sobie, że muszę mieć w życiu coś, co da mi niezależność i pozwoli zarabiać nawet wtedy, gdy ja nie będę w stanie pracować. Aż do wczoraj nawalało mnie gardło, więc napakowałam czas spotkaniami towarzyskimi i nawet wciągnęłam serial, bo z pracką mimo chęci to jakoś nie szło. I super czuję się z tym, że:
- MOGŁAM.
Nie żyję bez poduszki finansowej, mogę powiedzieć sobie - Ania, teraz nie pracujesz, zluzuj
- nic nie robiąc* i tak zarabiałam. Moja wydana w 2013 książka, której w ogóle nie promuję bo mi się już nie podoba(!) jak co roku złapała się w styczniowe flow i dała mi hajs. 
I to jest super rzecz, za którą jestem bardzo wdzięczna, bo i tak pozwalam sobie na miesiąc w Azji (podczas którego nikt nie zwolni mnie z płacenia za mieszkanie itp), a tutaj niemiłe niespodzianki nie niszczą mojego komfortu.
Ogromnie mnie to cieszy, bo wiem, że wiele osób „nie może sobie pozwolić na L4” z grypą, bo niższa pensja oznacza kłopoty finansowe a normalnie jest na styk😪O ile w ogóle są ubezpieczonymi szczęśliwcami na etacie!
Cieszę się, że udało mi się od tego uchronić! *przesadziłam z tym „nic nie robiąc” bo believe me or not - pytania do wyzwania i wyzwanie sprawiają, że siedzę na IG 5h dziennie😰 ale robię to za darmo i od siebie, nigdy nie prosiłam o patronite itp, więc still - nie robię w styczniu nic zarobkowo.

Cholernie mnie to cieszy, że mam komfort życia bez strachu i chociaż nie zarabiam bardzo dużo, to mogę sobie pozwolić na luksus chorowania.
I przeraża mnie, że w 2020 chorowanie stało się luksusem. 
Strasznie! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #książka #czytam 
#parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Którą Anią dzisiaj jesteś? 1...

Czy nie możemy próbować być TROSZKĘ lepsi bez tej całej napinki?
Bez zawstydzania nastolatek na utrzymaniu rodziców, że nie mają każdej jednej rzeczy eko i zero waste i w ogóle instagramowa policja approved?
Bez wytykania komuś lotu na chrzciny kuzynki, bo ślad węglowy i straszne zło?
Komuś, kto zaczął przygodę z byciem wege, że robi za mało?
 Nie podoba mi się napinka wyzwalająca poczucie, że jeśli stać cię tylko na malutki kroczek, to jesteś ZŁY I NIEDOBRY. Nie jesteś!
Wrzucając  jakieś linki do swoich starych tekstów (powiedzmy do 2016) często zaznaczam: dzisiaj napisałabym to inaczej. Dlaczego? Bo jestem bardziej empatyczna i rozumiejąca, złagodniałam. Nie lubię rewolucji, wolę łagodną ewolucję i dojrzewanie do zmian. Dlatego chociaż sercem jestem np. za bardziej eko, tańszymi i zdrowszymi (może za rok ukażą się badania, że jednak nie!) kubeczkami menstruacyjnymi, to nie wyobrażam sobie zawstydzania kobiet, dla których ten krok to za dużo. Bo mogę edukować i wyjaśniać, ale jestem za wyborem. I rozumiem gdy jest inny niż mój!
Tak samo jak rozumiem, że ktoś kupi bikini za 50 zł, na aliexpress zamiast takiego samego za 150 w sieciówce, bo ma ogólnie po opłaceniu wszystkiego 400 zł w budżecie i o takim szytym w Polsce w duchu eko to może pomarzyć. 
Chciałabym abyśmy bardziej próbowali się rozumieć, a mniej oceniać i osądzać. Pokaz innym jak żyjesz, zainspiruj do czegoś fajnego, ale nie wywołuj poczucia, że jest gorszym człowiekiem. Po co?
Nie zawsze da się wybrać idealnie, warto pomyśleć, że inni dokonują najlepszych wyborów jakich potrafią.
#noshame #aniamaluje #szczerze_pisząc #piesek #dogsofinstagram #wakacje #lato #toniemojpies #niestety

Czy nie możemy próbować być...

