Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Tygodniowe Love #2


Krótko o USOS-ie, byciu pasztetem, depilacji wąsa i nowym szablonie. A,i jeszcze dam Wam piaskiem po oczach 😉    Geez, ciężki tydzień za mną. Po prostu za dużo rzeczy na raz ;-)) Przedsesyjne zamieszanie i kolokwia nie są tym co najbardziej lubię 😉

USOS rejestracja koszmar studenta

#Żaby tygodnia

Niewątpliwie wszystkie sprawy związane z uczelnią, np. mój ukochany USOS. Rejestracja nigdy nie zaczyna się o wyznaczonym czasie, jak zawsze, niektórych promotorów “otworzyli” szybciej niż innych, a mój laptop pod F5 ma opcję rozjaśniania ekranu, nie odświeżania… Na szczęście odświeżyłam system we właściwym ułamku sekundy i jestem tam, gdzie chciałam (ze względu na tematykę). W środę czeka mnie powtórka z rozrywki, tym razem rejestracja do grup.
Inne żaby tygodnia to WSZYSTKO co związane z uczelnią. Cóż, komplet uprawnień sam się nie zrobi 🙂


#Film tygodnia

Jak wiecie, temat edukacji dzieci jest dla mnie BARDZO ważny i nie podoba mi się to, co widzę. Polecam obejrzeć wystąpienie tego chłopca, trwa tylko 11 minut 🙂



#Paznokcie tygodnia

Daję Wam piaskiem po oczach 

Czerwony lakier Delia Coral efekt piasku odcien S05 - piaskowy lakier zdjęcia


Czerwony lakier Delia Coral efekt piasku odcien S05 - piaskowy lakier zdjęcia

Z tym lakierem (Delia Coral efekt piasku odcien S05.) to śmieszna sprawa – dostałam go w prezencie z wieloma innymi lakierami od sklepu  http://www.dobrarada.com.pl/ i przed wyjściem zdecydowałam, że do okazji pasuje mi czerwień. Nie czytając żadnych etykiet wybrałam jedną z dwóch i …pomyślałam, że lakier jest stary 😀 Chciałam sprawdzić datę ważności, a tu jak byk napisane “efekt piasku” 😉 Nie mogę się przyzwyczaić do krótkich paznokci, ale kolor wyjątkowo mi przypasował. 


#Sukcesik tygodnia

Bardzo fajna liczba obserwatorów na bloglovin 😉 Nie wiem czemu jestem w kategorii “Beauty” już zmieniłam na “Personal”. Pierwszy raz zerknęłam na statystyki w BL i od razu fajna niespodzianeczka 🙂
Do tego stuknęło mi 1500 obserwatorów bloga 😉


#Porażka tygodnia

Wysłałam komplet “papierów” z wyjątkiem jednego i przez to opóźni się druk mojej książki. Doślę go dopiero po zaliczeniach, teraz totalnie nie  mam na to czasu 😉


#Food Porn Tygodnia

Lekkie placki zamiast chleba, przepis na podpłomyki znajdziecie tutaj

Tu z piersią indyka, papierowym pomidorem (głupi pomysł kupować go zimą, ale chciałam popracować nad równowagą sodowo-potasową :)) i…kotem 🙂 Schwarz pojawił się (wciąż nie mogę mówić o tej kotce inaczej jak “on” :)) zanim dorzuciłam szpinak 😉

Rosół  z imbirem, to jest cud dla moich oskrzeli, samo dobro 😉 

Typowy polski obiad 😉

Chciałam sobie kupić ciasteczka i nie było moich owsianych z Sante, wybrałam te  😉 Nie mam pojęcia co na nich napisano 😉


Robiłam mało zdjęć i wygląda to dziwnie, bo generalnie jadłam bardzo zdrowo, kasza jaglana z warzywami, świeżo wyciskane soki i pokrzywa i takie tam 🙂  Nawet na Instagram za bardzo nic nie wrzucałam 🙁 A ten tekst który Wam tam obiecałam napisze się w wolnej chwili 🙂


