Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Tygodniowe Love #3

O dobrej powieści, kiepskim żarciu i Wilku z Wallstreet.

Ten tydzień był…krotki. Zaliczenia na uczelni nie sprzyjają kreatywności. Tym bardziej, że wciąż mam zajęcia, bo w sesji mam tylko jeden egzamin, reszta w trakcie… Trzymajcie za mnie kciuki jutro (tzn. dzisiaj,  w poniedziałek ;))

#Teksty tygodnia:

Tygodniowe Love #2

Przegląd ładnych torebek

O tym, że jestem prawie zdrowa i wyrzuciłam ze słownika “nieuleczalne”

Przybory które przydają się do nauki, np. w trakcie sesji

Oraz o tym, że śmiałam się, gdy umarł mój dziadek

#Głupie zdjęcie tygodnia

Wciąż mam za małe doświadczenie w samojebkach

#Radość tygodnia

Ucieszyłam się jak dziecko, kiedy dostałam od właścicielki Maxa zdjęcia pokazujące, jak moja metoda  leczenia gronkowca (ponoć zabobon! )w 10 dni uratowała Jej psa, którego weterynarze nie potrafili wyleczyć ponad dwa lata 🙂 A mam takich historii od czytelników już ponad 100!

#Wyrzut sumienia tygodnia

Maile od Was. Zero czasu, aby je przejrzeć, chociaż generalnie praktykuję Inbox Zero

#Food Porn tygodnia


Jadłam byle co i na szybko, tu pizza z Lidla, reszta na Insta

#Książka tygodnia


Jeszcze nie skończyłam, ale wciągająca. Dużo bardziej, niż notatki z metodologii badań społecznych 🙂

#Matematyka tygodnia


Jest w książce tygodnia. Tendencyjnie wybrałam mocno “matematyczną” wizualnie stronę, ale generalnie jest to powieść…z bardzo sprytnie wplecioną matmą. :))

#Reklama tygodnia

Podoba mi się przekaz i odejście od banału jakim jest “tłuszcz” w klasycznej wersji. Ciekawe jakie emocje wywołałaby analogiczna reklama z grubasem zamiast kawałka wołowiny 🙂

#Film tygodnia

Nie lubię filmów z napisami w wersji kinowej, traktuję je tylko jako lekcję angielskiego, ale przemogłam się 🙂 Świetnie zagrany, ciekawa koncepcja. Zawsze lubię historie od zera do milionera. Wnioski jakie wyciągnęłam :

– bogatym zawsze jest łatwiej, chociażby pomagać biednym

– warto nauczyć się skutecznie przemawiać/mówić

– jak biedny ukradnie używany samochód to posiedzi długo i zrobią mu w więzieniu z odbytu lotnisko, jak bogaty tam trafi, to nie dość, że na krótko, to jeszcze po powrocie będzie mieć kolejną historię budującą legendę i wizerunek i…prawdopodobnie nauczy się dobrze grać w tenisa

Leo powinien dostać Oscara za scenę jak naćpany prowadził samochód.

Tyle w temacie, tydzień raczej przeciętny, ale cóż, jest 15 minut po północy, właśnie zaczął się kolejny!

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

43
Dodaj komentarz

avatar
24 Comment threads
19 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Humorki KarolkiCzarne EspressoAniamalujetlusta_papuzkaAdrianna S. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

oglądałyśmy to samo, powodzenia na egzaminie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

donoszę Ci, że wygrałaś u Olfaktorii na blogu 😉 Gratki!
Historia tego psa mnie wzruszyła 🙂

paranoJa
Gość

Tyle razy już przeczytałam, że powinien dostać Oscara, że przemogę nawet swój niezbyt przyjazny stosunek do niego i obejrzę.

Laura
Gość
Laura

Tez jakos nie lubiłam Leo za wizerunek bożyszcza małolat (po roli w filmie o jakiejś płazy nagle pokochała go wszystkie koleżanki z gimnazjum ;), przeszło mi, jak obejrzałam parę ambitniejszych filmów z jego udziałem. Bardzo podobał mi sie np. jako Gatsby i generalnie cenie go jako aktora. A można zapytać o tytuł filmu, który oglądałam, Aniu?
Chętnie przeczytalabym tez kilka słów więcej o książce z papugą – choćby jaki to gatunek… Nie zawarłaś we wpisie praktycznie żadnych informacji, poza tym, ze ciekawa i ze ma coś wspólnego z matematyką. 😉 Mimo to czuje sie w jakiś sposób zachęcona. 😉

Laura
Gość
Laura

*plaży, pokochały, oglądałaś… Tak to jest jak się pisze z telefonu, przepraszam za tą masę literówek.