Jakiś czas temu wróciłam do robienia sobie autoportretów. Kiedyś dawało mi to frajdę, potem uznałam za dziecinne i głupie. Dzisiaj uważam, że dziecinne to jest nazywanie rzeczy przynoszących frajdę dziecinnymi🙃

Gdyby nie samowyzwalacz i kilka serii, to pośród kilku całkiem niezamierzonych sexy póz, nie znalazłabym tej! Perełka🤣
Mama całe dzieciństwo mi mówiła: usiądź jak człowiek! 
Dzisiaj to samo mówi mi fizjoterapeuta. A moje nogi plączą się na przedziwne sposoby i na krześle i na tym legowisku, które zrobiłam sobie do czytania😅
Co jest ironiczne, bo mam szeroki parapet o którym zawsze marzyłam, że czytanie z kubkiem gorącej czekolady w oknie... kupiłam nawet piankę tapicerską na ten parapet by było miękko w tyłek i co? W ogóle na nim nie siadam! 
Fun fact: kiedyś potrafiłam założyć sobie nogi za głowę, ale raz nie mogłam się z tego potem rozplątać😅
Czy są tu jakieś osoby dzielące mój problem z nogami? Odezwijcie się, może moja mama zrozumie, że to nie jest moja złośliwość, że przy obiedzie zdarzyło mi się siedzieć po turecku🤦🏻‍♀️ #aniamaluje  #szczerze_pisząc #czytanie #książka #nogi #autoportret #interiordesign #zamioculcas #plants

Jakiś czas temu wróciłam do...

No i jak, miała być realizacja postanowień „od nowego roku” a jakoś kacyk i zmęczenie nie sprzyjają treningowi a ze zdrowym odżywianiem też ciężko?
Startuję z czymś banalnym, bo cóż może być bardziej oklepanego niż wyzwanie styczniowe?🤪Ale na zachętę powiem, że miało wystartować rok temu, ale uznałam, że jest niedopracowane. Dałam je dziesięciu osobom, które przesłały mi swoje uwagi, podzieliły się trudnościami i je ulepszyłam.
UWAGA! To nie jest jedno z tych pięknych wyzwań, gdzie zapisujesz swoje wyniki w ślicznym notesie brokatowymi cienkopisami. Tu trzeba trochę pozasuwać w realu, nie w marzeniach!
Nie chciałam, by było jak te wszystkie rzeczy z pinteresta albo filmiki z pięciominutowymi DIY, które oglądasz, mówisz pod nosem, że fajne (a może nawet zapisujesz w zakładkach!) ale nigdy nie realizujesz🤫
Ono jest po prostu skuteczne.
30 zadań, na które jest 45 dni.
Lżejsze i trudniejsze.
Codziennie na stories! 
Aha, oczywiście wystartowałam z wyzwaniem, ale nie wymyśliłam nazwy, więc przygarnę propozycje 
#wyzwanie #nowyrok #motywacja #aniamaluje #szczerze_pisząc #nogi #nylons #rajstopy #kropki #kropeczki #polkadot #zamioculcas

No i jak, miała być...

Nadchodzi fala podsumowań  od tych, którym wszystko się udało (i fajnie!👏🏻) a przyznam, że nie zrealizowałam żadnego kluczowego celu na 2019🤪
I nie jestem zła! Ani trochę!😲
Miałam jakieś założenia odnośnie tego, co bym chciała osiągnąć.
A potem poczułam, że sama kasa jest dla mnie za małą motywacja i mogę to zrobić, ale nie czuję z tego radochy. 
W 2019 dałam sobie plaska w twarz i zastanowiłam się , czego NAPRAWDĘ CHCĘ. Nie zawsze to były fajne myśli! ✅przestałam uciszać ten głos, który mówił czego pragnę, a który uciszałam, bo nie pasował mi do moich wyobrażeń o mnie samej.
Ale kiedy ich posłuchałam, to o jeju! Zaczęło mi być fajniej w życiu. ✅ Np. niedziele tylko dla mnie (dzisiaj to święto ruchome). Nie zdawałam sobie sprawy jak ja bardzo potrzebuję przestrzeni TYLKO dla siebie! ✅ Jestem asertywna bez poczucia winy i strachu przed tym, że ktoś uzna mnie za niemiłą (nie muszę być miła!)✅ Piszę bloga znowu dla przyjemności, bo choć Wasze propozycje tematów są super, to ja muszę czuć moment i dać myślom dojrzeć, nie jestem wyrobnikiem tworzącym na zawołanie. Nie chcę być!
✅ Przestałam patrzeć  na liczby i zastanowiłam się, czy w ogóle chcę być instagramerką i blogerką. Nie chcę. Chcę być Anią, która ma bloga i instagrama.