#Matematyka tygodnia

Polecona przez anonimową komentatorkę (dziękuję!) matematyka Wedyjska

Wrzucam kilka przykładowych linków :

http://www.youtube.com/watch?v=5nZYplwu20k

 http://www.youtube.com/watch?v=G3iRXOSzO30

https://www.youtube.com/watch?v=Zx-vnMXS3-E

http://www.youtube.com/watch?v=q1ocOnZgdws

Już zacieram ręce, że będę mieć coś fajnego do pokazania dzieciakom z którymi pracuję 😉 Muszę nad tym pochylić się trochę głębiej, ale jestem totalnie podjarana 😉 Czemu zamiast ciekawych rzeczy muszę uczyć się definicji? 


#Teksty tygodnia

1. Tygodniowe love #1

2. Najgorszy podryw – moje doświadczenia

3. Aktualizacja włosów 15.01.2014

4. Rozwojowy czwartek : jak pokochałam matematykę – fajny arkusz ćwiczeń dla Was 🙂

5. Jak ratuję się w dzień paszteta

6. Dlaczego  nie chciałam być księżniczką


#Bez pomysłu na to, jak to nazwać tygodnia

Ledwo zdążyłam się jeden dzień nacieszyć brakiem sińców pod oczami i tym, że bez podkładu i korektora i w ogóle bez makijażu wyglądam wciąż jak człowiek, aż tu następnego dnia wyskoczył mi dzień paszteta kaszalota. (Patrz linki wyżej 🙂


#Kosmetyk tygodnia

Cosmoderma pasta cukrowa sweet skin – kupiła sobie moja siostra, a że byłyśmy w Super Pharm razem i z kartą Lifestyle była promocja, chciałam jej swojej użyczyć. Przy kasie okazało się, że nie mam ze sobą karty 😀 Na szczęście wystarczyło, że podałam PESEL 😉
W domu okazało się, że Internet aż huczy o tym, jaki to bubel, ale nauczona doświadczeniem z podobnymi recenzjami plastrów z Joanny (recenzja przezroczystych i recenzja plastrów Naturia) dałam im szansę. Jestem pozytywnie zaskoczona i chyba więcej po plasterki nie sięgnę. Pierwszy raz w życiu nie poprawiałam nic pęstą. Nie wiem jak na innych częściach ciała, bo korzystam z depilatora (moja recenzja 
BRAUN Silk-épil 5 Young beauty) , ale produkt jest bardzo przyjazny 🙂 Trzeba tylko wiedzieć jak uformować plaster i znać technikę “zrywania”. 


#Zmiana tygodnia

Zmienił się szablon bloga, oto krótka instrukcja jak go czytać :

za jakiś czas się przyzwyczaicie 😉

Pod nagłówkiem będą pojawiać się artykuły wyróżnione przeze mnie. Niekoniecznie te najnowsze. Być może będę miała czasami ochotę coś odświeżyć. To dobra opcja wtedy, kiedy nie mam czasu nic nowego stworzyć, a macie ochotę coś przeczytać. Warto zaglądać 😉  Po prawe stronie, obok wyróżnionych artykułów pojawi się zawsze tekst najnowszy. Po tym, jak przestanie nim być, powędruje do wyróżnionych, lub do

Najnowszych. Najnowsze (nowości) to sekcja gdzie będą najbardziej aktualne teksty (poza tym jednym jedynym który już był na samym szczycie).
Pod najnowszymi znajdują się wpisy z czterech kategorii : rozkinki, uroda, zdrowie, rozwój osobisty. Przy czym, jeśli dany tekst pojawił się już w innej sekcji, np. Najnowsze, to się tam nie pojawi.


Szablon jest responsywny, czyli dopasowuje się do Waszych monitorów. Jeśli nie widzicie paska bocznego, ustawcie powiększenie przeglądarki na plus/minus 10% – wszystko się ładnie dopasuje. Znajdziecie tam zakładkę archiwum bloga  – po wybraniu odpowiedniego miesiąca załaduje się Wam normalny, hierarchiczny układ tekstów. To opcja dla tych, którzy gubią się w nowym szablonie. Jest mały haczyk, aby wyświetlić tak najnowszy miesiąc (styczeń 2014), najpierw trzeba kliknąć w inny (np. grudzień 2013, luty 2012) a potem jeszcze raz wybrać miesiąc który wciąż trwa.


