A tak sobie beztrosko chodziłam po bardziej dzikiej północy Bali😁Nocleg w bańce w dżungli przy wodospadzie to totalny sztos! 
Myślę, że można przyjechać na Bali, być tu i... w ogóle Bali nie doświadczyć. Widzę to rozmawiając z ludźmi, młodzi chłopcy z Australii przyjeżdzają tutaj surfować - siedzą cały czas w tym Canggu, nie mają żadnej ciekawości świata, jeżdżą jak kretyni bez kasków, cieszą się, że tu jest luźniej, że wszystko kosztuje dla nich „jakieś śmieszne pieniądze”, chociaż sami hajs mają od rodziców i nic o zarabianiu nie wiedzą😉O tym, że są chłopcami nie świadczy wiek, a sposób życia. Totalna beztroska.
Nie mówię, że to źle! Raz na jakiś czas sama mam ochotę nasmarować tyłek olejekiem i poleżeć nad basenem, ale świat jest taki ciekawy!!! Na Bali można robić wiele rzeczy. To jak go doświadczamy zależy bardziej od nas samych niż tego, jaka jest wyspa. Jeden będzie jadł codziennie tosty z awokado w fancy knajpkach i opowie, że wyspa jest turystyczna i komercyjna, drugi będzie biegać po szamanach i powie, że magiczna. W mojej ocenie Bali jest jak lustro, zobaczysz w nim to, co jest w Tobie☺️
Ja ledwie liznęłam wyspę, a już trzeba powoli pakować walizkę dalej. Mogłabym tu zrobić jeszcze mnóstwo rzeczy, ale wyrosłam z tego „jestem tu raz w życiu, muszę jeszcze to, to i to”. Nie muszę, może jeszcze wrócę, kto wie!
#indonezja #bali #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #solofemaletraveler #szczerze_pisząc #infinitydress #multiwaydress #dżungla

A tak sobie beztrosko chodziłam...

Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Jak maluję się na imprezy

Wciąż źle, ale jest postęp!Każdy kto śledzi tego bloga wie, że moją piętą Achillesową jest makijaż. Kiedyś nie malowałam się wcale, potem była era liceum i czarnego eyelinera i…znowu brak makijażu, opcjonalnie czasami eyeliner 😉 Po czasie umiejętność rysowania równej kreski gdzieś mi uciekła. A wyczucia kolorów, smaku i gustu w tej dziedzinie nigdy nie miałam i przyznaję się do tego bez bicia 😉


Jeśli ktoś jechał mi w ankiecie (którą możecie wypełniać do 17stej w poniedziałek), to jeszcze nie widziałam Waszych wszystkich odpowiedzi, bo post zaplanowałam wcześniej do automatycznej publikacji. Jestem świadoma, że pora wymieniać sprzęt tak samo mocno, jak tego, że nie mam teraz na niego wolnej gotówki :)).


Ok, po co ten post?

Bo chcę pracować nad tym, co słabo mi idzie. Ostatnio pokazywałam Wam mój makijaż w dzień paszteta, ale musicie wiedzieć, że jeśli w ogóle się maluję, to …też mam tylko korektor (lżejszy) lub jeszcze róż na policzkach i trochę mi się to znudziło. Kto widział moje wcześniejsze posty makijażowe ten wie, że mnie nawet do tuszu do rzęs ciężko przekonać 😉


A oto jak maluję się, kiedy mam imprezę, idę na wesele etc.


Twarz : krem baby dream, korektor ( w zależności od intensywności cieni pod oczami) dowolny róż pomieszany z bronzerem (brązerem? Podobno obie formy są poprawne, ale żadna mi się nie podoba :)).