To był naprawdę dobry rok, chociaż nie postawię spektakularnych ptaszków na kartce z celami! Jak ja mogłam w ogóle mieć cele, nie wiedząc czego chcę?🙈
To był mój taki gap year, w którym przypadkiem zarobiłam najwiecej w życiu (i większość przehulałam!) ale niczego nie żałuję!

#aniamaluje #szczerze_pisząc #barcelona #parkguell #sukienka #podróże #podróżemałeiduże #catalunya #cele #podsumowanieroku #podsumowanie2019 #motywacja

Nadchodzi fala podsumowań od tych,...

Mój pierwszy film na youtube! :)

Hej! Po wielu przygodach w końcu udało mi się założyć kanał i wrzucić film. Niestety gdybym nie obniżyła jakości, ładowałby się 10 godzin 😀 Następnym razem będę ustawiać ładowanie na noc 🙂
Nie wiem co więcej napisać, liczę na szczere opinie 😉 Filmik trochę spontaniczny, kolejne będą bardziej składne i uporządkowane.


Tekst z opisem słoikowej metody od dawna wisi na blogu 😉


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

PS. Zachęcam do głosowania na moją książkę, to jeden klik 😉 tytuł “Jak stać się szczęśliwym człowiekiem”, pierwsza na liście 🙂

Uściski, Ania

133
Dodaj komentarz

avatar
74 Comment threads
59 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Michal ZbrojnikAniamalujeAnonimowyFreewolnaMaria Pereira Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo przyjemnie się Ciebie slucha jestes naturalna i niezmanierowana 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Bardzo przyjemnie się ogląda 🙂 Czekam na więcej. Tak sobie myślę, że dla mnie najlepsze na zwiększenie pewności siebie byłoby chyba kręcenie filmików, nawet dla siebie, bo ja naprawdę nie umiem się wysławiać, prezentacje na uczelni to koszmar. Ale słoik to też fajny pomysł 😀

Fanaberie Polki
Gość

Ciekawy filmik;) Świetnie się Ciebie ogląda, fajnie że wkraczasz też na Youtube 😉 A metoda pozwala zwizualizować to co nam się udało i pokazuje nam że życie nie zawsze jest do kitu 😀 Chyba ją uskutecznię u siebie, bo czasami brakuje siły do działania, a wydaje mi się że to by napędzało nasze motorki 😀

Agata T
Gość

Bardzo się cieszę, że będziesz nagrywać na YT. Chyba mnie przekonałaś z tą metodą słoikową 🙂 Z kwestii czysto technicznych to wydaje mi się że trochę się wiercisz na tym krzesełku 😉 Pozdrawiam i życzę sukcesów 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim zdaniem trochę za bardzo się kręcisz ( na początku), rozprasza mnie też jak poprawiasz sobie ubranie, itp. Poza tym wolałabym widzieć Twoje ręce na tym filmiku, to co robisz.

Ale ogląda się Ciebie bardzo miło. I masz taki cudowny, ciepły głos:)

Natalia
Gość

Na żywo głos jest jeszcze ładniejszy i cieplejszy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Siniak zejdzie, będzie lepiej:d. Bardzo się cieszę, że zaczęłaś kręcić też filmiki:) myślę, że z kadym następnym będzie lepiej:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem dlaczego, ale dopiero po obejrzeniu tego filmiku postanowiłam mieć taki słoik (mimo, iż wcześniej czytałam o tej metodzie na Twoim blogu).
Jeśli mogę coś doradzić – następnym razem zwróć uwagę jak masz ustawioną ostrość, bo przez cały filmik byłaś trochę "rozmyta" 😉 Gdybyś usiadła bliżej aparatu, byłoby ok, bo gdy pokazywałaś z bliska słoik był on wyostrzony. Ale następnym razem z miejsca, z którego siedzisz ustaw sobie ostrość, w podglądzie aparatu bez problemu zauważysz różnicę 🙂

Pozdrawiam Cię ciepło!
Justyna

Bijum
Gość

Prześliczna jesteś! 🙂

Lena Poleska
Gość

"(…) jak opanuję Youtube'a (…) 😀 Pierwszy krok poczyniony!