Jest tam też banerek konkursu BlogRoku, ale bez obaw, nie będę żebrać o głosy ani słać na siebie smsów – dodałam się do bazy tylko dlatego, że być może dzięki przeglądaniu zgłoszonych blogów trafi tu ktoś nowy 😉


#Zdjęcie tygodnia

Mój kot śpi na swojej ulubionej kocier kołderce w dość…nietypowej pozie. Jestę kotę i jestę joginę 😉


Udanego poniedziałku!

Inbox Zero chwilowo zawieszony, czytam i odpowiadam tylko na bardzo pilne maile. Natłok obowiązków 🙂 


Idę szybko odpowiedzieć na komentarze pod najnowszym wpisem i spać 😉 


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

41
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
EternityAniamalujeNatalia KurowskaAnonimowytlusta_papuzka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daisy K
Gość

Kotek jest niesamowity i jaką ma świetną stylizację! 😀 Specjalne ugłaskania i podrapanie za uszkiem dla kici. 🙂

Dzierlatka
Gość

Nareszcie moge komentowac – wczesniej pole komentarza nie pojawialo sie pod postami. Czytam sporo blogow lifestylowych, ale Twoj nalezy do moich ulubionych. Podziwiam Cie za optymizm i energie do zycia mimo choroby. Chcialabym sie nimi od Ciebie zarazic 🙂 Trzymam kciuki za Twoja ksiazke i studia.

tonia
Gość

A moglabys sie podzielic jak uzywasz tej pasty cukrowej? Bo nie umiem jakos sie z nia dogadać- topi sie w rękach 🙁 Jedynie w roli wosku sie spisala u mnie 🙁

tonia
Gość

wlasnie mam tę co tu masz na zdjęciu- kurcze to chyba musze zrobic kolejne podejscia az sie naucze 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kocham Twój blog, odświeżam go jak szalona 🙂 Nowy szablon mi się podoba, bo trafiłam na kilka postów któych wcześniej nie widziałam, czytam Cię od grudnia i już pokochałam 😀
Masz piękne oczy i ładnie Ci w blondzie,dzięki Twojemu poleceniu obejrzałam Elfen Lied 😉 baaaaardzo mi się podobało!
"Jak wiecie, temat edukacji dzieci jest dla mnie BARDZO ważny i nie podoba mi się to, co widzę. Polecam obejrzeć wystąpienie tego chłopca, trwa tylko 11 minut 🙂 " – rozumiem, że nie podoba Ci się edukacja, nie filmik? bo dziwnie to brzmi 🙂

bloo.
Gość

z tymi metodami matematycznymi to więcej zamieszania i rzeczy do zapamiętania niż przy normalnym pisemnym mnożeniu, a czas rozwiązywania podobny.

Ania
Gość
Ania

"Rejestracja nigdy nie zaczyna się o wyznaczonym czasie, jak zawsze, niektórych promotorów "otworzyli" szybciej niż innych" – rany, skąd ja to znam- miałam to samo (na szczęście,a może już nie bo coraz bliżej ku końcowi studiowania:p ) w poprzednim semestrze, kiedy były zapisy na zajęcia. A zapisy na seminarium- minuta po otwarciu rejestracji, na 12 możliwych miejsc, już 7 zapełnionych, a u mnie rejestracja oczywiście nie działa…. USOS to makabra pod względem rejestracji.

Ania
Gość
Ania

Nie,nie tego pomysłu nie neguje,ale naprawdę jak na tak dużą skalę i dużo skarg (niektórzy moi znajomi takowe składali w tym zakresie) usos jest po prostu niedopracowany,a my studenci czasami mamy przez to problemy.Bo wiadomo-zazwyczaj odrzucają podanie o zmianę promotora,uzasadniając tym,że limit miejsc został przekroczony….