Oczy:



Staram się układać brwi i używam odrobinę szarego i śliwkowego cienia (zazwyczaj z paletki sleek oh so special lub lovely nude), czasami też cieniem lub kredką delikatnie rysuję szarą kreską od polowy dolnej powieki i na całej górnej. Stawiam raczej na rozmycie, bo patrząc na moje poprzednie makijażowe wpadki to ostre linie niezbyt mi służą 😉 Aha, przekonałam się do tuszowania rzęs, używam zielonego tuszu z wibo albo super shock z Avonu. Swoją drogą , to moje rzęsy i tak prawie nie istnieją ;))

Polecam Wam też zapoznać się ze strukturą plamek w Waszych oczach,mogą być ważnym sygnałem co do chorób – jak ktoś się przyjrzy, to mam plamkę (dziurę) w miejscu które odpowiada jajnikom i jest to prawda, bo przez leki sterydowe od prawie dwóch lat nie mam okresu i nie mogę opanować hormonów. (Still fighting!)

Na szczyt kości policzkowych nakładam jeszcze trochę rozświetlacza lub jakiegoś jasnego cienia jak nie mam nic pod ręką 😉 Jak widać, krem babydream jako tako daje radę i inne kosmetyki dobrze się na nim trzymają.



Teraz sama widzę, że cień jest trochę dziwnie nałożony i warto nad tym popracować, ale nie lubię mieć wrażenia, że mam coś na twarzy. U innych mocniejsze makijaże mi się podobają, u siebie – średnio 😉
Czekam na rady, wskazówki, sugestie. Pewnie przeczytam je późnym wieczorem i wtedy też odpowiem na zaległe komentarze. Niedziele mam prawie-offline, tzn. korzystam z Internetu tylko z telefonu, co od razu wyklucza dłuższe wizyty 😉
Będę wdzięczna za wskazówki.


Światło jest różne, bo część zdjęć powstała przed imprezą, a część w jej trakcie 🙂



Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

78
Dodaj komentarz

avatar
48 Comment threads
30 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Mazur88AnonimowyMonikaAniamalujeolka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Artinowy Świat
Gość

Strasznie Ci zazdroszczę tak ładnej cery 😉 a co do umiejętności makijażu tak jak dla mnie jest ok i szczerze powiem, że nie wyobrażam sobie Ciebie w mocnym makijażu w takim lekkim jest Ci w sam raz 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Masz piękną twarz która sama się broni, podoba mi się ta wersja, jest delikatnie, chociaż możesz próbować szaleć z kolorami 🙂 Użyłabym zalotki i byłoby ok. To mógłby byc Twój makijaż dzienny, jest ok 🙂
Kupiłam z Twojego polecania ten zimowy krem babydream, mieszam trochę podkładu i nie muszę zimą nakładać szpachli. Ale chyba powedruje na dno kosmetyczki, bo zima się skończyła, ten zwykły nie zimowy też polecasz? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

rzeczywiście robisz postępy 🙂 patrząc na pierwsze zdjęcie po prawej, to tytułowe, to wyciągnęłabym nieco bardziej cień ku zewnętrznemu kącikowi 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

gdybym Cię nie znała, nie uwierzyłabym, że nie masz podkładu 😀 Jest dużo lepiej niż kiedyś i zdecydowanie powinnaś się na co dzień podobnie malować. Nie dlatego, ze potrzebujesz, tylko dlatego, że wtedy lśnisz 😉

Lena Poleska
Gość

O, bardzo przyjemny lekki makijaż 🙂 Nie przesadzwony, a estetyczny. Podoba mi się 🙂 Ja na imprezy maluję się tak jak na co dzień, czyli tusz i kreska przy kąciku oka… bo wiem, że wszystko mi spłynie. Większość imprez, na które chodzę są taneczne i jedyną rzeczą, która się utrzyma jest szminka, w której zazwyczaj się czuję jakbym prosiła o pieniądze 😉 Również zmagam się od lat z dużymi problemami hormonalnymi i kiepskimi lekarzami. Ostatnio miałam wrażenie, że je opanowałam, ale mój organizm wyprowadził mnie z błędu. Zazdroszczę dziewczynom, które mają hormony na dobrym poziomie, nawet nie doceniają jakie to… Czytaj więcej »