Laura
Gość
Laura

Dzięki, jakos udało mi sie ten tytuł przegapić, moze dlatego, ze nie słyszałam o tym filmie wcześniej. Cieszę sie, ze bedzie recenzja, w takim razie czekam – po prostu ostatnio natykam sie na wielu blogach na posty z polecankami, w stylu 5 moich ulubionych filmów, w którym pod zdjęciem znajduje opis w stylu magiczny, zachwycił mnie, do dziś pamietam niektóre sceny albo nie ma tu wartkiej akcji, ale nie mogłam oderwać oczu od ekranu – opisy, które nawet potrafią zachęcić, zwłaszcza jeśli ufam samemu blogerowi, ale… tak naprawdę nic nie mówią o filmie, który okazuje sie być np. thrillerem, a… Czytaj więcej »

Bilib World
Gość

"Wilk z Wall Street" mnie również się podobał. Leonardo zawsze wydawał mi się zniewieściały i nijaki, natomiast po tym filmie przekonałam się do niego. Zasługuje na Oskara.

tlusta_papuzka
Gość

W 'Co gryzie Gilberta Grape'a' czy w 'Django' nie byl zniewiescialy i nijaki 🙂

aGwer
Gość

Jeżeli chodzi o film, to był generalnie świetny, Gra aktorska, historia itd. Ale był zdecydowanie ZA DŁUGI! Wiele momentów można było wywalić, ja już pod koniec chciałam wyjść mimo iż jednocześnie chciałam zostać.
Ja tam zdecydowanie wolę filmy z napisami. Dubbing je niszczy zaś lektor ta czy siak tłumaczy znacznie inaczej i jak słyszę czasami co oni tłumaczą to aż głowa boli…

supergirl
Gość

na filmie był moj chłopak, wrocił zachwycony! Tez musze zobaczyc 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czujemy sie pominieci, nie napisalas, ze mialas zajebistych gosci :)!
K.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oj. Ta pizza rani moje oczy, nie wygląda apetycznie, za malo food (co najwyżej fast – taki szybki numerek ;)) i za malo porn, nie zadzialala na moją seksualną wyobraźnię.
~Niki

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Długo zastanawiałam się z kim mi się kojarzysz i już wiem – czarownica/wiedźma, ale w takim bardzo pozytywnym kontekście, jako atrakcyjna, inteligentna kobieta żyjąca po swojemu, nie według zasad i norm, której ludzie radzą się w różnych sprawach.
Dzięki Tobie przeczytałam mity Słowian, na razie niektóre i trochę interesuję się naszą kulturą, więc wiedźma ma kontekst bardzo pozytywny, nie wiem czy wiesz, to słowo wywodzi się od "wiedza" .
Taka Ragana z Ciebie 😉 (mitologia bałtyjska)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie, żebym Ci słodziła, jestem hetero, ale Twoja talia śni mi się po nocach 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

uwielbiam ten blog 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skończyłam 20 lat i mam doła… Chciałabym zawsze mieć 18 a przynajmniej jedynkę z przodu! Wiem, że to jeszcze nie trzydziestka czy czterdziestka i zmiana jest tylko formalna ale trochę daje do myślenia… Starzejemy się, niedługo i mnie czeka kopniak w życie.

Ania W.
Gość

O! ja mam w tym tygodniu egzamin z Metodologii badań goegraficznych, nie wiem jak Twój przedmiot, ale mój jest tak nudny, że każda próba nauki kończy się drzemką, nawet na siedząco…
Aniu, a może zrobiłabyś jakiś cykl o naturalnych metodach leczenia (tych potwierdzonych przez czytelników)? Próbuję namówić moją mamę na zmianę diety na taką, która pomaga w rzs, ale nie wierzy w to, a do tej pory zdobyłam za mało potwierdzonych przypadków wyleczenia czy poprawy.
Ewentualnie możesz polecić jakieś książki dotyczące naturalnych metod leczenia? Na razie planuję kupić Kod uzdrawiania i Dieta bez pszenicy.
pozdrawiam

Ava
Gość
Ava

Dużo ciekawych materiałów na temat leczenia dietą RZS oraz innych chorób autoimmunologicznych można znaleźć na stronie
http://ulecz-sie-sam.blogspot.com/
Jej autorka również z wielkim powodzeniem poradziła sobie z chorobą i odstawiła wszelkie leki.

Ania W.
Gość

dziękuję bardzo za linki 😉
Od razu gratuluję rankingu u Kominka 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jesteś w rankingu Kominka! Wpływowy człowieku 😉 Należało Ci się, wpłynełaś na moje szczescie, zdrowie i życie, teraz musisz tylko wypłynąc na szczyt, gratulacje! :****

Anonimowy
Gość
Anonimowy

widziałaś się u Kominka? Gratulacje!

ona
Gość

Ja mam nadzieje, że Ania zrobi nam tą przyjemność i zgłosi się do konkursu na blog roku onet, a my fani i czytelnicy na pewno zagłosujemy 😉
PS. uważaj dzisiaj na licznik wejść 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

akurat Ani link sie popsuł i Konrada, moich faworytów. Ale sukces ogromny 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

gratulkuje rankingu Kominka Szamanko 😉

Ola O.
Gość

Wilk z wall street to świetny film 🙂 A leonardo zasłużył w końcu na oscara !

Cassidy
Gość

Zainteresowała mnie ta książka, chyba wejdę z nią w bliższy kontakt.

Adrianna S.
Gość

oglądałam, ale szczerze to spodziewałam się czegoś innego, choć film nie był zły 😉

tlusta_papuzka
Gość

Ta pizza ladnie sie komponuje z chorym psim okiem.

Czarne Espresso
Gość

Dołączam do grona osób zainteresowanych książką 🙂 Nie słyszałam o tym tytule.

Humorki Karolki
Gość

Boże, pizza tak idealnie okrągła :O

Previous
Co przydaje się do nauki? Przybory szkolne które warto mieć podczas sesji czy nauki do matury
Tygodniowe Love #3