Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

Filmik ze mną, kto wygrał w konkursie i inne ciekawe znaleziska

anna kęska, aniamaluje, hat, kapelusz, dziewczyna w kapeluszu aniamaluje blog

Cześć! Zwyczajowo podsumowuję tydzień w poniedziałki, ale tym razem…nie dało rady.W zamian za to wrzucę wyniki konkursu, wstawię filmik w którym możecie mnie zobaczyć (i posłuchać), opowiem kogo spotkałam i dlaczego nie wyrabiam ostatnio z “czasem”.

Zdjęcie wyżej pochodzi ze środowego eventu w Tk Maxx w Warszawie. Dostałam zaproszenie na wydarzenie związane z kampanią Me by me. O co chodzi? Tk Maxx łowił swoich klientów podczas zakupów i zaprosił ich do kampanii reklamowej – główna bohaterka w ten sposób pojechała do Londynu, a potem do Kapsztadu. Fajnie, co? 😉

Blogerzy oglądali efekty tej kampanii i mogli sobie wszystko poprzymierzać, porobić zdjęcia na ściance, posłuchać podpowiedzi stylistki Glamour i takie tam.

Nie jestem wielką fanką “ścianek”, więc ograniczyłam się do tego, co pokazałam na Instagramie 😉

Cieszę się, że przed spotkaniem mogłam poznać Dorotę z bloga Olfaktoria, która była wcześniej bohaterką historii motywacyjnej – od patologii do sukcesu, a także przesympatyczną Martę z bloga Smallrosie  z którą chciałam spotkać się od dawna ;-))

Na evencie TkMaxx dostaliśmy między innymi bony na zakupy, ja wybrałam się w weekend do bydgoskiego Tikeja i…jak zawsze – kupiłam coś siostrze 😉 Tzn – sama sobie kupiła, ja tylko użyczyłam karty 😉

kamizelka jeansowa jeans Levis, Levis jeans vest
kamizelka jeansowa jeans Levis, Levis jeans vest

Moja siostra ma 12 lat i strasznie ją rozpieszczam 😉 mam wrażenie, że więcej rzeczy kupuję Jej niż sobie 🙂

Podsumowując – Tk Maxx to sklep w którym może ubrać się tak naprawdę każdy, myślę, że znalazłaby tam coś dla siebie nawet moja babcia 😀 Serio. 

Wypad na event do tikeja był drugim w tym miesiącu do Warszawy, o pierwszym pisałam tutaj 🙂

Kupiłam też w końcu aparat i mam nadzieję, że wygrzebię w tym tygodniu trochę czasu na poznanie jego możliwości 🙂

#Dary losu przekazał mi Avon, jestem najbardziej ciekawa kremu CC i matowej pomadki. Jeden “dar losu”, a w zasadzie zestaw dwóch książek poleci do autorki tego komentarza:

O co chodzi? Napisałam ostatnio tekst: Jak szybko nauczyć się angielskiego, komentarze były ciekawsze od moich wypocin. Miałam wybrać jeden, który wygra nagrodę i…było bardzo ciężko. Dlaczego wygrała Paula? Bo tym czerwonym telefonem przypomniała mi pewną sytuację. Kiedyś w szkole nauczycielka nie uznała mi na sprawdzianie jednego zadania – polecenie brzmiało “wymień”, nauczycielce chodziło o wymień i opisz. Na następnym sprawdzianie postanowiłam być nadgorliwa i kiedy było trzeba wymienić, wymieniałam więcej i opisywałam. Znowu było źle. Dostałam na czerwono napis – czytaj polecenia. To się wkurzyłam i następnym razem…poczekajcie zmienię, to tak, żeby ukryć prawdziwy przedmiot  ale zachować sens. Więc wymyślmy, że to była historia i na pytania “jaki król zrobił coś tam” odpowiadałam “brzydki” albo “brodaty”  bo nauczycielka pytając “jaki?” pytała o przymiotnik 😀 Wkurzyła mnie wtedy ta zołza, bo nie chodziło o moje odpowiedzi, tylko o MNIE. Podsumowując – nauczyciele nie potrafią często zadawać pytań!

Paula, odezwij się na maila z danymi do wysyłki nagród 🙂

Przyłapałam w piwnicy kota mojej babci jak ocierał się głową o krzesło, robi to bardzo mocno 😀

Zaproponowałam też wyzwanie 100 dni bez spodni do którego serdecznie zachęcam 😉


Piekłam też karpatkę z paczki (dwóch paczek), która jest bardzo smacznym i bardzo niefotogenicnzym ciastem:

Wyrosła wielka a ja nie dopilnowałam kota i wyczyścił mi garnek z kremem zanim wstawiłam go do zlewu.