Słonecznik
Gość

Całkiem fajny makijaż 🙂 Ja bym użyła jeszcze jakiejś bazy pod cienie, żeby podbić kolor i nałożyła cień na całą powiekę. Ostatnio odkryłam patent, że ciemniejszy cień nakładam pędzelkiem w załamanie powieki (automatycznie też część powieki mi się maluje), a potem cienkim pędzelkiem nakładam jaśniejszy cień nad linię rzęs i w kąciku oka 🙂

Słonecznik
Gość

Dokładnie tak 🙂 W tym miejscu co teraz masz taką szarą kreskę nad rzęsami to jaśniejszy cień, a wyżej w załamaniu powieki – ciemniejszy 😉
Chyba zrobię ten mój makijaż i pokażę na blogu 😉

Violet Bell
Gość

Ktoś tam na górze napisał, że mogłabyś wyciągnąć ciemniejszy cień w zewnętrznym kąciku ponad załamanie powieki, również coś takiego mi przyszło do głowy jak spojrzałam na Twoje zdjęcia 🙂 fajnym pędzelkiem dla żółtodziobów jest Hakuro H74, ja wykonuję nim bardzo często cały makijaż oka 🙂

Remedy
Gość

Nie wiem czy to kwestia makijażu, światła czy czegoś innego, ale wyglądasz na tych zdjęciach obłędnie ładnie tak kobieco, ale zarazem dziewczęco 🙂 Ja również nie jestem zbyt dobra jeśli chodzi o makijaż dlatego raczej nie eksperymentuje 🙂 Moją największą aktualną piętą achillesową jest.. nakładanie podkładu 😀 Próbowałam różnych sposobów, różnych produktów, a i tak zawsze widać, że mam coś na twarzy (zwłaszcza nos wygląda tragicznie..), a zaczerwienienia z wielkim umiłowaniem 'wychodzą' na wierzch :/ Może kiedyś uda mi się ogarnąć jak nakłada się podkład żeby praktycznie nie było go widać na twarzy 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo masz przeźroczystą cerę 🙂 Tak samo jak ja, ja nakładam krem BB z Maybelline z SPF15 i daje radę, pamiętam zęby go zmatowić, bo potem wyglądasz jak jajca psa(świecisz się) i daje radę 😉 polecam!

Publiczna Pralnia
Gość

A oglądałaś ostatnie filmiki Azjatyckiego Cukru? Mimo, że makijaż jest akurat moją mocną stroną i narzekać nie mogę, to ostatnio uwielbiam jej filmiki o azjatyckich makijażach i noszę te dziwne kombinacje dzień w dzień 😉 Są niezwykle proste, ciężko coś schrzanić, ale przede wszystkim są niezwykle naturalne i proste 🙂 Wydaje mi się, ze jeśli ktoś nie lubi się w mocnym makijażu, a chce wyglądać nieco lepiej to warto się im przyjrzeć 🙂

Martyna Grala
Gość

Bardzo delikatny, ale podoba mi się 🙂
http://www.beauty-fresh.blogspot.com

Marniaczek
Gość

Bardzo subtelny makijaż jak na imprezy, chociaż chyba właśnie taki najbardziej Tobie pasuje. Przy takiej cerze, czy brwiach nie wiele trzeba robić, żeby dobrze wyglądać. Chociaż ja bym te brwi jeszcze ciut podkreśliła cieniem – podobno dla blondynek dobry cień 349 z Inglota – chociaż to kwestia własnego poczuci estetyki, ale takie duże ładne oczy aż proszą o zaznaczoną ładnie ramę – brwi. Nie wiem też, czy nie masz lekko tłustych powiek na tych zdjęciach, może przydałaby się jakaś dobra baza pod cienie? Bo cienie jakieś takie wyblakłe i powieka ciut czerwona – zabrakło jakiegoś 'gruntu' pod makijaż oczu –… Czytaj więcej »

Karola
Gość
Karola

Spodziewałam się czegoś… mocniejszego.