Oludzie
Gość

Już nie wspominając o przepływie informacji na UKW..

Coś Szykownego
Gość

Podoba mi sie Nowy szblon- gratuluje swietnych wyników w statystykach – co nie jest zaskoczeniem poniewaz naprawde robisz dobra ,,robote":) Pozdrawiam i tez nie bede wyjatkiem zazdroszcze kici jest świetna:)

Epelo
Gość

Świetny kolor lakieru 🙂

Mimi K.
Gość

Usos – nie śpisz, odświeżasz 😉 Skąd ja to znam! Poza tym kota jogina masz przecudownego 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, po zmianie szablonu blog nie chce się otwierać na telefonach ;(

Vea ✖
Gość

Kociak śliczny 🙂 Szablon też fajny, to już któryś w ostatnim czasie prawda ? Widziałam ten z kafelkami i także był fajny 🙂

Czarne Espresso
Gość

Ja sama robiłam pastę cukrową, ale właśnie mam problem z odpowiednią konsystencją i zrywaniem (lepi się strasznie). Poza tym jestem bardzo wrażliwa na ból. Ale może jeszcze raz spróbuję 🙂

Niezapominajka
Gość

Kot, kot, kot! <3 Jest wspaniały!

Lakier mi się nie spodobał 😉 Obiadki pachną z monitora… Mniam!

Powodzenia na sesji Aniu 🙂

Grimme aelling
Gość

Co do jedzenia tygodnia to nie wiem czy dobre czy nie skoro kot się przyczepił do pierwszego dania. 🙂 Chyba go głodzisz? hehe… Po za tym ciekawy szablon, ja ciągle szukam czegoś odpowiedniego pisząc jakieś kody.

Marta
Gość
Marta

Hej, Aniu! Przepraszam, że nie na temat, ale zainteresowała mnie strona textmarket, którą kiedyś polecałaś. Przeczytałam wpis na blogu http://kasanastolatka.blogspot.com/ i mam kilka pytań do autorki, ale nie mogę znaleźć na blogu kontaktu do niej. Wiesz może jak mogę do niej napisać?

P.S. Skorzystałam z kiedyś z Twojego polecania plasterków Joannny do depilacji wąsika. Jestem zadowolona, dzięki, 🙂

yesterdayisadream
Gość

nigdy nie rozumialam i nie zrozumiem ideii USOSa ;p

Jalinka
Gość
Jalinka

Szablon taki sobie, wole klasyczny a nie te kafelki. Z tymi kafelkami to mi wszystko tanczy przed oczami.

tlusta_papuzka
Gość

Wiem, ze nie lubisz uwag na temat stylu pisania – ale blagam Cie, nie uzywaj sformulowania 'pochylic sie' jesli nie chodzi o faktyczne wykonywanie sklonow 🙂

Tygodniowe podsumowanie jest skadinad swietnym pomyslem, a jogi-kotek niesamowity. Nie wspominajac o filmie tygodnia; w zasadzie wiekszosc prezentacji z ted.com jest godna polecenia (zeby nie bylo, ze sie czepiam bezproduktywnie).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, podczytuję Cię od pewnego czasu i nie będę Ci słodzić, ale skoro często tu wracam to znaczy, że znajduję tu wartościowe dla mnie teksty 🙂
wiem, że zajadasz się kaszą jaglaną, więc proszę zdradź mi jakiś sprawdzony przepis na to cudo 🙂

Natalia Kurowska
Gość

a ja bym chciała spytać czy ten filmik z teda wrzuciłaś bo Ci się takie podejście do szkoły NIE podoba, czy wręcz przeciwnie i uważasz że całe szkolnictwo powinno takie być jak obraz przedstawiony przez tego chłopaczka?
pozdrawiam

Eternity
Gość

powiem Ci, że czasem mam wrażenie, że jesteś siostrą Azjatyckiego Cukru 🙂 na niektórych zdjęciach jesteście podobne! 🙂

Previous
Dlaczego nie chciałam być księżniczką?
Tygodniowe Love #2