A teraz zapraszam na kubek gorącej czekolady i wrzucam link do filmu  z nagraniem mojego “wywiadu” – zostałam wczesną jesienią (więc dawno temu) zaproszona do swoje gobyłe liceum na dwie lekcje gdzie odpowiadałam na pytania licealistów, z dwóch godzin zrobiono 10 minut materiałów i niestety zapomniano o autoryzacji, ale nie czepiam się szczegółów tylko odsyłam, jak ktoś ma ochotę obejrzeć : link. Proszę przy okazji o jakieś sugestie, bo zamierzam niebawem ruszyć z kanałem na youtube 😉
Możecie też kliknąć na obrazek 😉


A, jeszcze jedna z lokalnych gazet wrzuciła mnie do rubryki bohater dnia. Więcej takich smaczków zawsze na instagramie, który jest powiązany z blogiem od tego tygodnia ;-))

Buziaki!


Mam nadzieję, że ruszę niebawem z dawnym tempem jeśli chodzi o teksty, teraz był zastój, bo w weekend czułam się fatalnie, obrazowo mówiąc “intensywnie się oczyszczałam”. Jeśli ktoś nie wie co to znaczy, niech zaznaczy teskt, bo odpowiedź napisałam za tymi słowami białą czcionką. Kolokwialnie i wprost – cały weekend rzygałam obejmując muszlę klozetową i śpiąc nieprzytomnym snem. Taka przeplatanka. Koniec obrzydliwości 🙂 Jeszcze dochodzę do siebie. 😉


Buziak!

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

66
Dodaj komentarz

avatar
36 Comment threads
30 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Patty13DagmaraAnonimowybumi bubiszanti Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Po pierwsze jesteś śliczna, po drugie rozbawiła mnie ta słuchawka, po trzecie, świetnie się Ciebie słucha! 🙂 Chudzielec z Ciebie, koniecznie otwieraj kanał na YT 🙂

Kasia
Gość

To bardzo proste. Musisz mieć włączony AF na obiektywie. 😉 A jeśli chodzi o wybranie punktów ostrości to po prawej stronie na body masz dwa guziki, pod nimi są lupki z + i -. Gdy naciśniesz ten nad lupką z + i spojrzysz w wizjer to pojawią Ci się punkty ostrości. Na prawo masz przyciski do "nawigacji" i nimi wybierasz interesujący Cię punkt ostrości. Jeśli chcesz włączyć z powrotem wszystkie punty ostrości (i aparat wtedy łapię ostrość na najbliższy przedmiot) musisz nacisnąć SET (okrągły klawisz, na środku w przyciskach "nawigacji"). Tak jest przynajmniej w 450D, ale wątpię żeby w 600D… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W filmach kręconych lustrzanką autofocus niestety nie działa (tzn działa, ale nie tak jak w kamerach, nie nadaje się do użytku podczas filmowania), musisz zdać się na ustawienia manualne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

miło Cię było wreszcie usłyszeć i zobaczyć , słucha się równie przyjemnie co czyta 🙂 jesteś moją ulubioną blogerką;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jesteś fantastyczna. koniec kropka.

Oleandrra
Gość

Też zauważyłam, że nie tylko nauczyciele, ale też wykładowcy itp. nie potrafią sformułować pytań. Przykładowo "pytanie" brzmi: 1. Formy internacjonalizacji – strategie wejścia na rynek zagraniczny. Na upartego mogłabym tutaj wymienić po kolei "eksport", "kontrakty" itd., po czym przejść do następnego pytania. Dlaczego mam się domyślać, że miałam je omówić? Tylko dlatego, że ostatecznie błąd jest przypisany mnie, a nie temu, kto źle sprecyzował pytania… Trzymam kciuki, żebyś wróciła do formy i mogła pisać z taką częstotliwością, jak wcześniej. I chętnie zobaczę cię w roli vlogerki. Szkoda, że mam ograniczony transfer internetu, bo nie mogę oglądać filmików, dlatego też nie… Czytaj więcej »

Blunotte
Gość

Nie no kto wygrał wszystko. 😀

Pamiętasz może gdzie kupiłaś koszulę, bo poluję na taką na maturę. :3

Blunotte
Gość

Miało być kot. :C

Paula eM
Gość

Dzięki! 🙂
jej i od razu mam lepszy dzień 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się Twoja dykcja i pewność z jaką mówisz ,szybko odpowiadasz na pytania, konkretnie. Niby nic a jednak usłyszenie Twojego głosu jest kropką nad ,,i" do przeczytanej książki. Teraz jak będe czytać notki na blogu to z Twoim pewnym głosem w myślach. A nie swoim pesymistycznym, sceptycznym 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie najbardziej wkurzało jak w liceum było polecnie "wymień" a ktoś nadgorliwy zgłaszał się z pytaniem "mamy tylko wymienić, czy też opisać?!". Na szczęście bardzo szybko uzgodniliśmy, ze jak jest "wymień" to nikt się nie wychyla i nie opisuje (zawsze jednak były 1-2 osoby, które MUSIAŁY dopisać coś od siebie, ale to nadal było za mało, żeby innym obniżyć ocenę).