Patrzę na Twoje zdjęcia i mam wrażenie, że widzę siebie sprzed jakiegoś pół roku. Tylko, że u mnie "makijaż" to był tusz do rzęs i puder. I tyle.
Ale odkąd zaczęłam tańczyć zwyczajnie musiałam oswoić się z makijażem i udało się.

DaisyDaisy
Gość

Bardzo ładnie wyglądasz w tym makijażu i myślę, że przy Twoim typie urody i kolorze włosów dobrałaś sobie właśnie te najkorzystniejsze kolory (neutralne, śliwki – do oczu, szarość). Makijaż ma poprawiać urodę a nie malować twarz od nowa (przynajmniej dzienny) i u Ciebie właśnie tak wygląda. Też przychylam się do tego żeby bardziej wyciagnąć cień nad załamanie i na boki i go rozblendować porządnie, reszta super. I nie wracaj do czarnej kreski, za ostra dla Ciebie, celuj w fiolet albo grafit

Ven
Gość

Nienawidzę Cię za tę cerę, normalnie zaraz to wypisze w tej Twojej ankiecie!

Polka w UK
Gość

Ladnemu we wszystkim ladnie!!! nie lubie mocnych wulgarnych makijazy, a Twoj jest taki akurat w sam raz! Moim zdaniem dobry makijaz powinien byc wrecz niewidoczny, podkreslac naturalna urode a nie tapetowac…. Twoj spelnia moje wymogi 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

Nie będę się bawić w dobre rady, bo mój makijaż ogranicza się do kremu BB. Moim zdaniem Twój makijaż to taki 'no make-up make-up' i jak dla mnie jest całkiem spoko.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakiego rozświetlacza/cienia używasz? Tutaj wygląda super! Co do makijazu, ja bym malowala caly kacik oka (o zewnatrz) u Ciebie to wyglada jakbys robila kreskę nad linią rzęs i w zalamaaniu (cos takiego—> < )
Kinga

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Candy floss to na mnie pomarańczowawy róż.. który spowodował wysyp na policzku, na którym nigdy nie miałam pryszczy 🙁 Blizny mam do dziś. Tak przestrzegam przed komodogennością..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piękna cera, której szczerze zazdroszczę! Jako, że sama mam problemy z makijażem(nie szaleję z nim, bo nie umiem,
dwa często nie chce mi się malować ;)) ta delikatna wersja bardzo mi się podoba 🙂 Pozdrawiam!

margaritum
Gość

A mi rzucił się w oczy błyszczyk, to on najbardziej "robi" Twój make up. Nie na wszystkich zdjęciach go masz (może się zjadł) ale tam gdzie go masz wygląda to naprawdę super. Jeśli nie masz pomysłu na oczy, podkreślaj usta, to bezpieczna zasada.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Makijaz ok, ale mysle ze ziony cien podkreslil by bardziej twoje oko i jest bardziej "imprezowyl
+ chce posta jak wyhodowalas taka cera, moja jest moja zmora wszczegolnosci zaskorniki :/

Magdalena
Gość

Masz bardzo ładną cerę (pragnę takiej) i brwi. I dobrze podkreślone policzki! Bardzo mi się podobają. Jedyne co bym zmieniła to kolor cieni, celowałabym w ciepłe fiolety, brązy lub jasne beże, perłowe róże. Nic chłodnego. Ten kolor nie jest zły, ale ciepły podkreśli lepiej tęczówkę i odcień Twojej ładnej cery.