MalinowaPanna
Gość

Aniu, miło się Ciebie ogląda, choć chyba jeszcze czujesz lekką tremę przed obiektywem, co? 🙂 To i tak nieważne, bo bije od Ciebie bardzo pozytywna energia! Ściskam i życzę sobie więcej filmików :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nawet nie wiesz jak się cieszę, że mogę Cię posłuchać 🙂

Blunotte
Gość

Aniu, szczerze mówiąc ten filmik uratuje prawdopodobnie moją maturę! 😀 Słyszałam o tej metodzie, ale jakoś tekst nigdy do mnie nie przemawia, wolę jak ktoś mi coś pokarze, opowie… Dzięki Twojemu przykładowi z pracą magisterską w końcu zabiorę się za porządne przygotowanie do matury ustnej (polski) i pisemnej (chemia), bo gdy nie mam motywacji czuję się jakby czynności związane z poczynaniem postępów w związku z tymi rzeczami po prostu gryzą mnie w palce. Za każdy zrealizowany punkt w prezentacji – karteczka, opracowane 2-3 rozdziały z chemii – karteczka. Widząc, że ma to sens, że nie jest to zwykłe robienie na… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo fajnie się ciebie słucha. Czekam na dalsze filmiki bo ,,masz w sobie to coś" i przyciągasz do wcielenia w życie twoich rad. Pozdrawiam 🙂 Karola

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przepraszam, że nie na temat, ale muszę, masz piękny nosek, zgrabny i prosty 😉 Kasia

pidzamowa
Gość

gratuluję filmiku 🙂 idziesz do przodu z blogiem!
jeśli mogłabym coś podpowiedzieć to wydaje mi się, że jak już opanujesz sztukę montażu to mogłabyś trochę przycinać filmiki (np rolowanie karteczki) 😉 bardziej dynamiczne się staną 😉
poza tym- wow! 🙂 działaj dalej!

Karola S.
Gość

Bardzo fajny filmik 🙂 Masz ładne oczy i sporo uroku osobistego. Po postach wyobrażałam sobie taką "ostrą i bezkompromisową laskę", a tu wyskakuje fajna luzacka dziewczyna 🙂
A co do pewności siebie, to w moim przypadku kluczem do niej było zakończenie porównywania się do innych (czy raczej zadręczania tym kto jest lepszy, ładniejszy, bogatszy, fajniejszy itd.). Niesamowita ulga i koniec przynajmniej 80% kompleksów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

JAK tego dokonałaś ???? ja nie mogę przestać, często obsesyjnie nachodzą mnie takie porównania i do tego dochodzi paląca zazdrość… będę wdzięczna za KAŻDĄ radę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o dobry pomysł 🙂 zaszaleje i sobie kupię!:) wszelakie psychologiczne wskazówki mają to do siebie, że czasem w codziennym szale się o nich zapomina i do dobrych psychologicznych tekstów warto wracać w gorsze dni tak jak do tych karteczek ze słoiczka 🙂 Pozdrawiam !

Anka W
Gość

Masz coś nie tak z linkiem do słoikowej metody.
"404 Oops.O kurczę! Coś nie wyszło. Wróć na stronę główną i skorzystaj z wyszukiwarki."

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fajny filmik. Trochę inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, ale jestem zaskoczona pozytywnie – jesteś taka normalna i przyjemnie się Ciebie słucha/ogląda:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu miło się Ciebie ogląda, jeszcze przyjemniej słucha, tylko czekać na więcej! 🙂

Nulsar
Gość

Masz bardzo spokojny, miły dla ucha i mam wrażenie nieco ostrożny głos 😉 Oby więcej filmików, gdyż słowo powiedziane potrafi nieraz lepiej trafić niż napisane.

Magdalena B.
Gość

Zacznę od tego, że masz niesamowicie przyjazną aparycję. Cały czas oglądając filmik uśmiechałam się 🙂 Cieszę się, że będą filmiki. Co do samej metody- stosuję ją od dawna i jest bardzo efektowna. Pozdrawiam ciepło!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hej.Możę zacznę od tego, że dzisiaj znalazłam blog, a już przeczytałam masę wpisów i wiem, że chcę coś zrobić z sobą, swoim życiem, serio. I dziękuję ci za to.Cóż, nie chce wyjść na kogoś liżącego dupę na początku mojego komentowania, które pewnie nie będzie regularne, przez to, iż czytam na telefonie wiele postów, ale od czasu do czasu coś po sobie tu zostawię.Wykonałam już poradnik o pasji życiowej, chociaż w moim przypadku to pewnie jest pasja na jakiś czas. Jestem jeszcze gimbazą, a konkretnie jestem w 3 klasie gimnazjum, ale jestem totalnie zakompleksioną bez pewności siebie osobą, no i cóż… Czytaj więcej »

Dora L.
Gość

Ania!
Świetnie 🙂 Jeśli mam być szczera to mam jedno "ale" Mogłabyś mówić trochę głośniej?Na początku musiałam o wiele zwiększyć głośność -tak cichutko mówiłaś, potem było już lepiej.
Co do tematu, właśnie idę po słoik po kawie który miałam wyrzucić już 3 dni temu ale jakoś nie po drodze było mi do kontenera na szkło.Wierzę że to nie przypadek że go nie wyrzuciłam- teraz przyda się o wiele bardziej.