Safona
Gość
Safona

Jakoś zupełnie inaczej wyobrażalamm sobie Twój głos…heh ale wszystko bardzo pozytywnie wypadło 🙂 fajnie ze myślisz o nagrywaniu filmików, będę oglądać.

vivamaja
Gość

Jak coś możemy razem rozbroić ten aparat! 😉 Super, że masz lepszy sprzęt, co oznacza dalszy rozwój.
Zaniepokoiła mnie wzmianka o Twoim weekendzie, ale cieszę się, że wyszłaś z tego! 🙂
Nooo i nagrywaj filmiki, pewnie! Jak coś mam dwa statywy, więc jak coś nie musisz się o to martwić ;d

Ten kapelusz jest boski! Zaczynam polować na taki, który będzie do mnie pasował.. bo Twój dla Ciebie jest idealny! 🙂

illonky
Gość

Kot pierwsza klasa! Moja kocica dziś postanowiła ponaciskać mi pazurkami brzuch, bo miękko jej było, niezbyt przyjemne uczucie. Powiem szczerze, że też mam takie przeżycia z nauczycielami, najpierw zadają pytanie wymień, a oczekuję opisania. Sama jestem nauczycielem i mówię moim podopiecznym, wymień i opisz lub wymień, a gdy widzę, że opisują coś, mówię że prosiłam o wymienienie czegośtam. Tak samo z pytaniami pytam czym jest coś, a odpowiedź brzmi to jest takie, siakie – z obu stron brak zrozumienia, ale pracuje nad tym.Czego nauczyłam się na studiach – należy zadawać konkretne pytania i mieć konkretne wymagania, wypowiedzi albo pytania muszą… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś super! Pięknie mówisz, ślicznie wyglądasz i masz ekstra dekolt! :))))) Koala

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś przeciwniczką spożywania mleka krowiego przez ludzi, więc jak zrobiłaś to ciasto? ;p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Użyj innego mleka. Po prostu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ależ ty pięknie wyglądasz na żywo. zupełnie inaczej, niż na zdjęciach. ucieleśnienie moich ideałów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, pięknie wyglądałaś, a jeszcze przyjemniej było Cię słuchać 🙂 Pozdrawiam!

Słonecznik
Gość

Fajnie jest usłyszeć Twój głos 🙂 Kanał na YT jak najbardziej zakładaj 😀

paranoJa
Gość

ale mi narobiłaś chęci na karpatkę. <3

Aleksandra Anna
Gość

śliczny kotek 🙂 nowy aparat to wielka frajda 😉

Lekko Chaotyczna
Gość

Masz fajny głos. Zakładaj vloga 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hey there and thank you for your information – I've definitely picked up anything new from right here. I did however expertise a few technical points using this website, since I experienced to reload the website lots of times previous to I could get it to load properly.I had been wondering if your web hosting is OK? Not that I am complaining, but sluggish loading instances times will sometimes affect your placement in google and can damage your quality score if advertising and marketing with Adwords.Well I am adding this RSS to my e-mail and can look out for much… Czytaj więcej »

LandOfLaces
Gość

Jestem ciekawa, co spowodowało, że głos i ruchy ust kompletnie nie współgrały ze sobą. Całkiem jakby ktoś, kto robił ten film, wybrał ładne ujęcia ciebie mówiącej i najlepiej nagrane odpowiedzi i posklejał na chybił trafił. Myślę, że nagrywając sama siebie unikniesz takich sytuacji. Dawaj znać, jak idzie poskramianie aparatu, i czekam na filmową wersję bloga 🙂

szanti
Gość
szanti

Od pewnego czasu zastanawiam się dlaczego Anna nie nagrała jeszcze żadnego filmiku.
A tu proszę …
Rozsiewasz wokół siebie bardzo pozytywną aurę.
Czekam z ciekawością na Twój vlog … aniołku 🙂

szanti
Gość
szanti

Hej Ania 🙂 ! Bycie aniołem to powód do dumy a nie do wstydu.
Życzę Ci wielkich skrzydeł !