Mimi K.
Gość

Masz szczęście co do takiej ładnej cery. Zabawne jest, że większość dziewczyn używa dwa razy więcej kolorówki na co dzień, niż Ty na makijaż imprezowy 😉 Moja cera ma pełno ślad po trądziku i bez podkładu i korektora się nie ruszam z domu. Mogłabyś "se machnąć" jakiś kolor na usta, skoro nie lubisz ostrego makijażu, może być jakiś jasny róż 😉 Dodaje to od razu koloru twarzy. Tez mam ogromne sińce pod oczami, więc nie polecam takich "brudnych" kolorów szminki, bo od razu podrkeśla to te cholerne cienie i nie mam pojęcia jak. Pozdrawiam 😉

Paulina
Gość

Jak na makijaż imprezowy, to jest bardzo delikatny, ale wyglądasz ślicznie! Masz bardzo ładną cerę, duże oczy i myślę, że wcale nie potrzebujesz mocno podkreślać urody. Zresztą, skoro jak sama wspomniałaś nie widzisz samej siebie w mocnym makijażu, to po co masz się zmuszać? Choć wydaje mi się, że jakbyś nałożyła pół tonu ciemniejszy cień i mocniej podkreśliła rzęsy, to może wcale niekoniecznie czułabyś się źle, a na pewno byłoby bardziej "imprezowo" 🙂

Szusza
Gość

nie podoba mi się szary cień 🙁 masz ciepłą urodę, ciepły kolor oczu i włosów i dużo lepiej – moim zdaniem – byłoby Ci w brązowym smoky. szary nie podkreśla Twojego oka, już bardziej widoczne byłoby w zwykłej czarnej kresce eyelinerem. ślicznie wyglądasz w tym połączeniu bronzera z różem. i masz wspaniałą cerę 🙂

Donnalavita
Gość

Masz piękną cerę i jesteś w ogóle piękna, więc taki makijaż w zupełności Ci wystarczy:)

paranoJa
Gość

a mój makijaż na imprezy wygląda niemalże tak, jak ten codzienny, czasem zmieniam tylko kolor szminki na mocniejszy, ale to też nie zawsze, zależnie od humoru. i też mi się podoba mocny makijaż oka na innych, a na mnie nie, ale może to fakt, że nie potrafię go zrobić tak dobrze, jak ci "inni". 😉

Eternity
Gość

nie poznałam Cię, będziesz bogata (jak to mówią ;)) świetnie wyglądasz!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, czytam Cię od jakiegoś roku i nigdy nie komentowałam. Ostatnio przeczytałam, że czujesz się o wiele lepiej, a te zdjęcia jedynie to potwierdzają. Promieniejesz 🙂 Mam nadzieję, że osiągniesz swój cel w walce o zdrowie, trzymam mocno kciuki! 🙂 Pozdrawiam ciepło, Ewa 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

z innej beczki… jak sprawdzić czy ma się problem z hormonami?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Jeśli ktoś jechał mi w ankiecie (którą możecie wypełniać do 17stej w poniedziałek)" " ankieta się skończyła, dziękuję za wszystkie odpowiedzi!" O co chodzi? Jest poniedziałek 8 rano, wcześniej ankieta się nie pojawiała u mnie w laptopie.:(

Królowa Karo
Gość

Mi w szkole kosmetycznej mówili, że mam niesamowite wyczucie koloru i makijaże wychodziły mi bajkowe. Niestety umiem umalować każdego oprócz siebie. Dziwnie, nie? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

poodoba mi się ten makijaż, jak dla mnie pasuje też na dzienny. w szczególności dobrze dobrałaś kolory do siebie. ja nie pomogę Ci bo sama jestem początkująca, uczę się od zera i średnio mi to wychodzi. nie potrafię dobrać odpowiednich cieni do powiek, mam niebieskie oczy włosy ciemny brąz, jestem typem lato, może ktoś by coś doradził?