Joanna
Gość

wyglądasz dużo lepiej niż na zdjęciach 🙂

tylko szkoda, że filmik nie o czymś nowym, bo o tym to już czytaliśmy. jestem przekonana, że masz tysiąc pomysłów 🙂

M.Ortycja
Gość

Dopiero zaczęłam oglądać, ale muszę już skomentować! Jesteś totalnie urocza 😀 I ten lekki początkowy nieogar tak słodko w twoim wykonaniu wyszedł 😀

margaritum
Gość

Jesteś znacznie bardziej spokojna i wyważona niż się spodziewałam, miłe zaskoczenie:)
Dla mnie filmik mógłby być nieco krótszy i bardziej skondensowany.
Super że to robisz! Gratuluję i trzymam kciuki:-)

Aleksandra Niemiecka Sofa
Gość

Aniu, świetny filmik. Powtórzę za innymi: dobrze się Ciebie słucha 🙂

Z uwag technicznych, nie poprawiaj (nie podnoś) się tak ciągle 😉 lub ustaw kamerę trochę dalej.Mnie to troszkę rozpraszało.

Metoda ze słoikiem bardzo ciekawa 🙂

Paulina C
Gość

Ależ masz wspaniały głos *.*

q bozenka
Gość

Chyba jestem jedyną osobą tutaj, która woli czytać posty niż oglądać filmiki 😀 Ten wyłączyłam po 2 minutach – po prostu nie lubię takiej formy przekazywania informacji. Mam nadzieję, że nie przestaniesz pisać! 😀

BlingAlley
Gość

Bardzo sympatycznie oglądało się twój filmik.:) Sama chętnie skorzystam z twojej rady i zaopatrzę się w taki słoik.

Lady Lukrecja
Gość

Aniu, miło Cię posłuchać i pooglądać. Czekam na więcej filmików. 🙂

kreconowlosa
Gość

Jesteś przesłodka – to moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu filmu 😉
Metoda mega mi się podoba i zaczęłam szperać w szafkach w poszukiwaniu słoika 😀

bez senność
Gość

świetnie, że nagrywasz. Bardzo motywujące:))

Medexa
Gość

Ja mam tylko taką techniczną uwagę, że moim zdanie mówisz trochę za cicho : )
Słoikową metodę widziałam już jakiś czas temu właśnie na blogu, ale z jakiegoś powodu jeszcze jej nie zastosowałam. W sumie sama nie wiem czemu. Pewnie z braku czasu. Na szczęście jakoś od tygodnia znowu mam duużo wolnego czasu, więc zabiorę się i za to 😀

Karina
Gość

ekstremalnie naturalna! ; ) czekam na więcej!

Aleksandra Anna
Gość

świetna metoda 🙂 gratulacje pierwszego filmiku i powodzenia dalej 🙂

Karolka
Gość

Już dawno się zbierałam, żeby coś napisać Ci w komentarzu i chyba przyszedł odpowiedni moment 😀
Filmik jest świetny – słucha się Ciebie wspaniale, bardzo ciekawie opowiadasz i się uśmiechasz. Tę metodę już znałam i chciałam zastosować, ale zawsze brakowało mi motywacji – u Ciebie ją znalazłam i lecę szukać słoika! Dziękuję! <3

I w ogóle to chciałabym Ci jeszcze napisać, że czytam twojego bloga już kilka miesięcy i naprawdę go uwielbiam! Piszesz tak świetnie i przede wszystkim – mądrze oraz motywująco, że za każdym razem jestem pod wrażeniem, serio 😀 Dziękuję za wszystko!

fellogen
Gość

Akurat wyrzuciłam słoik po kawie 🙁 Jutro przejdę się do Pepco i poszukam jakiegoś ładnego naczynia 🙂 oraz innych akcesoriów
Trafiłaś z tym filmikiem w dobrym momencie! Akurat przyszły wyniki i jako jedna z 8 osób na 29 zdałam trudne kolokwium. Jestem z siebie szatańsko dumna! Dzisiaj zapiszę już na karteczce pierwszy "słoikowy" sukces, chociaż mogłabym wymienić ich już 5 z tego tygodnia hihi