wielokropka
Gość

TkMaxx to prawdziwa kopalnia! Ja się czuję tam nieswojo, ale moja mama ma zdolności do znajdowania świetnych ubrań w niskiej cenie. Muszę powiedzieć, że "100 dni bez spodni" mocno zakorzeniło mi się w głowie i nie chce wyjść. Do tego stopnia, że zaczęłam zwracać uwagę na dziewczyny w spodniach, że mogłyby w tą spódniczkę wejść i sama kupiłam sobie taką, w której na pewno całe lato będę paradować. Kurczę, to jest racja, że kobiety powinny unikać spodni! Nie mówię, że to coś złego – sama przecież noszę cały czas, ale ile można! Od tego się jest płci żeńskiej, żeby ubierać… Czytaj więcej »

Mademoiselle Magdalene
Gość

Ale jesteś śliczna! Obejrzałam film z dużym zaciekawieniem i odczucia są bardzo pozytywne. Masz swoją wizję świata, masz swoje zdanie i je wyrażasz. Super! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jaką masz fajną wymowę! Coś zabawnego dzieje się przy "cz" i "sz" 🙂 zawsze lubilam sluchać ludzi, którzy mówią z jakąś "wariacją" wymowy, a oni nigdy nie wiedzą o co mi chodzi 😉 i zauważylam jak różnie wyglądasz porównując zdjęcie np. to z tekstu o makijażu i na żywo w filmiku, jakby inna osoba, jak to robisz…? chcialoby się zapytać. Ale już wiadomość o tym jak bardzo cierpialaś przez caly weekend jest niepokojąca… (tak to jest zaangażować emocjonalnie czytelników, to ci później zadają niewygodne pytania, opisują swoje urzekające historie i każą to czytać ;)) zastanawialaś co może być tego przyczyną?… Czytaj więcej »

ona
Gość

Aniu, kamera cię kocha,nawet tak amatorska, kręć dla nas, z takim sprzętem nie masz już żadnej wymówki, zazdroszczę, mam nadzieję, że mi też uda się, wkrótce kupić coś lepszego. Cudownie wyglądasz w tym kapeluszu ;).

Polka w UK
Gość

nom noooom!!!!! jak ja luuubie karaptke!!! ale mi zrobilas smaka 😛 A na Canona mam ochote od dawna tylko na model nie moge sie zdecydowac…

Polka w UK
Gość

wlasnie zobaczylam filmik, jestes niesamowita!!!

Lusterko Em
Gość

Ania, zajrzyj do mojej ostatniej notki, jest tam przekaz dla Ciebie! 🙂

2PlanetFromSun
Gość

Dobre to z czerwonym telefonem :))).
Autorce gratuluję i życzę odwagi by powrócić do nauki języków.

Lucyna M
Gość

Sympatyczna c Cb dziewczyna:-) Może pomyśl o założeniu kanału na youtube. Myślę, że odniosłabyś sukces:-)

littlebaby
Gość

lubię czytać Twojego bloga ale jedno mnie zawsze zastanawia w tym proszeniu blogerów o głosy, co to za satysfakcja wygrania konkursu na e-booka skoro większość osób go nie czyta a głosuje bo są czytelnikami bloga? Wygrana nie będzie przecież świadczyła o tym, ze ten e-book był najlepszy (nie wątpię, ze tak jest) ale o tym który startujący namówił więcej osób do głosowania.. przynajmniej ja tak to widzę.

bumi bubi
Gość

Wiesz, czytając Twojego bloga, zawsze czułam się tak blisko Twojej osoby. Ba. Podczas czytania i oglądania Twoich zdjęć moja wyobraźnia była tak pobudzona do działania. Do chwili, gdy obejrzałam filmik, przedstawiłabym Cię, jako wprost idealną osobę, która nawet z swoich niedoskonałości potrafi zrobić atut. Byłaś prze zemnie postrzegana jako osoba zabawna, potrafiąca zgubić rozmówcę. Tak idealna kobieta z pazurkami. Twój głos był dla mnie bardzo kobiecy, mówiłaś głośno z taką energią jaką nie powstydziłyby się dzieci z przedszkola, wszystkie razem bawiące się. Byłaś tą dziewczyną, do której bym nie podeszła. Bo uważałby, że jesteś ode mnie dużooo fajniejsza. A w… Czytaj więcej »

Dagmara
Gość

Fajnie Cię zobaczyć, Aniu, choćby tak wirtualnie 🙂

Patty13
Gość

jestem pod mega wrażeniem 😀 jesteś wspaniała 😉

Previous
Jak szybko nauczyć się języka angielskiego? +KONKURS
Filmik ze mną, kto wygrał w konkursie i inne ciekawe znaleziska