Ewelina Krysiak
Gość

Makijaz lekki, pasuje do Ciebie:)

Anita
Gość

ale piekna skora-marzenie po prostu 🙂 Fajny,delikatny jak na wyjscie ale baaardzo Ci pasuje 🙂

Marianna Greenleaf
Gość

Ładny makijaż ale bardzo skromny – ja w takim chadzam na uczelnię szczerze mówiąc 😉 Na imprezy preferuję mocne podkreślenie oczu eyelinerem – jestem zdania, że co kreska to kreska hah 😀 Co do cieni to nie jestem mistrzynią w ich używaniu, dopiero się uczę ale i tak wolę eyeliner 😉

A.
Gość

Zazdroszcze ślicznej buźki! Makijaż baardzo dekilatny, taki mój na codzień 😉 Ale ładny 🙂
Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Taki makijarz pasuje do Ciebie, masz bardzo delikatna twarz, ja od siebie mogę zdradzić taki trik odnośnie tuszowania rzęs, pierwsze pociągnięcie robisz szczoteczką normalnie od dołu, a potem jedno od góry i potem już normalnie. Dzieki temu oko staje się bardziej wyraziste

goszzi
Gość

mój przyjaciel to hashimoto 😉

zazdroszczę cery!

Vea | Vea Loveliness
Gość

Pasuje ci ten kolorek włosów i to bardzo 🙂

Puszyslawa Kot
Gość

Ja mam stały patent na makijaż. Byle przykryć trądzik, to już 60% sukcesu. Potem oczy. Po 4 latach nauczyłam się obsługi tuszu do rzęs(!). A potem kupiłam Loreala i znów jest masakra. Oprócz tego mam świetny liner, którym robię kropeczki między rzęsami. To już 95% i przy okazji oczy odciągają uwagę od reszty. A, mam niesymetryczne, muszę się strasznie nakombinować. Ostatnio uczę się podkreślania brwi. Nie mogę nic więcej, bo cienie/bronzery bardzo podkreślają błysk pysiaczka, a szminki {czerwień<3} podkreślają wypryski i pozostałości po trądziku. Ech. Ale liner i tusz polecam każdemu, nawet Tobie. A kreski nim też nie umiałabym namalować.

Puszyslawa Kot
Gość

Oj, zęby to zupełnie inna sprawa. Moje z natury nie są białe, a dentystka odradzała mi wybielanie. Z resztą, to chyba drogie jest.

Jak się tak Ciebie czyta… Rety, czego Ty nie brałaś i na co nie chorowałaś. Tetracykliny na skórę, czy leczą nimi też coś innego?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu jaką Ty masz piekną cere! Zazdroszcze jak nie wiem co.
Odkąd zaczełam płukac usta olejem (ok 2 tygodnie) mam mnóstwo wielkich pryszczy na twarzy, wyglada to tragicznie, mam nadzieje ze szybko mi przejdzie bo zaczynam watpic w ten olej, Kupilam tez olejek z drzewa herbacianego i nic kompletnie mi nie pomaga…
Paula

Paula eM
Gość

A jak uzywasz tego olejku czy zyworodki? Bo ja tak bezpośrednio na wacik ten olejek daje kilka.kropel i przecieram te pryszcze nieszczęsne. Może coś źle robię?

aGwer
Gość

Moim zdaniem makijaż bardzo fajnie wykonany tylko po prostu na moje oko za delikatny jak na makijaż imprezowy. Aczkolwiek każdy lubi co innego ;P

BogusiaM
Gość

Idzie Ci coraz lepiej;) dodałabym jeszcze coś co nawilży usta;p

Elusia
Gość

praktyka czyni mistrza 🙂 Mi też nie idzie to super 😛 ale wiesz trzeba ćwiczyć 🙂 Może gdybyś użyła kredki czarnej na dolnej linii wodnej już wyglądało by to bardziej elegancko 🙂 pomadka w ciemniejszym kolorze 🙂 Takie proste rzeczy a dają efekt 🙂 U mnie zrobiłam pare makijaży może coś Ci się spodoba , może spróbujesz któryś wykonać 🙂 Jak co to pisz 🙂 Chętnie Ci coś poradzę 🙂

olka
Gość

bardzo delikatny i subtelny:) wyglądasz bardzo kobieco w nim:)

Monika
Gość

Ekstra!

Mazur88
Gość

Wspaniale!

Previous
Wygarnij mi co chcesz. Tutaj możesz mi nawrzucać ile wlezie.
Jak maluję się na imprezy