Lucyna M
Gość

Nie przejmuj się, jak to niektórzy mówią "wszystkiego można się nauczyć". Z czasem przestaniesz mieć tremę, filmy będą lepszej jakości itp itd Wiele vlogerek, które oglądam na youtube z upływem czasu zrobiło taki progres, że szok:-) Fajnie by było jakbyś utworzyła taki motywujący kanał:-) Trzymam kciuki:-)

ania notuje
Gość

Masz bardzo przyjemny głos, mogłabyś audycje radiowe prowadzić 🙂

Olfaktoria
Gość

Mam jedną uwagę – mówisz za cicho – mimo że mam ustawioną głośność na maksa, słyszę nienajlepiej (chyba się starzeję 😉 Ciekawi mnie, dlaczego wyłączyłaś możliwość komentowania pod filmem?

Sandra
Gość
Sandra

Masz bardzo ciepły i przyjemny głos. Mogłabym Ciebie słuchać na okrągło 😉 Serio, jesteś urocza i genialna!
A jedyne co mnie troszkę denerwowało to ten szum (samochodów?) w tle, i bransoletka, ale to tylko drobnostki. Uważam, że jesteś niesamowita. 🙂

Potworek
Gość

Kurcze przezylam szok. Czytajac Twoje teksty w glowie czytala lektorka z wyzszym glosem xD ale to nic, nawet lepiej. Jestes taka cichutka, myslalam, ze wielki zbCiebie szaleniec a tu zonk 😀

Magda
Gość

Dosyć długo czytam Twojego bloga i bardzo się cieszę, że zaczęłaś nagrywać filmiki na YouTube. Powodzenia! Ps też mam panele na ścianie 🙂

lowbret
Gość

Jak na pierwszy raz przed kamerą, moim zdaniem jest super. Mówisz na tyle płynnie, że filmik nie potrzebował cięć. Moim zdaniem to właśnie zbyt duża ilość cięć utrudnia oglądanie. Wyszło bardzo naturalnie, szczególnie końcówka. 😉

Izabela
Gość

Bardzo się cieszę że zdecydowałaś się nagrywać! Super pomysł no i powtórzę się ale masz bardzo przyjemny i ciepły głos! Aż chce się słuchać! 🙂

hellhounds chasin
Gość

Nie pisałam tu jeszcze nigdy, czytam Cię od jakiegoś czasu i bardzo polubiłam, jesteś taką ciepłą, nieskomplikowaną osobą i moją rówieśniczką 🙂 Zmagam się teraz z praca licencjacką, pisanie o gramatyce konceptualnej po angielsku idzie jak po grudzie… Więc za każdą stronę będzie karteczka! Jutro zorganizuję sobie super-słodki słoik, też sądzę, że trzeba się otaczać ładnymi rzeczami 🙂 Nagrywaj dalej, jak się przyzwyczaisz i wszystko opanujesz to będziesz nagrywać świetne filmy! Pozdrawiam ciepło 🙂
Agata

unusualblog.pl
Gość

wiercipięta 😛
reszta super!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Masz świetny głos, bardzo przyjemnie się ciebie słucha (i ogląda!). W takich filmikach nagrywanych przez innych użytkowników zawsze denerwowało mnie to, że się powtarzają, mówią nieskładnie i często się zacinają, ale ciebie to w ogóle nie dotyczy 😀 Chyba masz jakieś doświadczenie z dłuższymi przemowami, co? 😉 Mam nadzieję, że będziesz kontynuować nagrywanie, dajesz mi niezłego kopa i motywujesz. Z metody słoika korzystam już od jakiegoś czasu, ale w nieco zmodyfikowanej formie- przyrzekłam sobie, że zaczynam jeść zdrowo i ćwiczyć, stąd każdego dnia, w którym udało mi się spełnić postanowienie wrzucam karteczkę do naczynia 😀 A kiedy już mi się… Czytaj więcej »

Elżbieta Haque
Gość

Bardzo przyjemny debiut.
Tylko niestety muszę wytknąć Ci kłamstwo. Pisałaś, że nie masz twarzy jak z żurnala. Nieładnie tak ściemniać 😉

Previous
Dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga?
Mój pierwszy film na youtube! :)